karlin
17.10.06, 23:06
Piramida zaczyna się sypać?
---------------------------------------------
"Na plakatach miały być informacje o rzekomych powiązaniach agenturalnych
niektórych członków rządu. "Kontrwywiad otrzymał stosowne polecenie, które
było rozkazem realizowania czynności zleconych tej służbie przez premiera
Rzeczpospolitej" – przyznał były szef kontrwywiadu. "Z niechęcią, ale
przystąpiono do realizacji zadania” – dodał. „To jest bardzo śmieszne, ale
dyskutowanie rozkazów w służbach nie jest możliwe" – tłumaczył działania
podległych mu oficerów Miodowicz.
Zdaniem Konstantego Miodowicza, premier Suchocka "zdecydowanie nie rozumiała
roli i znaczenia służb specjalnych w państwie, ponieważ w przeciwnym razie
nie przekazywałaby tego rodzaju zadań do realizacji". "Żałuję, że nasi
politycy posiadają tak niską świadomość państwową, iż wykorzystują instrument
delikatny i złożony jak kontrwywiad do tego rodzaju przedsięwzięć" – ubolewał
Miodowicz."
-----------------------------------------
wiadomosci.onet.pl/1419771,11,item.html