Dodaj do ulubionych

Jak ZUS niechcący zmienił prawo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 23:23
Urzednicy z ZUSu to banda chamow i arogantow. Ciagle narzeka
sie na brak pieniedzy dla emerytow a wystarczy wejsc na marmury
wielu oddzialow i od widac na co ida skladki. Przyklad ww jest
tym bardziej bolesny, ze zeruje sie na najwiekszym ludzkim
cierpieniu czyli stracie kogos bliskiego. Jak widac stan umyslu
urzednikow tej zenujacej instytucji jest taki, ze nie uszanuja
zadnej swietosci.
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo IP: *.proxy.aol.com 07.03.03, 23:43
      wszystkie urzedasy to glupie gnojki, nie majace pojecia o tym co
      czytaja. prawdziwy cyrk sie zacznie ja to baraclo zacznie unijne
      przepisy interpretowac. Jobca dostana a kraj w chaosie pograza.
      • tempus Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo 08.03.03, 06:03
        Gość portalu: adam napisał(a):

        > wszystkie urzedasy to glupie gnojki, nie majace pojecia o tym co
        > czytaja. prawdziwy cyrk sie zacznie ja to baraclo zacznie unijne
        > przepisy interpretowac. Jobca dostana a kraj w chaosie pograza.

        A to dlatego, że przy dużym bezrobociu urzędników zatrudnia się wg. znajomości,
        a nie kompetencji...
        • Gość: urzędnik to prawda IP: *.symboliczna.net / 192.168.1.* 08.03.03, 09:01
          osoby do pracy w urzedach przyjmowane są po znajomościach bez
          wymaganych kwalifikacji niestety tak jest większości przypadków
          smutne ale prawdziwe
    • Gość: Emerytury Re: Jak ZUS zmienia prawo sam. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 07:21
      Instrukcja techniki wyliczen np. EMERYTURY wymaga aby jedynie po
      wykonaniu obliczeń zaokrąglić WYNIK - jeden raz,
      Natomiast program naliczający w komputerze WIELOKROTNIE
      zaokrągla w procesie liczenia. Sam ZUS wskazał mi gdzie to robi.
      Ale zmienic za BOGA nie chce swego programu. Oceniam że co
      roku "oskubuje" i tak biednych emerytów rocznie na około
      4.000.000 złotych. Pozdrawiam. Mój tel/fax 071 3383838
      e-mail: biorytm@gazeta.pl
      • Gość: ZUS to k... Re: Jak ZUS zmienia prawo sam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.03, 22:34
        Gość portalu: Emerytury napisał(a):

        > Natomiast program naliczający w komputerze WIELOKROTNIE

        A kto ten program napiasal?
        Banda debili z Prokomu!
        Jak dzialal platnik to wszyscy wiedza.
        Student by napisal lepiej a kretyni
        biora miliony i daja g... i jakos nikt
        nie ma pretensji i jeszcze im placi....
        Jedna k... sitwa...

    • Gość: MaciekS Bezczelna pani dyr. Grażyna Jaśkiewicz IP: *.mad.east.verizon.net 08.03.03, 07:22
      Otoz Pani Grazyno jest Pani bardzo arogancka w swych
      wypowiedziach. Nie zaklada sie ze kazdy jest zlodziejem... no
      chyba, ze przyjmiemy ze Pani tez. Jak sie Pani teraz czuje?


      Pozdrawiam
    • Gość: tryt Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.03, 08:07
      Ja caly czas twierdze,ze ta postkomunistyczna instytucja
      powinna byc zlikwidowanaa cala jej szanowna kadra zasilic
      szeregi bezrobotnych.
      Armia nigdy niekompetentnych baranow zerujaca na podatnikach.
    • Gość: woodka Niekompetencja urzędników ZUS IP: *.impreza.pl 08.03.03, 09:35
      Z niekompetencją urzędników ZUS-u spotykamy się na każdym
      kroku. Wczoraj miałem okazję sam się o tym przekonać. Musiałem
      wypełnić kilka papierków dla ZUS. Ponieważ chciałem uniknąć
      pomyłek, poprawek itp. pojechałem dzień wcześniej do urzędu i
      zapytałem jak, co i gdzie mam wypełnić. Zrobiłem grzecznie
      notatki z tego co powiedziała pani urzędniczka i zgodnie z jej
      wskazówkami wypełniłem wszystko. Następnego dnia pojechałem
      złożyć dokumenty w ZUS-ie. Niestety, mój 'ulubiony' system z
      numerkami dla oczekujących petentów (miałem numerek 536)
      wskazał mi okienko, w którym siedziała inna urzędniczka.
      Okazało się, że wszystko wypełnione jest źle. Wróciłem do domu,
      poprawiłem według nowych wskazówek i pojechałem ponownie. Wiele
      czasu nie minęło bo dostałem numerek 564. Niestety - tym razem
      trafiłem do innej urzędniczki. I tak, okazało się, że jest źle.
      Dostałem nowe wskazówki, znów zrobiłem trasę ZUS - dom - ZUS.
      Tym razem z numerkiem 597 trafiłem do... następnej
      urzędniczki. 'No przecież to jest źle' usłyszałem. Nowe
      wskazówki, znów trasa ZUS - dom - ZUS. Postanowiłem być
      sprytny - wydrukowałem wszystkie cztery wersje. W ten sposób z
      numerkiem 621 udało mi się złożyć dokumenty - niezależnie
      od 'losowania' przez system z numerkami miałem właściwą wersję
      dla każdej z urzędniczek :) Wnioski: 1) nie mam pewności czy
      dokument wypełniony jest dobrze i oczekuję wezwań, poprawek
      itp. 2) Straciłem od groma czasu, w którym mogłbym pracować i
      zarabiać. 3) Straciłem mnóstwo nerwów bo po drugiej wizycie już
      mnie trafiało nie powiem co... 4) ZUS się ostro wykazał
      wczoraj - panie urzędniczki ostro pracowały i obsłużyły mnóstwo
      petentów (pewnie pracowały na premię). Szkoda tylko, że jeśli
      dobrze policzyć to mniej więcej co trzeci ich klient to byłem
      ja :)
      Fantastic country... jak powiedział Jerzy Stuhr w 'Deja Vu'
      Machulskiego.
      • Gość: pak Poganski kraj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.03, 10:09
        poganskie obyczaje.

        W Szwecji przez wieki obcinali rece za kradziez i sie Szwedzi
        czegos nauczyli. U nas nie obcinali, a powinni.
    • Gość: MvL Państwo w państwie IP: 217.173.195.* 08.03.03, 10:20
      Sami jesteście sobie winni? Tak powiedziała pani naczelnik, ale
      zapominała dodać , że jej podwładni to banda nierobów i debili,
      którzy w trakcie naboru do ZUS-u muszą wykazać sie tylko
      umiejętnością robienia kawy i spławiania petentów...
      • Gość: HaHa Re: Państwo w państwie IP: *.proxy.aol.com 08.03.03, 11:42
        Gość portalu: MvL napisał(a):

        Sami jesteście sobie winni? Tak powiedziała pani naczelnik, ale
        zapominała dodać , że jej podwładni to banda nierobów i debili,
        którzy w trakcie naboru do ZUS-u muszą wykazać sie tylko
        umiejętnością robienia kawy i spławiania petentów...

        Pani Naczelnik - jest filarem tego "systemu" - ktory powstal w
        czasach milych sercu i umyslom czlonkow obecnie rzadzacej
        partii -:)).
        Ta banda niedouczonych, niekompetentnych i nieudacznych
        urzedasow - wyposazonych w narzedzia w postaci WROGICH petentom
        przepisow i posiadajaca przelozonych-karierowiczow w wiekszosci
        skierowanych na "posady" za zaslugi w dzialalnosci partyjno-
        politycznej,- i... mamy caly obraz naszej "Administracji
        Panstwowej" -:)).
        Najweselsze w tym wszystkim jest iz taki Urzedas zalatwiwszy
        niekompetentnie i po chamsku w ciagu dnia kilka sprzedawczyn,
        kierowcow MZK czy pielegniarek,- po pracy idzie na zakupy
        gdzie "odpowiednio" traktuja go pracownicy sklepow, zachlapie go
        woda z kaluzy kierowca przejezdzajacego autobusu MZK a jej/jego
        chora matka - odpowiednio "zaopiekuje" sie w Szpitalu
        potraktowana po chamsku i niekompetentnie w Urzedzie -
        Pielegniarka! -:))

        Sami sobie zgotowalismy ten los!.
    • c_tomek Inne niezgodności 08.03.03, 11:11
      mam taka historie:
      mam rentę rodzinną po ojcu i na ostanim roku studiów rozpoczełęm
      pracę. W miesiącu lutym przekroczyłem kwotę dozwoloną do
      zarabiania i muszę to zgłosić do ZUS. Przekroczenie to wynosi
      jakieś 200 zl a w ZUS powiedzieli mi że odliczą mi kwotę około
      310 zl. Jest to kwota maksymalnego odliczenia a ustawa mówi:

      DzU. 162 z 17.12.98r
      Art104.
      8. W razie osiągania przychodu w kwocie przekraczającej 70%
      przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy,
      ostatnio ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu
      Statystycznego, nie wyższej jednak niż 130% tej kwoty,
      świadczenie ulega zmniejszeniu o kwotę przekroczenia, nie
      większą jednak niż kwota maksymalnego zmniejszenia obowiązująca
      w dniu 31 grudnia 1998 r. w wysokości:
      [...] tu sa podane procentowo kwoty [autor]

      dopiero zaczynam z tym walczyć ale czy ktoś z was
      spotkał się z tym i czy żeczywiście odliczają całą kwotę bez
      względu na to o ile się przekroczy?
      Jeżeli to drugie to jakiś nowy przekręt.
      A i najlepsze to samo co w ustawie pisze na stronach ww.zus.pl
    • Gość: deebee Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo IP: *.mielno.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 11:37

      Zdumiewa mnie butnosc pani dyrektor - "Przepisy kodeksu postępowania
      administracyjnego pozostawiają uznanie rachunku do swobodnej oceny urzędu."
      Zdumiewa mnie chamstwo - "Chyba pani słyszała, jak ludzie naciągają ZUS."
      Zdumiewa mnie zadza wladzy - "My tu decydujemy o wysokości wypłaconego
      świadczenia". Zdumiewa mnie zenujaco niski poziom fachowosci - "Urzędniczka
      przepisująca wewnętrzne interpretacje ZUS zapomniała wpisać "nie"."
      Nasuwa sie pytanie, dlaczego jestesmy zmuszani do placeni im jakichkolwiek
      skladek? Jestem przekonany, ze gdyby zostawic ludziom wybor, ZUS mialby
      niewielu klientow. Konieczne byloby zwolnienie osob niekompetentnych.
      Rozpoczelo by sie zabieganie o klienta. A tak mamy to, co mamy - brak
      jakiejkolwiek pewnosci, ze nasze pieniadze nie sa przejadane. Zenada.
    • Gość: Olo Nic tego kraju nie uratuje. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.03.03, 13:59
      ZUS i Urzędy Skarbowe to państwo w państwie. Ile ludzi juz
      naciągnęli i zarobili na nich w sposób nieuczciwy? Wie tylko
      uczciwy, który płaci? Oni dobrze wiedzą jak manipulować prawem
      na swoją korzyść. A teraz jeszcze US dostały więcej władzy.
      Nawet nie można się odwołać od błędnej interpretacji urzędnika,
      tylko najpierw płać, potem licz na sprawiedliwość. A przecież to
      oni nam mają służyć, to za nasze pieniądze istnieją. Państwo
      polskie już przepadło. Nic tego kraju nie uratuje.
    • Gość: marek Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo IP: 12.142.98.* 08.03.03, 16:41
      Czy to jest normalny kraj.Co to znaczy ze urzednik sie pomylil-
      za pysk i na bruk .Przeciez ZUS i Urzedy Skarbowe to panstwo w
      panstwie co chca to robia z ludzmi.Mowiac krotko jacy urzednicy
      takie panstwo poplecznictwo,lapowkarstwo,przekrety i afery A na
      dodatek nie ma winnych-oby tak dalej a napewno siegniemy dna.
    • Gość: msz Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 17:01
      Gość portalu: ZUS?NIE! napisał(a):

      > Urzednicy z ZUSu to banda chamow i arogantow. Ciagle narzeka
      > sie na brak pieniedzy dla emerytow a wystarczy wejsc na marmury
      > wielu oddzialow i od widac na co ida skladki. Przyklad ww jest
      > tym bardziej bolesny, ze zeruje sie na najwiekszym ludzkim
      > cierpieniu czyli stracie kogos bliskiego. Jak widac stan umyslu
      > urzednikow tej zenujacej instytucji jest taki, ze nie uszanuja
      > zadnej swietosci.


      Marmury i zlote klamki to normalka (na calym swieci, no moze
      mniej na tym 3.) w bankach, wszelkich bezpieczenstwach i innych
      dworach. Tego bracie nie przeskoczysz. Chyba, iz kolejny raz "
      wyklety powstan lud.... i CCCP", co tylko zmieni zaloge.

    • Gość: Kaspin Re: Jak ZUS... MY TU DECYDUJEMY IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 17:33
      "Dyrektor do spraw rent i emerytur w radomskim ZUS Grażyna
      Jaśkiewicz powiedziała "Gazecie": - Przepisy kodeksu
      postępowania administracyjnego pozostawiają uznanie rachunku do
      swobodnej oceny urzędu. My tu decydujemy o wysokości wypłaconego
      świadczenia,..."
      W JAKIM KRAJU MY ŻYJEMY. Czy od dowolnej interpretacji
      przepisów prawa przez pierwszego lepszego urzędnika ma zależeć
      byt niejednego z nas. Przecież to tylko krok do państwa
      oligarchii. Z taką swobodną oceną przepisów przez urzędników
      spotyka się każdy z nas załatwiając jakąkolwiek sprawę w
      Urzędzie Skarbowym, ZUS, Urzędzie Gminy, Sądzie, Prokuraturze i
      w innych instytucjach. Dowodów na to, że tak jest i to nie mało
      dostarcza nam codzienna prasa. Np. kłopoty Romana Kluski byłego
      prezesa Optimusa, czy opisywana przez Super Expres sprawa
      bizesmena będącego w "konflikcie" z Urzędem Skarbowym.
      Prawo i przepisy w tym Kraju są tak tworzone i pisane by były
      jak najmniej czytelne i niemożliwe do zinterpretowania przez
      przeciętnego mieszkańca. Są one niejednokrotnie korupcjogenne
      już w chwili powstawania - sprawa Rywina. PAŃSTWO
      JEST "CHORE".
      • Gość: Łukasz Re: Jak ZUS... MY TU DECYDUJEMY IP: *.lodz.supermedia.pl 09.03.03, 09:50
        Państwo chore to złe określenie.To padlina.
        • Gość: Robert Re: Czyżby Holendrzy mieli rację IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 09.03.03, 10:20
          Czyżby Holendrzy mili racje nie chcąc w UE takiego państwa gdzie obywatel jest
          przedmiotem a nie podmiotem, a petent jest dla urzędnika a nie urzędnik dla
          petenta, gdzie w każdym US , W każdym oddziale ZUS paniZosia tworzy sobie jak
          jej wygodnie własny KPA , pozatym nie zna właściwej Ustawy Która to jest aktem
          wyższego żędu niz jakieś bzdury wytwozrone choćby w centrali w Warszawie ,
          gdzie obywatel nie ma prawa nawet do możliwości obrony /poddaniawerywikacji/
          np. wadliwej decyzji Urzędu Skarbowego - czyż nie jest to jaskrawe łamanie praw
          obywatelskich , czyż nie jest to złamanie prawa do obrony , czyż nie jest to
          złamanie prawa zaufania obwatela do Państwa bo przecież DO CHOLERY urzędnik
          jest przedstawicielem władzy państwowej i ma prawo działać tylko wgranicach
          prawa - kto pozwala uchwalać to prawo , dlaczegoMinisterstwo Finansów nie wyda
          jednoliej interpretacji do przepisów DLA WSZYSTKICH US W POLSCE czy to takie
          ciężkie , gdzie jest rzecznik praw obywatelskich nie skarżacy braku możliwości
          odwoławczych /zgodnie z KPA od każdej decyzji administracyjnej przysługje
          odwołanie w zależnośći 7 lub 14 dni/. Byc może pani Zosia z skończonym LO w
          1968 wie lepiej bo wtedy lepiej uczyli.Pozdrawiam.
    • Gość: aaa Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 20:31
      Bo to po prostu są skurwy_yny.
    • Gość: szuwar Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 01:41
      nie jest to dla mnie żadne zaskoczenie. Dwa lata temu po
      kontroli ZUS w firmie mojej żony, okazało się, że nie może ona
      korzystać z prawa do bezpłatnego użyczenia lokalu przez
      rodziców, gdyż z chwilą wyjścia za mąż przestała być ich córką(!)
      sic(!)Niestety za namową księgowej zamiast powalczyć, po prostu
      wynajmuje od rodziców lokal. Fakt, że za symboliczną cenę, ale
      jednak. Absurdy dziejące się w tym kraju powaliłyby Kawkę na
      kolana.
    • Gość: ctm Re: Jak ZUS niechcący zmienił prawo IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.03, 09:16
      Czy ktoś poniósł za to konsekwencje - na pewno nie!
      W Polsce obowiązuje system feudalny - władzę ma lokalny książę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka