leszek.sopot
23.08.06, 16:38
Rosjanie mają ubaw. Moskiewski dziennik "Wriemia Nowostiej" obśmiewa się z
polskiego rządu w artykule zatytułowanym "Agenci Feliksa Edmundowicza".
Rosyjski dziennik informuje, że Macierewicz "oświadczył, iż większość spośród
ośmiu byłych ministrów spraw zagranicznych, którzy podpisali list otwarty,
wyrażający dezaprobatę z powodu odwołania przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego
wyjazdu 3 lipca do Weimaru na spotkanie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i
prezydentem Francji Jacques'em Chirakiem była w przeszłości agentami
sowieckich służb specjalnych.
Rosjanie są nam pewnie wdzięczni, że nasz rodak Feliks Edmundowicz był twórcą
ich genialnych służb specjalnych. Pewnie niektórzy komentują sobie, że
Dzierżyński po to je zorganizował aby zniszczyć Wielką Rosję by mogła
odrodzić się Polska, a więc Feliks musiał być polskim agentem a sowieckie
tajne służby realizowały zakulisowe i tajemne plany światowego polactwa,
które zaowocowały zniszczeniem Wszechrosji i jej potęgi oraz odrodzenie się
bękartów pierestrojki - czyli Litwy, Łotwy, Estoni, Kazachstanu, Gruzji,
Ukrainy...
Jest coraz śmieszniej czy smutniej? Głupi jest świat opisujący Polskę czy
gupi są poscy władcy?