21.07.06, 19:25
Nie mam juz siły na PKP. Nieomal co tydzień podróżuję na trasie Piła - Łódź i
nie zdażyło żeby pociągi dojechały na czas. A trasa i tak jest
bardzo "powolna" - przeciętny przejazd to 6 - 6,5 h. Zdażały się i opóźnienia
2-3 godzinne, ale i te niewielkie (do 30 minut) sprawiają, że kolejny pociąg
ucieka i 2-3 godziny spędza się na dworcu.Pytanie czy PKP jako przewoźnik
zawierajac z nami podróżnymi odpowiada za czas wykonania usługi a jeśli tak
to jak można egzekwować odszkodowania za niedotrzymanie warunków umowy? Jeśli
ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tej kwestii będę wdzięczna za informacje
Obserwuj wątek
    • smalltownboy Re: PKP 21.07.06, 19:38
      Dziwie się, czemu PKP się nagminnie spóźnia. Przecież nie stoi w korkach, nie
      ma utrudnień na drodze. A PKSy przeważnie przyjeżdząją przed czasem. W tym
      kraju wszystko jest na odwrót.
      Ja słyszałem od kolejarzy, że to kacyki na górze tak specjalnie robią, tak
      układają rozkłady, żeby ludzi zniechęcić, a potem za złotówkę sprzedać PKP w
      prywatne ręce, jak większosć majątku po 1989 roku.
    • reakcjonista1 PKP jest u mnie na pierwszym miejscu 21.07.06, 19:46
      na liscie molochów do sprywatyzowania :)
      To coś to hańba i wstyd dla Polski...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka