leszek.sopot
07.07.06, 00:19
Mogłaby na drugi dzień w GW ukazać się taka relacja:
Z transparentami: „Kaczka do sadzawki”, „Precz z drobiem, wiwat
szczaw!", „Świnka Pigi na prezydenta”, „Polsko, czas na zmianę” i
okrzykami „Kontrola sanitarna!”, „Ptasia grypa!”, „Kartofle precz!” przeszli
wczoraj w Warszawie z placu Trzech Krzyży pod Belweder uczestnicy
demonstracji zorganizowanej przez Ruch III Rzeczypospolitej i Społ. Komitet
Protestacyjny.
Na czele ok. siedmiu tysięcy ludzi (według Reutera i DPA - pięciu, TVP - od
dwóch do czterech) maszerowali m.in. Bocian, Wiewiórka, Czapla, Śledź,
Gąsienica, Jeleń. Ku ich zdziwieniu nie przyszli Ziemniak i Pyra.
Polacy podzieleni są
- Protestujemy przeciwko wielkiemu oszustwu i przeciwko człowiekowi, który
zapowiadał, że zmieni Polskę, a nie tylko że jej nie zmienił, ale ze
wszystkich sił umacnia układy, które szkodzą Polsce i oddają ją w ręce
partyjnej nomenklatury - przywitał demonstrantów Bocian, nazywając
prezydenta „sworzniem postkomunistycznego układu przypominającym Gomółkę”, w
którym „Polacy podzieleni są na uprzywilejowaną partyjną nomenklaturę i
resztę”.
- Bocian, prowadź na Belweder - krzyczeli demonstranci do Bociana, gdy
wyruszali spod pomnika Witosa.
Przed Urzędem Rady Ministrów demonstranci skandujący „Targowica!” wygwizdali
i okrzyknęli „złodziejem” premiera Marcinkiewicza, który tylko górnikom dał
kolejną podwyżkę. Pod Belwederem odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego i spalono
kukłę z napisem na piersiach „Kartofel” i z wymalowaną na pośladkach czerwoną
gwiazdą. Kukła miała tylko lewą rękę i lewą nogę, a jej oblicze do złudzenia
przypominało twarz urzędującego prezydenta.
Podczas konferencji prasowej, po marszu, Bocian stwierdził, że „nie była to
część naszego planu” i że kukła przedstawiała Macieja Łopińskiego.
„Telewizja” kłamie
Kiedy nasza reporterka powiedziała, że pracuje w „Gazecie Wyborczej”,
kilkanaście najbliżej stojących osób zaczęło krzyczeć: - Niech żyje „Gazeta”,
telewizja kłamie i wysługuje się patii!.
Zbrojne ramię władzy
Demonstrantom towarzyszyły karne szeregi antydemonstrantów. Raz po raz
słychać było buńczuczne odzywki: - Wynoś się stąd Żydówko, agentko Moskwy.
Niektórzy pluli pod nogi Bocianowi i innym. Mężczyznę, który przyszedł na
demonstrację z tabliczką „Ja popieram III RP”, okrzyczano „czerwonym
łajdakiem” i obrzucono zgniłymi pomidorami.
Kaczyński: Zbudujemy nową Polskę
Jarosław Kaczyński zapowiedział utworzenie specjalnych obozów odosobnienia
dla uczestników masowych protestów a najgorliwszych ma się odesłać do
rezerwatu na Madagaskarze.