rekontra
21.07.06, 22:53
w telewizji Puls,
dyskusja - Maziarski junior, mocno podstarzały - nawiedzony antylustrator,
Lizut bezimienny, z błyskiem antyantykomunisty w oczach, Macierewicz i Tusk
by się tego błysku nie powstydzili,
oraz Cezary Michalski czyli Ktoś w publicystyce
i Ktoś stwierdza między zdaniami - mowa o lustracji - nowa ustawa jest
konieczna, teczki osob publicznych jawne - i zwracając się do Maziarskiego
bredzącego o ubeckich zapisach powiedział, że Gilowska będzie miała dostęp do
swoich akt jako osoba publiczna i ciągnąc -
"oczywiście Pan redaktor woli jak te materiały ma tylko Marek Barański albo
Adam Michnik, no bo nie ma innej możliwości .... "
Maziarski i Lizut pokornie przemilczeli tę uwagę.
Mamy rok 2006, dyżurny antylustrator Michnik doczekał takich czasów, że w
byle telewizji, w byle programie, w byle dyskusji zestawiano jego nazwisko z
Barańskim. Czy można niżej upaść?
Czy Michnik stał się łysą kobyłą ?