Dodaj do ulubionych

Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane

IP: 62.189.19.* 06.02.03, 18:50
I dobrze, tak trzymac, nie potrzeba nam obcokrajowcow. Mieszkam
w Angli i widze do czego dobrodupnosc prowadzi. Prowadzi do
rozkladu spoleczenstwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grinch Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 129.81.192.* 06.02.03, 19:05
      Gość portalu: maciek napisał(a):

      > I dobrze, tak trzymac, nie potrzeba nam obcokrajowcow.
      Mieszkam
      > w Angli i widze do czego dobrodupnosc prowadzi. Prowadzi do
      > rozkladu spoleczenstwa.
      ===============================================================
      Macku, mieszkaj sobie nadal w Anglii bo w Polsce
      twoja glupota (i rasizm?) chyba nie jest bardzo potrzebna...

      1. P.S. Znam kraje takie jak USA, Kanada, czy Australia
      (mozemy nazwac je krajami otwartymi w stosunku
      do nowych emigrantow) i jakos nie zauwazylem
      tam zadnego szczegolnego "rozkladu spolecznego".

      2. P.S. To co opisuje artykul to kolejny skandal prawny
      jakich - niestety - w Polsce istnieje coraz
      wiecej. Czy jest ktos w stanie zaprowadzic
      porzadek???
      Moze jest to tzw. "pytanie retoryczne"...
      • Gość: osobnik Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 209.47.22.* 06.02.03, 20:25
        Grinch,

        A z kad ty wiesz jakie sa stosunki miedzy ludzkie w USA czy Kanadzie. Ja juz
        mieszkam tutaj (Kanada) kilkanascie lat i chyba lepiej sie orientuje niz ty.
        Wszytko to wyglad pieknie w TV lub moze dla turysty. Natomiast zycie i praca w
        takiej mieszance nienalezy do najprzyjemniejszych. Ludzie z roznych
        spolecznosci trzymaja sie razem w kupie i tylko kiedy musza wychadza poza swoj
        krag. Stsunki miedzy osadnikami pochodzenia europajskiego a przybyszami z Azji
        lub Afryki nie sa zadobre. Biali wyprowadzaja sie z dzielnic "kolorowych".
        Wysylaja swoje dzieci do szkol prywatnych gdzie wiekszosc to biali itd, itd.

        Nie jestem przeciwko obcokrajowcom (kazdy nim tutaj jest) lecz trzeba byc
        bardzo ostroznym w tym temacie. Polska jak i rowniez wiele innych krajow Europy
        jest w glownej mierze jadno narodowa. Male ilosci emigrantow moga miec
        pozytywny wplyw, lecz uwazam ze masowa emigracja przynosi wiecej problemow niz
        kozysci (szczegolnie emigrantow obcych europejczykom kulturowo i religijnie)

        Z zycia wiem ze ludzie tolerancyjni (przynajmniej tutaj) to ludzie wyksztalceni
        i w miare zamozni. Tacy ludzie spotykaja sie raczej rowniez z wyksztalconymi i
        tolerancyjnymi emigrantami (przedewszytkim w pracy) Ich dzieci rowniez chodza
        do dobrych szkol i mieszkaja w dobrych dzielnicach. Natomiast cala reszta sie
        kisi w roznego rodzaju Gettach, gdzie relacje miedzy etniczne sa do D..py.

        Ludzie mieszkajacy w Polsce maja blade i mylne pojecie o sprawach dotyczacych
        emigracji. Dlatego prosze, najpierw sprobujcie zyc miedzy innymi zanim
        oskarzycie innych o tepy szowinizm.

        osobnik
        • Gość: Joanna Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.03, 20:51
          Osobniku,

          Nie mam pojecia o jakich stronach w Kanadzie piszesz, gdzie to biali uciekaja
          przed kolorowymi i tlumnie zapisuja swoje dzieci do prywatnych szkol. Prawda
          jest, ze pracujemy, zyjemy (ja tez jestem z Kanady, z Toronto) w kraju rasowo
          bardzo zroznicowanym i musimy sie uczyc tak zyc. Malzenstw mieszanych
          (narodowosciowo) jest cala masa, nikt na to juz nie zwraca uwagi. Malzenstw
          mieszanych rasowo - mniej, ale nie sa one rzadkoscia. Trzeba tylko wyjsc z
          tego polskiego getta, zeby to wszystko zobaczyc, trzeba wejsc (i chciec wejsc)
          w inne niz polskie srodowiska. A warto - znacznie ciekawiej sie wtedy zyje.
          • Gość: osobnik Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 209.47.22.* 06.02.03, 21:38
            Joanno,

            Gdzie sie biali wyprowadzaja? Przejedz sie do Barry, Orangeville lub Kitchenner.
            Dawne "biale" dzielnice Brampton sa dzisiaj Hinduskie. To samo sie dzieje w
            Mississauga. Jezeli kiedys na niektorych ulicach wiekszosc to byli ludzie
            pochodzenia europejskiego a dzisiaj sa to Hindusi to gdzie sie ci
            tolerancyjni "biali" podziali. Ja pracuje w High Tech. w Markham tak ,ze obcuje
            z innymi narodowosciami na co dzien (przewaznie Azjatami) Bywa ze na stoluwce
            jestem jedyny "anglojezyczny". Wiekszosc ludzi (wszytkich nacji) wola byc w
            swoim kregu. Ja niestety nie umiem po "mandarin" lub "hindi" i jestem skazany
            (podczas przerw) na zabijanie czasu czytaniem gazet lub internet.
            Jak wspomnialem wczesniej, emigranci nie sa problemem lecz ich ilosc. Jezeli
            pewnej grupy etnicznej jest na tyle duzo, ze moze miec wszystko w swoim jezyku
            (poczawszy od sklepow a konczac na TV) to niemaja zadnego bodzca do asymilacji.
            A to moze powodowac niechec autochtonow i szowinizm/brak zrozumienia z obydwu
            stron.

            osobnik
          • wisteria Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane 07.02.03, 16:11
            Gość portalu: Joanna napisał(a):

            >Trzeba tylko wyjsc z
            >tego polskiego getta, zeby to wszystko zobaczyc, trzeba wejsc (i chciec wejsc)
            > w inne niz polskie srodowiska. A warto - znacznie ciekawiej sie wtedy zyje.

            Zgadzam sie Toba, rowniez doradzam Osobnikowi wyjsc z getta poniewaz duzo traci
            w zyciu. Mieszkam i pracuje w Toronto od dobrych 15 lat i nie mam problemu z
            ludzmi zyjacymi obok mnie. Kanada z zalozenia jest krajem emigrantow z
            wszystkich krajow, i mozna sie tylko z tym zgodzic i tu mieszkac, albo nie i
            sie wyprowadzic.
            • Gość: osobnik Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 209.47.22.* 07.02.03, 17:15
              wisteria napisała:

              > Gość portalu: Joanna napisał(a):
              >
              > >Trzeba tylko wyjsc z
              > >tego polskiego getta, zeby to wszystko zobaczyc, trzeba wejsc (i chciec wej
              > sc)
              > > w inne niz polskie srodowiska. A warto - znacznie ciekawiej sie wtedy zyj
              > e.
              >
              > Zgadzam sie Toba, rowniez doradzam Osobnikowi wyjsc z getta poniewaz duzo
              traci
              >
              > w zyciu. Mieszkam i pracuje w Toronto od dobrych 15 lat i nie mam problemu z
              > ludzmi zyjacymi obok mnie. Kanada z zalozenia jest krajem emigrantow z
              > wszystkich krajow, i mozna sie tylko z tym zgodzic i tu mieszkac, albo nie i
              > sie wyprowadzic.

              Jest wielu ludzi ktorym sie nie podoba ,ze przez ostatnie dekady wiekszosc
              emigracji to emigracja z poza Europy. Wcale to nie znaczy ,ze oni sie musza
              wyprowadzac. Znaczy to jedynie ,ze musza przekonac lub wybrac zad ktory sie z
              nimi zgodzi i zacznie spelniac ich oczekiwania. Ciesze sie ,ze mieszkasz w
              milym miejscu i nie masz problemu z sasiadami. Ja juz tez niemam (sie
              przeprowadzilem). Lecz przypuszczam ,ze twoim dzieciom kiedys moze zzednac mina
              gdy sie okaze ze to ona sa "widoczna mniejszoscia" i ,ze wiekszosc wcale
              nieokazuje przyjazni w stosunku do nich. Ja juz doswiadczylem
              przyjazni "widocznej wiekszosci" w High School w Scarborough a moj kolega w
              okolicach Jane/Finch.

              Osobnik
        • Gość: Grinch Re: Małżeństwa z cudzoziemcami... IP: 129.81.192.* 06.02.03, 20:59
          Gość portalu: osobnik napisał(a):

          > Grinch,
          > A z kad ty wiesz jakie sa stosunki miedzy ludzkie w USA czy Kanadzie. Ja juz
          > mieszkam tutaj (Kanada) kilkanascie lat i chyba lepiej sie orientuje niz ty.
          > Wszytko to wyglad pieknie w TV lub moze dla turysty. Natomiast zycie i praca
          w
          > takiej mieszance nienalezy do najprzyjemniejszych. Ludzie z roznych
          > spolecznosci trzymaja sie razem w kupie i tylko kiedy musza wychadza poza
          swoj
          > krag. Stsunki miedzy osadnikami pochodzenia europajskiego a przybyszami z
          Azji
          > lub Afryki nie sa zadobre.
          ===============================================================================
          Osobniku:
          Coz masz inny punkt widzenia... Nie jestem turysta - pisze teraz z USA,
          mieszkam poza Polska ponad osiem lat i w krajach, ktore wymienilem bywalem
          osobiscie. Mam tez do czynienia w pracy z ludzmi o roznym kolorze skory i wcale
          nie uwazam jak Ty, ze "zycie i praca w takiej mieszance nie nalezy do
          najprzyjemniejszych".
          Pewnie tez nikt nie zatrzymuje Cie na sile w tej "nieprzyjemnej" Kanadzie...

          Oczywiscie, w USA istnieje wciaz pewien dystans, czy nazwijmy to "brak
          zaufania" pomiedzy ludzmi o roznym kolorze skory, pomiedzy przybyszami
          z roznych kontynentow, itp. Z drugiej zas strony - nie mozna tutaj
          czynic zadnych uogolnien typu "czarne", czy "biale", "dobre", czy "zle".
          Mam np. bardzo dobrych znajomych, ktory sa z Kambodzy i musze przyznac,
          iz dogaduje sie z nimi lepiej nizli z niektorymi (zachlannymi,
          zawistnymi, czy - po prostu - glupawymi) "rodakami"...
          ==============================================================================
          > Ludzie mieszkajacy w Polsce maja blade i mylne pojecie o sprawach dotyczacych
          > emigracji. Dlatego prosze, najpierw sprobujcie zyc miedzy innymi zanim
          > oskarzycie innych o tepy szowinizm.
          ==============================================================================
          Zgadzam sie z Toba, iz problem jest zlozony i nie oskarzam Cie o "tepy
          szowinizm". Z drugiej zas strony wciaz stwierdzam, iz niektorzy z ludzi
          piszacych na forum G.W. prezentuja poglady tak radykalne, ze
          "balansuja" oni gdzies na krawedzi rasizmu w czystej formie...

          P.S. Przypominam tez, ze artykul G.Wyb. dotyczyl tak zwanych "malzenstw
          mieszanych", ktorych wciaz w Polsce jest (i pewnie bedzie...) na tyle
          malo, ze nie powinno to stanowic wiekszego zagrozenia, czy
          problemu socjalnego...
          • Gość: osobnik Re: Małżeństwa z cudzoziemcami... IP: 209.47.22.* 06.02.03, 22:05
            Grinch,

            Sam stwierdziles ,ze w stanach panuje pewien "dystans". Znaczy to ,ze nie jest
            tak rozowo jak przedstawiasz. Chcial bym sie mylic, lecz uwazam ze wiecej
            takich zamachow jak 9/11 a ten dystans sie moze przerodzic w "przepasc". Ja
            nidgy nie twierdzilem ,ze emigracja to jest zlo absolutne. Uwazam ,ze w krajach
            takich jak Polska niemozna forsowac takich samych rozwiazan jak w USA, Kanadzie
            lub Angli. Oprucz Angli sa to kraje raczej mlode i eksperyment emigracyjny
            (gdzie sie miesza ludzi roznych wyznan i ras) jest dosyc krotki. W bylej
            Jugoslawi tez bylo cacy dopuki sie nieskonczylo. Przedewszystkim polityka
            emigracyjna powinna byc prowadzona rozsadnie. Obserwuje sie disiaj w Europie
            nawrot nastrojow nazistowskich. Partje prawicowe dostaja coraz wiecej glosow.
            Wedlug mnie glowna przyczyna jest wlasnie bezmyslna polityka emigracyjna
            lansowana przez liberalow/lewakow w poprzednich dekadach.

            Ja tez mam wielu znajomych z roznych krajow i ras. Lecz sam doswiadczylem
            roznic kultorowych podczas wielu prac ktore wykonywalme w Kanadzie.
            Ludzie "kolorowi" z ktorymi sie dzisiaj stykam to sa ludzie wyksztalceni i
            otwarci na inne kultury. Niestety takich jest mniejszosc we wszystkich krajach.
            Wiekszosc obywateli w kazdym panstwie to "robotnicy" wielu z nich nawet
            niewykwalikowani. Mialem tez prace gdzie sie glownie z takimi emigrantami
            spotykalem. I to takich mialem na mysli w poprzedniej wypowiedzi. Nie nalezy do
            najprzyjemniejszych obserwowanie ludzi suszacych skarpetki w kuchence
            mikrofalowej, jedzacych paluchami, bekajacych i mlaskajacych podczas posilkow.
            Wiekszosc emigrantow to ludzie niewyksztalceni i biedni ktorzy niekoniecznie
            sie zachowuja w sposub ktory sie podoba Europejczykowi.
            Ty przypuszczam masz raczej dobra prace gdzie sie stykasz z ludzmi
            wyksztalconymi i otwartymi na inne kultury. Takie obcowanie moze byc milym i
            ksztalcacym przezyciem. Ale tez pomysl czy to nie jest tragedia ,ze wlasnie ci
            emigranci ktorzy by mogli podnosic rozwoj cywilizacyjny swoich wlasnych
            krajow/spolecznosci , musza emigrowac?


            osobnik
            • Gość: Jar Re: Małżeństwa z cudzoziemcami... IP: *.pool.mediaWays.net 06.02.03, 23:52
              Gość portalu: osobnik napisał(a):

              > Grinch,
              >
              > Sam stwierdziles ,ze w stanach panuje pewien "dystans". Znaczy to ,ze nie jest
              > tak rozowo jak przedstawiasz. Chcial bym sie mylic, lecz uwazam ze wiecej
              > takich zamachow jak 9/11 a ten dystans sie moze przerodzic w "przepasc". Ja
              > nidgy nie twierdzilem ,ze emigracja to jest zlo absolutne. Uwazam ,ze w krajach
              >
              > takich jak Polska niemozna forsowac takich samych rozwiazan jak w USA, Kanadzie
              >
              > lub Angli. Oprucz Angli sa to kraje raczej mlode i eksperyment emigracyjny
              > (gdzie sie miesza ludzi roznych wyznan i ras) jest dosyc krotki.

              W Polsce zapomina sie, ze Polska od czasow sredniowiecza (=Unia
              Polski z Litwa) byla krajem wielonarodowym gdzie obok ludzi
              narodowosci polskiej zyli Litwini, Ukraincy, Bialorusini, Zydzi i
              inne mniejszosci. Ta sytuacja skonczyla sie czesciowo przez II
              wojne i decyzje czterech mocarstw po wojnie ale tez przez polityke
              komunistycznych wladz.
              Przeciez po wojnie caly czas byl wpajany Polakom mit Polski
              jednonarodowej!
              Doprowadzilo to do tego, ze juz male odchylki od wygladu czy
              wymowy uznawanej za norme, n.p. jak ktos ma bardziej "wschodnia"
              wymowe czyli "zaciaga" to juz jest stemplowany jako Ruski, a jak
              ma ciemniejsza karnacje to jest Cygan itp.

              A wystarczy sobie przypomniec: "Litwo ojczyzno moja ...."

              Jar
        • Gość: martsy Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 07.02.03, 11:29
          Gość portalu: osobnik napisał(a):

          > Grinch,
          >
          > A z kad ty wiesz jakie sa stosunki miedzy ludzkie w USA czy
          Kanadzie. Ja juz
          > mieszkam tutaj (Kanada) kilkanascie lat i chyba lepiej sie
          orientuje niz ty.
          > Wszytko to wyglad pieknie w TV lub moze dla turysty. Natomiast
          zycie i praca w
          > takiej mieszance nienalezy do najprzyjemniejszych. Ludzie z
          roznych
          > spolecznosci trzymaja sie razem w kupie i tylko kiedy musza
          wychadza poza swoj
          > krag. Stsunki miedzy osadnikami pochodzenia europajskiego a
          przybyszami z Azji
          > lub Afryki nie sa zadobre. Biali wyprowadzaja sie z
          dzielnic "kolorowych".
          > Wysylaja swoje dzieci do szkol prywatnych gdzie wiekszosc to
          biali itd, itd.
          >
          > Nie jestem przeciwko obcokrajowcom (kazdy nim tutaj jest) lecz
          trzeba byc
          > bardzo ostroznym w tym temacie. Polska jak i rowniez wiele
          innych krajow Europy
          >
          > jest w glownej mierze jadno narodowa. Male ilosci emigrantow
          moga miec
          > pozytywny wplyw, lecz uwazam ze masowa emigracja przynosi
          wiecej problemow niz
          > kozysci (szczegolnie emigrantow obcych europejczykom kulturowo
          i religijnie)
          >
          > Z zycia wiem ze ludzie tolerancyjni (przynajmniej tutaj) to
          ludzie wyksztalceni
          >
          > i w miare zamozni. Tacy ludzie spotykaja sie raczej rowniez z
          wyksztalconymi i
          > tolerancyjnymi emigrantami (przedewszytkim w pracy) Ich dzieci
          rowniez chodza
          > do dobrych szkol i mieszkaja w dobrych dzielnicach. Natomiast
          cala reszta sie
          > kisi w roznego rodzaju Gettach, gdzie relacje miedzy etniczne
          sa do D..py.
          >
          > Ludzie mieszkajacy w Polsce maja blade i mylne pojecie o
          sprawach dotyczacych
          > emigracji. Dlatego prosze, najpierw sprobujcie zyc miedzy
          innymi zanim
          > oskarzycie innych o tepy szowinizm.
          >
          > osobnik

          Osobniku, ktory nie myslisz,

          W Polsce nie ma mowy o masowej imigracji.
          Polska byla otwartym, multietnicznym krajem przez setki lat i
          bardzo na tym korzystala gospodarczo i kulturalnie. Zbir Hitler
          do spolki ze zbirem Stalinem zalatwili Polsce monoetnicznosc
          po raz pierwszy w dziejach. Do kultury Polski pasuje ta
          klaustrofobiczna sytuacja jak piesc do nosa.

          A obywatele tego kraju dalej oraz nasi goscie dalej s traktowani
          przez rozwydrzonych urzedasow jak bydlo.

          I o to chodzi, a nie o grozbe masowej imigracji.

          Pomysl palancie, zanim cokolwiek napiszesz.



          • Gość: osobnik Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 209.47.22.* 07.02.03, 16:56
            > Osobniku, ktory nie myslisz,
            >
            > W Polsce nie ma mowy o masowej imigracji.
            > Polska byla otwartym, multietnicznym krajem przez setki lat i
            > bardzo na tym korzystala gospodarczo i kulturalnie. Zbir Hitler
            > do spolki ze zbirem Stalinem zalatwili Polsce monoetnicznosc
            > po raz pierwszy w dziejach. Do kultury Polski pasuje ta
            > klaustrofobiczna sytuacja jak piesc do nosa.
            >
            > A obywatele tego kraju dalej oraz nasi goscie dalej s traktowani
            > przez rozwydrzonych urzedasow jak bydlo.
            >
            > I o to chodzi, a nie o grozbe masowej imigracji.
            >
            > Pomysl palancie, zanim cokolwiek napiszesz.
            >
            >
            Martsy,

            Wlasnie ja misle. Wlasnie ludzie tacy jak ty sa nastawieni do kwestji emigracji
            na "hurra". Twierdzisz ,ze w Polsce nie wystepuje problem masowej emigracji.
            Dzisiaj tak a jutro? W przpadku np. wejscia Polski do UE i poprawienia sie
            standardu zycia ?
            W Niemczech tez jescze nie tak dawno nie bylo tylu emigrantow, a dzisiaj sa
            miliony. Zgodze sie z toba ,ze Polska byla multietniczna przez setki lat.
            Przynioslo to troche dobrego (zapewne wzbogacilo to Polska kuchnie i rzemioslo)
            lecz spojz tez na negatywne skutki tego. Nienawisc pomiedzy Polakami i
            Ukraincam (puzniejsze zezie na Wolyniu i akcja Wisla), Polakami i Zydami
            (obopulna niechec do dzisiaj).
            Ja jestem realista i uwazam ,ze w obecnej Polsce jezeli by doszlo do masowego
            naplywu emigrantow Polacy byli by w wiekszosci nastawieni do "nowych"
            negatywnie (szszegolnie emigrantow z poza Europy).

            Przykro mi ,ze malzonkowie obywateli Polskich musza doswiadczac takiej glupoty
            urzedniczej, to powinno byc poprawione.

            Martsy, Ja na forum nikomu nie ublizam od "palantow" I jezeli zucisz okiem na
            poczatkowa wypowiedz "Macka" to zauwazysz ,ze forum zostalo zapoczatkowane nie
            wypowiedia o mieszanych malzenstwach lecz atakiem emigrantow w ogole. Dlatego
            tez moje odpowiedzi w glownej mieze sie ustosukowuja do tematu emigracji a nie
            tylko "mieszanych" malzenstw.

            Bylo by dobrze abys przedstawial swoje racje bez ublizania innym.

            Z powazaniem
            Osobnik
        • Gość: kszatek To o małżeństwach a nie emigrantach IP: 199.43.13.* 07.02.03, 12:13
          Kazdy ma prawo pobrac sie z tym/ta kogo kocha, a Polak ma prawo
          zamieszkac z cudziemska malzonka/kiem w Polsce (co to bylby za
          barbarzynski kraj gdyby i to byloby niedozwolone). Dyskryminacja
          malzenstwa mieszanego to dyskryminacja rowniez malzonka
          polskiego i ich polskich dzieci. Takie przepisy swiadcza o tym,
          ze u nas prawo sie tworzy pod publike, szkoda tylko ze pod
          publike egoistyczna, ksenofobiczna, pazerna
      • Gość: exeter Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 194.74.55.* 06.02.03, 21:52
        Panie Macku , ja tez mieszkam w Anglii Pan straszne glupoty
        gada , a tak przy okazji to chyba tez jestes cudzozimecem w
        Angli - wiec sie nie wychlaj
      • Gość: Ozeniony z cudzoziemka Nigdy do Polski nie wroce - robcie tak dalej IP: *.ms.com 07.02.03, 06:29
        Co innego nie wpuszczac holoty chetnej tylko na zasilki, a co innego utrudniac zycie polskim obywatelom zonatymi z obcokrajowcami.
        • Gość: bap Re: Ludzi obcej i wrogiej kultury nie chcemy! IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.03, 23:18
          Do Europy w tym i teraz do Polski pcha sie cholota muzulmanska. Do czego to
          prowadzi widzimy na przykladzie takich krajow jak W. Brytania, Francja czy
          Niemcy czy tez juz u nas (Krakow). Jezeli jakas Polka wychodzi za takiego
          poparanca to niech jedzie do jego kraju kozy doic. Naplyw tej choloty nalezy
          zastopowac. Stosowac bezwglednie wydalenie w przypadku popelnienia przestepstw.
    • Gość: Bart(ek) Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 216.116.53.* 06.02.03, 19:06
      Gość portalu: maciek napisał(a):

      > I dobrze, tak trzymac, nie potrzeba nam obcokrajowcow.
      Mieszkam
      > w Angli i widze do czego dobrodupnosc prowadzi. Prowadzi do
      > rozkladu spoleczenstwa.

      Haha, masz wyjatkowo slowianskie imie, Macku, jak na rodowitego
      Anglika. Bo chyba nie wypowiadalbys sie przeciwko imigrantom
      bedac jednym z nich?

      Pozdrawiam i gratuluje znakomitego opanowania jezyka polskiego.
      Bart(ek)
    • Gość: Jar Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 216.40.249.* 06.02.03, 19:06
      Gość portalu: maciek napisał(a):

      > I dobrze, tak trzymac, nie potrzeba nam obcokrajowcow. Mieszkam
      > w Angli i widze do czego dobrodupnosc prowadzi. Prowadzi do
      > rozkladu spoleczenstwa.

      No to co jeszcze tam robisz??? Wyp$%^alaj stamtad ty zawszony
      cudzoziemcu!!! ;-)
      Anglikom nie potrzebni sa cudzoziemcy z jakis wschodnich krajow
      (= Polska)
      Watpie ze jestes rodowitym Anglikiem czy Walijczykiem, bo piszesz
      mi cos za dobrze po Polsku :-)

      Jar

      P.S.
      Dziwi mnie ze tak wielu Polakow z jednej strony ma poglady
      bardzo wrogie cudzoziemcom, a z drugiej strony jak jada za
      granice, to ci sami osobnicy czuja sie obrazeni,jak uslysza
      jakies niepochlebne opinie o Polakach.
      Nie rob drugiem co tobie nie mile.

      A poza tym wydaje sie ze wogole nie czuja sie jakos
      cudzoziemcami bo sa naprzyklad bardzo przeciw Arabom lub
      Turkom nie rozumiejac,ze jesli by juz wszystkich arabow i Turkow
      wypedzono to pewnie na nich by przyszla kolej.
    • Gość: rex Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 06.02.03, 19:09
      Gość portalu: maciek napisał(a):

      > I dobrze, tak trzymac, nie potrzeba nam obcokrajowcow. Mieszkam
      > w Angli i widze do czego dobrodupnosc prowadzi. Prowadzi do
      > rozkladu spoleczenstwa.

      :-))))
      Przeciez ty rowniez jestes tego przyczyna. Brudny obcokrajowcu!
      • Gość: rex Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 06.02.03, 19:13
        Nie przepadamy za cudzoziemcami i innymi odmieńcami. A już naprawdę "drzaźnią"
        nas Ruskie (47 proc.), hakenkrojce (36 proc.), Białorusini (40 proc.),
        Ukraińcy (49 proc.), Rumuni (56 proc.). Szczególnie te kacapy... Nie dość, że
        biedne, to jeszcze się szwendają bez sensu. Swobodny ruch przez wschodnią
        granicę przyniósł nam więcej złego niż dobrego – tak uważa 40 proc.
        pomrocznych móżdżków. Wprowadzenie wiz dla obywateli Białorusi, Ukrainy i
        Rosji za korzystne uważa 45 proc.

        Największy Autorytet Moralny nawołuje do pojednania między religiami, ale w
        dupie mamy jego nakazy. Jedna trzecia z nas nie widzi takiej możliwości z
        prawosławnymi, tyle samo z protestantami, a co drugi z mośkami i wyznawcami
        islamu.

        Nie lubimy siebie, swoich bliskich, pogardzamy też niepełnosprawnymi. Na
        pytanie, "jaki jest stosunek większości ludzi w Polsce do inwalidów", 15 proc.
        krajan Białego Tatki odpowiada, że zły, a 32 proc. – że niedobry. Z kolei 27
        proc. z nas uważa, że inwalidzi powinni pracować w specjalnie zorganizowanych
        zakładach pracy – skansenach zatrudniających wyłącznie inwalidów. Za nic w
        świecie nie podjęlibyśmy się opieki nad bliźnim z upośledzeniem umysłowym (27
        proc.), z chorobą psychiczną niegroźną dla otoczenia (28 proc.) lub z
        paraliżem nóg (20 proc.).

        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=1553
    • Gość: kiwik Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 151.152.101.* 06.02.03, 19:17
      Mam nadzieje, ze Brytyjczecy sie z Toba zgodza i odesla cie w
      paczce na polska wies w ktorej sie urodziles
      • Gość: ... Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.student.Princeton.EDU 06.02.03, 20:25
        Gość portalu: kiwik napisał(a):

        > Mam nadzieje, ze Brytyjczecy sie z Toba zgodza i odesla cie w
        > paczce na polska wies w ktorej sie urodziles
        Prosze nie obrazac polskiej wsi....
        • Gość: Diabel Autor watku to Lepperowiec ! IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 21:52
          Tej wsi od samoobrony i Leppera tez nie wolno obrazac?
    • Gość: Marcin Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.ipt.aol.com 06.02.03, 19:55
      Jest Pan, drogi Panie, idiota, ktory - pominawszy juz Pana
      prymitywne poglady - nie potrafi nawet poprawnie napisac gdzie
      mieszka.
      Gość portalu: maciek napisał(a):

      > I dobrze, tak trzymac, nie potrzeba nam obcokrajowcow.
      Mieszkam
      > w Angli i widze do czego dobrodupnosc prowadzi. Prowadzi do
      > rozkladu spoleczenstwa.
    • Gość: Maverick Re:Mylisz sie wzbogacaja kulture. IP: *.59.59.17.Dial1.Houston1.Level3.net 06.02.03, 20:03
      Popatrz ile roznych restauracji masz w Angli.

      Jestes lepcem, Polska sie wyludnia i potrzeba nam nowej krwi ktora wytepi
      zaraze komunistyczna z polskiej krwi.
    • Gość: zofka Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.dial.freestart.hu 06.02.03, 21:09
      Oj Macku, chyba nie wiesz, co mowisz. A moze wyparles sie korzeni i stad twoja
      wrogosc? Chyba malo wiesz o historii Europy (wliczajac Srodkowo-Wschodnia).
      Taka wiedza pomaga w ksztaltowaniu tolerancji. A ja doswiadczam akurat teraz
      srodkowoeuropejskiej biurokracji. Mam meza obcokrajowca, Wegra, z Siedmiogrodu,
      czyli spoza obecnych granic Wegier, dla biurokratow jest Rumunem, dla nich nie
      licza sie narodowosc ani wyznanie, ktore okreslaja danego czlowieka. Moj slubny
      malzonek jako lekarz z pierwszym stopniem specjalizacji moglby wpomagac polska
      sluzbe zdrowia, gdyby pozwolili mu na to urzednicy.A toczymy boje od czterech
      lat. Ale jak na razie... jestem przy nadziei.
    • Gość: L. Polska hodowla czystej Rasy IP: *.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.03, 21:21
      Proszę zwrócić uwagę, że w artykule mówi się, że władza
      ustawodawcza RP tępi związki WŁASNYCH obywateli z cudzoziemcami,
      natomiast daję się zielone światło dla związków małżeńskich
      składających się WYŁĄCZNIE z CUDZOZIEMCÓW. Czy to oznacza, że w
      Polsce hoduje się czystą rasę Polaków.

      „...A tymczasem parlament w kwietniu 2002 roku przyjął ustawę,
      która wejdzie w życie w chwili przystąpienia Polski do Unii
      Europejskiej. Jakie wprowadza zmiany? Otóż jeśli obywatel
      państwa Unii przyjedzie do Polski do pracy lub po prostu tu
      zamieszka, to jego małżonek - niezależnie od obywatelstwa -
      będzie tu mógł od razu szukać zatrudnienia bez jakichkolwiek
      zezwoleń. To wynika z dostosowania polskiego prawa do dyrektyw
      europejskich z 1968 roku.

      Ale rząd wprowadził ciekawą innowację. Z nowych przywilejów
      wyłączono bowiem małżonków... obywateli polskich. Oni nadal będą
      musieli czekać po kilka lat na prawo pracy bez zezwoleń!”
    • Gość: Ryszard [...] IP: *.abo.wanadoo.fr 06.02.03, 21:25
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • sabine Hurra 06.02.03, 21:29
        Będę ciocią!! Zofka napisała 'jestem przy nadziei'. Super. Lubie być ciotką.
        Gratulacje. :o)
      • Gość: Eustachy Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 157.25.84.* 07.02.03, 08:53
        Jestem Obywatelem polskim: Moja zona obywatelką Republiki Czech.
        jesteśmy małżeństwem od 1986 r. Od 1987 r. Mieszkamy w Polsce.
        Dotychczas obce obywatelstwo mej żóny nie przeszkadzało zbytnio
        nikomu, włącznie z osoba samej zainteresowanej. Żona naturalnie
        posiada karte stałego pobytu. Przed 10 miesiącami utraciła pracę
        w Polsce. No i tereaz problem. Każda firma, każa instytucja
        zatrudni z tych czy innych powodów w pierwszej kolejności
        obywatela polskiego. Wiem jaka jest sytuacja jeśli chodzi o
        bezrobocie Niestety z przyczyn wyąej opisanych często
        zatrudniane są osoby o gorszych kalifikacjach ale za to
        posiadajce polski paszport. Wygląda to na jakąś bzdurę, ale
        wierzcie lub nie przykładów jest bez liku. Reasumując, żona
        zmuszona została do złóżenia wniosku o nadanie polskiego
        obywatelstwa do Kancelarii Prezydenta RP - niejako z przymusu,
        bo, może to niektórych dziwić, ale niektórzy przywiązują się
        emocjonalnie do swego "narodowego" paszportu i obywatelstwa.
        Eustachy
        • Gość: Md Ja tego nie rozumiem, przede wszystkim jestesmy ludzmi IP: *.es.ibm.com 07.02.03, 14:36
          a dopiero potem Polakami, Niemcami, Zydami, Zairczykami. Nawet
          jak bede mieszkal w Hiszpanii to i tak bede sie czul Polakiem.
          O jednej rzeczy jednak zapominacie, "przewaznie" na emigracje
          decyduja sie ludzie biedni, bez kwalifikacji, studenci
          (emigracja czasowa) a rzadko lekarze, prawnicy itp. Dotyczy to
          wszystkich narodowosci. Tutaj w Madrycie jest mnostowo ludzi z
          Ameryki Poludniowej i nigdy nie widzialem w banku, czy firmie w
          ktorej pracuje kogos stamtad. A o Polakach, ktorych tu spotkalem
          lepiej sie nie bede wypowiadal. I dlatego potem wszyscy maja
          takie pojecie, Polak pijak, Arab terrorysta, Rosjanin mafia itp.
          Ludzie maja takie pojecie o innych jakich spotykaja na swojej
          drodze. Na szczescie moi znajomi wcale nie mysla, ze jestesmy
          pijakami i zlodziejami.
          Jesli chodzi o temat malzenstw w Polsce to juz widze, ze jesli
          chcielibysmy sie pobrac to Polska nie wchodzi w gre.
          • wisteria Re: Ja tego nie rozumiem, przede wszystkim jestes 07.02.03, 17:22
            Gość portalu: Md napisał(a):

            Tutaj w Madrycie jest mnostowo ludzi z
            > Ameryki Poludniowej i nigdy nie widzialem w banku, czy firmie w
            > ktorej pracuje kogos stamtad.

            To zrozumiale, przeciez ludzie z krajow ameryki poludniowej to mowiacy po
            hiszpansku, i nie dziwota ze znalezli wlasnie w Hiszpanii. Bylam w 3 krajach
            na tamtym kontynencie, i doskonale wiem dlaczego ci "nie-biedni" nie emigruja.
            Pogadaj z tymi ludzmi o polityce, jesli beda z Toba szczezy to dowiesz sie
            ciekawych rzeczy i napewno bedziesz widzial te sprawe inaczej . Kazdy ma swoje
            jakies tam powody, lecz wiekszosc z nas z uwielbieniem uogolniaja i przylepia
            etykietki. Ty napewno tez masz powod dla ktorego siedzisz w Madrycie?
            Jestesmy ludzmi przede wszystkim. Szanujmy sie.
          • Gość: I.R.-G Re: Ja tego nie rozumiem, przede wszystkim jestes IP: *.67.202.62.dial.bluewin.ch 07.02.03, 19:57
            Gość portalu: Md napisał(a):

            > a dopiero potem Polakami, Niemcami, Zydami, Zairczykami. Nawet
            > jak bede mieszkal w Hiszpanii to i tak bede sie czul Polakiem.
            > O jednej rzeczy jednak zapominacie, "przewaznie" na emigracje
            > decyduja sie ludzie biedni, bez kwalifikacji, studenci
            > (emigracja czasowa) a rzadko lekarze, prawnicy itp.

            Uwazam, ze nie jest to do konca prawda. Ja zmuszona zostalam przez nasze
            polskie przepisy do podjecia bardzo trudnej decyzji. Moj maz jest obcokrajowcem
            z Europy Zachodniej. Poniewaz mialam dobra prace, postanowilismy sprobowac
            zycia w Polsce. Jednak napotkany przez nas mur biurokracji i bzdurnych
            przepisow sprawil, ze po 3 latach prob poddalismy sie i wyjechalismy na Zachod.
            Trudno jest mi sie teraz znalezc na emigracji, moze to sie zmieni z czasem.
            Gdybym nie kochala swojego meza, nigdy bym sie nie zdecydowala na wyjazd z
            Polski. Swoja droga to mam szczescie, ze na Zachodzie ludzie patrza na problem
            obcokrajowcow zupelnie inaczej niz w Polsce. Laczenie rodziny, jako podstawowej
            komorki spolecznej nalezy do naturalnych rzeczy, a czlowieka ocenia sie na
            podstawie tego, co soba reprezentuje, a nie skad pochodzi.
        • Gość: Babeczka Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 198.170.174.* 07.02.03, 19:17
          Eustachy, to wynika z mentalności coniektórych. Patrz na
          Polaków w USA: kiedy tylko mogą, natychmiast sięgają po
          obywatelstwo tego kraju i bez żenady wypowiadają słowa
          przysięgi, w której jak byk stoi, ze wyrzekają się
          przynalezności do innych państw. A do Polski jeżdżą co rok na
          polskich paszportach i nawet nie za bardzo rozumieją własną
          hipokryzję. Pozdrowienia dla żony. Żyje zgodnie z własnymi
          przekonaniami, a to w dzisiejszych czasach jest bardzo dużo.
    • Gość: Kotka Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.man.dial.ntli.net 06.02.03, 21:44
      Macku mozemy miec tylko nadzieje ze za swoja wypowiedz sam
      doswiadczysz gorzkiej przykrosci jaka jest brak tolerancji. Ja
      rowniez mieszkam w Anglii, ale tak zwana przez
      ciebie "dobroduposc" postrzegam jako otwartosc i brak
      uprzedzen a jesli o rozkladzie mowa to moze on zaistniec tylko
      dzieki takim typom jak ty. Powodzenia
      • Gość: P.K. Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.bc.hsia.telus.net 06.02.03, 23:36
        Glownym problemem jest niespojnosc prawna. Dlaczego roznicowac
        miedzy roznymi kategoriami obywateli i rezydentow. Oczywiscie,
        w kazdym kraju (jak np. w Kanadzie, gdzie mieszkam) zdarzaja
        sie przypadki nabierania slozb imigracyjnych na tzw, biale
        malzenstwa. Tyle tylko, ze ten problem w parach mieszanych jest
        niewielki! Sa odpowiednie procedury, ktore powoduja, ze
        tylko "prawdziwi" malzonkowie moga byc sponsorowani. W Kanadzie
        maja mozliwosc pracy itd. od momentu przyjazdu z odpowiednia
        wiza. Dzieki temu moga teoretycznie integrowac sie i poznawac z
        nowym spoleczenstwem. A obywatelstwo? Podania sklada sie po 3
        latach oficjalnego pobytu. Ja mieszkam w Vancouverze. Ze
        wzgledu na polozenie geograficzne, spotyka sie tu duzo nacji
        azjatyckich. Ale jesli chodzi o relacje miedzyludzkie, to chyba
        malo jest takich miejsc, gdzie, jak tu, integracja jest bardzo
        pozytywna. W/g ostatnich danych federalnego biura
        statystycznego, u nas w miescie jest najwiecej par rasowo
        mieszanych w Kanadzie. I to wzbogaca pod wieloma wzgledami.
        Polska (i polskie spoleczenstwo) powinna sie uczyc na tych
        przykladach. I nie ma co na to fukac. W Polsce jest to
        niewatpliwe nowe zjawisko, ale na jeszcze mala skale. Wobec
        tego lepiej przygotowywac sie, nawet jesli powoli ,do
        nieuniknionych zmian. I mowimy tu o sytuacji malzenstwa
        obywatel/ka Polski+obcokrajowiec. Ciekawe, jak zareaguja nasi
        rodacy w kraju na sytuacje malzenstw miedzy obcokrajowca z
        pozwoleniem na pobyt w Polsce i innym obcokrajawca? To dopiero
        za iles tam lat. Ale spoleczenstwo powinno zrozumiec swoje
        obowiazki. Czyz nie jak Kuba Bogu to Bog Kubie? Ile przeciez
        Polskich obywateli znalazlo sie w analogicznych sytuacjach w
        roznych zakatkach swiata?
    • Gość: AndrzejF kto to jest MY i kto jest obcym w Anglii IP: *.dialup.uni2.es 07.02.03, 00:41
      Gość portalu: maciek napisał(a):
      > I dobrze, tak trzymac, nie potrzeba nam obcokrajowcow.
      > Mieszkam w Angli i widze do czego dobrodupnosc prowadzi.
      Prowadzi do rozkladu spoleczenstwa .

      Twoje zdanie, OK.
      tylko wyjasnij, prosze,

      kto to jest MY ,
      kto jest obcokrajowcem w Anglii i jakim prawem,
      jak prowadzi i jak rozklad spoLeczeñstwa zatrzymac jak juZnie
      bedzie obcych?
      /zeby ludzie sie nie kochali? - to zostawmy/.
      I czemu taka linia ma sLuZyc?
      Przy zLoZonosci tej sprawy chce powiedziec Ze jest moZliwe
      deportowanie cudzoziemcow (powstrzymanie napLywu teZ)-tylko kto
      to ma robic ??
      i jak to jest Ze ktos ich zatrudnia (filantrop?)?A
      Gastarbeiterowie?
      Ja mieszkam w Barcelonie - to miasto i kraj wyglAdaLyby inaczej
      gdyby nie imigracja (takZe ta wewnêtrzna , z Andaluzji) - ale
      czy wyglAdalyby dobrze?
      pozdrawiam

    • Gość: zolta Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.chello.pl 07.02.03, 00:56
      Wiecie, chyba potrafie zrozumiec obawy i frustracje ludzie podobnych Mackowi,
      odnosnie "rozkladu spoleczenstwa". To jest zwyczajny strach, (a czlowiek boi
      sie nie znanego) Tym bardziej, jak ma osobiste problemy, szczegolnie w sferze
      kontaktow z ludzmi,z praca, inne... i najlatwiej obwiniac wtedy inne
      narodowosci, rasy.. Rasizm i nietolerancja istnieje, nie da sie temu
      zaprzeczyc. Sama doswiadczylam to na wlasnej skorze wlasnie w Polsce:)) Staram
      sie zrozumiec tych ludzi, mimo wszystko! Kazdemu to sie zdarza, naprzyklad moj
      szwagier (polkrwi azjata) jak byl w NY 2 miesiace, to stwierdzil, ze nienawidzi
      Murzynow, bo sa bezczelni, zaczepiaja i sa zwyczajnie nachalni. Ale moje
      doswiadczenie zyciowe mowi, ze kazdy ma bardzo subjektywne podejscie do sprawy.
      Moja iostra studiuje historie i filozofje, i mowila, ze narodowosci dziela sie
      tak zwany "otwarty" i "zamkniety" etnos. Do otwartych naleza np amerykanie,
      rosjanie, francuzi, a do zamknietych np chinczycy, polacy... To oznacza, ze z
      trudem im przychodzi tolerowanie innosci. Mysle, ze da sie to zmienic z
      czasem.Trzeba wiecej informacji, informacji i jeszcze raz informacji na temat
      innych. Osobiscie zauwazylam, ze POlacy bardzo sie staraja byc tolerancyjni,
      szybko sie ucza, kulturalni, uprzejmi... Jezeli juz sie spotykalam z niechecia,
      to tylko na ulicy, no i na tym forum ludzie czasem wyrzucaja z siebie
      frustracje i wrecz faszystowskie deklaracje. Smutno mi czasami natknac sie na
      rozne wypowiedzi w rodzaju: zachowac czysta rase, i ze biala rasa powinna sie
      bronic. W takich chwilach poprostu czlowiek chce wszystko rzucic i wyjechac do
      domu, z powrotem. Ale wie, ze to juz niemozliwe. Ze ma tu meza,przyjaciol, a
      najwazniesze, dziecko, ktore wiecej sie czuje POlakiem, niz kim kolwiek
      innym...Tylko nasuwa sie pytanie, co to dziecko bedzie mialo w przyszlosci?
      Taki Polak z niepolskim wygladem. Boje sie o niego. Ja przynajmniej mam swoja
      ojczyzne- mam PUszkina, Lermontowa, Achmatowu, Okudzawu......mam przyjaciol i
      rodzine...Natomiast moje dziecko zyje polskim zyciem, chodzi do polskiej szkoly
      i ma polskich bohaterow w rodzaju Malysz, Golota, Dudek i inne:)) Nie bronie
      mu bycia POlakiem, a jednoczesnie boje sie , ze jak dorosnie, to doswiadczy w
      pelni tej polskiej ksenofobii i caly swiat mu sie zawali;(((
      Marze o tym dniu, kiedy ludzie beda WSZEDZIE oceniani nie na podstawie ich
      wygladu, a na podstawie ich zachowan.
    • Gość: wlodek Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.pha.gts.cz 07.02.03, 01:34
      A co tzw. samozatrudnienie lub zalozenie wlasnej firmy, ktora
      moze dac prace Polakom, tez trzeba czekac? Mieszkam w Czechach,
      i tu sa problemy, ale wiekszosc znajomych Polakow ma firmy.
      Skazywanie kogos na kilkuletnie bezrobocie jest przejawem
      glupoty i szowinizmu.
    • Gość: resoviak Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.03, 07:51
      Jestes przeciwko cudzoziemcow. W takim razie opusc Anglie i
      wracaj tam skad przybyles. Przypuszczam, ze nie masz korzeni
      angielskich, a to wg. twojej teorii mogloby doprowadzic do
      rozkladu spoleczenstwa, w ktorym mieszkasz.
    • Gość: AO Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.nki.nl 07.02.03, 09:04
      To sie nie miesci w glowie - takie glupie przepisy.
      Ja mieszkam w Holandii, tutaj tez musze czekac 3 lata na karte
      stalego pobytu (ubieganiem sie o obywatelstwo) w zwiazku z
      zawarciem malzenstwa, ale prawo do pracy otrzymalam
      automatycznie. Mam takie same prawa, jesli chodzi o prace jak
      moj maz - bez ograniczen czasowych. Oczywiscie procedura
      papierkowa jest uciazliwa i kosztowna, ale jak czytam jak to
      wyglada w Polsce to wlos mi jezy. Nie wiem, czy wobec takich
      przepisow bedziemy chcieli przeprowadzic sie do Polski - jest to
      dla mnie bardzo smutne. Mam jednak nadzieje, ze kiedys ktos
      sprostuje te przepisy, to znaczy ludzie wladni je zmienic
      zmadrzeja.

      A jesli chodzi o Macka - moze to Ty jestes przyczyna tego
      rozkladu.

      AO
      • Gość: Henry Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.telia.com 07.02.03, 09:19
        Masz na mysli,zeby cudzoziemcy nie zenili sie/wychodzili za maz z ob.Polskimi?
        -gdyz to prowadzi do degradacji spoleczenstwa??? np.Angielskiego .
    • Gość: ola W Wlk Bryt. nie czeka sie trzech lat !!! IP: *.esmerk.com 07.02.03, 09:50
      W Wlk Brytanii stala wize z pozwoleniemm na prace dostaje sie od
      razu po zamieszkaniu w kraju na okres 1 roku. Karte stalego
      pobytu otrzymuje sie po roku bezterminowo.
    • Gość: Daniel Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 130.60.18.* 07.02.03, 10:09
      Malzenstwa z obcokrajowcami sa bardzo dyskryminowane, a
      zawieranie takich malzenstw jest ogromnie utrudniane. Jak
      uslyszalem od pani w USC taka jest niepisana wytyczna. Nie moge
      sie oprzec wrazeniu ze jest to rodzaj kary za to ze pokochalo
      sie obcokrajowca i chce sie z nim zalozyc rodzine. Dyskryminacja
      nie dotyczy tylko malzenstw ktore chca w Polsce zamieszkac. Ja
      na przyklad mieszkam za granica ale chce zawrzec zwiazek
      malzenski w Polsce, moja przyszla zona ma kazdorazowo klopoty z
      uzyskaniem wizy (a przyjezdzac do kraju musimy czesto - bo
      przeciez najpierw rozprawa sadowa - by uzyskac zgode na slub,
      potem postepowanie w USC o kosciele nie wspomne i przykrych
      uwagach ksiedza typu "a co polskie dziewczyny ci nie
      wystarczaja..."). Gdy juz nam sie uda przejsc prze mury
      biurokracji, niecheci i zyczliwych utrudnien i sie pobierzemy
      (co mam nadzieje nastapi w koncu w tym roku) status zony wcale
      nie ulatwi jej przyjazdow do kraju. Kazdorazowo bedzie musiala
      ubiegac sie o wize - ktora zawsze dostaje na jednokrotne
      przekroczenie granicy (decyzja w gestjii urzednika ktory jest
      bogiem i jego decyzje sa nieodwolalne). W takiej sytuacji
      zalosnie brzmia slowa p. Cimoszewicza deklarujacego ulatwienie
      procedur wizowych, obnizenie kosztow itp. Wniosek nasowa sie
      jeden - Polacy ktorzy odwaza sie poslubic obcokrajowca sa w
      swietle prawa obywatelami duzo gorszej kategorii, i panstwo
      niestety nie czyni nic by te sytuacje zmienic, wprost przeciwnie
      wykazujac sie nietolerancja by nie powiedziec specyficznym
      rasizmem skazuje je czesto na niepowodzenie.
      • Gość: Masa Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.inet.fi 07.02.03, 10:53
        Ja ozenilem sie z moja zona w Polsce i musze sie przyznac, ze
        mimo tego iz ona jest obcokrajowcem w USC bylismy bardzo milo
        potraktowani. Obecnie mieszkam w kraju mojej zony i nie mialem
        pojecia, ze polskie prawo emigracyjne jest tak skomplikowane i
        CHORE!!!!
    • Gość: Zygi Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 194.74.143.* 07.02.03, 10:41
      Jestes stukniety gosciu, ja mam zone obcoktrajowca i nie widze
      powodow do dykryminacji. Dziwne, ze mieszkasz w Anglii - jakos
      cie chyba za malo dyskryminuja, ze zyczysz tego innym.
      Ja ze wzgledu na takie a nie inne traktowanie mojej mieszanej
      rodziny, zdecydowalem sie na wyjazd do jej kraju. Wolalbym miec
      lepsze powody do wyjazdu niz dyskryminacje mojej rodziny przez
      moje wlasne panstwo.

      Zygi
      • piotr33k2 Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane 07.02.03, 10:59
        z tą całą dyskryminacją to wierutne bzdury jak ktoś ma formalny prawny
        związek ,na pewno nie jest dyskryminowany przez państwo , jezeli już to
        mentalnie przez jakiś ciemnych wieśniaków ,ale nie bardziej niż np. polskie
        pary zyjące w związkach nieformalnych.
        • Gość: Zygi Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 194.74.143.* 07.02.03, 12:51
          piotr33k2 napisał:

          > z tą całą dyskryminacją to wierutne bzdury jak ktoś ma formalny prawny
          > związek ,na pewno nie jest dyskryminowany przez państwo , jezeli już to
          > mentalnie przez jakiś ciemnych wieśniaków ,ale nie bardziej niż np. polskie
          > pary zyjące w związkach nieformalnych.

          otoz o wiele bardziej, np. do niedawna moja zona nie miala prawa do
          ubezpieczenia zdrowotnego, niezaleznie od tego, ze ja skladki odprowadzalem -
          inni koledzy majacy zony Polki, rowniez niepracujace (np. z wyboru, anie bo
          ciezko zdobyc pozwolenie) byly ubezpieczone...wiesz co to oznaczalo ja k zaszla
          w ciaze????? Pojechalismy rodzic za granice, bo wszystko bysmy musieli robic w
          prywatnych gabinetach...A dlaczego skor skladki odprowadzalem. Teraz sie
          zmienilo, ale nasze koszty i finansowe i osobiste nie...
          i dlaczego moja rodzine musi przesluchiwac pracownik opieki spolecznej, gdy w
          naszym mieszanym malzenstwie pojawilo sie dzeicko???? Itp. itd.
          Pomijam to, ze wszystko kosztuje niemale pieniadze (dziesiatki dokumentow
          wszystkie tlumaczone, potwierdzane notarialnie i sma karta tez nie za darmo). A
          co jakbym stracil prace? Podpowiem, gfroziloby nam wydalenie zony z RP, gdyby
          akurat przyszedl czas przedluzania pobytu i musielibysmy udowodnic, ze stac nas
          na zycie w Polsce.
          Tobie ktos sprawdza stan konta i ocenia czy wysokosc zarobkow jest
          wystarczajaca na to bys mial zone i dzieci przy sobie, czy deportowana?

          Sorry nie zanm przypadkow polsko-polskich rodzin tak upokarzynach...
        • Gość: Zygi Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 194.74.143.* 07.02.03, 12:55
          Ludzie skoro tu sie pojawilo pare osob, ktorych zycie jest utrudnione przez
          tego typu urzednicze bzdury. To moze bysmy sie jakos skrzykneli i sprobowali
          jakos oficjalnie zaprotestowac, do rzecznika Praw Obyw. wyslac wniosek z
          wieksza iloscia podpisow itp. Moze macie pomysly.

          A propo pojawilo sie tu pare ludzi z watkiem polsko-czeskim. Jakbyscie chcieli
          powymieniac doswiadczenia, podrzucic pare pomyslow lub pogadac o obu kulturach
          itp. to napiszcie mmacko@gazeta.pl
          • sabba Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane 07.02.03, 13:14
            Chyba nie jestes pierwszy...


            www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10391
    • Gość: Lena Lena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.03, 13:23
      Jestem tą Leną :), jak będę miała nowe publiczne informacji, to
      na pewno podzielę się nią :)
      Polecam stronę poświęcą mieszanym rodzinom, tam ze znajduję się
      mój list do RPO
      www.obcokrajowcy.republika.pl/
      • Gość: charlie W Stanach tez nie czeka sie trzech lat IP: *.firstunion.com 07.02.03, 15:20
        Polacy tak placza o dyskryminacji i trudnosciach w Stanach, ale
        widac, ze w porownaniu z ukochana ojczyzna to betka. Wspolczuje
        wszystkim rodzinom, ktore sa w tej sytuacji. Wydaje sie jednak,
        ze urzednicza obrona "bastionu Polska" (przeciez cale miliony
        chca do nas emigrowac, nieprawdaz?) jest wazniejsza od zdrowego
        rozsadku.
      • Gość: Liza Re: Lena IP: *.ds.uj.edu.pl 07.02.03, 21:36
        Jestem studentka na UJ w Krakowie.Jestem obywatelka Ukrainy. Teraz jestem
        dopiero na II roku, czyli wszystko jeszcze przede mna!!!! Nie wiem jak sie
        ulozy moje zycie, ale jesli pokocham Polaka, to 20 razy sie zastanowie czy
        wyjsc za niego! Niestety nie wszyscy Polacy sa tolerancyjni. Czasami moi
        koledzy pytaja mi o stosunek Ukraincow do Polakow ?Otuz moja odpowiedz bzmi
        zawsze tak samo. Mamy takie same nastawienie do Polakow, jakie Polacy do
        Ukraincow.
        Zadnemu Polakowi nie zrobilam nic zlego- i nie zamiezam!!!! Staram sie byc mila
        dla kazdego i czekam od ludzi tegoz samego!
        podrawiam wszystkich!
    • Gość: OLISABEBE Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: 62.84.221.* 07.02.03, 18:23
      Gość portalu: maciek napisał(a):

      > I dobrze, tak trzymac, nie potrzeba nam obcokrajowcow. Mieszkam
      > w Angli i widze do czego dobrodupnosc prowadzi. Prowadzi do
      > rozkladu spoleczenstwa.
      A CO TY TAM KUTASIE ROBISZ,POBIERASZ SZMAL Z KASY ZAPOMOGOWEJ WPIERDAJAC
      HERBATNIKI POPIJAJAC HERBATA.ANGLIK Z CIEBIE JAK ALI Z MOZAMBIKU
      FRAJERZE.
      • sarn Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane 07.02.03, 18:46
        dziękujemy za podsumowanie, OLISADEBE, wyjątkowo trafne, napisane ze swadą i
        dodatkowo piękną polszczyzną! wyjątkowo inteligentny, tolerancyjny dla poglądów
        innych i na dodatek uprzejmy z ciebie gość!
    • Gość: Iza A Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.otvk.pl / 192.168.3.* 07.02.03, 19:30
      Wobec tego co tam robisz rasisto?
    • Gość: liza Re: Małżeństwa z cudzoziemcami są dyskryminowane IP: *.ds.uj.edu.pl 07.02.03, 21:42

      --------------------------------------------------------------------------------
      Jestem studentka na UJ w Krakowie.Jestem obywatelka Ukrainy. Teraz jestem
      dopiero na II roku, czyli wszystko jeszcze przede mna!!!! Nie wiem jak sie
      ulozy moje zycie, ale jesli pokocham Polaka, to 20 razy sie zastanowie czy
      wyjsc za niego! Niestety nie wszyscy Polacy sa tolerancyjni. Czasami moi
      koledzy pytaja mi o stosunek Ukraincow do Polakow ?Otuz moja odpowiedz bzmi
      zawsze tak samo. Mamy takie same nastawienie do Polakow, jakie Polacy do
      Ukraincow.
      Zadnemu Polakowi nie zrobilam nic zlego- i nie zamiezam!!!! Staram sie byc mila
      dla kazdego i czekam od ludzi tegoz samego!
      podrawiam wszystkich!





      --------------------------------------------------------------------------------



    • Gość: bap Re:Ludzi obcej i wrogiej kultury nie chcemy! IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.03, 23:20
      Do Europy w tym i teraz do Polski pcha sie cholota muzulmanska. Do czego to
      prowadzi widzimy na przykladzie takich krajow jak W. Brytania, Francja czy
      Niemcy czy tez juz u nas (Krakow). Jezeli jakas Polka wychodzi za takiego
      poparanca to niech jedzie do jego kraju kozy doic. Naplyw tej choloty nalezy
      zastopowac. Stosowac bezwglednie wydalenie w przypadku popelnienia przestepstw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka