Dodaj do ulubionych

O Papieza Wkladzie w WTC

IP: *.proxy.aol.com 29.10.01, 04:10
.......Witam Wszystkich
....I zapewniam, ze tytul nie jest wynikiem jakiegokolwiek nieporozumienia.
Swoisty bolszewizm uprawiany przez papieza Wojtyle zdecydowanie i bezsprzecznie
dodal do wmocnienia niecheci i nienawisci swiata muzulmanskiego do Stanow
Zjednoczonych.
....Zimna wojna Watykanu z liberalizmem, ktorego uosobieniem sa Stany, tylko
pozornie zakonczona zostala przez papiezy patronujacych postepowemu Vaticanum
II, na ktorym, miedzy innymi, Kosciol poddal dominujace jeszcze w nim dazenia i
praktyki integrystyczne. Czas pokazal – bez wzgledu na uczciwosc owczesnych
intencji - ze przyjazniejsze podejscie do liberalizmu bylo ze strony kk jedynie
posunieciem taktycznym, zawieszeniem broni. Odwieszenia dokonal papiez Wojtyla
juz w latach 1980.
....Gdy krotko przed 11 wrzesnia odwiedzil papiez Bliski Wschod i Syrie jego
retoryka podgryzania Stanow pozostala kontynuacja retoryki zaprezentowanej np.
podczas pierwszej wizyty w Meksyku. Po krotce, za nierozwiazane problemy
lokalne odwiedzanych krajow 3 swiata odpowiedzialnosc ponosily niezmiennie
kraje rozwiniete, ze Stanami Zjednoczonymi na czele. Czy to z Syrii, z Ameryki
Lacinskiej, czy z Indii – papieski palec niezmiennie wskazywal USA. Jako
panstwo ktorego (przynajmniej moralnym) obowiazkiem jest “czynienie dobra”
wszedzie tam gdzie choc jego odrobina z rzadka tylko, jesli kiedykolwiek, jest
widywana.
....To nic, ze przecietna “bida” w Meksyku miala do wykarmienia dziewiecioro
dzieci, w warunkach w ktorych posiadanie trojki byloby mocno nierozsadne. To
nic, ze skorumpowany do szpiku kosci system polityczny (z trwajacymi 70 lat
rzadami PRI) gwarantowal jedynie dalszy rozwoj nedzy. To oczywiscie takze nic,
ze lokalny kk jak tylko mogl tak chronil rzeczona “bide” przed jakakolwiek
wiedza o kontroli urodzin; ze w innych krajach Ameryki Pld. ciagnal profity z
popierania anachronicznych a skorumpowanych systemow ekonomiczno-politycznych.
Gdy o poprawie doli lokalnej “bidy” mowil papiez – jego palec skierowany byl na
polnoc. Bo niejako psim obowiazkiem Stanow bylo i jest napychanie zoladkow
wszystkich glodomorow.
....Ma sie rozumiec, ze ciagle przywolywanie odpowiedzialnego za wszelka
mozliwa swiatowa mizerie mialo na celu uczulenie Zachodu na wszechobecne
bolaczki lokalne – i reagowanie na nie. Od tego sa przeciez Autorytety Moralne
by pouczac jak byloby lepiej, co nalezy, i co kto powinien. Przy czym, coz
kosztowac moze takiego papieza uzywanie palca wskazujacego gdy to ktos inny ma
siegac do kieszeni. Bo taki ponoc wskazanego moralny obowiazek: silnego wobec
slabszego i bogatego wzgledem pariasa. Przy czym takie oto zestawienie bardzo
przemawia do tego ktory nie ma - a miec bardzo chcialby. Zwlaszcza gdy isnieje
przeciez ktos z moralnym obowiazkiem zaspokajania potrzeb potrzebujacych. Gdy
takiego wskazano.
....Uprawiajac swoj bolszewizm kosztem Stanow Zjednoczonych (bo przeciez nie
wlasnym, jako ze na rozdawaniu nie swego zyskac jedynie mozna) papiez
bynajmniej nie trwal w blogiej nieswiadomosci czlowieka ktory zawsze chce
dobrze. Tyle, ze Stany nie sa w stanie wziac na garnuszek przynajmniej polowy
ludzkosci – nawet papieze wiedza. Zwlaszcza po doswiadczeniach lat 60 i 70 gdy
okazalo sie, ze karmienie glodomorow prowadzi jedynie do przyrostu ich
populacji. Bardziej ubezwalsnowolnionej niz poprzednio.
...Takze doswiadczenia “podejscia rozwojowego” wykazaly, ze zastapienie
karmienia inwestycjami w lokalny rozwoj (jaki by on nie byl) konczy sie na
wyrzucaniu pieniedzy w bloto: korupcji, napychania kieszeni bogatym,
spychaniu “bidy” na obszary jeszcze gorszej nedzy. A w konsekwencji – powrotu
do punktu wyjscia, czyli dokarmiania. Czy papiez nie wie, o tym, ze duza czesc
swiata znajduje sie w zakletym kregu niemoznosci poglebiajacej sie wraz z
przyrostem populacji tejze czesci swiata? Przekonany jestem, ze wie o tym
Wojtyla doskonale. Tyle, ze na obludzie, rozdawaniu nie swego i obarczaniu
odpowiedzialnoscia mozna duzo zyskac: uglaskac niezaspokojone potrzeby,
pozyskac zwolennikow i wieksza kase... Umocnic sie na pozycji Autorytetu
Wszechdziedzin. Glupich przeciez nie sieja. W calkiem naturalny sposob ludzkosc
jest ich zatrzesieniem. I o tym takze wie papiez. Bo to jego klientela.
....Stany Zjednoczone maja obowiazki wobec swoich obywateli. I to sa panstwa
amerykanskiego najwazniejsze obowiazki. Po nich nastepuja obowiazki wynikajace
ze zobowiazan miedzynarodowych, ale te takze biora sie z potrzeby wywiazania
sie z tych pierwszych. Drugie podejmuje sie takze w interesie obywateli – wobec
ktorych panstwo ma obowiazki najwazniejsze. Wlacznie z licznymi zobowiazaniami
charytatywnej natury – ktore zgodne sa z wola rzeczonych obywateli. Takze o
tym doskonale wie papiez. I rowniez wtedy gdy obludnie twierdzi cos zgola
innego. Gdy rzuca piaskiem w oczy i tak niewiele widzace. Gdy maci umysly
zupelnie bezradne gdy o postrzeganie swiata i wlasnego polozenia idzie. Gdy – w
sumie - krzywdzi czlowieka prostego. Bo znow priorytety natury dogmatycznej
wziely gore nad zdrowym rozsadkiem.
....Amerykanski liberalizm znow utkwil sola w oku Watykanu, bo papiezowi
Wojtyle blizszy jest fundamentalizm prezentowany przez lafebvrystow niz
liberalna zasada demokracji nakazujaca oddzielenie religii od panstwa.
Preferencje papieskie najjaskrawiej widac zas w Polsce – kraju katolickiego neo-
integryzmu. Gdzie katolicyzm siedzacy w kieszeni panstwa i podatnika, oraz w
szeregu praw nadajacych systemowi obecny charakter – bezczelnie udaje, ze z
panstwem niewiele ma wspolnego.
....Na burze 11 wrzesnia wial takze wiatr konsekwentnie siany przez papieza-
Polaka, od dwudziestu lat. Uparcie wskazujac na Stany jako odpowiedzialnego za
nierozwiazane – z powodu pokladow wzajemnych nienawisci - lokalne konflikty
polityczne nie pomagal papiez bynajmniej w ich rozwiazaniu. Utwierdzal jednakze
strony w przekonaniu o uzasadnieniu niecheci do (odpowiedzialnych przeciez)
Stanow Zjednoczonych i o nienawisci do nich. Czy niechetnym do Stanow – czy to
w Egipcie, Palestynie czy Syrii – potrzebne byly papieskie pouczania? Jestem
przekonany, ze nie. Jednakze obarczanie Zachodu odpowiedzialnoscia za wszystko
przez papieza, czyli “ich” Wielki Autorytet z cala pewnoscia utwierdzilo
niechetnych Zachodowi i nienawidzacych Stany w przekonaniu o poprawnosci
wlasnej percepcji. Takze dodalo jej nowych wyznawcow.
....Niewatpliwie bardzo trudne jest uglaskanie i zadowolenie wszystkich – bez
wzgledu na ich wzajemne sprzecznosci, kontrowersje i konflikty. Ba, jest to
zadanie wrecz niewykonalne. Takze dla papiezy jako, ze w pewnym momencie trzeba
zaczac lawirowac pomiedzy wspomnianymi przeciwienstwami i siegac po srodki
nieuczciwe – manipulowac, klamac, uprawiac gre pozorow. Nawet jesli sie jest
Wielkim Autorytetem Moralnym.
....Podsumowujac – a jest to casus papieza-Polaka – nauczanie z pozycji
moralnych, etycznych i czysto religijnych, szczegolnie z uwagi na skutki, wyjsc
z worka musi czyms nie do uwierzenia wrecz: pobozne napominania – judzeniem, a
dobrotliwe doradztwo – szczuciem. Zwlaszcza, ze w wojnie z liberalizmem byly
jednak takimi od samego poczatku.
....Niechciane skutki wlasnego “dobrze chciejstwa” trudne sa zwykle do
przewidzenia. Szczegolnie dla osoby pochlonietej przez ideologiczna wojne. Jak
zatem, jeszcze miesiac wczesniej, przypuscic mogl Wojtyla zarowno o
barbarzynstwie przygotowanym na 11 wrzesnia, jak i o wlasnym wkladzie w dzielo
zbrodniarzy?
....Z powazaniem
......Krzysztof Patora
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: O Papieza Wkladzie w WTC IP: *.vic.bigpond.net.au 29.10.01, 08:29
      Przesadzasz z ta rzekoma paipeska krytyka USA. Ty ja widzisz, tam gdzie
      jej akurat brakuje.
      A USA same sie postawily na stanowisku "zandarma swiatowego", to niech
      sie nie dziwia, ze ich nie lubia.
      Szczegolnie jesli ten zandarm obwinia wiesniakow afganskich za atak na
      budynki w USA, dokonany przez obywateli zaprzyjaznionego kraju
      (Arabii Saudyjskiej), przy pomocy amerykanskich samolotow startujacych
      z amerykanskich lotnisk.
      I co ma do tego Afganistan?
      Rownie dobrze mozna by o ten zamach obwinic Irak czy Libie, ale to
      grozilo by zakloceniem dostaw ropy naftowej, wiec wybrano za cel
      Afganistan, ktory zreszta nie za bardzo ma sie jak bronic przed
      nalotami...
      Korea Pln byla by tez dobra jako winowajca i sponsor terroryzmu,
      ale lezy za blisko Korei Pld i Chin...
      Kuba, kolejny kandydat na naloty, lezy zas za blisko USA, i za
      duzo jest Kubanczykow na Florydzie.
      Biedny Afganistan!
      Tak jak Polska zostal ukarany za swe polozenie geograficzne!
      Kagan
      • Gość: Krzys52 O czym Ty mowisz, Kagan?! IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 18:37
        ????????????????????????????????????????????????????????
    • Gość: Crotalus Re: O Papieza Wkladzie w WTC IP: 157.25.121.* 29.10.01, 11:28
      Ty Krzysztof sobie chyba sobie żartujesz. Przeczytaj jeszcze raz to co
      napisałeś i się zastanów.
      • Gość: Indris O Krzys52 IP: *.ibspan.waw.pl 29.10.01, 16:29
        Apele o zastanowienie się mają małą szansę powodzenia. Krzys52 wypowiadał się
        na tym forum wielokrotnie i zawsze w tym samym stylu. Jest to po prostu
        człowiek, który ma obsesję na punkcie Kościoła mniej więcej taką, jak o. Rydzyk
        na punkcie UE, albo Bubel względem Żydów.
        • Gość: Krzys52 O Papieza Wkladzie w WTC IP: *.proxy.aol.com 30.10.01, 06:13
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > Apele o zastanowienie się mają małą szansę powodzenia. Krzys52 wypowiadał się
          > na tym forum wielokrotnie i zawsze w tym samym stylu. Jest to po prostu
          > człowiek, który ma obsesję na punkcie Kościoła mniej więcej taką, jak o. Rydzyk
          >
          > na punkcie UE, albo Bubel względem Żydów.
          ..
          ...................................................................
          ..
          .......Indrisie
          ....Ja wypowiadam sie w tym temacie gdyz jest to moj ulubiony temat. Ponadto mam
          ten temat calkiem niezle opanowany. Do tego stopnia niezle, ze...nie ma silnych.
          Nie jestem wiec zaskoczony tym, ze jakis Indris probuje dobrac sie do mnie od
          strony moich przodkow. Probuje tak wlasnie bo merytorycznie nawet sprobowac nie
          jest w stanie. Choc wystarczyloby wykazac, ze choc w polowie nie mam racji. Choc
          w polowie, Indrisie.
          ....Znacznie lepsi od Ciebie probowali. Znaaacznie lepsi. I wiesz co? Nie ma
          silnych.
          ..
          K.P.

          • Gość: Ogorek Re: O Papieza Wkladzie w WTC - 52gi Krzys IP: 158.234.143.* 30.10.01, 08:19
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Gość portalu: Indris napisał(a):
            >
            > > Apele o zastanowienie się mają małą szansę powodzenia. Krzys52 wypowiadał
            > >się na tym forum wielokrotnie i zawsze w tym samym stylu. Jest to po prostu
            > > człowiek, który ma obsesję na punkcie Kościoła mniej więcej taką, jak o. R
            > > ydzyk na punkcie UE, albo Bubel względem Żydów.

            > .......Indrisie
            > ....Ja wypowiadam sie w tym temacie gdyz jest to moj ulubiony temat. Ponadto
            > mam ten temat calkiem niezle opanowany. Do tego stopnia niezle, ze...nie ma
            > silnych.
            > Nie jestem wiec zaskoczony tym, ze jakis Indris probuje dobrac sie do mnie od
            > strony moich przodkow. Probuje tak wlasnie bo merytorycznie nawet sprobowac nie
            > jest w stanie. Choc wystarczyloby wykazac, ze choc w polowie nie mam racji.
            >Choc w polowie, Indrisie.
            > ....Znacznie lepsi od Ciebie probowali. Znaaacznie lepsi. I wiesz co? Nie ma
            > silnych.
            > ..
            > K.P.

            No, no, Krzys52 - Niezwyciezona Patora - najwyzsza krytyka i sad nad KK.

            Hombre, jezeli krytykujesz kosciol, i chcesz, zeby (przynajmniej)
            2,1% czytelnikow wierzylo w to co piszesz - to nie moze wylazic z ciebie tyle
            bezsensownej zolci, jak to ma miejsce w aktualnej sytuacji. Powody, dla
            ktorych Kosciol jest Twoim ulubionym tematem - sa jakby watpliwej jakosci.

            Moge Ci co prawda bic czolem jezeli tego bardzo pragniesz, ale nie zmienia
            to faktu, ze powinienes sie starac podniesc wlasny poziom inteligencji
            i rzeczywiscie... przczytac czasem co wypisujesz.

            Widac Niezwyciezona Patoro Twoja Wielkosc w tym Co TY piszesz - ale
            parametr intelektu troche jakby zlekcewazyles...

            Dziekuje Indris za wypunktowanie 52giego Krzysia - prosze tak trzymac dalej...

            Oszolom OgorkoKatolik Niezwyciezony


      • Gość: Krzys52 Re: O Papieza Wkladzie w WTC IP: *.proxy.aol.com 01.11.01, 03:37
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > Ty Krzysztof sobie chyba sobie żartujesz. Przeczytaj jeszcze raz to co
        > napisałeś i się zastanów.
        ..
        ...........................................................
        .......Crotalusie
        ....Bardziej zakrawa mi na zart to co powyzej. Przeciez to nie jest zaden
        argument. I wlasnie to - w odroznieniu od mojego tekstu - nie wymaga zadnych
        przemyslen.
        ....Ja zastanawiam sie przed napisaniem oraz w trakcie pisania. Nastepnie
        zastanawiam sie jeszcze dlugo pozniej. I, gdy w trakcie polemiki, dochodze do
        wniosku, ze czegos nie przemyslalem jak nalezy - prostuje, odwoluje, odszczekuje.
        Na razie do takiego wniosku nie doszedlem. Moze dlatego, ze nie ma tu jakos
        polemistow.
        ....Pozdrawiam
        .....K.P.

        • Gość: logii Re: O Papieza Wkladzie w WTC IP: 212.160.238.* 01.11.01, 13:44
          Po co wy dyskutujecie z niejakim krzys52. To przecież skonczony debil i chory
          psychicznie na punkcie koscioła. Dziwie sie, zeby tak nie szanowac
          sie "zadawac" sie z kompletnum zerem.....
      • Gość: Krzys52 Pomoge Ci Crotalusie... IP: *.proxy.aol.com 02.11.01, 05:05
        ...bo wiem, ze potrafisz polemizowac, choc nie bardzo rozumiem powodu Twego
        zacukania. Czyzby dlatego, ze papieza to nawet kwiatkiem nie wolno, no i nic
        zlego o nim?)
        ..
        ....Na innej liscie dyskusyjnej zarzucono mi - a na tamtej liscie krytyka bywa
        rzeczowa - zarzucono mi, ze przesadzilem z ocena papieskiego postepowania, ze
        byla ona skrajna, ze "przerysowalem". A tak konkretniej - najbardziej chodzilo
        o zarzut uprawiania bolszewizmu. Pozwol, ze przytocze odnosny fragment mojej
        odpowiedzi polemiscie z WP:______
        ______(...)....Przez ‘swoisty bolszewizm’ nie rozumiem oczywiscie “bolszewizmu
        z nozem w zebach”. Ten ktorym mam na mysli jest znacznie delikatniejszej
        natury, jako ze lezy w kregu retoryki. Tym sie wiec rozni od bolszewizmu w
        akcji, ze ogranicza sie jedynie do slow.
        ....Na poziomie pryncypium jednakze uprawiany przez Wojtyle ‘swoisty
        bolszewizm’ nie rozni sie niczym od praktykowanego przez Wlodzimierza Iljicza
        U. czy Feliksa D. W obydwu idzie przeciez o to samo – o dawanie nie swojego. O
        wskazanie palcem na tego co ma lecz miec az tyle - nie powinien. Jako ze ten co
        nie ma zawdziecza swe polozenie temu, ze tamten pierwszy ma za duzo – ze
        pokrotce streszcze te interesujaca dialektyke, ktora niestrudzenie uprawial
        papiez w swych licznych podrozach dookola swiata.
        ....Nie przypominam sobie ani jednego przypadku w ktorym – w jakims ubozszym
        kraju – papiez nie podpowiadalby lokalnym, ze mogliby liczyc na lepiej gdyby
        tylko Stany (i Zachod) zachowaly sie tak jak zachowac sie powinny. I przyszly z
        pomoca. Nie wydaje mi sie wiec, ze chocby odrobine przerysowalem omawiany tu
        problem papieskiego bolszewizmu.
        ....Widzisz Konradzie, dla swej samorealizacji bolszewizm dwoch par oczu
        potrzebuje: strony osoby pokazujacej bogatego oraz strony ktorej ow bogaty jest
        podsuwany. I ten warunek, jak mi sie wydaje, zostal i tu spelniony. Ta pierwsza
        byl oczywiscie wypelniajacy swe chrzescijanskie poslanie papiez. Druga byl
        biedak w Ameryce Pld., Afryce, Azji. Ale tez byl nia takze i tak wrogi krajom
        rozwinietym mieszkaniec Egiptu, Algerii, Afgan, Palestynczyk, Irakczyk czy
        Pers. Na ile powiekszyl papiez lokalna niechec do Stanow i Zachodu – zalezalo
        od ucha do ktorego przemawial. Przemawiajac li tylko do poczucia
        sprawiedliwosci utwierdzil papiez w biernej Ameryce Lacinskiej przekonanie o
        poprawnosci podstawowych przekonan dot. dobra, sprawiedliwosci – tego ze bogaty
        winien pomagac mniej fortunnemu. Jak i tych zwiazanych z oczekiwaniami w
        stosunku do Stanow.
        ....W bardziej wojowniczych krajach islamskich, jednakze, dodawal byl papiez do
        utwierdzania w przekonaniu o poprawnosci koncepcji zbrojnego (terrorystycznego)
        sposobu rozwiazania problemow lokalnych. Czy do WTC potrzebny byl papiez? Nie
        wydaje mi sie, jako ze do wielu wczesniejszych zamachow (np. lata 1970)
        terrorysci obeszli sie bez niego. Ale tez – kto wie... Nie mamy przeciez
        komfortu porownywalnej sytuacji zamachu 11 wrzesnia - pod nieobecnosc
        papieskiego judzenia.
        ....Zdecydowalem, ze slowo ‘judzenie’ jest jednak najbardziej odpowiednim gdy o
        podgryzanie USA idzie. Widzisz, Kojocie, takze nauki chrzescijanskie pozostaja
        tylko naukami gdy obracaja sie w swiecie abstrakcji. Gdy jednak ksiadz trabi z
        ambony, po nazwisku, co w Polsce normalne, ze np. bogaty Kowalski powinien
        dzielic sie z reszta parafian bo przyzwoitosc nakazuje, oraz ze, jesli juz, to,
        moze on miec sie tylko nieco bogaciej od pozostalych – mamy do czynienia ze
        wstepem do bolszewizmu. Bo tylko patrzec jak czesc parafian pusci Kowalskiemu
        chalupe z dymem bo sie skurwiel nie podzielil jak nalezy. By sprawiedliwosci
        stalo sie zadosc (a swoja droga, czy nie zauwazyles, ze i w Polsce cala masa
        glupcow bardzo sie ucieszyla sie z powodu 11 wrzesnia – bo sprawiedliwosci
        stalo sie zadosc?).
        ....Mial jednak racje Urban, ze z Jana Pawla II co kawalek wylazi wikary
        Wojtyla. Takze w omawianym tu przypadku widac, ze obwozil sie Wojtyla po
        swiecie ze swymi nawykami rodem z Koziej Wolki.______
        ..
        ....Zatem, moze teraz sprobujesz Crotalusie, sformulowac jakis konkretny
        zarzut. Osobiscie pragne Tobie doradzic bys to jednak uczynil. Prezentujac swe
        swiete oburzenie, w rzeczy samej napadajac na mnie (nie Ty jeden zreszta),
        zachowales sie w stosunku do mnie znacznie gorzej anizeli ja w stosunku do
        papieza. Ty mi po prostu odmawiasz prawa do posiadania pogladow i opinii.
        Zabraniasz mi ogladania swiata moimi wlasnymi oczami, a wiec dopuszczasz sie
        czegos, na co Twoj papiez raczej by sobie nie pozwolil.
        ....Czekam wiec Crotalusie bo wiem, ze nie jestes jakims snujacym sie za mna
        Ogorkiem. Ktorego postow z upodobaniem... nie otwieram.
        ....Pozdrawiam
        .....Krzysztof Patora

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka