Gość: odpadnik Niech zaczną polemikę prawdziwi łojanci IP: *.law.uj.edu.pl 29.01.03, 14:24 Pozdrawiam miłośników gór i prawdziwych łojantów.niech zaczną się wypowiadać ludzie kochający i szanujący góry,nauczeni przeznie pokory.Stała się tragedia ,której głowną przyczyną była ludzka głupota,lekkomyślność i nieodpowidzialność.Niestety obawiam się postulatów zamknięcia gór w sezonie zimowym.to do niczego nie doprowadzi.wszystko jest dla ludzi a plecak i odpowidzialność każdy w góry nosi sam...! pozdrawiam KMTK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlesław Re: Niech zaczną polemikę prawdziwi łojanci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 14:29 Gość portalu: odpadnik napisał(a): > Pozdrawiam miłośników gór i prawdziwych łojantów.niech zaczną > się wypowiadać ludzie kochający i szanujący góry,nauczeni > przeznie pokory.Stała się tragedia ,której głowną przyczyną była > ludzka głupota,lekkomyślność i nieodpowidzialność.Niestety > obawiam się postulatów zamknięcia gór w sezonie zimowym.to do > niczego nie doprowadzi.wszystko jest dla ludzi a plecak i > odpowidzialność każdy w góry nosi sam...! > pozdrawiam KMTK Macie rację Panie Odpadnik. Ze mnie żaden łojant, ale góry kocham i szanuję, a do tego co nieco po nich pochodziłem. Jestem przerażony wynikami sondy na onecie: 64% ankietowanych chce zamknięcia szlaków zimą...ja wiedziałem że tak będzie, walczmy z tym. W jedności siła. I pamiętajmy o tych ludziach, możemy się chyba tylko za nich pomodlić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Niech zaczną polemikę prawdziwi łojanci IP: 194.181.127.* 29.01.03, 15:55 Czytajac wczoraj forum na goraco po tragedii wlosy stawaly mi niekiedy deba, ale coz. Dzisiaj zreszta podobnie, ale kilka glosow daje jakas nadzieje. Zamknac gory? Swietny pomysl. Proponuje jeszcze ustalic, jaka instytucja bedzie decydowac, kiedy nakladamy czapke i rekawiczki. Mozna jeszcze zdecydowac, co jemy na sniadania w poniedzialki, srody i piatki, a co w pozostale dni tygodnia. Moga to robic dwie rozne instytucje, bedzie bardziej obiektywnie, a i nowe miejsca pracy powstana. Poza tym to uwazam, ze wybor towarow w sklepach jest za duzy. Czlowiek traci duzo czasu, zanim wreszcie kupi. Jaka to strata, czasu, pieniedzy, benzyny. I powietrza w sklepie czlowiek by wtedy mniej zuzywal. Fakt, stala sie tragedia. To nie jest wina gor. One stoja, i miejmy nadzieje, ze dalej tak bedzie. Gory sa neutralne, nie planuja, ze "teraz zrzucamy lawine na tego goscia w czerwonej kurtce", lub "moze jakis kamyk puscimy w powietrze, ciekawe kogo trafi". A ile razy widzieliscie "konkursy" "turystow" - kto dalej rzuci kamieniem; albo - ciekawe, czy wpadnie do stawu. Ile razy furczaly Wam wokol glowy kamienie stracane na Orlej Perci, pod Chlopkiem, na Rysach, Granatach, Swinicy, ..............? Nie dziwi mnie wynik ankiety na Onecie. Wiekszosc mysli, ze jak sie zamknie, to nie bedzie problemu. Nadal wieksza czesc Polakow pamieta czasy, gdy ograniczenia zewnetrzne narzucaly bardzo ograniczone zachowania i dzialania. Wady? Owszem, ale ile zalet takiego systemu - zawsze bedzie ktos, osoba lub instytucja, ktora za nas zdecyduje. A my jestemy "kryci" - przeciez mowia, ze nie wolno, to nie wolno. To z tego powodu "przecietny ogół" nie reaguje, gdy kogos okradaja w autobusie, gdy trawniki w miastach sa wrecz zasr....., a jak sie gdzies wchodzi, to mozna powiedziec "dzien dobry". Mam nadzieje, ze (......) na Wiejskiej nie beda probowali regulowac tej kwestii na wzor biopaliw, abolicji, cukru czy winiet. Gdyby jednak, to znow sie okaze, ze (p)oslowie (p) oslami, a rzeczywistosc rzeczywistoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hans Re: Niech zaczną polemikę prawdziwi łojanci IP: *.mpil-ploen.mpg.de 29.01.03, 20:03 Rzeczywiscie wlosy staja deba... Przeciez wlasciwie nic nie wiemy, a pozwalamy sobie "jezdzic" po ludziach ktorzy przezyli badz co badz wielka tragedie. Poza faktem ze ekipa byla zbyt liczna, to z doniesien oficjalnych nie da sie wysnuc zadnych obciazajacych opiekunow wnioskow. "Dwojka" to nie warunki w ktorych latwo cos spuscic, zwlaszcza pod Rysami. Jezeli szli normalnie, po linii spadku stoku (a nie tak jak to czesto bywa zakosami, albo co gorsza zsuwajac sie "dla jaja" co kilka metrow) i rzeczywiscie byly warunki na "dwojke" to nalezy to chyba traktowac jako wypadek, a nie efekt czyjegos bledu... Wielokrotnie prowadzilem w Tatry w zimie (takze licealistow) i nigdy nie mialem zadnych problemow. Raz moja zona spuscila "deske" pod Miedzianym, ale szlismy gora trawersu, wiec bez problemu zatrzymala sie na dziabie, a reszta ekipy pozostala nad obrywem... Rysy nie sa jakos szczegolnie niebezpiecznym miejscem i czasem zima jest tam bezpieczniej niz latem (przynajmniej sie nie dostanie kamieniem po lbie). Wiadomo ze w gorach zawsze jest jakies ryzyko i powinno byc ono wkalkulowane w calosc przedsiewziecia. Co do zamykania gor to calkowity absurd. Rzeczywiscie trzeba jakos skonsolidowac srodowisko i stworzyc lobbing na rzecz wyrzucenia do smietnika tych projektow. Mysle ze trzeba byc konsekwentnym i jezeli juz podchodzimy do sprawy liberalnie to kazdy powinien odpowiadac za ratowanie swojego zycia, a wiec miec mozliwosc wykupienia stosownego ubezpieczenia, a jezeli z tego zrezygnuje - placic za akcje ratunkowa. Warto tez (moze juz mniej liberalnie patrzac) poswiecic wiecej czasu edukacji. Moze np. straznicy parku mogliby zwracac ludziom uwage na zly stroj, lub braki w ekwipunku... Pamietam kiedys posuwalem z Kasprowego w strone Czerwonych i zatrzymal mnie WOP zeby pogadac czy na pewno wiem co robie (a paskudna byla pogoda). Pomimo ze mialem skorupy, dobra dziabe i bylem odziany przyzwoicie, puscili mnie dopiero jak udowodnilem ze raczej sobie poradze... Moze jest to jakis sposob... Mysle ze za zamykaniem sa osoby ktore nigdy tak naprawde nie lazily zima po Tatrach i nie maja pojecia jak to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Wnioski z tego co się stało.... IP: *.it 29.01.03, 21:13 Dlaczego na Słowacji w sezonie zimowym w Tatrach Słowackich jest zakaz poruszania się turystów? Wolno poruszać się tylko dolinami i to udostępnionymi ze względu na bezpieczeństwo. Nie dotyczy to taterników i chyba słusznie. Sądzę, że po tym co się stało zostanie to także wprowadzone w Tatrach Polskich. Brak wyobraźni zarówno przez opiekunów, jak i brak doświadczenia u turystow był przyczyną tragedii. Młodość , uprawianie sportu, dobra kondycja fizyczna to wszystko za mało. Trzeba mieć jeszcze rozum i wyobraźnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: Wnioski z tego co się stało.... IP: 212.20.131.* 31.01.03, 12:13 Gość portalu: Ciupazka napisał(a): > Dlaczego na Słowacji w sezonie zimowym w Tatrach Słowackich jest zakaz > poruszania się turystów? Pewnie dlatego, że komunizm zakorzenił się tam lepiej niż w Polsce. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MałGoś [ ' ] ( ' ) [ ' ] ( ' ) [ ' ] ( ' ) [ ' ] ( ' ) IP: *.kv.net.pl 30.01.03, 00:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba_Tychy biedni ludzie z I LO w tychach zapalcie w TychachZNICZ IP: localhost:* / 10.62.19.* 29.01.03, 14:26 Jestem z Tychów i bardzo mi żal tych ludzi zapalccie znicz pod I LO w Tychach dla ych co przeżyli i dla tych co mieli mniej szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: biedni ludzie z I LO w tychach zapalcie w Tyc IP: *.sympatico.ca 29.01.03, 20:15 Gość portalu: Kuba_Tychy napisał(a): > Jestem z Tychów i bardzo mi żal tych ludzi zapalccie znicz pod I > LO w Tychach dla ych co przeżyli i dla tych co mieli mniej > szczęścia A po co dla tych co przezyli? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_michalkow KOSZTY, UBEZPIECZENIA CZYLI RZECZYWISTOŚĆ 29.01.03, 14:28 Dobrowolnie przyrzekam pod słowem honoru, że póki zdrów będę, na każde wezwanie bez względu na porę roku, dnia i stan pogody udam się w góry w celu poszukiwań zaginionego i niesienia mu pomocy... Tę piękną przysięgę od blisko stu lat składają tatrzańscy ratownicy. Kończący ją uścisk dłoni jest dla nich ważniejszy niż podpis. Nie zdarzyło się, by ratownik bez ważnych przyczyn odmówił potrzebującemu udzielenia pomocy. Czy jednak rzeczywiście musi spieszyć z nią honorowo, czyli bezpłatnie, a w istocie - na koszt podatników? W styczniu 2001 roku zrozpaczeni rodzice 18-letniego Tomasza M. i jego o rok młodszej dziewczyny Dominiki J. powiadomili policję i Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, że ich pociechy nie powróciły po sylwestrze i Nowym Roku do domu. Na prośby rodziny jasnowidz zakreślił na mapie Tatr rejon, gdzie mieli znajdować się zaginieni. Ratownicy ruszyli na poszukiwania. W akcji trwającej od świtu do zmroku wzięło udział 7 mężczyzn i trzy specjalnie tresowane psy. Bez rezultatu. Po kilku tygodniach, gdy rodzice stracili już nadzieję, młodzi zostali zatrzymani w czeskiej Pradze przy napadzie na ekspedientkę sklepu obuwniczego. I wtedy stało się coś niezwykłego: po raz pierwszy od lat ratownicy zażądali zwrotu 5 tysięcy złotych, bo tyle kosztowały poszukiwania. Dotychczas każdy mógł liczyć na darmową pomoc w każdych okolicznościach. olskie ratownictwo górskie od chwili powstania TOPR w 1909 roku do zakończenia drugiej wojny światowej było finansowane ze składek członkowskich, darowizn zamożniejszych obywateli oraz dotacji rządu i uzdrowiska Zakopane. Poszkodowani lub ich najbliżsi też często poczuwali się do wynagrodzenia ratowników. Po wojnie odpowiedzialność za finansowanie służb ratowniczych przejął niemal w całości budżet państwa i samorządy. I mimo zmiany ustroju za ratowanie życia w górach nadal płacą wszyscy podatnicy. Pomoc jest bezpłatna nawet dla obcokrajowców. Inaczej jest nawet za najbliższą granicą. Na Słowacji, choć ratownictwo górskie też jest bezpłatne, obcokrajowiec musi płacić za użycie helikoptera wynajmowanego od prywatnej spółki. We Francji bezpłatnej pomocy ofiarom gór udziela żandarmeria, ale narciarze już muszą za nią płacić. Bywa, że 14 tysięcy franków (około 7 400 złotych), a często - o wiele więcej. Od ogromnych kosztów akcji ratowniczej za granicą można się jednak ubezpieczyć. - Turyści rzadko korzystają z tej możliwości - informuje Andrzej Kazimierczak z zespołu prasowego PZU. - Może uważają, że za granicą, jak u nas, otrzymają pomoc bezpłatnie? Tymczasem tak nie jest. W krajach alpejskich poza Francją i w wielu innych krajach świata nie ma bezpłatnego ratownictwa górskiego. - Gdyby w polskich górach ratownictwo było płatne, bylibyśmy gotowi ubezpieczać i od tych kosztów - dodaje Andrzej Kazimierczak. Nie potrafi jednak podać wyceny takiego ubezpieczenia. - Na podstawie rachunków zagranicznych ratowników zwracamy pełne koszty takiej operacji - zapewnia przedstawiciel PZU. - Tak samo byłoby w przypadku GOPR i TOPR. W Tatrach udzielenie pomocy jednej osobie kosztuje średnio 2200 złotych. Koszty bardzo rosną, jeżeli w akcji uczestniczy helikopter. - Godzina lotu śmigłowca sokół to 4 200 złotych - mówi Robert Gałązkowski z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które ma 16 helikopterów sanitarnych i 3 samoloty. - Śmigłowiec stacjonujący w Zakopanem bierze udział w 150 górskich akcjach rocznie, spędzając w powietrzu około 100 godzin. Sokół kosztuje 15 milionów złotych. Jego amortyzację inaczej liczy się dla silników, inaczej dla reszty elementów, ale po jej uwzględnieniu koszt godziny lotu śmigłowca przekroczy 10 tysięcy złotych. Pogotowie lotnicze utrzymywane jest przez resort zdrowia. - W 2000 roku na ratowanie i poszukiwanie narciarzy oraz turystów otrzymaliśmy z budżetu państwa 1,3 miliona złotych - mówi Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. - Dodatkowo dostaliśmy też 340 tysięcy złotych na zakup sprzętu ratowniczego, skuterów śnieżnych i modernizację obiektów. Do tego doszły pieniądze od sponsorów i zarobione za ochronę imprez sportowych, wyciągów narciarskich, ekspertyzy; w sumie jedna piąta budżetu. órskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które działa niemal we wszystkich górach Polski poza Tatrami kosztowało podatników 3,6 miliona złotych. Łącznie zatem z wydatkami na utrzymanie TOPR, budżet przeznaczył na ratownictwo górskie blisko 5 milionów złotych. W skali państwa to suma niewielka, ale wystarczająca na przykład na obiady dla 7,5 tysiąca dzieci przez rok szkolny. Polska Akcja Humanitarna w akcji "Pajacyk" opłaca je 4,5 tysiącom najbiedniejszych dzieci. Może za ratowanie ofiar gór powinni płacić ci, którzy przedtem na górach zarobili? Tatrzański Park Narodowy w 2000 roku za wstęp pobierał dziennie 3 złote od osoby, poza sezonem - 2 złote. Bilety ulgowe kosztowały połowę. Przychód parku wyniósł prawie 6 milionów, ale ani złotówka nie zasiliła górskich ratowników. - Jesteśmy jednostką budżetową, nie możemy finansować TOPR - twierdzi Stanisław Czubernat, wicedyrektor TPN. Park rozważa wliczenie ubezpieczenia od kosztów akcji ratowniczej do ceny swoich biletów wstępu, ale czeka na opinię urzędu nadzoru nad ubezpieczeniami. Także Wspólnota Leśna z Witowa, która pobiera opłaty za wstęp do Doliny Lejowej i do Doliny Chochołowskiej - rocznie około 200 tysięcy złotych - nie finansuje ratownictwa górskiego. Robią to tylko właściciele wyciągów narciarskich i Polskie Koleje Linowe. Czy wzorem innych państw, za akcje ratownicze powinni płacić sami poszkodowani? Przecież - zdaniem ratowników - co najmniej 80 procent wypadków zdarza się z winy turystów i narciarzy. Jednak ratownicy są przeciwni, by przed wprowadzeniem ubezpieczeń domagać się pieniędzy od ofiar gór. Rozważania więc trwają, a za ratownictwo górskie wciąż płacimy wszyscy, nawet ci, którzy w życiu w górach nie byli. Turyści i narciarze nie bywają w nich z obowiązku, ale dla przyjemności. A zatem powinni sami zadbać o siebie, wykupując obowiązkowe ubezpieczenie. Na pomoc ofiarom gór powinni także składać się ci, którzy czerpią dochody z turystyki i narciarstwa. A budżet państwa - czyli ogół podatników - niech będzie od tego ciężaru uwolniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlesław Re: KOSZTY, UBEZPIECZENIA CZYLI RZECZYWISTOŚĆ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 14:35 To bardzo ładny dziennikarski tekst, ale co zmieni płacenie ratownikom...Ostatnio Słowacy odmówili przyjęcia pieniędzy od Rutkowskiego, ludzie gór mają swój honor. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: KOSZTY, UBEZPIECZENIA CZYLI RZECZYWISTOŚĆ IP: *.law.uj.edu.pl 29.01.03, 14:44 Ok, mogę płacić-po rozłożeniu na te miliony stonki które ryją się w Tatry, nie powinno wyjść dużo. Ale jedna sprawa- uzależnijcie opłaty ubezpieczeniowe od obuwia. Bo już zdejmowałem panienkę w trampeczkach z mokrej skały, pod Rysami właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: KOSZTY, UBEZPIECZENIA CZYLI RZECZYWISTOŚĆ IP: *.sympatico.ca 29.01.03, 20:29 monika_michalkow napisała: > > W styczniu 2001 roku zrozpaczeni rodzice 18-letniego Tomasza M. > i jego o rok młodszej dziewczyny Dominiki J. powiadomili policję > i Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, że ich pociechy > nie powróciły po sylwestrze i Nowym Roku do domu. > Na prośby rodziny jasnowidz zakreślił na mapie Tatr rejon, > gdzie mieli znajdować się zaginieni. Ratownicy ruszyli na > poszukiwania. W akcji trwającej od świtu do zmroku wzięło udział > 7 mężczyzn i trzy specjalnie tresowane psy. Bez rezultatu. > Po kilku tygodniach, gdy rodzice stracili już nadzieję, > młodzi zostali zatrzymani w czeskiej Pradze przy napadzie na > ekspedientkę sklepu obuwniczego. > I wtedy stało się coś niezwykłego: po raz pierwszy od lat > ratownicy zażądali zwrotu 5 tysięcy złotych, bo tyle kosztowały > poszukiwania. Dotychczas każdy mógł liczyć na darmową pomoc w > każdych okolicznościach. > >I uwazam ze dobrze zrobili.I tak powinno byc za kazdym razem jak nieodpowiedzialny dzieciak powie ze poszedl na szlak w Tatry a jest zupelnie gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 14:35 Nie masz racji, opiekun sprawdził sytuacje i zagrożenie lawinowe podawane przez TOPR brzmiało - 2 (tzn. można wyruszyć na szlak, wzglednie bezpiecznie). Odpowiedzialny jest moim zdaniem gość, który określił zagrożenie na 2 w sytuacji ogromnych nawisów na ścianach gór. To tak, jakby wyruszając w morze ktoś usłyszał od meterologów, że wiatr będzie wiał z siłą 2, a potem zatonoł bo wiało 8!, Trudno uznać, że to on był winny !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek OPIEKUN jest prawie bez winy IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 14:37 Nie masz racji, opiekun sprawdził sytuacje i zagrożenie lawinowe podawane przez TOPR brzmiało - 2 (tzn. można wyruszyć na szlak, wzglednie bezpiecznie). Odpowiedzialny jest moim zdaniem gość, który określił zagrożenie na 2 w sytuacji ogromnych nawisów na ścianach gór. To tak, jakby wyruszając w morze ktoś usłyszał od meterologów, że wiatr będzie wiał z siłą 2, a potem zatonoł bo wiało 8!, Trudno uznać, że to on był winny !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpadnik Re: OPIEKUN jest prawie bez winy IP: *.law.uj.edu.pl 29.01.03, 14:43 Gość portalu: misiek napisał(a): > Nie masz racji, opiekun sprawdził sytuacje i zagrożenie lawinowe > podawane przez TOPR brzmiało - 2 (tzn. można wyruszyć na szlak, > wzglednie bezpiecznie). Odpowiedzialny jest moim zdaniem gość, > który określił zagrożenie na 2 w sytuacji ogromnych nawisów na > ścianach gór. To tak, jakby wyruszając w morze ktoś usłyszał od > meterologów, że wiatr będzie wiał z siłą 2, a potem zatonoł bo > wiało 8!, Trudno uznać, że to on był winny !!! Oj miśku , miśku !!!ty chyba nigdy nie byłeś zimą w górach.przy dwójce można iść ale nie watahą 13 osób jak na spacer po lesie. nie podważaj kompetencji ratowników.oni te stopnie ustalaja od lat.A wyprawa zima na rysy to nie bieg w glanach na szczyt w stylu " Hózia na Józia " ale poważna wyprawa na którą trzeba zarówno zdrowego rozsądku jak i odwagi .wiem co mówię bo byłem na rysach 15 grudnia 2002 -wtedy też była 2 . niestety zabrakło rozsądku bo odwaga i chęci były...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlesław Re: OPIEKUN jest prawie...no nie! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 14:45 Gość portalu: misiek napisał(a): > Nie masz racji, opiekun sprawdził sytuacje i zagrożenie lawinowe > podawane przez TOPR brzmiało - 2 (tzn. można wyruszyć na szlak, > wzglednie bezpiecznie). Odpowiedzialny jest moim zdaniem gość, > który określił zagrożenie na 2 w sytuacji ogromnych nawisów na > ścianach gór. To tak, jakby wyruszając w morze ktoś usłyszał od > meterologów, że wiatr będzie wiał z siłą 2, a potem zatonoł bo > wiało 8!, Trudno uznać, że to on był winny !!! no nie! człowieku jak tak dobrze znasz się na skali Beauforta to pisz o morzu! Widziałeś kiedyś w Tatrach różne "dwójki" zależne od regionu, pogody, pory dnia? Czasem dwójka nadaję się tylko do wycofania się, wszystko zależy od stoku i LICZEBNOŚCI GRUPY 13 osób to potężne obciążenie (o takim właśnie "skrajnym obciążeniu" mówi komunikat ogłaszający 2 st. zagrożenia lawinowego) polecam dokładniejszą lektuę tych komunikatów, troszkę doświadczenia też jest wskazane, wchodzenie na Rysy zimą w takiej grupie jest po prostu nierozważne, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west robią sobie wycieczki , qrwa w styczniu , idioci IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 14:52 ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlesław Re: robią sobie wycieczki trzymajcie poziom IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 14:57 Gość portalu: west napisał(a): > ... Trzymajcie poziom dyskusji! A szacunek dla tych którzy zginęli, gdzie? west zastanów się co piszesz. Wycieczki w styczniu można sobie robić, al z głową na karku. Gorzej gdy rozwaga zostaje na Krupówkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpadnik Re: robią sobie wycieczki , qrwa w styczniu , id IP: *.law.uj.edu.pl 29.01.03, 14:58 Gość portalu: west napisał(a): > ... aleś mnie koleś sprowokował. jacy idioci ty chorzowski ignorancie...wiem że dla ciebie góry to tylko przy kopalniane hałdy , ale nie zabieraj głosu jak nie masz pojecia o górach. no i " nigdy nie śmiej się z cudzych marzeń..." podziwiaj hałdy...i zdobywaj górki w chorzowskim parku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: powstaniec palesty Re: robią sobie wycieczki , qrwa w styczniu , id IP: *.kalisz.mm.pl 29.01.03, 18:06 No zwykły mały chamek jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
m.kosickigniezno Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny 29.01.03, 14:55 Krew mnie zalewa gdy słyszę takie tragiczne wieści! Nie ma na opieke zdrowotną, nie ma na ratownictwo górskie i drogowe,giną ludzie i umierają nie przyjęci do szpitali bo nie ma sprzętu - a może tak zamiast ekskluzywnych limuzyn dla rządu ( patrz Pan Łapiński ) przeznaczyć te pieniądze dla zwykłych, szarych ludzi i cele ogólnospołeczne !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_michalkow NAJWIĘKSZA KATASTROFA W POLSKICH GÓRACH MIAŁA MIEJ 29.01.03, 15:02 W kwietniu 1969 roku w okolicach Zawoi NA PODHALU dochodzi do największej katastrofy lotniczej w polskich górach. Pod szczytem Policy rozbija się pasażerski AN 24 z pięćdziesięcioma kilkoma pasażerami na pokładzie to była największa katastrofa w polskich górach wSZYSCY ZGINĘLI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpadnik Re: NAJWIĘKSZA KATASTROFA W POLSKICH GÓRACH MIAŁA IP: *.law.uj.edu.pl 29.01.03, 15:08 monika_michalkow napisała: > W kwietniu 1969 roku w okolicach Zawoi NA PODHALU dochodzi do największej > katastrofy lotniczej w polskich górach. Pod szczytem Policy rozbija się > pasażerski AN 24 z pięćdziesięcioma kilkoma pasażerami na pokładzie to była > największa katastrofa w polskich górach wSZYSCY ZGINĘLI Moniko a co ma piernik do wiatraka...??? to forum jest o wypadkach orskich a nie lotniczych.może wejdź sobie pogadać na stronę LOTu...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michelangelo Re: NAJWIĘKSZA KATASTROFA W POLSKICH GÓRACH MIAŁA IP: *.tychy.net.pl / 10.10.23.* / 212.75.120.* 29.01.03, 15:42 W grupie byli moi znajomi z tej samej szkoły. Pozatym prof. Szumny jest genialny i to nie jego wina!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: NAJWIĘKSZA KATASTROFA W POLSKICH GÓRACH MIAŁA IP: *.kv.net.pl 29.01.03, 16:28 Gość portalu: michelangelo napisał(a): > W grupie byli moi znajomi z tej samej szkoły. Pozatym prof. Szumny jest > genialny i to nie jego wina!!! Prof. Szumny podobno nie może się do tej pory pozbierać. Serdeczne wyrazy współczucia... Jasne, że to nie jego wina... lawiny już takie są, że schodzą, jak się "je podetnie". On po prostu nie przewidział, że tak się stanie, ale to stawia pod znakiem zapytania jego geniusz... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koala Re: NAJWIĘKSZA KATASTROFA W POLSKICH GÓRACH MIAŁA IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 18:08 monika_michalkow napisała: > W kwietniu 1969 roku w okolicach Zawoi NA PODHALU dochodzi do największej > katastrofy lotniczej w polskich górach. Pod szczytem Policy rozbija się > pasażerski AN 24 z pięćdziesięcioma kilkoma pasażerami na pokładzie to była > największa katastrofa w polskich górach wSZYSCY ZGINĘLI Tak Monika masz rację największa górska katastrofa miała miejsce w 1969 r. bodajże w kwietniu. Pasażerski AN-24 rozbił się o szczyt Policy.Zgineło ok 50- 60 osób I tu wykazujesz sie kompletna ignorancją Odpadnik z całym szacunkiem. Jako pierwsi na pomoc ofiarom tragedii pospieszyli ratownicy GOPR i to oni tylko brali udział w akcji ratunkowej. W tej akcji kilku zostało rannych a 1 ratownik górski zginął. Piszę o tym dlatego że mało mówi się o ratownikach narażających życie czy ktoś w tej chwili myśli o nich.Jasne to tylko ich praca. A w kronikach GOPR Odpadnik katastrofa An 24 to najtragiczniejsza historia w dziejach służb ratowniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koala Do Odpadnika odnośnie katastrof w górach IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 18:09 Tak Monika masz rację największa górska katastrofa miała miejsce w 1969 r. bodajże w kwietniu. Pasażerski AN-24 rozbił się o szczyt Policy.Zgineło ok 50- 60 osób I tu wykazujesz sie kompletna ignorancją Odpadnik z całym szacunkiem. Jako pierwsi na pomoc ofiarom tragedii pospieszyli ratownicy GOPR i to oni tylko brali udział w akcji ratunkowej. W tej akcji kilku zostało rannych a 1 ratownik górski zginął. Piszę o tym dlatego że mało mówi się o ratownikach narażających życie czy ktoś w tej chwili myśli o nich.Jasne to tylko ich praca. A w kronikach GOPR Odpadnik katastrofa An 24 to najtragiczniejsza historia w dziejach służb ratowniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: geografia IP: 212.20.131.* 31.01.03, 12:24 monika_michalkow napisała: > W kwietniu 1969 roku w okolicach Zawoi NA PODHALU Zawoja na Podhalu? J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak WYRAZY SZACUNKU DLA TOPRowcow I OCHOTNIKOW!!!!!!! IP: 212.160.138.* 29.01.03, 15:52 NAJSZCZERSZE!!! TRZYMAM ZA WAS!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: WYRAZY SZACUNKU DLA TOPRowcow I OCHOTNIKOW!!! IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 30.01.03, 10:15 Z mojej strony tez. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasdyg Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny 29.01.03, 16:03 Histeria i żerowanie na tragedii tak zachowują się media. By zarobić na sprawie podgrzewają atmosferę tym szukaniem winnych, tak w tym wypadku jak i poprzednim. Powstają cudowne recepty jak zapobiec vide "Radio Z" wypadkom w górach. A to ograniczyć, zakazać itd.,itd. Tymczasem każde wyjście w góry to indywidualnie podjęte, świadome ryzyko i wara uszczęśliwiaczom na siłę do tego. Nawiasem mówiąc jest to ryzyko znikome w stosunku do wyjścia na ulicę lub pozostania w domu tu to dopiero grozi nam statystycznie duże niebezpieczeństwo. Wypadki w górach były i będą. Zdarzają się na o wiele większą skalę każdego sezonu w Alpach. Nauczyciel, który prowadził grupę miał większe doświadczenie w górskich wędrówkach w tym i alpinistyczne niż ci przewodnicy, którzy dziś post factum opowiadają, że oni by w takich warunkach, przy drugim stopniu zagrożenia lawinowegonnigdy nie poszli. Tymczasem taka skala zagrożenia to norma. Należy zapytać czy rodzice wysyłający swoje pociechy byli świadomi ryzyka. Sądzę, że nie -a powinni. I tu jest problem. Tak jak problemem polskich mediów jest żerowanie na tragedii innych w pogoni za sensacją, sprzedażą informacji -gratulacje dla hien medialnych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.01.03, 16:41 Nie wiem czy opiekun jest winny, ale wiem , że ponosi odpowiedzialność za życie i zdrowie grupy. Wypowiedzi o braku doświadczenia są bezsensowne. Można znaleźć w sieci relację z wyprawy na Mont Blanc pod opieką tego nauczyciela. Wtedy się udało. Dajcie spokój człowiekowi, nie znam go, może wolałby zginąć pod śniegiem, niz żyć z takim ciężarem. Wszystkiego się nie da przewidzieć. Byłem nie raz opiekunem grup młodzieżowych w Tatrach, różnie bywało, latem w słoneczny dzień załamała sie pogoda i uciekaliśmy w burzy z gradobiciem z Kościelca. Wszyscy przeżyli, ale też mógł ktoś zginąć. Dzień później piorun zabił turystę na Kasprowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.kv.net.pl 29.01.03, 17:40 Wybacz, ale nagłe załamanie pogdy, to chyba jednak co innego... Poza tym wypowiedzi o braku doświadczenia nie są bezsensowne, co najwyżej nieprawdziwe. I są logicznym wnioskiem. Źle, że dyskusja zeszła akurat na osobę tego Pana. Można mu współczuć, ale mimo wszystko nie można, ot tak, dać spokój i przejść nad tym zdarzeniem do porządku dziennego, bo "w górach takie rzeczy się zdarzają". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "Janczewski2000" Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: forte:* / 192.168.21.* 29.01.03, 19:56 To bardzo milo ze takie zeczy sie w gorach bywaja ale postaw sie na miejscu tych ludzi ktorzy musza ich teraz szukac.Pobrykaj sobie przy IIjce albo IIIjce w sniegu po kolana,gdzie po ryju smiga ci jakies 100km/h i kiedy dociera do twojej swiadomosci co sie naprawde stalo!!!Mozesz sie zapytac Krzysztofa ile on za to zarabia...Zapytaj sie kogokolwiek...iprzejdz nad tym do porzadku dziennego!!!I nie jedz wiecej w gory dopuku sie nie nauczysz chociaz odrobiny szacunku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.kv.net.pl 29.01.03, 20:16 Gość portalu: "Janczewski2000" napisał(a): > To bardzo milo ze takie zeczy sie w gorach bywaja ale > postaw sie na miejscu tych ludzi ktorzy musza ich teraz > szukac.Pobrykaj sobie przy IIjce albo IIIjce w sniegu po > kolana,gdzie po ryju smiga ci jakies 100km/h i kiedy > dociera do twojej swiadomosci co sie naprawde > stalo!!!Mozesz sie zapytac Krzysztofa ile on za to > zarabia...Zapytaj sie kogokolwiek...iprzejdz nad tym do > porzadku dziennego!!!I nie jedz wiecej w gory dopuku sie > nie nauczysz chociaz odrobiny szacunku... To była taka ogólna refleksja? bo chyba nie odpowiedź na mój post... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.kv.net.pl 29.01.03, 20:24 Zdaje się, że wypowiedziałam się niezrozumiale. Chciałam powiedzieć, że nie mozna przemilczeć tego zdarzenia usprawiedliwiając go specyfiką gór. Nie można mówić: 'w górach takie rzeczy się zdarzają', 'nie wszystko można przewidzieć' i tym podobne bzdury... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.01.03, 20:47 Janczewski2000 pokrzyczał sobie, tylko nie jestem pewien, na Ciebie czy na mnie. Ma szacunek dla gór, ale dla ludzi to już trudniej się nauczyć... Zginęło 7 osób, więc trochę ciszej proszę. Ty mnie chyba też trochę źle zrozumiałaś. Nie twierdzę, że należy przejść nad sprawą do porządku dziennego, ale można zaczekać z osądami. Dajmy się wypowiedzieć tym, którzy przeżyli, ale to nie nastąpi jutro. I nadal twierdzę, że wszystkiego się nie da przewidzieć i nie są to bzdury jak piszesz. Dzisiaj spadł Sokół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.kv.net.pl 29.01.03, 22:49 Gość portalu: ad napisał(a): > Janczewski2000 pokrzyczał sobie, tylko nie jestem pewien, na > Ciebie czy na mnie. Ma szacunek dla gór, ale dla ludzi to już > trudniej się nauczyć... Zginęło 7 osób, więc trochę ciszej > proszę. Ty mnie chyba też trochę źle zrozumiałaś. Nie twierdzę, > że należy przejść nad sprawą do porządku dziennego, ale można > zaczekać z osądami. Dajmy się wypowiedzieć tym, którzy przeżyli, > ale to nie nastąpi jutro. I nadal twierdzę, że wszystkiego się > nie da przewidzieć i nie są to bzdury jak piszesz. Dzisiaj spadł > Sokół. Ok, przesadziłam. Wiem, że w górach wszystkiego nie da się przewidzieć. Różne rzeczy się zdarzają nawet bardzo rozsądnym ludziom. Z osądem też trzeba poczekać, ale kiedy facet zabiera dzieci na taką wycieczkę i kończy się ona tak tragicznie, to ocena sama ciśnie się na usta. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.01.03, 23:27 Masz rację, nie powinien ich tam prowadzić. Przeczytaj: wwwmagazyn.reporter.pl/2000/03/r0401.html Pozdrawiam również Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.01.03, 23:29 magazyn.reporter.pl/2000/03/r0401.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.kv.net.pl 30.01.03, 00:37 Gość portalu: ad napisał(a): > Masz rację, nie powinien ich tam prowadzić. > Przeczytaj: <a href="wwwmagazyn.reporter.pl/2000/03/r0401.html"target="_ > blank">wwwmagazyn.reporter.pl/2000/03/r0401.html</a> > > Pozdrawiam również Cóż, im więcej wiem o Panu Szumnym, tym bardziej utwierdzam się w pewnym przekonaniu... które jednak zachowam dla siebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: 65.92.5.* 30.01.03, 15:01 Gość portalu: ad napisał(a): > Masz rację, nie powinien ich tam prowadzić. > Przeczytaj: <a href="wwwmagazyn.reporter.pl/2000/03/r0401.html"target="_ > blank">wwwmagazyn.reporter.pl/2000/03/r0401.html</a> > > Pozdrawiam również Wlasnie jestem po lekturze tego reportarzu i az wlosy mi deba staja. Koles zaryzykowal wyjscie w deszcz ze sniegiem.Z reportarzu wynika ze uczniowie wbiegli na szczyt bez aklimatyzacji bez niczego.Pewnie nie wiedzieli, ale to obowiazek organizatora o to zadbac.16latek mial w oczach Mount Blanc i nic wiecej - chcial wejsc i nic go nie obchodzilo.Wtedy sie udalo.Jakos tak widze ze chyba tym razem profesorek zaryzykowal.Szkoda ze zginely dzieci, bo pomimo tych nastu lat to ciagle dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macia Kwachu zasiał, Górniak w ciąży - przekaż dalej !!! IP: netra:* / *.teleton.pl 29.01.03, 16:50 Polecam ostatni Daily Mirror !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełe takiego opiekuna powinno się .... IP: *.chello.pl 29.01.03, 19:43 no właśnie? Ja uważam że to co się stało to jest TYLKO I WYŁĄCZNie Jego wina! Co za idiota wchodzi w zimie na Rysy? Może następnym razem przepłynąć wpław Zatokę Gdańską? Ryzyko podobne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chłechłe Re: takiego opiekuna powinno się .... IP: *.ba26.kr.pl / 192.168.7.* 29.01.03, 20:27 Gość portalu: Pawełe napisał(a): > no właśnie? Ja uważam że to co się stało to jest TYLKO I > WYŁĄCZNie ... 1. a księżyc to wielki naleśnik. 2. zdania się nie zaczyna od "no właśnie" 3. nie krzycz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Dąbrowski Wrocław Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 20:37 Chodzę po górach od przeszło 20 lat, również zimą. W górach nie ma mocnych, czasami brawura ale też pech często decyduje o ludzkim życiu. Giną ludzie którzy znają góry jak i ci co mają z nimi ograniczony kontakt. Propozycje zamykania szlaków w okresie zimowy są bezzasadne. Można wprowadzić formułę dodatkowego ubezpieczenia dla tej grupy turystów, a z części tej kwoty finansować działania TOPR i GOPR. Turystyka zimowa wymaga od każdego przygotowania sprzętowego jak i odpowiedzialności za siebie jak i za towarzysza drogi. Śmierć tych młodych ludzi jest ogromną tragedią. Przesyłam głębokie wyrazy współczucia ich rodzinom i bliskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blaska Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.nlh.no 29.01.03, 21:36 Swoja droga to dziwne ze stac nas na F-16 a ratownicy GOPR-u musza uzywac jakiego helikoptera skladaka na akcje ratownicze tego typu.... no comment! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mąż Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.01.03, 21:45 Moja żona jest nauczycielką w szkole podstawowej i dosyć często wyjeżdża z nimi do teatru, kina, muzeum. Zimą wyjeżdża z dziećmi na tzw. "białą szkołę" na narty, latem na "zieloną szkołę" nad morze. Jest odpowiedzialna za całą gromadkę dzieciaków przez cały czas trwania tych zajęć i jestem pewien, że dzieci mają lepszą opiekę niż w niejednym domu, ale niech tylko się wydarzy się jakieś nieszczęście, to wszyscy: rodzice, prokurator i społeczeństwo, odwrócą sie od niej i zniszczą ją psychicznie i będą żądać odszkodowań, kar więzienia itd. Czy gdyby rodzice wzięli swoje dzieci na wycieczkę w góry i zdarzył się ten tragiczny wypadek, to czy także natychmiast mieliby na głowie cały aparat prokuratorski i ostracyzm społeczny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Jędryka Re: Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 22:18 No właśnie i dziwię się że wiedząc jakie mogą spotkać konsekwencje i ogromne ryzyko jakie panuje w gorach zimą podejmuje się taki dureń prowadzić młodzież w góry. Jeśli chce ryzykować to niech ryzykuje sam a nie całej grupy młodzieży. Ja bym się tego nie podjął mimo że nie jestem nauczycielem. Ale może ja jestem może trochę bardziej odpowiedzialny od tego dziecka które zostało nauczycielem. A swoja drogą to rodzice też powinni się trochę bardziej zainteresować programem wycieczki chyba że los własnych dzieci ich specjalnie nie obchodzi. Ja bym własnego dziecka nie puścił na taką wycieczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Re: Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.01.03, 22:29 A co byś powiedział, gdyby twoje dziecko po powrocie z gór powiedziało, że przez tego wstrętnego nauczyciela cały czas siedziało w schronisku. Cięgi by zebrał, jak zwykle opiekun! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MałGoś Re: Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: *.kv.net.pl 29.01.03, 22:59 Gość portalu: stan napisał(a): > A co byś powiedział, gdyby twoje dziecko po powrocie z gór powiedziało, że > przez tego wstrętnego nauczyciela cały czas siedziało w schronisku. Cięgi by > zebrał, jak zwykle opiekun! ************* Może ja odpowiem, uściskałbym dziecko z radości, że wróciło całe i zdrowe, i podziękowałabym nauczycielowi za rozsądek. Na marginesie, na pewno nie wysłałabym własnego dziecka na Rysy!!! w zimie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: 212.20.131.* 31.01.03, 13:09 Gość portalu: MałGoś napisał(a): > Na marginesie, na pewno nie wysłałabym własnego dziecka na Rysy!!! w zimie. Pozwalasz swoim dzieciom chodzić na dyskoteki? Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MałGoś Re: Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: *.kv.net.pl 29.01.03, 22:40 Gość portalu: mąż napisał(a): > Moja żona jest nauczycielką w szkole podstawowej i dosyć często > wyjeżdża z nimi do teatru, kina, muzeum. Zimą wyjeżdża z dziećmi > na tzw. "białą szkołę" na narty, latem na "zieloną szkołę" nad > morze. Jest odpowiedzialna za całą gromadkę dzieciaków przez > cały czas trwania tych zajęć i jestem pewien, że dzieci mają > lepszą opiekę niż w niejednym domu, ale niech tylko się wydarzy > się jakieś nieszczęście, to wszyscy: rodzice, prokurator i > społeczeństwo, odwrócą sie od niej i zniszczą ją psychicznie i > będą żądać odszkodowań, kar więzienia itd. > Czy gdyby rodzice wzięli swoje dzieci na wycieczkę w góry i > zdarzył się ten tragiczny wypadek, to czy także natychmiast > mieliby na głowie cały aparat prokuratorski i ostracyzm > społeczny? ++++++++++++++++++++ Bardzo przepraszam, ale wyjazd z dziećmi na białą szkołę (narty) to nie to samo co 'wspinaczka wysokogórska' na najwyższy szczyt w polskich Tatrach w zimie przy zagrożeniu lawinowym II stopnia z grupą niedoświadczonej młodzieży... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: 212.20.131.* 31.01.03, 13:07 Gość portalu: MałGoś napisał(a): > Bardzo przepraszam, ale wyjazd z dziećmi na białą szkołę (narty) to nie to samo > > co 'wspinaczka wysokogórska' na najwyższy szczyt w polskich Tatrach w zimie > przy zagrożeniu lawinowym II stopnia z grupą niedoświadczonej młodzieży... No właśnie. Ty wiesz, że to nie to samo, pewnie dzieci i ich rodzice też to wiedzieli. Nie przypuszczam, żeby nauczyciel wprowadzał ich w błąd, mówiąc, że wejście na Rysy to spacerek, ani żeby kogoś zmuszał do wzięcia udziału w wyprawie. I bardzo proszę nie epatować drugim stopniem zagrożenia lawinowego, bo taki stopień to zimą stan normalny. Podobnie podkreślanie, że Rysy to najwyższy szczyt w polskich Tatrach jest bez sensu. Najwyższy wcale nie znaczy, że najtrudniejszy do zdobycia. Skąd wiesz, że młodzież była niedoświadczona? Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: *.kv.net.pl 31.01.03, 17:25 > No właśnie. Ty wiesz, że to nie to samo, pewnie dzieci i ich rodzice też to wie > dzieli. Nie przypuszczam, żeby nauczyciel wprowadzał ich w błąd, mówiąc, że wej > ście na Rysy to spacerek, ani żeby kogoś zmuszał do wzięcia udziału w wyprawie. > > I bardzo proszę nie epatować drugim stopniem zagrożenia lawinowego, bo taki sto > pień to zimą stan normalny. Podobnie podkreślanie, że Rysy to najwyższy szczyt > w polskich Tatrach jest bez sensu. Najwyższy wcale nie znaczy, że najtrudniejsz > y do zdobycia. > Skąd wiesz, że młodzież była niedoświadczona? > Jurek To, że nie są Rysy najtrudniejszym szczytem do zdobycia i zimą i latem, nie znaczy, że nie stwarzają zagrożenia. I to, że "drugi stopień zagrożenia lawinowego to zimą stan normalny", też nie oznacza, że można bezpiecznie wspinać się na wszystkie szczyty. To jest chyba oczywiste? I cóż z tego, że nauczyciel nikogo nie zmuszał do wchodzenia na szczyt? Dzieci często chcą robić niebezpieczne rzeczy i właśnie dorośli mają obowiązek je uświadomić o zagrażającym im niebezpieczeństwie, tak? Mówienie o jakimkolwiek przymusie nie ma namjniejszego sensu. Postaw się w sytuacji ucznia i jego rodzica, którzy mają przed sobą nauczyciela, doświadczonego w chodzeniu po górach, który zdobył Mont Blanc z dwójką 16 - latków. Jak takiemu człwoiekowi nie zaufać? Sama chodziłam po górach ze starszymi i bardziej doświadczonymi ludźmi ode mnie i robiłam to, co oni uznali za bezpieczne. Sama bym tam nie poszła, ale skoro starszy i doświadczony powiedział, że można, to poszłam. Taki jest mechanizm postępowania, zwłaszcza u dzieci. Mówię: DZIECI - uczniowie pierwszej klasy liceum to jeszcze dzieci, jakie one mogą mieć doświadczenie w chodzeniu po górach?!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Niebezpieczny zawód nauczyciela IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.03, 17:38 Gość portalu: anka napisał(a): > To, że nie są Rysy najtrudniejszym szczytem do zdobycia i zimą i latem, nie > znaczy, że nie stwarzają zagrożenia. I to, że "drugi stopień zagrożenia > lawinowego to zimą stan normalny", też nie oznacza, że można bezpiecznie > wspinać się na wszystkie szczyty. To jest chyba oczywiste? Jest to tak oczywiste, ze az banalne. Trzy Korony albo Sokolica w Pieninach nawet latem tez moze byc niebezpieczna. I co z tego wynika? Ze wycieczki szkolne nalezy organizowac tylko do Krakowa na Wawel i ewentualnie do teatru lub opery? Oczywistym jest, ze zdobywanie gor latem jest bardziej niebezpieczne niz zima. Jestem przekonany, ze klasa i rodzice zostali o tym fakcie uswiadomieni. Jesli jednak zdecydowali sie na taka wycieczke, to znaczy, ze nie mieli nic przeciwko zimowym wspinaczkom. Bo nie wyobrazam sobie, zeby pojechali w tatry po to, zeby posiedziec w schronisku. > > I cóż z tego, że nauczyciel nikogo nie zmuszał do wchodzenia na szczyt? Dzieci > często chcą robić niebezpieczne rzeczy i właśnie dorośli mają obowiązek je > uświadomić o zagrażającym im niebezpieczeństwie, tak? A skad wiesz, ze nie zostali uswiadomieni? > Mówienie o jakimkolwiek przymusie nie ma namjniejszego sensu. Postaw się w > sytuacji ucznia i jego rodzica, którzy mają przed sobą nauczyciela, > doświadczonego w chodzeniu po górach, który zdobył Mont Blanc z dwójką 16 - > latków. Jak takiemu człwoiekowi nie zaufać? Sama chodziłam po górach ze > starszymi i bardziej doświadczonymi ludźmi ode mnie i robiłam to, co oni uznali > > za bezpieczne. No to spytaj ich, czy w sytuacji II stopnia zagrozenia zrezygnowaliby z wyjscia w gory. > Sama bym tam nie poszła, ale skoro starszy i doświadczony > powiedział, że można, to poszłam. Taki jest mechanizm postępowania, zwłaszcza u > > dzieci. Mówię: DZIECI - uczniowie pierwszej klasy liceum to jeszcze dzieci, > jakie one mogą mieć doświadczenie w chodzeniu po górach?!!! Doswiadczenie nie zalezy od wieku. Mysle, ze moj 16-letni syn ma wieksze doswiadczenie niz niejeden dorosly. Pozdrawiam Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.proxy.aol.com 29.01.03, 22:12 bezwzglednie winni sa skrajnie lekkomyslni opiekunowie. Nota bene w Alpach za wszelkie akcje ratownicze do kasy proszony jest poszkodowany. I nie sa to bagatelne pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.01.03, 22:25 Łatwo osądzać. A młodzież niech spędza czas oszołomiona narkotykami na dyskotekach. Nauczyciele są zawsze winni, zwłaszcza ci, którzy poświęcają swój czas młodzieży. Najlepiej jest niczego się nie podejmować, bo i latem może wywrócić się drzewo, spaść głaz lub uderzyć piorun. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: 212.20.131.* 31.01.03, 13:16 Gość portalu: ola napisał(a): > Łatwo osądzać. A młodzież niech spędza czas oszołomiona narkotykami na > dyskotekach. Nauczyciele są zawsze winni, zwłaszcza ci, którzy poświęcają swój > czas młodzieży. Najlepiej jest niczego się nie podejmować, bo i latem może > wywrócić się drzewo, spaść głaz lub uderzyć piorun. Smutne to, co napisałaś, ale niestety mysz rację. Najlepiej widziana jest u nas przeciętność, a najbardziej pożądana cecha to - nie wychylać się. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: 212.20.131.* 31.01.03, 13:18 Gość portalu: ania napisał(a): > bezwzglednie winni sa skrajnie lekkomyslni opiekunowie. A skąd to pani wie, pani sędzio? Ma pani wystarczająco informacji, żeby tak kategorycznie osądzać o winie? Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grabek Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 22:23 Kto chodzi po górach wie, że one uczą pokory! Czasami cena za ta lekcję jest bardzo wysoka. Równie dobrze winić należałoby ratowników w Karkonoszach za to, że dali się zaskoczyć lawinie, a przecież są profesionalistami. Żal tych co zginęli, a żal tych co muszą żyć z tym ciężarem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MałGoś Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.kv.net.pl 29.01.03, 23:10 Gość portalu: Grabek napisał(a): > Kto chodzi po górach wie, że one uczą pokory! Czasami cena za > ta lekcję jest bardzo wysoka. Równie dobrze winić należałoby > ratowników w Karkonoszach za to, że dali się zaskoczyć lawinie, > a przecież są profesionalistami. Nie porównywałabym ratowników w Karkonoszach na ćwiczeniach do grupy 16-latków wchodzących na Rysy. Żal tych co zginęli, a żal > tych co muszą żyć z tym ciężarem Mnie też jest ich żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: 212.20.131.* 31.01.03, 13:22 Gość portalu: MałGoś napisał(a): > Gość portalu: Grabek napisał(a): > > > Kto chodzi po górach wie, że one uczą pokory! Czasami cena za > > ta lekcję jest bardzo wysoka. Równie dobrze winić należałoby > > ratowników w Karkonoszach za to, że dali się zaskoczyć lawinie, > > a przecież są profesionalistami. > > Nie porównywałabym ratowników w Karkonoszach na ćwiczeniach do grupy 16-latków > wchodzących na Rysy. Już się tak nie podniecaj tymi Rysami. Domyślam się, że z lat nauki szkolne pozostało Ci w głowie, że to najwyższy szczyt Polski, ale najwyższy nie znaczy najtrudniejszy. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.kv.net.pl 31.01.03, 17:47 Gość portalu: Jureek napisał(a): > Już się tak nie podniecaj tymi Rysami. Domyślam się, że z lat nauki szkolne poz > ostało Ci w głowie, że to najwyższy szczyt Polski, ale najwyższy nie znaczy naj > trudniejszy. > Jurek > Człowieku, co Ty bredzisz??? Przecież zimą przy duzych opadach sniegu nawet spacerek do Morskiego Oka jest niebezpieczny! A w lecie chodzą tam paniusie w szpilkach. Trzeba umieć ocenić sytuację, a nie pchać się na Rysy, bo "jest przecież tylko drugi stopień zagrożenia, zimą to stan normalny, a Rysy nie są najwyższym szczytem w polskich Tatrach". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.03, 17:29 Gość portalu: anka napisał(a): > Gość portalu: Jureek napisał(a): > > > Już się tak nie podniecaj tymi Rysami. Domyślam się, że z lat nauki szkoln > e > poz > > ostało Ci w głowie, że to najwyższy szczyt Polski, ale najwyższy nie znacz > y > naj > > trudniejszy. > > Jurek > > > > Człowieku, co Ty bredzisz??? > Przecież zimą przy duzych opadach sniegu nawet spacerek do Morskiego Oka jest > niebezpieczny! A w lecie chodzą tam paniusie w szpilkach. Przeczytaj jeszcze raz, co napisalem i w jakim kontekscie to napisalem? Przeciez wlasnie o to chodzilo, ze zima moze byc wszedzie niebezpiecznie i Rysy nie maja tu nic do rzeczy, wiec nie ma sensu sie podniecac, ze to najwyzszy szczyt. Napisalem to w odpowiedzi pani, ktora twierdzila, ze nie ma porownania miedzy Rysami a Karkonoszami. Ty piszesz to samo co ja, ze niebezpiecznie moze byc wszedzie, ze nawet spacerek do Morskiego Oka moze byc niebezpieczny, czyli jesli ja bredze, to bredzisz i Ty. > Trzeba umieć ocenić > sytuację, Wlasnie o to chodzi, ze nie ma takiego madrego, ktory potrafilby na 100% ocenic sytuacje. To zawsze jest tylko prawdopodobienstwo. Nawet doswiadczonych ratownikow zaskoczyla lawina w Karkonoszach. Drugi stopien zagrozenia lawinowego, to nie jest stan, kiedy prawdopodobienstwo zejscia lawiny jest szczegolnie wielkie. Drugi stopien nie oznacza zakazu wychodzenia w gory. A pecha mozna miec i przy pierwszym stopniu. > a nie pchać się na Rysy, bo "jest przecież tylko drugi stopień > zagrożenia, zimą to stan normalny, a Rysy nie są najwyższym szczytem w polskich > > Tatrach". Gdzie napisalem, ze Rysy nie sa najwyzszym szczytem? Wysokosc zreszta w przypadku lawin nie ma znaczenia, wazniejsze jest uksztaltowanie terenu, rodzaj sniegu, podloza, temperatura... Pozdrawiam Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.kv.net.pl 06.02.03, 20:34 Napisałam bredzisz, bo z Twojej wypowiedzi wynikało, że w zimie nie powinno się wspinać tylko na najtrudniejsze szczyty, jakimi Rysy nie są. Owszem, nie są natrudniejsze, ale nawet na bardzo łatwych trasach trzeba uważać, vide: szlak do Morskiego. Okazuje się, że chociaż Rysy generalnie nie są najtrudniejsze do zdobycia, to ukształtowanie etc, o czym piszesz, plus śnieg i pozostałe czynniki takimi je uczyniły, ok? A wysokość swoją drogą ma średnie znaczenie, tutaj racja. A jeśli chodzi o doświadczenie, zgoda, że 16-letni chłopak może mieć większe doświadczenie od niejednego dorosłego, ale z racji wieku nie może go mieć na tyle dużego, żeby w miarę dokładnie ocenić niebezpieczeństwo. A moi przyjaciele? Sami pewnie by poszli. Ale sami. Co innego kilka dorosłych osób, a co innego grupka dzieci pod "opieką" dorosłego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 CO WAS LUDZIE, TAK W TEJ TRAGEDII PODNIECA... 29.01.03, 23:15 gory sa piekne, a teraz cicho-sza, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maa Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.telmax.com.pl 29.01.03, 23:51 To straszne!!! Niefrasobliwość opiekunów przekracza wszelkie granice! Dlaczego nie zastosowali się do przepisów? To nie pierwszy i, niestety, nie ostatni taki przypadek. A dzieciaki mogły żyć... ['][']['][']['][']['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: 212.20.131.* 31.01.03, 13:28 Gość portalu: Maa napisał(a): > To straszne!!! Niefrasobliwość opiekunów przekracza wszelkie > granice! Dlaczego nie zastosowali się do przepisów? A Ty stosujesz się zawsze i wszędzie do przepisów? Prowadząc samochód nigdy nie zdarzyło Ci się przekroczyć dozwolonej szybkości? Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balcerek KTO ZA TO ZAPLACI??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 01:11 PANI! PAN! SPOLECZENSTWO!!! a kto pozwolil na taka wycieczke? moze Kuratorium? madrzy rodzice? tylko pogratulowac teraz dobrego samopoczucia i wymagan do ratownikow o kontynuowanie akcji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: powstaniec palesty Re: KTO ZA TO ZAPLACI??? IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 08:58 > PANI! PAN! SPOLECZENSTWO!!! > a kto pozwolil na taka wycieczke? moze Kuratorium? madrzy > rodzice? tylko pogratulowac teraz dobrego samopoczucia i > wymagan do ratownikow o kontynuowanie akcji!!! Nareszcie ktoś patrzy na sprawę w sposób normalny. Nie jest problemem chodzenie po górach zimą, problemy zaczynają się gdy dochodzi do tragedii. Mnożą się pytania kto zawinił, kto za to zapłaci, kto pójdzie na ratunek. Odpowiadam NIKT nie powinien udzielać pomocy. W takich warunkach nie wychodzi się w góry i koniec. Jeżeli ktoś zdecydował rozpocząć tę grę to niech nie płacze, że przegrał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terumi Re: KTO ZA TO ZAPLACI??? IP: *.biuro.kom / 10.101.6.* 30.01.03, 13:41 Gość portalu: powstaniec palesty napisał(a): > > PANI! PAN! SPOLECZENSTWO!!! > > a kto pozwolil na taka wycieczke? moze Kuratorium? madrzy > > rodzice? tylko pogratulowac teraz dobrego samopoczucia i > > wymagan do ratownikow o kontynuowanie akcji!!! > > Nareszcie ktoś patrzy na sprawę w sposób normalny. Nie jest problemem chodzenie > > po górach zimą, problemy zaczynają się gdy dochodzi do tragedii. Mnożą się > pytania kto zawinił, kto za to zapłaci, kto pójdzie na ratunek. Odpowiadam NIKT > > nie powinien udzielać pomocy. W takich warunkach nie wychodzi się w góry i > koniec. Jeżeli ktoś zdecydował rozpocząć tę grę to niech nie płacze, że > przegrał. 1. bardzo prosze z szacunkiem do GORP-owcow, nie wyczuwam nuty szacunku w Waszych wypowiedziach a powinna tam byc 2. reszty komentowac nie bede bo patrzac na wczesniejsze wypowiedzi Powstanca nawet mi sie nie chce. wspolczuje Ci po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: powstaniec palesty Re: KTO ZA TO ZAPLACI??? IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 14:16 Być może moje wypowiedzi są zbyt radykalne i stonowisko które reprezentuję wielu się nie podoba, ale dopiero tragedia ludzi wywołuje dyskusje: zabraniać gór czy nie zabraniać, chodzić zimą czy nie chodzić. Ja mówie nie zabraniać, chodzić ale na własne konto. Nie mieszać w to ratowników, pilotow śmigłowców, płetwonurków, strażaków, psów, prokuratorów itd. itp. A najsmutniejsze jest wtym wszystkim to, że wasze opinie nie ocierają sie o najistotniejsze w moim odczuciu pytanie. Czy była szansa uniknąć smierci? A wszyscy z uporem godnym lepszej sprawy szukają odpowiedzi; czy można ich było uratować? I drugie kto jest winny? Odpowiadam winni śą rodzice, szkoła, opiekunowie a uratować ich nie mógł nikt i nic.Tylko zbieg okoliczności, opatrzność, szczęście pozwolił wydostać się z objęć śmierci tym kilku farciarzom. A TOPR wszyscy widzą, latają jakimś składakiem, sprzęt który posiadają nie jest w stanie pomóc nawet im samym (vide Karkonosze). Cała para jak zwykle w tym kraju idzie w gwizdek, na jałowe dyskusje. A zapobiec tragedii można było w jeden sposób, siedzieć z dupą w schronisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: KTO ZA TO ZAPLACI??? IP: 65.92.5.* 30.01.03, 15:17 Gość portalu: powstaniec palesty napisał(a): > Mnożą się > pytania kto zawinił, kto za to zapłaci, kto pójdzie na ratunek. Odpowiadam NIKT > > nie powinien udzielać pomocy. W takich warunkach nie wychodzi się w góry i > koniec. Jeżeli ktoś zdecydował rozpocząć tę grę to niech nie płacze, że > przegrał. Powstaniec a jak glosno wolalbys o pomoc do ratownikow jakby twoj dzieciak byl pod lawina? Masz idiotyczne podejscie. Tu nie ma problemu czy to zima czy lato.Tu chodzi o rozwage.Po gorach trzeba umiec chodzic.Wypadki sie kazdemu moga przytrafic, nawet najwytrawniejszemu.Popatrz ilu wytrawnych alpinistow i himalaistow na zawsze zostalo w gorach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: powstaniec palesty Re: KTO ZA TO ZAPLACI??? IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 15:39 No właśnie, masz rację zostało w górach wielu wybitnych, młodych, zdolnych, którzy zaręczam Ci nie chcieli ginąć i zrobiliby wszystko by cofnąć czas. Rodzice tych dzieci oddaliby wszystko by zegar odwrócił swój bieg. Za późno. Zapłacili cenę najwyższą za SWÓJ brak rozwagi i odpowiedzialności. Powtarzam jeszcze raz to wolny kraj każdy może iść w góry kiedy chce i jak chce ale nie powinien liczyć na żadną pomoc - zresztą w tej sytuacji i tak nic by to nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terumi Re: KTO ZA TO ZAPLACI??? IP: *.biuro.kom / 10.101.6.* 31.01.03, 14:07 przypominam ze GOPR czy konkretnie TOPR ma w nazwie "ochotnicze" - ci ludzie po prostu CHCĄ pomagac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: KTO ZA TO ZAPLACI??? IP: 212.20.131.* 31.01.03, 13:44 Gość portalu: powstaniec palesty napisał(a): > po górach zimą, problemy zaczynają się gdy dochodzi do tragedii. Mnożą się > pytania kto zawinił, kto za to zapłaci, kto pójdzie na ratunek. Odpowiadam NIKT > > nie powinien udzielać pomocy. Jeżeli ktoś CHCE udzielać pomocy, to jego sprawa i nie masz prawa mu tego zabraniać. Przypuszczam, że chodzi Ci o to, żeby nie udzielać pomocy za Twoje pieniądze. Na ten temat można podyskutować. > W takich warunkach nie wychodzi się w góry i > koniec. Przy drugim stopniu zagrożenia lawinowego setki ludzi wychodzą w góry i nic się nie dzieje. Mógłbym tak samo powiedzieć, jesli pada śnieg, to nie wyjeżdża się samochodem z garażu i koniec. A jak już wyjedzie i będzie miał wypadek, to niech nie liczy na pomoc. > Jeżeli ktoś zdecydował rozpocząć tę grę to niech nie płacze, że > przegrał. Gdzie widzisz tych płaczących? Przecież większość wypowiedzi to kategoryczne osądzanie opiekunów, bądź podejście fatalistyczne, że góry takie są i wypadków nie da się uniknąć. Płacze typu, dlaczego ratownicy nie szukają dalej, albo dlaczego psy odpoczywają to absolutny margines w tym wątku. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.telia.com 30.01.03, 01:32 A ja jestem ciekaw czy instukcja eksploatacji Sokoła pozwala na kontynuację lotu na jednym silniku dalej niż do pierwszego bezpiecznego miejsca w terenie gdzie można wylądować. Też myślał, że "się uda" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as A w ameryce dostaje sie bransolete z nadajnikiem IP: *.client.attbi.com 30.01.03, 01:33 W Ameryce kiedy sie wybierasz na narty albo inne gorskie przyjemnosci wypozycza sie bransolete z nadajnikiem radiowym, w wypadku naglej potrzeby, lokalizacja osoby zajmuje minuty. Kiedy polska przylaczy sie do reszty cywilizowanego swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotes Beztroska ratownika IP: *.tnt2.lafayette.in.da.uu.net 30.01.03, 02:55 Nie czytalem wszystkich opinii, moze juz ktos zastanawial sie jaka byla rola dyzurnego ratownika w schronisku nad Morskim Okiem. Przeciez ten czlowiek musial wiedziec jesli nie przed faktem to po fakcie ze dzien wczesniej poszla na Rysy pierwsza grupa tyskich licealistow. I jesli nawet wszystko skonczylo sie dobrze mial obowiazek nie wiedzac nawet o planowanej na dzien nastepny nowej "wyprawie" porozmawiac z kierownictwem obozu. Mnie poraza jego beztroska. Boze uchowaj mnie przed podobnymi TOPR-owcami. jotes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpadnik Re: Beztroska ratownika IP: *.law.uj.edu.pl 30.01.03, 10:53 Gość portalu: jotes napisał(a): > Nie czytalem wszystkich opinii, moze juz ktos zastanawial sie > jaka byla rola dyzurnego ratownika w schronisku nad Morskim > Okiem. Przeciez ten czlowiek musial wiedziec jesli nie przed > faktem to po fakcie ze dzien wczesniej poszla na Rysy pierwsza > grupa tyskich licealistow. I jesli nawet wszystko skonczylo sie > dobrze mial obowiazek nie wiedzac nawet o planowanej na dzien > nastepny nowej "wyprawie" porozmawiac z kierownictwem obozu. > Mnie poraza jego beztroska. Boze uchowaj mnie przed podobnymi > TOPR-owcami. > jotes Jotes !!! jak smiesz podważać kompetencje ratowników . W nazwie TOPr jest słowo "ochotnicze" To nie jest ich obowiązek pytać się co robisz jutro w gorach igdzie idziesz.Oni sa po to aby dawac dobre rady,ostrzegac i pomagac, a nie pilnowac kto gdzie lazi.to nie policja...nie skorzystali z ich (TOPR) pomocy, moze to byl ich najwiekszy blad... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.01.03, 04:53 Nie rozumiem jak mozna bylo pozwolic na eksploatacje smiglowca w takim stanie. Przez wiele lat pracowalem w lotnictwie i bezpieczenstwo stawialo sie na pierwszym planie. Zaden z moich kolegow nie podpisal by dokumentow niesprawnej maszyny. Wywieranie naciskow przez kierownictwo grozilo utrata uprawnien dla przedsiebiorstwa. Jesli w momencie awarii smiglowiec mial by na pokladzie ratownikow lub rannych i jak raz lecial nad grania, byla by kolejna tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.01.03, 04:54 Nie rozumiem jak mozna bylo pozwolic na eksploatacje smiglowca w takim stanie. Przez wiele lat pracowalem w lotnictwie i bezpieczenstwo stawialo sie na pierwszym planie. Zaden z moich kolegow nie podpisal by dokumentow niesprawnej maszyny. Wywieranie naciskow przez kierownictwo grozilo utrata uprawnien dla przedsiebiorstwa. Jesli w momencie awarii smiglowiec mial by na pokladzie ratownikow lub rannych i jak raz lecial nad grania, byla by kolejna tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.01.03, 04:55 Nie rozumiem jak mozna bylo pozwolic na eksploatacje smiglowca w takim stanie. Przez wiele lat pracowalem w lotnictwie i bezpieczenstwo stawialo sie na pierwszym planie. Zaden z moich kolegow nie podpisal by dokumentow niesprawnej maszyny. Wywieranie naciskow przez kierownictwo grozilo utrata uprawnien dla przedsiebiorstwa. Jesli w momencie awarii smiglowiec mial by na pokladzie ratownikow lub rannych i jak raz lecial nad grania, byla by kolejna tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: W Tatrach wznowiono poszukiwanie ofiar lawiny IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.01.03, 04:55 Nie rozumiem jak mozna bylo pozwolic na eksploatacje smiglowca w takim stanie. Przez wiele lat pracowalem w lotnictwie i bezpieczenstwo stawialo sie na pierwszym planie. Zaden z moich kolegow nie podpisal by dokumentow niesprawnej maszyny. Wywieranie naciskow przez kierownictwo grozilo utrata uprawnien dla przedsiebiorstwa. Jesli w momencie awarii smiglowiec mial by na pokladzie ratownikow lub rannych i jak raz lecial nad grania, byla by kolejna tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś