Dodaj do ulubionych

Prywatyzacja banków

16.10.06, 20:38
Gazeta Finansowa: Czy wiemy za ile sprzedano sektor bankowy?
Janusz Szewczak: Za całość, tj. ok. 80 proc. całego sektora bankowego – na
podstawie ostrożnych szacunków – otrzymaliśmy za polskie banki ok. 25
miliardów złotych. Dzisiaj tyle kosztuje jeden bank. Mało tego, jeśli
przyjrzeć się poszczególnym prywatyzacjom, można powiedzieć tak, że Skarb
Państwa za jeden z większych polskich banków otrzymywał od 1,5 miliarda do 6
miliardów złotych. Czasami było to zaledwie kilkaset milionów złotych.
Dzisiaj te same banki przynoszą rocznie zysk netto w wysokości od 0,5
miliarda do 1,5 miliarda złotych. Po trzech latach, jeśli ktoś kupiłby taki
bank, to dzisiaj z samej dywidendy miałby zwrot zainwestowanego kapitału.
Nigdzie na świecie tak się nie dzieje. Sprywatyzowane wówczas BPH i Pekao
S.A., które sprzedano mniej więcej za 5–6 miliardów zł, mają obecnie aktywa
rzędu 115 miliardów złotych.

Ile więc polski budżet stracił na prywatyzacji tego sektora?
Według ostrożnych szacunków straty mogą się wahać w granicach 150-200
miliardów złotych. W przypadku niektórych prywatyzacji nie dokonano pełnej
ewidencji zarówno ruchomości, jak i nieruchomości, czyli sprzedawano bank,
nie wiedząc, tak naprawdę, co posiada na stanie. A do niektórych prywatyzacji
wręcz dopłacano oddłużając bank, przyznając pomoc BFG lub dokapitalizowując
państwowymi obligacjami.
Obserwuj wątek
    • cat8 Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 20:40
      To jak naprawdę wyglądała prywatyzacja polskiego sektora bankowego?
      Przeprowadzono ją w sposób pospieszny, prymitywny, szkodliwy i wysoce
      niefachowy w sensie opłacalności oraz bardzo kosztowny dla Skarbu Państwa i
      wszystkich Polaków. Bank przed sprzedażą najpierw oddłużano, potem
      dokapitalizowano i umarzano zaległości podatkowe w latach 1994–1998. W czasie,
      kiedy prywatyzowano banki, otrzymywały one ogromną pomoc z budżetu państwa, na
      zasadzie specjalnych pożyczek oprocentowanych na 1 proc. W tym samym czasie
      polski przedsiębiorca płacił za taki kredyt 40–60 proc. W ten sposób
      sprywatyzowano m.in.: PKO S.A., Bank Handlowy i BIG Bank Gdański, Polski Bank
      Rozwoju i Polski Bank Inwestycyjny. Były to kwoty rzędu miliardów złotych.
      Dziwne, że nikt nie chce podnieść w Polsce problemu, że wielkie polskie banki
      były zwalniane z podatku tuż przed prywatyzacją, o czym zwykły, uczciwy
      przedsiębiorca nie mógł nawet śnić.
    • banme1 Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 20:40
      sprobuj, a bedzie to najdzrozsza nacjonalizacja w historii Polski.
      • zdrajcy.na.pal Paserstwo 16.10.06, 21:29
        banme1 napisała:

        > sprobuj, a bedzie to najdzrozsza nacjonalizacja w historii Polski.

        niekoniecznie w przypadku gdy zlamano prawo wystarczy umowę unieważnić i
        wypłacić włozony wkład inwestora, o ile inwestor był nieświadomy. Jak był
        swiadomy i współdziałał w przestepstwie to nic mu się nie należy.

        Chyba takie normy są w kazdym cywilizowanym panstwie? Jak kupisz cos kradzionego
        i plicja to namierzy to tracisz nabytą rzecz a możesz jeszcze siedzieć za
        współudział w paserstwie.
      • cat8 Re: Prywatyzacja banków 18.10.06, 14:41
        banme1 napisała:

        > sprobuj, a bedzie to najdzrozsza nacjonalizacja w historii Polski.
        Czy należy akceptować naruszanie prawa?
    • cat8 Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 20:49

      A jakie zastrzeżenia można mieć do szefa NBP?
      Leszek Balcerowicz nadal figuruje razem z żoną w KRS, jako członek rady
      fundacji CASE. Fundację dofinansowywały też banki m.in. PKO S.A., BRE Bank,
      WestLB Bank, Reiffeisen Bank, ING Bank, holenderski Rabo Bank, a także PZU i
      sam NBP z Leszkiem Balcerowiczem na czele. Często te same, które później
      występowały o pewne zgody koncesyjne, na fuzje, na połączenie i inne działania
      komercyjne. To jest rzecz skandaliczna, nasuwająca podejrzenie co najmniej
      konfliktu interesu, jeśli nie podejrzeń poważniejszych. Znamy podobne
      scenariusze, polegające na tym, że po wpłacie na fundacje następuje nie zwykła
      przychylność decydentów. Takie podejrzenia miała komisja ds. Orlenu.
    • maciek_xx Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 20:59
      No i po co ta wyliczanka ? Czy wiesz może, że gdbyby nie know how zachodnich
      inwestorów te banki byłyby dziś gó.. warte a obsługa przypominałaby tę z poczty
      polskiej...Co do PKO BP to nieprawidłowości tam były ale tej prywatyzacji nikt
      nie dotknie: wszak zarobił na niej głównie elektorat pisu
      • cat8 Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 21:01
        A gdzie zadłuża się polski rząd? W banku z jakim kapitałem: polskim czy
        zagranicznym? Skala bycia zakładnikiem rynków finansowych i banków przez rząd i
        budżet państwa jest gigantyczna. Co roku budżet zadłużony jest od 70 do 120
        miliardów złotych tylko w papierach wartościowych, a skala długu publicznego
        jest też ogromna. Jest on już w granicach 500 miliardów złotych i dalej rośnie –
        to liczby katastrofalne dla gospodarki. Przy takiej ogromnej skali zadłużenia
        bardzo łatwo wywołać w państwie kryzys finansowy i walutowy.
        Dzisiaj już nie przejmuje się kontroli nad państwem za pomocą wojny czy
        szantażu nuklearnego. Wystarczy kontrolować rynek finansowy. Komisja śledcza
        posła Zawiszy stanie przed bardzo trudnym zadaniem i zmasowanym atakiem
        przeciwników i osób odpowiedzialnych za prywatyzację polskiego sektora bankowego
        • maciek_xx Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 21:08
          No cóz chyba dobrze (źle?) trafiłeś(aś) bo akurat na te pytania to Ci chętnie
          odpowiem. Większość papierów z tego co wiem posiadają polskie ofe i tfi,
          zagranica ma 70 mld papierów (mówie od denominaowanych w PLN bo na zagraniczne
          rynki nasz rząd sam się pcha) na koniec sierpnia i Ci właśnie krwiopijni
          zagraniczni spekulanci pozwalają realizować różne głupie pomysły naszego rządu w
          stylu becikowe czy stacja we włoszczowej. Problem uzależnienia od kapitału
          zagranicznego nie istnaiłby gdyby nasze państwo nie żyło ponad stan: mały
          deficty, małe emisje etc. pzdr
          • cat8 Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 21:18
            O ile mi wiadomo za becikowym głosowała "konstruktywna opozycja" czytaj PO!
            Przez 15 lat z prywatyzacji gospodarki osiągnęliśmy zaledwie ok. 70 mld zł.
            Jest to 1/10 wartości tego, co sprzedaliśmy. W tych 70 mld zł z prywatyzacji
            zaledwie 25 mld zł, czyli ok. 7 mld USD, to wpływy z prywatyzacji sektora
            bankowego. Sam zysk netto banków komercyjnych w latach 2004-2006 wyniósł ok. 25
            mld zł.- Jeżeli Pekao SA i BPH zostały sprywatyzowane łącznie za jakieś 3 mld
            USD, tj. 8-9 mld zł, a aktywa tych banków są dziś warte 115 mld zł, to ta
            rozpiętość jest porażająca. Bilans ekonomiczny prywatyzacji wypada wyjątkowo
            niekorzystnie. Banki kwitną, przynosząc rocznie czystego zysku tyle, za ile
            zostały sprzedane, mają rosnące aktywa, a jednocześnie ceny usług bankowych w
            Polsce należą do najwyższych w Europie. Opowieści o tym, ze tak nie jest sa
            kłamliwe. Tylko 3-4 kraje w Europie mają wyższe ceny.Pseudo eksperci ekonomii
            sprzedali majątek Polski za przysłowiową czapke śliwek. Ma więc rację
            przewodniczący komisji śledczej poseł Artur Zawisza, kiedy mówi, że trzeba się
            tej sprawie przyjrzeć - ocenia ekspert.

            - Moim zdaniem, prawie przy każdej prywatyzacji w sektorze bankowym dochodziło
            do poważnych naruszeń prawa. O prywatyzacji banków decydował układ jeszcze
            bardziej wyselekcjonowany niż o prywatyzacji w ogóle. Nie było możliwości
            krytyki prywatyzacji, a ci którzy próbowali to robić, byli zawzięcie atakowani -
            oświadcza dr. Janusz Szewczak.
            • cat8 Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 21:28

              Jest się czego obawiać, jeśli chodzi o tę komisję śledczą. Prywatyzacje bankowe
              były przeprowadzane z naruszeniem prawa, mało tego, łamano prawo w tym czasie
              obowiązujące. Fatalnie funkcjonował Nadzór Bankowy, który obsadzany był przez
              zwolenników Hanny Gronkiewicz-Waltz, np. pani E. Śleszyńska-Charewicz, albo pan
              W. Kwaśniak, który zawsze bałwochwalczo wychwalał prezesa Balcerowicza. Ci
              właśnie ludzie przymykali oczy lub nie dostrzegali pewnych zapisów w umowach
              prywatyzacyjnych, które zobowiązywały inwestorów zagranicznych do pewnych
              działań, albo wręcz zakazywały pewnych działań. I mimo że naruszano prawo, nie
              było żadnych reakcji ze strony odpowiednich organów do tego powołanych, np.
              Nadzoru Bankowego. Tak naprawdę Nadzór reagował na nieprawidłowości maleńkich
              banków, o 100-proc. polskim kapitale, i tam najmniejsze uchybienie powodowało
              wprowadzenie zarządu komisarycznego, likwidacje, przejęcie lub sprzedanie
              takiego banku (dobrym przykładem jest tutaj sprawa Banku Staropolskiego). Przy
              sprawach naprawdę ważnych, Nadzór Bankowy dawał ciche przyzwolenie na łamanie
              polskiego prawa bankowego lub nie interweniował np. przy przejmowaniu większych
              i bardziej dochodowych banków przez mniejsze i będące w gorszej sytuacji (Bank
              Gdański przejęty przez Big Bank czy PBI przejęty przez Kredyt Bank).

              Do czego może dojść komisja śledcza ds. banków?
              Może dojść do wielu rzeczy. Niestety, trzeba będzie zmierzyć się z bardzo
              brutalną prawdą, że ci tak zwani geniusze polskich finansów, jak: Kott, Pacuk,
              Leszek Balcerowicz, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Kostrzewa, Stypułkowski i wielu,
              wielu innych, okaże się po pierwsze, że niektórzy z nich byli agentami służb
              specjalnych, a po drugie, że działali często na szkodę Skarbu Państwa. Nie
              dopełniali swoich obowiązków lub znacznie je przekraczali. Komisja odsłoni
              prawdę, kiedy pokaże, że w dużej mierze była to prywata i niekompetencja, a
              tzw. autorytety polskiej ekonomii sięgną bruku. Mało tego, ci geniusze nawet
              zagraniczne banki doprowadzali do olbrzymich strat, jak prezes Pacuk z Kredyt
              Banku, który „wypracował” 1,5 mld zł straty czy W. Kostrzewa, były prezes BRE
              Banku, który obecnie jest prezesem zarządu ITI i za pośrednictwem TVN tak mocno
              atakuje komisję bankową, czy to tylko przypadek? Przecież to on doprowadził do
              pół miliarda strat w BRE Banku w pewnym okresie.
            • maciek_xx Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 21:51
              1/10 wartości której ? dzisiejszej jak rozumiem po wpompowaniu w te banki
              miliardów przez zachodnich inwestorów i latach rozwoju...Pisałem to już więc
              przeczytaj raz jeszcze.
              • cat8 Re: Prywatyzacja banków 17.10.06, 10:55
                Mam pytanie czy ktość zrobił inwentaryzacje Skarbu Państwa przed prywatyzacją?
                - odpowiedź -NIE
                A zatem moge porównać tylko dzisiejsze aktywa z ceną sprzedaży + koszty
                programów które miały dokapitalizować banki przed sprzedażą. Straty Budżetu
                Państwa wynoszą od 150-200 miliardów złoty.
    • idiotyzmy-kacze Kluczowe jest słowo dziś 16.10.06, 21:32
      Czyżby ten idiota nie zdawał sobie sprawy, że państwowe banki od samego początku borykały się z problemem płynności i były obciążone nieściągalnymi długami ?
      • cat8 Re: Kluczowe jest słowo dziś 16.10.06, 21:37
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Czyżby ten idiota nie zdawał sobie sprawy, że państwowe banki od samego
        początk
        > u borykały się z problemem płynności i były obciążone nieściągalnymi
        długami ?
        - czy ktość przeprowadził przed prywatyzacją dokładny bilans państwa w tym
        banków?
        -odpowiedź -NIE
        Mądry zrozumie w lot, głupcowi potrzebny młot..
        • cat8 Re: Kluczowe jest słowo dziś 16.10.06, 21:45
          Najważniejsi, których powinno się rozliczyć i muszą stanąć przed komisją, to:
          Balcerowicz, Kornasiewicz, Gronkiewicz-Waltz, Kostrzewa, Bogusław Kott,
          Wojciech Kwaśniak, Marek Belka, Stypułkowski, Wiśniewska, Jan Krzysztof
          Bielecki – czyli ludzie kojarzeni jednoznacznie ze środowiskami politycznymi.
          SLD i układ pałacowy Kwaśniewskiego. Komisja powinna się zająć tzw. aferą
          sprzętową, a dotyczącą wykupienia przez panią Gronkiewicz-Waltz jako prezesa
          NBP długów prywatnego banku BIG Banku Gdańskiego w latach 1997–1998.
    • w11mil Konstytucja zakazuje zadawac pytania Balcerowiczow 16.10.06, 21:47
      cat8 napisał:
      > Gazeta Finansowa: Czy wiemy za ile sprzedano sektor bankowy?
      • cat8 Re: Konstytucja zakazuje zadawac pytania Balcerow 16.10.06, 21:49
        80% sektora bankowego sprzedano za 25 miliardów złoty.
        • cat8 Re: Konstytucja zakazuje zadawac pytania Balcerow 16.10.06, 21:51
          Straty z tej sprzedaży mogą wynosić od 150 - 200 miliardów złoty
    • w11mil czy to nie jest podważanie dogmatu o nieomylności 16.10.06, 21:52
      Profesora Balcerowicza?
      • cat8 Re: czy to nie jest podważanie dogmatu o nieomyln 17.10.06, 20:08
        Inflacja odkładana w czasie

        W Polsce od 18 lat mamy inflację większą niż jednocyfrowa. Przełomem w tym
        okresie miał być plan Sachsa / Liptona przemianowany później na plan
        Balcerowicza. Skuteczność tego planu nie przekroczyła bariery dwucyfrowej. Nie
        napawają także optymizmem prognozy dotyczące inflacji na rok 1999, i tak:
        CDMiF / Centrum Danych Makroekonomicznych i Finansowych / przewiduje 11,4proc.,
        LIFEA / Łódź Instytute of Forecasts and Economic Analyses / - 11,6 proc.,
        NOBE /Niezależny Ośrodek Badań Ekonomicznych /- 11,1 procent. Niepokojący jest
        fakt, że kilkudziesięciu utytułowanych ekspertów zajmujących się tym
        problemem, nie tylko nie potrafiło dotąd stłumić inflacji ale nawet ustalić jej
        przyczyn. Z reguły podaje się tezę, że jest ona kosztem uzasadnionym
        transformacji? W normalnych państwach skuteczne dławienie inflacji odbywa się
        poprzez wzrost efektywności gospodarki uzyskany przez np: mniejsze zużycie
        energii na jednostkę produktu wytwarzanego, wzrost efektywności pracy przez
        robotyzację i automatyzację, mniejsze zużycie surowców oraz wszelkiego rodzaju
        innowacyjność. Zmniejsza się także koszty pośrednie produkcji np: vat, akcyzę
        itd. Obserwując działania kolejnych ekip rządowych w Polsce można stwierdzić,
        że dławienie inflacji odbywa się poprzez import dampingowanej żywności / CPI -
        consummer price index / i artykułów rolnych np: nawozów, środków ochrony roślin
        itd. Wskaźnik CPI wyraża ogólną tendencję inflacyjną. Powoduje to
        nieopłacalność produkcji rolnej w Polsce a jednocześnie zadłużenie kraju. Ten
        import nie powoduje wzrostu efektywności gospodarczej nie tylko w rolnictwie
        ale i pozostałych działach gospodarki narodowej. Z tego powodu państwo nie
        uzyskując wzrostu efektywności gospodarczej jest zmuszone do łatania
        zwiększającej się dziury poprzez podatki pośrednie np. vat, akcyza. W ten
        sposób państwo polskie uzyskuje pewną stabilizację złotego ale inflacja
        pozostaje odłożona w czasie / patrz wzrost zadłużenia państwa i koszty jego
        obsługi /. Wkrótce całe społeczeństwo będzie musiało za to zapłacić, tylko nie
        wiadomo skąd podatnicy znajdą na to środki. Już w 1990 roku było widoczne, że
        Polsce potrzebna jest właściwa polityka strukturalna, tym bardziej, że kraj
        jest zadłużony i niezbędne jest podjęcie wysiłków celem skrócenia przywracania
        równowagi na rachunku bieżących obrotów z zagranicą. Nadal jest widoczny
        wyraźny brak aktywnej polityki kształtowania struktury gospodarczej i
        popierania rozwoju eksportu, widać tu wpływy skrajnych liberalnych koncepcji
        MFW i Banku Światowego na rząd polski, który zrezygnował z aktywnej polityki
        strukturalnej. Ponadto jest konieczna reforma rolnictwa, jej koszty będą
        zależały od poziomu startu. Jeżeli będzie on z najniższego możliwego poziomu /
        na co się zanosi / koszty będą znacznie wyższe.
    • kura56 Re: Prywatyzacja banków 16.10.06, 22:24
      Zabrać Kornasiewiczowej wszystkie futra, zedrzeć z małpy wszystkie bylanty,
      którymi obwiesza się jak choinka! Może wtedy powie dla kogo brała te wszystkie
      łapówy.Acha i jeszcze pozbawić ja kontaktów z młodymi chłopcami, którzy potem
      robią oszołamiającą karierę w bankowości.
      • cat8 Re: Prywatyzacja banków 17.10.06, 10:41
        Ludzie którzy prywatyzowali sektor bankowy,często po przeprowadzeniu
        prywatyzacji dostawali prace u nowych właścicieli.....
        • kura56 Re: Prywatyzacja banków 17.10.06, 11:02
          I to za jaką kasę.......
          • cat8 Re: Prywatyzacja banków 17.10.06, 11:09
            Często osoby które powiny zeznawać przed komisją w sposób...?doszły do fortun i
            zajmują kluczowe pozycje w rankingach....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka