rodzynka.sardynka
24.06.06, 10:31
Pani Izabela, mimo że przez jakiś czas ministrem była, sama się do łże-elit
zaliczyła.
Może to rachunek sumienia?
Może coś na sumieniu zalega?
Już coś pokrewnego podobno było. Emigracja wewnętrzna.
Dla kogo dobrze się to skończyło?
O Pero, Pero, bilans wyszedł jednak minus zero.