Dodaj do ulubionych

Kaczyński dał Kaczyńskiemu - tragifarsa w stylu

11.07.06, 10:01
Monty Pythona.
Oto scena, która żywcem nadaje się do kabaretu: Kamera pokazuje prezydenta
Kaczyńskiego przekazującego władzę premierowi (do tego stosowny komentarz
dziennikarza i ujęcie prawego profilu głowy państwa). Następnie kamera
przelatuje przez cały rządek stojących na sali dostojników i zatrzymuje się
tym razem na... lewym profilu bliźniaczo doń podobnego premiera... Kaczyńskiego.
Gdyby to nie było takie chore i nie dotyczyło Naszego kraju, a np. KRLD, Kuby,
czy saddamowskiego Iraku, to może uśmiałbym się do łez. Ale że dzieje się to w
Moim kraju i w centrum Europy, to do śmiechu mi daleko.
Zastanawiam się, jak w takiej sytuacji, skutecznie zwalczać plagę nepotyzmu,
albo jak, bez śmieszności, wypowiadać się przeciw dyktaturze Łukaszenki? Skoro
propagandyści, tego ostatniego, dostali teraz świetny argument do ręki.
Widać, że panom Kaczyńskim pojęcie przyzwoitości jest całkowicie obce.
I jeszcze jedno: żyjemy w kraju w którym urząd prezydenta to tylko fasada, bo
w rzeczywistości, prezydentem rządzi silniejszy odeń psychicznie premier.
Pamiętamy przecież owe ,,słynne'' słowa: ,,panie prezesie melduję wykonanie
zadania''. Czym więc jest stan obecny, jeśli nie patologią?
Obserwuj wątek
    • p.smerf Re: Kaczyński dał Kaczyńskiemu - tragifarsa w sty 11.07.06, 11:13
      > Oto scena, która żywcem nadaje się do kabaretu: Kamera pokazuje prezydenta
      > Kaczyńskiego przekazującego władzę premierowi.
      To niesprawiedliwe, co piszesz, Przecież on tego nie zrobił tak sobie. Nowy
      premier został wysunięty na to stanowisko przez prezesa największego klubu (nie
      jest przecież winą pana prezydenta, że prezes klubu to akurat też Kaczyński.
      • gosc.z.korony ha ha ha - oto kolejny aspekt tej sprawy 11.07.06, 11:23
        Rzeczywiście: Kaczyński (A) wysuwa tegoż Kaczyńskiego (A) (bo przecież jasne
        jest, kto w PiS rządzi), na stanowisko premiera, a nominację tę przyznaje owemu
        Kaczyńskiemu (A), Kaczyński (B) - jego brat... ha ha ha, rzeczywiście tego
        jeszcze, jak świat światem nie było...
        ... o jakże wielka jest moja niesprawiedliwość... ;-)))
    • asienka32 Tragifarsa czyli społeczeństwo nie dorosło 11.07.06, 11:29
      do demokracji skoro wybrało sobie w wolnych bezpośrednich wyborach prezydenta
      Kaczyńskiego i partię, na której czele stoi jego brat-bliźniak.
      Jak słusznie zauważyli moi idole, panowie Tusk, Rokita, Olejniczak etc - dobra
      polityczną tradycją jest że na czeli rządu stoi szef zwycięskiej partii.

      W czym problem w takim razie?
      • karbat Re: Tragifarsa czyli społeczeństwo nie dorosło 11.07.06, 11:45
        ne wysunal swej kandydatury siebie na premiera w czysie wyborow bo wiedzial ,ze
        by tym zaszkodzil kaczce sraczece .
        Polacy by nie strawili dwoch kaczek na raz :o

        Poczekal cierpliwie kika miesiecy ,Polacy musza teraz ich scierpic
        jak latwo robic z wyborcow durni sami kaczynscy sa tym zaskoczeni
      • zirby Re: Tragifarsa czyli społeczeństwo nie dorosło 11.07.06, 11:48
        asienka32 napisała:

        > do demokracji skoro wybrało sobie w wolnych bezpośrednich wyborach prezydenta
        > Kaczyńskiego i partię, na której czele stoi jego brat-bliźniak.
        > Jak słusznie zauważyli moi idole, panowie Tusk, Rokita, Olejniczak etc -
        dobra
        > polityczną tradycją jest że na czeli rządu stoi szef zwycięskiej partii.
        >
        > W czym problem w takim razie?

        Moze w tym, ze kaczory potrzebowały 3 kwartałow zeby do ich kaczych łbów
        dotarła ta dobra polityczna tradycja, a po drodze łgali jak bure suki, że
        marcinkiewicz to premier na 4 lata :) Ze o innych łgarstwach, wczesniejszej
        daty przez litość dla kaczych kurdupli nie wspomne :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka