Dodaj do ulubionych

Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe

04.10.06, 10:42
Ciekawy komentarz do wpisu na blogu Bogusława Chraboty, jednego z dyrektorów
Polsatu. Chrabota staje w obronie Suboticia, na co odpowiada mu Maciej
Gawlikowski:
"Jestem porażony Twoim wpisem. I mam powody.
Wiem, że świetnie znasz przeszłość Milana S., wiem, że miałeś w ręku dowody
na jego współpracę ze służbami LWP. Przypominam Ci -było to w maju 1992 roku
w mieszkaniu W.W.. Było nas kilku i KAŻDY, także Ty, widział papiery
dowodzące niezbicie, że Milan S. został oddelegowany do pracy w
komunistycznej telewizji przez "wojskówkę". Wiesz również, że starsi
pracownicy TV opowiadali wielokrotnie o jego roli w montowaniu szczególnie
podłych propagandowych materiałów w latach 80-tych.
Nie rozumiem dlaczego nagle chcesz stawać w jednym szeregu z Suboticem ale
nawet jeśli taki jest Twój wybór to przynajmniej nie mijaj się tak rażąco z
prawdą i nie udawaj, że to wymysły Gazety Polskiej.
Zmieniasz pracę?"
Obserwuj wątek
    • friedrich.engels Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 10:52
      Link do wpisu.
      • kataryna.kataryna Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 10:53
        friedrich.engels napisał:

        > <a
        href="http://wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/5-Boguslaw-Chrabota/archives/407-Ku..two-medialne.-Casus-Subotic.html">Link</a>
        do wpisu.



        Dzięki za wyłapanie tego i przyniesienie tutaj. Kto wie czy na blogu Chraboty
        ten wpis długo pożyje. Kompromituje w końcu i Chrabotę i Subotića.
        • coprawda Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 15:13
          już nie działa ja dostaję na czerwono

          Warning: pg_connect(): Unable to connect to PostgreSQL server: FATAL:
          connection limit exceeded for non-superusers
          in /var/www/html/pro/wirtualnemedia.pl/root/blog/include/db/postgres.inc.php on
          line 64
          DATABASE_ERROR
          • coprawda Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 05.10.06, 16:05
            teraz dziła przeczytałem sobie całą dyskusję. Chrabota strasznie chrabotał. Od
            jego kropli pomyj pękło wiadro.

            Powinniśmy zastosować "korupcje polityczną" i wspomagać jako naród/społeczność
            tych co mają odwagę przeciwstawiać się układowi.

            Poszukam może gdzieś można kupić ich film czy jakoś materialnie dać odczuć
            prawdomównym że warto.
    • kataryna.kataryna Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 10:52
      friedrich.engels napisał:

      > Ciekawy komentarz do wpisu na blogu Bogusława Chraboty, jednego z dyrektorów
      > Polsatu. Chrabota staje w obronie Suboticia, na co odpowiada mu Maciej
      > Gawlikowski:
      > "Jestem porażony Twoim wpisem. I mam powody.
      > Wiem, że świetnie znasz przeszłość Milana S., wiem, że miałeś w ręku dowody
      > na jego współpracę ze służbami LWP. Przypominam Ci -było to w maju 1992 roku
      > w mieszkaniu W.W.. Było nas kilku i KAŻDY, także Ty, widział papiery
      > dowodzące niezbicie, że Milan S. został oddelegowany do pracy w
      > komunistycznej telewizji przez "wojskówkę". Wiesz również, że starsi
      > pracownicy TV opowiadali wielokrotnie o jego roli w montowaniu szczególnie
      > podłych propagandowych materiałów w latach 80-tych.
      > Nie rozumiem dlaczego nagle chcesz stawać w jednym szeregu z Suboticem ale
      > nawet jeśli taki jest Twój wybór to przynajmniej nie mijaj się tak rażąco z
      > prawdą i nie udawaj, że to wymysły Gazety Polskiej.
      > Zmieniasz pracę?"




      Brawo Gawlikowski. Założę się, że nikt nie będzie chciał dociekać co widział.



      • ubekistan Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 10:56
        kataryna.kataryna napisała:
        >
        > Brawo Gawlikowski. Założę się, że nikt nie będzie chciał dociekać co widział.


        Zostanie wydane tylko oswiadczenie o braku wspolpracy.
      • friedrich.engels Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 10:58
        Co więcej, Gawlikowski miał jaja i podpisał się imieniem i nazwiskiem. Nie
        obowiązuje go dzisiaj, jako niezależnego producenta telewizyjnego, tajemnica
        pańśtwowa i spokojnie może o tych papierach zeznawać.
        • kataryna.kataryna Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 11:02
          friedrich.engels napisał:

          > Co więcej, Gawlikowski miał jaja i podpisał się imieniem i nazwiskiem.



          Miał jaja i sprawił nie lada kłopot środowisku zakłamańców.
          • mamablues Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 11:24
            kataryna.kataryna napisała:

            > Miał jaja i sprawił nie lada kłopot środowisku zakłamańców.

            Jaki kłopot? Przemilczą jak zwykle i po sprawie.
            • nowytor4 Dziwnie "nieoblegany" wątek. 04.10.06, 13:23
              plujcom się nie chce pluć, czy może czekają aż spadnie na następną stronę?
              Powinni poprosic GiWi, coby na oślą go wysłała. Na takie prośby ona chętnie
              nadstawia ucha.
    • peer2 Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 10:56
      O już jest pierwszy, który widział papiery. Pytanie, gdzie się te papiery
      zapodziały i kiedy zostały zniszczone?
      • friedrich.engels Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 10:59
        Spokojnie, Czajkowski też myślał, że papierów już nie ma.
        • peer2 Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 11:02
          Nie uwierzę, jak nie zobaczę.
      • mgr.imprezio Są u Macierewicza. 04.10.06, 11:01

        • peer2 Re: Są u Macierewicza. 04.10.06, 11:02
          To niech Macierewicz pokaże i po krzyku. Chyba, że nic nie ma.
    • echo_o Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 11:00
      Dziennikarze od dawna wiedzieli jak jest z Suboticem.
      Ci, którzy chcieli tę myśl przyjąć do wiadomości - WIEDZIELI.
      Taka mała środowiskowa tajemnica poliszynela...

      O podwójnych miarkach w dziennikarskim kodeksie pisze dziś Ziemkiewicz:

      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/kali-bronic-niezaleznosci,797956



      • kataryna.kataryna Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 11:05
        echo_o napisała:

        > Dziennikarze od dawna wiedzieli jak jest z Suboticem.
        > Ci, którzy chcieli tę myśl przyjąć do wiadomości - WIEDZIELI.
        > Taka mała środowiskowa tajemnica poliszynela...
        >
        > O podwójnych miarkach w dziennikarskim kodeksie pisze dziś Ziemkiewicz:



        Bardzo dobry tekst Ziemkiewicza.
        • swansea Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 11:05
          w rzeczy samej...
          bardzo dobry...

          atb
      • jakeww Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 11:18
        a kto to jest ten Malejczyk który spotał się z Lepperem i Subiticem (w dwóch
        osobnych spotkaniach), jak pisze Ziemkiwicz?
      • bryt.bryt Ziemkiewicz udaje glupiego? 04.10.06, 11:20
        Ziemkiewicz:
        "(...)"Gazeta Polska" nie napisała, że Morozowskim i Sekielskim sterowano.
        Opisała tylko pewną sekwencję zdarzeń:(...)"

        GP podala pare rzeczy, z ktorych czesc jest bym moze prawda, a czesc nie, a w
        sumie tworza bardzo jednoznaczny w obecnej sytuacji przekaz. I Ziemkiewicz tego
        nie widzi?
      • nurni Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 20:07
        echo_o napisała:

        > Dziennikarze od dawna wiedzieli jak jest z Suboticem.
        > Ci, którzy chcieli tę myśl przyjąć do wiadomości - WIEDZIELI.
        > Taka mała środowiskowa tajemnica poliszynela...

        Mysle ze byla to wiedza srodowiskowa - nikt wolal tego nie tykac bo mozna tylko
        na tym stracic.

        Znalazl sie Gawlikowski - reszta milczy o kulisach telewizji za Soboticia.
        Polswiatek.
    • nurni Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 11:10
      papiery
      > dowodzące niezbicie, że Milan S. został oddelegowany do pracy w
      > komunistycznej telewizji przez "wojskówkę".

      No prosze - do komunistycznej telewizji trafil za poreka "wojskowki".

      Czy przypadkiem nie tej samej wojskowki ktora tworzyla potem WSI i jak wiemy od
      samego Subotica dalej werbowala i oddelegowywala?

      Zastanawiam sie czy Subotic jest rzeczywiscie agentem WSI.
      Moze po prostu posiada jakis stopien wojskowy. Wtedy jego zaprzeczenia (nie
      jestem agentem wojskowki) trzymalyby sie kupy :)
      • nielubiegazety2 Re: Ppor Subotic??? 04.10.06, 11:17

    • czytatel Milan - super fachowiec 04.10.06, 11:12
      Mam przyjemnosc znac Milana, pracowalem z nim wiele lat i uwazam, ze jest
      swietnym fachowcem od tv. Nie dziwie sie TVN ze go zatrudnila. Facet wie o czym
      mowi w odroznieniu od bandy kolesiow zebranych przypadkowo w publicznej.
      • ubekistan Re: Milan - super fachowiec 04.10.06, 11:17
        czytatel napisał:

        > Mam przyjemnosc znac Milana, pracowalem z nim wiele lat i uwazam, ze jest
        > swietnym fachowcem od tv. Nie dziwie sie TVN ze go zatrudnila. Facet wie o
        czym
        > mowi w odroznieniu od bandy kolesiow zebranych przypadkowo w publicznej.

        Powiedz cos o jego przeszlosci o tych materialach propagandowych w czasach PRL.

        • 9111951u Re: Milan - super fachowiec 04.10.06, 14:28
          "fachowiec" od prania a jakże.
          • coprawda Re: Milan - super fachowiec 04.10.06, 15:22
            9111951u napisała:

            > "fachowiec" od prania a jakże.

            ee tak od razu go atakujecie, nastepnym razem powitać chlebem to może coś
            więcej opowie :)))
      • nurni Re: Milan - super fachowiec 04.10.06, 11:25
        czytatel napisał:

        > Mam przyjemnosc znac Milana, pracowalem z nim wiele lat i uwazam, ze jest
        > swietnym fachowcem od tv.

        Bez watpienia. Gdyby byl amatorem wladze WRONy nie delegowaly by go na
        Woronicza.
    • bryt.bryt zacytuj wpis, jesli cytujesz komentarz 04.10.06, 11:16
      Zrobie to ja, bo warto:

      "(...)Dziś dostałem w gębę od Gazety Polskiej, która ujawnia sensację o Milanie
      Suboticiu, człowieku, z którym pracowałem, który może nigdy nie był moim
      przyjacielem, ale którego szanuję! Przeciek? Pewnie tak. Wiarygodny? Nie wiem.
      Jakoś nie przemawia do mnie przywołanie domniemanych ustaleń komisji
      weryfikującej WSI.
      Ale mniejsza o moje odczucia. Najbardziej obrzydliwe w tym kuble pomyj jest to,
      że próbuje się powiązać domniemaną zależność Milana Suboticia z wiadomym
      odcinkiem programu Sekielskiego i Morozowskiego „Teraz My…”. Bo rzekomy oficer
      prowadzący, kontaktował się z Masymiukiem, który potem Maksymiuk był
      inspiratorem nagrań Beger, etc… Jakiś bełkot, którego pointą ma być nasze
      przekonanie, że WSI, przez Milana Suboticia stało za nagraniem w pokoju
      hotelowym Beger. Każdy wie, kto chciałby taką wersję zdarzeń usłyszeć. Ale na
      własną odpowiedzialność mówię, to sylogizm tyleż niepoprawny, co podły.
      Kurestwo.(...)"

      wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/5-Boguslaw-Chrabota/archives/407-Ku..two-medialne.-Casus-Subotic.html
    • echo_o Cd wymiany zdań na linii Chrabota - Gawlikowski 04.10.06, 12:33
      CHRABORA:
      (wywołany do odpowiedzi Gawlikowskiemu przez internautę)

      "bchrabota dodał(a) Śr, 04.10.2006 11:23 (Odpowiedz)
      Maćku. Chyba nie byłem w tym gronie, które widziało niezbite dowody. Bo
      nizebitych dowodów nie pamiętam. Ale mniejsza o to. NIGDZIE W TEKŚCIE NIE
      NAPISAŁEM, ŻE KATEGORYCZNIE ZAPRZECZAM PRAWDZIE O ZWIĄZKU MILANA Z WSI.
      Powiedziałem tylko, że "jakoś nie przemawia do mnie przywołanie domniemanych
      ustaleń komisji weryfikującej WSI". W tej sprawie niestety liczą się tylko
      fakty i to przedstawione w oparciu o źródła (vide ksiądz Czajkowski). I taką
      prawdę przyjmę. Zawsze! Ale w tekście nie o to chodzi. CHODZI O TO ŻE
      KU..TWEM JEST BUDOWANIE CIĄGU LOGICZNEGO MIĘDZY DOMNIEMANĄ AGENTURĄ MILANA A
      NAGRANIEM BEGEROWEJ. Budowanie takiego związku oznacza tylko jedno, że od tej
      pory każda! każda! publikacja po obu stronach sporu politycznego w Polsce na
      zasadzie analogii może być uważana za przejaw działania ręki służb. Także
      Twoja! Zrozum, to zabije dyskusję, wymianę myśli. Jesli coś takiego się mów, to
      trzeba mieć żelazne dowody, a nie rzucać podejrzenia. To miałem na myśli. Nie
      szykuję się do przejścia do konkurencji. Poglądów nie zmieniłem. I nie
      zamierzam. A specom od ortografii odpowiadam, bywają ku..twa i bywają
      kurstwa."



      GAWLIKOWSKI na to:

      "Maciej Gawlikowski dodał(a) Śr, 04.10.2006 11:56 (Odpowiedz)
      Bogdanie, jestem pewien, że w tym spotkaniu u Wieśka uczestniczyłeś. Podobnie
      jak Jarek, Adam, dwóch Jacków, Piotr i chyba jeszcze jedna lub dwie osoby. Z
      papierów, które oglądaliśmy i na głos czytaliśmy ich fragmenty, zapamiętałem
      dobrze te, które dotyczyły Subotica, Samonia, Szepeluka, Pudełko-Kowalskiej i
      Sobieraja. W jednym tylko przypadku były zapisy dotyczące "wojskowych"
      powiązań, reszta to wierni słudzy PZPR. Dokładnie opisywali, często
      własnoręcznie, swoją walkę na najcięższym odcinku frontu ideologicznego.
      Różnimy się tym, że służby specjalne zawsze były w kręgu moich zainteresowań i
      zwracałem na to szczególną uwagę. Może Ty uwagi na to nie zwracałeś, niemniej
      publicznie, głośno o tym dyskutowaliśmy, cytując fragmenty tych dokumentów. Nie
      chce mi się wierzyć w to, że nie słyszałeś wówczas o zapisach dotyczących
      Subotica.
      Podobnie jak uznaję za nieprawdopodobne to, że nie ostrzegano Cię w TAI przed
      Suboticem oraz dyrektorem dyżurnym TAI (nazwiska nie pamiętam, wysoki,
      postawny, niemłody) jako ludźmi "wojskówki". Słyszałeś też pewnie, kto
      nadzorował montaż materiałów z "procesu toruńskiego".
      Wiesz zapewne również, że Milan Subotic odpowiada za publicystykę TVN. Robiąc
      do Superwizjera reportaż o IV. Wydziale SB musiałem go dać do kolaudacji
      komisji, w której zasiadał Subotic. Czy uważasz, że to normalne?
      Co do tytułowego ku..twa wypowiadał się nie będę, za długo się znamy i
      lubimy. Obawiam się, że oznaczałoby to koniec naszej znajomości.
      Pozdrawiam gorąco mimo wszystko."


      wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/5-Boguslaw-Chrabota/archives/407-Ku..two-medialne.-Casus-Subotic.html


      • echo_o ChraboTa oczywiście... 04.10.06, 12:34
        .
      • karlin Imiona i nazwiska 04.10.06, 12:39
        Zaczniemy zgadywać?

        No i kto był "wówczas" (czyli w 1992 r.?) dyrektorem dyzurnym TAI?
        • echo_o Re: Imiona i nazwiska 04.10.06, 12:39
          karlin napisał:

          > Zaczniemy zgadywać?
          >
          > No i kto był "wówczas" (czyli w 1992 r.?) dyrektorem dyzurnym TAI?

          ```````````````````````````````````````````

          Nie mam pojęcia...
        • echo_o Re: Imiona i nazwiska 04.10.06, 13:50
          Coś wyszperałam, ale nie do końca...

          W 1992 r Dyrektorem TAI był Robert Terentiew.
          Tak. To pierwszy mąż Carycy TVP.
          Drugim mężem Niny był Kraśko senior, Tata Kraśki juniora :)

          Ale to chyba nie Roberta Terentiewa miał na myśli Gawlikowski,
          mówiąc o Dyżurnym szefie TAI...
          • minimal Re: Imiona i nazwiska 04.10.06, 14:04
            echo_o napisała:

            > Drugim mężem Niny był Kraśko senior, Tata Kraśki juniora :)

            niech zgadne. kariera Kraski Juniora rozpoczela sie w okolicach pierwszych
            musniec ust macochy i tatusia?
            • echo_o Re: Imiona i nazwiska 04.10.06, 14:07
              minimal napisał:

              > niech zgadne. kariera Kraski Juniora rozpoczela sie w okolicach pierwszych
              > musniec ust macochy i tatusia?

              ```````````````````````````````````````````

              Jakie to romantyczne :)
              Taka Familiada...
              • 9111951u Re: Imiona i nazwiska 04.10.06, 14:39
                to rodzinne agenty są.
        • m635 Nikt znany... 04.10.06, 13:56
          Facet nazywał się chyba Wasielewski, szara eminencja DPI a potem TAI. Chyba w
          ogóle nie był dziennikarzem. Chodził milcząco po korytarzach i słuchał.
          Wyglądał na człowieka niezwykle bystrego i dobrego organizatora. Tak naprawdę
          to nikt nie wie czym się zajmował ale budził postrach więc nikt też się go
          pewnie nie dopytywał. W drugiej połowie lat 90-tych zniknął z placu Powstańców
          (emerytura?).
          • echo_o Re: Nikt znany... 04.10.06, 13:58
            m635 napisał:

            > Facet nazywał się chyba Wasielewski, szara eminencja DPI a potem TAI. Chyba w
            > ogóle nie był dziennikarzem. Chodził milcząco po korytarzach i słuchał.
            > Wyglądał na człowieka niezwykle bystrego i dobrego organizatora. Tak naprawdę
            > to nikt nie wie czym się zajmował ale budził postrach więc nikt też się go
            > pewnie nie dopytywał. W drugiej połowie lat 90-tych zniknął z placu
            Powstańców
            > (emerytura?).

            ```````````````````````````````````````````

            no tak...
      • leszek.sopot Spotkanie u Walendziaka? 04.10.06, 14:41
        Skąd Walendziak miał dokumenty tajnych służb?
        • m635 Re: Spotkanie u Walendziaka? 04.10.06, 14:59
          leszek.sopot napisał:

          > Skąd Walendziak miał dokumenty tajnych służb?

          A gdzie wyczytałeś że to Walendziak miał? Nawet jeśli to spotkanie rzeczywiście
          było u Walendziaka (najpierw inicjały WW a potem pada imię Wiesiek) to nie jest
          przecież napisane, że gospodarz ugościł ich papierami :-) Skoro było tam co
          najmniej kilka innych osób to każda z nich mogła je przynieść.
          Poza tym skąd pomysł, że to akurat papiery tajnych służb?
          • leszek.sopot Re: Spotkanie u Walendziaka? 04.10.06, 15:20
            m635 napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > Skąd Walendziak miał dokumenty tajnych służb?
            >
            > A gdzie wyczytałeś że to Walendziak miał? Nawet jeśli to spotkanie
            rzeczywiście było u Walendziaka (najpierw inicjały WW a potem pada imię
            Wiesiek) to nie jest przecież napisane, że gospodarz ugościł ich papierami :-)
            Skoro było tam co najmniej kilka innych osób to każda z nich mogła je przynieść.
            > Poza tym skąd pomysł, że to akurat papiery tajnych służb?


            Domyślam się z kontekstu całej wymiany zdań. To Walendziak skupił wokół siebie
            pampersów gdy organizował Polsat. Był wówczas wygodnym człowiekiem dla Solorza,
            tak jak dziś jest odpowiednim człowiekiem dla Krauzego. Być może to nie Wiesiek
            był dysponentem tych dokumentów, ale ktoś z jego paczki. Podczas ministrowania
            Macierewicza w 1992 r. sporo się mówiło o pokątnym wynoszeniu różnych
            materiałów.
            • ecichon Re: Spotkanie u Walendziaka? 04.10.06, 15:27
              leszek.sopot napisał:

              > Podczas ministrowania
              > Macierewicza w 1992 r. sporo się mówiło o pokątnym wynoszeniu różnych
              > materiałów.

              Sporo się też mówiło o potworze z Loch Ness oraz o Yeti. W przeciwieństwie do
              tych "wynoszonych papierów" było wielu ludzi, którzy te stwory widzieli na
              własne oczy!

              • leszek.sopot Re: Spotkanie u Walendziaka? 04.10.06, 15:32
                ecichon napisała:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > Podczas ministrowania
                > > Macierewicza w 1992 r. sporo się mówiło o pokątnym wynoszeniu różnych
                > > materiałów.


                Te wyniesione papiery też ponoć widziało sporo osób, jak i te pocięte w
                niszczarkach, które zobaczyła nowa ekipa, która przyszła sprzątać po
                Macierewiczu.
                Walendziak stworzył własną popierającą się klikę kolesi. Więzy pomiędzy tą
                kliką są trwałe do dziś.

                > Sporo się też mówiło o potworze z Loch Ness oraz o Yeti. W przeciwieństwie do
                > tych "wynoszonych papierów" było wielu ludzi, którzy te stwory widzieli na
                > własne oczy!
                >
                • nielubiegazety2 Sopocki, żebyś na głowie stawał randki w Heweliszu 04.10.06, 18:24
                  wypłyną.
                  Mnie to ani parzy, ani ziębi.
                  • leszek.sopot Walendziaka już wypłynęły 04.10.06, 21:02
                    Przegapiłeś?
                    • nielubiegazety2 Re: Walendziaka już wypłynęły 05.10.06, 11:16
                      W WW lubi Pan przywalić. Zastosuj Pan jedną miarę do wszystkich z RMP, wtedy
                      będzie mozna z Panem dyskutować.
    • kaczysta Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 12:41
      Serwer przeladowany czy co? Nie moge tam wejsc.
    • zwykly2 Re: A to przepisuje GW 04.10.06, 12:43
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3662151.html
    • nowytor4 Kurestwo medialne. Casus Chrabota 04.10.06, 13:08
      "Dyrektor Anteny - Redaktor Naczelny Telewizji Polsat S.A. Absolwent wydziału
      prawa i administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego."

      Porażające
      • nowytor4 Chrabota wiedział, ale.... 04.10.06, 13:42
        "bchrabota dodał(a) Śr, 04.10.2006 13:24 (Odpowiedz)
        Maćku. Ostrzegano, wiele razy. Przed tym, owym, innymi. Oczywiście byli między
        nimi i Ci, których wymieniasz. Więc jak pamiętasz byłem ostrożny. Nie
        fraternizowałem się, nie wchodziłem w układy. Co więcej, szybko z tego miejsca
        wypadłem, by wraz z uczestnikami rozmowy, którą przytaczasz budować coś nowego.
        Ok. Ale jest jeszcze coś innego, w tamtych czasach starałem się traktować ludzi
        z którymi przyszło nam pracować bez zbytnich uprzedzeń. Starałem się z nimi
        porozumieć na poziomie profesjonalnym. Nie zawsze się dało. Więc zmieniłem
        pracę. Co do doświadczeń z Milanem w TVN, nie mam takich. Trudno mi więc
        dyskutować. Swoją drogą,czy wstrzymał Ci, lub ocenzurował któryś z ważnych (i
        odważnych) materiałów? Dzięki za ton rozmowy. Bardzo sobie cenię naszą przyjaźń."

        Ale jednocześnie artykuł o kurestwie wywalił.
        • kataryna.kataryna Re: Chrabota wiedział, ale.... 04.10.06, 13:44
          nowytor4 napisał:



          > Ale jednocześnie artykuł o kurestwie wywalił.



          Nie wiedział, że się Gawlikowski przypałęta i mu pamięć odświeży.
    • nowytor4 Chyba najbardziej oblegany dzisiaj blog w necie 04.10.06, 13:52

    • nowytor4 Mam nadzieję, że tego Gawlikowskiego nie zjedzą 04.10.06, 14:24
      u komuchów musi mieć nieźle przesrane
      www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/08.25/Kraj/10/10.html
    • zdr1 Ale smród w tym TVN-ie! 04.10.06, 14:25
      Bleeeee, fuuuuj
      • 9111951u Re: Ale smród w tym TVN-ie! 04.10.06, 14:26
        smrodek od kundelków.
    • kataryna.kataryna Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 14:52

      bchrabota dodał(a) Śr, 04.10.2006 13:24 (Odpowiedz)
      Maćku. Ostrzegano, wiele razy. Przed tym, owym, innymi. Oczywiście byli między
      nimi i Ci, których wymieniasz. Więc jak pamiętasz byłem ostrożny. Nie
      fraternizowałem się, nie wchodziłem w układy. Co więcej, szybko z tego miejsca
      wypadłem, by wraz z uczestnikami rozmowy, którą przytaczasz budować coś nowego.
      Ok. Ale jest jeszcze coś innego, w tamtych czasach starałem się traktować ludzi
      z którymi przyszło nam pracować bez zbytnich uprzedzeń. Starałem się z nimi
      porozumieć na poziomie profesjonalnym. Nie zawsze się dało. Więc zmieniłem
      pracę. Co do doświadczeń z Milanem w TVN, nie mam takich. Trudno mi więc
      dyskutować. Swoją drogą,czy wstrzymał Ci, lub ocenzurował któryś z ważnych (i
      odważnych) materiałów? Dzięki za ton rozmowy. Bardzo sobie cenię naszą przyjaźń.

      Maciej Gawlikowski dodał(a) Śr, 04.10.2006 14:33 (Odpowiedz)
      Dzięki Bogdanie, staram się nie dostroić do tonu Twojej notki, choć znasz mnie i
      wiesz, że wiele mnie kosztuje zachowanie zimnej krwi :-)
      Czy Milan wstrzymał lub ocenzurował? Dowodów nie mam. Tobie nie muszę mówić, że
      o kulisach podejmowania decyzji przez szefostwa telewizji nie są informowani
      autorzy filmów. Fakty są takie, że gdybym nie sprzedał filmu "Zastraszyć
      księdza" do państwowej telewizji to nie ujrzałby światła dziennego. Proponowali
      mi, że zapłacą ale nie puszczą go w takiej formie. Miały zniknąć twarze ubeków i
      ich nazwiska a film zostałby przez nich "skrócony" o kilkanaście minut. Czy
      Milan był w gronie podejmującym te decyzje? Zgadnij kotku... :-)))
      Jedynka film kupiła i wyemitowała bez ingerencji cenzury. Duża w tym zasługa
      Andrzeja Godlewskiego i Macieja Grzywaczewskiego.
      • friedrich.engels Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 14:59
        Ale bagno... AC Milan zawsze słynął z twardej obrony. Swoich i swoich kolegów?
      • p.smerf Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 15:05
        Przypomina mi to pranie małżeńskich brudów przed sądem rozwodowym. Czy coś
        wiadomo, co tych panów łączyło, poza stosunkiem pracy?
      • nurni cala prawda - calą dobe nie chciala reportazu? 04.10.06, 15:06
        > Czy Milan wstrzymał lub ocenzurował? Dowodów nie mam. Tobie nie muszę mówić,
        że
        > o kulisach podejmowania decyzji przez szefostwa telewizji nie są informowani
        > autorzy filmów. Fakty są takie, że gdybym nie sprzedał filmu "Zastraszyć
        > księdza" do państwowej telewizji to nie ujrzałby światła dziennego.
        Proponowali
        > mi, że zapłacą ale nie puszczą go w takiej formie. Miały zniknąć twarze
        ubeków
        > i
        > ich nazwiska a film zostałby przez nich "skrócony" o kilkanaście minut. Czy
        > Milan był w gronie podejmującym te decyzje? Zgadnij kotku... :-)))

        No no...
        • 9111951u Re: cala prawda - calą dobe nie chciala reportazu 04.10.06, 15:08
          to w kościele zwanym medium publicznym agentów nie było ?
          • p.smerf Re: cala prawda - calą dobe nie chciala reportazu 04.10.06, 15:10
            > to w kościele zwanym medium publicznym agentów nie było ?

            No przecież słyszysz, że byli, tylko się ostatnio pokłócili.
            • m635 Re: cala prawda - calą dobe nie chciala reportazu 04.10.06, 15:16
              p.smerf napisał:

              > > to w kościele zwanym medium publicznym agentów nie było ?
              >
              > No przecież słyszysz, że byli, tylko się ostatnio pokłócili.

              Ależ nie! Oni się przenieśli do TVN-u i Polsatu. Tam nie będą musieli składać
              zaświadczeń z IPN-u.
              Stąd te udawane fochy, że program w nowej ramówce o pół godziny za późno,
              oglądalność przez to spadnie i księżniczka odchodzi do TVN-24 gdzie ma
              oglądalność jak w kablówce ale przeszłość na jaw na razie nie wyjdzie...
              • 9111951u Re: cala prawda - calą dobe nie chciala reportazu 04.10.06, 15:31
                no coś takiego ? a co z sondażami .
              • kruder76 Re: cala prawda - calą dobe nie chciala reportazu 04.10.06, 15:41
                www.latkowski.com/blog/
    • medeksza Faktycznie BARDZO ciekawe 04.10.06, 15:50
      Rzeczywiście, ciekawa historia. Napisałem zresztą o niej pod linkiem widocznym
      niżej. A czy ktoś wie, kim byli uczestnicy owego "spotkania u Wieśka" w 1992 r.,
      o którym pisze Gawlikowski? Bo z tego wynika, że papiery Suboticia są znane
      wielu osobom. I być może w gronie uczestników "spotkania u Wieśka" należy szukać
      owych świadków sprawy Suboticia, na których powołuje się dzisiaj Tomasz
      Sakiewicz z "Gazety Polskiej".
      • p.smerf Re: Faktycznie BARDZO ciekawe 04.10.06, 16:02
        Ja również wcześniej już o tym pisałem. To nie były jeszcze czasy, gdy tajne
        dokumenty fruwały nad polami niczym skowronki. A więc wynika z tego że zarówno
        kolega Wiesiek jak i pozostali uczestnicy spotkania byli kolegami z pracy, w
        której takie dokumenty się miewało.
        Byłoby oczywiście nadzwyczaj interesujące, na czyjej działce te dokumenty
        obecnie leżą, ale na to musimy chyba poczekać, aż koledzy z pracy pokłócą się
        doszczętnie.
        • leszek.sopot Re: Faktycznie BARDZO ciekawe 04.10.06, 16:05
          p.smerf napisał:

          > Ja również wcześniej już o tym pisałem. To nie były jeszcze czasy, gdy tajne
          > dokumenty fruwały nad polami niczym skowronki. A więc wynika z tego że zarówno
          > kolega Wiesiek jak i pozostali uczestnicy spotkania byli kolegami z pracy, w
          > której takie dokumenty się miewało.
          > Byłoby oczywiście nadzwyczaj interesujące, na czyjej działce te dokumenty
          > obecnie leżą, ale na to musimy chyba poczekać, aż koledzy z pracy pokłócą się
          > doszczętnie.


          Ta kłótnia może być związana z telewizją cyfrową, nad którą to inwestycję
          pieczę miał... Walendziak.
          • p.smerf Re: Faktycznie BARDZO ciekawe 04.10.06, 16:10
            > Ta kłótnia może być związana z telewizją cyfrową, nad którą to inwestycję
            > pieczę miał... Walendziak.

            Bingo! Ludzie znający się na interesach już dano orzeki, że "jak nie wiadomo o
            co chodzi, to chodzi o pieniądze"
            • jacques.mayol Re: Faktycznie BARDZO ciekawe 04.10.06, 17:33
              Nieprawda. Jak nie wiadomo o co chodzi,
              to chodzi o ciemną przeszłość wielu ludzi
              ze świecznika.
              • p.smerf Re: Faktycznie BARDZO ciekawe 04.10.06, 18:05
                A konkretnie?
              • shalamov Subotic - trafiony zatopiony! 04.10.06, 18:08
                No i proszę wszyscy wszystko wiedzą tylko nikt nic nie mówi dopóki cos nie
                pęknie! Subotic to pierwszy ale przecież nie jedyny w kolejce bo z pewnością
                jest ich więcej. To właśnie pod takich redaktorów programowych jak Subotic
                nasze dziennikarskie pieski rzetelnie walą w PiS osmieszając, podszczypując czy
                w końcu szyjąc grubsze prowokacje jak Morozowski z kolegą. Bardzo śmieszne jest
                to iż wczoraj w TVP red. Czuchnowski z Wyborczej nie wyczuł linii obrony TVN
                który jednak juz wyrzucił Subotica za burtę gdyz wie że to pozycja nie do
                obrony. Nie wyczuł i walnął że gdyby okazało się prawdą iż Subotic jest tajnym
                współpracownikiem WSI to byłby to koniec TVN. Święta prawda Panie Czuchnowski
                ale musimy Pana przywołać do szeregu: obowiązuje wersja że Subotic sobie a
                Sakielski z Morozowskim sobie. A więc nie obalalismy rządu w nocy a rano nie
                robilismy histerii w mediach i nie wzywalismy do udania się na majdan przed
                Sejmem gdzie do obalenia rządu zagrzewał niezastąpiony Tymochowicz (nietstety
                tylko 4 osoby co świadczy że obrońców mafii w Polsce nie ma zbyt wielu).
                Wczorajsza histeria autorów programu Treaz MY podczas spotkania z Jackiem
                Kurskim świadczy iż Subotic inspirował obu panów czyli był spiritus movens tego
                przedsięwzięcia.
              • leszek.sopot Re: Faktycznie BARDZO ciekawe 04.10.06, 21:03
                Człowieku, tym krajem rządzą pieniądze a nie żadna przeszłość. Szukanie
                konfidentów i współpracowników to przede wszystkim mydlenie oczu.
                • coprawda Jak wiadomo za pieniądze to wiadomo o co chodzi 05.10.06, 14:20
                  tyle razy powtrazne chasło. "Jak nie wiadomo o co chodzi chodzi o pieniądze"
                  weszło głeboko w głowy.

                  To była linia propagandy układu. Agenturalne powiązania przykryte pieniędzmi.
                  Nasączone korupcją. Ale za pieniądze z łapówki nie można było kupić esbeka.
                  Prowadzony na smyczy, w ogromnej i raczej sprawnej strukturze, musiał się
                  stosować. Pieniądze i decyzje finansowe są proste do zrozumienia, logiczne,
                  podlegają prawom.

                  Jak wiadomo za pieniądze to wiadomo o co chodzi.

                  Czyż to nie brzmi dużo lepiej , logiczniej, tak zdrowo ?
                  Tak pod gust nowej RP?
    • wanda43 Re: Papiery Suboticia - BARDZO ciekawe 04.10.06, 17:56
      >Wiem, że świetnie znasz przeszłość Milana S., wiem, że miałeś w ręku dowody
      na jego współpracę ze służbami LWP.

      LWP? Czyzby wspolpraca z wojskiem byla czyms złym,niemoralnym?
      A jezeli za kilka lat sytuacja sie odmieni,co bedzie z tymi,co dzis wspolpracują?
      Tez będą robic za wrogow narodu?
      • nowytor4 Tak i to bardzo. Sprawa Szeremietiewa i uwalenie 04.10.06, 18:08
        przetargów na zamówienia wojskowe, które wygrały inne firmy, po myśli
        Komorowskiego i Szmajdzińskiego.
        Tę sprawę Marszałkowej i Kittlowi nagrali właśnie oficerowie WSI.
        Jako jedyny z PO, Komorowski głosował przeciwko rozwiązaniu WSI, jak myślisz
        dlaczego?
        • shalamov Re: Tak i to bardzo. Sprawa Szeremietiewa i uwale 04.10.06, 18:11
          nowytor4 napisał:

          > przetargów na zamówienia wojskowe, które wygrały inne firmy, po myśli
          > Komorowskiego i Szmajdzińskiego.
          > Tę sprawę Marszałkowej i Kittlowi nagrali właśnie oficerowie WSI.
          > Jako jedyny z PO, Komorowski głosował przeciwko rozwiązaniu WSI, jak myślisz
          > dlaczego?
          komorowski to facet ubabrany po uszy w WSI - jako minister obrony odpowiada za
          przestepcze działania WSI podczas jego urzędowania na funkcji. Pajac!
      • nowytor4 SBeckie ścierwa powinny być azotoxem traktowane 04.10.06, 18:13
        "Czy Milan wstrzymał lub ocenzurował? Dowodów nie mam. Tobie nie muszę mówić, że
        o kulisach podejmowania decyzji przez szefostwa telewizji nie są informowani
        autorzy filmów. Fakty są takie, że gdybym nie sprzedał filmu "Zastraszyć
        księdza" do państwowej telewizji to nie ujrzałby światła dziennego. Proponowali
        mi, że zapłacą ale nie puszczą go w takiej formie. Miały zniknąć twarze ubeków i
        ich nazwiska a film zostałby przez nich "skrócony" o kilkanaście minut. Czy
        Milan był w gronie podejmującym te decyzje? Zgadnij kotku... :-)))
        Jedynka film kupiła i wyemitowała bez ingerencji cenzury. Duża w tym zasługa
        Andrzeja Godlewskiego i Macieja Grzywaczewskiego."

        ten tekst również pochodzi bloga.
        • p.smerf Re: SBeckie ścierwa powinny być azotoxem traktowa 04.10.06, 18:47
          > ten tekst również pochodzi bloga

          A mógłbyś jakoś powiązać sprawę tego filmu z Begerową, Lipińskim i Mojzesowiczem?
          • nowytor4 "autocenzura" 05.10.06, 04:31
            czy Sekielski i Morozowski wyglądają na takich, których stać na robienie
            programów niezgodnych z oczekiwaniami nadredaktora (Subotića)?
    • t.mobile Właśnie znalazłem archiwalnego linka: 04.10.06, 20:43
      www.warsawvoice.pl/archiwum.phtml/193/
    • echo_o Efekt domina... 05.10.06, 09:28
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061005/kraj/kraj_a_13.html
      Środowiskowe odsysanie trwa...
      • nurni szefowie TVN wiedzieli o przeszlosci Subotica 05.10.06, 10:03
        Jednak w dyskusji, jaka wywiązała się wokół sprawy podejrzenia związków
        prominentnego decydenta TVN z wywiadem wojskowym, głos zabierają filmowcy - i
        potwierdzają zarzuty. Zdaniem Macieja Gawlikowskiego, współautora głośnego
        filmu "Zastraszyć księdza", już w 1992 r. szereg osób związanych z mediami
        widziało "papiery dowodzące niezbicie, że Milan Subotić został oddelegowany do
        pracy w komunistycznej telewizji przez 'wojskówkę'". Wczoraj w głównym wydaniu
        Wiadomości w TVP 1 Gawlikowski powiedział: - Z dokumentów w niej zawartych [w
        teczce - red.] wynikało jednoznacznie, że do pracy w telewizji na początku lat
        80. został rekomendowany czy skierowany z wojska. Wynikało z tych zapisów, że
        były to Wojskowe Służby Informacyjne.
        Gawlikowski twierdzi, że gdy poinformował szefów TVN o przeszłości
        Suboticia, "nie byli oni zaskoczeni tym, próbowali to obracać w żart, natomiast
        wiedzę taką mieli".
        Gawlikowski, który wziął udział w internetowej dyskusji na blogu Bogusława
        Chraboty, redaktora naczelnego Polsatu, przypomniał, że robiąc materiał do
        emitowanego przez TVN programu Superwizjer o IV Wydziale SB, musiał oddać go do
        kolaudacji komisji, w której zasiadał Subotić. "Fakty są takie, że gdybym nie
        sprzedał filmu 'Zastraszyć księdza' do państwowej telewizji, to nie ujrzałby
        światła dziennego. Proponowali mi, że zapłacą, ale nie puszczą go w takiej
        formie. Miały zniknąć twarze ubeków i ich nazwiska" - napisał Gawlikowski

        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20061005&id=po02.txt
      • nowytor4 Ten artykuł w Rzepie jest "walnięty", bo autor 05.10.06, 10:22
        zapomina dodać to co wyczytałem dzisiaj w "Dzienniku" o Lisie:
        "W 1997 roku Subotić przechodzi to TVN z ekipą dziennikarzy TVP, m.in. Piotrem
        Radziszewskim, Adamem Pieczyńskim i Tomaszem Lisem".

        Biorąc pod uwagę pominięcie tego faktu, niech se autor, czyli JAROSŁAW MURAWSKI,
        te wypociny wsadzi tam gdzie chce.
    • nurni Agnieszka Romaszewska (jakze celnie) 05.10.06, 10:25
      i Jacek Leski:


      agnieszka romaszewska dodał(a) Śr, 04.10.2006 21:12 (Odpowiedz)
      Bogus i Ty sie nie wstydzisz! Jeszcze wielkie slowa o moralnosci wypisujesz?
      Poczytaj sobie dokladnie Macka bo podobnie jak on mysli pewnie jeszcze paru
      Twoich znajomych ktorych miales zanim zostales waznym i bogatym dyrektorem,
      ktory zrobil kariere i uwaza ze teraz juz musi mowic nie to co mysli ale to co
      nalezy. A moze to nie hipokryzja, moze w glowie w takiej sytuacji tez zachodza
      zmiany? Pomyslec ze kiedys byles normalnym czlowiekiem i naszym kolega.
      jacek łęski dodał(a) Śr, 04.10.2006 22:57 (Odpowiedz)
      Maćku, Agnieszko

      ciesze się, że jeszcze chociaz paru normalnych ludzi zostało w mediach, bo
      czasem po prostu rzygać się chce jak sie to wszystko oglada. Przykro mi, ze
      przy takiej okazji, bo mysle o wypowiedzi Chraboty mniej wiecej to co wy.
      Maćku, dziekuje Ci, ze miałes odwage powiedzieć głosno to co wielu z nas
      myslało, ale brakło jaj żeby to publicznie wywalić. Mam jakies dziwne
      przekonanie, że to jeszcze nie koniec i ze wiele spraw które w latach
      dziewięćdziesiątych nie doczekały sie uczciwego opisania jeszcze wyjdzie na
      swiatło dzienne. Serdecznie pozdrawiam, trzymajcie się, bo miło nie bedzie.
      • echo_o Jacek Łęski 05.10.06, 11:09
        nurni napisał:

        > i Jacek Leski:
        >

        > jacek łęski dodał(a) Śr, 04.10.2006 22:57 (Odpowiedz)
        > Maćku, Agnieszko
        >
        > ciesze się, że jeszcze chociaz paru normalnych ludzi zostało w mediach, bo
        > czasem po prostu rzygać się chce jak sie to wszystko oglada. Przykro mi, ze
        > przy takiej okazji, bo mysle o wypowiedzi Chraboty mniej wiecej to co wy.
        > Maćku, dziekuje Ci, ze miałes odwage powiedzieć głosno to co wielu z nas
        > myslało, ale brakło jaj żeby to publicznie wywalić. Mam jakies dziwne
        > przekonanie, że to jeszcze nie koniec i ze wiele spraw które w latach
        > dziewięćdziesiątych nie doczekały sie uczciwego opisania jeszcze wyjdzie na
        > swiatło dzienne. Serdecznie pozdrawiam, trzymajcie się, bo miło nie bedzie.

        ```````````````````````````````````````````

        'Poszukiwałam' go już od dłuższego czasu, kilkakrotnie widziałam go na
        Trakcie... i w tzw okolicach i byłam ciekawa czym się teraz zajmuje.
        Teraz już wiem, że jest freelancerem.
        Cieszę się, że się objawił i że (co wyczuwa się choćby z jego słów do
        Romaszewskiej i Gawlikoweskiego) nie zmienił się ani na jotę...
        Ma rację Łęski.
        Miło nie będzie...

        • nurni Re: Jacek Łęski 05.10.06, 15:37
          echo_o napisała:

          > Ma rację Łęski.
          > Miło nie będzie...

          Bez watpienia nie bedzie milo.
          Milo to bedzie wylacznie wtedy gdy kolega z kolega bedzie pamietal o
          solidarnosci.
          Jak lekarz i oceniajacy jego decyzje biegly sadowy (tez lekarz).
          Ta solidarnosc polega w tym wypadku na przymykaniu oczu i poklepywaniu sie po
          plecach a cene za istnienie tej sitwy placili juz inni.
    • nowytor4 Przejżałem to blogowisko na "wirtualnychmediach.pl 05.10.06, 10:53
      i tylu znanych dziennikarzy i raczej trzęsą portkami w temacie TWn.
      Dziennikarz, to piękny i honorny zawód - szlag by ich trafił
      • nowytor4 oczywiście nie "przejżałem" tylko .... 05.10.06, 11:03

    • nurni Gawlikowski: mam dobra pamiec 05.10.06, 20:09
      Maciej Gawlikowski dodał(a) Cz, 05.10.2006 18:59 (Odpowiedz)
      No cóż, zaczęło się robienie ze mnie kolejnego autora doniesień o Klewkach.
      Trudno, przeżyję i to
      Stanowczo jeszcze raz napiszę - spotkanie miało miejsce w mieszkaniu
      Walendziaka (choć nie wiem czy było ono jego własnością - cóż miałoby mnie to u
      licha obchodzić!). Było to w centrum W-wy, w kamienicy. Spotkanie odbyło się w
      dużym pokoju ze sporych rozmiarów okrągłym stołem, za którym siedzieliśmy.
      Być może ktoś z uczestników spotkania nie pamięta go, bo odbywał takich wiele,
      ja jednak zapamiętałem, bo tylko raz w życiu czytałem teczki personalne autorów
      propagandy stanu wojennego. Była to lektura tyleż śmieszna co smutna.
      Poza tym wiedziałem dobrze kogo te teczki dotyczą - pracowałem trochę w DPI
      (późniejszy TAI) już w styczniu 1991 roku i świetnie znałem te osoby.
      Odpowiem też na sugestię zawartą w jednym z wpisów - nie, to nie ja
      inspirowałem Gazetę Polską, nie rozmawiałem z nikim z GP przed ich publikacją.
      Co więcej - nie rozmawiałem z nikim z GP przed wpisaniem się tutaj, do bloga.
      Poza tym oczywiście widziałem to lądowanie talibów z wąglikami, wielbłady mają
      świetny wzrok
    • qwardian Kto ten wpis usunął? 05.10.06, 23:28
      wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/5-Boguslaw-
      Chrabota/archives/407-Ku..two-medialne.-Casus-Subotic.html">Link</a>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka