Dodaj do ulubionych

"Słowo Żydowskie" (maj 06) o lustracji w kościele

22.06.06, 00:57
... dawno nie czytałam już periodyku "Dos Jidisze Wort" - po upadku "komuny"
publicystyka trąciła myszką (dosadniej pisało Fołkssztyme), a odkąd swe
felietony drukować zaczął Jerzy Mac pismo stało się w ogóle niestrawne:
choćby z powodu poparcia dla polityki amerykańskiej na Bliskim Wschodzie, ale
nie tylko.
Od wyrzucenia redaktora Roka i przejęcia redakcji przez Safjana sporo się
jednak zmieniło.
W maju (numer 10-11) dali na trzeciej stronie felieton Aleksandra
Minkowskiego tyczący sprawy TW Jankowski.

Warto przeczytać, by poznać punkt widzenia osób niezaangażowanych w walki
międzyfrakcyjne w kościele katolickim.

Otóż Minkowski udziela zdecydowanego poparcia księdzu Czajkowskiemu,
chłoszcząc przy tym naszą kochaną inkwizycyjkę (bo nie inkwizycję!) z IPN:

"Podano do wiadomości, że x. Czajkowski postać szlachetna i szanowana
powszechnie (..) był przez kilkadziesiąt lat agentem SB.
Ponieważ IPN nie działa na oślep, trudno byłoby wyobrazić sobie przypadkową
zbieżność wizyty papieża w Polsce z kubłem pomyj wylanym na głowę kapłana.

I dalej:

"Wyobraźnię mamy kontrolowaną. Kontrolka przypomina cień rzucony na Leona
Kieresa dotychczasowego szefa IPN i podpuchę z Przewoźnikiem. Kieres mógł
kandydować ponownie na prezesa IPN. Przewoźnik był mocnym kandydatem na to
stanowisko. Obu odstrzelono w przedbiegach, a gdy wyszło na jaw, że
Przewoźnik jest czysty - było już za późno. Na placu boju pozostał tylko
jeden gracz. Kontrolka wyobraźni odrzuca przypadek".

Wtrącę się: czy w wyniku działania cyrku z Kurtyką i Cenckiewiczem w roli
głównej nie zaczynamy powoli tracić tej kontrolki?

Minkowski pisze dalej i ostrzega: "IPN rozszerza działalność. Oprócz
polityków i wysokich funkcjonariuszy państwowych obowiązkowej lustracji
poddani zostaną naukowcy, dziennikarze, artyści. IPN poda do wiadomości
nazwiska znanych osób, bez szczegółowych badań i niezbitych dowodów
współpracy z aparatem bezpieczeństwa PRL. Po prostu osoba figuruje".

Dalej: "Jeśli osoba ma coś przeciw, może iść do sądu, bo glejtór
bezpieczeństwa IPN wystawiać już nie bedzie. póki co, osoba wyleci z posady,
a już z pewnością czeka ją komprmitacja, i delikatnie mówiąc ostracyzm

W ten sposób IPN włączy się do walki z bezrobociem. Będą etaty dla urodzonych
później. Dla swoich ma się rozumieć".

Dalej sporo uwag słusznych (m.in. obrona Kiszczaka), wreszcie passus o x.
Czajkowskim:

"W telewizji próbowana nakłonić kilku księży do potępiania x. Michała.
Wybrano tych, którzy znają go osobiście. To był błąd, ci co go znają, wiedzą,
że nie donosił. On sam ma sobie za złe lekkomyślną szcerość, naiwną otwartość
wobec rozmówców. Zapewne dawał się ciągnąć za język. Kapłani muszą być
rozmowni. Podchodzili go specjaliści z ptrzygotowaniem psychologicznym, tacy
umieją udawać przyjaciół. Później pisali raporty, umieszczając w nich
wyłudozne informacje i powołując się na TW Jankowskiego. Ksiądz mógł nie mieć
pojęcia, że nadano mu ksywkę.
- Ale brał pieniądze - naciska telewizyjny prezenter.
- Wszyscy bierzemy - odpowiada kapłan. - Kościół utrzymuje się z datków.
Czy podobnie nie mogło być z ojcem Hejmo?
Miałem przyjemność i zaszczyt być przedastawiony x. Czajkowskiemu.
Zapamiętałem jego urok i delikatność. W dialogu chrześcijaństwo-judaizm jest
oceniany wysoko. Czy mogło mu to nie zaszkodzić?"

Tyle Aleksander Minkowski.

Mądrze i ciekawie.

Czy wystarczająco jak na to forum?

Czy przekona nienawistników i tych, którzy korzystają z "łaski późnego
urodzenia"?

Nie wiem, ale warto zapoznać się z tym co myśłą ci dalecy od kościoła
katolickiego...
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: "Słowo Żydowskie" (maj 06) o lustracji w kośc 22.06.06, 01:05
      Emetytko.
      Mam prosbę.
      Poszukaj głupszych niż na tym forum.

      Nie wierzę, że nie wiesz o co chodzi.
      ZByt mądra jesteś.

      A jak wiesz w czym rzecz i wypisujesz takie bzdury to znaczy tylko jedno.
      "manipulujesz i szukasz głupich".


      Akurat, TW Jankowski, to miłośnik Żydow.
      Oni się mu zwyczajnie odwdzięczają, a jego poparcie, nawet dla najgłupszych
      żydowskich pomysłów.
      A przyznasz, że i wśród Żydów jest kilku głupków, mających pomysły głupie i
      głupsze, wrednie i wredniejsze.
      • po_godzinach co tu jest bzdurą? 22.06.06, 01:12
        może to tylko inny punkt widzenia?
        • pan.nikt Re: co tu jest bzdurą? 22.06.06, 01:14
          Dokładnie.
          To Żydowski punkt widzenia.
          • po_godzinach czy to znaczy, że 22.06.06, 01:15
            zawsze inne punkty widzenia, niz twoje nazywasz bzdurą?
            • pan.nikt Re: czy to znaczy, że 22.06.06, 01:20
              Ależ skąd. Tylko wtedy kiedy są bzdurą i próbą manipulacji, dla zakłamania
              prawdy
              • po_godzinach Re: czy to znaczy, że 22.06.06, 01:22
                ciekawe, jak odróżnisz, co jest bzdurą, a co nie

                osobiście staram sie brać pod uwagę rózne punkty widzenia - a nuż w którymś z
                nich jest coś, co pokaże, że jadnak ja się mylę

                są przecież ludzie znacznie ode mnie mądrzejsi a prezentujący własnie inne
                punkty widzenia
                • pan.nikt Re: czy to znaczy, że 22.06.06, 01:27
                  Oczywiście żartujesz.
                  Przecież pewne podstawy wiedzy masz.
                  Potrafisz też zapewne porownywać informacje.
                  To i trochę logiki wystarczy do oceny wielu opinii i zakwalifikowaniu
                  niektórych z nich do bzdurnych.
      • lewiczka [...] 22.06.06, 01:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • lux_et_veritas [...] 22.06.06, 01:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • emerytka2006 "Dos Jidisze Wort" utrzymuje MSWiA 22.06.06, 01:33
        ... poodbnie jak inne pisma wydawane przez mniejszości narodowe i religijne.
        Czy PiS ukróci dotacje dla "Słowa"?
        Wątpię.
        Nie chodzi tylko o to, że zaraz podniósłby się raban w Europie (i słusznie).
        Małżeństwo Szurmiejów jest po prostu dość zaprzyjaźnione z Lechem Kaczyńskim
        (co było widać podczas prezydentury, jeśli się w pewnych miejscach bywało), a i
        innymi politykami PiS też.
        Już prędzej zlikwidują dotacje dla "Midrasza" - niby antykomunistyczny, ale
        przecież "nie nasz"...
        • roro68 W kwestii metod obrony 22.06.06, 01:50
          Metody obrony x. Czajkowskiego oryginalne nie są, niemniej stanowią dla mnie
          bijące źródło zdziwienia. Jak daleko można zawiesić rozsądek i brnąć w absurdy,
          żeby otrzymać porządany obraz rzeczywistości? Próbuję sobie to uzmysłowić na
          przykładach:
          Obrona 1. On nie kradł samochodów. Właściwie tylko zawsze miał słabość do
          motoryzacji. Dał się uprosić kolegom, żeby odprowadzić cudze auto z parkingu do
          garażu. Uwierzył koledze, że ten po prostu zapomniał kluczyków i dlatego włamał
          się do pojazdu. Nie rozbijał szyby, bo szanuje auta i zna ich wartość. Rodzice
          wychowali go dobrze, zabraniali niszczyć cudzą własność. Użył łamaka, ale
          myślał, że to rodzaj klucza imbusowego albo wkrętaka z rączką. Łamak trzymał
          pierwszy raz w życiu. Wprawdzie widział już to narzędzie, gdy koledzy otwierali
          nim inne auta, ale przecież mówili mu, że to zapasowe kluczyki. Z tego auta nic
          nie miał, nawet nim później nie jeździł, bo szybko zostało sprzedane. Wziął
          owszem pieniądze. W końcu jazda z parkingu kosztowała go sporo czasu i trudu a
          ma na utrzymaniu małe dziecko i żonę.
          Obrona 2 (drastyczna). Hans P. nie zabijał Żydów. Właściwie nigdy do nich nie
          strzelał z takim zamiarem, po prostu sprawdzał czułość cyngla na nacisk palcem
          wskazującym. Zawsze uwielbiał broń i polowania. Nie gazował też Żydów, on tylko
          chciał ich odwszawić i zdezynfekować. Nie mógł przypuszczać, że ilość proszku
          będzie aż tak zabójcza. Zawsze wierzył instrukcjom na opakowaniach i był
          pedantyczny. Był pewien, że to nie cyklon zabija, tylko ludzie zmarli na
          zbiorowy atak serca. To go zwyczajnie zaciekawiło. Chciał się przekonać, poznać
          prawdę (zawsze był dociekliwy) i przy następnych razach sypał tyle samo
          obserwując reakcje w komorze przez szklany wizjer. Do dzisiaj nie może się
          nadziwić, jakim cudem ci Żydzi padali.
          Gdy czytam obronę x. Czajkowskiego, jaką przytoczono powyżej, podobne rzeczy
          przychodzą mi na porównanie.
          • emerytka2006 Odnosisz takie wrażenie? 22.06.06, 18:08
            Cóż, to pewnie sprawa subiektywnego odczucia...

            Natomiast "przykład 2" jest haniebny.
            Chyba się domyślasz dlaczego?
        • lux_et_veritas Re: "Dos Jidisze Wort" utrzymuje MSWiA 22.06.06, 19:08
          No proszę, to do tego, co ciągną z MK dochodzi MSWiA! Super :-)


          > ... poodbnie jak inne pisma wydawane przez mniejszości narodowe i religijne.
          > Czy PiS ukróci dotacje dla "Słowa"?
          > Wątpię.
          > Nie chodzi tylko o to, że zaraz podniósłby się raban w Europie (i słusznie).
          > Małżeństwo Szurmiejów jest po prostu dość zaprzyjaźnione z Lechem Kaczyńskim
          > (co było widać podczas prezydentury, jeśli się w pewnych miejscach bywało), a
          i
          >
          > innymi politykami PiS też.


          To dziwne, bo ja mam zupełnie inne informacje. Takie np., że włazidupstwo jakie
          uprawiali rebe Szymon i jego Gołda wobec poprzedniej ekipy, a przede wszystkim
          wobec Kwacha sprawia, iż ich obecne kontakty z Pałacem wydatnie się oziębiły.
      • lux_et_veritas Admin, a tobie co na móżdżek padło? n/t 22.06.06, 19:09

    • institoris1 Re: "Słowo Żydowskie" (maj 06) o lustracji w kośc 22.06.06, 01:59
      trudno dyskutowac z tekstem nie znajac calosci, a jedynie skromne fragmenty...

      emerytka2006 napisała:


      > Warto przeczytać, by poznać punkt widzenia osób niezaangażowanych w walki
      > międzyfrakcyjne w kościele katolickim.

      na jakiej podstawie twierdzisz, ze autor tekstu nie jest zaangazowany w walki miedzyfrakcyjne w KK (mam tu na mysli rowniez zaangazowanie emocjonalne).
      Pozwole sobie zwrocic uwage, ze powyzsze stwierdzenie najpierw nalezaloby udowodnic (ze podanie do publicznej wiadomosci, iz ksiadz Czajkowski byl agentem SB, to wynik starc wewnatrz polskiego KK- posiadasz jakies dowody, zeby to twierdzenie poprzec?)
      >
      > Otóż Minkowski udziela zdecydowanego poparcia księdzu Czajkowskiemu,
      > chłoszcząc przy tym naszą kochaną inkwizycyjkę (bo nie inkwizycję!) z IPN:
      >
      > "Podano do wiadomości, że x. Czajkowski postać szlachetna i szanowana
      > powszechnie (..) był przez kilkadziesiąt lat agentem SB.
      > Ponieważ IPN nie działa na oślep, trudno byłoby wyobrazić sobie przypadkową
      > zbieżność wizyty papieża w Polsce z kubłem pomyj wylanym na głowę kapłana.

      owszem, wizyta B16 w Polsce, to najwieksze tegoroczne wydarzenie w Polsce, nie bardzo natomiast potrafie pojac co wspolnego miala wizyta B16 w Polsce z faktem podjecia przez ksiedza Czajkowskiego wspolpracy z SB- czyzby autor staral sie tutaj zasugerowac, ze gdyby B16 nie przybyl do Polski, to Czajkowski nie podjalby kilkadziesiat lat temu wspolpracy z SB?

      > I dalej:
      >
      > "Wyobraźnię mamy kontrolowaną. Kontrolka przypomina cień rzucony na Leona
      > Kieresa dotychczasowego szefa IPN i podpuchę z Przewoźnikiem. Kieres mógł
      > kandydować ponownie na prezesa IPN. Przewoźnik był mocnym kandydatem na to
      > stanowisko. Obu odstrzelono w przedbiegach, a gdy wyszło na jaw, że
      > Przewoźnik jest czysty - było już za późno. Na placu boju pozostał tylko
      > jeden gracz. Kontrolka wyobraźni odrzuca przypadek".

      Minkowski jest kompletnie niezorientowany w sprawie Przewoznika. Byloby wskazane, by najpierw zapoznal sie rzetelnie z tematem, a dopiero potem pisal o wlaczajacych mu sie kontrolkach, bo latwo moze sie narazic na zarzut zaglowania faktami celem podparcia wlasnych insynuacji, albo przynajmniej na smiesznosc.


      > Minkowski pisze dalej i ostrzega: "IPN rozszerza działalność. Oprócz
      > polityków i wysokich funkcjonariuszy państwowych obowiązkowej lustracji
      > poddani zostaną naukowcy, dziennikarze, artyści. IPN poda do wiadomości
      > nazwiska znanych osób, bez szczegółowych badań i niezbitych dowodów
      > współpracy z aparatem bezpieczeństwa PRL. Po prostu osoba figuruje".

      To na temat IPNu, czy "listy Wildsteina"?
      (Ciekawe co pan Minkiewicz sadzi o calkowitym otwarciu archiwow SB?)

      > Dalej: "Jeśli osoba ma coś przeciw, może iść do sądu, bo glejtór
      > bezpieczeństwa IPN wystawiać już nie bedzie. póki co, osoba wyleci z posady,
      > a już z pewnością czeka ją komprmitacja, i delikatnie mówiąc ostracyzm.

      Czyli jak IPN nadawal statut pokrzywdzonego, to bylo wszystko w porzadku, wtedy mogl, ogolnie mowiac, zastepowac sady, prokurature i adwokature, a jesli bedzie udostepnial materialy, to juz jest kompromitacja?
      >
      > W ten sposób IPN włączy się do walki z bezrobociem. Będą etaty dla urodzonych
      > później. Dla swoich ma się rozumieć".

      :))), zaiste, argumentacja godna osoby pochylajacej sie nad krzywda ludzka...

      > "W telewizji próbowana nakłonić kilku księży do potępiania x. Michała.
      > Wybrano tych, którzy znają go osobiście.

      co znaczy w telewizji?, konkretnie prosze
      kto probowal namawiac?, konkretnie prosze
      kto wybieral rozmowcow?, konkretnie prosze

      >To był błąd, ci co go znają, wiedzą,
      > że nie donosił. On sam ma sobie za złe lekkomyślną szcerość, naiwną otwartość
      > wobec rozmówców. Zapewne dawał się ciągnąć za język. Kapłani muszą być
      > rozmowni. Podchodzili go specjaliści z ptrzygotowaniem psychologicznym, tacy
      > umieją udawać przyjaciół. Później pisali raporty, umieszczając w nich
      > wyłudozne informacje i powołując się na TW Jankowskiego. Ksiądz mógł nie mieć
      > pojęcia, że nadano mu ksywkę.

      Na jakiej podstawie Minkiewicz napisal powyzszy akapit? Czyta sie jak relacje z wydarzen. Czyzby mial przykladowo relacje prowadzacych Jankowskiego sbekow, ze tak dokladnie opisuje kilkudziesiecioletni proceder?

      > - Ale brał pieniądze - naciska telewizyjny prezenter.
      > - Wszyscy bierzemy - odpowiada kapłan. - Kościół utrzymuje się z datków.

      to milo, ze SB wlaczyla sie w dotowanie Kosciola...

      > Czy podobnie nie mogło być z ojcem Hejmo?
      > Miałem przyjemność i zaszczyt być przedastawiony x. Czajkowskiemu.
      > Zapamiętałem jego urok i delikatność. W dialogu chrześcijaństwo-judaizm jest
      > oceniany wysoko. Czy mogło mu to nie zaszkodzić?"

      z pewnoscia sa srodowiska w ktorych taka dzialalnosc mogla mu zaszkodzic. Nie bardzo jednak pojmuje w jaki sposob aktywny udzial ksiedza Czajkowskiego w chrzescjansko-zydowskim dialogu mialby wplynac na podjecie przez niego decyzji o wspolpracy z SB.

      > Tyle Aleksander Minkowski.
      >
      > Mądrze i ciekawie.
      >
      > Czy wystarczająco jak na to forum?
      >
      > Czy przekona nienawistników i tych, którzy korzystają z "łaski późnego
      > urodzenia"?
      >
      > Nie wiem, ale warto zapoznać się z tym co myśłą ci dalecy od kościoła
      > katolickiego...
    • emerytka2006 Dalsze wyimki z Minkowskiego 22.06.06, 11:16
      Na żądanie jednego z tutejszych dyskutantów zamieszczam kolejne fragmenty
      felietonu Minkowskiego ("TW Jankowski", maj 2006):

      "A co z nauczycielami, a co z lekarzami, Z kucharzami i strażakami? Strażak wie
      jak podpalić, kucharz może dosypać arszeniku. Nauczyciel zatruje dusze
      dziecięce. Chirurg wytnie nie to co trzeba. Kolaborant esbecki to zagrożenie w
      każdym fachu. W przypadku emeryta - balast dla kasy państwowej.

      Prasa doniosła o zamiarach pozbawienia Wojciecha Jaruzelskiego generalskiej
      emerytury. Także kilku inych generałów LWP. Dlaczego nie wszystkich? I co z
      pułkownikami? A porucznik wysługujący się PRL to pestka? Wszystkim można
      przecież zarzucić komunistyczną zbrodnię - przynależność do przestępczego
      związku zbrojnego zwanego LWP.
      Świeżutko przesłuchano gen. Kiszczaka, b. ministra MSW. Twierdzi, że
      wprowdzając stan wojenny działał legalnie i zgodnie z konstytucją. Że stan
      wojenny uratował kraj przed inwazją wojsk układu warszawskego i wojną domową. I
      że być nie może stanu wyjątkowego bez internowań i aresztowań.
      Komu on to mówi? Nie po to go przesłuchują, by uwierzyć. Pogląd prokuratorzy
      mają już wyrobiony, zapisany w prgramach politycznych swoich komputerów. Na
      próżno Wojciech Jaruzelski apeluje do logiki, przedkłada dokumenty. W
      politycznym programie oskarżycieli Związek Radziecki mógł się obejść bez
      Polski.
      Że absurd?
      Jak dla kogo.
      Ilu było w Polsce opozycjonistów we wczesnych latach 50, kiedy groziła za to
      czapa?
      Dlaczego opozycja demokratyczna zaczęła być widoczna dopiero po marcu 1968 a
      rozwinęła się na dobre w drugiej połowie lat 70.?
      Jedno z dwojga. Albo PRL była legalnym państwem, członkiem ONZ uznawanym przez
      resztę świata - i wtedy legalne były instytucje, a współpraca z nimi należała
      do obywatelskich obowiązków, jak w każdym normalnym państwie.
      Albo współpraca obywateli z konstytucyjnymi organami PRL miała charakter
      haniebny i zbrodniczy. Wtedy pod pręgierz większość społeczeństwa, ze
      szczególnym uwzględnieniem milionów członków PZPR, ZSL, SD, PAX, ZMS, ZSP, TPP-
      R, Ligi Kobiet i Kółek Rolniczych.
      Trzeciego wariantu nie ma".

      Tyle Minkowski w majowym numerze "Wort".

      Ostro, ale w 90% prawdziwie.
      • przyszywany.wnuczek.2006 Minkowski brdezi i dodatku łże. 22.06.06, 18:48
        NSDAP nie uznano za organizację przestępczą, ale np SS już tak. Kierownictwo
        NSDAP stanowili zbrodniarze, bez wyjątku czy wszyscy członkowie NSDAP byli
        zbrodniarzami.
        No a co z kucharzami i strażakami w III Rzeszy. Prasa donosiła, że Himmler
        próbował zorganizować "okrągły stół" z wyłączeniem sowietów lecz Brytyjczycy i
        Amerykanie odrzucili propozycję.
        Jeżeli na szubienicy zawisł Keitel i Jodl to dlaczego nie wszyscy żołnieże Wermahtu.
        Szefowie Gestapo SS zostali straceni, dlaczego nie stracono wszystkich, którzy
        służyli w tych formacjach. Wszystkim mozna zarzucić nazistowskie zbrodnie.

        Ilu opozycjonistów było w III rzeszy gdy groziła za to czapa.
        Czy wsółpracę z niemieckimi organizacjami młodzieżowymi kobiecymi i innymi
        legalnie działającymi organizacjami legalnego państwa jakim była III Rzesza nie
        wystawia na pręgierz pokolenia Niemców.

        Spadaj Minkiewicz na rude lisy ni kupy ni du.y trzymają się twoje argumenty.

        I nie łżyj o liczebności opozycji do zbrodniczego reżimu (z okresu
        stalinowskiego) w priwislańskim kraju. Zajrzyj choćby do książki Marii
        Turlejskiej (której o zoologiczny antykomunizm nie sposób posądzić) "Te
        pokolenia żałobami czarne".
        Minkiwewicz cwaniaku, spytaj Karola Szwedowicza przy ilu wyrokach śmierci
        asystował ile spraw politycznych prowadził. Spytaj red nacz. "Żydowskiego słowa"
        ilu egzekucji się doliczył gdy był politrukiem w kompanii LWP. Możesz też spytać
        Zbycha ilu w LWP było Janów Nesslerów.
        Ile organizacji opozycyjnych, których założycielami byli uczniowe i studenci
        rozbiło UB.
        Ile osób słuchało Głosu Ameryki i RWE w czasach gdy za szeptankę można było
        dostać parę lat.

        Hańby tych co poszli na współpracę reżimem i krwi z rąk (choćby od ściskania rąk
        zbrodniarzom) nie zmyjecie choćbyści łgali aż do skończenia świata.

        Poniższe słowa Leopolda Tyrmanda polecam tym którzy uczestniczyli w hańbie domowej:
        "Dwudziestowieczna psychologia pozbawiła świat winy, współczesny relatywizm nie
        wywodzi się w komunizmie z filozofii, lecz z umiejętności żonglowania piłkami o
        różnych kolorach i napisach. Skutek jest taki, że dziś byli stalinowcy stanowią
        najpotężniejszą mafię świata, lepiej zorganizowaną niż Cosa Nostra,
        międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści. Ich święta wspólnota polega na
        wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie skomponowanych żalach na swój zły
        los zgwałconej i wyeksploatowanej niewinności. Wynik jest olśniewający: w 15 lat
        po rewelacjach Chruszczowa, po powstaniach w Polsce i na Węgrzech oraz po
        bohaterskim przełomie w Czechosłowacji najtroskliwszą uwagą i szacunkiem otacza
        się po obu stronach żelaznej kurtyny ludzi, którzy najgorliwiej lizali buty
        Stalina i pomagali mu w ustanawianiu moralnych, politycznych i intelektualnych
        porządków. A potem wycofali się z tego w sposób przepisowy, czyli głosząc swą
        dziecięcą naiwność. Czyli tych, co posiedli cnotę transfiguracji, a więc
        cudownego przeistoczenia własnych win i błędów we własną, niepokalaną chwałę.
        Zapominać nie należy o jednym: rewizjonista nie przestaje być komunistą, czyli
        nie odrzuca totalizmu. Czyli - prawda, w którą wierzy i którą chce głosić, jest
        tylko neoprawdą i nie wnosi zasadniczego zaprzeczenia do kardynalnych
        nieprawości i błędów doktryny. Czyli - jak powiedział pewien polski krytyk
        literacki - domaga się wyłącznego prawa do naprawiania zegarka dla tych, którzy
        go zepsuli."
        • przyszywany.wnuczek.2006 Babciu, proszę o dwa słowa komentarza. Ostatnio 22.06.06, 19:20
          Babcia mnie ostencacyjnie ignoruje. pomimo to spać mogę, bez obawy, ale
          wyjątkowo dziś jestem ciekaw babcinego komentarza.
    • idiotyzmy-kacze To są totalne brednie 22.06.06, 18:22
      TW Jankowski nie tylko donosił na swoich najbliższych znajomych ale także był wykorzystywany do różnego typu prowokacji SB.

      wiadomosci.onet.pl/1335727,0,0,11834,przeglad.html
    • t-800 Re: "Słowo Żydowskie" (maj 06) o lustracji w kośc 22.06.06, 18:46
      A kogo to...
      • emerytka2006 Widocznie kogoś tak, bo Słowo Żydowskie 22.06.06, 23:06
        ... jakoś na rynku się utrzymuje i jest coraz lepiej wydawane.
        Czy to dobrze?
        Tak, bo choć ciekawszy jest Midrasz, to dobrze, żeby Gebert miał konkurencję:))
        • wesoly.czolgista Re: Widocznie kogoś tak, bo Słowo Żydowskie 22.06.06, 23:08
          jidisze wort jest finansowane z moich pieniedzy

          a tam kapus na kapusiu !!!

          zamknac a redakcje w kibuc wyslac
          • emerytka2006 Tak, ale gdyby nie mieli czytelników i nabywców 22.06.06, 23:12
            ... nie utrzymaliby się na rynku ani miesiąca (dotacje wynoszą jakieś 25-40%).
            Co do kapusiów: nie wiem, nie powiem, bo nikogo stamtąd nie znam.
            Jak Kaczyński zrobi mediom lustrację będziemy gadać.
            • frau_pranajtis o 40% za duzo! 08.03.07, 11:17

              • emerytka2006 a ty już być pierwsza cięła z nożycami? 14.03.07, 19:34
                Zazdrościsz im dotacji? Poczekaj, może i publikacje ks. Pranajtisa będą
                publikować...
    • tylko_smutek Od kiedy Safjan i Minkowski 19.07.06, 23:32
      są Żydami ? W PRL znani byli jako komunistyczni literaci. Z żydowskością nikt
      ich nie kojarzył.
      • emerytka2006 od dawna... 08.03.07, 11:03
        Trzeba tylko czytać żydowską prasę...
    • frank_drebin Ciekawe co bedzie w tym periodyku w lipcu o 19.07.06, 23:39
      Czajkowskim ;)
    • buraque Re: "Słowo Żydowskie" (maj 06) o lustracji w kośc 19.07.06, 23:47
      emerytka2006 napisała:

      > W maju (numer 10-11) dali na trzeciej stronie felieton Aleksandra
      > Minkowskiego tyczący sprawy TW Jankowski.

      to ten Minkowski od Majko Skowron i "Skandali"?
      • emerytka2006 Re: "Słowo Żydowskie" (maj 06) o lustracji w kośc 08.01.07, 21:59
        buraque napisał:

        > to ten Minkowski od Majko Skowron i "Skandali"?

        Ten sam...
        Co w związku z tym?
        • asso1 Emerytko! 08.01.07, 22:25
          A gdzie to można kupić? Bardzo się tym zainteresowałem. Jeżeli tam pisze
          Minkowski (szacunek!) to musi być interesujące. A zwłaszcza jak to pismo
          atakują tacy...mniejsza o to, jak wyżej. Pozdrawiam emerytko, tylko nie podawaj
          mi adresów w Rzeszowie tylko w Warszawie!
          • emerytka2006 witaj, asso1! 08.01.07, 23:11
            W Warszawie to chyba w Empiku (?), z tymże to numer archiwalny (z maja), więc
            nie wiem czy będzie do kupienia. Sądzę, że najprościej można dostać ten numer w
            miejskiej czytelni (Koszykowa, B. Narodowa???)...
            Pozdrowienia z Podkarpacia!
            • asso1 Dzięki rybeńko! 08.01.07, 23:28
              Ale ja pytałem gdzie to można kupić a nie poczytać. Bieżące numery! Na pl.
              Grzybowskim? Bo archiwalia to sobie przejrzę rzeczyuwiście w bibliotece.
              Pozdrawiam!
              • przyszywany.wnuczek.2006 Nie po drodze nam Asso. Ale żem czlowiek życzliwy 08.01.07, 23:40
                w przeciwieństwie do Babci (oba fakty Babcia potwierdzi) dam Ci linkę do pisma
                podejrzewanego o zbrodnię komunistyczną Safjana.
                Linka:
                wort.free.ngo.pl/index_jid.html
                Przyjemnej lektury :)
                • asso1 Wnuczku! Dzięki! 08.01.07, 23:46
                  Poczytałem sobie! Masz jaszcze jakieś linki? Szczególnie jedną bym ci polecał.
                  Taką grubszą.
                  • pis_blues odnoszę nieomal z pewością graniczące wrażenie, 08.01.07, 23:51
                    że wnusio to niejaki t-800, ostatni przydoopas kasi:)
                    • emerytka2006 nie strasz! 08.01.07, 23:52
                      Do bycia przyszywanym przyznał się już kiedyś Rekontra...
                      • pis_blues nie straszę, kpię z t-80000, ten nieodłącznym p. 08.01.07, 23:54
                        skrótowcem;P
                  • przyszywany.wnuczek.2006 Dzięki serdeczne. 08.01.07, 23:57
                    Czuję jak zalewa mnie światłość i dobroć bijąca z Twojego postu.
                    Będę pamiętał jakimi słowami dziękuje bliźniemu czytelnik "Dos Jidysze Wort".
                    o coś w klimatach pierwszej próby literackiej Zbigniewa Safjania. Jak to szło.
                    Już wiem:
                    "Informuje Was o tym, że w czasie mojego przebywania w Dojlidach poznałem
                    instruktora sanitarnego J. Nesslera, który w przeprowadzanych rozmowach
                    opowiedział mi, że wcześniej był członkiem AK, a również w czasie przebywania w
                    polskiej Armii starał się nawiązać kontakt z AK i kontynuować robotę. O czym Was
                    informuję."

                    Cd na tle prozy Safjana:
                    „Za przynależność do AK, prowadzenie rozmów z żołnierzami na temat stosunku do
                    rządu w Londynie i Krajowej Rady Narodowej, uchylanie się od złożenia przysięgi
                    wojskowej nowej władzy, przechowywanie pamiątkowego pistoletu z partyzantki Jan
                    Nessler - na mocy art. 1 i 4 par. la dekretu PKWN z 30.10.1944 r. O ochronie
                    państwa - skazany został na karę śmierci, pozbawienie praw publicznych i
                    obywatelskich praw honorowych na zawsze. Sąd orzekł również przepadek mienia
                    oskarżonego na rzecz skarbu państwa"

                    Jan Nessler został rozstrzelany 11 lutego o godz. 3 nad ranem przez pluton
                    egzekucyjny pod dowództwem porucznika Mikołaja Popowa.
                • emerytka2006 wnuczku 08.01.07, 23:51
                  A możesz wyjaśnić o jaką to "zbrodnię komunistyczną" (co to w ogóle za zbitka
                  słowna?) podejrzany jest Safjan? Jakieś konkrety, a nie brechty Nowaka czy
                  Pająka proszę...
                  • przyszywany.wnuczek.2006 Babcia bierze mnie pod włoś ale trudno 09.01.07, 00:03
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45121613&v=2&s=0
                    Całość ujawniła krakowska "Arka" nr 48/1993, przypomniał ją Urbankowski w
                    "Czerwonej Mszy" t.II str 218 i n. W ub. roku nielubiący i GaPol.

                    Przyjemnej lektury, Babciu.
              • emerytka2006 Re: Dzięki rybeńko! 08.01.07, 23:46
                Można kupić w Empiku albo Teatrze Żydowskim im. Estery Racheli Kamińskiej...

                asso1 napisał:

                > Ale ja pytałem gdzie to można kupić a nie poczytać. Bieżące numery!
    • bolszewicka_swinia "Słowo Żydowskie" może zabierać głos w spr.ubeków 09.01.07, 00:02
      żydokomuny, ale nie w sprawie kościoła.
      • emerytka2006 Re: "Słowo Żydowskie" może zabierać głos w spr.ub 09.01.07, 19:05
        bolszewicka_swinia napisała:

        > żydokomuny, ale nie w sprawie kościoła.

        A to niby jakim prawem? Kaduczym?
        • rotepirat Re: Emerytko, dlaczego nienawidzisz Żydów? 08.03.07, 13:25
          Dlaczego tak nienawidzisz ludzi? Czy dlatego, że jesteś za burtą?
          • emerytka2006 ja nienawidzę Żydów? 14.03.07, 19:33
            A gdzie to wyczytałeś?
            • prawie_magister Re: ja nienawidzę Żydów? 14.03.07, 20:29
              emerytko a kogo obchodzi co żydki piszą w swoich pisemkach
              tak samo pieprzą trzy po trzy jak i ty!
              • emerytka2006 za mądrze i to kłuje w oczy? 14.03.07, 20:29

                • prawie_magister nie pochlebiaj sobie 14.03.07, 20:39
                  Bo gdzie w tych wypocinach mądrość?
    • nowytor5 pięć 14.03.07, 20:02
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka