Dodaj do ulubionych

O watikanszcziku

IP: *.enterpol.pl 23.03.03, 23:13
wiadomo, nie warto unikać otwierania O watikanszcziku (1) i (2)
Obserwuj wątek
    • Gość: Karoli-NaMen O watikanszcziku (1) IP: *.enterpol.pl 23.03.03, 23:15
      Komentarz do Elegia na smierc cywilna Karola W. autorstwa kogoś o nicku "Poeta"
      (patrz wątek obok)

      wojny=zlo ale tolerowanie skrajnie zbrodniczej szajki moze być większe zło.
      Powiadają: po Iraku iran. Postrzegam siebie raczej jako przeciwnika
      religianctwa i dlatego nie mam żadnych oporów żeby po napiętnowaniu k polnocnej
      i iraku napiętnować religiancki w wyjątkowo niedobrym sensie iran. Oś zła -
      trafne określenie. Ale teheran nie ma tak potężnych "zasług" w znęcaniu się nad
      tym co wrazliwe jak sadamy, ekipa szefów iranu ma większą legitymację
      mieszkancow a wykazuje mniej agresji, wywolywania wojen, ludobójczych praktyk.
      Niewątpliwie też - dążenie do uzyskanie potężnej broni i wsparcie dla
      terrorystów. Ale to sadamy po hitlerze popisaly się zagazowywaniem na duża
      skalę ludności cywilnej. Jedną z wielu rzeczy, które legitymizowały atak na
      mullaOmar i ta talibszajka, byly zbrodnie na obywatelach irańskich, które omało
      nie doprowadziły do ataku Iranu na tereny Afganistanu. Tego ataku nie było, ale
      na szczęście wzięli się za robotę później lepsi zawodnicy. Chatami i Chamenei
      to co innego a szadan huSSajn i mulatOmar to to co powinno zostac uwalone ze
      względu na
      (1)wartosci, (2)zywych i (3)już niezywych.
      Nie sądzę żeby USA zaatakowały Iran,
      a gdyby zachowanie Iranu nie zmienilo się na gorsze w stosunku do tego co
      prezentują od kilku lat, a mimo to doszlo by do takiego ataku przyznalbym ze US-
      rząd wybrał wojny czyli to, co równa się zlo. Nie przewiduję tego.
      papiez i spolka robili trochę dla niemilitarnych rozwiązan kryzys wokół Iraku,
      poeto watykan nie może nagle wbrew tysiącom lat polityki wskoczyć w
      ultrapacyfizm - wymóg nie pasujący do krytykowanego, papież (ten czy inny) to
      nie Bertrand Russell, wiesz o tym dobrze. Jednak byly momenty ze nawet BR (w
      angielskim więzieniu za sprzeciw wobec wojny) popierał wojowanie a nawet atak.
      podsumowując: poeto twoj wiersz nietrafny, bush moze być, a ci co zamiast
      białej płachetki na patyku podnoszą karabin są winni
      • Gość: Kagan Re: O watikanszcziku (1) IP: *.vic.bigpond.net.au 24.03.03, 13:03
        1. Sluszna uwaga: co po Iraku? Iran? A pozniej moze Rosja, bo
        oni przeciez gnebia Czeczencow?
        A moze kolejna wojenka w Korei?
        2. A moze skomentujesz moja elegie od strony artystycznej,
        a nie tylko politycznej?
        Kagan czyli "poeta"
      • Gość: Kagan Re: O watikanszcziku (1) IP: *.vic.bigpond.net.au 24.03.03, 13:05
        Elegia na smierc cywilna Karola W.
        Autor: Gość: "Poeta" IP: *.vic.bigpond.net.au
        Data: 21-03-2003 10:08
        --------------------------------------------------------------------------------
        Elegia na smierc cywilna Karola W.
        Karolu W., ktory uwazasz sie za agenta Pana Boga,
        czemu nie ma w tobie ani krztyny pokory?
        Czemu mowisz tyle o pokoju,
        ale gdy dziala grzmia i ludzie gina,
        to siedzisz cicho i boisz sie potepic tych,
        co w imie interesow garstki bogaczy zabijaja
        niewinne kobiety i dzieci?
        Czemu pozwalasz swym podwladnym niesc tak zwana
        pocieche, do platnych, zawodowych mordercow,
        ktorzy co chwila gwlaca boze przykazanie "nie zabijaj",
        przykazanie, dane ludziom tak dawno, ze ty myslisz pewnie,
        ze to jest nieprawda...
        Jak twoj plugawej pamieci poprzednik Pius XII,
        stoisz po stronie zbrodniarza,
        tyle ze dawniej ow zbrodniarz nazywal sie Hitler,
        a teraz nazywa sie Bush...
        Staruchu z Watykanu,
        umarles dawno smiercia cywilna,
        a imie twe bedzie wymawiane z pogarda,
        bo nie masz odwagi powiedziec zlu NIE,
        a tylko dbasz o to, aby jak najdluzej,
        utrzymac swoj tylek na stolku Piotrowym...
        Mam wiec tylko jedna prosbe do ciebie,
        abys nie podawal sie za Polaka,
        tylko za Watykanczyka,
        aby nie psuc opinii dobrym, uczciwym Polakom.
        Ale znajac twa podlosc i malostkowosc,
        wiem dobrze, ze nie stac ciebie nawet na taki,
        drobny gest...
        No coz, jestes kim jestes,
        w tym przypadku malym czlowieczkiem,
        ktory udaje meza stanu...
        Wstyd, panie Wojtyla, wstyd...
        Kagan



    • Gość: Karoli-NaMen O watikanszcziku (2) IP: *.enterpol.pl 23.03.03, 23:17
      O watikanszcziku



      Przyszedł papież do lekarza
      chyba wojna mi zagraża
      brzuszek lekarz już odkaża

      W brzuchu liczne są paprochy
      już spłodziłem tryptyk zochy
      filo zocha ja jom kochom

      W Watykanie na śniadanie
      są kurew kurka de jego kur
      paprochy lechkie niesłychanie

      Tutaj zabrzmi nutka zgrzebna
      Matka Boska niepotrzebna
      mamy większe wymagania
    • Gość: Ap-solut Ty watikanszczik Up-solut Ciewgóre niesie / n-txt IP: *.enterpol.pl 24.03.03, 12:09
      • Gość: Karolinamen Wojenka od strony artystycznej IP: *.enterpol.pl 24.03.03, 14:30
        1 Kim dzong ile wręcz domagają się wojny, interesujące że po ataku na i. w
        polskiej telewizji wymieniano obozy państw krzywo patrzących na agresorów i
        wyrażających dla nich zrozumienie. W drugiej grupie, mniej licznej wymieniono
        ko południową i Japonię, to kluczowa sprawa i zły prognostyk dla psycholi z
        rządu północy. Rosja i Iran są silne, a problemy z przestrzeganiem praw
        człowieka nie mają tak skrajnie jednoznacznego charakteru, by usprawiedliwiały
        zło wojny. Armia k. polnocnej nie ma takiego otarcia wojennego jak siły sadama
        hussaina, dlatego nawet broń masowego rażenia nie czyni kim dzong ila o wiele
        groźniejszym przeciwnikiem militarnym niż irak. Można mieć nadzieję, ze znajdą
        się niemilitarne rozwiązania, ci z południa starali się i będą się starać.
        2 "Elegia..." cechują ważne zalety: bezkompromisowość zaangażowania i - co dla
        mnie ważniejsze - artystyczna SUROWOŚĆ wręcz skłaniająca do przypuszcvzenia, ze
        to nie poezja, a proza, w którą zgrabnie powkładano "entery" w celu
        ukształtowania formy wiersza. Czy jednak te zalety ratuja jej jakość od tej
        strony?

        "Andrzej" czyli "Ap-solut"
        • Gość: Karoli-NaMen Konflikt w obliczu cytatu IP: *.enterpol.pl 25.03.03, 12:06
          Twoja "LOGIKA" adres: *.evrtwa1.dsl-verizon.net
          Gość: jkl 25-03-2003 06:22 odpowiedz na list odpowiedz cytując

          Masz rację, powinien zostawić Saddama i jego bandę w spokoju. A co kogo
          to
          obchodzi, że torturuje dzieci w obecności ich rodziców, gwałci kobiety i
          dziewczynki w obecności mężów lub braci (typowe metody "przesłuchań"),
          morduje
          setki lub tysiące rocznie... Irak jest suwerennym państwem i wszyscy
          powinni
          się odpierdolić od niego a ciebie i innych powinni wysłać do saddamika na
          przetrenowanie, bo coś trzeba zrobić z tymi wagarowiczami...
        • Gość: Kagan Re: Wojenka od strony artystycznej IP: *.vic.bigpond.net.au 25.03.03, 13:39
          Gość portalu: Karolinamen napisał(a):
          1 Kim dzong ile wręcz domagają się wojny, interesujące że po ataku na i. w
          polskiej telewizji wymieniano obozy państw krzywo patrzących na agresorów i
          wyrażających dla nich zrozumienie. W drugiej grupie, mniej licznej wymieniono
          ko południową i Japonię, to kluczowa sprawa i zły prognostyk dla psycholi z
          rządu północy. Rosja i Iran są silne, a problemy z przestrzeganiem praw
          człowieka nie mają tak skrajnie jednoznacznego charakteru, by usprawiedliwiały
          zło wojny. Armia k. polnocnej nie ma takiego otarcia wojennego jak siły sadama
          hussaina, dlatego nawet broń masowego rażenia nie czyni kim dzong ila o wiele
          groźniejszym przeciwnikiem militarnym niż irak. Można mieć nadzieję, ze znajdą
          się niemilitarne rozwiązania, ci z południa starali się i będą się starać.
          K: Mylisz sie! Koreanczycy sa tak samo fanatycznymi wojownikami jak Japonczycy.
          Podobna kultura...

          2 "Elegia..." cechują ważne zalety: bezkompromisowość zaangażowania i - co dla
          mnie ważniejsze - artystyczna SUROWOŚĆ wręcz skłaniająca do przypuszcvzenia, ze
          to nie poezja, a proza, w którą zgrabnie powkładano "entery" w celu
          ukształtowania formy wiersza. Czy jednak te zalety ratuja jej jakość od tej
          strony?
          K: To jest tzw. "bialy wiersz" (poezja nie wcisnieta w gosety jakichs tam
          n-zgloskowcow i rymow zenskich, meskich i nijakich). Jej surowosc nie jest
          przypadkowa, bo tresc jest w niej wazniejsza niz forma...
          Pozdr.
          Kagan
          • Gość: UP! Re: Wojenka od strony artystycznej IP: *.vic.bigpond.net.au 26.03.03, 01:42
            • Gość: Poeta Poprawiona wersja ELEGII IP: *.vic.bigpond.net.au 26.03.03, 02:13
              Elegia na śmierć cywilną Karola W.

              Karolu W., który uważasz się za agenta Pana Boga,
              czemu nie ma w tobie ani krztyny pokory?

              Czemu mówisz tyle o pokoju,
              ale gdy działa grzmią i niewinni ludzie giną,
              to siedzisz cicho i boisz się głośno a odważnie potępić tych,
              co w imię interesów garstki bogaczy zabijają
              niewinne kobiety i dzieci?

              Czemu pozwalasz swym podwładnym nieść tak zwaną
              pociechę duchową, do płatnych, zawodowych morderców,
              którzy co chwila gwałcą boże przykazanie "nie zabijaj",
              przykazanie, dane ludziom tak dawno, że ty myślisz pewnie,
              że to jest nieprawda...

              Jak twoj plugawej pamięci poprzednik Pius XII,
              stoisz po stronie zbrodniarzy,
              tyle że dawniej owi zbrodniarze nazywali się
              Adolf Hitler, Benito Mussolini i cesarz Hirohito,
              a teraz nazywają się
              George W. Bush, Tony Blair i John Howard…

              Staruchu z Watykanu,
              umarłeś dla mnie dawno śmiercią cywilna,
              a imię twe będzie wymawiane przez wieki z pogardą,
              bowiem nie masz odwagi powiedzieć złu NIE,
              a tylko dbasz o to, aby jak najdłużej,
              utrzymać swój starczy tyłek na stołku Piotrowym...

              Mam więc tylko jedną prośbę do ciebie,
              abyś nie podawał się dłużej za Polaka,
              tylko za Watykańczyka,
              czyli tego, kim naprawdę jesteś,
              aby nie psuć opinii dobrym, uczciwym Polakom.

              Ale znając twą podłość i małostkowość,
              wiem dobrze, że nie stać ciebie nawet na taki,
              drobny gest...

              No cóż, jesteś kim jestes,
              w tym przypadku małym człowieczkiem,
              który nieudolnie udaje męża stanu...
              Wstyd, Panie Wojtyła, wstyd...

              Kagan
          • Gość: kolin.kertiz Od kuchni IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 26.03.03, 11:30
            Kagan: "Mylisz sie! Koreanczycy sa tak samo fanatycznymi wojownikami jak
            Japonczycy. Podobna kultura..."

            Był niedawno taki wątek naFAktualności, który dotyczył porównania superbożka
            Wojtyły z pewnym wielkim człowiekiem płci żeńskiej. ZTwojego punktu widzenia
            dwa prożydowskie, ściślej prosyjonistyczne megafony. Ale ja stanąłem w obronie
            człowieka a ucierałem nosa bożkowi, dgy większość dyskutantów sądziła że
            fajniej jest wylewać pomyje na człowieka, ale lepiej nie robić tego z idolem
            fanatyków religijnych. nie chodzi oczywiście o odwagę, dyskusja była w
            internecie, ale jeden z bardziej rozumnych i przyzwoitych uczestników wspomniał
            w kontekście mało znaczącej pisarki S Sontag, że odwaga i temu podobne
            sformułowania to coś czego nie powinniśmy przypisywać obrońcom skrajnej
            łobuzerki, uczestnikom ludobójczego terroryzmu.
            Jak najdalszy jestem od negowania wojowniczych walorów narodu koreańskiego,
            stwierdzam jednak, że przez ostatnie 25 lat armia iraku zebrała ogromną ilość
            nie całkiem przedawnionych doświadczeń w rzeczywistych wojnach i to musi
            zwiększać jej wartość bojową.
            Koreańczycy są fajni, muszę jednak wyznać, że gdybym na własne uszy usłyszał
            dobiegające od strony kuchni wycie bitych psów i kotów, a następnie na własne
            oczy zobaczył że są tak za życia przygotowywane, aby były smaczniejsze po
            podaniu, to byłbym za interwencją w tej sprawie bez mandatu ONZ, wszystko jedno
            na Północ czy na Południe, byle nie na oba państwa na raz.
          • Gość: Marcel Re: Wojenka od strony artystycznej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 13:11
            Lecz czy głos Poety usłyszy bohater wiersza?
            • Gość: kolin---kertiz Głos poety IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 30.03.03, 00:02
              Watykan też zabanowany? Nie mogą nawet odczytywać komunikatów? Iii, nie sądzę.
              Raczej sądzę, że zerkają w monitorki. Nie jest wykluczone, że szef zerka w
              monitorek. Lubi nowinki, raz zadzwonił do telewizora do programu na żywo. Nawet
              jeśli jest zmęczony po dniu wypełnionym zajęciami, to dobry monitorek z dużymi
              literkami i słowami w najłatwiejszym języku (polskim) może zafunkcjonować.
              Osobiście naturalnie skłaniałbym się do sądu, że od bardziej potrzebne niż
              wsłuchiwanie się przez szefa w głos poety jest wsłuchiwanie się w to, co głosi


              Ap-solut


              no to up!, wysyłam
              • Gość: Kagan Re: Głos poety IP: *.ains.net.au 30.03.03, 04:15
                Nieudolne proby zabanowania Kagana skonczyly
                sie kompletna kompromitacja admina. :)
                Coz z tego, ze zablokowano adresy Monash.edu.au i bigpond.vic,
                jak Kagan ma praktycznie nieograniczony dostep do setek innych
                adresow, w tym do serwera rzadu stanowego Victorii (Australia).
                Panie Michnik i Pani Rapaczynski!
                Pora skonczyc te zabawe w kotka i myszke, bo to juz nie czasy
                cenzury z ulicy Mysiej...
                Kagan
                Gość portalu: kolin---kertiz napisał(a):

                > Watykan też zabanowany? Nie mogą nawet odczytywać komunikatów? Iii, nie
                sądzę.
                > Raczej sądzę, że zerkają w monitorki. Nie jest wykluczone, że szef zerka w
                > monitorek. Lubi nowinki, raz zadzwonił do telewizora do programu na żywo.
                Nawet
                >
                > jeśli jest zmęczony po dniu wypełnionym zajęciami, to dobry monitorek z
                dużymi
                > literkami i słowami w najłatwiejszym języku (polskim) może zafunkcjonować.
                > Osobiście naturalnie skłaniałbym się do sądu, że od bardziej potrzebne niż
                > wsłuchiwanie się przez szefa w głos poety jest wsłuchiwanie się w to, co głosi
                >
                >
                > Ap-solut
                >
                >
                > no to up!, wysyłam
            • Gość: Kagan Re: Wojenka od strony artystycznej IP: *.ains.net.au 30.03.03, 04:17
              Gość portalu: Marcel napisał(a):
              Lecz czy głos Poety usłyszy bohater wiersza?
              K: Raczej nie, bo on jest slepy i gluchy, ale moze uslyszy jego nastepca
              na tronie piotrowym...
    • Gość: kolin.kertiz Anszczik Anszczik IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 26.03.03, 17:57
      biskupi nie ponuracy ale z kosciola wychodza smutni z glowami w dol
    • Gość: Ap-solut Ty watikanszczik Up-solut Cie wgore niesie / n-txt IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 29.03.03, 12:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka