kopytko55
08.09.06, 14:04
Sprawa Gilowskiej naocznie ujawniła pewne cechy charakteru Z.G. Takich cech z
pewnościa nie mozna zauważyć w relacjach medialnych czy innych formach
prezentowania sylwetki Pani Profesor. Zobaczylismy człowieka zestresowanego
który z trudem panuje nad swoimi emocjami, człowieka który najpierw mówi
potem prawdopodobnie nad tym pomysli.Ujawniła ZG jakąś taką cechę, która
natychmiast spowodowała spadek sympatii do tej osoby. Cechę typową dla
przekupek, kłótliwych i swarliwych bab,skonfliktowanych sąsiadek z wspólnego
podwórka.Przy tym niezachwiana pewnośc ,że tylko jej tzn ZG ocena
rzeczywistości jest prawdziwa. Jednym słowem mało ciekawe cechy charakteru u
osoby, której zamierza sie powierzyc jedno z najwyzszych w Państwie stanowisk.