Dodaj do ulubionych

Kaci i ofiary

27.08.06, 13:44
Czy jakiś oszołom mógłby mi wyjaśnić dlaczego jakikolwiek Niemiec urodzony po
1945 roku miałby sie czuć katem. Cóż takiego zawinił aby musiał sie przed
Polakami wciąz kajać i jak długo to ma jeszcze trwac ?

Czy rodzący się dzisiaj obywatele Niemiec nadal bedą musieli na kazdym kroku
przepraszać za Hitlera (Austriaka zresztą) ?

No i który z was czuje się ofiarą ?
Obserwuj wątek
    • hrabia.m.c Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 13:48
      kartofle to ofiary losu,
      wiec nie dziw się.
    • michal00 Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 13:51
      Nie musi sie kajac. Wystarczy zeby nie klamal i nie robil z siebie ofiary.
      • eboshi A na temat potrafisz ? 27.08.06, 14:14
        michal00 napisał:

        > Nie musi sie kajac. Wystarczy zeby nie klamal i nie robil z siebie ofiary.

        Niemcy wysiedleni z zachodnich terenów Polski mają takie samo prawo być
        pokrzywdzeni jak Polacy wysiedleni z kresów. I nie muszą tego ani ukrywać ani
        tego się wstydzic. Prosta baba z pomorskiej wsi czy dzieciak geboren aus Stettin
        nie są i nie byli faszystami. A ich potomkowie tym bardziej.
        • michal00 Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 14:30
          Przeciez wlasnie pisze na temat. Pokrzywdzonym oczywiscie moze czuc sie kazdy -
          np. p. Steinbach, ktorej ojciec sluzacy w armii Hitlera dostal mieszkanie po
          jakims wyrzuconym mieszkancu Rumii, a nastepnie stracil je uciekajac wraz z
          innymi nadludzmi przed sowietami. Jednakze to nie jest powod dla normalnego
          czlowieka, by rozczulac sie nad losem jego corki, ktora po 60 latach oplakuje
          swoja "krzywde". To jest troche tak, jakby syn zabojcy albo zlodzieja robil
          publicznie wyrzuty sadowi, ze wsadzajac ojczulka do ciupy uczynil mu krzywde.
          Trzeba miec tylko troche oleju w glowie, zeby to zrozumiec.
          • eboshi Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 14:57
            michal00 napisał:

            > Przeciez wlasnie pisze na temat. Pokrzywdzonym oczywiscie moze czuc sie kazdy
            > np. p. Steinbach, ktorej ojciec sluzacy w armii Hitlera

            Ale ja nie pisze o p.Steinbach tylko o Niemcach.
            W Polsce również są idioci którym się marzy odzyskanie Lwowa.
            To se newrati i 99% Niemców zdaje sobie z tego sprawe i to akceptuje.
            Równocześnie nie czują się winnymi tego co działo się 60 lat temu, co ja z kolei
            rozumiem i akceptuje.

            Mieszkam tuż przy granicy z Niemcami. Już teraz po tamtej stronie w sklepach i
            restauracjach obowiązkowo mówią po polsku, a u nas po niemiecku. Handel kwitnie.
            Ludzie jeżdża do pracy w obie strony. Za rok granica praktycznie przestanie
            istniec. Znam już kilka mieszanych małżeństw.

            Ostatnio w małym barze po tamtej stronie widziałem mapę Pomorza z granicami
            sprzed 1939 roku. Ale w Niemcach tam siedzących było tyle rewizjonizmu ile w
            Polakach oglądających album ze zdjęciami z Wilna.
            • michal00 Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 15:19
              Jezeli ich zainteresowanie Polska ogranicza sie do podrozy sentymentalnych, to
              nie ma zadnego problemu. Rozumiem, ze ktos nie czuje sie winny za to, co
              zdarzylo sie 60 lat temu, ale konsekwentnie nie powinien wtedy czuc
              sie "pokrzywdzony" albo "wypedzony". Niestety coraz czesciej w niemieckich
              mediach i wsrod elit politycznych pojawiaja sie glosy akceptujace postawe
              odrzucajaca wine i zarazem eksponujaca krzywde. I to jest problem tym bardziej,
              ze "krzywdzicielem" wg tego nowego trendu sa glownie Polacy, choc
              tzw. "wypedzenia" byly konsekwencja ustalen jalty i poczdamu. Nie jest
              bynajmniej tak, ze "wypedzeni" to jakas grupka starych dziadkow-oszolomow nie
              majaca oparcia politycznego - w Bundestagu dziala grupa ds. "wypedzonych", ich
              organizacja jest dotowana z pieniedzy publicznych, a wystawe i projekt "centrum
              wypedzonych" bedacy pomyslem Steinbachowej popieraja niektorzy wazni politycy
              niemieccy. Kilka lat temu Stoiber, bedacy bodaj do niedawna nawet czlonkiem
              rzadu Merkelowej domagal sie od Czechow anulowania dekretow Benesza i jawnie
              wspieral BdV. Piszesz, ze "granica przestala praktycznie istniec", Polacy i
              Niemcy kontaktuja sie ze soba itp. - jednym slowem sielanka - ok, pewnie tak
              jest, ale jesli chcesz zeby tak dalej bylo, to powinienes tepic persony w
              rodzaju p. Steinbach i jej poplecznikow, ktorzy robia wszystko, by doprowadzic
              do napiec i klotni.
              • eboshi Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 15:41
                Poplątanie z pomieszaniem. Wyciągasz sobie kilku Niemieckich oszołomów pokroju
                naszego Wieżejskiego albo Maciarewicza i na tej podstawie oceniasz całe
                społeczeństwo. Wystawa Steinbach jest wystawą i tyle. Gdyby nie kacza histeria
                mało kto by sie nią interesował. Żądania Stoibera i BdV są tak samo realne jak
                nasze żądania zwrotu Wilna. Zdecydowana wiekszośc Niemców podobnie jak
                zdecydowana wiekszość Polaków ma to w nosie. Historia z Niemieckich podręczników
                nie rózni się od tej z naszych (z wyjątkiem dupereli, którymi podniecają się
                oszołomy z oby stron). Jesteśmy skazani na współżycie i wszelkie podgrzewanie
                atmosfery to przejaw warcholstwa i głupoty (z obu stron).

                Mieszkam w mieście którego wiekszość (przynajmniej ta ładniejsza) została
                zbudowana przez Niemców. Nie SSmanów czy hitlerowców tylko zwykłych ludzi. I
                zarówno oni jak i ich potomkowie mają prawo do pielęgnowania pamięci o swojej
                historii bez konieczności ciągłego przepraszania za nie swoje grzechy.

                A tutaj masz fragment wspomnień jednej z faszystek:
                Inge Koman w 1939 roku miała pięć lat. Jest jedną z kilku osób, które urodziły
                się w przedwojennym Szczecinie i nadal tu mieszkają. Renate mieszka w Kolonii,
                ale, jak mówi "choruje na Szczecin".

                Rodzina matki Inge od kilku pokoleń mieszkała w Szczecinie, dziadek Wilhelm
                Glazuw miał garbarnię. Dziadków ze strony taty, Wernera Bride, nie pamięta, ale
                on też urodził się w Szczecinie. W stoczni Oderwerke był spawaczem. Mama, Frida
                Glazuw, nie pracowała, zajmowała się domem. Luksusów nie było, ale biedy nie
                cierpieli.
                Mieszkali w dwupokojowym mieszkaniu przy Burscherstrasse 5. Kamienica stoi do
                dziś a ulica nosi imię Władysława Łokietka.

                Więcej na www.sedina.pl
                • michal00 Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 15:56
                  > Poplątanie z pomieszaniem. Wyciągasz sobie kilku Niemieckich oszołomów pokroju
                  > naszego Wieżejskiego albo Maciarewicza i na tej podstawie oceniasz całe
                  > społeczeństwo. Wystawa Steinbach jest wystawą i tyle. Gdyby nie kacza histeria
                  > mało kto by sie nią interesował. Żądania Stoibera i BdV są tak samo realne jak
                  > nasze żądania zwrotu Wilna

                  Gdyby to byla grupka oszolomow, to nie byloby problemu. Niestety tak nie jest,
                  gdyz sa oni popierani przez waznych politykow niemieckich, a Niemcy za zadne
                  skarby, nawet za czasow socjalisty Szredera nie chcialy przyjac takiego
                  rozwiazania jak ma Polska np. w stosunku z Ukraina - tj. ze Ukraincy nie
                  odpowiadaja za prywatny majatek pozostawiony przez przesiedlonych Polakow. Coz
                  stalo na przeszkodzie, zeby zawrzec umowe dwustronna zdejmujaca z Polski
                  ewentualne roszczenia? Skoro roszczenia sa podobno "nierealne", to dlaczego nie
                  uczynic gestu, ktory dalby odpor "oszolomom". Dlaczego Genscher na poczatku lat
                  90 wydal oswiadczenie (zaakceptowane przez Skubiszewskiego), ze traktat polsko-
                  niemiecki nie dotyczy prywatnych roszczen? Dlaczego Niemcy nie chcieli uznac
                  granicy po zjednoczeniu i uczynili to dopiero na stanowcza interwencje
                  Amerykanow? Odpowiedz sobie najpierw na te pytania, a moze dostrzegniesz, ze
                  twoj ckliwy sentymentalizm ma sie nijak do realnej rzeczywistosci politycznej.
                  • eboshi Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 16:00
                    michal00 napisał:

                    > Odpowiedz sobie najpierw na te pytania, a moze dostrzegniesz, ze
                    > twoj ckliwy sentymentalizm ma sie nijak do realnej rzeczywistosci politycznej.

                    Znasz jakiekolwiek sprawy wytoczone przez Niemców i dotyczące odszkodowań za
                    mienie pozostawione w 1945 roku ? Co ich powstrzymuje ?

                    Słyszałeś o przegrupowaniu wojsk Niemieckich w strone granicy z Polską ?

                    > Odpowiedz sobie najpierw na te pytania, a moze dostrzegniesz, ze
                    > twoje paranoje mają sie nijak do realnej rzeczywistosci politycznej.
                    • michal00 Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 16:09
                      >
                      > Znasz jakiekolwiek sprawy wytoczone przez Niemców i dotyczące odszkodowań za
                      > mienie pozostawione w 1945 roku ? Co ich powstrzymuje ?
                      >

                      Juz nic ich nie powstrzymuje. Powiernictwo Pruskie (zwiazane personalnie z BDV)
                      szykuje pozwy.

                      > Słyszałeś o przegrupowaniu wojsk Niemieckich w strone granicy z Polską ?

                      a po co takie przegrupowanie, skoro mozna sprawy zalatwic pokojowo korzystajac
                      do tego z pomocy licznych idiotow i sprzedawczykow w Polsce?

                      >
                      > > Odpowiedz sobie najpierw na te pytania, a moze dostrzegniesz, ze
                      > > twoje paranoje mają sie nijak do realnej rzeczywistosci politycznej.

                      To nie sa paranoje. Podalem fakty, ktore sa dla Niemiec niewygodne i trudno je
                      wyjasnic zakladajac dobra wole Niemiec. Jezeli ktos tego nie dostrzega, to
                      znaczy, ze jest uposledzony na umysle.
                      • eboshi Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 16:17
                        > Juz nic ich nie powstrzymuje. Powiernictwo Pruskie (zwiazane personalnie z BDV)
                        > szykuje pozwy.

                        No i co z tego ?

                        > a po co takie przegrupowanie, skoro mozna sprawy zalatwic pokojowo korzystajac
                        > do tego z pomocy licznych idiotow i sprzedawczykow w Polsce?

                        Jasne :)
                        Jestem opłacanym przez potomków SSmanów idiotą szykującym sie do odłączenia ziem
                        zachodnich od Polski - idź sie leczyć.

                        > To nie sa paranoje. Podalem fakty, ktore sa dla Niemiec niewygodne i trudno je
                        > wyjasnic zakladajac dobra wole Niemiec. Jezeli ktos tego nie dostrzega, to
                        > znaczy, ze jest uposledzony na umysle.

                        Nie podałeś faktów tylko ich własne interpretacje.
                        • michal00 Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 16:32
                          > Juz nic ich nie powstrzymuje. Powiernictwo Pruskie (zwiazane personalnie
                          > z BDV)
                          > > szykuje pozwy.
                          >
                          > No i co z tego ?

                          To z tego, ze bedziemy mieli problem, gdy wygraja. Tylko mi nie pisz, ze
                          to "nierealne", bo znowu zapytam, dlaczego niemieckie rzady nie chcialy tego
                          zalatwic normalna droga traktatowa.

                          > Jasne :)
                          > Jestem opłacanym przez potomków SSmanów idiotą szykującym sie do odłączenia
                          zie
                          > m
                          > zachodnich od Polski

                          Nie sadze. Jestes tylko sentymentalnym, dosc bezmyslnym i niedouczonym
                          czlowiekiem.

                          > Nie podałeś faktów tylko ich własne interpretacje.

                          Podalem fakty. Wymowa faktow jest jednoznaczna - polityka Niemiec wobec Polski
                          jest nieszczera od samego poczatku. Nie sposob temu zaprzeczyc.
                          • eboshi Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 16:49
                            michal00 napisał:
                            > To z tego, ze bedziemy mieli problem, gdy wygraja. Tylko mi nie pisz, ze
                            > to "nierealne", bo znowu zapytam, dlaczego niemieckie rzady nie chcialy tego
                            > zalatwic normalna droga traktatowa.

                            A musiały ?
                            Nie wszystko musi być uregulowane odrębnym traktatem.
                            Od wielu lat słysze o wykupywaniu polskiej ziemi przez niemców czy żydów. Od
                            wielu lat słyszę o pozwach ziomkostw czy gmin żydowskich. Jedno mnie tylko
                            zastanawia - jak to jest że wykupują, a nie wykupili, szykują pozwy, a sprawy
                            nie trafiają na wokandy.

                            Nazywam was oszołomami głównie z powodu waszej manii prześladowczej zgodnie z
                            która cały świat zorganizowany jest we wrogie spiski których jedynym celem jest
                            zniszczenie Polski albo chociażby Polski katolickiej. Nie jesteście w stanie
                            pojąć, że żadnego spisku nie ma. Są tylko różni ludzie którzy mają rózne
                            interesy i próbują na rózne sposoby coś zyskac. Próbuje wielu, udaje się
                            nielicznym. Raz na tym zyskujemy, a raz tracimy - normalna i nieodwracalna kolej
                            rzeczy.

                            > Nie sadze. Jestes tylko sentymentalnym, dosc bezmyslnym i niedouczonym
                            > czlowiekiem.

                            Przekaże to tym, którzy mnie znają - śmiechu będzie co nie miara.
                            Ale żeby nie było, że ciebie nie doceniam to też postaram się ciebie
                            scharakteryzować - jesteś ograniczonym oszołomem cierpiącym na manie
                            prześladowczą. Uważasz że wszyscy dybią na twoje nędzne życie, żona ciebie
                            zdradza, a ekspedientka w sklepie jest żydówką bo niedoważa sera.

                            > Podalem fakty. Wymowa faktow jest jednoznaczna - polityka Niemiec wobec Polski
                            > jest nieszczera od samego poczatku. Nie sposob temu zaprzeczyc.

                            Tak samo jak polityka Polski wobec Niemiec czy jakiegokolwiek innego kraju.
                            Szczerośc w polityce to oksymoron. Churchil powiedział, ze GB nie ma stałych
                            sojuszy tylko stałe interesy. To samo można powiedzieć o każdym kraju na
                            świecie. Tylko głupkom w twoim rodzaju wydaje się, że moze być inaczej.

                            • michal00 Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 17:16
                              > A musiały ?
                              > Nie wszystko musi być uregulowane odrębnym traktatem.
                              > Od wielu lat słysze o wykupywaniu polskiej ziemi przez niemców czy żydów. Od
                              > wielu lat słyszę o pozwach ziomkostw czy gmin żydowskich. Jedno mnie tylko
                              > zastanawia - jak to jest że wykupują, a nie wykupili, szykują pozwy, a sprawy
                              > nie trafiają na wokandy.

                              Nie mieszaj wykupywania z roszczeniami odszkodowawczymi. Polska proponowala
                              taki traktat, ale Niemcy nie chcialy. Polacy z kolei nie mieli oporow, by zdjac
                              problem z Ukraincow. Pozwy maja sens jedynie po przystapieniu Polski do UE po
                              przejsciu drogi "krajowej". Przez polskie sady sa oczywiscie odrzucane, gdyz w
                              mysl naszego prawa nie maja one podstaw. Orzecznictwo ETS jest zas w tego
                              rodzaju materii zroznicowane.

                              Nazywam was oszołomami głównie z powodu waszej manii prześladowczej zgodnie z
                              > która cały świat zorganizowany jest we wrogie spiski których jedynym celem
                              jest
                              > zniszczenie Polski albo chociażby Polski katolickiej. Nie jesteście w stanie
                              > pojąć, że żadnego spisku nie ma. Są tylko różni ludzie którzy mają rózne
                              > interesy i próbują na rózne sposoby coś zyskac. Próbuje wielu, udaje się
                              > nielicznym. Raz na tym zyskujemy, a raz tracimy - normalna i nieodwracalna
                              kole
                              > j
                              > rzeczy.

                              Rzecz w tym, ze to ty twierdzisz, iz "wystawa jest tylko wystawa",
                              steinbachowcy to "oszolomy" bez znaczenia, popieranie przez niemieckich
                              politykow "wypedzonych" nic nie znaczy, a roszczenia sa "nierealne", a kto
                              twierdzi inaczej ten jest oszolomem. Tymczasem to wlasnie ty jestes
                              oberoszolomem twierdzac jednoczesnie, ze "ludzie maja rozne interesy" (a wiec i
                              BdV i politycy niemieccy maja interesy niekoniecznie dobre dla polski), choc
                              kilka postow wczesniej obstawales, ze mamy sielanke, a Niemcom tylko tak sobie
                              po 60 latach wzielo sie na wspominki przy sznapsie i golonce, a dobry rzad im
                              to finansuje i popiera, bo ma nadmiar gotowki.

                              > > Nie sadze. Jestes tylko sentymentalnym, dosc bezmyslnym i niedouczonym
                              > > czlowiekiem.
                              >
                              > Przekaże to tym, którzy mnie znają - śmiechu będzie co nie miara.

                              Przykro mi, ale tak wlasnie jest. Mozesz przekazywac "tym, co cie znaja" -
                              uwazam, ze idioci tez maja prawo do smiechu.

                              Tak samo jak polityka Polski wobec Niemiec czy jakiegokolwiek innego kraju.
                              > Szczerośc w polityce to oksymoron. Churchil powiedział, ze GB nie ma stałych
                              > sojuszy tylko stałe interesy. To samo można powiedzieć o każdym kraju na
                              > świecie.

                              nareszcie napisales cos w miare do rzeczy. tylko ze w ten sposob potwierdzasz
                              mimowolnie to, o czym wczesniej pisalem, a co traktowales jako nonsens.
                              • eboshi Wiesz co to jest logika ? 27.08.06, 17:37
                                Cały czas mataczysz i zmieniasz zdanie co post.

                                To jak to w końcu jest ?

                                Istnieje jakiś plan niemieckiego rządu przywrócenia granic z 1939 roku ?

                                - Jeśli jest to znaczy, że wojna wisi na włosku, a ty zdradzasz ściśle strzeżone
                                tajemnice. Jesteś więc zdrajcą

                                - Jeśli nie ma to znaczy że jesteś idiotą cierpiącym na manie prześladowczą.

                                Reszty nawet nie che mi sie komentować. Nie wiem nawet co musiałbym wypiś albo
                                łyknąć żeby doprowadzić sie do takiego zdurnienia jak ty :(
                                • michal00 Re: Wiesz co to jest logika ? 27.08.06, 17:57
                                  Nie zmieniam zdania, a o planie przywrocenia granic nic nie pisalem - to twoj
                                  kolejny wymysl - przeciwnie - to ty najpierw piszesz, ze dzialania organizowane
                                  przez rewizjonistow nic nie znacza i ze wlasciwie to tylko takie wspominki
                                  lesnych dziadkow, na ktore Polacy nie powinni zwracac uwagi, a tak poza tym to
                                  Niemcy sa OK, by w chwile poznie pisac, ze Niemcy tez maja swoje interesy i nie
                                  ma nic dziwnego, ze je realizuja nie chcac ustapic Polsce np. w sprawie
                                  rzekomo "nierealnych" odszkodowan.

                                  Co do niemieckiego planu to jest dosc jasne, ze chca oni zwasalizowania Polski
                                  i podporzadkowania jej swojej polityce - do tego zmiana granic nie jest
                                  niezbedna- temu sluza rowniez niedopowiedzenia w kwestiach majatkowych - jezeli
                                  odszkodowania okaza sie jednak "realne", to Polska za to slono zaplaci czy to w
                                  gotowce czy w drodze duzych koncesji politycznych. Ten post pisze glownie dla
                                  ewentualnych innych czytelnikow tego watku ku rozwadze i nie oczekuje od ciebie
                                  odpowiedzi. Kon jaki jest kazdy widzi.

                                  • eboshi Moja ostatnia próba :) 27.08.06, 18:26
                                    Historia prawdziwa:

                                    Mam sąsiada.
                                    Kiedyś się pokłóciliśmy i oczywiscie każdy z nas uważa ze winny jest ten drugi.
                                    W dodatku mamy psy które sie nie lubią. On czasem blokuje mi drogę (bo jest
                                    wąska), moje dzici czasem mu przeszkadzają (bo hałasują).

                                    Najlepiej by było gdyby któryś z nas zabrał swój dom i gdzieś sie wyniósł, ale
                                    wiadomo, że to niemożliwe. Na szczęście jesteśmy rozsądnymi i inteligentnymi
                                    ludźmi więc nie żądamy przeprosin i uznania swoich racji, jesteśmy wobec siebie
                                    uprzejmi, a psy wyprowadzamy w róznych porach. Dzieki temu odnosimy korzyści -
                                    dbamy o wspólny płot, czasem ktoś komuś coś przypilnuje lub przywiezie z miasta.

                                    Gdybym zachowywał się analogicznie do oszołomstwa to zażadałbym natychmiastowego
                                    uśpienia psa sąsiada, wprowadzenie zakazu zatrzymywania na drodze i
                                    przeproszenia mnie w formie płatnego ogłoszenia w prasie.

                                    Wasz (oszołomów) problem polega na tym, ze w normalnej grze interesów róznych
                                    grup społecznych i społeczności lokalnych widzicie jakieś zorganizowane spiski i
                                    wojny podjazdowe na śmierć i życie. Rząd niemiecki musi tolerować Powiernictwo
                                    tak samo jak rząd RP musi tolerować Rydzyka - dopóki nie łamią prawa.

                                    > Co do niemieckiego planu to jest dosc jasne, ze chca oni zwasalizowania Polski
                                    > i podporzadkowania jej swojej polityce

                                    To ja dodam jeszcze:
                                    Co do amerykańskiego planu to jest dosc jasne, ze chca oni zwasalizowania Polski
                                    i podporzadkowania jej swojej polityce
                                    Co do rosyjskiego planu to jest dosc jasne, ze chca oni zwasalizowania Polski
                                    i podporzadkowania jej swojej polityce
                                    Co do brytyjskiego planu to jest dosc jasne, ze chca oni zwasalizowania Polski
                                    i podporzadkowania jej swojej polityce

                                    etc... zajecia masz na całe życie - weszyscy dybią na twoje wiano :)

                                    • michal00 Re: Moja ostatnia próba :) 27.08.06, 18:54
                                      Analogia z sasiadem jest nieprawidlowa - bierzesz iluzje za rzeczywistosc - w
                                      rzeczywistosci politycznej jest tak, ze "sasiad" zamiast trzymac psa na smyczy
                                      puszcza go samopas co grozi pogryzieniem dzieci, a na twoje uwagi odpowiada, ze
                                      pies musi sie wybiegac, a jezeli pogryzie dzieci, to on ani mysli za to
                                      odpowiadac, bo on jest zwolennikiem wolnosci psow i choc potepia gryzienie
                                      dzieci, to na smycz go nie wezmie. Rzad niemiecki mogl bez gadania uznac
                                      granice w 1990 roku, mogl nie zastrzegac, ze traktat nie obejmuje spraw
                                      majatkowych, mogl nie wspierac finansowo "wypedzonych", wreszcie mogl
                                      uregulowac sprawe roszczen chocby w taki sposob jak Polska zrobila to ze swoimi
                                      sasiadami - nie zrobil tego - to nie jest dzialanie "rozsadnego i
                                      inteligentnego czlowieka" z twojego przykladu. I nie Polska za to odpowiada,
                                      lecz ludzie rzadzacy w Niemczech, czego niektorzy uporczywie nie chca przyjac
                                      do wiadomosci.

                                      To ja dodam jeszcze:
                                      > Co do amerykańskiego planu to jest dosc jasne, ze chca oni zwasalizowania
                                      Polsk
                                      > i itd.

                                      portalwiedzy.onet.pl/49358,,,,Mitteleuropa,haslo.html
                                      • eboshi Re: Moja ostatnia próba :) 27.08.06, 19:39
                                        > Analogia z sasiadem jest nieprawidlowa - bierzesz iluzje za rzeczywistosc - w
                                        > rzeczywistosci politycznej jest tak, ze "sasiad" zamiast trzymac psa na smyczy
                                        > puszcza go samopas

                                        Miło mi poznac człowieka który widzi rzeczy takimi jakimi są, a w dodatku zna
                                        przyszłośc i myśli wszystkich ludzi na świecie :)

                                        W twojej wizji ludzie kierują się jedynie złośliwością i chęcią zniszczenia lub
                                        zniewolenia innych ludzi. Nie wiem skąd ci się to bierze i chyba nigdy tego nie
                                        pojme.

                                        Ja kieruje się TYLKO rozsadkiem i logiką. Zakładam, że inni ludzi postępują
                                        podobnie (jestem ułomny i do innych przykładam własną miarkę :). Jeśli mam racje
                                        to sąsiad nie spuści psa bo zdaje sobie sprawe, że ja wówczas zrobie to samo.
                                        Byc może jego pies zwycięży (co wcale nie jest pewne) ale wszyscy zostaną
                                        dotkliwie pokąsani i wszyscy poniesiemy straty. Oczywiście możliwe jest że w
                                        rządzie Niemiec zasiadają sami idioci lub furiaci i na nic moje rachuby,
                                        tylko... jak idioci są w stanie skutecznie rządzić największą potęgą gospodarczą
                                        europy ?

                                        Mitteleuropa, koncepcja polityczna II Rzeszy w okresie I wojny światowej,
                                        polegająca na integracji Europy Środkowej (w tym Polski) pod wpływami
                                        niemieckimi. Za jej autora uważa się politologa niemieckiego F. Neumanna (1915).

                                        A co ma piernik do wiatraka ?
                                        W jaki sposób Niemcy mogłyby zmusic polską armie do walki w imieniu Niemiec ?
                                        I przeciw komu ?

                                        Za rok czasu przestaną istniec granice pomiedzy Polską a resztą Europy. Setki
                                        tysiecy Polaków już z Polski wyemigrowało. W ich miejsce (gdy wzrośnie nasza
                                        atrakcyjność) zaczną napływać inne nacje. Za 20 lat moje okolice będą
                                        przypominały francuską Alzacje która nie wiadomo już czy jest niemiecka czy
                                        francuska. Ja się tego nie boje - a ty ?
                                        • michal00 Re: Moja ostatnia próba :) 27.08.06, 20:29
                                          > puszcza go samopas
                                          >
                                          > Miło mi poznac człowieka który widzi rzeczy takimi jakimi są, a w dodatku zna
                                          > przyszłośc i myśli wszystkich ludzi na świecie :)
                                          >

                                          znam posuniecia niemieckiego rzadu i ziomkow oraz ostatnie reakcje prasy na
                                          fakt, ze Polakom nie podoba sie hucpiarska wystawa urzadzana przez post
                                          nazistowska organizacje - to wystarczy.

                                          > W twojej wizji ludzie kierują się jedynie złośliwością i chęcią zniszczenia
                                          lub
                                          > zniewolenia innych ludzi. Nie wiem skąd ci się to bierze i chyba nigdy tego
                                          nie
                                          > pojme.
                                          >

                                          Przypisujesz mi wizje, ktorych nie posiadam. Moja "wizja" to wniosek z dzialan
                                          niemieckich rzadow, organizacji rewindykacyjnych (we wladzach BvD 1/3 wladz
                                          stanowili nazisci), swiadomosci istnienia poczucia "misji cywilizacyjnej" w
                                          Niemczech oraz sklonnosci do nadmiernej relatywizacji historii specjalnie w
                                          odniesieniu do Polski. Nic mi nie wiadomo, by w Niemczech stawiano np. pomniki
                                          ofiarom alianckich nalotow albo glosno narzekano, ze RFN zostala zmuszona do
                                          zaplacenia poteznych pieniedzy Izraelowi w ramach "zadoscuczynienia".

                                          Ja kieruje się TYLKO rozsadkiem i logiką. Zakładam, że inni ludzi postępują
                                          > podobnie (jestem ułomny i do innych przykładam własną miarkę :). Jeśli mam
                                          racj
                                          > e
                                          > to sąsiad nie spuści psa bo zdaje sobie sprawe, że ja wówczas zrobie to samo.

                                          Tylko ci sie wydaje, ze kierujesz sie rozsadkiem i logika - nie bierzesz pod
                                          uwage, ze milczaca zgoda na wybryki niemieckich postnazistow, akceptacja
                                          uznania wszelkich ofiar wojny za "rownoprawne" prowadzi w konsekwencji do
                                          uznania roszczen wobec Polski za uzasadnione. Wtedy Niemcy moga powiedziec -
                                          placcie Polacy - sami juz wylgali sie groszowymi odszkodowaniami. I co wtedy
                                          zaproponujesz? Do jakiej instancji sie odwolasz? Jakim "psem" ich wtedy
                                          poszczujesz? Sensowna polityka nie polega na tym, zeby siedziec cicho na
                                          czterech literach, gdy dzieci bawia sie zapalkami w lesie, a wolac o pomoc, gdy
                                          wszystko sie juz pali.

                                          > A co ma piernik do wiatraka ?
                                          > W jaki sposób Niemcy mogłyby zmusic polską armie do walki w imieniu Niemiec ?
                                          > I przeciw komu ?

                                          przeczytaj dalej - wspolczesnie ta koncepcja zaklada stworzenie panstw-wasali
                                          pod hegemonia Niemiec, o czym wczesniej pisalem.

                                          Za rok czasu przestaną istniec granice pomiedzy Polską a resztą Europy. Setki
                                          > tysiecy Polaków już z Polski wyemigrowało. W ich miejsce (gdy wzrośnie nasza
                                          > atrakcyjność) zaczną napływać inne nacje. Za 20 lat moje okolice będą
                                          > przypominały francuską Alzacje która nie wiadomo już czy jest niemiecka czy
                                          > francuska. Ja się tego nie boje - a ty ?

                                          Ja nie jestem pewien, czy za 20 lat bedzie jeszcze UE.
            • reakcjonista1 Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 15:53
              99%??
              Do Związku Wypędzonych należy 2 miliony, po co tam wstepowali, dla zabawy?
              • eboshi Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 15:56
                reakcjonista1 napisał:

                > 99%??
                > Do Związku Wypędzonych należy 2 miliony, po co tam wstepowali, dla zabawy?

                To i tak mało biorąc pod uwagę ilu Niemców zostało przesiedlonych.
                I gdzie twoim zdaniem winni sie zapisać ? Do związku aborygenów ?
        • humbak Re: A na temat potrafisz ? 27.08.06, 14:40
          Niestey, tak to już jest, że jeśli ktoś popiera swoje państwo w agresji musi spodziewać się konsekwencji i niebardzo może się uważać za pokrzywdzonego.
    • hasz0 Czy jesteś ofiarą oszołomienia mediami 27.08.06, 13:56
      polegającego na braku krytycyzmu
      wobec mnozenia takich durnych pytań?

      i bezrefleksyjnym wpajaniu sugestii, iż chodzi o przepraszanie
      a nie roszczenia kata wobec ofiar, przy równoczesnym zakłamywaniu historii?

      Niemiec - to ten wypędzony
      Polak - winien wypędzenia?

      Gdybyś się pozbył oszołomienia i pomyślał
      zauwazyłbyś też swój błąd w dacie (urodzony po 1929 a nie 1945).

      • hasz0 Czyli jednak jesteś ofiarą 27.08.06, 13:57
        oszołomienia!
      • eboshi Witaj oszołomie :) 27.08.06, 14:19
        hasz0 napisał:

        > polegającego na braku krytycyzmu wobec mnozenia takich durnych pytań?

        Jeśli jakieś pytanie jest dla ciebie za trudne to nie oznacza, że jest durne -
        problem tkwi w twojej ułomności :)

        > i bezrefleksyjnym wpajaniu sugestii, iż chodzi o przepraszanie
        > a nie roszczenia kata wobec ofiar, przy równoczesnym zakłamywaniu historii?

        Kto sobie rości i co ?
        Czy ktoś chce przywrócenia Prus do Niemiec ?

        > Niemiec - to ten wypędzony

        Niemiec wypędzony jest wypedzony jak najbardziej - tak wynika z prostej logiki.

        > Polak - winien wypędzenia?

        A kto to powiedział ?
        Nie przypisuj innym swoich fobii. Wypędzenia były następstwem powojennego
        podziału europy. Polacy mieli na to niewielki wpływ. Nie wiedziałes o tym ? To
        sobie poczytaj :)

        > Gdybyś się pozbył oszołomienia i pomyślał

        Nigdy nie byłem oszołomiony i zawsze myśle :)

        > zauwazyłbyś też swój błąd w dacie (urodzony po 1929 a nie 1945).

        A na czym on polega ?
    • kubala11 Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 14:18
      eboshi napisał:

      > Czy jakiś oszołom mógłby mi wyjaśnić

      Wyjaśnij sam sobie, wszak nim jesteś...
      • jrjrjr Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 14:21
        Moich rodziców wysiedlili ze Lwowa w 1945 roku - to znaczy, że dla Ukraińców
        jestem polskim katem?
        • demokrata.prl [...] 27.08.06, 14:26
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • eboshi Następny się zgłosił :) 27.08.06, 14:22
        kubala11 napisał:

        > Wyjaśnij sam sobie, wszak nim jesteś...

        Nie jestem - dlatego sie was pytam.

        Na podstawie czego uważacie, ze Niemcy już zawsze będą musieli kajac się przed
        Polakami. I po co ?
        • kubala11 Re: Następny się zgłosił :) 27.08.06, 14:24
          eboshi napisał:

          > kubala11 napisał:
          >
          > > Wyjaśnij sam sobie, wszak nim jesteś...
          >
          > Nie jestem

          Jesteś, jesteś, tylko sam o tym nie wiesz, dlatego w swej dobroci uświadamiam
          ci ten fakt.
          • reakcjonista1 Re: Następny się zgłosił :) 27.08.06, 15:51
            eboshi o tym wie ale struga wariata :-)
        • kika113 Re: Następny się zgłosił :) 27.08.06, 14:25
          Niech nie robią z siebie ofiar. Nie wiesz chyba ze młodzi Niemcy są uważani za
          wypędzonych, ponieważ tytuł ten przechodzi z pokolenia na pokolenie. Tak to
          sobie biedni niewinni Niemcy wykombinowali.
          • kika113 Re: Następny się zgłosił :) 27.08.06, 14:27
            Skoro więc dziedzicza dobrowolnie miano wypędzonych więc może powinni się też
            czuć odpowiedzialni za przyczyny wypędzen.
            • jola_iza Re: Następny się zgłosił :) 27.08.06, 14:31
              To tak jak my Polacy mamy czuć się winni za złe traktowanie ukraińskiej ludności przed wojną ? Bo ,że czujemy się pokrzywdzeni z powodu wypędzenia to nie ulega wątpliwości.
              • kika113 Re: Następny się zgłosił :) 27.08.06, 14:33
                Ale ja nie podaję sie za wypędzoną i nie uważam się za taką (choć mama ze
                wschodu), natomiast w Niemczech tytuł wypędzonego jest dziedziczny. Czytaj
                dokładniej jolu
          • eboshi Skąd tyś te bzdury wytrzasnęła ? 27.08.06, 14:47
            kika113 napisała:

            > Niech nie robią z siebie ofiar. Nie wiesz chyba ze młodzi Niemcy są uważani za
            > wypędzonych, ponieważ tytuł ten przechodzi z pokolenia na pokolenie. Tak to
            > sobie biedni niewinni Niemcy wykombinowali.

            Znam paru Niemców. Wszyscy nie rozumieją o co chodzi Polakom.
            Dla nich sprawa "wypędzonych" ma ten sam wymiar jak dla nas Lwów, czy Wilno.
            Głównie sentyment, wspomnienia dziadków. Żadnej agresji, żadnych roszczeń.

            Oni nie czują ofiarami. Ale nie godzą sie (i w 100% słusznie) gdy zmusza się ich
            do kajania się za nie ich winy. Gdy zabrania sie im pielęgnować pamięć o sporym
            kawałku ich historii.

            Dla nich kacze fochy są tak samo niezrozumiałe jak dla nas niechęc lwowskich
            radnych do odnowienia Cmentarza Orląt, etc...
    • tribunus Wybiorczy jestesn - a co z Centrum Wisenthala ? 27.08.06, 14:33
      Tez optujesz za jego zamknieciem i zapomnienem holocaustu ? Procentowy udzial
      strat w ogolnej liczbie ludnosci byl bez watpienia najwiekszy w Polsce - 17% (6
      mln ludzi.
      Moze zadaj to pytanie w relacji Polacy i Zydzi w kontekscie Kielc czy Jedwabnego.
      • hasz0 Wpędzono Cię Eboshu w pułapkę! A Ty Jolę-izę 27.08.06, 15:14
        wpędziłeś swym pytaniem w blond-wnioskowanie -

        jakoby Polacy wypowiedzieli wojnę Ukrainie! I jeszcze w dodatku w czasie
        napaści ich "źle traktowali"...

        jola_iza 27.08.06, 14:31 + odpowiedz

        To tak jak my Polacy mamy czuć się winni za złe traktowanie ukraińskiej
        ludności przed wojną ? Bo ,że czujemy się
        pokrzywdzeni z powodu wypędzenia to nie ulega wątpliwości.
        • eboshi Myślenie nie jest twoją mocną stroną 27.08.06, 15:46
          hasz0 napisał:

          > wpędziłeś swym pytaniem w blond-wnioskowanie -
          >
          > jakoby Polacy wypowiedzieli wojnę Ukrainie! I jeszcze w dodatku w czasie
          > napaści ich "źle traktowali"...

          Chcesz powiedzieć, że Ukraińcy sami poprosili Polaków o zaanektowanei ich
          ojczyzny, a niejaki książe Jarema na pal ich nizał aby łacniej dostąpili tronu
          niebieskiego ?

          Wśród Ukraińców i Litwinów też jest sporo takich którzy Polaków traktują tak jak
          wy Niemców. Uprasza się o odrobinę obiektywizmu.
    • rasek1 Konsekwencje wojny ponosimy do dziś 27.08.06, 15:06
      Konsekwencje wojny wywołanej przez Niemców,
      wywołanej za przyzwoleniem społeczeństwa niemieckiego
      ponosimy, Polska i Polacy, do dziś.
      1. Najbardziej widoczną konsekwencją są wypadki dzieci, które w lesie znajdują
      niewypały, pozostałości po II wojnie światowej, i bez względu, czy te niewypały
      są produkcji polskiej czy innej winę za ich istnienie w lesie ponoszą Niemcy.
      2 Inne konsekwencje to oczywiście straty w ludziach. Ci którzy nie przeżyli
      pozostawili wiele dzieci sierot, ich obraz świata został nieodwracalnie
      spaczony.
      3 Ci zaś co przeżyli wojnę to często egoiści - nie oszukujmy się, egoista miał
      na pewno większe szanse przeżycia niż jednostka pozbawiona tej cechy.
      Tak więc dodatkowo selekcja dokonana przez Niemców i Rosjan, prowadziła do
      zabijania najwartościowszych jednostek.
      4 Dodatkowo, Zarówno Niemcy jak i Rosjanie świadomie i celowo do zabijania, do
      wywiezienia do Rosji lub obozów koncentracyjnych wybierali jednostki
      szczególnie wartościowe, często z list przygotowywanych przez ich kontrwywiad,
      jeszcze przed wojną.
      Brak światłych , wykształconych ludzi, potrafiących kierować przedsięwzięciami,
      na pewno istotnie opóźniał rozwój Polski w okresie powojennym.
      5 Dodatkowe straty, to straty w mentalności, Wojna, okupacja wymagały od
      Polaków świadomego naruszania obowiązującego prawa, z narażeniem życia.
      Dlatego przestrzeganie prawa jest dla wielu Polaków dotąd wartością negatywną,
      wyśmiewaną, gdyż prawo służyło okupantom, a nie naszemu narodowi,
      zaś nieprzestrzeganie prawa jest wartością pozytywną świadczącą o odwadze.
      To także ma wpływ na kształt współczesnej Polski.
      6 Nie piszę tu oczywistych stratach jakimi były bombardowane domy niszczone
      nienie, konieczne wydatki na wojsko itp.
      • eboshi No i... 27.08.06, 15:49
        jaki z tej wyliczanki wniosek ?

        Co winien twoim zdaniem robic taki Stefen Meller ?
        • demokrata.prl WYstąpić o azyl u izraelskich żydkow. 27.08.06, 16:09
          eboshi napisał:

          > jaki z tej wyliczanki wniosek ?
          >
          > Co winien twoim zdaniem robic taki Stefen Meller ?
          • eboshi Przecież to Niemiec 27.08.06, 16:34
            Pewno jego ojciec albo dziadek byli w Wehrmahcie, albo jeszcze gorzej.

            Jeśli piszesz to co myślisz to znaczy, ze nie myślisz :)
            • demokrata.prl ale obrzezany. 27.08.06, 16:36
              eboshi napisał:

              > Pewno jego ojciec albo dziadek byli w Wehrmahcie, albo jeszcze gorzej.
              >
              > Jeśli piszesz to co myślisz to znaczy, ze nie myślisz :)
              • eboshi Tak jak Kurski ? 27.08.06, 16:51
                Słyszałem, że spuszczał portki przed chłopakami z MW.

                Ale skąd wiesz, że niemiecki trefniś z TVP też jest obrzezany ?
                Łazisz po PiSuarach i podglądasz ?
    • nomenia Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 16:50
      Czy jakiś oszołom mógłby mi wyjaśnić dlaczego jakikolwiek Niemiec urodzony po
      > 1945 roku miałby sie czuć katem.
      Zły adres, bo oszołomy nigdy niczego ci nie wyjaśnią.To tak, jakby chciec
      merytorycznie dyskutować z islamskim fanatykiem. Osobiście znam wielu Niemców,
      takich, którzy urodzili sie na ziemiach wyzyskanych.Oprowadzałam sentymentalne
      wycieczki i nigdy nie słyszałam o jakichkolwiek roszczeniach. Np.Ewentualny
      spadkobierca majątków rodziny von Dohna był bardzo zdziwiony, jak jedna
      napalona dziennikarka zadała pytanie, czy nie chciałby tego odzyskać."Ależ
      proszę pani, moją ojczyzną jest Bawaria.Ja niczego w Prusach Wszchodnich nie
      zostawiłem. To jest Polska przecież"
      • eboshi Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 16:57
        nomenia napisała:

        > Osobiście znam wielu Niemców, takich, którzy urodzili sie na ziemiach
        > wyzyskanych.

        Ja równiez mam na codzień często z nimi do czynienia i stąd to moje pytanie.
        Oni zwyczajnie nie rozumieją o co nam chodzi.

        Pisałem powyżej o mapie z 1939 roku wiszącej w barze w Niemczech. Jak o tym
        opowiadałem kilku starszym osobom to strasznie się tym bulwersowali. Dla nich
        było oczywiste że w tym barze Niemcy przy piwie opracowują plany napaści na
        Polske. Paranoja :(
        • rasek1 Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 19:07
          >... Dla nich było oczywiste że w tym barze Niemcy przy piwie
          > opracowują plany napaści na Polske. Paranoja :(
          to ty nic nie rozumiesz, paranoja :(
    • mysz_polna5 Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 17:01
      eboshi napisał:

      > Czy jakiś oszołom mógłby mi wyjaśnić dlaczego jakikolwiek Niemiec urodzony po
      > 1945 roku miałby sie czuć katem. Cóż takiego zawinił aby musiał sie przed
      > Polakami wciąz kajać i jak długo to ma jeszcze trwac ?

      > Czy rodzący się dzisiaj obywatele Niemiec nadal bedą musieli na kazdym kroku
      > przepraszać za Hitlera (Austriaka zresztą) ?

      > No i który z was czuje się ofiarą ?



      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++


      Nie zauwazylam kajan! Zauwazylam natomiast pokrzykiwanie, pouczanie i
      wysmiewanie sie z polskiego rzadu i Polakow.
      Robi mnie sie niedobrze, mdli mnie i zaczynam sie wsciekac, gdy to codziennie
      czytam!
      Jakim prawem, i kto Niemcy upowanil do takiego tonu?

      • kubala11 Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 17:07
        mysz_polna5 napisała:

        > Jakim prawem, i kto Niemcy upowanil do takiego tonu?

        M.in tacy użyteczni idioci jak autor tego wątku.
        • eboshi I tu sie mylisz :) 27.08.06, 17:13
          kubala11 napisał:

          > mysz_polna5 napisała:
          >
          > > Jakim prawem, i kto Niemcy upowanil do takiego tonu?
          >
          > M.in tacy użyteczni idioci jak autor tego wątku.

          Głównym winowajcą podgrzewania nastrojów antypolskich w niemczech jest nasz
          prezydent ze słabymi kiszkami i jego brat. Im głośniej ci dwaj będą pobrzekwac
          przerdzewiałą szabelką tym wiekszy opór i niechęć będzie za Odrą. Walic pięścią
          w stół mogą silniejsi. Słabsi muszą zdać się na dyplomacje, a ta leży u nas na
          łopatkach :(

          No chyba, że tobie wcale nie chodzi o interes Polaki tylko o rozładowanie
          własnych frustracji - jeśli tak to wolna droga krzycz, żądaj, oskarżaj i ...nie
          dziw się, ze wszyscy mają ciebie za idiotę :)
          • kubala11 Re: I tu sie mylisz :) 27.08.06, 17:20
            Przeczytaj swoją odpowiedź jeszcze raz i spróbuj zrozumieć dlaczego uwazam cie
            za użytecznego idiotę. Ja ci tego nie wytłumacze gdyz oddaję sie teraz bardziej
            przyjemnemu zajeciu niż gadanie z tobą. Wole sobgie ogladnac mecz Chelsea. Na
            razie 0-0.
            • eboshi Re: I tu sie mylisz :) 27.08.06, 17:52
              kubala11 napisał:

              > Przeczytaj swoją odpowiedź jeszcze raz

              Przeczytałem i rozumiem dlaczego jest ci nie w smak.
              To naturalne, że nie rozumiesz tego co napisałem.
              Na tym m.in polega twoje oszołomstwo.

              > Ja ci tego nie wytłumacze gdyz oddaję sie teraz bardziej przyjemnemu zajeciu
              > niż gadanie z tobą. Wole sobgie ogladnac mecz Chelsea. Na razie 0-0.

              Nnooo - po takim wysiłku intelektualnym należy ci się półtorej godziny
              bezmyślnego gapienia sie na 22 matołków kopiących nadymany skórzany worek. Tak
              mizernego rozumku jak twój nie można nadużywać :)
              • kubala11 Re: I tu sie mylisz :) 27.08.06, 18:08
                Aleś mi dokopał. Zmiażdżyłeś mnie intelektualnie. :)
                Rezygnuję z repliki bo musiałbym być dla ciebie KATEM..... ofiaro (losu).
                • eboshi Nie bądź taki delikatny 27.08.06, 18:30
                  kubala11 napisał:

                  > Rezygnuję z repliki bo musiałbym być dla ciebie KATEM

                  Rozwiń swój katowski talent :)
      • eboshi Litości - trzymaj sie choc troche tematu proszę :) 27.08.06, 17:09
        mysz_polna5 napisała:

        > Nie zauwazylam kajan!

        Bo ich nie ma ani nie są potrzebne.

        > Zauwazylam natomiast pokrzykiwanie, pouczanie i wysmiewanie sie z polskiego
        > rzadu i Polakow.

        Jak coś jest śmieszne (np.: polski rząd) to należy się z tego śmiac - to zdrowe
        i naturalne :)

        > Robi mnie sie niedobrze, mdli mnie i zaczynam sie wsciekac, gdy to codziennie
        > czytam!

        Nie czytaj. Ja nie czytam ND i tylko to chroni mnie od wymiotów.

        > Jakim prawem, i kto Niemcy upowanil do takiego tonu?

        A jakim prawem i kto upoważnił Rydzyka, Wieżejskiego i reszte oszołomstwa do
        wygadywania tego co wygadują ? O wolnosci głoszenia SWOICH poglądów nie słyszałaś ?

        Powyższe to puste przekomarzania sie. A podstawowe pytanie pozostało bez odpowiedzi:
        Czy uważasz, że dzisiejsi Niemcy to kaci, a ty jesteś ich ofiarą ?
        • demokrata.prl [...] 27.08.06, 17:22
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • mysz_polna5 Re: Litości - trzymaj sie choc troche tematu pros 27.08.06, 17:27
          eboshi napisał:

          > Powyższe to puste przekomarzania sie. A podstawowe pytanie pozostało bez
          odpowi
          > edzi:
          > Czy uważasz, że dzisiejsi Niemcy to kaci, a ty jesteś ich ofiarą ?


          ********************************************************************************


          Puknij sie w czache. Moze cos tam masz?
          • eboshi Rozumiem, że pytanie było za trudne :( 27.08.06, 17:57
            mysz_polna5 napisała:

            >> Czy uważasz, że dzisiejsi Niemcy to kaci, a ty jesteś ich ofiarą ?
            >
            > Puknij sie w czache. Moze cos tam masz?

            Będę musiał oszołomstwu zadawać prostsze pytania.

            Ale pewno i wtedy poza obelgami nie usłysze żadnej odpowiedzi.
            Jak myślisz - jest szansa żeby jakiś oszołom odpowiedział mi na proste pytanie
            bez obrzucania mnie inwektywami ?
            • demokrata.prl [...] 27.08.06, 18:00
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • mysz_polna5 Re: Rozumiem, że pytanie było za trudne :( 27.08.06, 18:04
              eboshi napisał:

              > mysz_polna5 napisała:



              > Będę musiał oszołomstwu zadawać prostsze pytania.

              > Ale pewno i wtedy poza obelgami nie usłysze żadnej odpowiedzi.
              > Jak myślisz - jest szansa żeby jakiś oszołom odpowiedział mi na proste pytanie
              > bez obrzucania mnie inwektywami ?


              ********************************************************************************


              Puknij sie w czache ..... Pusto! :)))))))))))))))))))))))) ...o...o...o!
              • eboshi Czyli szansy nie ma :( 27.08.06, 18:27
                > eboshi napisał:
                >> Jak myślisz - jest szansa żeby jakiś oszołom odpowiedział mi na proste
                >> pytanie bez obrzucania mnie inwektywami ?

                mysz_polna5 napisała:
                > Puknij sie w czache ..... Pusto! :)))))))))))))))))))))))) ...o...o...o!
    • ubu_roy Re: Kaci i ofiary 27.08.06, 18:50
      Kazdy niemiec, nawet ten urodzony wczoraj musi sie czuc katem. Dlatego, ze jest
      niemcem. Hitlerowski nazizmm byl mozliwy tylko w niemczech dlatego, ze niemiecka
      kultura i jezyk zwalnia niemcow z osobistej odpowiedzialnosci. Indywidualizm i
      fantazja niemcow sa tak samo znane na swiecie jak pijanstwo i anarchizm wsrod
      japonczykow. Nie jest przypadkiem ze to wlasnie niemcy i japonia wslawily sie
      wyjatkowa brutalnoscia i zezwierzeceniem podczas ostatniej wojny swiatowej.
      Niemcy w europie a japonczycy w azji pokazali do czego doprowadza spoleczenstwo
      wadliwe wychowanie w narodowym duchu ktore przeradza sie w szowinizm i pogarde
      dla innych narodow. Jezeli uznamy, ze kazdy obywatel jest czescia wiekszej
      calosci ktora ksztaltuje jego genetyczne-wynikajace ze srodowiska cechy to
      kultura danego narodu jest odpowiedzialna za wybor jednostek gdyz zadny czlowiek
      nie moze wybrac tego czego nie zna. Dlatego kazdy niemiec jest i bedzie zawsze
      odpowiedzialny za nazistowska przeszlosc.
      • eboshi To było na poważnie ? :) 27.08.06, 19:17
        Słyszałeś, że podobno Polacy są genetycznymi pijaczkami, cwaniaczkami i
        warchołami ?

        Zgadzasz się z tym ?
        Jeśli nie to napisz jaka w twojej wizji świata nam przypada rola :)
        • ubu_roy Re: To było na poważnie ? :) 27.08.06, 19:41
          Zgadzam sie z tym i kultywuje narodowe tradycje. Lepiej byc pijakiem i
          anarchista ktory nie wierzy zadnej wladzy iz podatnym na rzadowa propagande
          zdyscyplinowanym obywatelem z ktorego kazda wladza predzej czy pozniej zrobi
          mieso armatnie.
          • eboshi Alez Polacy są jeszcze lepszym miesem armatnim :) 27.08.06, 19:54
            ubu_roy napisała:

            > Zgadzam sie z tym i kultywuje narodowe tradycje. Lepiej byc pijakiem i
            > anarchista ktory nie wierzy zadnej wladzy iz podatnym na rzadowa propagande
            > zdyscyplinowanym obywatelem z ktorego kazda wladza predzej czy pozniej zrobi
            > mieso armatnie.

            Fragment staaarego dowcipu :)
            W czasie II WŚ brytyjczycy dowiedzieli się, że cały sztab Hitlera będzie
            przebywał w jednym miejscu. Postanowili zorganizować straceńczą misje aby ich
            zgładzić. Wybór padł na Polaków. Gdy w polskiej jednostce powiedziano o co
            chodzi i poproszono o ochotników, zgłosili się wszyscy aby zginąć za ojczyznę.
            Po długich awanturach, przepychankach i zamieszaniu wyłoniono 12 bohaterów i
            wyznaczono termin wylotu. Gdy przyszła pora na lotnisku nie pojawił się żaden
            Polak. Po godzinnych poszukiwaniach zgarnieto wszystkich z okolicznych burdeli i
            knajp i samolot wystartował. W samolocie okazało się, że każdy ma za pazuchą
            małe co nie co i gdy już się podochocili to nagle jeden z Polaków zapytał
            "dlaczego my mamy ginąć za innych". Reszta mu zwtórowała i razem odmówili
            wykonanai zadania. Na próżno brytyjski oficer apelował do ich poczucia
            obowiązku, honoru i przyzwoitości. Zaparli się i już. W desperacji anglik
            wykrzyknął "Wiem czemu nie chcecie skakać - wy się boicie". Na co nasi
            bohaterowie w oburzeniu pozdejmowali spadochrony i wyskoczyli jeden po drugim.

            To jest dowcip o Polakach jaki krążył w GB w czasie II WŚ. Ten dowcip wbrew
            pozorom nie jest nam nieprzychylny - Angole Polaków lubili :)

            Pasuje ci powyższa charakterystyka Polaka ?
    • frank_drebin No widze manipulacji to was towarzyszu nauczyli 27.08.06, 20:45
      koncertowo, juz pierwsze zdanie o tym swiadczy.
      eboshi napisał:
      "Czy jakiś oszołom mógłby mi wyjaśnić..."
      Czyli kazdy kto ma inne zdanie niz ja to oszolom.

      Jednak do rzeczy. W tej calej sprawie z Niemcami nie chodzi o to, ze ten kto
      sie urodzil w Niemczech po 1945 r. to kat itp. tylko o to, ze Niemcy probuja
      falszowac historie II Wojny Swiatowej robiac z siebie ofiary zamiast katow.
      Rozpetali wojne to dostali lupnia i niech maja o to pretensje do siebie, nie
      do calego swiata. Napisalem nieprzypadkowo do calego swiata. W koncu z Polska
      Niemcy probuja grac karta "wypedzen" itp. a w stosunku do innych karta np.
      celowosci nalotow na miasta niemickie, ktore prowadzili Alianci.
      I nikomu nie chodzi o zadne wieczne przepraszanie tylko o zwykla prawde
      historyczna.





      dlaczego jakikolwiek Niemiec urodzony po
      > 1945 roku miałby sie czuć katem. Cóż takiego zawinił aby musiał sie przed
      > Polakami wciąz kajać i jak długo to ma jeszcze trwac ?
      >
      > Czy rodzący się dzisiaj obywatele Niemiec nadal bedą musieli na kazdym kroku
      > przepraszać za Hitlera (Austriaka zresztą) ?
      >
      > No i który z was czuje się ofiarą ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka