capitalissimus
30.10.06, 08:46
Żadna sztuka wygrać wybory, gdy się nieodpowiedzialnie obiecuje wszystko.
Ludzie by chcieli, żeby dziś było tak dobrze, jak jest w Ameryce. A tak być
nie może. Tymczasem Kaczyńscy obiecywali złote góry. I dziś nawet nie udają,
że to były tylko obiecanki cacanki. No i nienawiść jest bardzo łatwa.
Przecież oni cały czas żywią się nienawiścią. Łże-elity, układy, spisek
mediów...
(...)
Po prostu z nim jest bardzo trudno dyskutować, bo on nie mówi niczego
konkretnego. Puste frazesy. Mówi o wrogach, których nie ma, albo których sam
tworzy.
fakty.interia.pl/kraj/news/przezylismy-okupacje-przezyjemy-kaczynskiego,810581,3
Edelman wyartykułował to, co większość Polaków i tak wie. Nie zmienia to
faktu, że jak najwięcej takich głosów jest potrzebnych by obnażać żałosną
pustkę i miernotę "genialnego stratega".