Gość: Adolf Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 22:53 Rycerz Ziobro pokonany w stosunku 10 do zera przez Czarzastego. A miał być taka łamaga i ofiara . Coś mi się wydaje, że nie da się wyrolować, nawet prokurator Rokita nie da mu rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Czarzasty obnażył Agorę! IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 00:19 Mimo prób zamilczenia tego faktu na tym forum. A może usłyszałabym jakiej rzeczowe kontrargumenty? Czy coś było nieprawdą w wystąpieniu Czarzastego? Co? Michnik powiedział do kamery (TVN) - cytuję - "Czarzasty kłamie". Ale nie wyjawił, który fragment wypowiedzi C. ma na myśli. Wyrażam nadzieję, że Michnik beknie drobne 17,5 miliona $$ przed sądem za to oszczerstwo. A może ktoś z dyskutantów tego forum zechce wskazać, co - ale konkretnie! - Czarzasty zełgał? To absolutnie genialny facet. W życiu nie słyszałam dwugodzinnego oświadczenia równie przekonującego, jasnego, spójnego, logicznego, udokumentowanego, merytorycznego (i dowcipnego!). Brawo, panie C.! Stenogram z Pana wypowiedzi trzeba upowszechnić i niech każdy sam oceni, kto ma rację: Pan czy Michnik. Przecież przeciętny Polak ma własny rozum. Po Pana wystąpieniu nareszcie wiadomo, kto tu kradnie i czyje miały być konfitury. Dziękuję Panu serdecznie. Pan wywrócił całą tzw. aferę Rywina do góry nogami, objaśniając milionom Polaków, o co naprawdę szło: o rząd dusz oraz o szmalec. Od dziś Agora, Michnik i Gazeta Wyborcza już nie będą takie same. Ale co jutro znajdziemy w "Gazetce"? Radzę to coś porównać ze stenograficznym zapisem, do którego wszyscy na tym forum, zdaje się, mają dostęp. Agnieszka P.S. TVN - wstyd! Jak porządna telewizja mogła dać taką klasycznie propagandową, dętą relację! Wprost wierzyć się nie chce, ale wyglądało to (oceniam - uwaga! - na podstawie historycznych artykułów i komentarzy w "GW") jak sprawozdanie w "Życiu Warszawy" z któregoś ze stalinowskich procesów na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Panie Tomaszu (mówię do Sekielskiego), niech Pan się zastanowi: brnąć w to dalej, czy zachować się rzetelnie i uczciwie. To może być wybór na całe Pana dziennikarskie życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Więcej: on ją zdemaskował. IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 00:22 Patrz wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XaD Michnik tonie w szambie. IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.03.03, 00:41 Które sam wybudował i wypełnił swoimi g.... wartymi publkacjami. Chciał cwaniak zbić na tym kapitał (także polityczny), a być może się na tym przejedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.rtk.net.pl / 192.168.104.* 20.03.03, 00:57 Słuchałem Pana Czarzastego, który odpowiadał na pytania Pana posła Ziobro. Wysłuchałem Pana Michnika w TVN. Jeśli Pan Czarzasty / wraz z żoną /, mając udziały w Muzie, która z kolei ma udziały w Euromediach, a które to Euromedia otrzymują zlecenia na produkcję programów w TVP tj. telewizji, której prezesem jest przyjaciel Pana Czarzastego, nie widzi w tym nic zdrożnego / kręci lody /, to zróbmy eksperyment-zmieńmy prezesa Kwiatkowskiego na nie"przyjaciela " Pana Czarzastego. Pytanie- Czy Euromedia / a pośrednio Muza / będzie otrzymywać dalej zlecenia od TVP ? Takich zależności / powiązań urzędniczo-biznesowych / jest wiele, całe rodziny "kręcą lody ", a bezrobotnych przybywa. Wszystko dzieje się "podobno" prawnie, a czy to jest moralne w dobie bezrobocia i powszechnej biedy. Stąd ciężko było Posłowi Ziobro uzyskać odpowiedź w kwestii moralnej od Pana Czarzastego. Co tam -liczy się posada państwowa plus biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 20.03.03, 00:59 Jest niezly,prawie jak Michnik zobaczmy co dalej w tym serialu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojny Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.mm.pl 20.03.03, 01:57 Mataczył, chwalił się,mogę napisać, czego on nie robił. Na pewno nie odpowiadał rzeczowo na zadawane pytania posłów z komisji. Krótko Czarzasty i Sokołowska muszą odejść. Jego mowa była xxxxxx Nienormalne wypowiedzi nie można komentować. On zagadalby się na smierć, Czy Czarzasty to jest przy zdrowych zmysłach? On musi odejść. Mydli oczy--mataczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiony Ile kosztuje podatnika "praca" Pana Czarzastego?" IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 02:30 1833 rozmowy (chyba nie z telefonu stacjonarnego)w jednym tylko miesiącu, rozliczne podróże po całym kraju (z cyklu "Z gospodarską wizytą")ordynata Czarzastego kosztują pewnie niemało. Ciekawy jestem, czy ktoś Pana Włodzimierza z tego rozlicza, kontroluje Jego wydatki, a może tak zwyczajnie, po ludzku, dba, aby Pan minister się nie przepracował. W czasie przesłuchania widać było solidną pracę odrobioną przez sztab pomocników, doradców i kogo tam jeszcze zatrudnił, nooo..., a właśnie z jakiej kieszeni są oni wynagradzani, z naszej, podatników, czy Pan Czarzasty płaci sam za siebie? Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu44 Dobor zdjec jest obrazem intencji GW - wstyd! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 03:19 Dlaczego takiego serwisu nie bylo kiedy zeznawal naczelny GW? Manipulacja, manipulacja, manipulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toronto Re: Jak uciac leb Hydrze.. IP: *.sympatico.ca 20.03.03, 05:56 Jerzy Przystawa Szantażyści (komentarz wygłoszony w Katolickim Radio Rodzina, 13 marca 2003) Ruch Obywatelski na rzecz JOW od wielu lat wysuwa postulat zmiany systemu wyborczego do Sejmu i wprowadzenia na wzór brytyjski małych, jednomandatowych okręgów wyborczych, aby nie wybierać ciągle tych samych osób z list partyjnych, nie wybierać tych, których już wcześniej wybrali partyjni macherzy, ale wybierać ludzi, którzy budzą zaufanie swoich wyborców. Jest rzeczą zrozumiałą, że takiej zmiany nie chcą wodzowie partii politycznych, ponieważ takie rozwiązanie godzi w ich wodzowską pozycję. Takiego argumentu nie mogą jednak wysunąć i dlatego w zwalczaniu JOW posługują się zupełnie innym typem argumentacji i do dezawuowania naszego postulatu wykorzystują tzw. porządnych ludzi, zatroskanych stanem państwa i rozwojem sytuacji. Ludzie ci nie posiadają żadnych merytorycznych argumentów, które pokazywałyby, że nasza propozycja jest niedobra dla Polski, a zamiast tego przekonują nas, że zmiany takiej, chociaż dla kraju dobrej, przeprowadzić się po prostu albo w ogóle nie da, albo przeprowadzić nie można. Wysuwane są trzy rodzaje argumentów: Pierwszy: to nic nie da. Wszyscy polityce to świnie, skorumpowane łobuzy, czy ich wybierać tak, czy inaczej zawsze wyjdzie na to samo. Nie warto sobie tym głowy zawracać. Trzeba odczekać co najmniej trzy pokolenia, wychować nowe społeczeństwo, wykorzenić dziedzictwo komunizmu, dopiero potem, kiedyś, jak społeczeństwo dojrzeje przyjdzie czas na nowe wybory. Drugi: szkoda tracić czasu na walkę o inny system wyborczy. ONI nigdy władzy z rąk nie wypuszczą, nigdy się na to nie zgodzą. Chociaż ten system jest zły, generuje korupcję, degeneruje społeczeństwo i rujnuje państwo, nie ma rady, musimy z tym żyć i toczyć swoje walki o to, co się da w tym systemie wywalczyć: może lepsze szkoły? Może lepszych sędziów? Może sprawniejszych policjantów? I wreszcie trzeci: tak macie rację, system JOW jest lepszy, ale teraz nie czas na to. Teraz musimy się zmobilizować i zająć sprawami najpilniejszymi. Taką sprawą dzisiaj jest kwestia wejścia do UE. Temu trzeba podporządkować wszystko, wszystko inne na bok odsunąć. Każdy, kto dzisiaj rozprasza energię społeczną i kieruje ją na inne sprawy, szkodzi Polsce, jest właściwie dywersantem, szkodnikiem sabotażystą. Argument pierwszy, to nic nie da, pada z różnych stron. Wysuwają go dyżurni intelektualiści, jak np. wzięty socjolog i komentator Paweł Śpiewak. Wg Śpiewaka wszystko, co Polska miała najlepszego już się ujawniło, wypełniło salony polityczne, uformowało klasę polityczną. Innej elity nie ma i próżno jej szukać. Poza Warszawą nie ma zbawienia. Zmiana ordynacji tego stanu rzeczy nie zmieni. Z drugiej strony, kilka dni temu przeczytałem ze zdziwieniem w „Rzeczpospolitej” wypowiedź pisarza, Piotra Wojciechowskiego, którego nie uważam za dyżurnego intelektualistę. Według niego właśnie muszą upłynąć trzy pokolenia, aż doczekamy się jakichś przyzwoitszych elit. Tymczasem trzeba się zająć pracą u podstaw, pielęgnowaniem ścieżek rowerowych, turystyką, współżyciem z przyrodą, dbałością o rodzinę, przyjaciół. Wypowiedzi tego rodzaju to dodatkowy przykład na stwierdzoną w wielu badaniach zaniżoną samoocenę Polaków. „Dla Polaków można wiele zrobić, z Polakami nic”. Oczywiście, wypowiadający te słowa nigdy nie stosują ich do siebie, to inni, to pozostali Polacy są tacy do niczego, ja, rzecz jasna jestem tutaj chlubnym wyjątkiem. Ale ponieważ inni są tacy to i ja nie mam po co się szarpać i wysilać, aby coś zmienić. Ostatnie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zadały poważny cios tej ideologii. Prawie 2000 wójtów i burmistrzów zostało wybranych wbrew szefom partii politycznych, zarówno tym z lewa, jak i tym z prawa. Teraz jest czas porównań i przekonania się kto lepiej wybiera: partyjni baronowie czy obywatele? Mam nadzieję, że wynik tego testu będzie jednoznacznie pozytywny. Argument, że ONI się nie zgodzą jest połączeniem niskiej samooceny Polaków z przecenianiem siły i trwałości obecnego establiszmentu politycznego. Sprawa Rywina ujawniła całą słabość tej sieci korupcyjnych powiązań. Nagle cały ten spróchniały mur partyjnych i gangsterskich interesów na naszych oczach zaczął się sypać. Wczorajsze głosowanie w Sejmie, w którym rząd Millera uzyskał 212 głosów poparcia, pokazało, że gdyby tylko kilku z tzw. opozycjonistów pofatygowało się na głosowanie, to może nawet ten wspaniały mężczyzna musiałby już pakować manatki. Ostatnie tygodnie ujawniły jak gwałtowanie wzrasta poparcie społeczne dla idei JOW. Nagle zaczynają naszą sprawę popierać ludzie, którzy na nasz widok przez lata uciekali i zatykali sobie uszy. Teraz przechodzą na stronę zwolenników JOW i głoszą, że zawsze nimi byli. To bardzo dobrze i wszyscy się z tego cieszymy. Na tym polega idea ruchu obywatelskiego i tak on się rozwija. Pojawili się jednak nowi hamulcowi. Tłumaczą nam, że teraz nie jest czas na forsowanie zmiany systemu wyborczego. Teraz musimy się zająć naszym wejściem do UE. Każdy kto odciąga uwagę od tej najważniejszej sprawy to nie tylko dywersant, ale wręcz nie Polak. Przodują w tych oskarżeniach przedstawiciele Ligi Polskich Rodzin, by wymienić tylko świeżo nawróconego z PSL- u, posła Pęka i jemu podobnych. Ale, niestety, argument ten wysuwają nie tylko zawodowi demagodzy, ale i ludzie Bogu ducha winni, którzy nie potrafią się przeciwstawić temu histerycznemu szantażowi. Argument, że teraz nie czas na JOW, nie jest wcale nowy. Hamulcowi wysuwają go bez przerwy. Możemy przejść rok po roku historię ostatniej dekady i każdego roku były okazje, żeby zarzucać nam, że wybraliśmy się nie w porę, że teraz nie czas na JOW, bo są sprawy pilniejsze. W roku 1991, 1993, 1997, 2001 trzeba było wszystko rzucić i brać udział w kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu. W roku 1994, 1998 i 2002 należało wszystko zaangażować w wybory samorządowe. W 1995 i 2000 mieliśmy wybory prezydenckie. Po drodze mieliśmy jeszcze referendum uwłaszczeniowe i referendum konstytucyjne. Za każdym razem pojawiali się hamulcowi szantażyści, którzy oskarżali nas o sabotaż sprawy polskiej, bo zamiast rzucenia wszystkich sił w wir tamtych walk, twierdziliśmy uparcie, że najpierw trzeba rozstrzygnąć sprawę zasadniczą, trzeba właściwie skonstruować fundament demokratycznego ustroju jakim jest ordynacja wyborcza, zanim przejdziemy do rozstrzygania o innych najważniejszych sprawach. I dzisiaj twierdzimy to samo: jeśli nie zmienimy systemu wyborczego, to referendum unijne może być wygrane, albo może być przegrane, ale bez wprowadzenia JOW my, Polacy, w obu przypadkach przegramy, bo zamiast pasterzy i gospodarzy będziemy mieli pastuchów i naganiaczy, zamiast liderów skorumpowanych agentów obcych interesów. Tylko radykalna zmiana sposobu wyłaniania elity, tylko stuprocentowe JOW, otworzyć mogą przed nami drogę i szansę naprawy i rozwoju. I ta prawda zaczyna wreszcie, choć ciągle zbyt wolno, docierać do naszych rodaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: didi Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.acn.pl 20.03.03, 07:25 wypowiedzi czarzastego są takie okrąglutkie i wpadające w ucho jak kwaśniewskiego za pierwszej kadencji i wcześniej ten człowiek potrafi przekonać swoimi argumentami każdego nieprzekonanego (mnie nie przekonał i nie przekona) gdyby był prl to świetnie nadawałby się na speca od propagandy (coś w rodzaju urbana) on mówi składnie, wyraźnie, logicznie i bez zająknięcia swoje działania tłumaczy dobrem najjaśniejszej rzeczypospolitej ale przecież jest oczywiste że chodzi mu o dobro swoje i swojej spółki zastanawia mnie też dlaczego nie podał informacji o udziałowcach muzy - przeciez jest to (tak jak agora) spółka giełdowa i informacje o niej są jawne zastanawiające jest dlaczego prezes niemczycki został przepytany o agorę (łącznie z kwestią kreatywnych księgowych) a czarzastemu odpuszczono takie pytania o muzę - a byłyby to ciekawe informacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koika Rydzoń docielliwy akcjami Agory IP: *.devs.futuro.pl 20.03.03, 08:20 Rydzoń , który z dociekliwoscią ksiegowego dociekał okolicznosci sprzedazy 1 % akcji Agory zupełnie nie interesuje się Muzą kolegi z SLD, korzystajacą z lukratywnych zleceń telewizji publicznej. Oczywiscie wygranych w drodze przetargu ,zgodnie z ustawa o zamówieniach publicznych czego Czarzasty jako członek KRTiT dopilnował. Ha, ha.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koika Rydzoń docielliwy akcjami Agory IP: *.devs.futuro.pl 20.03.03, 08:20 Rydzoń , który z dociekliwoscią ksiegowego dociekał okolicznosci sprzedazy 1 % akcji Agory zupełnie nie interesuje się Muzą kolegi z SLD, korzystajacą z lukratywnych zleceń telewizji publicznej. Oczywiscie wygranych w drodze przetargu ,zgodnie z ustawa o zamówieniach publicznych czego Czarzasty jako członek KRTiT dopilnował. Ha, ha.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Michnik kontra Czarzasty IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 08:25 Michnik powiedział wczoraj do kamery - cytuję - "Czarzasty kłamie" (TVN, 19.00). Dostępny jest pełny stenogram zeznań Czarzastego. Czy ktoś mógłby wskazać fragment, w którym Czarzasty kłamie? Oraz podać sposób weryfikacji kłamliwych słów Czarzastego? Kłamstwo to - podług słownikowej definicji - świadome mówienie nieprawdy. Jeśli ktoś komuś stawia zarzut kłamstwa, to od starożytności (przynajmniej w naszej kulturze) ciężar dowodu spoczywa na oskarżycielu. Pomóżmy Michnikowi wygrać proces z Czarzastym o ochronę dóbr osobistych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wracz Re: Michnik kontra Czarzasty IP: *.devs.futuro.pl 20.03.03, 09:03 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Michnik powiedział wczoraj do kamery - cytuję - "Czarzasty > kłamie" (TVN, 19.00). Dostępny jest pełny stenogram zeznań > Czarzastego. Czy ktoś mógłby wskazać fragment, w którym > Czarzasty kłamie? Oraz podać sposób weryfikacji kłamliwych słów > Czarzastego? > Kłamstwo to - podług słownikowej definicji - świadome mówienie > nieprawdy. Jeśli ktoś komuś stawia zarzut kłamstwa, to od > starożytności (przynajmniej w naszej kulturze) ciężar dowodu > spoczywa na oskarżycielu. Pomóżmy Michnikowi wygrać proces z > Czarzastym o ochronę dóbr osobistych! Dziecko idż się leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka A konkretnie? IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 20:07 To jest odpowiedź na pytanie o proste wskazanie faktów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mach Medialny fiut IP: 213.25.99.* 20.03.03, 08:33 Carzasty to komunistyczny fiut Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mach Medialny fiut IP: 213.25.99.* 20.03.03, 08:35 Czarzasty to komunistyczny fiut Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Co Pan powie? IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 20:09 To jest odpowiedź na pytanie o proste wskazanie faktów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Buazen Chory człowiek IP: 217.153.7.* 20.03.03, 08:41 Czy ten pan Czarzasty nie jest zbytnio chory na głowę? Walczyć chce? To do Iraku niech sobie na dwutygodniowe wakacje wyjedzie. Jako obywatel absolutnie nie czuję aby ten pan walczył w "mojej" sprawie. Jeśli chcę słuchać muzyki to słucham radia, które puszcza muzykę, jeśli chcę posłuchać sobie słowa to słucham co ma do powiedzenia moja żona. "(...)mocne media prywatne, o których umocnienie - po umocnieniu mediów publicznych - będzie dbała KRRiTV" - to są kpiny w żywe oczy. Są przepisu do których media muszą się dostosować, nie ma tu miejsca dla KRRiT. Niech Czarzasty nie zastępuje prawa - instytucją. Media prywatne same się sobą "zaopiekują". "Opiekun" się znalazł. A niech lepiej pan Czarzasty wyjaśni szanownej komisji i obywatelom co KRRiT będzie chciała za "opiekę" (pieniążki za koncesję, władzę nad mediami prywatnymi, posłuszeństwo wobec KRRiT tych mediów?). Na "ulicy" taki "opiekun" nazywany jest alfonsem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka A coś a propos? Choćby odrobinkę? IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 20:10 Czy Pan się czegoś boi albo wstydzi? To jest odpowiedź na pytanie o proste wskazanie faktów? Odpowiedz Link Zgłoś
buazen A czy pani się nie wstydzi? 21.03.03, 11:45 Pani Agnieszko, Radzę zapoznać się z trescia mojej opinii. Jeżeli uważa Pani pana Czarzastego za wzór do nasladowania to bardzo pani współczuję. Ja również moge poprosić o fakty, których wg mnie Pani nie dostarczyła. Wypowiedź w stylu: "(...)To absolutnie genialny facet. W życiu nie słyszałam dwugodzinnego oświadczenia równie przekonującego, jasnego, spójnego, logicznego, udokumentowanego, merytorycznego (i dowcipnego!). Brawo, panie C.! Stenogram z Pana wypowiedzi trzeba upowszechnić i niech każdy sam oceni, kto ma rację: Pan czy Michnik. Przecież przeciętny Polak ma własny rozum." nie jest dla mnie żadnym argumentem. Z wypowiedzi pana Czarzastego jako "przeciętny Polak" wnioskuję, że w/w Pan chce mieć absolutna kontrolę mediów. Ale niechże Pani nie będzie taką hipokrytką. Dzięki temu, że jeszcze się to Panu Czarzastemu nie udało, może Pani wypisywać swoje opinie na tym forum. Wg. Pani kaganiec na media to sposób na szczęście. Jeżeli Pani tak podziwia Pana Czarzastego to proszę udzielić mi odpowiedzi na następujące pytanie: Czy uważa Pani za naganną sytuację w której Pan Czrzasty jako udziałowiec firmy EUROMEDIA (która to prowadzi interesy z TVP a więc z prezesem TVP) jest jednocześnie władny powoływania i odwoływania w/w prezesa TVP (który - cóż to za zbieg okoliczności - jest przyjacielem pana Czarzastego)? liczę na Pani odpowiedź. Najsmutniejsze jest to, że w naszym pięknym kraju osoby pokroju pana Czarzastego znajdują popleczników swoich jakże zamordystycznych teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.obr.pl / 192.168.1.* 20.03.03, 08:54 Oglądając wybór zdjęć Czarzastego dokonany przez redakcję (?) Wyborczej jestem skłonny uważniej wysłuchać jego argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sixa Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.acn.pl 20.03.03, 09:04 i do tego jeszcze świnia niech pan (czarzasty) stąd wyjdzie bo ja nie mogę na pana patrzeć bydlaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burek Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.adsl.highway.telekom.at 20.03.03, 10:44 Mataczenie to na przyklad puszczenie baka i wymowne, pelne wyrzutu spojrzenie w kierunku osoby mataczonej, nierzadko konczace sie skromnym spuszczeniem oczu, co ma byc dowodem na wyjatkowa wrazliwosc matacza w tej delikatnej materii. Jesli ten prymitywny przyklad nie kojarzy sie z lajdactwem, to jest to objaw zdrowego rozsadku oceniajacego. Ale jesli wziac pod uwage, ze ktos probuje naginac rzeczywistosc do wlasnych - jakie one by nie byly - potrzeb, to sprawa zaczyna byc - nomen omen - smierdzaca. Zbyt wytrawnymi uczestnikami wyscigu szczurow sa niektorzy, by nie zdawali sobie sprawy z daremnosci wysilkow ukierunkowanych na udowodnienie komukolwiek winy matactwa i wtedy z wielka swoboda i poczuciem bezkarnosci mowia o honorze i ojczyznie, o dymisjach i prokuratorach, realizujac typowa projekcje ukierunkowana na tych, ktorzy im zagrazaja. A to juz jest lajdactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Mówi Pan o pośle Rokicie? IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 20:14 Całkowicie zgadzam sie z Panem. Puścił bąka jak cholera! Irzeczywiście jest łajdakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Czy to wszystko... IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 20:12 ...co ma Pan(i) do powiedzenia? Konkrety? Żadnych wskazówek? Boli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Czy to wszystko... IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 20:17 ...co ma Pan(i) do powiedzenia? Konkrety? Żadnych wskazówek? Nie można odszczeknąć się? Boli, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Czy to wszystko... IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 20:20 Czy to wszystko... Gość portalu: sixa napisał(a): > i do tego jeszcze świnia > niech pan (czarzasty) stąd wyjdzie bo ja nie mogę na pana patrzeć bydlaku ...co ma Sixa do powiedzenia? Konkrety? Żadnych wskazówek? Nie można odszczeknąć się? Boli, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna Agnieszka prosi o konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.03, 20:35 Agnieszka prosi o konkrety, podobnie jak w wątku "Przykręcanie śruby" gdzie podzieliła się wątpliwościami czy aby Żydzi w 68 rzeczywiście byli z Polski wypędzani bo przecież "konkretne przypadki przesladowań powinny być gdzies opisane. Gdzie są źródła?". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Agnieszka prosi o konkrety IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 22:25 No właśnie! Gdzie one są? Czy to trudno wskazać ogólnodostępone i weryfikowalne i źródła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna Re: Agnieszka prosi o konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.03, 22:36 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > No właśnie! Gdzie one są? Czy to trudno wskazać ogólnodostępone i weryfikowalne > > i źródła? Nie wierzysz w to co się zrobiono polskim Żydom w 68 to szukaj źródeł, niech potwierdzenia prawdy historycznej szukają ci, którzy ją kwestionują. Ja nie kwestionuję. Zapewniam Cię jednak, że takie źródła bez trudu znajdziesz - jeśli tylko zechcesz się za nimi rozejrzeć. Na początek proponuję wstukać w wyszukiwarkę "marzec 68" - całe bogactwo różnego rodzaju źródeł, można przebierać i wybrać takie, któremu się uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Kataryno, nie bądź katarynką! IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 22:45 Zdaje się, że temat TEGO forum dotyczy Czarzastego, nie Żydów (jak Pani chce zasugerować). A może się mylę? Agnieszka P.S. Nie cofam niczego, co gdzie indziej napisałam. Chętnie na inne tematy podyskutuję przy każdej - naturalnej - okazji. Ale proszę: TU nie zmieniajmy bieżącego tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna Re: Kataryno, nie bądź katarynką! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.03, 23:04 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Zdaje się, że temat TEGO forum dotyczy Czarzastego, nie Żydów (jak Pani chce > zasugerować). A może się mylę? > Agnieszka > P.S. Nie cofam niczego, co gdzie indziej napisałam. Chętnie na inne tematy > podyskutuję przy każdej - naturalnej - okazji. Ale proszę: TU nie zmieniajmy > bieżącego tematu... A to przepraszam, źle Cię zrozumiałam, myślałam, że pytasz o źródła na temat marca, mój błąd. Jeśli zaś chodzi o Czarzastego, chętnie podam powody moich wątpliwości co do wiarygodności pana Czarzastego, na początek proponuję rozważyć fakt zgłoszenia przez trzy prywatne rozgłośnie (RMF FM, Twoje Radio Wałbrzych, Blue FM) zawiadomień o przestępstwie groźby karalnej (dwie pierwsze radiostacje) lub ujawnieniu informacji objętych tajemnicą a uzyskanych dzięki pełnionej funkcji publicznej (Blue FM). Drugą ciekawą - w moim przekonaniu - przesłanką do kwestionowania uczciwości pana Czarzastego są jego odpowiedzi "nie pamiętam" na kilkanaście pytań Rokity o to czy usiłował wymusić decyzje nt. akcjonariatu na różnych - wymienianych z nazwy - radiostacjach. Jeśli się tego nie robiło, odpowiada się "nie", jeśli się robiło a nie chce się skłamać pod przysięgą odpowiada się "nie pamiętam". Bo w to, że mozna nie pamiętać czy się coś bezprawnie wymuszało nie wierzę. Przy okazji, uprzedzając zarzut, że moje wątpliwości w tym względzie nie są dowodem na to, że Czarzasty kłamie - tak, nie są dowodem, uważam jednak, że jego zachowanie było wielce znaczące w wnioski każdy wyciąga sam, moje są takie - Czarzasty nie chciał powiedzieć prawdy. Mam jeszcze inne uwagi do zeznań pana Czarzastego i chętnie się nimi podzielę, aby móc powołać się na źródła i dokładnie zacytować pana Czarzastego muszę jeszcze raz przeczytać stenogram więc na początek poprzestanę na tych dwóch rzeczach. Masz na nie jakieś wytłumaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Silna wiara nie wystarczy. IP: *.acn.waw.pl 21.03.03, 00:00 Wątpliwości i brak wiary - w porządku jak najbardziej. Ale jeśli ktoś komuś zarzuca kłamstwo, to udowodnienie zarzutu należy do oskarżyciela, nie do oskarżonego. Tak jest w naszej europejskiej kulturze przynajmniej od starożytności. Jeśli Czarzasty, za słowa wygłoszone do kamery "Czarzasty kłamie", poda mojego ukochanego Adama Michnika do sądu za naruszenie dóbr osobistych, to Adam przerżnie strasznie. Podług słownika, "kłamstwo to świadome głoszenie nieprawdy". Co w słowach Czarzastego (stenogram!!!) było nieprawdą? Niestety, trzeba zacytować konkretny fragment i podać sposoby jego obiektywnej weryfikacji. Nie wystarczy własne przekonanie. Jak wykazać, że była to nieprawda głoszona w złej wierze (= świadomie) - czyli kłamstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna Re: Silna wiara nie wystarczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.03, 00:14 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Wątpliwości i brak wiary - w porządku jak najbardziej. Ale jeśli ktoś komuś > zarzuca kłamstwo, to udowodnienie zarzutu należy do oskarżyciela, nie do > oskarżonego. Tak jest w naszej europejskiej kulturze przynajmniej od > starożytności. Jeśli Czarzasty, za słowa wygłoszone do kamery "Czarzasty > kłamie", poda mojego ukochanego Adama Michnika do sądu za naruszenie dóbr > osobistych, to Adam przerżnie strasznie. > Podług słownika, "kłamstwo to świadome głoszenie nieprawdy". Co w słowach > Czarzastego (stenogram!!!) było nieprawdą? Niestety, trzeba zacytować konkretny > > fragment i podać sposoby jego obiektywnej weryfikacji. Nie wystarczy własne > przekonanie. Jak wykazać, że była to nieprawda głoszona w złej wierze (= > świadomie) - czyli kłamstwo? Niestety, nie opieram swoich opinii na wyrokach sądów, skazałoby mnie to na brak jakiejkolwiek opinii w całej masie spraw w życiu ważnych. Zastosowałaś argumentację, która skutecznie Cię zabezpiecza przed wszelką dyskusją, jeśli do stwierdzenia kłamstwa potrzebujesz wyroku sądu - a ani ja ani Ty sądem nie jesteśmy - wszelka dyskusja robi się bezprzedmiotowa, po co rozmawiać o czymś co - według jednej ze stron, czyli Ciebie - leży w wyłącznej gestii sądu? Pozostawiam Cię więc z Twoją wiarą w słowa pana Czarzastego bo nawet jak podam Ci fragmenty kłamliwych zeznań Czarzastego i sposoby obiektywnej ich weryfikacji żadna z nas nie ma możliwości przeprowadzenia tejże weryfikacji. A tak na marginesie, czym Cię tak urzekł? Nie śmiem nawet pytać jak według Ciebie wygląda prawda o aferze Rywina chociaż nie ukrywam, że bardzo by mnie to interesowało, jeśli na temat Czarzastego masz tak jednoznaczną opinię zapewne masz też jasny pogląd na to kto w Rywingate do kogo przyszedł, kto jest dobry a kto zły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Nieprawda. IP: *.acn.waw.pl 21.03.03, 04:10 Z braku merytorycznych argumentów uciekamy się do fałszu? Przecież do stwierdzenia prawdy bądź nieprawdy nie potrzebuję żadnego wyroku sądu. Wystarczy mi normalne myślenie, zdrowy rozsądek. Przecież nie zastosowałam żadnej argumentacji chroniącej mnie przed dyskusją. Zastosowałam logikę i zdrowy rozsądek właśnie. Okazuje się, że to - w Pana(i) przypadku - ucina dalszą dyskusję. A przecież wystarczałoby podać jeden jedyny logiczny i zdroworozsądkowy ARGUMENT: wskazać konkretny fragment wypowiedzi Czarzastego, który jest nieprawdą. Oto przykład: Czarzasty upiera się (tu wskazanie miejsca w stenogramie), że 2+2=4,1. Albo że 21 marca 2003 przypada w sobotę. Albo że Michnik ma na imię Ryszard. Albo że on, Czarzasty, nigdy w życiu nie rozmawiał z Juliuszem Braunem. Albo: między tym (wskazanie) a tym (wskazanie) fragmentem zeznań Czarzastego zachodzi logiczna sprzeczność. Niestety. Takiego typu racji nie potrafi Pan(i) przytoczyć [nie tylko Pan(i), bo i dziennikarze również]. Jednak, zamiast po prostu przyznać się do bezradności, stawia mi Pan(i) oczywiście fikcyjny i nonsensowny zarzut, że do rozstrzygnięcia dyskusji jest mi potrzebny jakiś wyrok sądu. Nieładnie, proszę Kataryny. Odpowiedz Link Zgłoś
tony.s Re: Czy to wszystko... 20.03.03, 21:06 Domaga sie pani gorąco żeby wykazac kiedy p.Czarzasty kłamał.To ja w punktach: 1)Kłamał kilkunastokrotnie odpowiadając na pytania p.Rokity że nie pamięta rozmów z kolejno wymienianymi mediami radiowymi,które publicznie oskarżają go o nakłanianie do określonych zachowań.Nie wierzę że tego nie pamieta. 2)Kłamał twierdząc że ze swoim przyjacielem Robertem nie rozmawiał na temat Rywina.Pewnie ma pani przyjaciół,czy pani w rozmowie z nimi omija najwazniejszy temat o którym huczy warszawa a pani jest jedną z głównych jego bohaterek? 3)Kłamał twierdząc że podczas rozmowy z Rywinem opowiadli sobie o przeczytanych ksiązkach.To jest tak niewiarygodne ze aż śmieszne.Spotyka sie w newralgicznym punkcie rozwoju afery dwóch ludzi z tą związanych i plotkują sobie o książkach i rybach? 4)Kłamał twierdząc że oddziela swą przyjażń z Robertem od kontaktów służbowych jakie ich łączą.Jak to rozdziela? Gadaja sobie ,przyjażnia a nagle Włodek mówi:Nie Robercie,ten temat omińmy bo to sprawa nie dla Ciebie,pomówmy dalej o pierdołach a nie o tym czym obydwoje żyjemi czli mediach. i tak dalej...i dalej.Ja mu nie wierzę.Kłamał tylko że inteligentnie.Tak że udowodnić coś nie zdroworozsądkowo ale dowodowo będzie chyba niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Gdzie i jaki dowód? IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 22:38 WSzPan ma prawo nie wierzyć. Ale jak wygląda logiczny i niepodważalny przez nikogo dowód Pańskiej tezy? Jeśli ktoś mówi, że zachód słońca jest różowy, to można się spierać, czy jest on istotnie różowy, czy karminowy, czy purpurowy, czy fioletowy, czy czerwony, czy krwisty, czy szkarłatny. Ale gdy ktoś mówi, że 2 + 2 = 4, to czy można mówić, że jednak nie 4,0 tylko 4,0005??? Więc jak można spierać się o fakty? Przecież, dla udowodnienia swych racji, wystarczy zacytować FRAGMENT ZE STENOGRAMU - i oświadczyć bez żenady, że właśnie ten konkretny fragment jest czystą żywą nieprawdą. Czy to dla Pana takie trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
tony.s Re: Gdzie i jaki dowód? 20.03.03, 22:56 Jeżeli któryś z punktów mojej niewiary w słowa czarzsetego wydaje sie pani nielogiczny to prosze o polemike . Nie będę wracał do stenogramów,oglądałem na żywo.Jeżeli pani nie zna wypowiedzi p.Czarzastego proszę sobie przeczytać stenogramy. Odpowiedz Link Zgłoś
tony.s Re: Gdzie i jaki dowód? 20.03.03, 23:23 jednak przytoczę pani mój ulubiony fragment pod tytułem "Nie pamiatam": Poseł Jan Rokita: Panie Ministrze! Sekretarzu Krajowej Rady! Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władze Radia Boss w Płocku w celu wyeliminowania stamtąd spółki Yawal? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie pamiętam sprawy. Poseł Jan Rokita: Nie pamiętam. Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władze Radia Kolor w Warszawie w celu wyeliminowania stamtąd spółki Advent? Pan Włodzimierz Czarzasty: Znaczy na pewno w sprawie Radia Boss i w sprawie Radia Kolor nie wpływałem na to, żeby eliminować tam kogokolwiek. Natomiast myślę, że ponieważ sprawa akurat, sprawa spółki Boss nie jest mi dobrze znana, ale sprawa Radia Kolor lepiej, w tej chwili chociaż nie mam dokumentów, to na pewno interesowałem się, jaka tam jest struktura własności, dlatego że ta sprawa była bardzo głośna i z tego, co wiem, w tej chwili jest zaskarżona w sądzie. Poseł Jan Rokita: Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władzę Radia Procolor w Opolu w celu... na niekorzyść spółki Multimedia? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Nie. Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władzę Radia Jarocin na niekorzyść spółki Multimedia? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Nie przypomina pan sobie. Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władzę Radia Top w Katowicach w celu... na niekorzyść spółki 4 Media? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Nie przypomina pan sobie. Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władzę Radia Warta w Słupcy w celu i na rzecz wyeliminowania stamtąd spółki 4 Media? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Nie przypomina pan sobie. Pan Włodzimierz Czarzasty: Ale, oczywiście, raczej nie, bo ja generalnie wręcz tu nie prowadzę działalności interpretowanej w ten sposób, że próbowałem... na oddziaływanie, na zmianę, że tak powiem, struktury własności w sprawie Radia Warta. Znaczy, to, wie pan, musiałbym po prostu przemyśleć. Ale nie, nie. Poseł Jan Rokita: Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władzę Radia Wawa w celu i na niekorzyść spółki Eurocast? Pan Włodzimierz Czarzasty: Jakiej? Poseł Jan Rokita: Eurocast. Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Nie przypomina pan sobie. Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władzę Radia Fama w Kielcach w celu wyeliminowania stamtąd spółki 4 Media? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Nie przypomina pan sobie. Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władzę Radia Mega w Pszczynie w celu wyeliminowania stamtąd spółki Multimedia? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Czy próbował pan samodzielnie oddziaływać na władzę Radia Blue w Krakowie na niekorzyść spółki Multimedia? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Oczywiście nie przypomina pan też sobie podobnych działań w RMF i w Agorze, znaczy na rzecz spółek związanych z RMF i na rzecz spółki Agora? Pan Włodzimierz Czarzasty: Nie przypominam sobie. Poseł Jan Rokita: Nie przypomina pan sobie. Pane ministrze, bo to są wszystko przypadki, rzecz jasna, nie jakoś tajne, tylko zaczerpnięte z domeny publicznej, prawda. Znaczy ludzie z tych radiostacji w różnych miejscach, w różnym czasie twierdzili, że pan na różne sposoby oddziaływał czy próbował oddziaływać na kształt własnościowy tych radiostacji, na niekorzyść tych spółek, że pan im groził, że pan im zapowiadał odbieranie koncesji itd. itd. Ponieważ tych przypadków jest bardzo dużo i każdy jest możliwy do udokumentowania, pytanie jest takie: Czy jeżeli pan sobie tego wszystkiego nie przypomina, czy ci wszyscy ludzie się zmówili przeciwko panu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna Re: Gdzie i jaki dowód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.03, 23:28 Wątek "nie pamiętam" też jest moim ulubionym, Czarzasty się pogrążył po uszy - chociaż to oczywiscie też nie jest do udowodnienia bo zawsze może powiedzieć, że wcale nie kłamał tylko go pamięć na te kilka minut opuściła. I kto zechce - uwierzy. Ja jakoś nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
tony.s Re: Gdzie i jaki dowód? 20.03.03, 23:48 Sprawa jest ewidentna.Jednak jeśli zeznania przed komisją tvp funduje nam się na 3jce(jak bodajże podawał Czarzasty 3% oglądalności) w terminie gdy większośćludzi pracuje,to wiele osób zna tylko relację z komentarzem .Podaną w starej, dobrej tvp1.A komu sie chce czytać długie stenogramy,skoro z czytelnictwem w naszym społeczeństwie nie wesoło.To i potem polemika w stylu prosze podać żrodła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Gdzie i jaki dowód? IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 23:48 To,że Pan nie wierzy - Pana prawo. Ale ja pytałam o logiczny, konkretny dowód,że Czarzasty łże. Taki dla sądu. Sorry, Winnetou, ale tu NIC o kłamaniu nie świadczy. Gdy ktoś komuś zarzuca kłamstwo, to do udowodnienie zarzutu należy do oskarżyciela, nie do oskarżonego. Tak jest w naszej europejskiej kulturze przynajmniej od starożytności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna Re: Gdzie i jaki dowód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.03, 23:57 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > To,że Pan nie wierzy - Pana prawo. Ale ja pytałam o logiczny, konkretny > dowód,że Czarzasty łże. Taki dla sądu. Sorry, Winnetou, ale tu NIC o kłamaniu > nie świadczy. > Gdy ktoś komuś zarzuca kłamstwo, to do udowodnienie zarzutu należy do > oskarżyciela, nie do oskarżonego. Tak jest w naszej europejskiej kulturze > przynajmniej od starożytności. Rozumiem, że zacytowany fragment zeznań uważasz za wiarygodny a jedyną przesłanką do zarzucenia Czarzastemu kłamstwa byłoby jego przyznanie się do niego expressis verbis. Do stwierdzenia, że ktoś mija się z prawdą nie jest konieczne udowodnienie mu krzywoprzysięstwa w sądzie, czasami wystarczy zdrowy rozsądek - może jestem ograniczona ale w zdroworozsądkowy sposób nie potrafię sobie wytłumaczyć tego fragmentu zeznań Czarzastego. Może mi pomożesz? Dlaczego nie pamiętał? Czy według Ciebie można takich rzeczy nie pamiętać a jednocześnie z pełnym przekonaniem mówić kilka chwil wcześniej, że się nie próbowało wpływać? A jak padają pytania o konkretne sytuacje nagła amnezja. Ty byś o tym zapomniała? Odpowiedz Link Zgłoś
tony.s Re: Gdzie i jaki dowód? 21.03.03, 00:02 Dowód dla sądu? Jesteś sądem? Czy autonomiczną,żywa istotą(człowiekiem) potrafiącą ocenić czyjeś zeznania jako wiarygodne lub nie.Jeżeli moja argumentacja+stenogram jako dowód Cię nie przekonały to napisz to a najlepiej spróbuj uzasadnić tak abym mógł ocenić co Cię nie przekonało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Gdzie i jaki dowód? IP: *.chello.pl 21.03.03, 02:11 Szanowna Kataryno! Szanowny tony.s! Czy nie szkoda waszej erudycji i inteligencji na polemikę z kimś kto nie umie ani słuchać, ani samemu sięgać do źródeł? Niejaka agnieszka owszem wyszczekana jest jakby WSNS skończyła, ale tam przecież dyplomy dawali za wiarę w Marksa, Engelsa i Stalina, a nie za samodzielne i logiczne myślenie. Z poważaniem i nadzieją na dalszy udział Państwa w forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Fałsz IP: *.acn.waw.pl 21.03.03, 04:16 Z braku merytorycznych argumentów uciekamy się do fałszu? Przecież do stwierdzenia prawdy bądź nieprawdy nie potrzebuję żadnego wyroku sądu. Wystarczy mi normalne myślenie, zdrowy rozsądek. Przecież nie zastosowałam żadnej argumentacji chroniącej mnie przed dyskusją. Zastosowałam logikę i zdrowy rozsądek właśnie. Okazuje się, że to - w Państwa przypadku - ucina dalszą dyskusję. A przecież wystarczałoby podać jeden jedyny logiczny i zdroworozsądkowy ARGUMENT: wskazać konkretny fragment wypowiedzi Czarzastego, który jest nieprawdą. Oto przykład: Czarzasty upiera się (tu wskazanie miejsca w stenogramie), że 2+2=4,1. Albo że 21 marca 2003 przypada w sobotę. Albo że Michnik ma na imię Ryszard. Albo że on, Czarzasty, nigdy w życiu nie rozmawiał z Juliuszem Braunem. Albo: między tym (wskazanie) a tym (wskazanie) fragmentem zeznań Czarzastego zachodzi logiczna sprzeczność. Niestety. Takiego typu racji nie potrafią Państwo przytoczyć [nie tylko Państwo, bo i dziennikarze również]. Jednak, zamiast po prostu przyznać się do bezradności, stawiają mi Państwo oczywiście fikcyjny i nonsensowny zarzut, że do rozstrzygnięcia dyskusji jest mi potrzebny jakiś wyrok sądu. Nieładnie, proszę Kataryny, Izy i ToniegoS. Odpowiedz Link Zgłoś
tony.s Re: Fałsz 21.03.03, 10:53 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Z braku merytorycznych argumentów uciekamy się do fałszu? w którym miejscu? Prosze o wskazanie. > Przecież do stwierdzenia prawdy bądź nieprawdy nie potrzebuję żadnego wyroku > sądu. Wystarczy mi normalne myślenie, zdrowy rozsądek. Przecież nie > zastosowałam żadnej argumentacji chroniącej mnie przed dyskusją. Do tego tez panią przekonuję i po raz kolejny prosze o ustosunkowanie sie do mych punktów niewiary w zeznania Czarzastego. Zastosowałam > logikę i zdrowy rozsądek właśnie. Okazuje się, że to - w Państwa przypadku - > ucina dalszą dyskusję. ??? Ucina dyskusje ??? To pani próbuje ja uciąc uciekając od oceny cytowanego stenogramu i moich argumentów. > A przecież wystarczałoby podać jeden jedyny logiczny i zdroworozsądkowy > ARGUMENT: wskazać konkretny fragment wypowiedzi Czarzastego, który jest > nieprawdą. Oto przykład: Czarzasty upiera się (tu wskazanie miejsca w > stenogramie), że 2+2=4,1. Albo że 21 marca 2003 przypada w sobotę. Albo że > Michnik ma na imię Ryszard. Albo że on, Czarzasty, nigdy w życiu nie rozmawiał > z Juliuszem Braunem. Albo: między tym (wskazanie) a tym (wskazanie) fragmentem > zeznań Czarzastego zachodzi logiczna sprzeczność. > Niestety. Takiego typu racji nie potrafią Państwo przytoczyć [nie tylko > Państwo, > bo i dziennikarze również]. Jednak, zamiast po prostu przyznać się do > bezradności, stawiają mi Państwo oczywiście fikcyjny i nonsensowny zarzut, że > do > rozstrzygnięcia dyskusji jest mi potrzebny jakiś wyrok sądu. Sama pani żadała bezspornych,sądowych w swej wymowie dowodów.Teraz pani twierdzi że to my pani zarzucamy że pani żada sądowych dowodów. Tak zarzucamy bo pani ich żąda! > Nieładnie, proszę Kataryny, Izy i ToniegoS. To ja mówie :NIEŁADNIE pani Agnieszko.Ucieka pani od argumentów,od dyskusji przewrotnie zarzucając brak argumentów. Argumenty juz pani przeczytała kilka maili wcześniej+stenogram.Proszę sie do tego ustosunkować.Prosze po raz kolejny, bo pani od tego ucieka. Odpowiedz Link Zgłoś
buazen Białe jest białe, czarne jest czarne 21.03.03, 12:00 Pani Agnieszce wyraźnie brakuje argumentów. Powtarza swoje wypowiedzi metodą copy-past z poprzednich dyskusji. Jak automat. Zero rozwoju wypowiedzi. Jednym słowem bieda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sixa Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.acn.pl 21.03.03, 11:40 tvn24 nadaje z kilkusekundowym opóźnieniem w stosunku do radia tokfm a radio tokfm nadaje z półsekundowym opóźnieniem w stosunku do tvp3 - tu zachodzi efekt echa albo stereo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bono Vox Re: Włodzimierz Czarzasty przed komisją śledczą IP: *.tlsa.pl 21.03.03, 12:25 Gość portalu: sixa napisał(a): > tvn24 nadaje z kilkusekundowym opóźnieniem w stosunku do radia tokfm > a radio tokfm nadaje z półsekundowym opóźnieniem w stosunku do tvp3 - tu > zachodzi efekt echa albo stereo Z całą pewnością stwierdzam, że jest to efekt pogłosu. :-) Odpowiedz Link Zgłoś