wsi24
07.10.06, 23:01
W swoim cudownym artykule
serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3669042.html
Gazeta Wyborcza raczyła się zająć przeszłością Jacka Trznadla.
To ja napiszę tak:
Adam Michnik, syn przedwojennego działacza komunistycznego Ozjasza Szechtera oraz kobiety,
która napisała obrzydliwy, komunistyczny podręcznik historyczny pełen kłamstw, w III RP wykreował
się na autorytet moralny. A wraz ze sobą - gromadę esbeckich agentów z ks. Czajkowskim na czele.
Helena Łuczywo, córka funkcjonariusza UB Ferdynanda Habera (lub Chabera), trzęsie dziś
gigantycznym wydawnictwem Agora SA.
A Stefan Bratkowski jest dziadkiem pewnego uroczego nożownika.
O Erneście Skalskim nie wspomnę.
I co, lustratorki przeszłości z GW? Fajnie wam?