Gość: bbbb
IP: *.metronet.pl / 192.168.2.*
28.02.03, 20:48
Jak można w sytuacji nadzwyczajnej odmówić rozkazu, za takie coś
jest po poprostu "czapa". To dotyczy policji, milicji, wojska,
nawet snajper który w danej chwili bierze na cel i dokonuje
egzekucji, jest usprawiedliwiony ponieważ wcześniej do tego
zadania został delegowany rozkazem dowódcy.