capitalissimus
02.11.06, 10:32
Program przewiduje możliwość nakazania przez dyrektora szkoły uczniowi prac
społecznych jako kary za złe zachowanie lub łamanie regulaminu szkoły. Prace
społeczne nie muszą odbywać się w szkole. Młodociani chuligani mogą być
skierowani do prac w domu opieki społecznej lub w schronisku dla zwierząt.
W szkolnych statutach mają się też pojawić zapisy o karach za agresywne lub
wulgarne zachowanie, zakaz używania telefonów komórkowych w budynku szkoły i
obowiązek przychodzenia na lekcje w schludnym ubraniu. Za przestrzeganie
regulaminu mają być odpowiedzialni dyrektorzy i pedagodzy.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3714480.html
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to cyniczna gra pod publiczkę mająca
uratować Giertychowi dupsko. Tym niemniej założenia są dobre. Koniec z
młodocianymi bandytami, dziećmi nieodpowiedzialnych i leniwych rodziców!