warka_strong
28.06.06, 09:09
Poseł Gosiewski niczym zdaje się nie różnić od dawnych (niedawnych) Pierwszych Sekretarzy niesłusznej już dziś partii. Oto właśnie z jego woli doszło do kuriozalnego przypadku - budowy stacji kolejowej w miejscu, do którego pasuje ona jak wół do wytwornej karety:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3446825.html
Kampania wyborcza we Włoszczowie będzie kosztować podatników około 3 mln. złotych.