Dodaj do ulubionych

kto lustruje Gilowską ? skandal

26.06.06, 11:10
w Dzienniku czytam, że Olszewski w sprawie tak wielkiej wagi jak skierowanie
do sądu lustracyjnego wniosku o wszczęcie postępowania, nie jest szczegółowo
poinformowany o wszelkich aspektach sprawy. Jego zastępca nie oinformuje go
ze szczegłółami o stanie śledztwa lustracyjnego.
Olszewski ma swoje przesłuchania, a Rodzik swoje, przesłuchuje osobiście -
słyszę od Olszewskiego.

dzisiaj wysłuchałem w osłupieniu tego zastępcy Olszewskiego, Rodzika, który
zdecydował o skierowaniu sprawy Gilowskiej do sądu:

radiozet.pl/index.php?page=rozmowy&id=3485&year=2006&month=6
skąd osłupienie? dawno nie słyszałem tak mało rozgarniętego "w temacie" swej
działności człowieka. Olejnik (z litości czy sympatii??) nie dociskała, a
wiele pytań się narzucało. A Rodzik ? skrzyżowanie wymowności i pozostałych
zalet umysłu Błochowiak od korytarzy pionowych i Witaszka z Beger. Takie
miałem skojarzenia, gdy słuchałem dukającego, stękającego sędziego.

Olszewski (który zasłynął uczynieniem szefem swego biura pułkownika SB, ze
stażem sięgajuącym lat 60-ych) na pytanie dziennikarki, że jako szef powinien
być poinformaowany o sprawei Gilowskiej odpowiada:

"To pani sią tak wydaje, ale tak nie jest"

pisałem dwa dni temu o wielkim sukcesie wyborczej, o dzikim zlustrowaniu
Gilowskiej. Upartym oponentom polemicznyum polecam notkę rakowieckiego z
RZeczpospolitej, któego trudno podejrzewać o dzielenie poglądów z moimi:

"Jestem donosicielką. Wolę donosić, niż przyklaskiwać "językowi przekupek",
bo takiego wedle abp. Życińskiego używają dziś samozwańczy lustratorzy.
Dlatego nigdy nie zawaham się złożyć "publicznego donosu" na tych, którzy
egzekucję na pierwszych stronach gazet ułatwiają" - napisała w
piątkowej "Gazecie Wyborczej" (...)

Tego samego dnia ta sama "Gazeta Wyborcza" na pierwszej stronie obwieściła -
wyłącznie na podstawie anonimowych źródeł - że Zyta Gilowska zostanie
oskarżona o kłamstwo lustracyjne przez rzecznika interesu publicznego
Włodzimierza Olszewskiego. Poinformowała też, że premier Marcinkiewicz
naciskał na Olszewskiego, "by Gilowskiej nie lustrować".

"Gazeta" trafnie przewidziała, że rzecz skończy się dymisją pani wicepremier.
A per saldo nie tylko zapowiedziała, ale faktycznie - mówiąc słowami
dziennikarki Wiśniewskiej - "ułatwiła egzekucję" Gilowskiej. Do piątku takie
działanie sama "Gazeta" słusznie nazywała dziką lustracją. Dziś - coś
w "Gazecie" pękło...

Teraz czekam już tylko na zapowiedziany "publiczny donos" Katarzyny
Wiśniewskiej na "Gazetę".

rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060624/publicystyka/publicystyka_a_5.html

a ja nieustannie jestem z Gilowską, i nie wierzę w te fantastyczne
wielopoziome konstrukcje, mające wyjaśnić rzecz dla mnie oczywistą. Wiem kim
Olszewski, wiem kim lustratorzy Gilowskiej (GW) i wiem z kim trzymam :)
nizeleżnie od przymiot osobistych pani Premier
Obserwuj wątek
    • echo_o Deklaracja JK w sprawie Zyty... 26.06.06, 11:29
      rekontra napisał:

      > w Dzienniku czytam, że Olszewski w sprawie tak wielkiej wagi jak skierowanie
      > do sądu lustracyjnego wniosku o wszczęcie postępowania, nie jest szczegółowo
      > poinformowany o wszelkich aspektach sprawy. Jego zastępca nie oinformuje go
      > ze szczegłółami o stanie śledztwa lustracyjnego.
      > Olszewski ma swoje przesłuchania, a Rodzik swoje, przesłuchuje osobiście -
      > słyszę od Olszewskiego.
      >
      > dzisiaj wysłuchałem w osłupieniu tego zastępcy Olszewskiego, Rodzika, który
      > zdecydował o skierowaniu sprawy Gilowskiej do sądu:
      >
      > radiozet.pl/index.php?page=rozmowy&id=3485&year=2006&month=6
      > skąd osłupienie? dawno nie słyszałem tak mało rozgarniętego "w temacie" swej
      > działności człowieka. Olejnik (z litości czy sympatii??) nie dociskała, a
      > wiele pytań się narzucało. A Rodzik ? skrzyżowanie wymowności i pozostałych
      > zalet umysłu Błochowiak od korytarzy pionowych i Witaszka z Beger. Takie
      > miałem skojarzenia, gdy słuchałem dukającego, stękającego sędziego.
      >
      > Olszewski (który zasłynął uczynieniem szefem swego biura pułkownika SB, ze
      > stażem sięgajuącym lat 60-ych) na pytanie dziennikarki, że jako szef powinien
      > być poinformaowany o sprawei Gilowskiej odpowiada:
      >
      > "To pani sią tak wydaje, ale tak nie jest"
      >
      > pisałem dwa dni temu o wielkim sukcesie wyborczej, o dzikim zlustrowaniu
      > Gilowskiej. Upartym oponentom polemicznyum polecam notkę rakowieckiego z
      > RZeczpospolitej, któego trudno podejrzewać o dzielenie poglądów z moimi:
      >
      > "Jestem donosicielką. Wolę donosić, niż przyklaskiwać "językowi przekupek",
      > bo takiego wedle abp. Życińskiego używają dziś samozwańczy lustratorzy.
      > Dlatego nigdy nie zawaham się złożyć "publicznego donosu" na tych, którzy
      > egzekucję na pierwszych stronach gazet ułatwiają" - napisała w
      > piątkowej "Gazecie Wyborczej" (...)
      >
      > Tego samego dnia ta sama "Gazeta Wyborcza" na pierwszej stronie obwieściła -
      > wyłącznie na podstawie anonimowych źródeł - że Zyta Gilowska zostanie
      > oskarżona o kłamstwo lustracyjne przez rzecznika interesu publicznego
      > Włodzimierza Olszewskiego. Poinformowała też, że premier Marcinkiewicz
      > naciskał na Olszewskiego, "by Gilowskiej nie lustrować".
      >
      > "Gazeta" trafnie przewidziała, że rzecz skończy się dymisją pani wicepremier.
      > A per saldo nie tylko zapowiedziała, ale faktycznie - mówiąc słowami
      > dziennikarki Wiśniewskiej - "ułatwiła egzekucję" Gilowskiej. Do piątku takie
      > działanie sama "Gazeta" słusznie nazywała dziką lustracją. Dziś - coś
      > w "Gazecie" pękło...
      >
      > Teraz czekam już tylko na zapowiedziany "publiczny donos" Katarzyny
      > Wiśniewskiej na "Gazetę".
      >
      > rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060624/publicystyka/publicystyka_a_5.html
      >
      > a ja nieustannie jestem z Gilowską, i nie wierzę w te fantastyczne
      > wielopoziome konstrukcje, mające wyjaśnić rzecz dla mnie oczywistą. Wiem kim
      > Olszewski, wiem kim lustratorzy Gilowskiej (GW) i wiem z kim trzymam :)
      > nizeleżnie od przymiot osobistych pani Premier
      >

      ```````````````````````````````````````````

      Mocno jednoznaczna (co na pewno będzie JK zapamiętane lub wypominane - w
      zależności od rozwoju wypadków, a przecież sprawa jest rozwojowa)

      (z wywiadu w dzisiejszym Dzienniku):

      Joanna Lichocka: Wierzy pan w niewinność Zyty Gilowskiej ?

      Jarosław Kaczyński: Tak, wierzę. Z tego, co wiem, ta sprawa jest dziwna. Dziwne
      jest złożenie tego wniosku przez rzecznika Olszewskiego akurat teraz, dziwne
      jest też to, że pani Zyta Gilowska nie została zapoznana z materiałami
      przeciwko sobie, co zwykle robiono. Tylko że to odwlekłoby sprawę o wiele
      miesięcy, ale najwyraźniej komuś się spieszyło'

      [...]

      JL: Wróćmy do Zyty Golowskiej, dlaczego ta sprawa jest dziwna ?

      JK: Nie chcę tego rozwijać. Pani Gilowska mówiła, żeb yła tym wnioskiem
      szantażowana i rzeczywiście coś takiego miało miejsce. uważałem, że można Zytę
      Gilowską zrobić ministrem finansów i wicepremierem, że element ryzyka jest
      niewielki (wcześniej dziennikarka odniosła się do tego, że PiS wiedział o tym,
      że Zyta była na liście Nizieńskiego) i że w gruncie rzeczy zawsze przecież
      występuje.
      A teraz powtarzam: okoliczności tego, co się zdarzyło, są dla mnie
      zastanawiające. Nie wiem kto i gdzie uruchomił tę sprawę, ale namawiam
      dziennikarzy do przyjrzenia się dotychczasowej aktywności rzecznika
      Olszewskiego, liczbie składanych przez niego wniosków. Wniosek przeciwko
      wicepremier Zycie Gilowskiej jest tu dość wyjątkowy'
      • rekontra dokumenty, to protokoły przesłuchań 26.06.06, 11:42
        echo_o napisała:

        > Joanna Lichocka: Wierzy pan w niewinność Zyty Gilowskiej ?
        >
        > Jarosław Kaczyński: Tak, wierzę.

        cieszę się z tych słów , a myślę, ze za nimi idzie dużo większa wiedza niż
        moja :)) chciałbym, aby Gilowska wróciła do polityki. Kto ją do tego przekona?
        A gdy słuchałem Rodzika, to moje przekonanie o jej niewinności, "utwardzało"
        się z każdym kolejnym wydukanym przez niego zdaniem. Nawet nie powiedział, że
        znaleziono jakikolwiek nowy dokument w IPN. Zdaje się, że nowe dokumenty to
        protokoły przesłuchań starych świadków.

        czytałem dzisiaj rozważania forumowe o kilku "dnach" tej sprawy,
        że w dalszym ciągu miałaby mieć związki ze służbami, że przekładano teczkę
        uważam, że to jest niemożliwe.


        > pani Zyta Gilowska nie została zapoznana z materiałami

        dzisiaj słyszałem w TVN24 rozmowę z "klasą samą w sobie" moim ulubionym
        rzecznikiem moich praw Kochanowskim. Pilotuje sprawę i powiedział, że sobie
        nbie wyobraża, by sąd lustracyjny nie rozpatrzył sprawy Gilowskiej.
        • echo_o Re: dokumenty, to protokoły przesłuchań 26.06.06, 11:47
          rekontra napisał:

          > dzisiaj słyszałem w TVN24 rozmowę z "klasą samą w sobie" moim ulubionym
          > rzecznikiem moich praw Kochanowskim. Pilotuje sprawę i powiedział, że sobie
          > nbie wyobraża, by sąd lustracyjny nie rozpatrzył sprawy Gilowskiej.

          ```````````````````````````````````````````

          Też widziałam tę rozmowę Kolendy z Kochanowskim.
          I też mam nadzieję, że Kochanowski wykorzysta w tej sprawie swoje prerogatywy.
          Papierkiem lakmusowym będzie determinacja samej Zyty.
          Obserwujmy...
          • rekontra Re: dokumenty, to protokoły przesłuchań 26.06.06, 11:52
            echo_o napisała:

            > Papierkiem lakmusowym będzie determinacja samej Zyty.
            > Obserwujmy...

            masz rację, jedyne co zaniedbała, to bezpośrednie zwrócenie się do IPNu, w
            związku z orzeczeniem Sądu Najwyższego, o wgląd w materiały na swój temat.
            Ale czy wówczas miała podstawę ? Czy miałą takie prawo kilka miesięcy temu?
            Nie wiem.
    • cue-bidy Prośba 26.06.06, 11:33
      Czy może ktoś przypomnieć tytuły prac Profesor Zyty Gilowskiek z dziedziny
      ekonomii?
      • elfhelm głównie dot. finansów 26.06.06, 20:43
        tiny.pl/tdvb - z bibl. nar.

        tiny.pl/tdv3 - katalog KUL
        • elfhelm oczywiście finansów samorządu terytorialnego 26.06.06, 20:43
    • elfhelm Re: kto lustruje Gilowską ? skandal 26.06.06, 11:35
      > skrzyżowanie wymowności i pozostałych
      > zalet umysłu Błochowiak od korytarzy pionowych i Witaszka z Beger

      No to powinieneś się cieszyć, że Rodzik posiada umysł na poziomie fistaszkowych
      koalicjantów!
    • cue-bidy kto lustruje Gilowską ? 26.06.06, 11:38
      Ten sam osrodek wpływów ,który został lustrowany w osobie Oleksego.
      Sprawa Gilowskiej nie jest prostym rewanżem za Oleksego.Jest daniem do
      zrzoumienia,że takich "dziwnych spraw" jak Pani vicepremier może byc wiecej i
      mogą one uderzyć w czołowe postacie PiS-u.
      Tak mniemam.
      • rekontra zwróć uwagę, że nie ma żadnych konkretów 26.06.06, 11:46
        cue-bidy napisał:


        > Tak mniemam.

        w sprawie Belki było trzech oficerów prowadzących, dwa pseudonimy operacyjne
        Belki i sprawy nie skierowano do sądu. Przecież wówczas był Olszewski
        rzecznikiem interesu publicznego. Jeżeli masz chwilę czasu wysłuchaj Rodzika,
        wyrobisz sobie włąsne zdanie.

        Jeżeli ten "format człowieka" decyduje o losach wicepremier rządu, jeżeli ma
        taką władzę i Olszewski nei bierze na siebie odpowiedzialnośći za tęsprawę,
        to jest to skandal.
        • cue-bidy Uważnie posłuchałem, co w tej sprawie chciał Nam, 26.06.06, 12:33
          wszytkim (wyborcom!),powiedzieć sędzia Rodzik. I powiedział. Sądzę, że atak na
          Gilowką był bardzo starannie przygotowanym. Prawdą jest,że śedzia Niżyński
          badał sprawę "kłamstwa lustracyjnego" Gilowskiej. Nie znalazł jednak
          wystarczajaco silnych dowodów,żeby sprawę przekazać sądowi lustracyjnemu.
          Jesli jest prawdą,że śędzia Nizyński, z jakiś nieznanych sędziemy Rodzikowi,
          powodów nie zdążył sprawy zamnkąć samemu i nie przekazał prośby o zrobienie
          tego oficjalnie przez nastepce ( Olszewskiego) to radiowe tłumaczenia Rodzika
          brzmią sensownie i ludzie to mogą kupić i...kupują (wynika to z niektórych
          postów).
          Olejnik i inni "dziennikarze" śledczy powinni sprawdzić powody dla ,kórych
          sędzia Niżyński sprawy nie zamknął.
          Powinien tak postąpic Wasserman i pewien jestem,że już działa w tym duchu.
          • rekontra Geremek z Wałęsa i szoferpl z mazowieckim na pleca 26.06.06, 13:27
            cue-bidy napisał:

            > Sądzę, że atak na Gilowką był bardzo starannie przygotowanym.

            przez kogo ?

            > Jesli jest prawdą,że śędzia Nizyński, z jakiś nieznanych sędziemy Rodzikowi,
            > powodów nie zdążył sprawy zamnkąć samemu i nie przekazał prośby o zrobienie
            > tego oficjalnie przez nastepce ( Olszewskiego) to radiowe tłumaczenia
            Rodzika brzmią sensownie i ludzie to mogą kupić i

            takich spraw było około 600. W przedecniu zlikwidowania RIPa wypływa taka
            sprawa? a Rodzik tłumaczenia nie są żadnymi tłumaczeniami, jeżeli się chce
            pamiętać to i owo

            > Olejnik i inni "dziennikarze" śledczy powinni sprawdzić powody dla ,kórych
            > sędzia Niżyński sprawy nie zamknął.

            jak ?? to jest niemożliwe.

            > Powinien tak postąpic Wasserman i pewien jestem,że już działa w tym duchu.

            Wassermann też nie ma takich uprawnień. To by się dopiero działo, gdyby
            zaczął "badać " Olszewskiego, z pięć impiczmentów Rokity dla Prezydenta,
            kilka zamachów stanu, Tuska dwie konferencje z zagrożeniem państwa prawa,
            Frasyniuk by przytachał na plecach Mazowiewckiego do telewizji,
            Geremek z Wałęsą wspólną telekonferencję by sobie urządzili odżył z
            mazowieckim, też jakiś mały trybunał, chłopcy z PO są nerwowi dość.
            • cue-bidy należy porozmawiać z byłym rzecznikiem Niżyńskim 26.06.06, 13:39
              lub z osobami z Jego ekipy ,które zajmowały sie sprawa Gilowskiej.
              Może to robic Wasserman i może to zrobic każdy dziennikarz , z którym zechcą
              rozmawiac zainteresowani.
              • rekontra Re: należy porozmawiać z byłym rzecznikiem Niżyńs 26.06.06, 13:50
                cue-bidy napisał:

                nie Niżynskim, a Nizieńskim
                • cue-bidy Przepraszami Sędziego i wszystkich za przekrecenie 26.06.06, 15:25
                  nazwiska powszechnie znanej i szanowanej osoby.
                  Jeszcze raz przepraszam.
    • po_godzinach Re: kto lustruje Gilowską ? skandal 26.06.06, 11:46
      "W piątek rano Gazeta jako jedyna w Polsce poinformowała o trzech faktach:
      * premier w czwartkowy wieczór prowadził rozmowy z Pawłem Wojciechowskim (...)
      ** rozmowy te wiązały się z zamiarem zdymisjonowania wicepremier Zyty
      Gilowskiej
      *** przyczyną ewentualnej dymisji prof. Gilowskiej jest oskarżenie jej o
      kłamstwo lustracyjne, które rzecznik interesu publicznego chce wnieść w piątek
      do sadu lustracyjnego.

      Kilka godzin później te trzy informacje się potwierdziły.

      (...) Cezary Michalski insynuuje w Dzienniku, że <porzuciliśmy moralne i
      estetyczne opory, gdzy nadarzyła sie okazja wykorzystania lustracyjnej broni
      przeciw wrogom z PiS>. zaczepki te są zupełnie nonsensowne.

      Nie opublikowaliśmy wydłubanych z IPN akt na Zytę Gilowską. Nie oddaliśmy łamów
      autorom (...) projektów badawczych (...). Nie nazwaliśmy Gilowskiej <agentem
      pełnym pychy> ani <kapusiem>.

      Napisaliśmy tylko - zgodnie z prawdą - że dymisja waznej osoby z rządu jest
      postanowiona, gdyz wszczęto przeciwko niej peocedurę lustracyjną zgodnie z
      obecną ustawą.

      Żadnej egzekucji nie ułatwialismy. Nie było dzikiej lustracji. Było to
      zwyczajne dziennikarstwo."

      W. Czuchnowski, GW, 26 czerwca 2006

      ______________

      "a ja nieustannie jestem z Gilowską"

      Ja też :)

      ______________

      Cała ta sprawa jest przyczynkiem do zastanowienia sie nad tym, jak sprawić, aby
      całą tę lustrację i ludzi, którzy ja robią - ucywilizować.

      • rekontra Re: kto lustruje Gilowską ? skandal 26.06.06, 11:47
        po_godzinach napisała:


        > Kilka godzin później te trzy informacje się potwierdziły.

        to była klasyczna dzika lustracja według kryteriów gazety wyborczej.
        • po_godzinach Nie. 26.06.06, 11:48
          Szkoda, że nie przemawiają co Ciebie argumenty.
          • karlin Gdyby się nie potwierdziły 26.06.06, 11:50
            mielibyśmy do czynienia z kłamstwem, a nie dziką lustracją.
            • po_godzinach Gdyby. 26.06.06, 11:56
              Ale sie potwierdziły, po co więc gdybać?
              • karlin Czy że była to dzika lustacja /nt 26.06.06, 11:57
                • karlin Czyli że była to dzika lustracja /nt 26.06.06, 11:58
                • po_godzinach Możesz wyjaśnić, 26.06.06, 11:58
                  jak rozumiesz pojęcie "dzika lustracja"?
                  • karlin Po co? 26.06.06, 12:00
                    Na pewno inaczej, niż ty.
                    • po_godzinach Czyli jak? 26.06.06, 12:01
                      • rekontra dzika lustracja i antylustracja Michalski o Michni 26.06.06, 12:06
                        Dzika lustracja

                        Ostatnim zabiegiem tego typu jest pełen insynuacji wywiad "Gazety Wyborczej" z
                        rzecznikiem Nizieńskim, w którym pada między innymi kuriozalne
                        pytanie: "Dlaczego nazywają pana inkwizytorem?". Pytanie to - szczególnie w
                        ustach przeprowadzających wywiad Moniki Olejnik i Agnieszki Kublik,
                        zaangażowanych od wielu miesięcy w przygotowywanie najbardziej agresywnych
                        materiałów antylustracyjnych, publikowanych w "Wyborczej" - powinno brzmieć
                        raczej: "Dlaczego my nazywamy pana inkwizytorem?". Ale odpowiedzi na to pytanie
                        należałoby raczej oczekiwać ze strony redakcji.


                        Państwo to ja

                        Angażując całą swoją gazetę w dziką antylustrację, Adam Michnik nie jest
                        wyłącznie nadmiernie ambitnym redaktorem wpływowego dziennika. Jest politykiem
                        nowego typu, który ze swego medialnego mocarstwa uczynił narzędzie
                        nieformalnego wpływu na kształt całej sceny politycznej.

                        Okazało się jednak, że lustracja może wyeliminować z życia publicznego wiele
                        postaci, z którymi redaktor "Gazety Wyborczej" wiązał ogromne i długofalowe
                        nadzieje polityczne. W końcu jedną z przyczyn jego ostatniego wybuchu agresji
                        pod adresem rzecznika interesu publicznego, ale także pod adresem mediów
                        informujących o przebiegu lustracji, stała się możliwość udowodnienia kłamstwa
                        lustracyjnego Włodzimierzowi C., w którym Michnik widział idealnego lidera
                        projektowanego przez siebie od lat obozu polskie centrolewicy.

                        To Włodzimierz C. Był wraz z Adamem Michnikiem współautorem słynnego tekstu o
                        potrzebie napisania nowej wersji historii PRL-u, która mogłaby zostać
                        zaakceptowana zarówno przez wyborców SLD, jak też przez światlejszą część
                        elektoratu solidarnościowego. Włodzimierz C. Jest również jednym, oprócz
                        Tadeusza Mazowieckiego, byłym premierem III RP, który wbrew niewygodnym faktom
                        jest na łamach "Wyborczej" określony jako premier skuteczny, dzielnie
                        przeciwstawiający się korupcji i mający ogromne osiągnięcia w reformowaniu
                        państwa.

                        Adam Michnik ma jednak nie tylko ambicje ustawodawcze, które wyrażają się w
                        planowaniu nowych koalicji parlamentarnych i zwalczaniu koalicji istniejących.
                        Niezwykle fascynuje go także sprawowanie władzy wykonawczej i sądowniczej. Jego
                        gazeta bardzo skutecznie odwołuje lub choćby zawiesza ministrów (wspomnijmy
                        choćby Czarneckiego, Maksymowicza czy Kropiwnickiego).



                        cały długi artykuł, ale warto przeczytać

                        www.rzecznikip.gov.pl/
                        • po_godzinach Ustalmy nazewnictwo 26.06.06, 12:37
                          Ja proponuję uzywać określenia "dzika lustracja" w natępujący sposób:

                          "Dzika lustracja - termin określający sposób ujawniania dokumentów
                          sporządzanych przed 1989 r. przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa

                          Lustracja w Polsce przybiera niezinstytucjonalizowaną formę, kiedy dziennikarze
                          lub inne osoby podają do wiadomości publicznej części materiału lustracyjnego,
                          bez badania ich prawdziwości i wiarygodności, czyli z pominięciem zasady
                          stosowanej przez historyków, aby dane historyczne potwierdzać w więcej niż
                          jednym źródle.
                          (...)
                          W szerszym kontekście pojęcie jest używane do opisu każdej lustracji, w której
                          o fakcie współpracy nie decyduje sąd (...)"
                          pl.wikipedia.org/wiki/Dzika_lustracja
                          Spór wokół osoby Adama Michnika będzie toczył sie jeszcze długo - i to jest
                          bardzo dobre.
                          Powiem w swoim imieniu: dla mnie Agam M. jest drogowskazem w kwestiach
                          wolności, demokracji, praw człowieka i odwagi. Nie znaczy to wcale, że zawsze z
                          nim się zgadzam we wszystkich kwestiach i nie zbaczy, że jest on również
                          drogowskazem w innych kwestiach. Nie wymagam również, aby był on rycerzem bez
                          skazy. Jego głos w dyskursie społecznym traktuję jak jeden z wielu głosów.

                          Myslę, że Adam Michnik, gdy spojrzał w sbeckie archiwa, włos zjezył mu się na
                          głowie, gdy zobaczył, co one zawierają - i się przestraszył, że ujawnienie ich
                          przeszkodzi noworodkowi, jakim była wtedy wolna Polska. To był błąd. Powinien
                          był wiedzieć, że jeśli karabin pojawia się w pierwszym akcie, w ostatnim na
                          pewno wystrzeli. Brakło mu wyobraźni.

                          Teraz w interesie nas wszystkich jest to, aby lustrację przeprowadzić w sposób
                          cywilizowany, czyli nie "dziki". W końcu wolna Polska nawet nie jest jeszcze
                          pełnoletnia, ma dopiero 17 lat i ma prawo popełniać błędy.

                          Z reszta tekstu nie podejmuje się polemizować, bo za bardzo nie wiem, z czym -
                          tam nie ma zadnych faktów, a tylko luźne uwagi rzucone mimochodem.
                          • rekontra dorzucę luźne uwagi dwie o antysemityzmie 26.06.06, 13:20
                            postaw krzyżyk przy nazwiskach osób które zostaly według Ciebie dziko
                            zlustrowane, to nam zdefiniuje rozumienie przesz Ciebi3 tego pojęcia.

                            Maliński

                            Najder

                            Niezabitowska

                            Belka

                            Oleksy

                            Cimoszewicz

                            Kwaśniewski

                            Szczypiorski

                            Szlajfer

                            Maleszka

                            Karkosza

                            Skalski

                            Mroziewicz

                            Kozłowski

                            Trościanko

                            Mackiewicz

                            > Z reszta tekstu nie podejmuje się polemizować, bo za bardzo nie wiem, z czym -
                            > tam nie ma zadnych faktów, a tylko luźne uwagi rzucone mimochodem.

                            wiem, pierwsza lużno rzucona uwaga Michalskiego, o Leszku Bublu
                            współkoalicjancie Tuska - jak tu polemizować:

                            "Nie dziwi też niespodziewana obrona przez Adama Michnika "dziennikarza i
                            redaktora" Leszka Bubla. Po co sprawnie działający sąd, który np. skazałby tego
                            ewidentnego antysemitę za szerzenie nienawiści międzyrasowej? W końcu to Adam
                            Michnik i publicyści jego gazety wiedzą najlepiej, kto jest antysemitą i czyj
                            antysemityzm stanowi rzeczywiste zagrożenie dla polskiej demokracji. "

                            dorzucę pierwszą swoją lużną uwagę, o znanym antysemicie Tejkowskim, Kuroń
                            pisze o nim Benek, czy dziwi to ciebie że przez kilka lat wspólnie działąli w
                            stowarzyszeniu "czerwonego pomidora"?

                            i rzucę drugą luźną myśl o Kuroniu, który zwyzywał juniora Zambrowskiego od
                            Zydó z Rosji. Nieuświadomiony antysemityzm ? wiem, że trudno z tym Ci
                            polemizować :))

                            podobnie jak nie podejmujesz polemiki o antysmickim otoczeniem Kwaśniewskiego,
                            tak jak Michnik milczy o czystkach semickich jakie w wojsku przeprowadzał nie
                            antysemita jaruzleski.

                            to jest zarezerwqowane dla ciemnogrodu, podobnie jak pisanie o dziennikku Der
                            dziennik - dorzuciłem kilka myśli. Ale ty tylko dodaj krzyżyki przy nazwiskach
                            osób dziko zlustrowancyh.
                            • po_godzinach Re: dorzucę luźne uwagi dwie o antysemityzmie 26.06.06, 13:46
                              Oj, ci wszyscy, których lustracja wygladała tak: najpierw ujawniamy sb-ckie
                              kwity, potem (ewentualnie) dowodzimy winy bez prawa do obrony i bez weryfikacji
                              tych kwitów byli zlustrowani dziko. Nie wiem, których nazwisk to dotyczy, nie
                              intereuję się bowiem tym aż do tego stopnia.

                              Z Bublem w ogóle nie wiem, o co chodzi :)

                              Natomiast z tym "antysemityzmem" to sprawa bardziej skomplikowana.
                              Po doświadczeniach narodu zydowskiego po II wojnie mają oni na objawy
                              antysemityzmu szczególnie wyostrzony słuch, myślę, że jest to też uraz i strach.
                              Ja to szanuję i przyjmuję do wiadomości.

                              Kuroń? On chyba rozmawiał z kazdym człowiekiem.

                              "> i rzucę drugą luźną myśl o Kuroniu, który zwyzywał juniora Zambrowskiego od
                              > Zydó z Rosji. Nieuświadomiony antysemityzm ?"

                              :)
                              Jak się wkurze na mojego przyjaciela, wierzącego Żyda, tez zdarza mi sie go
                              wyzwać od "głupich Żydów" :)) Się nie obraża.

                              "> podobnie jak nie podejmujesz polemiki o antysmickim otoczeniem
                              Kwaśniewskiego,
                              > tak jak Michnik milczy o czystkach semickich jakie w wojsku przeprowadzał nie
                              > antysemita jaruzleski."

                              Ja to rozumiem tak: Michnik ocenia zjawiska, unika nagannego oceniania ludzi po
                              nazwisku. Przeciez jeśli wiemy, że Adam M. jest przeciw czystkom, wiemy też, że
                              jest przeciw czystkom w wojsku Jaruzelskiego. Czy musi to mówić?
                              Czy ma wpływ na antysemickie poglady ludzi z otoczenia Kwasniewskiego? Nie ma.
                              Może tylko mówić, że antysemityzm jest zły.







                              • rekontra Re: dorzucę luźne uwagi dwie o antysemityzmie 26.06.06, 13:49
                                po_godzinach napisała:

                                > Oj, ci wszyscy, których lustracja wygladała tak:

                                kolejny raz mnie nie zaskoczyłaś, mimo że pytanie było prościutkie :))

                                lubisz dyskusje abstrakcyjne :)
                                • po_godzinach Re: dorzucę luźne uwagi dwie o antysemityzmie 26.06.06, 13:55
                                  "lubisz dyskusje abstrakcyjne :)"

                                  Wyłącznie :)
                          • homosovieticus Adam Michnik zajrzał w ubeckie akty jak był juz po 26.06.06, 13:32
                            czterdziestce. Naiwności z domu nie wyniósł bo dom rodzinny Adama był domem, w
                            którym istniała głównie polityka. W wieku osiemnastu lat był przedstawiony, w
                            Monachium, Brzeżińskienu.
                            Cztery lata później proponuje Kuroniowi wyprowadzenie robotników Żerania na
                            ulice W-wy.
                            Ogladając ubeckie akta mógł się, zdaniem moim, przestraszyc tylko jednego,
                            własnej teczki.
                            Teczki innych, nie ważne czy wrogów czy przyjaciół,to wspaniały podarunek dla
                            człowieka ogarniętego POLITYCZNĄ misją.
                            Brakowi dekomunizacji i dotychczasowej lustracji zawdzięczamy fakt,że III-cia
                            RP rosła w siłę (medialną) a funkcjonariuszom reżimu Jaruzelskiego i
                            solidarnościowym TW i politycznym "łobuzom" powiązanym z mafią żyło się
                            dostatniej z roku na rok.
                            • rekontra ścieżki zdrowia czyli wieczór z Michnikiem 26.06.06, 13:47

                              >czterdziestce. Naiwności z domu nie wyniósł bo dom rodzinny Adama był domem, w
                              >którym istniała głównie polityka. W wieku osiemnastu lat był przedstawiony, w
                              > Monachium, Brzeżińskienu.

                              wczoraj spędziłem wieczór z Michnikiem, pod wpływem słów robotnika z radomia:

                              "Co tu będę dużo mówił. Nienawidziłem tego ustroju. Za to, co zrobili z moim
                              ojcem, za krzywdę moją i mojej rodziny. Żona została na zewnątrz, ja wpadłem do
                              tego komitetu, rozbiłem kilka biurek, zerwałem ze dwóch Leninów, kilka
                              portretów z Gierkiem, wyrzuciłem parę maszyn do pisania. To był cały mój
                              udział."

                              wczoraj zestawiłęm te informacje z ze stosunkiem Michnika do ustroju, z krzywdą
                              jego i jego rodziny, z udziałem Michnika w wydarzeniach - akurat wtedy wyjechał
                              na rok cały na zachód - w ekskuesję po Europie


                              "Za to, że się nie przyznałem, bandyta porucznik Dalbiak bił moją głową o kant
                              swojego biurka. Ostatecznie dostałem dziewięć lat. Byłem bity i katowany w
                              każdym więzieniu. W Radomiu, na Mokotowie, we Wronkach."

                              przypomniałem sobie zdjęcia, jak czterech funkcjonariuszy nie może dać rady
                              cherlakowi Michnikowi, jak im wierzga i jak to jest filmowane, i przypomniałem
                              sobie co pisał agent 33 o sielskich warunkach jakie musiał mieć Michnik w
                              więzieniu

                              i przypomniałem sobie wypoweidź robornika który otrzymuje 400 złotych renty, a
                              ludzie tacy jak Michnik, którzy na grzbiecie takich robotników 9zasług nie
                              odbieram) dorobili się akcji które czekają na czerskiej.

                              ale odechciało mi się wątek zakładać, przecież świetny materiał na film, losy
                              robotnika Michnikaz huty warszawa i losy robotnika Chmockiego, ale odechciało
                              mi się, bo przecież MIchnik musi być non stop schlany, skoro nie docira do
                              niego, że spotkania z Urbanem i Millerem, czapkowanie Kiszczakowi i
                              Jaruzelskiemu, to zgorszenia jakiemu daje świadectwo, Michnik non stop pluje w
                              twarz swoimi artykułami, swoimi wyborami tym, dzięki którym zaistniał nie jako
                              dysydent komunista, neotroclkidsta a jako "uznany" na całym świecie
                              antykomunista. Jedno z największych kłamstw XX wieku w P{olsce.
                              • po_godzinach Re: ścieżki zdrowia czyli wieczór z Michnikiem 26.06.06, 14:02
                                "a jako "uznany" na całym świecie
                                antykomunista. Jedno z największych kłamstw XX wieku w P{olsce."

                                Wyjątkowo podłe.
                                • rekontra kłamiesz Pogodzinach 26.06.06, 14:09
                                  po_godzinach napisała:

                                  > "a jako "uznany" na całym świecie
                                  > antykomunista. Jedno z największych kłamstw XX wieku w P{olsce."
                                  >
                                  > Wyjątkowo podłe.

                                  napisałem

                                  "Michnik non stop pluje w twarz swoimi artykułami, swoimi wyborami tym, dzięki
                                  którym zaistniał nie jako dysydent komunista, neotrockista a jako "uznany" na
                                  całym świecie antykomunista. Jedno z największych kłamstw XX wieku w Polsce."

                                  obcięłaś poczatek zdania i zmieniłaś całkowicie sens.

                                  Napisałem wyraźnie - DZIĘKI ROBOTBIKOM zaistaniał, do 76 roku funkcjonował jako
                                  dysydent, był trakotwany jako neotrockista, po wydarzeniach 76 roku ZAISTNIAŁ
                                  jako antykomunista. To są fakty.

                                  Podła manipulacja Pogodzinach. W stylu wybiórczej
                                  • po_godzinach Rekontro 26.06.06, 14:17
                                    Podły jest wniosek, jaki wyciagnąłeś wzięcie w cudzysłów słowa "uznany".

                                    Rok '76 jest ważny dlatego, że swoje zasługi mają tu i robotnicy, i
                                    inteliegencja - nie zgadzam się, aby mówić, że ktoś tu "na czyichś plecach"
                                    robił jakąś karierę.

                                    Do roku '76 Michnik był jednym z najbardziej znienawidzonych przez
                                    komunistyczny aparat przemocy - tak, jak dziś jest najbardziej znienawidzonym
                                    przez część Polaków. Powody tego mozna nazywac różnie.

                                    Proponuję zawrzeć rozejm.



                                    • rekontra cudzysłów jest jak najbardziej na swoim miejscu 26.06.06, 14:29
                                      po_godzinach napisała:

                                      > Podły jest wniosek, jaki wyciagnąłeś wzięcie w cudzysłów słowa "uznany".

                                      w Polsce nie jezt uznanym antukomunistą, a na zachodzie jest uznawany . Dlatego
                                      użyłem cudzysłowu i jest on wskazany. Nie wiem zresztą, czu dzisiaj Michnik
                                      uważa siebie za antykomunistę - i piszę to najzupełniej poważnie. MOże on się
                                      sprzeciwia takiemu określeniu - oczywiście, że nie jest komunistą (a saam o
                                      sobie tak kiedyś mówił), ale to nie oznacza, że uważa siebie za antykomunistę.

                                      Na pewno masz dzienniki Kisiela, przeczytaj rok 76, dość szczegółowo opisuje
                                      wyjazd Michnika na zsachód. (a propos KORu, byli na forum tacy, co byli
                                      przekonani, że zakładał KOR, takie panuje przekonanie, mocno to sięmija z
                                      prawdą. Podobnie jak świąteczny artykuł o początkach KORu. Powinienem porzucić
                                      wszystkie zajęcia i prostować wyborczej informacje. No i doba powinna mieć 72
                                      godziny.

                                      > Proponuję zawrzeć rozejm.


                                      nie musisz proponować, gorsze rzeczy zdarzało ci się pisać na mój temat i jak
                                      widzisz nie masz mojego osobistego bana :))
                                      • rekontra i słówko o twojej koleżance emerytce 26.06.06, 14:34


                                        nie ma nic gorszego niż donoszenie na forum, niż kablowanie do adminów
                                        oczywistym jest, że jedyna osoba którą ośmiesza mój wątek

                                        ...............................................................

                                        zgroza, dywersja, kapitulanctwo, rzecz niesłychana
                                        Autor: rekontra
                                        Data: 26.06.06, 13:35 + dodaj do ulubionych wątków

                                        skasujcie post

                                        + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                        --------------------------------------------------------------------------------

                                        emerytka z rzeszowa palnęła:

                                        "W wyniku trwającej od 1997 roku lustracji kopie się też zwykłych obywateli,
                                        choćby adwokatów. Apogeum mieliśmy w zeszłym roku , gdy "wyciekła" do sieci
                                        lista Wildsteina. Np. mój przyjaciel z osiedla (b. funkcjonariusz) został
                                        zdemaskowany i spoliczkowany przez listonosza, choć ten wiedział przecież, że
                                        emerytura jest dziwnie wysoka (co sobie myślał?). "

                                        przecież to sensacyjna wiadomość

                                        przecież można utworzyć nowy front antylustracyjny, albo i ze dwa takie
                                        fronty. Czołówka dla GW na dni trzy, dla NIE na tygodnie dwa,
                                        nakłąd wyborczej wzrośnie co najmniej o cztery egzemparze, Urban zakupi prawa
                                        do wyłączności na reportaż, a Kunica nakręci sobie klipa

                                        emerytka chowała takie info w bieliźniarce w altance

                                        zgroza, dywersja, kapitulanctwo emerytki rzeszowskiej

                                        rzecz niesłychanna

                                        ......................

                                        otóż tą osobą którą ośmieszył mój wątek jest emerytka, kabel forumowy
                                        emerytka prowokuje, pluje na wszystkie strony, a gdy otrzyma piękne za nadobne
                                        ryczy i brudnymi piąchami kaprawee oczka przeciera
                                        twoja koleżanka.
                                        Chyba, że masz dowody, że to nie ona doniosła ??
                                        • po_godzinach ? 26.06.06, 14:49
                                          "otóż tą osobą którą ośmieszył mój wątek jest emerytka, kabel forumowy
                                          emerytka prowokuje, pluje na wszystkie strony, a gdy otrzyma piękne za nadobne
                                          ryczy i brudnymi piąchami kaprawee oczka przeciera
                                          twoja koleżanka.
                                          Chyba, że masz dowody, że to nie ona doniosła ??"

                                          Kompletnie nie rozumiem się na mechanizmach donosicielstwa.

                                          PS Wszyscy tu jestesmy kolegami i kolezankami, z jednego Forum :)
                                      • po_godzinach Re: cudzysłów jest jak najbardziej na swoim miejs 26.06.06, 14:47
                                        "w Polsce nie jezt uznanym antukomunistą, a na zachodzie jest uznawany."

                                        Nie będziemy się spierać o takie drobiazgi.

                                        "KOR"

                                        Pamięć i chwała należą się wszystkim członkom KOR-u, niezaleznie do tego, kiedy
                                        do niego przystąpili.

                                        "osobistego bana :))"

                                        to za ten rozejm:
                                        "Leszek Kołakowski był legenda mojego pokolenia, gdy wkraczaliśmy w dojrzałość.
                                        Nadawał filozoficzny wymiar potrzebie niezgody na totalitarne dogmaty,
                                        regabilitował postawę heroicznego klerkizmu, formułował swiatopogląd buntu dla
                                        ludzi, którzy w imie wartości uniwersalistycznych najpierw zaaprobowali
                                        komunizm, a później - w imię tychże wartości - porzucili go."
                                        A. Michnik, Polskie pytania.

                                        "doba powinna mieć 72 godziny."

                                        Słusznie. Wracam do pracy :)




                            • po_godzinach Re: Adam Michnik zajrzał w ubeckie akty jak był j 26.06.06, 13:55
                              To, co napisałam, to tylko moje domniemanie.
                              Pamiętam jednak euforię roku ;89, 90 i nie wykluczam, że mógł pomyśleć, iż
                              lepiej tych półprawdziwych, podłych kwitów nie wyciągać. Myslę, że był to błąd.
                              A błędy popełniają ludzie niezaleznie od wieku. Pamiętajmy, żeby nie ogladac
                              historii roku 90 z perspektywy roku 2006.

                              "> Ogladając ubeckie akta mógł się, zdaniem moim, przestraszyc tylko jednego,
                              > własnej teczki."

                              Zdaniem moim - przeciwnie. Mógł uważać, że "bez należytej weryfikacji
                              dokumentów, bez poszanowania dobrego imienia i bez uprawomocnionego wyroku
                              sądu, opierającą się wyłącznie na dokumentach organów bezpieczeństwa" (jak dzis
                              piszą biskupi) zrobią one więcej złego, niz dobrego.

                              Napisałam, że był to błąd. Ale to widać dopiero teraz.


                              • homosovieticus Re: Adam Michnik zajrzał w ubeckie akty jak był j 26.06.06, 14:44
                                po_godzinach napisała:

                                >Napisałam, że był to błąd. Ale to widać dopiero teraz.
                                Tak to był błąd.Niektórzy ten bład dostrzegli na samym początku naszej
                                transformacji ustrojowej. Usunięto ich z życia publicznego. Orędownikiem
                                usuwajacych był Michnik.Do dzisiaj nie tylko NIE PRZYZNAŁ się do błędu ale
                                dalej trwa w NIEZROZUMIAŁYM uporze przy polityce, która nie reprezentuje
                                polskiej racji stanu bo chce tą rację stanu ZMODYFIKOWAĆ na UNIWERSALNĄ.A tego
                                się nie da, na drodze politycznej, osiagnąć.
                                Mówiac wprost Michnik KONTYNUUJE myslenie analogiczne do komunistycznego i cel
                                wyznacza ten sam.
                                Gdyby więcej w młodosci czytał Bergsona lub Spencera a mniej Marksa, Hegla i
                                Kanta nie mielibyśmy z Nim tylu kłopotów.
                                • po_godzinach Re: Adam Michnik zajrzał w ubeckie akty jak był j 26.06.06, 14:52
                                  > Do dzisiaj nie tylko NIE PRZYZNAŁ się do błędu ale
                                  > dalej trwa w NIEZROZUMIAŁYM uporze przy polityce, która nie reprezentuje
                                  > polskiej racji stanu bo chce tą rację stanu ZMODYFIKOWAĆ "

                                  Też tego nie rozumiem.
                                • nielubiegazety2 Kanta bym do tego nie mieszał n/t 26.06.06, 14:55

                                  • homosovieticus To ja mieszam.I wiem z jakich powodów. 26.06.06, 15:13
                                    • nielubiegazety2 Przecież widzę, że Ty. Ale co ma Kant do determi 26.06.06, 19:22
                                      nistów?
                                      • homosovieticus Kant wile razy kantował w swoich pracach.Michnik 26.06.06, 19:38
                                        podobnie kantował w swoich esejach.
                                        Kant przypisywał róznym filozofom mysli ,które Oni nigdy nie wypowiadali np.
                                        Arystotelesowi.
                                        Podobnie czynił Nadredaktor w swoich gazetowych felietonach polemizując np. z
                                        Macierewiczem.
                                        Nieufnośc Kanta do innych Wielkich miała najprawdopodobniej swój poczatek
                                        (wyrastała)z wychowania etyczno-religijnego. Kant swoją cała działalnosc
                                        filozoficzna podporzadkował chęci poważnego UDOWODNIENIA ISTNIENIA BOGA.
                                        Podobnie zachowuje sie Michnik ,który swoim poczuciem misyjnoś głuchy pozostaje
                                        na głosy rozsądku innych myslących.
                                        • nielubiegazety2 Znam pobieżnie krytyków Kanta np.Trestmontanta. 26.06.06, 21:52
                                          Ale nikomu kto przeczyta Kanta nie przyjdzie do głowy uwalnienie się od
                                          odpowiedzialności za dokonane przez siebie wybory moralne i pitolenie o
                                          koniecznościach historycznych oraz innych determinantach i uwarunkowaniach.
                                          • homosovieticus Kant to ontologiczny idealista uznajacy istnienie 26.06.06, 22:25
                                            niezmiennych idealnych pierwiastków w Świecie.Podobna wiare mieli Platon,
                                            Arystoteles i Plotyn.
                                            Jest Kant (był)spirytualistą bardzo ostro przeciwstawiajacym sfere duchową
                                            czysto zwierzecej.
                                            Kant uważał,ze idea jest produktem poznajacego umysłu.
                                            Michnik jest przesiaknięty zarówno Kantem jak i Marksem i Heglem. Mozna
                                            powiedziec,że Michnik to taki laicki mistyk boga któremu na imie Rozum.
                                            (Oświecenie).
                                            • nielubiegazety2 Miałem na myśli etykę kantowską nie elementy 26.06.06, 22:34
                                              ontologiczne.
                                              • homosovieticus Etyka Kanta zbudowana jest na przeprowadzonym 27.06.06, 09:51
                                                w teorii poznania podzieleświata na zjawiskowy (fenomenalny) i numenalny(
                                                rzecz sama w sobie).Musiało go to doprowadzic do przeciwstawienia się zarówno
                                                Arystotelesowi jak i Św. Tomaszowi i zakończyło sie dwoma bzurnymi
                                                twierdzeniami o szcześciu jako o uczuciu obojetnym dla etyki i ocnocie
                                                połaczonej z przykrościa.
                                                Wg. Kanta Michnik jest tym odwazniejszy im bardziej się boi.
    • cue-bidy "Każdego można załatwic jak Gilowska" 26.06.06, 11:52
      Tak uważa vicepremier Lepper. Zgadzam się z NIM. Załatwić tzn. publicznie i
      bezkarnie "medialnie usmiercić".

      www.polskieradio.pl/jedynka/news.aspx?iID=6445&c=2
      • pies_na_czarnych Kto lustruje Gilowska? 26.06.06, 19:24
        O lozkowych sprawach tej pani to prosze na forum sex!
        :o)
    • rekontra ciekawe jaka jest MOC dowodów postkomuny 26.06.06, 20:34


      Zyta trzyma się:

      "Niech prokuratura prowadzi śledztwo, niech się nie zdaje, że teraz można
      Gilowskiej zamknąć usta, bo została zdymisjonowana, wobec tego nie ma sprawy.
      Jest sprawa" - powiedziała.

      Zastępca rzecznika interesu publicznego Jerzy Rodzik, który sformułował wniosek
      lustracyjny wobec wicepremier Zyty Gilowskiej powiedział, że nie czuje
      się "szantażystą lustracyjnym".

      "Dodał, że nie miał obowiązku zapoznać Gilowskiej z aktami całej sprawy, które
      może ona poznać w sądzie. Przyznał, że uprzedził jedynie Gilowską, że w
      przypadku rezygnacji osoby publicznej z pełnionej funkcji, RIP nie kontynuuje
      postępowania."

      jaki spryciulek z tego Rodzika od Olszewskiego


      Kaczyński powiedział:

      "Byłem zdziwiony tymi kolejnymi terminami, jakby skłanianiem pani premier, żeby
      złożyła dymisję, czyli żeby znalazła się w takiej sytuacji, w której nie może
      się bronić - powiedział dziennikarzom Kaczyński. A w każdym razie media mogłyby
      powiedzieć, że ktoś inny doprowadził do odejścia czy obalenia pani premier -
      dodał.
      • hrabia.m.c Re: ciekawe jaka jest MOC dowodów postkomuny 26.06.06, 20:37
        kaczorek z Kurtyką do tego doprowadzili,
        więc krokodyle łzy ktore prezio wylewa są falszywe.
        • rekontra śpiewkę znamy 26.06.06, 20:44
          ale Zyta na tę śpiewkę ma nieczuły słuch, nie te fale :))
      • jola_iza Re: Gdzie ten spryt ? b/t 26.06.06, 20:47
        ???
    • rekontra Rodzik w 100% potwierdził przypuszczenia 27.06.06, 07:51

      dokumenty, to protokoły przesłuchań
      rekontra 26.06.06, 11:42 + odpowiedz

      A gdy słuchałem Rodzika, to moje przekonanie o jej niewinności, "utwardzało"
      się z każdym kolejnym wydukanym przez niego zdaniem. Nawet nie powiedział, że
      znaleziono jakikolwiek nowy dokument w IPN. Zdaje się, że nowe dokumenty to
      protokoły przesłuchań starych świadków.

      ................................

      Wczoraj napisałem, zdaje się, że nowe dokumenty, to protokoły przesłuchań
      starych świadków. (SIC)


      i czytam w Rzeczpospolitej:

      Ale podobno w sprawie pani Gilowskiej przez wiele miesięcy nic się nie działo?
      Skąd to nagłe zainteresowanie?

      Stale szukaliśmy dokumentów.

      W tym roku, czyli w okresie kiedy pani Gilowska była wicepremierem, dostaliście
      z IPN jakieś nowe materiały?

      Nasi pracownicy jeździli i sprawdzali.

      Ale nie znaleźli nowego dokumentu?

      Dokonali analizy pewnych dokumentów i szeregu określonych zachowań lubelskich
      funkcjonariuszy SB oraz przedstawili wyniki w formie notatki. Notatka to też
      jakiś dokument.

      ..............................................

      Czyli NIE MA ŻADNYCH NOW+YCH DOKUMENTÓW, dokumentów które były w archiwqum
      które były WYTWORZONE w latach osiemdziesiątych.

      Nowe dokumenty, to notatki z przesłuchań esbeków, starych świadków.
      • rekontra NIE było nowych dokumentów 09.09.06, 18:11
        rekontra napisał:

        Czyli NIE MA ŻADNYCH NOW+YCH DOKUMENTÓW, dokumentów które były w archiwqum
        które były WYTWORZONE w latach osiemdziesiątych.

        Nowe dokumenty, to notatki z przesłuchań esbeków, starych świadków.
        ............................

        tak czy nie ?? Po rozprawie więcej wiemy. Co przważyło, jaki fakt, że sędzia
        Rodzik skierował przegraną sprawę do sądu ?

        Przecież to było oczywiste, że nie ma szans by stwierdzić, że Zyta Gilowska
        skłamała w oświadczeniu.
    • rekontra co esbek zeznał Rodzikowi ? OTO jest pytanie 02.08.06, 13:38
      rekontra napisał:

      > dzisiaj wysłuchałem w osłupieniu tego zastępcy Olszewskiego, Rodzika, który
      > zdecydował o skierowaniu sprawy Gilowskiej do sądu:


      > skąd osłupienie? dawno nie słyszałem tak mało rozgarniętego "w temacie" swej
      > działności człowieka. Olejnik (z litości czy sympatii??) nie dociskała, a
      > wiele pytań się narzucało. A Rodzik ? skrzyżowanie wymowności i pozostałych
      > zalet umysłu Błochowiak od korytarzy pionowych i Witaszka z Beger. Takie
      > miałem skojarzenia, gdy słuchałem dukającego, stękającego sędziego.

      na jakiej podstawie Rodzik skierował sprawę Gilowskiej do sądu?

      Albo Wieczorek kłamał zeznając przed Rodzikiem, albo kłamie dzisiaj

      ALBO

      Roodzikoi i dzisiaj przed sądem mówi to samo, więc na jakiej podstawie Rodzik i
      skierował Rzecznik Interesu Publiczenego sprawę lustrayjną do sądu?


      czyżby liczył że Zyta Gilowska ZREZYGNUJE i poda się do dymisji , SPRAWY nie
      będzie ?

      banalny przypadek - Olszewski i Rodzik wkopani przez esbeka
      • peer2 A może Rodzik opierał się na dokumentach? 02.08.06, 14:49
        Jak powszechnie wiadomo przed 1990 rokiem SBecja nie fałszowała dokumentów, bo
        i nie było potrzeby. A dokumenty jasno wskazują, że Zyta to "Beata"....
    • homosovieticus Ludzie układu i to w widocznym gołym okiem celu! 02.08.06, 14:52
      • a.adas O! lustratorzy wreszcie się cichcem objawili na FK 02.08.06, 14:54
        taka bomba i ani jednego nowego wątku, gdzie teksty polemiczne?
        • homosovieticus Re: O! lustratorzy wreszcie się cichcem objawili 02.08.06, 15:00
          No własnie, gdzie teksty polemiczne ?
          Wątek nowy poświecony prawdziwym celom transmisji tego przedziwnego procesu
          jest otwarty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka