Dodaj do ulubionych

Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te

24.06.06, 14:17
Pewnemu chłopcu sterowanemu przez centralę w Toruniu nie spodobał się
zbyt 'sugestywny' opis przebiegu pogromu kieleckiego. Na obronę przytoczył
szereg hipotez, jak choćby tę dotyczącą współpracy syjonistów i peerelowskiej
bezpieki, a nawet posunął się do stwierdzenia, że to Stalin był rzeczywistym
twórcą Izraela, choć przecież nierzadko w moherowej historiografi można
spotkać tezy zupełnie przeciwne, mówiące, że to jednak Hitler był ojcem
założycielem państwa żydowskiego.. Cóż, kogo tam obchodzę tego typu drobne
nieścisłości.

Strangerowi.pl dedykuję ten króciutki tekścik zaczerpnięty ze stroyn
poświęconej historii Żydów polskich n/t pogromów, które odbywały się
systematycznie w latach 30tych (temat tabu w Polsce, zwłaszcza rządzonej
przez Kaczyńskich i Giertycha). Wtedy jeszcze nie było mowy o kolaboracji z
czerwonymi, syjonistycznych spiskach i innych takich, więc ciekaw jestem, jak
kolega stranger wytłumaczy zachowanie swoich rodaków..

***

Ugrupowania skrajne głosiły konieczność rozwiązania tzw. kwestii żydowskiej
raz na zawsze, nie stroniąc w razie potrzeby przed użyciem siły. Powróciły
pogromy ludności żydowskiej.

Mapka: www.historiazydow.edu.pl/gfx_wyst_zywpl/panel10_r08.jpg

Miejsca najpoważniejszych zajść antyżydowskich w latach 1935-1937 - w tym
okresie odnotowano ok. 100 ekscensów.

I sytuacja przed 1936r.:

"W 1918 roku, w chaosie związanym z tworzeniem państwa polskiego, grupy
polskich kupców i studentów piętnowały Żydów jako rzekomych zwolenników
Niemców, socjaldemokratów lub bolszewików. W wielu miejscach dochodziło do
antyżydowskich rozruchów. Szczególnie w Galicji doszło do gwałtownych zajść
chłopskich. Galicyjscy chłopi wystąpili przeciwko właścicielom ziemskim,
żądając radykalnej reformy rolnej. Ponieważ majątkami ziemskimi najczęściej
zarządzali Żydzi, tak więc to oni padli ofiarą pogromów.Pomimo tych zajść
antysemickich, wielu Żydów walczyło po stronie Polaków. W szeregach Legionów
Polskich komendanta Józefa Piłsudzkiego (1867-1935) ponad 4% stanowili
żołnierze żydowscy. Podczas walk zginęło co najmniej 80 Żydów, a 190
otrzymało Krzyż i Medal Niepodległości."

"Po zakończeniu I wojny światowej, na rzecz zagwarantowania Żydom w Polsce
równych praw, zaangażowały się Wielka Brytania, Francja i Stany Zjednoczone.
Wówczas polski narodowy demokrata Roman Dmowski (1864-1939) publicznie
wystąpił za ograniczeniem praw Żydów w Polsce. Jednakże, 28 czerwca 1919 roku
polscy dyplomaci podpisali traktat, obejmujący między innymi ochronę
mniejszości żydowskiej."

"Na przełomie 1918 i 1919 roku w Wielkopolsce wybuchło polskie powstanie
narodowowyzwoleńcze przeciwko Niemcom. W stanie początkowego chaosu i braku
organizacji państwa, często dochodziło do prześladowań i zamachów
antyżydowskich, w których prym wiedli żołnierze z Wielkopolski."

"W owym czasie szczególnie skomplikowana była sytuacja Żydów na ziemiach
wschodnich, gdzie zostali wciągnięci w konflikty polsko-rosyjskie i polsko-
ukraińskie. Często oskarżano Żydów o sympatie proukraińskie i
probolszewickie, co w konsekwencji doprowadziło do licznych wystąpień
antyżydowskich. Najgłośniejszym był pogrom lwowski (listopad 1918 r. - 150
zabitych i około 7 tysięcy poszkodowanych), dokonany przez polskich żołnierzy
generała Józefa Hallera (1873-1960), tzw. hallerczycy. Innym głośny pogrom
miał miejsce w Pińsku.W 1920 roku opublikowano w Polsce
antyżydowskie "Protokoły Mędrców Syjonu", które miały udowodnić Polakom
istnienie żydowskiego planu przejęcia panowania nad światem. Antysemicka
propaganda Narodowej Demokracji bardzo szybko przeobraziła się w akty
przemocy, zabójstw, egzekucji i pogromów żydowskich. Miało to duży wpływ na
zachowanie się polskich żołnierzy na froncie bolszewickim, gdzie dochodziło
do pogromów, najczęściej organizowanych przez hallerczyków"

Elznar
xanga.com/elznar
Obserwuj wątek
    • michal00 Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:22
      A moze bys napisal cos o postawie Zydow podczas I WS, albo o tym komu Polska
      zawdziecza, ze linia Curzona odciela Lwow od Polski, co?
      • elznar Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:29
        michal00 napisał:

        > A moze bys napisal cos o postawie Zydow podczas I WS, albo o tym komu Polska
        > zawdziecza, ze linia Curzona odciela Lwow od Polski, co?

        Czy proniemieckie sympatie niektórych Żydów wrocławskich, gdańskich i
        poznańskich uzasadniają rzeź na niewinnych ludziach dokonaną przez
        Hallerczyków? A zresztą mówimy głównie o antysemityzmie w czasach IIRP, gdy
        głównym motorem napędowym antysemityzmu była nieudolność ekonomiczna chłopstwa
        i nienawiść kleru katolickiego..

        Elznar
        xanga.com/elznar
        • elznar Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:33
          elznar napisał:

          A co do Curzona, to "teoria Bernsteina" jest oparta wyłącznie na domniemaniach.
          Rosja i Brytyjczycy dogadali sie już wcześniej w tej kwestii..

          Elznar
          xanga.com/elznar
          • michal00 Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:46
            > A co do Curzona, to "teoria Bernsteina" jest oparta wyłącznie na
            domniemaniach.
            >
            > Rosja i Brytyjczycy dogadali sie już wcześniej w tej kwestii..
            >

            Przeciez to wlasnie Bernstein skorygowal linie Curzona, nawet sie tym pozniej
            przechwalal. Polscy negocjatorzy od poczatku podejrzewali, ze to jego sprawka.
            • elznar Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:50
              michal00 napisał:

              > Przeciez to wlasnie Bernstein skorygowal linie Curzona, nawet sie tym pozniej
              > przechwalal.

              Czytasz za dużo antysemickich broszurek..

              Elznar
              xanga.com/elznar
              • michal00 Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:53
                >
                > Czytasz za dużo antysemickich broszurek..
                >

                Nie wiedzialem, ze Norman Davies jest antysemita.
                • elznar Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:55
                  michal00 napisał:

                  > Nie wiedzialem, ze Norman Davies jest antysemita.

                  Nie przypominam sobie, żeby Davis forsował teorię Bernsteina, jeśli już to
                  wspomniał o niej jako o jednej z hipotez.

                  Elznar
                  xanga.com/elznar
        • demokrata.prl Pamiętasz jak w 1968 tow Wolski gonił żydków z PRL 24.06.06, 14:34
          Czy on też był z kleru katolickiego? Czy kościół popierał te działania? Może
          Moczar byl zakamuflowanym biskupem?
        • tribunus ? 24.06.06, 14:35
          Jesli Zydzi w Polsce czuli sie tak dyskryminowani to dlaczego nie przeniesli sie
          np. do Rosji lub Niemiec ?
          • elznar Re: ? 24.06.06, 14:37
            tribunus napisał:

            > np. do Rosji lub Niemiec ?

            Bo w Polsce byli dyskryminowani, poniżani i gnębieni _relatywnie_ mniej. Co
            jednak nie oznacza, że mieli tu raj..

            I jeszcze kilka wycinków z historii...

            Ulotka n/t nauczycieli pochodzenia żydowskiego:
            l: www.historiazydow.edu.pl/gfx_wyst_zywpl/panel10_r05.jpg

            Plakaty jakie można było spotkać na każdym słupie:
            l: www.historiazydow.edu.pl/gfx_wyst_zywpl/panel10_r03.jpg

            Elznar
            xanga.com/elznar
            • tribunus Re: ? 24.06.06, 14:45
              elznar napisał:

              > tribunus napisał:
              >
              > > np. do Rosji lub Niemiec ?
              >
              > Bo w Polsce byli dyskryminowani, poniżani i gnębieni _relatywnie_ mniej. Co
              > jednak nie oznacza, że mieli tu raj..
              >
              I tutaj wyszla twoja nieuczciwosc w przedstawianiu zlozonych stosunkow
              zydowsko-polskich. Nie mozna rozpatrywac tego co dzialo sie wtedy w Polsce bez
              szerszego spojrzenia na cala Europe.
              • elznar Re: ? 24.06.06, 14:50
                Owszem.. Dlatego pomijając kwestię przywiązania do swoich gmin, skomplikowanej
                struktury własnościowej i niemożności pozostawienia nieruchomości i całego
                dobytku, twierdzę, że gdyby Żydzi mieli możliwość przeniesienia się do kraju o
                niższym stopniu antysemityzmu, to na pewno by to zrobili. Polski antysemityzm
                nie miał jednak (poza kilkoma wyjątkami) charakteru morderczego, a praktykowana
                przez stulecia izolacja skłaniała raczej do zachowania status quo.

                Elznar
                xanga.com/elznar
                • tribunus Re: ? 24.06.06, 15:02
                  elznar napisał:

                  i niemożności pozostawienia nieruchomości i całego
                  > dobytku,

                  Nie ma takiej nieruchomosci ktorej nie mozna sprzedac. Dotyczy to takze kazdego
                  innego mienia choc nie rozumiem dlaczego nie mogli go ze soba zabrac.
                  Kolejny raz mijasz sie z prawda.


                  twierdzę, że gdyby Żydzi mieli możliwość przeniesienia się do kraju o
                  > niższym stopniu antysemityzmu, to na pewno by to zrobili.

                  Mozesz wymienic te kraje gdzie byl mniejszy antysemityzm i Zydzi mieli mozliwosc
                  emigracji.


                  Polski antysemityzm
                  > nie miał jednak (poza kilkoma wyjątkami) charakteru morderczego,

                  Tutaj sie z toba zgodze.



                  > xanga.com/elznar
                  • elznar Re: ? 24.06.06, 17:47
                    > innego mienia choc nie rozumiem dlaczego nie mogli go ze soba zabrac.
                    > Kolejny raz mijasz sie z prawda.

                    Zabrać sklepy, fabryki i domy? Zapakować do worka, zawiesić na kijku i
                    poczłapać gdzie indziej? I kogo twoim zdaniem byłoby w ówczesnej Polsce stać na
                    wykup majątku żydowskiego?

                    Elznar
                    xanga.com/elznar
                    • tribunus Re: ? 24.06.06, 18:00
                      elznar napisał:

                      >
                      > Zabrać sklepy, fabryki i domy? Zapakować do worka, zawiesić na kijku i
                      > poczłapać gdzie indziej? I kogo twoim zdaniem byłoby w ówczesnej Polsce stać na
                      >
                      > wykup majątku żydowskiego?


                      Czy nikt w tamtym okresie czasu nie sprzedawal fabryk, sklepow, domow ?
                      Buahahhaaaaaa
                      To oczywiste kolejne klamstwo.

                      Zapomniales podac te kraje-raje do ktorych mogli udac sie Zydzi z antysemickiej
                      Polski !!!
                      Czekam.
                      • elznar Re: ? 24.06.06, 18:04
                        tribunus napisał:

                        > Czy nikt w tamtym okresie czasu nie sprzedawal fabryk, sklepow, domow ?

                        Człowieku.. W Polsce było ponad 3 miliony Żydów. Jak sobie wyobrażasz ich
                        exodus połączony z legalnym wykupem nieruchomości? Przecież państwa polskiego
                        nie było nawet stać na stworzenie przyzwoitej armii..

                        Elznar
                        xanga.com/elznar
                        • tribunus Re: ? 24.06.06, 18:12
                          elznar napisał:


                          >
                          > Człowieku.. W Polsce było ponad 3 miliony Żydów. Jak sobie wyobrażasz ich
                          > exodus połączony z legalnym wykupem nieruchomości? Przecież państwa polskiego
                          > nie było nawet stać na stworzenie przyzwoitej armii..

                          Klamiesz po raz kolejny udajc ze te 3 miliony Zydow to sami bogacze. buahahahahaha

                          To biedota zydowska byla zapleczem komunistow w Polsce przed wojna.
                          • tribunus Re: ?ps. czekam na te kraje-raje dla Zydow 24.06.06, 18:13

                          • elznar Re: ? 24.06.06, 18:16
                            tribunus napisał:

                            > Klamiesz po raz kolejny udajc ze te 3 miliony Zydow to sami bogacze.

                            Łączna wartość majątku 3 milionów Żydów polskich kilkudziesięciokrotnie
                            przekraczała możliwości płatnicze IIRP. Jeśli nie wierzysz, to zerknij do
                            ówczesny statystyk i zobacz, jak przedstawiała się relacja majątkowa Polaków i
                            polskich Żydów.

                            Elznar
                            xanga.com/elznar
                            • tribunus Re: ? 24.06.06, 18:29
                              elznar napisał:


                              >
                              > Łączna wartość majątku 3 milionów Żydów polskich kilkudziesięciokrotnie
                              > przekraczała możliwości płatnicze IIRP. Jeśli nie wierzysz, to zerknij do
                              > ówczesny statystyk i zobacz, jak przedstawiała się relacja majątkowa Polaków i
                              > polskich Żydów.

                              Wiec podaj linka ze te wyliczenia sa prawdziwe.

                              Nadal czekam na te kraje raje ! \
                              Jak nie dostane odpowiedzi to zaloze nowy watek z przywolaniem twojej osoby.
                              • elznar Re: ? 24.06.06, 18:34
                                tribunus napisał:

                                > Nadal czekam na te kraje raje ! \

                                Przecież pisałem, że gdyby takie były, to Żydzi być może zmieniliby miejsce
                                pobytu...

                                Elznar
                                xanga.com/elznar
                                • tribunus Re: ? 24.06.06, 18:46
                                  Nie wiem czy znasz te opinie ale gdyby nie to ze Zydzi mieli takie warunki jakie
                                  mieli w Polsce to byc moze nie byloby juz narodu zydowskiego. To w Polsce
                                  stworzyli wspaniala kulture zydowska choc nie bylo to zasluga samych Polakow
                                  tylko uwarunkowan.
                                  Na zakonczenie dyskusji pozwole sobie na zacytowanie Adama Michnika ktory dla
                                  mnie jest czlowiekiem z calkiem innej bajki. Byc moze dla ciebie czyms wiecej.



                                  O CZYM NIE PAMIETAJĄ NASI ŻYDOWSCY PRZYJACIELE

                                  Kiedy wielokrotnie zastanawiałem się, skąd takie dramatyczne napięcie w
                                  relacjach polsko-żydowskich, to spostrzegam, że z taką pasją publicyści żydowscy
                                  nie mówią dziś o żadnym innym narodzie, tylko o Polakach. Ani o Niemcach. ani o
                                  Rosjanach. ani o Ukraińcach. Dlaczego? Skąd się to bierze? Sądzę, że to
                                  mechanizm odrzuconej miłości. Jeżeli prześledzimy świadectwa Żydów mieszkających
                                  w Polsce - listy, wspomnienia, dokumenty - to widać w nich miłość do polskiego
                                  etosu, do polskiej kultury, do polskiego systemu wartości. I ta miłość została
                                  odrzucona. Jeżeli wolno mi, zaryzykuję tezę: napięcie, dramat, cierpienie po
                                  żydowskiej stronie to jest właśnie rezultat mechanizmu odrzuconej miłości. Nikt
                                  nie nienawidzi mężczyzny tak, jak porzucona żona czy odtrącona kochanka. Wydaje
                                  mi się, że diatego właśnie po polskiej stronie jest to temat tabu.
                                  Kiedyś bodaj Stanisław Krajewski napisał, że bardzo trudno jest współżyć ze sobą
                                  dwu narodom, z których każdy się uważa za naród wybrany. Myśmy mieli swój
                                  mesjanizm i Żydzi mieli swój mesjanizm. Żydowski rabin ze Stanów Zjednoczonych,
                                  Klenicki, powiedział kiedys mądrze, że w dialogu polsko-żydowskim jest wiele
                                  błędów i nieprawości po polskiej stronie, ale za to po żydowskiej stronie jest
                                  coś takiego, co można nazwać ,,triumfalizmem bólu": że tylko my, Żydzi, mamy
                                  prawo do bólu, tylko my mamy prawo być obiektem współczucia jako cierpiący. Otóż
                                  to jest perspektywa, której Polacy nigdy nie zaakceptują. Polacy mieli swój
                                  Oświęcim, Polacy mieli swoje egzekucje, Polacy mieli swoja martyrologie.
                                  Oczekiwać, że nagle Polacy zapomną o tym, to nie rozumieć samej esencji ducha
                                  polskiego narodu.
                                  "Tygodnik Powszechny" Nr 29, 16 lipca 1995.

                                  zycze milego wieczoru
                            • michal00 Re: ? 24.06.06, 18:33
                              a to ci dopiero! ciekawe jakim cudem Zydzi dorobili sie majatkow "wielokrotnie
                              przekraczajacych mozliwosci platnicze II RP" w antysemickiej Polskie. To musial
                              byc jakis cud. coraz bardziej chce mi sie smiac z tego co piszesz. nie ustawaj
                              w trudzie.

                              ps. Ludzie glosuja nogami. Jezeli ktos czuje sie autentycznie zagrozony i ma
                              odpowiednie srodki, to sprzedaje majatek nawet za pol ceny (jak w Niemczech) i
                              zwiewa gdzie pieprz rosnie.
                • leszek.sopot Jerozolima Północy 24.06.06, 15:08
                  W Polsce przez stulecia Żydzi byli izolowani? Nie zgodzę się. Wielu Żydów
                  traktowało polską ziemię jak swoją ojczyznę, dobrze się tu czuli i swobodnie
                  mogli działać. Na polskich ziemiach pod zaborem rosyjskim rozwijała się
                  swobodnie kultura i religia żydowska - nie byłą to zasługa cara ale polskiej
                  ludności. Niby z jakiego powodu Żydzi nazwali Wilno "Jerozolimą Północy" - czy
                  dlatego, że czuli się tu prześladowani? Nie, pogromy zdarzyły się w głębi
                  imerium cara, na wileńszczyźnie natomiast ich nie było. Wiele miast i powiatów
                  było zamieszkanych w okresie międzywojennym w większości przez Żydów - czy
                  przez to na tych terenach były prześladowania?
                  www.zwoje-scrolls.com/zwoje25/text09p.htm
                  • elznar Re: Jerozolima Północy 24.06.06, 17:52
                    leszek.sopot napisał:

                    > swobodnie kultura i religia żydowska - nie byłą to zasługa cara ale polskiej
                    > ludności.

                    Nieprawda. Względny spokój i niski stopień eskalacji pogromów był przede
                    wszystkim zasługą prawa sanacyjnego, a o wiele wcześniej licznych edyktów
                    królewskich, które surowo karały wystąpienia antysemickie. Ludność polska
                    pokazywała na co ją stać w okresach anarchii i półanarchii (powstawanie II RP,
                    okres po śmierci Piłsudzkiego, okupacja hitlerowska, bezkrólewia) - wtedy
                    dopiero ujawniał się polski antysemityzm, który był _wyłączną domeną_
                    tzw. "ludu", czyli chłopów, rzemieślników i większości mieszaństwa - ludzi
                    słabo wykształconych, podatnych na propagandę kleru katolickiego,
                    nieprzystosowanych ekonomicznie i prymitywnych pod względem moralnym.

                    Elznar
                    xanga.com/elznar
                • reakcjonista1 Re: ? 24.06.06, 18:03
                  Zydzi to naród niezdolny życ w spokoju miedzy innymi ze wzgledu na swoich
                  oszołoskich kretynów-rabinów, którzy rozkazali żydom stosowac sie do Talmudu...
                  obecnosc żydów miedzy innymi narodami generuje konflikty i nieporozumienia
                  dlatego lepiej bedzie jak beda siedziec w swoim kurniku.
                  • elznar Re: ? 24.06.06, 18:06
                    reakcjonista1 napisał:

                    > Zydzi to naród niezdolny życ w spokoju miedzy innymi ze wzgledu na swoich
                    > oszołoskich kretynów-rabinów, którzy rozkazali żydom stosowac sie do
                    > Talmudu...

                    Wpadnij kiedyś do Izraela i zobacz, jak zwykli, świeccy Żydzi - którzy są w
                    większości - odnoszą się do rabinów.. Mniej więcej tak samo, jak większość
                    Polaków do Rydzyka..

                    Elznar
                    xanga.com/elznar
        • michal00 Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:42
          A o wyczynach zydowskich komunistycznych komisarzy w okolicach Lwowa w 1917-
          1918 slyszales?

          Prawda jest taka, ze wielu Zydow mialo interesy sprzeczne z dazeniami Polakow i
          sprzymierzalo sie z wrogami Polski. Jedni stawiali na Niemcy, inni na
          bolszewikow. Podczas konferencji pokojowej wplywowi Zydzi dzialali przeciwko
          Polsce. Mialo to okreslone konsekwencje. Ty piszesz tak, jakby Polacy dostali
          nagle jakiegos amoku i bez powodu zaczeli czepiac sie Zydow. Dlaczego nie
          napiszesz, ze Zydzi nie chcieli Lwowa w granicach Polski?
          • elznar Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:54
            michal00 napisał:

            > sprzymierzalo sie z wrogami Polski. Jedni stawiali na Niemcy, inni na
            > bolszewikow.

            A jeszcze inni na Polaków, co nie przeszkadzało polskim żołnierzom w mordowaniu
            propolskich Żydów całymi rodzinami, tylko dlatego, że byli Żydami (casus
            hallerczyków jest tu znamienny).

            Elznar
            xanga.com/elznar
            • michal00 Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:56
              Tak to bywa w trakcie wojny czy rewolucji. Zydowscy bolszewiccy komisarze
              rowniez nie przebierali.

              baw sie dalej. na razie
              • elznar Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 14:56
                michal00 napisał:

                > baw sie dalej.

                Staram się. Choć czasami mina mi rzednie..

                Elznar
                xanga.com/elznar
                • reakcjonista1 Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 17:55
                  jak sie czyta co twoi rzekomi przodkowie i wspolplemiency wyrabiali w Polsce
                  wobec Polaków i Polski włos sie jeży na głowie. Gdy powstawała partia zdrady
                  narodowej mozna bylo byc pewnym nadreprezentacji weń Żydów.
                  • elznar Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 18:02
                    reakcjonista1 napisał:

                    > jak sie czyta co twoi rzekomi przodkowie i wspolplemiency wyrabiali w Polsce
                    > wobec Polaków i Polski włos sie jeży na głowie. Gdy powstawała partia zdrady
                    > narodowej mozna bylo byc pewnym nadreprezentacji weń Żydów.

                    Skoro Żydzi byli tacy wszechpotężni, wpływowi, nietykalni
                    i "nadreprezentowani", to powiedz mi, jak to było możliwe, że
                    dobrowolnie "zrezygnowali" ze swoich stanowisk, domów, apanaży i dali się
                    upokorzyć i wykopać "prawdziwym Polakom" w czerwonych krawatach? Czy zdobywali
                    tę "ogromną władzę" nad narodem polskim tylko po to, żeby ją stracić na rzecz
                    Polaków, którzy przecież - jak mawiają twoi ideowi pobratymcy - nie mieli wtedy
                    nic do gadania?

                    Elznar
                    xanga.com/elznar
                    • reakcjonista1 Umieść sobie te wszystkie wydarzenia 24.06.06, 20:50
                      w kontekscie miedzynarodowym, ze szczegolnym uwzglednieniem ZSRR...
                      A Polacy zanim doszli do władzy w PZPR musieli troche poczekać. Wykopali żydów
                      ktorzy nie chcieli byc lojalni wobec "prawicowo-nacjonalistycznie" usposobionych
                      polskich komunistów... ta cała historia jest niezwykle zagmatwana i nie chce mi
                      sie tu tego wszystkiego opisywac bo wiem ze zarzucisz jakis lewy cytacik i
                      bedzie po wymianie poglądów...
    • reakcjonista1 idź z tym do GroSSa 24.06.06, 15:07
      poskarz sie i spytaj dlaczego nikt cie nie lubi.
    • francuskilacznik Pogromy w Palestynie - lata wspolczesne 24.06.06, 15:31
      i nie tylko. Przygotuj nam maly referacik na ten temat, ok ?
      • reakcjonista1 Re: Pogromy w Palestynie - lata wspolczesne 24.06.06, 15:38
        u Żydów pogromy gojów zawsze były godne pochwały i ZGODNE Z PRAWEM.
    • stranger.pl Pogromy - jakie pogromy? 24.06.06, 18:33
      1.Jakie to "urocze" twój cyt.: "Pewnemu chłopcu sterowanemu przez centralę w
      Toruniu nie spodobał się zbyt 'sugestywny' opis przebiegu pogromu kieleckiego."
      - gostku swoje zwroty "chłopcu" zachowaj dla swoich kumpli, jakoś śmiesznie
      brzmi to gdy nie wiesz o mnie nic a tak się zwracasz - ja mam ponad 40 lat.
      - masz bardzo ograniczony umysł skoro dla ciebie ktoś kto ma poglądy prawicowe
      to zaraz: "sterowanemu przez centralę w Toruniu". Taka (twoja ) retoryka bardzo
      mi przypomina chwyty Brystygierowej i Romkowskiego - Żydów z UB

      2.Skoro rzekomo było tak żle Zydom w Polsce w latach 20. i 30. czemu nie
      wyjeżdzali z Polski? - mało tego "w Polsce znalazło schronienie około 600 000
      Żydów rosyjskich, którzy uciekli nad Wisłę po objęciu władzy przez bolszewików
      w 1917 roku, a rząd polski przyznał im w 1926 roku obywatelstwo polskie. Do
      Polski napływali też Żydzi prześladowani w hitlerowskich Niemczech , a w latach
      1926-1935 powróciło do Polski z Palestyny 7500 Żydów , którzy uprzednio tam
      wyemigrowali. Czy wracali by tutaj gdyby w Polsce ich tak bardzo prześladowano
      czy dyskryminowano ?" (cytat z strony "Polemiki").

      3.Według Małego rocznika statystycznego 1937, w Polsce w 1931 roku było
      3.113.900 ludzi wyznania mojżeszowego, którzy stanowili 9,8% ogółu ludności
      Polski. Żydzi stanowili w tymże roku 9,1% ogółu uczniów szkół podstawowych (na
      Kresach dużo religijnych Żydów nie posyłało dzieci do „gojowskich" szkół), 18%
      uczniów szkół średnich, 16,2% szkół zawodowych i 14,8% szkół wyższych, z tym,
      że na Uniwersytecie Warszawskim stanowili 23,7% ogółu studentów, na
      Uniwersytecie Jagiellońskim 25,8%, Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie
      29,7% i Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie 31,8% oraz na Politechnice
      Warszawskiej 10,1% i Politechnice Lwowskiej 12,2% studentów. Pan Grynberg
      zakochany w Stanach Zjednoczonych, w których mieszka („Wprost" 22.3.1992),
      powinien wiedzieć, że to w przedwojennej Ameryce wiele renomowanych
      uniwersytetów w ogóle nie przyjmowało na studia Żydów.
      (Fragment książki Mariana Kałuskiego "Cienie które dzielą")

      4)Żydzi również nie byli dyskryminowani w II RP.
      I tak dla przykładu:

      — ministrami i wiceministrami byli: Henryk Floyar-Rajchman (Reichman) w latach
      1933-34 wiceminister i w latach 1934-35 minister przemysłu i handlu, Hipolit
      Gliwic (Gliwitz) w roku 1926 minister przemysłu i handlu, Tadeusz Grodyński w
      latach 1927-31 i 1935-39 wiceminister skarbu, Ignacy Matuszewski w latach 1929-
      31 minister skarbu, Franciszek Sokal w latach 1924-25 minister pracy i opieki
      społecznej, Ignacy Wienfeld w latach 1920-22 wiceminister skarbu;

      — w ministerstwach na wysokich stanowiskach pracowali: Włodzimierz Adamkiewicz -
      naczelnik wydziału w Ministerstwie Spraw Zagraniczynych (MSZ), Stefan
      Frankenstein-Sieczkowski w Ministerstwie Sprawiedliwości, Tadeusz Gwiazdowski
      (Grostern) — w latach 1934-39 wicedyrektor departamentu politycznego w MSZ,
      Stefan Kramszytyk — w Ministerstwie Zdrowia, Adolf Langrod — w Ministerstwie
      Komunikacji, Witold Langrod w latach 1932-35 naczelnik w MSZ, Melania Łychowska
      (Bornstein) - w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej, Ignacy Matuszewski —
      dyrektor departamentu MSZ, Stanisław Pozner w latach 1919-20 naczelnik wydziału
      w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej, Alfred Rundo w latach 1937-39
      kierownik Instytutu Hydrograficznego Ministerstwa Komunikacji, Wiktor Skiwski —
      do 1939 roku naczelnik wydziału w MSZ, Henryk Tennenbaum w latach 1920-25
      dyrektor departamentu w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, Franciszek Wiedeń w
      latach 1936-39 dyrektor departamentu w Ministerstwie Komunikacji, Herman
      Wiesenberg — generalny inspektor Ministerstwa Skarbu, Helena Winawer — do 1932
      roku w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej;

      — Hipolit Gliwic (Gliwitz) był w latach 1928-30 wicemarszałkiem Senatu;
      dyplomatami byli: Jerzy Adamkiewicz, Szymon Askenazy, Karol Bader, Hipolit
      Gliwic, Leon Goldstand, Ignacy Matuszewski, Anatol Muhlstein, Władysław Neuman,
      Karol Poznański, Rudolf Rathaus, Franciszek Sokół, Leon Berenson był w latach
      1920-23 radcą prawnym poselstwa polskiego w Waszyngtonie;

      — Wojsko Polskie: gen. Jakub Krzemieński był do 1930 roku prezesem Najwyższego
      Sądu Wojskowego, a w latach 19.30-39 prezesem Najwyższej Izby Kontroli;
      generałami Wojska Polskiego byli Bernard Mond, Juliusz Zulauf i Wilhelm
      Ruckeman; Mieczysław Birnbaum był szefem wydziału politycznego II Oddziału
      Ministerstwa Spraw Wojskowych, płk-lekarz Mieczysław Kowalski był podczas
      kampanii 1939 roku szefem służby zdrowia 10 Dywizji Piechoty, płk Feliks
      (Efraim) Kwiatek był szefem sztabu Dowództwa Okręgu Korpusu X w Przemysłu i
      następnie dowódcą 19. Dywizji Piechoty we Lwowie, Maksymilian Landau był
      pułkownikiem WP i brał udział w przygotowaniu zamachu majowego przez marsz.
      Józefa Piłsudskiego w 1926 roku Edmund Rosenhauch był w latach 1918-35 lekarzem-
      pułkownikiem WP;

      — Policja Polska: jedną z czołowych postaci w Komendzie Głównej Policji
      Państwowej od chwili jej założenia był insp. Ignacy Koral; nadinspektorem,
      czyli prawą reką komendanta głównego Policji Państwowej był do 1939 roku dr
      Leon Nagler, a Żydzi stanowili 7% kadry oficerskiej Policji Państwowej (Adam
      Hempel, Pogrobowcy klęski, Warszawa 1990);

      — Emil Rappaport był w latach 1924-32 sekretarzem generalnym Komisji
      Kodyfikacyjnej RP, a jej członkami prof Maurycy Allerhand i Henryk Etłinger;
      Jakub Krzemieński był w latach 1930-39 prezesem Najwyższej Izby Kontroli;
      Włodzimierz Orski był w latach 1924-34 prezesem Najwyższego Trybunału
      Administracyjnego;

      — w sądownictwie np.: Maurycy Karniol był w latach 1926-30 sędzią powiatowym w
      Drohobyczu i od 1930 do 1931 roku podprokuratorem Sądu Okręgowego w Piotrkowie
      i w Częstochowie, Jan Jakub Litauer był sedzią Sądu Najwyższego, Stanisław
      Lubodziecki-Libkind był w latach 1931-39 prokuratorem Sądu Najwyższego, Artur
      Miller był także prokuratorem Sądu Najwyższego;

      — Ignacy Wienfeid był w latach 1922-24 wicedyrektorem Głównego Urzędu
      Statystycznego; Jan Hołyński był wiceprezesem Komisji Kontroli Długów Państwa,
      Alfred Lauterbach był w latach 1928-37 dyrektorem Państwowych Zbiorów Sztuki,
      Ignacy Matuszewski był w latach 1932-36 redaktorem rządowej „Gazety Polskiej",
      Anatol Minkowski byt w latach 1937-39 dyrektorem Polskiego Instytutu
      Rozrachunkowego, Stanisław Muszkat był do 1939 roku wicedyrektorem Głównego
      Urzędu Miar, Ludwik Rajchman był w 1926 roku założycielem Państwowej Szkoły
      Higieny w Warszawie;

      — banki państwowe: Henryk Gruber był do 1939 roku prezesem Pocztowej Kasy
      Oszczędności (PKO) i Banku PKO; Piotr Minkowski był zastępcą dyrektora Banku
      Gospodarstwa Krajowego; Marcin Szarski był prezesem rady Banku Polskiego;

      5.Owszem były przypadki zabójstw Żydów przez Polaków przed ,w czasie wojny i
      po niej. Należy jednak pamiętać ,że były również (zresztą o wiele liczniejsze)
      przypadki zabójstw Polaków przez Żydów. Często miały one charakter czysto
      kryminalny, czasem wynikały z osobistych zatargów, a czasem z konfliktów miedzy
      nacjonalistami polskimi i żydowskimi. I tak na przykład w starciach miedzy
      studentami polskimi i żydowskimi w 1931 roku zginął akurat nie Żyd , lecz Polak
      Stanisław Wacławski, podobnie w 1932 roku we Lwowie został zabity polski
      student Jan Grotkowski. W 1935 roku w Marcinkańcach zginął polski chłop z ręki
      Żyda, w 1936 Żyd zabił wachmistrza Jana Bujaka, a w 1937 syn żydowskiego
      rzeźnika zabił policjanta. Ale mimo tego nikt nie winił za to całego narodu
      żydowskiego, tylko poszczególnych jego członków bądź niektóre nacjonalistyczne
      organizacje żydowskie.
      • elznar Re: Pogromy - jakie pogromy? 24.06.06, 18:47
        stranger.pl napisał:

        > w 1917 roku, a rząd polski przyznał im w 1926 roku obywatelstwo polskie. Do
        > Polski napływali też Żydzi prześladowani w hitlerowskich Niemczech , a w

        Żydzi zawdzięczali względmny spokój głównie Piłsudzkiemu i prawu, które
        bezwzględnie karało antysemickie incydenty. Polska ludność z reguły pogardzała
        Żydami, i jest to prawda tak prosta i oczywista, że nawet nie ma sensu z nią
        polemizować. Antysemityzm był czymś prawie niespotykanym w wyższych warstwach
        społecznych, za to "wśród ludu" był czymś tak powszednim, jak dźwięk
        kościelnego dzwonu..

        > 3.Według Małego rocznika statystycznego 1937, w Polsce w 1931 roku było

        Wymieniłeś udział procentowy Żydów w szkolach i na uczelniach, a chyba
        zapomniałeś o najważniejszym:

        "Getto ławkowe - forma dyskryminacji studentów wywodzących się z mniejszości
        narodowych, polegająca na wyznaczaniu dla nich osobnego miejsca w salach
        wykładowych wyższych uczelni. Był to postulat zgłaszany wobec władz uczelni
        wraz z żądaniami wprowadzenia zasady numerus clausus (1923) lub numerus nullus
        (1935) kierowanymi do Sejmu przez pol. ugrupowania nacjonalistyczne. Dotyczył
        przede wszystkim studentów żyd. (we Lwowie także ukraińskich). Jako pierwsza
        g.ł. wprowadziła w 1935 Politechnika Lwowska, w 1937 zrobiła to większość
        rektorów szkół wyższych, za zgodą Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia
        Publicznego. Zaczęto oznaczać indeksy studentów Żydów. Protestujący przeciwko
        tym praktykom studenci żyd., wraz z popierającymi ich nielicznymi Polakami, nie
        zajmowali miejsc w ławkach, lecz stali podczas wykładów. Poparło ich kilku
        profesorów, m.in. filozof T. Kotarbiński (1886–1981).

        numerus clausus [łac., liczba zamknięta], zasada ograniczająca liczbę osób,
        które mogą być dopuszczone do uprawiania danego zawodu czy przyjęte do danej
        instytucji (szkoły, urzędu, stowarzyszenia); jedna z form dyskryminacji,
        stosowanej najczęściej na wyższych uczelniach wobec mniejszości narodowych,
        przede wszystkim Żydów. Po raz pierwszy zasadę n.c. wobec Żydów wprowadzono na
        uczelniach ros. w 1887–1905 i ponownie w 1908–17. Próbowano ją zastosować w
        szkolnictwie niem. Po I wojnie światowej o wprowadzenie n.c. na uczelniach
        starały się ugrupowania narodowe w Czechosłowacji, w Polsce i na Węgrzech. W
        Polsce ograniczenie dostępu do wyższych uczelni miało dotyczyć nie tylko Żydów,
        lecz również przedstawicieli innych mniejszości. Odsetek studentów danej
        narodowości miał odpowiadać jej udziałowi w ogólnej liczbie ludności II
        Rzeczypospolitej. W wypadku Żydów wynosił on ok. 11%."


        > — ministrami i wiceministrami byli: Henryk Floyar-Rajchman (Reichman) w l
        > atach

        Przytoczyłeś słynne statystyki Kałyskiego popularne na Polonicy ;) Niestety
        równie "wartościowe", co listy rządowych Żydów Bubla. Ministrowie żydowskiego
        pochodzenia faktycznie nie byli czymś niczym rzadkim w IIRP, jednak wszyscy bez
        wyjątku byli w 100% zasymilowani, nie mieli prawa należeć do Bundu, czy innych
        żydowskich partii, nie podlegali władzom gminy żydowskiej, najczęściej mieli
        polskie żony, a nazwisko żydowskie ciągnęło się za nimi po pradziadku.. Mieli
        tyle wspólnego z żydowskością, co Glemp..

        Elznar
        xanga.com/elznar
        • stranger.pl Re: Pogromy - jakie pogromy? 24.06.06, 18:51
          Nie będę z tobą prowadził żadnych dalszych dyskusji - nie jesteś dla mnie
          partnerem cwaniaczku.
          • elznar Re: Pogromy - jakie pogromy? 24.06.06, 18:55
            stranger.pl napisał:

            > Nie będę z tobą prowadził żadnych dalszych dyskusji - nie jesteś dla mnie
            > partnerem cwaniaczku.

            Szkoda, że odpadłeś.. Kałuski to kłamca pospolity, pseudohistoryk i ideowy
            braciszek J.R. Nowaka, pamiętaj o tym..

            Elznar
            xanga.com/elznar
            • stranger.pl Re: Pogromy - jakie pogromy? 24.06.06, 19:23
              Twój cyt.: "Szkoda, że odpadłeś.. Kałuski to kłamca pospolity, pseudohistoryk i
              ideowy braciszek J.R. Nowaka, pamiętaj o tym..."

              - nie odpadłem gostku - po prostu zdałem sobie sprawę że rozmowa z głupotą
              niepotrzebnie noblituje głupca.
              - To nie Kałuski jest kłamcą pospolitym, pseudohistorykiem lecz ty - pamiętaj o
              tym boś bufon i przeżarty nienawiścią.
              • elznar Re: Pogromy - jakie pogromy? 24.06.06, 19:24
                stranger.pl napisał:

                > - nie odpadłem gostku - po prostu zdałem sobie sprawę że rozmowa z głupotą
                > niepotrzebnie noblituje głupca.

                No dobrze, już się wyżaliłeś, a teraz postaraj się kontynuować dyskusję na
                płaszczyźnie merytorycznej.

                Elznar
                xanga.com/elznar
                • elznar Re: Pogromy - jakie pogromy? 24.06.06, 19:34
                  Acha.. Bym zapomniał. Postaraj się już nie posługiwać kłamstwami zaczerpniętymi
                  z tej strony internetowej: www.naszawitryna.pl/index_jedwabne_14.html

                  Elznar
                  xanga.com/elznar
            • reakcjonista1 Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 19:30

              • stranger.pl Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 19:45
                Mniejsza o tego człowieczka - kiedyś zapluje się na śmierć z nienawiści i
                udawadniania (nawet przed samym sobą) że Polacy to dranie (ja do dziś nie mogę
                zrozumiec m.in. dlaczego Polaka nie postąpowała tak jak np. Szwecja (do XIX w.
                nie wolno było Zydom osiedlać się w Szwecji, Danii i Norwegii - i kto wypomnina
                dziś to Skandynawom? Ba - jeszcze mają dziś czelność pouczać innych (np.
                Polaków) co to znaczy tolerancja i oskarżać że w Polsce szerzy sie
                antysemityzm). A tak gdybyśmy postąpili jak cała Europa pewnie nie byłoby dziś
                takich hien jak w/w osoba.

                Ale zostawmy bufona w spokoju - czytałeś może ksiązki Hannah Arendt (żydowskiej
                uczonej-filozof, dziennikarki) - wydano w Polsce tego sporo, najbardziej znan
                to "Eichmann w Jerozolimie"!
                • reakcjonista1 Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 19:49
                  na swój sposob to rozmowy z tym palantem są dość zabawne...
                  ksiazek Arendt nie czytałem, ale czytałem "KGB" Gordijewskiego i Andrewa... tez
                  jest conieco o żydkach... co chyba nie dziwi :)
                  • stranger.pl Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 19:58
                    Ooo, to ci polecam - naprawdę warto czytać ksiązki Hannah Arendt, była wielkim,
                    światowej sławy filozofem a także dziennikarką (pisała m.in. reportaże z
                    procesu Eichmanna w Jerozolimie - jest znienawidzona przez syjonistów bo
                    upubliczniła skrywaną "tajemnicę" - pochodzenie m.in. Hansa Franka (generalnego
                    Gubernatora w okupowanej Polsce i Heydricha.

                    "Eichmann wspominał - a nie ma powodów, by mu nie wierzyć -
                    że Żydzi znajdowali się nawet wśród szeregowych członków SS, choć sam fakt
                    żydowskiego pochodzenia takich ludzi jak: Heydrich, Milch, Hans Frank i innych
                    był sprawą ściśle poufną - wiedziała o tym jedynie garstka ludzi... " (Hannah
                    Arendt, Eichmann w Jerozolimie, Znak, Kraków 1987, str. 228). Arendt zauważyła
                    również: "Tysiace pół-Żydów zwolniono od wszelkich ograniczeń, czym można było
                    wytłumaczyć rolę odgrywaną przez Heydricha i Hansa Franka w SS oraz rolę
                    feldmarszałka Erharda Milcha w lotnictwie Goeringa, wiedziano bowiem
                    powszechnie, że Heydrich i Milch byli pół-Żydami, natomiast generalny
                    gubernator Polski był przypuszczalnie stuprocentowym Żydem." (Hannah
                    Arendt "Eichmann w Jerozolimie", Wydawnictwo Znak, Kraków 1998, ISBN 83-7006-
                    684-4, Wyd.II, poprawione, str. 173).

                    A w ogóle poczytaj sobie:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10319722&a=10319722
                    • elznar Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:13
                      Arendt była żydowską antysemitką nieświadomie działającą na usługach dawnych
                      nazistów.. Takie przypadki kliniczne też się niestety zdarzają..

                      "Odkąd 40 lat temu Hannah Arendt uczyniła Adolfa Eichmanna bohaterem swojego
                      słynnego "raportu", okazji do przypomnienia tej książki dostarcza nie tylko jej
                      nieprzemijająca aktualność, lecz także... kolejne afery. Nie tak dawno
                      hamburski historyk, Michael Wildt, w opublikowanej w Niemczech książce o kadrze
                      dowódczej SS ustalił, że wieloletni opiekun wydawniczy dzieł Hanny Arendt w
                      niemieckim Piper Verlag, był w przeszłości obersturmbannfuhrerem SS i autorem
                      pracy doktorskiej o "Zażydzeniu niemieckiego życia duchowego". Niewykluczone
                      nawet, że w berlińskiej kantynie oficerskiej spotykał się z Eichmannem. W swoim
                      drugim wcieleniu słał Arendt listy pełne uznania i zachęty do dalszej pracy.
                      Nigdy nie wzbudził żadnych podejrzeń co do swoich - niegdyś "brunatnych" -
                      poglądów, ale próbował po śmierci Arendt wstrzymać kolejne wydanie "Eichmanna w
                      Jerozolimie". Czy robił to ze względów marketingowych, czy też...? Już to
                      pytanie ma posmaczek sensacji."

                      całość na polish-jewish-heritage.org/Pol/grudien_portret.html

                      Elznar
                      xanga.com/elznar
                      • wartburg4 Re: Wiecej wart niż GroSS 25.06.06, 11:08
                        elznar napisał:

                        > Arendt była żydowską antysemitką nieświadomie działającą na usługach dawnych
                        > nazistów.. Takie przypadki kliniczne też się niestety zdarzają..

                        Jesteś pewien, że Arendt była antysemitką? Na jakiej podstawie?
                        >
                        > "Odkąd 40 lat temu Hannah Arendt uczyniła Adolfa Eichmanna bohaterem swojego
                        > słynnego "raportu", okazji do przypomnienia tej książki dostarcza nie tylko
                        jej
                        >
                        > nieprzemijająca aktualność, lecz także... kolejne afery. Nie tak dawno
                        > hamburski historyk, Michael Wildt, w opublikowanej w Niemczech książce o
                        kadrze
                        >
                        > dowódczej SS ustalił, że wieloletni opiekun wydawniczy dzieł Hanny Arendt w
                        > niemieckim Piper Verlag, był w przeszłości obersturmbannfuhrerem SS i autorem
                        > pracy doktorskiej o "Zażydzeniu niemieckiego życia duchowego". Niewykluczone
                        > nawet, że w berlińskiej kantynie oficerskiej spotykał się z Eichmannem. W
                        swoim
                        >
                        > drugim wcieleniu słał Arendt listy pełne uznania i zachęty do dalszej pracy.
                        > Nigdy nie wzbudził żadnych podejrzeń co do swoich - niegdyś "brunatnych" -
                        > poglądów, ale próbował po śmierci Arendt wstrzymać kolejne wydanie "Eichmanna
                        w
                        >
                        > Jerozolimie".

                        To że ex-nazista z Piper-Verlag próbował wstrzymywać kolejne wydania "Eichmanna
                        w Jerozolimie" zaprzecza chyba Twojej tezie o nieświadomym antysemityźmie
                        Arendt.

                        Faktem jest natomiast, że Hannę Arendt, w młodości piękną kobietę, łączyły
                        przed jej wyjazdem z Niemiec, bardzo bliskie i nie tylko intelektualne stosunki
                        z Heideggerem, jednym z największych niemieckich filozofów XX wieku, który po
                        dojściu Hitlera do władzy wspierał narodowych socjalistów. Jego romans z III
                        Rzeszą nie trwał długo, Heidegger szybko się rozczarował, jednak Arendt nie
                        robiła mu po wojnie z tego powodu jakichś większych wyrzutów. Korespondowali ze
                        sobą.

                        Czy robił to ze względów marketingowych, czy też...? Już to
                        > pytanie ma posmaczek sensacji."
                        >
                        > całość na polish-jewish-heritage.org/Pol/grudien_portret.html
                        >
                        > Elznar
                        > xanga.com/elznar
                    • reakcjonista1 Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:13
                      OK, dzieki poczytam...
                      A ten Heydrich to ten sam Heydrich dowódca jednej z Einsatzgruppen (bodajze C)??

                      aha a ja polecam Żydowskich żołnierzy Hitlera :)
                      • elznar Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:16
                        reakcjonista1 napisał:

                        > OK, dzieki poczytam...
                        > A ten Heydrich to ten sam Heydrich dowódca jednej z Einsatzgruppen

                        Nie zapomniaj poczytać jeszcze o "żydowskim pochodzeniu Hitlera" - temat
                        niezwykle nośny wśród polskich antysemitów..

                        Elznar
                        xanga.com/elznar
                        • reakcjonista1 Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:20
                          Dzieki, czytałem. Akurat nie zdziwilbym sie gdyby okazało sie ze Hitler mial
                          żydowskich potomków - to byl czlowiek wielkich kompleksów - meczyla go jego
                          zydowskosc, impotencja... zeby zatrzec slady swojej rodziny zrównał z ziemią
                          ojczystą wioskę w Austrii gdzie był m.in gróg jego ojca...
                          Mowienie o tym nie jest antysemityzmem frustracie ;P
                          • stranger.pl Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:36
                            A Hitlerem (czyli Schicklgruberem) jest wiele zagadek - m.in. to, że po zajęciu
                            Austrii jego żołnierze urządzili sobie poligon strzelcki z cmentarza na którym
                            byli pochowana jego rodzina (zwłaszcza babka).

                            Zrównali cmentarz z ziemią - a oficerowie dostali ordery - ciekawe co? Możesz
                            sobie to wyobrazić - no i teraz pytanie dlaczego w większości bibliografii dot.
                            Hitlera o tym nie piszą?

                            • elznar Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:38
                              stranger.pl napisał:

                              > A Hitlerem (czyli Schicklgruberem)

                              Istnieje tylko mgliste podejrzenie, że Alois Hidler - ojciec Hitlera - mógł
                              być bękartem spłodzonym w okresie, gdy jego prababka o nazwisku Schlickgruber
                              pracowała w charakterze gosposi u pewnego bogatego Żyda. Nawet gdyby
                              rzeczywiście doszło do stosunku, którego "owocem" był ojciec Hitlera, to
                              według Halaha nie mógł on być Żydem. Nie ma jednak na to żadnych dowodów,
                              tylko same domniemania.

                              Jedynym domniemanym łącznikiem Hitlera z pochodzeniem żydowskim mogła być
                              Maria Anna Schicklgruber, córka farmera i katoliczka nie mająca nic wspólnego
                              z Żydami. To ona podobno miała romans z niejakim Strone'sem, który był Żydem
                              i to podobno wynikiem tej znajomości był Alois Schicklgruber - ojciec
                              Hitlera - który następnie przejął nazwisko po następnym kochanku swojej matki
                              Hiedlerze. Tylko za sprawą błędu pewnego urzędnika nazwisko to zostało
                              zmienione na "Hitler" (błąd w pisowni).

                              Elznar
                              xanga.com/elznar
                        • stranger.pl Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:31
                          Reinhard Heydrich (szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, typowany na
                          następce Adolfa Hiltera, był "panem" Protektoratu Czech" - o nim H. Himmler
                          mówił: "Żyda w sobie zdusił" - gdy go czescy komandosi śmiertelnie zranili i
                          konał przez kilka dni w szpitalu wyraził (kilka razy) skruchę, żałując zdrady
                          swojego żydowskiego narodu.
                          O tym także pisała Hannah Arendt m.in. "Literaturze na świecie" nr 6 (167)
                          czerwiec 1985 r. (przedruk).
                          • elznar Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:36
                            stranger.pl napisał:

                            > mówił: "Żyda w sobie zdusił"

                            K*rwa, ale wy jesteście głupi. Wtedy panowała eksplozja donosów i kwitów. Każdy
                            z bonzów nazistowskich chciał mieć haka na ewentualnych konkurentów. W ten
                            sposób sfingowano prostytucję żony Blomberga, homoseksualizm Fritzcha i wiele
                            innych. Rzekome żydostwo Heydricha było wymysłem Himmlera, który nawet
                            poinformował o tym samego Hitlera. Wszczęto śledztwo w tej sprawie i nie
                            doszukano się żadnych _niepodważalnych_ przesłanego mogących świadczyć o tym,
                            że ten rzeźnik miał żydowskie pochodzenie.. Gdyby rzeczywiście tak było, to
                            każdy by nim pomiatał, wiedząc, że w każdej chwili może go usunąć ze stołka, a
                            tak się składało, że ten psychopata była jedną z najbardziej niezależnych
                            postaci Trzeciej Rzeszy..

                            Elznar
                            xanga.com/elznar
                            • stranger.pl Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:43
                              Jak to powiedział "reakcjonista1" cyt.: "pitolicie hipolicie"

                              Brat Reinharda nie dostał się do korporacji studenckiej bo... anatomia, pewna
                              cecha anatomiczna właściwa dla Żydów.
                              Ojciec Reinhard figuruje w wydawnictwach muzycznych pod zupełnie innym
                              nazwiskiem - nazwisko to nomen omen identyczne jest do tytułu pewnego
                              nazistowskiego filmu fabularnego o pewnym Żydzie w Prusach z XVIII w.:).
                              • elznar Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:45
                                stranger.pl napisał:

                                > Brat Reinharda nie dostał się do korporacji studenckiej bo... anatomia, pewna
                                > cecha anatomiczna właściwa dla Żydów.

                                Skąd ty czerpiesz takie "informacje", ziutek? Źródełko, źródełko..

                                Elznar
                                xanga.com/elznar
                                • stranger.pl Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:51
                                  Nazwiska, kontakty, adresy - co jeszcze zapytasz?
                                  Znasz kogoś z rodziny Brystygierowej, Romkowskiego a może Światło?
                                  • elznar Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:53
                                    stranger.pl napisał:

                                    > Nazwiska, kontakty, adresy - co jeszcze zapytasz?
                                    > Znasz kogoś z rodziny Brystygierowej, Romkowskiego a może Światło?

                                    Już znalazłem źródło twoich rewelacji na temat "niewłaściwych cech rasowych"
                                    Heydricha: historianiebezpieczna.kgb.pl/nazi/tabu.html, hahahahhahahaha

                                    l: ww.google.pl/search?hl=pl&q=heydrich+korporacji+studenckiej&lr=

                                    Elznar
                                    xanga.com/elznar
                      • stranger.pl Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:22
                        Czytałem:)) - Ringa tzn. "Hitler’s Jewish Soldiers"

                        Tu masz reklamę tej ksiązki
                        www.vho.org/tr/2003/1/Berger97f.html
                        • elznar Re: Wiecej wart niż GroSS 24.06.06, 20:23
                          stranger.pl napisał:

                          > Czytałem:)) - Ringa tzn. "Hitler’s Jewish Soldiers"

                          Widzę, że historia skrajnego upodlenia ludzi pochodzenia żydowskiego, którzy
                          zmuszani byli do występowania przeciwko własnemu narodowi, bardzo cię ubawiła..
                          Gratuluję poczucia humoru..

                          Elznar
                          xanga.com/elznar
                          • reakcjonista1 Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:25
                            pitolicie hipolicie
                            • elznar Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:27
                              reakcjonista1 napisał:

                              > pitolicie hipolicie

                              Wiesz przynajmniej czym były judenraty, na czyje polecenie zostały założone i
                              co groziło za niepodporządkowanie się poleceniom?

                              Elznar
                              xanga.com/elznar
                              • reakcjonista1 Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:29
                                > Wiesz przynajmniej czym były judenraty, na czyje polecenie zostały założone i
                                > co groziło za niepodporządkowanie się poleceniom?

                                Wiem czym były, szli tam ochotnicy żydowscy, którzy trudnili sie m.in. w
                                pakowaniu żydów do wagonów jadacych do obozów.
                                Wiem tez co grozilo Polakom za jakikolwiek dobry uczynek wobec Żyda w czasie II
                                wś. Polskich kolaborantów było mniej niż żydowskich (chodzi o tych dobrowolnych).
                                • elznar Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:32
                                  reakcjonista1 napisał:

                                  > Wiem czym były, szli tam ochotnicy żydowscy, którzy trudnili sie m.in. w
                                  > pakowaniu żydów do wagonów jadacych do obozów.

                                  "Zwierzchnictwo nad judenratem, w skład którego wchodziło od 12 do 24 mężczyzn,
                                  sprawowały niemieckie władze administracyjne i zasadnicze decyzje dotyczące
                                  życia w gettach podejmowali wyłącznie Niemcy, zaś kompetencje judenratów
                                  ograniczały się do wykonywania poleceń okupanta i zadań administracyjnych"

                                  Każde odstępstwo od instrukcji wydanych przez okupanta, kończyło się masowymi
                                  egzekucjami i represjami. Co byś wybrał? : służyć dobrowolnie Niemcom,
                                  zapewniając tym samym swojej rodzinie względny spokój, czy pozwolić na to, żeby
                                  twoja matka dostała kulkę w głowę tylko dlatego, że uniosłeś się dumą i
                                  odmówiłeś współpracy z prześladowcą?

                                  Elznar
                                  xanga.com/elznar
                                  • reakcjonista1 Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:41
                                    przeciez wiekszosc tych ludzi i tak poszła do gazu...
                                    takim stawianiem sprawy rozgrzeszasz wszystkich kolaborantów bo kazdy jakos tam
                                    czul sie zagrozony i kazdy mogl umrzec... niemcy nie zmuszali do wstepowania do
                                    judenratów - judenraty to żydowska hańba.
                                    • elznar Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:43
                                      reakcjonista1 napisał:

                                      > przeciez wiekszosc tych ludzi i tak poszła do gazu...

                                      Judenraty istniały od 1939r., nieuku.. I myślisz, że każdy szeregowy
                                      funkcjonariusz Juderatu wiedział, że prowadzi swoich ludzi na rzeź? Rozkazy
                                      były proste i oczywiste: "Przygotować tyle a tyle ludzi do przeniesienia w inne
                                      miejsce". Czy sądzisz, że naziści byliby na tyle głupi, by informować judenraty
                                      o swoich planach, które na mocy protokołów z Wansee były ściśle tajne? Dlaczego
                                      mieliby to robić? Żeby wzbudzić panikę? Ci ludzie do ostatniej chwili mieli
                                      nadzieję, idioto...

                                      Elznar
                                      xanga.com/elznar
                                      • reakcjonista1 Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:46
                                        > Judenraty istniały od 1939r., nieuku..

                                        no i co z tego?
                                        I myślisz, że każdy szeregowy
                                        > funkcjonariusz Juderatu wiedział, że prowadzi swoich ludzi na rzeź? Rozkazy
                                        > były proste i oczywiste: "Przygotować tyle a tyle ludzi do przeniesienia w inne
                                        >
                                        > miejsce". Czy sądzisz, że naziści byliby na tyle głupi, by informować judenraty
                                        >
                                        > o swoich planach, które na mocy protokołów z Wansee były ściśle tajne? Dlaczego
                                        >
                                        > mieliby to robić? Żeby wzbudzić panikę? Ci ludzie do ostatniej chwili mieli
                                        > nadzieję, idioto...
                                        >

                                        a wiec kolaboracja z nazizmem była OK. Nie mam wiecej pytań, jak rozkaz to
                                        rozkaz - typowo po żydowsku, słuchamy sie silniejszego.
                                        • elznar Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:47
                                          reakcjonista1 napisał:

                                          > a wiec kolaboracja z nazizmem była OK. Nie mam wiecej pytań, jak rozkaz to
                                          > rozkaz - typowo po żydowsku, słuchamy sie silniejszego.

                                          KU.., czy ty naprawdę jesteś taki tępy, czy tylko takiego udajesz? Wpadasz
                                          na ignor, debilu...

                                          Elznar
                                          xanga.com/elznar
                                          • reakcjonista1 Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:51
                                            Twoja złosć rosnie odwrotnieproporcjonalnie do posiadanej racji... smutne.
                                            • stranger.pl Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:55
                                              Nie przejmuj się nim - a tak z innej beczki czytałeś może taką ksiązkę (nie
                                              wiem czy to wydano także w Polsce?) - "Mussolini a Gwiazda Dawida"?

                                              Masz cytat;

                                              "...Gdy w 1925 r. dokonano próby za­machu na Mussoliniego, żydowscy
                                              członkowie partii faszystowskiej od­prawili modły dziękczynne za jego udaną
                                              ucieczkę. Rok później wódz Benito uczestniczył w ceremonii liturgicz­nej w
                                              synagodze rzymskiej. Gdy zmarł naczelny rabin Rzymu, zarówno Duce, jak i król
                                              wydelegowali na uroczystości po­grzebowe swych reprezentantów.
                                              W owym czasie pewne opiniotwórcze kręgi żydowskie głosiły, że nie istnieje ja­
                                              kiś zasadniczy konflikt między przesłania­mi judaizmu i faszyzmu(!). Jako dowód
                                              na to, jeden z dowodów, jak pewnie Ży­dzi czuli się w symbiozie z włoskim faszy­
                                              zmem, można przytoczyć takie oto zda­rzenie: we Florencji tamtejszy rabin poja­
                                              wił się w synagodze w pełnym mundurze partii faszystowskiej...
                                              Już w marcu 1927 r., w pięć lat po sła­wetnym marszu na Rzym, Benito Mussolini
                                              oświadczył publicznie, że anty­semityzm to twór barbarzyński. Nad­mienił przy
                                              tym, iż jest rzeczą całkowi­cie naiwną sądzić, by antysemici mogli rozkwitać w
                                              łonie włoskiego faszyzmu.
                                              Współtworzyli partię
                                              Gdy; Duce przekształcał Włochy w pań­stwo faszystowskie, wielu znaczących Żydów
                                              stało się jego najbliższymi współpracownikami. Jednym ze współzałożycieli
                                              partii faszystowskiej był Włoch wyznania mojżeszowego prof. Georgio Del
                                              Yecchio, zaś duet najbliższych doradców Mussoliniego stanowili włoscy Żydzi
                                              Gior­gio Anselmi i Isaiah Levi. Przez pewien czas funkcję przywódcy faszystów w
                                              Trieście pełnił Włoch... wyznania mojżeszowego Giacomo Cepilli. Ale i serce
                                              Benita, wte­dy jeszcze socjalisty, było otwarte dla da­rzącej go uczuciem córy
                                              Mojżesza, najbliższej przyjaciółki w owym czasie, niejakiej Anheliki
                                              Balabanoff, która jako Żydówka wolała pod koniec lat 30. wyemigrować do Nowego
                                              Jorku.
                                              Żydzi zawsze wielce oddanie służyli Mussoliniemu. On sam do późnych lat 30.
                                              wychwalał żydowskich współobywa­teli, także na forum publicznym. Dwu Żydów,
                                              Simon Daus i Gini Bolaffi, za spra­wą Duce zostało pochowanych w Pante­onie
                                              Italii we Florencji pośród 37 boha­terów walki o wprowadzenie nowego ustroju,
                                              którzy zginęli w obronie ideałów faszyzmu..."
                                              • elznar Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 20:56
                                                stranger.pl napisał:

                                                > Nie przejmuj się nim - a tak z innej beczki czytałeś może taką ksiązkę (nie
                                                > wiem czy to wydano także w Polsce?) - "Mussolini a Gwiazda Dawida"?

                                                Kolejna kwestia do rozstrząsania, chłopaczku.. Jak myślisz, dlaczego część
                                                Żydów popierała Mussoliniego?

                                                Elznar
                                                xanga.com/elznar
                                                • elznar Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 21:00
                                                  DLATEGO, ŻE MUSSOLINI POZWALAŁ IM SPOKOJNIE ŻYĆ, NIE PRZEŚLADOWAŁ ICH, NIE
                                                  MORDOWAŁ, I NIE WZBUDZAŁ ANTYSEMITYZMU. Takie to proste, a jak zwykle pominięte
                                                  w antysemickich elukubracjach..

                                                  Elznar
                                                  xanga.com/elznar
                                              • reakcjonista1 Nom ciekawe :-) 24.06.06, 21:54

                                            • stranger.pl Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 21:04
                                              A tak na zakończenie dzisiejszego wieczoru - przytoczę coś własnego - chyba to
                                              pisałem na FŚ GW (hehehe - cięzko ze mną dykutuje się o Zydach bo ja mieszkałem
                                              troszkę na Bliskim Wschodzie a dokładnie kilka lat z racji wykonywanej pracy):

                                              Żydzi usprawiedliwiają swoich zbrodniarzy (Żydów) kolaborujących z hiterowcami
                                              (nawet winnych ogromnych zbrodni) a jednoczesnie są bezkompromisowi w ściganiu
                                              zbrodniarzy-gojów (czasami nawet winnych... mniejszych spraw).

                                              Spójrzmy na to przez przykład odpowiedzialności żydowskich kolaborantów
                                              współpracujących z nazistami, tzn. braku... takiej odpowiedzialności.
                                              Kolaboranci [dużo ich przeżyło wywożąc do Izraela majątki po zamordowanych
                                              współbraciach] byli tylko sadzeni przez żydowskie "sady honorowe" - których
                                              najwyższa karą było nadanie tytułu "niehonorowego Żyda" bądź zdrajcy - i to się
                                              wydarzyło w bardzo niewielu przypadkach.

                                              W Izraelu Kneset uchwalił prawo 5710/1950 o "Karaniu nazistów i kolaborantów".
                                              Punkt 10 tego prawa mówi:
                                              "Jeżeli osoba popełniła akt albo niedopełniała aktu którego niedopełnienie
                                              byłoby karane przez to prawo - sad uchyli odpowiedzialność kryminalna w
                                              przypadku
                                              (a) Popełnił akt aby ochronić siebie od niebezpieczeństwa śmierci grożącej jemu
                                              (b) popełnił akt aby uniknąć konsekwencji gorszych niż skutki aktów które
                                              popełnił/nie dopełnił"
                                              I prawie żaden Żyd nigdy nie był oczywiście ukarany.
                                              Przykłady:
                                              1. Israel Moshe Pouczyc - zastępca szefa policji w Getcie w Ostrowcu
                                              Oskarżony o 21 zbrodni:
                                              - Kolaboracja z faszystami
                                              - Zdrada i wydanie partyzantów (wydał nazistom Polaków z polskiego ruchu oporu)
                                              - Uniemożliwienie uciekinierom z innych Gett wejścia na teren Getta
                                              Ostrowieckiego
                                              - wyłudzanie łapówek w gotowce i innych cennych rzeczach
                                              - wiezienie Żydów w nieludzkich warunkach
                                              - fizyczne znęcanie się nad Żydami (okaleczanie)
                                              Uniewinniony na podstawie punktu 10 prawa - Wszak uratował życie żydowskie
                                              czyli ... siebie.
                                              2. Hersz Bernblat - zastępca szefa Getta Będzińskiego - skazany na 5 lat. Wyrok
                                              uchylony przez Izraelski Sad Najwyższy. Uzasadnienie polegało na tym, ze
                                              oskarżony sam był... ofiara i dlatego nikt go na prawdę nie może sądzić.

                                              A równocześnie agendy Izraela i niestrudzony Szymon Wiesenthal tropią (tropili)
                                              nawet płotki winne śmierci pojedyńczego Żyda, nie ma zpomnienia czy
                                              darowania...
                                              wszak są gojami.
                                              • elznar Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 21:06
                                                stranger.pl napisał:

                                                > nawet płotki winne śmierci pojedyńczego Żyda, nie ma zpomnienia czy
                                                > darowania...
                                                > wszak są gojami.

                                                Idż ty już lepiej spać, goyim ;)

                                                Elznar
                                                xanga.com/elznar
                                                • stranger.pl Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 21:09
                                                  Zaprzeczysz? Chyba nie masz odwagi skłamać co? Co ci zostaje... "rada"
                                                  cyt.: "Idż ty już lepiej spać..."
                                                  • elznar Re: Pewnie do Judenratów szli pod przymusem... 24.06.06, 21:14
                                                    stranger.pl napisał:

                                                    > Zaprzeczysz? Chyba nie masz odwagi skłamać co? Co ci zostaje... "rada"
                                                    > cyt.: "Idż ty już lepiej spać..."

                                                    Rozmowa o Talmudzie strasznie mnie nudzi. Naprawdę.. Odzywka "idźcie spać,
                                                    goyim" była żartem z mojej strony, chyba to zauważyłeś? Przyjedź kiedyś do
                                                    Izraela, znajdź sobie jakąś ładną Żydówkę, przeleć ją, a sam zobaczysz,
                                                    że "goje" są tam traktowani jak wszyscy inni, a ci co mają pieniądze nawet
                                                    lepiej ;) No może poza dzielnicami nawiedzonych ortodoksów, które radzę ci
                                                    omijać z daleka..

                                                    Elznar
                                                    xanga.com/elznar
    • stranger.pl Pogromy - jakie pogromy? (cd.) 24.06.06, 18:38
      Skoro mowa o pogromach:
      Jak nazwać coś takiego:

      W dniu 10 kwietnia 1948 r., oddział Hagany zajął osadę Nasr Al - Din, w pobliżu
      Tyberiady i wysadził w powietrze wszystkie domy we wsi, grzebiąc pod gruzami
      jej 10 mieszkańców. W nocy z 14 na 15 lutego 1948 r., silny oddział Hagany
      zajął palestyńską wieś Sasa i wysadził w powietrze 20 domów pełnych ludzi,
      uśmiercając tym samym około 60 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci.
      Żołnierze Hagany, mieli pełną świadomość obecności ludzi w wysadzanych w
      powietrze domach, mimo to jednak nie zezwolili oni Palestyńczykom na ich
      opuszczenie. W dniu 12 lipca 1948 r., w miejscowości Lydda - gdzie doszło do
      starć miedzy izraelską armią, a buntującą się ludnością palestyńską -
      skierowane do tłumienia rozruchów izraelskie oddziały wojskowe, zabiły około
      250 palestyńskich cywilów, przy czym zastosowany modus operandi polegał na
      włamywaniu się uzbrojonych po zęby żołnierzy do domów i strzelaniu na oślep do
      zgromadzonych w nich mieszkańców. W październiku 1948 r. około 70-ciu
      Palestyńczyków z miejscowości Hula (przy granicy z Libanem) zostało zapędzonych
      przez izraelskich żołnierzy do lokalnego meczetu i tam rozstrzelanych z broni
      maszynowej. Po dokonaniu zbrodni, meczet - wraz ze zwłokami ofiar - został
      wysadzony w powietrze. Również w październiku 1948 r., żołnierze izraelscy
      zabili około 250 Palestyńczyków (głównie starców, którzy nie byli w stanie
      salwować się ucieczka) w miejscowości Ed - Dawayimeh (w pobliżu Hebronu).
      Palestyńczycy schronili się w wiejskim meczecie, do którego wtargnęli izraelscy
      żołnierze i uśmiercili wszystkich tam obecnych strzałami z broni maszynowej.

      Ponura lista zbrodni popełnionych na ludności palestyńskiej przez oddziały
      Irgunu, Grupy Sterna, Hagany a następnie regularną armię izraelską jest bardzo
      długa, co znów przemawia za ich wykalkulowanym charakterem. Zdaje się, iż
      brutalne obchodzenie się z ludnością cywilną przeciwnika, było z góry
      zaplanowanym elementem żydowskiej (izraelskiej) strategii, obliczonej na
      podminowanie ducha palestyńskich (arabskich) bojowników. Za taką tezą przemawia
      również odezwa (z 1948 r.) naczelnego rabina izraelskiej armii, Abrahama
      Avidana, w której nawoływał on do zabijania palestyńskiej (arabskiej) ludności
      cywilnej. Powołując się na talmud babiloński (sic!), twierdził on, iż zabijanie
      nawet najszlachetniejszych spośród gojów jest w okresie wojny usprawiedliwione,
      gdyż nigdy nie ma absolutnej pewności co do tego, iż "oszczędzona" ludność
      cywilna przeciwnika nie będzie w przyszłości działać na szkodę Izraela,
      poprzez - na przykład - udzielanie informacji żołnierzom swojej armii. Należy
      jeszcze raz podkreślić, iż ów pogląd - żywcem zaczerpnięty ze
      starotestamentowych realiów - głosił naczelny rabin armii Izraela, którego
      status można porównać do biskupa polowego Wojska Polskiego.

      Cytaty:
      Deir Yassin - anatomia zbrodni

      www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin01.shtml
      • elznar Re: Pogromy - jakie pogromy? (cd.) 24.06.06, 18:49
        stranger.pl napisał:

        > Skoro mowa o pogromach:

        No właśnie.. Nie zapominajmy o arabskich pogromach, które były o niebo krwawsze
        i bardziej okrutne:

        "12 maja 1948 roku jordański Legion Arabski zaatakował kibuc Gusz Ezion (od
        pięciu miesięcy oblężony), odblokowując drogę Jerozolima-Hebron. Arabowie
        zabili wszystkich mieszkańców kibucu, zbezczeszczono ich ciała, a ocalałych
        żydowskich żołnierzy gwałcono, po czym okrutnie mordowano. Zginęło ponad 100
        Żydów (w tym także dzieci i kobiety)."

        "21 kwietnia 1936 roku w Palestynie wybuchły z wielką siłą rozruchy
        antyżydowskie. Na czele arabskiej rewolty stanął wielki mufti Jerozolimy Haj
        Muhammed Amin al-Husseini. Najwyższa Rada Arabska domagała się powstrzymania
        żydowskiej imigracji i ogłosiła powszechny strajk. Napadano na osady oraz
        kibuce żydowskie. Mieszkańcy żydowskiej dzielnicy w Jerozolimie zostali
        ewakuowani przez brytyjskie wojsko. Zginęło ogółem 300 Żydów"

        "W sierpniu 1929 roku w Hebronie doszło do masakry Żydów. W odwecie grupy
        Żydów zaatakowały meczety w Jaffie i Jerozolimie. Zginęło 133 Żydów, a 399
        zostało rannych."

        "W 1925 roku Arabowie ponownie zaatakowali osiedla żydowskie w Palestynie.
        Tym razem rzezi zapobiegły oddziały militarnej żydowskiej Hagany. Pomimo
        tego, w wielu miejscach doszło do pogromów. Między innymi w Hebronie zginęło
        150 żydowskich wychowanków szkoły rabinackiej. W całej Palestynie kilkuset
        Żydów zostało rannych. Rozruchy zostały powstrzymane przez brytyjskie wojska
        przybyłe z Egiptu."

        Elznar
        xanga.com/elznar
        • reakcjonista1 Re: Pogromy - jakie pogromy? (cd.) 24.06.06, 19:31
          heh
          a wiec żydowscy zbrodniarze równoważą arabskich...
          jesteśmy w domu :)
          • elznar Re: Pogromy - jakie pogromy? (cd.) 24.06.06, 19:33
            reakcjonista1 napisał:

            > heh
            > a wiec żydowscy zbrodniarze równoważą arabskich...

            Nie koleżko. Izrael tylko się bronił/broni przed wściekłymi atakami... To
            Arabowie od 1920r. konsekwentnie dążą do zagłady państwa żydowskiego,
            uzasadniając swą nienawiść głównie względami religijnymi.

            Elznar
            xanga.com/elznar
            • michal00 Re: Pogromy - jakie pogromy? (cd.) 24.06.06, 19:42
              Tu akurat masz racje. Zydzi mieli prawo sie bronic i czynili to bardzo
              skutecznie. Teraz Izrael osiagnal przewage i jego integralnosc terytorialna
              jest praktycznie niezagrozona. W czasie IWS Polacy musieli walczyc o swoje
              panstwo takze przeciwko Zydom.
            • reakcjonista1 Re: Pogromy - jakie pogromy? (cd.) 24.06.06, 19:51
              I sie wszyscy w tej "obronie" mordują... tak jak w obozach dla uchodźców
              palestynskich w Libanie gdzie niejaki Sharon urządza sobie masakry cywilów.
              Twoje zaslepienie jest całkiem zabawne.
              • elznar Re: Pogromy - jakie pogromy? (cd.) 24.06.06, 20:08
                reakcjonista1 napisał:

                > palestynskich w Libanie gdzie niejaki Sharon urządza sobie masakry cywilów.

                Sprawcą masakry była falanga libańska, a nie armia izraelska..

                > Twoje zaslepienie jest całkiem zabawne.

                Przemawiają do mnie tylko fakty.

                W czasie gdy do tzw. Palestyny przybywali żydowscy osadnicy "państwo
                palestyńskie " w ogóle nie miało nazwy, a jego "obywatele" nie mieliwłasnego,
                języka. Palestyna de facto nie istniała, była jedynie zamieszkiwana przez
                ludność arabskojęzyczną. Bo jak nazwać państwo, które nie miało nawet swojej
                stolicy? "Palestyńczycy" uważali Palestynę za kawałek Syrii i nie dorobilisię
                nawet własnych polityków. Dopiero osadnictwo żydowskie stworzyło palestyński
                nacjonalizm. Ziemia zajmowana przez żydowskich osadników była głównie
                niezamieszkana, a ta którą odkupowano od palestyńskich elit, była nabywana
                legalnie. Gdy żydowscy osadnicy wykupywali ziemie, to nie istniało państwo
                palestyńskie, "palestyńczycy" nie mieli własnego jezyka (do dzisiaj się go nie
                dorobili) i zgodnie z definicją narodu, nie stanowili bytu narodowego..

                W 1920r. Palestyna stała się de facto brytyjskim terytorium i od tego momentu
                zaczęło się dziać źle.

                "W styczniu 1921 roku Arabowie zorganizowali w Gichem wielką demonstrację
                przeciwko żydowskiej kolonizacji w Palestynie. Na wiosnę powstała arabska
                Najwyższa Rada Muzułmańska, która była reprezentacją religijną uznawaną przez
                brytyjską administrację. Przewodniczącym był wielki mufti Jerozolimy szejk Haj
                Muhammed Amin al-Hussein. Arabowie zwrócili się do Winstona Churchilla z
                petycją żądającą samodzielności państwowej, cofnięcia Deklaracji Balfoura i
                powstrzymania swobodnej emigracji żydowskiej do Palestyny. Churchill
                oświadczył, że "deklaracja obok siedziby żydowskiej przewiduje również siedzibą
                arabską"."

                "W maju 1921 roku Arabowie dokonali krwawych pogromów Żydów w Jaffie, jak
                również w Judei i Samarii (osady Petah Tikva, Kfar Saba, Hadera i Rehovot). Tel
                Awiw został obroniony przez pułkownika Margolin, który bez pozwolenia
                brytyjskich władz wojskowych przybył tam na czele kilkuset żydowskich
                legionistów. W innych miejscach przez 3 dni grabiono i mordowano Żydów.
                Rozruchy zostały powstrzymane przez brytyjskie wojsko. Zginęło wówczas 79 Żydów
                i 48 Arabów. Arabowie po raz kolejny zażądali od Brytyjczyków cofnięcia prawa
                swobodnej emigracji żydowskiej do Palestyny. Groźbą były kolejne rozruchy i
                pogromy ludności żydowskiej."

                "W 1925 roku Arabowie ponownie zaatakowali osiedla żydowskie w Palestynie. tym
                razem rzezi zapobiegły oddziały militarnej żydowskiej Hagany. Pomimo tego, w
                wielu miejscach doszło do pogromów. Między innymi w Hebronie zginęło 150
                żydowskich wychowanków szkoły rabinackiej. W całej Palestynie kilkuset Żydów
                zostało rannych. Rozruchy zostały powstrzymane przez brytyjskie wojska przybyłe
                z Egiptu. Komisja brytyjska uznała Arabów za stronę atakującą, ale Żydów
                obciążyła winą za zaistniałe wydarzenia. Sądy jednakowo karały Żydów i Arabów."

                I tak to wszystko się zaczęło. Islamiści po prostu nie chcieli tolerować
                _państwa_ "niewiernych" na swojej ziemi. Dla takich ludzi mają przewidziany
                tylko jeden sposób postępowania - zabijanie do ostatniego.. Tak mają nakazane w
                Koranie..

                Elznar
                xanga.com/elznar
                • reakcjonista1 Mozesz jeszcze wkleić 100 tekstów wybielajacych 24.06.06, 20:17
                  starozakonnych ale prawdy nie zakrzyczysz...
                  A prawda to m.in. zamachy terrorystyczne, usuwanie islamistów z ich domów -
                  czyli stosowanie kryterium rasistowskiego... zresztą co ja sie bede meczył :) Ty
                  i tak masz swoją wizję świata.
                  • elznar Re: Mozesz jeszcze wkleić 100 tekstów wybielajacy 24.06.06, 20:21
                    reakcjonista1 napisał:

                    > starozakonnych ale prawdy nie zakrzyczysz...
                    > A prawda to m.in. zamachy terrorystyczne, usuwanie islamistów z ich domów -
                    > czyli stosowanie kryterium rasistowskiego...

                    Tak, zamachy terrorystyczne Hamasu. Fakt, że przyniosły smierć tysiącom
                    niewinnych obywateli Izraela: tiny.pl/g1m7

                    A co do burzenia domów należących do rodzin wspierających i ukrywających
                    terrorystów i dowodów osobistych pozwalających określić, kto jest Żydem, a kto
                    wolał pozostać przy religii muzułmańskiej (dzięki temu rozwiązaniu udało się
                    zapobiec wielu aktom terroru) to jak zwykle zapominasz o __przyczynach__. To
                    symptomatyczne u antysemitów..

                    Elznar
                    xanga.com/elznar
                    • reakcjonista1 Re: Mozesz jeszcze wkleić 100 tekstów wybielajacy 24.06.06, 20:27
                      No widzisz jaki ty słabiutki jestes? To twoja metoda obrony?? Brak argumentów i
                      rozmywanie tematu?
                      Arabowie to inna historia, tu jest głownie casus żydowski omawiany misiu...
                      słaby z Ciebie Żyd skoro nie znasz historii Najwazniejszego Państwa we
                      Wszechświecie - Izraela... bardzo sie na tobie zawiodłem.
                      • elznar Re: Mozesz jeszcze wkleić 100 tekstów wybielajacy 24.06.06, 20:28
                        reakcjonista1 napisał:

                        > bardzo sie na tobie zawiodłem.

                        Przestań błaznować, bo zaraz wpadniesz na ignor i będziesz się pluł wyłącznie
                        do swoich antysemickich kolesi..

                        Elznar
                        xanga.com/elznar
                        • reakcjonista1 Re: Mozesz jeszcze wkleić 100 tekstów wybielajacy 24.06.06, 20:32
                          Nasz forumowy talmudysta sie zdenerwował? Znowu zabrakło podparcia kolegi obok?
                          Uważaj bo Ci żyłka peknie... wiesz dobrze o czym mowa a ze przez mowienie o tym
                          nazywasz mnie antysemitą to jest dla mnie niezmierny zaszczyt i potwierdzenie
                          moich słów. Dzięki :)))))
    • klarek_i Większość Żydów przed I wś to był element obcy, 24.06.06, 19:42
      napływowy głównie z Rosji (wiesz oczywiście dlaczego), dla których Polska i jej
      sprawa była elementem obcym i wręcz wrogim. Stąd taki flirt
      z "internacjonalizmem" i niechęć do aspiracji wolnościowych Polaków. Nikt nie
      lubi jak mu się w zupę pluje i zdradza. Szkoda, że Żydzi jakoś nie mogą się do
      tego przyznać, podobnie jak również do swojego udziału w "rządzeniu" Polską po
      II wś, za to ciągle nas o coś oskarżają, życzą sobie kajania się, a także
      wyciągają ręce po nienależne im pieniądze.
      • elznar Re: Większość Żydów przed I wś to był element obc 24.06.06, 19:59
        klarek_i napisał:

        > sprawa była elementem obcym i wręcz wrogim. Stąd taki flirt
        > z "internacjonalizmem" i niechęć do aspiracji wolnościowych Polaków.

        Zapominasz o jednym. To byli Żydzi, a nie Polacy i dbali przede wszystkim o
        swój interes narodowy, a nie o interes Polaków. Jeśli Polacy uważali się za
        naród tolerancyjny, to powinni chyba wiedzieć, że tolerancja czasami kosztuje?
        I pewnie kilkaset lat temu powiedzieliby Żydom "żegnajcie", gdyby nie prawo
        królewskie, chroniące naród żydowski przed wygnaniem..

        Nie wspominasz też nic o Żydach, którzy gotowi byli oddać życie za niepodległą
        Polskę, a takich było naprawdę wielu..

        Żydzi walczący o niepodległość Polski:

        l: www.historiazydow.edu.pl/panel08_w.html

        Powstanie kościuszkowskie:

        "Ludowy charakter insurekcji kościuszkowskiej sprawił, że włączyli się w nią
        nie tylko chłopi, ale również Żydzi - krawcy szyli mundury dla powstańczej
        armii, młodzież włącza się do sypania szańców chroniących Warszawę, zaś Berek
        Joselewicz i Józef Aronowicz tworzą za zgodą Naczelnika odrębny żydowski
        oddział zbrojny. Na jego czele staje mianowany pułkownikiem Joselewicz, który
        apeluje do współwyznawców o walkę o wolną Polskę, bo z jej wolności korzystać
        będą również Żydzi. Do utworzonego przez niego "pułku starozakonnej lekkiej
        jazdy" w ciągu kilku tygodni zgłosiło się pięciuset mężczyzn. Oddział wykazał
        się wielką odwagą podczas oblężenia Warszawy przez wojska rosyjskie w 1794 r.
        Służący w nim żołnierze starali się przestrzegać wszystkich nakazów swej
        religii - zwłaszcza szabatu i koszerności spożywanego pożywienia. Gdy pułk
        został zaatakowany przez siły rosyjskie w sobotę, Joselewicz prosił rabina
        Pragi o wyrażenie zgody na toczenie walk, gdy zaś brakowało koszernej żywności
        dostarczanej żołnierzom przez Żydów "cywilnych", żołnierze woleli głodować niż
        złamać zakazy kaszrutu."

        Elznar
        xanga.com/elznar
        • michal00 Re: Większość Żydów przed I wś to był element obc 24.06.06, 20:12
          >Zapominasz o jednym. To byli Żydzi, a nie Polacy i dbali przede wszystkim o
          >swój interes narodowy, a nie o interes Polaków.

          Brawo! To jest wlasnie sedno sprawy. Zydzi mieli swoj interes a Polacy swoj. Te
          interesy byly czesto w konflikcie. Nie mozna potepiac Polakow za obrone swoich
          interesow i jednoczesnie powolywac sie na prawo do obrony swoich interesow
          przez Zydow jak czynia zydowscy szowinisci.
          • elznar Re: Większość Żydów przed I wś to był element obc 24.06.06, 20:15
            michal00 napisał:

            > Zydzi mieli swoj interes a Polacy swoj.

            Jednak Żydzi w celu obrony swojego interesu nie dyskryminowali, nie poniżali,
            nie uporzakali i nie mordowali Polaków..

            Elznar
            xanga.com/elznar
            • michal00 Re: Większość Żydów przed I wś to był element obc 24.06.06, 20:27
              Jednak Żydzi w celu obrony swojego interesu nie dyskryminowali, nie poniżali,
              > nie uporzakali i nie mordowali Polaków..

              nie zartujmy.
              • elznar Re: Większość Żydów przed I wś to był element obc 24.06.06, 20:30
                michal00 napisał:

                > nie zartujmy.

                Proszę wskazać na przykłady z lat 1918-1938, gdy Żydzi dopuszczali się
                dyskryminowania, poniżania, upokarzania i mordów na Polakach w imię obrony
                swego interesu narodowego.. Nie zapominaj, że w latach 1939-1950 żydowscy ubecy
                reprezentowali interes sowietów, a nie własnego narodu..

                Elznar
                xanga.com/elznar
        • reakcjonista1 Re: Większość Żydów przed I wś to był element obc 24.06.06, 20:23
          > Zapominasz o jednym. To byli Żydzi, a nie Polacy i dbali przede wszystkim o
          > swój interes narodowy, a nie o interes Polaków. Jeśli Polacy uważali się za
          > naród tolerancyjny, to powinni chyba wiedzieć, że tolerancja czasami kosztuje?
          > I pewnie kilkaset lat temu powiedzieliby Żydom "żegnajcie", gdyby nie prawo
          > królewskie, chroniące naród żydowski przed wygnaniem..


          Czy Twój pracodawca toleruje tego typu wpadki?
          Polacy to byli Polacy i dbali przede wszystkim o swój interes narodowy i
          państwowy a nie o interes Żydów. Dlatego mozna usprawiedliwic karanie i
          przesladowanie Żydów i nie-Żydów o poglądach komunistycznych...
          • elznar Re: Większość Żydów przed I wś to był element obc 24.06.06, 20:25
            reakcjonista1 napisał:

            > państwowy a nie o interes Żydów. Dlatego mozna usprawiedliwic karanie i
            > przesladowanie Żydów i nie-Żydów o poglądach komunistycznych...

            Problem w tym, że aby karać za poglądy komunistyczne, trzeba jeszcze wykazać
            ich szkodliwość. Przykładowo dzisiaj zgodnie z prawem działa polska partia
            komunistyczna, złożona z samych Polaków, a mimo to nikt jej nie delegalizuje.
            Zresztą kto wtedy mógł karać Żydów za takie poglądy, skoro wszyscy polsce
            sędziowie je podzielali? ;)

            Elznar
            xanga.com/elznar
            • reakcjonista1 Re: Większość Żydów przed I wś to był element obc 24.06.06, 20:35
              Pomyśl, matołku... :)))
              Czy nie zauwazyles ze od lat 30 minelo nieco czasu??
              Przeciez KPP, KPZUkrainy, Kombund i tego typu silnie zażydzone partyjki to byla
              sowiecka AGENTURA wydelegowana na Polskę, majaca swoje cele, mocodawców,
              podpieraczy i sojuszników we wrogich panstwu polskiemu krajach... Przesladowanie
              komunistów w II RP było jej niezwyklym plusem.
    • eric_theodore_cartman Who cares?:-) 24.06.06, 20:10
    • wielki_czarownik Żydzi a wojna polsko-bolszewicka 24.06.06, 20:11
      Poczytaj ilu było dezerterów podczas tej wojny i jaki procent z nich stanowili Żydzi. W książce Szeześniaka Historia 1815-1939 znajdziesz dane. Jeśli dobrze pamiętam coś około 90% dezerterów z naszej armii to byli Żydzi.
    • aaki Re: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te 24.06.06, 20:17
    • aaki nie rozmawiać z trollem 24.06.06, 20:18
    • danuta49 Stalin był jednym z ojców Izraela!!! 24.06.06, 21:12
      >a nawet posunął się do stwierdzenia, że to Stalin był rzeczywistym
      twórcą Izraela<
      1.Stalin, oczywiście nie ze znanej "sympatii" dla Żydów,ale chcąc stworzyć mus
      dla Izraela lub Arabów szukania u niego protekcji, popierał powstanie Izraela.
      2.Dzieki temu poparciu pozwolił np.na wyjazd do Palestyny sporej grupy oficerów
      LWP pochodzenia żydowskiego w roku 1948.To oni zorganizowali izraelski sztab
      generalny i byli autorami zwycięstw Izraela w wojnach 1956 i 1967 roku.
      Starczy?
    • danuta49 Ale był!!!! 24.06.06, 21:39
      • elznar Re: Ale był!!!! 24.06.06, 21:40
        Aj waj!!!! ;)

        Elznar
        xanga.com/elznar
    • memor3 Antysemici = antyPolacy to rosyjska bezpieka 27.06.06, 08:09
      stworzyla polskich antysemitow.
      Zawsze lepiej niech zwlalaja na Zydow niz na zaborcow.
      Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka