urodziny

23.02.08, 11:29
Jutro mój synek kończy 4 latka. To były szczególne narodziny.
Bardzo dużo kosztował mnie mój synek. Ale było warto.

Dziękuję Ci Boże za moje 2 cudy. Dziękuję za każdy dzień, każdą
radość i każdy trud. Dziekuję też tym wszystkim, którzy pomogli mi
przejść przez ostatnią ciążę. Szczególnie mojemu Mężowi i Mamie.

Jakże mogę nie świętować jutrzejszego dnia, kiedy tyle we mnie
radości i wdziecznoći za ten cud narodzin? I choc nie chciałabym
przechodzić przez to ponownie, wdzieczna też jestem za cały trud
związany z tą ciażą.
    • mader1 Re: urodziny 23.02.08, 17:56
      cieszę się także z tego cudu narodzin. Napiszesz nam ?
      • nati1011 Re: urodziny 23.02.08, 22:00
        To było najtrudniejsze 6 miesięcy mojego życia. Walka o każdy
        kolejny dzień, choć raczej już nie moja. Ja już nawet oddychać nie
        miałam siły. Chciałam tylko zasnąć i się już nie obudzić. Zresztą
        byłam pewna, ze nie dożyję do porodu. Ale Tam Na Górze miano inne
        plany smile))
        Dotrwałam. Urodziłam. I chyba w nagrodę za te trudy mam
        najspokojniejsze i najgrzeczniejsze dziecko pod słońcem - a może to
        ja po prostu stałam się lepsza matką? smile))

        2 cuda to moje dzieci. I jedno wspomnienie, któremu nie dane było
        się narodzić.

        Dzień narodzin mojego synka jest tez dla mnie symbolem moich
        ponownych narodzin. Zamyka okres gwałtownego hartowania w ogniu
        (wręcz dosłownie) mojej wiary i narodzin świadomego chrześcijaństwa.
Pełna wersja