leszek.sopot
20.07.06, 15:28
Deszcz nie spadł. Żar się z nieba leje. Modły posłów PiS musiały być mało
gorliwe. Powinni się chyba modlić do skutku, może ktoś by zorganizował jakąś
pielgrzumkę pieszę posłów z parlamentu na Jasną Górę?
Kiedyś, dawno, dawno temu w czasach mrocznych i ciemnych, prawdziwi Polacy,
ci genetyczno-patriotyczni, maszerowali w jarmułkach i biczowali się w drodze
do jakiegoś miejsca świętego błagając niebiosa o cud. Im więcej krwi spływało
z pleców tym dany pielgrzym był uważany za bardziej prawdziwie poświęcającego
się dla sprawy. Tak się wówczas objawiało poświęcenie dla Ojczyzny - czy może
dla jakiegoś księcia. Niejednemu na końcu takiej pielgrzymki, gdy pątnik
dotknął ręką świętej figury, wracał wzrok, znikał paraliż jakiegoś członka
czy wracał do zdrowych zmysłów. Niech PiS pójdzie w ich ślady! Ja będę
patrzył i podziwał jak poświęcają się dla ogółu, bo oni nie o zdrowy
rozsądek, ale o deszcz dla wszystkich wznoszą modły.