Dodaj do ulubionych

Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy treser

13.11.06, 08:39
Próbuja tresować debili w ten sposób aby ci reagowali jak pies Pawłowa .
Ale tym razem sądząc po cytatach "antysemickich" stawiał bym raczej na
treserów .
Tak czy inaczej - treserzy w podobnej sytuacji żądaja odcinania się oraz
potepienia bo inaczej dany incydent obciązy wszystkich . Tym razem
cytaty "antysemickie" powinny w/g ich logiki zmobilizowac ich do docięcia sie
i potępienia . Skoro tego nie zrobili to dalej "rozumując" w/g ich logiki -
- nawet gdyby tego sami nie zrobili - powinni odciąc się oraz potępić dzicz .
Obserwuj wątek
    • don_fabiano Pomnik ten splugawili ci, których Dmowski 13.11.06, 08:42
      nie darzył sympatią.
      • remekk Endecy nie splugawili nppomnika Kuronia czy innych 13.11.06, 08:43
        ,którzy nie darzyli sympatia endeków .
        Kiedy zwykli naziole splugawili pomnik getta to endecy potepili ... .
        • don_fabiano Dmowski nie darzył sympatią nie tylko endecję 13.11.06, 08:48
          • remekk Re: Dmowski był głownym ideologiem endecji 13.11.06, 08:51
            chodzi o porównanie jak zachowuje się dzicz ,która nie lubi Dmowskiego oraz
            endecy (Dmowszczycy), którzy tak jak Dmowski nie lubią wrogów interesu
            narodowego ... .
            • don_fabiano Errata :))) miało być : Dmowski darzył sympatią 13.11.06, 09:46
              nie tylko endecję.
              Jest to oczywiste jak klamka u drzwi.
              Natomiast m.in. nie darzył sympatią tych,
              których nie chcę wymieniać,
              ponieważ mogę być posadzony o antysemityzm.
              • remekk Re: Errata :))) miało być : Dmowski darzył sympat 13.11.06, 10:30
                A to fakt - nie darzył symoatia tej cywilizacji .
                Natomiast pzrypisywane mu biologiczne antypatie (np na podstawie bleletrystyki
                jego autorstwa )sa nieporozumieniem .
                • dr.who Urbanjugend. 13.11.06, 19:13
                  • remekk Raczej urbaCHjugend - Urban to polskie nazwisko 13.11.06, 19:43
                    ...przybrane przez plugawego polskojezycznego ... .
                    • freemason raczej ukraińskie 13.11.06, 23:06
                      ... z Tarnopolszczyzny...
    • snajper55 Wdzięczni rodacy. _____nt 13.11.06, 09:13

      • remekk "rodacy" pełniący obowiązki "Polaka" 13.11.06, 11:02
        Opisuje to uczciwy Zyd - Kataw Zar :

        Wejdźcie, Moi Drodzy, na portral internetowy, "Gazety Wyborczej" www.gazeta.pl
        i będziecie wiedzieli co jest tam grane na melodię ukradzioną Smetanie! Prym w
        rdzennie polskich dyskusjach poświęconych wydarzeniom wojennym na Bliskim
        Wschodzie wiodą na "forumach" wysłannicy pani minister Liwni, którzy
        przyszpilają i obśmiewają każdą wypowiedź stawiającą chociażby znak zapytania
        nad sensownością bombardowań cywilnej ludności Libanu. Komu się nie podoba
        eksterminacja ponad miliona cywilnych Libańczyków i wygnanie z domów drugiego
        tyle, kto nie aprobuje burzenia dzielnic mieszkaniowych i elektrowni, zalania
        Morza Śródziemnego ropą naftową i blokowania Libanu przed pomocą humanitarną
        zza granicy, ten jedynie tfu-tfu anty-Żyd, dyszący nienawiścią do
        mojżeszowych.

        źródło: www.nczas.com/?a=show_article&id=3277

        Skądś ta "wyszukana" intrygę znamy i nie tylko z interenetu bynajmniej .
        Niejaki poseł Śpiewak - Platfusy Obywatelskie - kiedy juz nie mógł udawac
        Polaka bo nikt by sie nie dał na to nabrać - uwaga - dojrzał do Zydostwa
        (aut) ... .
    • lux_et_veritas Żydokomuna? 13.11.06, 09:19
      "Marek Edelman zaś nie czuje żalu: - Dmowski odegrał bardzo złą rolę w
      międzywojennej Polsce. Ten pomnik nie powinien stanąć. Ochlapanie go farbą to
      jedna z form protestu."
      • patryot Re: Żydokomuna? 13.11.06, 09:24
        szkoda tylko, że namalowanie gwiazdy dawida na swoim domu bardzo mu się nie
        spodobało i nie nazwał tego formą protestu. Nie ładnie panie edelman oj nie
        ładnie.
      • remekk Podwójna "etyka" żydokomuny - po tym mozna ... 13.11.06, 11:16
        ..poznac nawet tych co rozpaczliwie udają "gojów" .
        A ten przynajmniej nie udaje i kultywuje swoja "wyjatkową" trdaycje .

        lux_et_veritas napisał:

        > "Marek Edelman zaś nie czuje żalu: - Dmowski odegrał bardzo złą rolę w
        > międzywojennej Polsce. Ten pomnik nie powinien stanąć. Ochlapanie go farbą to
        > jedna z form protestu."
        >
    • naczelny_belzebub Nie należy stawiać pomików, które są potem 13.11.06, 09:39
      bezczeszczone!
      Amen
      • lux_et_veritas Znaczy się iść za wolą i nastrojami motłochu? 13.11.06, 09:43
        Protestuję - przynajmniej w temacie historii Polski i postaci bezsprzecznie dlań
        zasłużonych motłoch nie powinien mieć nic do gadania.
        • travel_wawa Nie wolno stawiać pomników faszystom i... 13.11.06, 11:17
          ...podżegaczom do morderstw politycznych, takim własnie, jak Dmowski.

          Warszawiacy docenili kandydata faszystowskiej LPR na prezydenta: otrzymał 0,3%
          glosów. Nie dziwcie się więc stosunkowi Warszawiaków do pomnika tego faszysty
          Dmowskiego.
          • remekk trzeba byc debilem żeby narodowa demokracje ... 13.11.06, 11:20
            ...zrównywac z faszyzmem .
            To jest klasyczny przykłąd wytresowanej małpy ... .
            • reakcjonista1 przeciez juz na pierwszy rzut oka widac 13.11.06, 15:16
              ze tow. travel wawa ma radykalne ubytki w korze mózgowej co konczy sie zlewaczeniem.
          • lux_et_veritas Nie kłam, Dmowski nie był faszystą 13.11.06, 11:32
            A pomnik postawiono mu za to, iż był jednym z ojców polskiej niepodległości.
            Szkoda, że jesteś takim niedoukiem.
            • remekk Dla nich każdy niepodległosciowiec to "faszysta" 13.11.06, 11:37
              ...a juz niepodległościowiec z takimi zasługami to super-faszysta .
              Tak ich wytresowali ... .
              • lux_et_veritas Lata komuny i postkomuny zrobiły swoje n/t 13.11.06, 11:48

                • remekk tresowali za komuny - teraz bardziej perfidnie .. 13.11.06, 14:38
                  ...tresują ... .
        • wartburg4 uosobieniem motłochu są takie gnidy jak ty... 13.11.06, 11:22
          lux_et_veritas napisał:

          > Protestuję - przynajmniej w temacie historii Polski i postaci bezsprzecznie
          dla
          > ń
          > zasłużonych motłoch nie powinien mieć nic do gadania.
          >
          >
          uosobieniem motłochu są takie gnidy jak ty...
          • remekk ponad "motłochem" są "elyty" - dzicz , która splug 13.11.06, 11:24
            ..awiła pomnik .
            A potem dziwią się iz Polacy takich polskojęzycznych elit sobie nie życzą ... .
          • lux_et_veritas Herr Trabant 13.11.06, 11:30
            Motłochem nie jest się z mianowania, szczególnie jeśli mianującym jest jakiś
            pożal się Boże folksdojcz. Motłoch przejawia się w myśleniu i czynach z tego
            wynikających. Ci twoi kumple, ta menelska dzicz, która poważyła się na pomnik
            Dmowskiego warunki bycia motłochem spełnili.
            • remekk Re: Herr Trabant 13.11.06, 11:34
              To volksdeutsch ?
              Czyli nie tylko perfidni produkują sie na tym forum wietrząc swe antypolskie
              zdziczałe instynkty ... .
              • lux_et_veritas Owszem n/t 13.11.06, 11:37
                remekk napisał:

                > To volksdeutsch ?
                • remekk Re: Owszem n/t 13.11.06, 11:42
                  Dmowski - niewygodny dla perfidnych i volksdeutschów .
                  Wszystko się zgadza ... .
      • remekk setki ludzi podczas odsłoniecia , potem ... 13.11.06, 11:23
        ...jeszcze co najmniej 2 krotnie setki czciły pamięc wielekigo Polaka .
        splugawiło w/g policji 6 dzikusów .
        Jesli w ten spsoób ma się roztrzygac czy pomnik powinie staną czy nie
        to będziemy kiedys "wdzięcznym" obiektem dla wszelkiej masci terrorystów a
        pzrzed waszystkim prowokatorów ... .
    • maureen2 kolorowy pomnik nie jest taki straszny 13.11.06, 09:44
      • 9111951u Re: kolorowy pomnik nie jest taki straszny 13.11.06, 09:50
        to ekstrema ja się boję, skoro oni nawet pomnikowi nie przepuszczą.
    • antykagan Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 13.11.06, 09:51
      remekk napisał:

      > Próbuja tresować debili w ten sposób aby ci reagowali jak pies Pawłowa .
      > Ale tym razem sądząc po cytatach "antysemickich" stawiał bym raczej na
      > treserów .
      > Tak czy inaczej - treserzy w podobnej sytuacji żądaja odcinania się oraz
      > potepienia bo inaczej dany incydent obciązy wszystkich . Tym razem
      > cytaty "antysemickie" powinny w/g ich logiki zmobilizowac ich do docięcia sie
      > i potępienia . Skoro tego nie zrobili to dalej "rozumując" w/g ich logiki -
      > - nawet gdyby tego sami nie zrobili - powinni odciąc się oraz potępić dzicz .


      Dmowski to rosyjski pachołek i świnia, kundel carski, walczył do końca
      żeby "Kraj Przywiślański" pozostał w Imperium.
      • patryot Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 13.11.06, 09:54
        www.forum-znak.org.pl/index.php?b=indeks&q=Kolorowa+Tolerancja&l=pl
        ciekawe czy zorganizują akcje czyszczenia pomnika tego Bohatera Narodowego?
        • remekk podwójna "etyka" 13.11.06, 11:43
          patryot napisał:

          > www.forum-znak.org.pl/index.php?b=indeks&q=Kolorowa+Tolerancja&l=pl
          > ciekawe czy zorganizują akcje czyszczenia pomnika tego Bohatera Narodowego?
          W związku z powyższym - raczej nie ... .
      • lux_et_veritas [...] 13.11.06, 10:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • snajper55 Zasłużony rosyjski TW. ______nt 13.11.06, 10:12

        • remekk "zarzuty" perfidnych udawaczy "Polaka" ... 13.11.06, 11:12
      • don_fabiano Jak można dyskutować z takim jak <antykagan> ? 13.11.06, 10:15
        • remekk Re: Jak można dyskutować z takim jak <antykag 13.11.06, 22:22
          DZieki dyskusji z nimi poznajemy cała ich małosc .Szcezgólnie w porównaniu z
          Dmowskim ... .
    • frau_blada Prymitywy jakies! 13.11.06, 11:08

      • remekk Re: Prymitywno-perfidni ... . 13.11.06, 11:11
        • frau_blada Olewac idiotow. 13.11.06, 11:19
          Ludzie, ktorzy nie szanuja pomnikow, nie maja sie potem co dziwic, gdy im
          rozwalaja groby. Brak szacunku to brak kultury.
          • wartburg4 burzyć pomniki idiotow. 13.11.06, 11:29
            przykłady Stalina, Dzierżyńskiego i Lenina pokazują, że jest to jak najbardziej
            wykonalne.

            Psychopatom pomników się nie stawia
            • remekk Re: "burzą" się idioci z powodu pomnika 13.11.06, 14:20
              ... ipokazuja zdziczenie przeciwników endecji ... .
            • joannabarska Re: burzyć pomniki idiotow. 13.11.06, 15:54
              wartburg4 - jak takl piszesz,tos sam idiotą. Wszystko mozna o nich powiedziec,
              ale nie to, ze byli idiotami.
              • remekk Re: burzyć pomniki idiotow. 13.11.06, 18:15
                joannabarska napisała:

                > wartburg4 - jak takl piszesz,tos sam idiotą. Wszystko mozna o nich
                powiedziec,
                > ale nie to, ze byli idiotami.
                Tyle "zarzut" wartburga wart co inne "zarzuty" pzreciw Dmowskiemu lansowane
                pzrzez treseró a podchwytywane przez bezmyslne małpeczki ... .
    • remekk Porównanie antynarodowej dziczy i endeka ... . 13.11.06, 11:33

      Dmowski - niezwykle zasłuzony dla Polski jeden z głównych twórców odrodzonego
      państwa polskiego . Wybitny mysliciel , który zosatwił po sobie olbrzymi
      dorobek intelektualny . Człowiek o niposzlakowanej morlanosci . Znający
      biegle kilka języków . Polityk , który nigdy nie poszedł na chocby
      poprównywalne układziki jakie dziś stanowia norme wsród politykierów .
      Polak , który dla kraju poswięcił się bez reszty .
      Pluje na niego wlanięta oszołomka Nowicka , która za pieniądze polskiego
      podatnika pojechała na sabat wariatek i tam publicznie ubolewała z tego
      powodu iz poczodzi z tego samego kraju co Papież . Sekundują jej dewianci
      oraz prymitywy z zielonej partyjki .
      PS Swoista pointa to próby splugawienia pomnika wielkeigo Polaka przez małpy
      i pochwlała od jednego z treserów - Edelmanna ... .
    • luciferrr Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 13.11.06, 11:54
      czy można splugawić pomnik Dmowskiego?
      -------
      "czy mozna obrazić prostytutkę?"
      A.Lepper
      (sojusznik PiS)
      • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 13.11.06, 12:05
        luciferrr napisał:

        > czy można splugawić pomnik Dmowskiego?
        > -------
        > "czy mozna obrazić prostytutkę?"
        > A.Lepper
        > (sojusznik PiS)
        "Poziom" Leppera .
        Mali ludzie rezczywiście nie splugawia wilekiego Polaka - ale próbowac to i
        owszem ... .
    • emerytka2006 Myślałam, że jednak obsiusiają b/t 13.11.06, 14:45
      • remekk "poziom" i "styl" pzreciwników Dmowskiego ... 13.11.06, 15:30
      • reakcjonista1 byłoby to na waszym towarzyszko poziomie 13.11.06, 15:31

        • remekk "poziom" przeciwników Dmowskiego ... . 13.11.06, 18:30
      • eheheh Miałem nadzieję, że zrujnują!n/t 13.11.06, 20:04
        • remekk zrujnowali wizerunek antynarodowych "tolerastów" 13.11.06, 20:23
    • frank_drebin Jak to kto ? Swiatli, postepowi, wyksztalceni itp. 13.11.06, 15:04
      zwolennicy postempu ;)
      • wobo1704 Re: Musi zniknąć. 13.11.06, 15:08
        I zniknie jak Dzierżyński, Bierut.

        Ja też mam ochotę plugawić.
        I będę plugawił przy każdej okazji.
        • remekk znikna zdrajcy narodu oraz ich treserzy ... 13.11.06, 20:35
          ...we wszystkich cywilizacjach mamy od czynienia z pogarda dla zaprzańców ...
    • kamasz_dorna remekk, prowoku, najciemniej pod latarnią 13.11.06, 15:12
      i dlatego udajesz niewinnnego.
      Na mieście mówią, żeś obsiusiał pomnik i pomazał na różowo, razem z Wojtkiem
      Wierzejskim. Ubezpieczał Romek Koniu, stary Romka był na nasłuchu.
      Mają wasze zdjęcia.
      • remekk Re: remekk, prowoku, najciemniej pod latarnią 13.11.06, 15:42
      • remekk ales się zdobył kamaszu dornbauma ... 13.11.06, 15:43
        ...przeciwnicy Dmowskiego jak nie dzicz i małpy wytresowane to kamasze treserów
    • reakcjonista1 To jest "walka z faszyzmem" w wydaniu 13.11.06, 15:23
      postempackiej nowej lewicy... tyle moze ta post-barbaria.
      • joannabarska To miejsce Warszawy - prowokacją 13.11.06, 15:55
        Zadna walka. Pomnik mogł ewentualnie stanąc, ale nie w tym miejscu Warszawy.
        Wyglada to na zwyklą prowokację.
        • remekk Powinien stanąc w miejscu wskazanym przez małpy 13.11.06, 17:56
          ...a pzrede wszystkim treserów ... .
          Tylko , ze POlacy maja juz odsyc wieloletniego wtrącania się treserów oraz ich
          zdebilałych małp do wszystkich polskich spraw ... .
    • woda.woda Komu to NIE przeszkadza? 13.11.06, 16:04
      "Polska dla Polaków!" - krzyczeli narodowcy. Po zmroku ze Starego Miasta pod
      pomnik przemaszerowało około 150 skinów.

      - Wrzeszczeli: "Sieg Heil!" Nigdy czegoś takiego w Polsce nie widziałem.
      Policja nie interweniowała - relacjonuje jeden ze świadków.
      • remekk Re: Komu to NIE przeszkadza? 13.11.06, 17:39
        "jeden ze świadków" - typowe dla gazwyb .
        a potem małpeczki powtarzają za treserem ... .
        • woda.woda Re: Komu to NIE przeszkadza? 13.11.06, 17:40
          Ale do rzeczy - przeszkadzałoby Ci to, czy nie?
          • remekk Re: Komu to NIE przeszkadza? 13.11.06, 17:44
            Polskie hasło - "Polska dla Polaków" oczywiscie ,ze nie .
            Wymysły gazwyb tak ochoczo powtarzane przez wytresowanych - antypolskie
            hasło "sieg heil" oczywiscie - tak ... .
            • woda.woda Pytanie 14.11.06, 09:26
              Uważasz, że hasło "Polska dla Polaków" jest dobre.
              W związku z tym 2 pytania:
              1 - co zrobić z nie-Polakami mieszkającymi w Polsce?
              2 Co zrobić z Polakami, którzy nie mieszkają w Polsce (no bo: Niemcy dla
              Niemców, Brytania dla Brytyjczyków, Hiszpania dla Hiszpanów itd)
              • remekk Re: Pytanie 25.11.06, 07:37
                Uważasz , ze hasło "Polska dla Polaków" jest niedobre ?
                To co w/g Ciebie trzeba zrobic z Polakami ?
                Polska jest dla Polaków co nie wyklucza tego iż zawsze była i jest państwem
                wszystkich lojalnych obywateteli Rzeczpospolitej .
                Nie jest chyba wielka trudnością odróżnienie hasła "Polska dla Polaków"
                od "Polska tylko dla Polaków" ... .
    • sclavus Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 13.11.06, 16:11
      Żeby jakikolwiek pomnik mógł być "splugawiony", musi być najpierw postawiony....
      Więc, kto go postawił - małpy czy treser... (teraz możesz dołączyć swój zawiły
      wywód...)
      PeeS - są pomniki, których żadną miarą nie da się "splugawić".... wystarczy,
      że "są" :(
      • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 13.11.06, 17:47
        Więc w/g ciebie plugawe zachowanie treserów i małp jest wina tych , którzy
        postawili pomnik ?
        "Logika" treserów . Ze też jeszcze jakieś małpeczki daja sie na tak "wyjatkowe"
        "rozumowanie" nabrac ... .
        • sclavus Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 13.11.06, 17:59
          remekk napisał:

          > Więc w/g ciebie plugawe zachowanie treserów i małp jest wina tych , którzy
          > postawili pomnik ?
          > "Logika" treserów . Ze też jeszcze jakieś małpeczki daja sie na
          tak "wyjatkowe"
          > "rozumowanie" nabrac ... .

          No widzisz!?!
          Wielki wódz i strateg, dał się nabrać na "takie wyjątkowe rozumowanie" i pomnik
          postawił.... tak plugawy, że wręcz splugawić go nie można....
          Różowy kolor :) nie jest kolorem plugastwa....
          • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 13.11.06, 18:02
            >
            > postawił.... tak plugawy, że wręcz splugawić go nie można....
            Oceniasz w/g swojej miary . Ale próba oceny tak wielkeiej postaci przez takich
            małych ludzików jak ty - tak sie zwykle kończy . noc to pzrynajmniej można
            porównac wielkosć endeka z małoscia plugawych oszczerców .
            > Różowy kolor :) nie jest kolorem plugastwa....
            Gdyby tak potraktowano jakis pomnik treserów - dopiero razem z amłpami podnisli
            by wrzask :
            "poggrroommmm!!!!!!!!!!!"
    • eheheh Ci splugawili pomnik Dmowskiego ... 13.11.06, 18:45
      www.polskaludowa.com/opozycja/graficzne/jpg/nieznani_sprawcy.jpg
      • hatra Re: Ci splugawili pomnik Dmowskiego ... 13.11.06, 19:07
        Wasiutyński o Dmowskim
        Francja 1919-20 (2006-11-11)

        Bohdan Wasiutyński był jednym z niewielu Polaków, którzy na bieżąco i niemal
        bezpośrednio mogli oglądać prace delegacji polskiej w czasie negocjowania
        Traktatu Wersalskiego. To, że był zadeklarowany endekiem, w całości oczarowanym
        Dmowskim (był jego bliskim współpracownikiem i przyjacielem), nie odbiera jego
        relacji charakteru bezpośredniej obserwacji.

        „(...) Na progu 1919 r. przybyłem do Paryża, jako korespondent „Gazety
        Warszawskiej”. Zjawiłem się u pana Romana, który wspólnie z ordynatem Zamoyskim
        zajmował apartament przy Avenue Marceau. Przywiozłem mu wiadomość do osób mu
        najbliższych. Ofiarował mi wolny pokój w swym mieszkaniu. Przez kilka miesięcy
        widywałem Go codziennie. Korespondencje dziennikarskie nie wiele na tym zyskały,
        nie miałem bowiem śmiałości natrętnie wydobywać od Niego wiadomości. Dmowski był
        przepracowany. Jak zawsze, czuł na sobie odpowiedzialność osobistą za losy
        Polski, odpowiedzialność olbrzymią, kształtowały się bowiem jej granice,
        określały jej siły. Dmowski nie miał na poparcie swojej polityki ani silnego
        rządu za sobą, ani wiadomych ofiar na rzecz osiągniętego zwycięstwa Ententy, ani
        dostatecznych środków finansowych. Miał przeciwdziałanie potężnych Żydów, a nie
        posiadał poparcia lóż masońskich, które posiadali przedstawiciele Czechów,
        Serbów i Chorwatów, Rumunów. On, który był naturą władczą, nie mógł uderzyć
        pięścią w stół, grozić, był przedstawicielem „państwa o ograniczonych
        interesach”, według nomenklatury urzędowej. Musiał ludzi zjednywać i
        przekonywać. Często odbywały się u Niego przyjęcia – to dla zaprzyjaźnionych
        francuskich dyplomatów i generałów, to dla najwybitniejszych publicystów
        angielskich, to nawet dla zabiegających o jego poparcie przedstawicieli
        kaukaskiej republiki Azerbejdżańskiej. Dmowski musiał roztaczać czar swego
        umysłu, swój dowcip i humor, aby pozyskać oddanych sobie sprzymierzeńców. Gdy
        miał parę godzin wolnych, zabierał mnie na przejażdżkę samochodem, prowadzonym
        przez hallerczyka, za miasto, najczęściej do obszernych lasów pod Saint Cloud i
        Clou szybkim marszu robiliśmy długie kilometry piechotą. Ale dla odpoczynku
        rozmawiał dużo, tylko nie o polityce bieżącej, bodaj najwięcej mówił o istocie
        społeczeństwa...

        Jakież to było ciągłe naprężenie nerwów! Cóż z tego , że pan Roman w świetnym
        przemówieniu, zdawało się przekonał „wielką czwórkę”, decydującą o mapy
        politycznej Europy? Cóż z tego, że mu publicznie winszowano, osiągniętego
        sukcesu, kiedy nazajutrz Lloyd George, porozumiewający się z Niemcami, aby
        osłabić Francję, niweczył częściowo ten chwilowy triumf. Cóż z tego, że komisja
        sojusznicza rzeczoznawców w sprawach terytorialnych, przekonana usilną pracą i
        doskonałymi argumentami (Dmowski musiał być doskonale przygotowany na wszelkie
        pytania, przy sprawie Kłajpedy np., spytano go o rozmiary żeglugi na Niemnie),
        jednomyślnie zaopiniowała w sprawie wcielenia Gdańska do Polski? Wrogie siły
        zdołały tę uchwałę obalić. Pamiętam, jak najwięcej niepokoiła nas cisza w
        sprawie Górnego Śląska. Niemcy przyjęły w zasadzie warunki pokojowe, wysuwając
        pisemne zastrzeżenie w sprawach stosunkowo mniejszej wagi. O Górnym Śląsku
        milczały. Wydawało się to najgroźniejsze – jak się okazało, słusznie.

        Była to chwila niezapomniana. W sali zwierciadlanej Wersalu przy podpisywaniu
        traktatu przewodniczył Clemenceau – był to dzień triumfu starca, pamiętającego
        Sedan i proklamowanie w tej sali Wilhelma I cesarza Zjednoczonych Niemiec. Był
        to dzień triumfu polityki Dmowskiego. Delegaci państw podchodzili do stolika i
        podpisywali traktat według kolejności alfabetu. Gdy przyszła kolej na Polskę i
        Dmowski, i Paderewski kładli swoje podpisy, zagrzmiały właśnie armaty i rój
        samolotów wzniósł się w przepyszny błękit nieba. To dobry omen dla Polski –
        powiedział Clamenceau. Ale Dmowski nie zaznał spokoju. Już zbierały się nowe
        chmury na horyzoncie – trudności, stawiane błękitnej armii do Polski, zamysły
        odebrania Polsce Małopolski Wschodniej. Pan Roman, wbrew pozorom nie miał
        mocnego zdrowia. Ale i Herkulesa mógł taki trud powalić na łoże boleści; zwaliła
        Dmowskiego z nóg grożąca życiu choroba.

        Czynami politycznymi wzniósł sobie sam Dmowski pomnik w postaci granic wielkiego
        państwa. Kształty pomnika wydawać się będą coraz więcej monumentalne, w miarę
        jak sprawiedliwa potomność będzie odmierzać zasługi z dalszej, dziejowej
        perspektywy. Zostawia po sobie drugi pomnik trwały – płody swego ducha, przyszłe
        klasyczne dzieła polityczne. Pragnął go uwieńczyć książką o cywilizacjach i
        społeczeństwie, owocem długich rozmyślań, rozległych studiów. Orlim wzrokiem z
        wysokości tysiącleci zagłębiał się w zagadkę rozwoju społeczeństw, wczytując się
        zwłaszcza w ulubionych autorów greckich i rzymskich odległych dziejów snując
        wskazówki na przyszłość dla uratowania naszej cywilizacji od rozkładu i zagłady.
        Miał to być, według zapowiedzi, Jego czyn z myślą o przyszłości Polski –
        ostatni. Niestety, nie starczyło mu sił do przelania swych myśli najcenniejszych
        w opracowaną formę. Sądzę, że to poczucie niemożności doprowadzenia planu
        życiowego do końca był dlań wielką zgryzotą na schyłku Jego żywota, który był
        wyłącznie służbą Ojczyźnie.

        Bohdan Wasiutyński
        Prof. UW
        • eheheh Re: Ci splugawili pomnik Dmowskiego ... 13.11.06, 19:12
          Inne książki autora pozycji "Encyklika Ecclesia de Eucharistia. O Eucharystii w
          życiu Kościoła":

          * Tryptyk Rzymski. Roman Triptych
          * Autobiografia
          * Testament
          * Wstańcie, chodźmy!
          * Autobiografia
          * Modlitewnik
          * Przekroczyć próg nadziei
          * Szukałem Was
          * Siła wiary i umysłu
          * Przesłanie I wy bądźcie radośni
          * O przebaczeniu. Myśli na nowe tysiąclecie
          * Wstańcie, chodźmy!
          * Tryptyk rzymski.
          * Elementarz Jana Pawła II
          * Jasnogórska Matka i Królowa
          * Skarbiec myśli Jana Pawła II
          * Psalmy. Jan Paweł II i Benedykt XVI rozważają
          * Rok 3. Fotokronika. W cieniu zamachu - subskrypcja
          * Rok 3. Fotokronika. W cieniu zamachu
          * Jan Paweł II w Polsce. Fragmenty homilii i przemówień
          * Pielgrzymki światowe. Kronika papieskich podróży zagranicznych
          * Dekalog
          * Refleksje modlitewne Jana Pawła II
          * W trosce o dobro Rzeczypospolitej
          * Jan Paweł II Pozdrawiam i błogosławię Listy prywatne papieża
          * Młodzież solą ziemi i światłem świata. Światowe Dni Młodzieży
          * Młodzież nadzieją Kościoła
          * Wielka encyklopedia Jana Pawła II + Testament
          * O przebaczeniu i pojednaniu
          * Wstańcie, chodźmy!
          * Autobiografia
          * Autobiografia
          * Modlitwy t.7. Z wami jestem kapłanem
          * Modlitwy t.6. Czas misji
          * Modlitwy t.5. Ewangelia cierpienia
          * Modlitwy t.3. Godzina różańca
          * Modlitwy 4. Ku powołaniu miłości
          * Modlitwy t.2. Zaproszenie do modlitwy
          * Modlitwy. Słowa natchnienia
          * Tryptyk rzymski. wersja polsko-angielska
          * Jan Paweł II do Ciebie
          * Nauki z polskich dziejów
          * Wy jesteście nadzieją świata!
          * Encykliki Ojca Świętego Jan Pawła II.
          * Pielgrzymki do Ojczyzny
          * Rok 27. W drodze do domu Ojca
          * Jan Paweł II do rodaków Testament
          * Program dla Kościoła w Polsce
          * Pamięć i tożsamość 5xCD
          * Pokój Wam!
          * Kochana młodzieży!
          * W górę serca
          * Przekroczyć próg nadziei
          * Jan Paweł II - Testament
          * Elementarz Jana Pawła II
          * Słowa do Polaków
          * Nie lękajcie się
          * Jan Paweł II. Jestem z wami
          * Pamięć i tożsamość
          * Pamięć i tożsamość
          * Znak któremu sprzeciwiać się będą
          * Poezje, dramaty, szkice. Tryptyk rzymski
          * Rozważania o istocie człowieka
          * Wypłyń na głębię
          * Modlitwy i rozważania na każdy dzień roku
          * Encykliki Ojca Świętego Jana Pawła II (Tom 1 i 2)
          • eheheh Cd. Re: Ci splugawili pomnik Dmowskiego ... 13.11.06, 19:18
            Wstęp

            1. Ducha Świętego wyznaje Kościół jako „Pana i Ożywiciela”. Czyni to słowami
            Symbolu wiary, zwanego nicejsko-konstantynopolitańskim od dwóch Soborów — w
            Nicei (325 r.) i w Konstantynopolu (381 r.) — którym zawdzięcza swoje powstanie
            i ogłoszenie. Tam. również dodano, że Duch Święty „mówił przez Proroków”.

            Są to słowa, które Kościół czerpie z samego źródła wiary, którym jest Jezus
            Chrystus. Istotnie, według Ewangelii św. Jana, Duch Święty został nam dany wraz
            z nowym życiem, jak głosi i obiecuje Jezus w dniu uroczystego żydowskiego Święta
            Namiotów: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie — niech przyjdzie do
            Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza” (J
            7, 37 n.). I Ewangelista dodaje: „A powiedział to o Duchu, którego mieli
            otrzymać wierzący w Niego” (J 7, 39). Symbol wody, podobieństwo wody, wyraziło
            się również w rozmowie z Samarytanką, gdy Chrystus mówi o „źródle wody
            wytryskującej ku życiu wiecznemu”1. W rozmowie zaś z Nikodemem głosi potrzebę
            nowego „narodzenia się z wody i Ducha”, aby „wejść do królestwa Bożego” (por. J
            3, 5).

            Kościół tedy, pouczony słowem Chrystusa, czerpiąc z doświadczenia
            Pięćdziesiątnicy i własnych „dziejów apostolskich”, od początku głosi wiarę w
            Ducha Świętego, jako Ożywiciela, poprzez którego niezgłębiony Trójjedyny Bóg
            udziela się ludziom, zaszczepiając w nich zadatek życia wiecznego.

            2. Wiara ta, stale wyznawana przez Kościół, stale winna być odnawiana i
            pogłębiana w świadomości Ludu Bożego. W ostatnim stuleciu dokonało się to
            kilkakrotnie: od Leona XIII, który ogłosił encyklikę Divinum illud munus (1897)
            całkowicie poświęconą Duchowi Świętemu, do Piusa XII, który w encyklice Mystici
            Corporis (1943 r.) odwołał się do Ducha Świętego jako do życiodajnej zasady
            Kościoła w którym działa On w jedności z Głową Ciała Mistycznego, Chrystusem2;
            do Soboru Watykańskiego II, który podniósł potrzebę ożywienia nauki o Duchu
            Świętym, jak to podkreślił Paweł VI, mówiąc: „Po chrystologii, a zwłaszcza
            eklezjologii Soboru winno nastąpić nowe studium i nowy kult Ducha Świętego,
            właśnie jako nieodzowne dopełnienie nauczania soborowego”3.

            Jesteśmy więc w naszej epoce na nowo wezwani odwieczną, a zawsze nową wiarą
            Kościoła, aby zbliżyć się do Ducha Świętego-Ożywiciela. Z pomocą i zachętą
            przychodzi nam tutaj również wspólne dziedzictwo z Kościołami Wschodnimi, które
            wiernie przechowały ogromne bogactwo nauki Ojców o Duchu Świętym. Stąd też można
            powiedzieć, że jednym z doniosłych wydarzeń ostatnich lat stała się 1600.
            rocznica I Soboru Konstantynopolitańskiego, która była obchodzona równocześnie w
            Konstantynopolu i w Rzymie w uroczystość Zielonych Świąt 1981 roku. Wtedy też,
            poprzez rozważanie tajemnicy Kościoła, lepiej poznaliśmy Ducha Świętego jako
            Tego, który wskazuje drogi prowadzące do zjednoczenia chrześcijan; co więcej,
            jako najwyższe źródło tej jedności, która pochodzi od Boga samego, a której św.
            Paweł dał szczególny wyraz w słowach używanych często na początku liturgii
            eucharystycznej: „Miłość Boga Ojca, łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa i dar
            jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi” (Mszał Rzymski; por. 2
            Kor 13, 13).

            Z tego wezwania wzięły poniekąd swój początek i natchnienie poprzednie
            encykliki: Redemptor Hominis oraz Dives in misericordia, które sławią wydarzenie
            naszego zbawienia, jakie dokonuje się w Synu posłanym na świat przez Ojca, „aby
            świat został przez Niego zbawiony” (J 3, 17) i „aby wszelki język wyznał, że
            Jezus Chrystus jest Panem — ku chwale Boga Ojca” (Flp 2, 11). Obecnie zaś rodzi
            się z tego wezwania niniejsza encyklika o Duchu Świętym, który od Ojca i Syna
            pochodzi; który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę: jest On
            Osobą Boską, która znajduje się w centrum wiary chrześcijańskiej i jest źródłem
            i mocą odnowy Kościoła4. W ten sposób została ona zaczerpnięta z głębi
            dziedzictwa soborowego. Sobór bowiem poprzez swoją naukę o Kościele — a zarazem
            o Kościele w świecie — wzywa nas do tego, abyśmy na nowo wnikali w trynitarną
            tajemnicę Boga samego, idąc szlakiem ewangelicznym, patrystycznym i
            liturgicznym: do Ojca — przez Chrystusa — w Duchu Świętym.

            W ten sposób Kościół daje odpowiedź na pewne głębokie pragnienia, które
            odczytuje w sercach ludzi współczesnych, jak potrzeba nowego odkrycia Boga w
            Jego nadprzyrodzonej rzeczywistości Ducha nieskończonego, tak jak Go Jezus
            przedstawia Samarytance; potrzeba oddawania Mu czci „w Duchu i prawdzie” (por. J
            4, 24); nadzieja znalezienia w Nim tajemnicy miłości i siły „nowego stworzenia”
            (por. Rz 8, 22; Ga 6, 15): tak, właśnie Tego, który daje życie.

            Kościół czuje się wezwany do takiego posłannictwa głoszenia Ducha Świętego, gdy
            przybliża się wraz z rodziną ludzką do końca drugiego tysiąclecia po Chrystusie.
            Na tle „przemijania nieba i ziemi” szczególnie wymowne stają się słowa, „które
            nie przeminą” (por. Mt 24, 35). Są to słowa Chrystusa o Duchu Świętym, który
            jest niewyczerpanym „źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu” (J 4, 14)
            jako prawda i jako zbawcza łaska. Kościół pragnie rozważać te słowa, głosić je
            wiernym i wszystkim ludziom podczas przygotowań do uroczystego obchodu wielkiego
            Jubileuszu — który w swoim czasie zostanie ogłoszony — dla zaznaczenia przejścia
            od drugiego do trzeciego Milenium chrześcijaństwa.

            Oczywistą jest rzeczą, że rozważania te: nie zamierzają do końca zgłębić
            przebogatej nauki o Duchu Świętym ani też opowiadać się za konkretnymi
            rozwiązaniami kwestii dotąd otwartych; mają natomiast przyczynić się do wzrostu
            świadomości Kościoła, że „Duch Święty (...) przynagla go do współdziałania, aby
            spełnił się skutecznie zamysł Boga, który uczynił Chrystusa źródłem zbawienia
            dla całego świata”5.
        • remekk Re: Ci splugawili pomnik Dmowskiego ... 13.11.06, 20:51
          Małpy wolą opinie perfidnych wrogów Polski niz opinie tych , którzy znali
          Dmowskiego ... .
          • bat_na_szuje Dmowski zasluguje na uhonorowanie jak Pilsudski, 13.11.06, 23:03
            Re: Ci splugawili pomnik Dmowskiego ...

            Uwazam, ze wielki Polak Roman Dmowski, wspoltworca odrodzenia
            polskiego Panstwa zasluguje na uhonorowanie w stopniu nie mniejszym
            niz Jozef Pilsudski.
            Dlaczego nie nazwac jego imieniem Placu Konstytucji w Warszawie,
            podobnie jak swoj wielki plac ma Marszalek Pilsudski?

            Rondo to jednak nie calkiem porownywalne prestizowo miejsce.


    • emerytka2006 Młodzież zrobiła siusiu pod pomnikiem 13.11.06, 23:04
      ... a Remek oczywiście potępia, a jakże!
      Tylko na tyle Cię stać?
      • emerytka2006 ideowa młodzież z Zielonych 2004 13.11.06, 23:09
        ... kto wie czy to nie oni są godnymi następcami PPS, SDKPiL i lepszej części
        PPR...
        Pożyjemy, zobaczymy...
      • remekk Ob zydliwcy i ich małpy plugawią to czego nie zroz 13.11.06, 23:20
        ..umieć nie są w stanie .

        emerytka2006 napisała:

        > ... a Remek oczywiście potępia, a jakże!
        > Tylko na tyle Cię stać?
        Polacy sporo ostatnio zniesli . Ale jak pozostawicie nas bez wyjścia to
        napomnimy was tak jak to przed wojna kilkukrotnie uczyniliśmy ... .
        • emerytka2006 "MY", "WY" - zaimki Ci się popierniczyły... 13.11.06, 23:41
          Doma wsje zdarowi?
          • remekk Popierniczyło to sie tym co dają sie tresować ... 14.11.06, 02:12
            ...i działaja na korzyśc ICH .
            • axx611 Re: Popierniczyło to sie tym co dają sie tresować 14.11.06, 04:48
              Dobry i namietny homoseksualista o szowinistycznym spojrzeniu. Dodatkowo agent
              carskiej ochrany przylapany w apartamencie z chlopcem. Zastanawia mnie jak
              doskonala byla technika inwestygacyjna ze zrobiono mu dobre fotki (lustro).
              Jednak agenci carskiej Ochrany byli fachowcami.
              • remekk Re: Popierniczyło to sie tym co dają sie tresować 14.11.06, 06:09
                "Rewelacje" wyssane z brudnych paluchó opublikowane (podobno)w jednym pisemku .
                Ale ci co sami maja brudne ciagotki - łatow uwierzą najohydniejsze
                kalumnie ... .
    • z_pis_ja Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 08:37
      Twierdzę, że zdrowsza część Młodzeży Wszechpolskiej na wieść o podejrzanych
      skłonnościach Pana Dmowskiego!
      Znamiennym i chwalebnym jest, iż Pan Wierzejski, Przyszły Prawdziwy Dmowski
      Polski, tak stanowczo potępia i daje odpór wszelkim dewiacjom, nie obawiając się
      smrodu zalatującego od Duchowego Protoplasty Ruchu Narodowego Rzeczypospolitej!

      Wszak każdy homoseksualista to pederasta, a każdy pederasta pedofilem!

      Nie Wolno Przyszłemu Narodowemu Rdzeniowi IV RP za przykład stawiać zboczonych
      indywiduów, choćby i mieli niepodważalne zasługi w Dziele Odzyskania Niepodległośći!
      Liga Polskich Rodzin Przyszłością Narodu pod Przywództwem Pana Wierzejskiego!
      Nie będą Nami w Krakowie Narkomani rządzili!
      • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 08:52
        Mali ludzie często próbują opluwać wielkich . Wrogowie Polski
        skwapliwie "podrzucają" pozytecznym idiotom małego formatu takie "rewelacje" a
        ci z bezmyslnym zapmietaniem powtarzają .
        Dzięki temu możemy porównać klasę Dmowskiego z "poziomem" jego przeciwników ...
      • pomrocznosc.jasna Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 08:58
        z_pis_ja napisała:

        > Twierdzę, że zdrowsza część Młodzeży Wszechpolskiej na wieść o podejrzanych
        skłonnościach Pana Dmowskiego!

        Bardzo logiczne wytłumaczenie.
        • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 09:03
          "logika" a przede wszystkim "poziom" przeciwników Dmowskiego ... .
        • z_pis_ja Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 09:23
          pomrocznosc.jasna napisał:

          > z_pis_ja napisała:
          >
          > > Twierdzę, że zdrowsza część Młodzeży Wszechpolskiej na wieść o podejrzany
          > ch
          > skłonnościach Pana Dmowskiego!
          >
          > Bardzo logiczne wytłumaczenie.

          Czepiasz się!
          Oczywiste, że miałam na myśli Większą Połowę Zdrowszej części Młodzieży
          Wszechpolskiej!!
          • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 10:04
            Zarąbisty "zarcik" - równie zarąbisty jak "zarzuty" przecwiników Dmowskiego ...
            • z_pis_ja Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 10:10
              Tobie dogodzić?!
              Nie chce mi się z tobą gadać, zdajesz mi się być z tej mniejszej połowy
              Młodzieży Wszechpolskiej!!
              • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 22:05
                z_pis_ja napisała:

                > Tobie dogodzić?!
                > Nie chce mi się z tobą gadać, zdajesz mi się być z tej mniejszej połowy
                > Młodzieży Wszechpolskiej!!
                Dogadzaj raczej komus bliższemu .
                a tak na powąznie - czy nie zauwazyłas iz zasługi i mysl poltyczna Dmowskiego
                doceniane są nie tylko pzrze MW ?
                • z_pis_ja Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego ? 25.11.06, 22:30
                  remekk napisał:

                  > Dogadzaj raczej komus bliższemu .

                  i wice, jeśli - O, Ty remku nieszczęsny, masz komu, prócz forumowej
                  bladzi_wirtualnej?

                  > a tak na powąznie ..

                  Sądzisz, żeś wart pochylenia się nad twymi, śmiertelnie nudnymi wywodami n/t
                  wyższości Wszy Przedwojennych nad dzisiejszymi Giertychowskimi?!
    • bolszewicka_swinia Interesujący dwugłos w sprawie Dmowskiego 25.11.06, 11:16
      odnotował Wprost w ostatnim numerze. Warto zobczyć, jak sprawe widzi osoba pochodzenia
      żydowskiego i pracownik IPN. Różnice w stopniu rozhisteryzowania są bardzo widoczne.
    • kobyla_u_plota Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 25.11.06, 12:01
      stare komunistyczne konie?
      Patriotyczna mlodziez nie mogla tego zrobic.
      • wobo1704 Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 25.11.06, 12:14
        Ten pomnik winien byc przeniesiony na prywatne podwórko Giertychopodobnych.
        Tam gdzie stoi, długo nie postoi.
        • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 25.11.06, 12:45
          Giertych nie jest godnym kontynuatorem mysli Dmowskiego -tylko ślepy moż tego
          nie zauważać . pomnik stoi w miejscu publicznym zmuszając do myslenia
          najbardziej zatwarzdiałe marinteki w rękach wrogów Polski ... .
    • wyksztalciuch55 Roman był tęczowy więc pewnie to homofoby zrobiły 25.11.06, 22:17
      On był pierwszym geyem II Rzeczpospolitej i pewnie tak nikczemnie został
      potraktowany przez współczesnych homofobów.
      • remekk wystarczy aby jakis drobny ganeckina "podrzucił" 25.11.06, 22:20
        ...tak piramidlane oszczerstwo a wykształciuchy w bezmyslnym zapamiętaniu
        podchwytują . Na tym polega cały problem z wykształciuchami - sa pzrekonani
        o swojej "enetelegencji" na tyli iz tak zwany zdrowy chłopski rozum ulega
        cłąkowitemu wyłączeniu ... .
        • wyksztalciuch55 Re: wystarczy aby jakis drobny ganeckina "podrzuc 25.11.06, 22:30
          ale i tak mimo ohydnej prowokacji homofobów tęczowi będą składali wieńce i
          kwiaty przy pomniku swojego wielkiego współziomka. zasłużył na to.
          • remekk Re: wystarczy aby jakis drobny agencina "podrzuc 25.11.06, 22:41
            Taaa - wykształciuch po prostu niereformowalny ... .
    • z_pis_ja Kto plugawi pomnik Dmowskiego na FK? 26.11.06, 00:29
      od 13.11.06, 08:39 ja staram się nieustannie!!!!
      • hatra Re: Kto plugawi pomnik Dmowskiego na FK? 26.11.06, 06:03
        www.crescentandcross.com/printer_friendly.php?page=articles&author=mark_glenn&subpage1=judaism1
        • hatra Re: Kto plugawi pomnik Dmowskiego ? 26.11.06, 06:12
          Izrael Szahak - "Żydowskie dzieje i religia. Żydzi i goje. XXX wieków historii"
          fragmenty



          OSZUSTWO TRWA

          Współcześni uczeni judaiści nie tylko te oszustwa kontynuują, lecz na dodatek
          przy użyciu wypróbowanych metod rabinicznych "udoskonalają", zarówno gdy chodzi
          o ich zuchwałość, jak i stopień zakłamania. Pominę tutaj różne historyczne
          wywody na temat antysemityzmu, jako nie warte poważnych rozważań, podam zaś trzy
          przykłady szczegółowe i jeden ogólny współcześnie dokonywanych oszustw.

          W 1962 roku opublikowana została część wspomnianego uprzednio kodeksu
          Majmonidesa, nazywana Księgą Wiedzy. Zawiera ona podstawowe zasady żydowskiej
          wiary i praktyki.
          Księga ta ukazała się w wydaniu dwujęzycznym -na jednej stronie znajduje się
          tekst hebrajski, na sąsiedniej jego angielskie tlumaczenie (20). Tekst hebrajski
          odtworzony został w jego oryginalnym brzmieniu, włącznie z nakazem eksterminacji
          niewiernych żydów: "Obowiązkiem jest tępienie ich własnymi rękoma".
          W tłumaczeniu angielskiem tekst ten został nieco zmiękczony i brzmi
          następująco: "Obowiązkiem jest poczynić wszelkie możliwe kroki, aby ich
          zniszczyć". Dalej tekst hebrajski podaje listę tych, których należy rozumieć pod
          pojęciem "niewiernych", a którzy mają zostać wytępieni: "Jezus z Nazaretu i jego
          uczniowie, oraz Tzadoq i Baitos (21), wraz ze swoimi uczniami, niechaj imię tych
          niegodziwców zniknie z powierzchni ziemi". W angielskim przekładzie na stronie
          obok nie ma w ogóle tego zdania. Co więcej, pomimo iż książka ta cieszy się w
          kręgach uczonych z krajów anglojęzycznych znaczną popularnością, i żaden z nich,
          o ile mi wiadomo, nie zaprotestował przeciwko temu jawnemu fałszerstwu.


          Drugi przykład pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, i znowu chodzi o angielski
          przekład księgi Majmonidesa, ktory, jak wiadomo, prócz zajmowania się
          kodyfikacją Talmudu, parał się filozofią, i jego Przwodnik błądzących jest
          słusznie uważana jest za jedną z najważniejszych prac na temat żydowskiej
          filozofii religijnej i dzięki temu szeroko znany nawet dzisiaj.

          Tak się niefortunnie składa, że Majmonides nie tylko miał niechętny stosunek do
          chrześcijan i nie-żydów, lecz był także rasistą występującym przeciwko Czarnym
          pod koniec swego „Przewonika” w jednym z głównych jego rozdziałów
          (część III, rozdział 51) Majmonides opisuje, jak to poszczególne ludy i narody
          mogą uzyskać (bądź nie) prawdziwe błogosławieństwo Boże.

          Pośród tych, którzy nie zasługują na taki zaszczyt, są:
          Niektórzy turkowie [to jest przedstawiciele rasy mongolskiej i nomadzi z
          północy, a także Czarni i nomadzi z południa, oraz ci, którzy żyją w naszym
          klimacie, lecz są do nich podobni. Z usposobienia przypominają pozbawione mowy
          zwierzęta, i moim zdaniem nie zasługują oni na miano istot ludzkich. Ich
          prawdziwe miejsce na tym świecie znajduje się gdzieś poniżej ludzi, a powyżej
          małp, bowiem z wyglądu bardziej podobni są do człowieka niż do małpy.


          Co zrobić z takim wersetem, zamieszczonym w najważniejszym, najbardziej
          fundamentalnym piśmie judaizmu? Spojrzjeć prawdzie w oczy i ponieść tego
          konsekwencje? Boże broń! Przyznać (tak jak by to zrobiła w podobnych
          okolicznościach większość uczonych chrześcijanskich), że najwyższe autorytety
          żydowskie miały nienawistny stosunek do Murzynów, i w ten sposób starać się
          skorygować ich punkt widzenia? Nic podobnego! Mogę sobie nawet wyobrazić, jak
          żydowscy uczeni z USA naradzali się w tej sprawie między sobą, "Coś powinniśmy
          zrobic – chodzi o to, że znajomość hebrajskiego wśród amerykańskich żydów
          jest coraz gorsza, książka więc musi się ukazać w tlumaczeniu angielskim.”

          Nie wiem, czy to na drodze konsultacji, czy z czyjejś indywidualnej inicjatywy,
          znaleziono "idealne" rozwiązanie: w popularnym tłumaczeniu Przewodnika dokonanym
          przez Friedlandera, które po raz pierwszy ukazało się w 1925 roku i od tego
          czasu było wielokrotnie wznawiane, także w wydaniach kieszonkowych, hebrajskie
          słowo oznaczające Murzynów zostało zwyczajnie "zangielszczone" i po
          transliteracji wygląda ono tak:
          Kushites.

          Słowo to dla osób nie posługujących się hebrajskim, jak również dla tych,
          którym rabini nie udzielili specjalnego "ustnego" objaśnienia (22) nie znaczy
          nic. Przez te wszystkie lata
          nikt nie zakwestionowal ani tego oszustwa, ani jego społecznych konsekwencji -
          pomyśleć, że działo się to w czasach całej tej ekscytacji kampanią Martina
          Luthera Kinga, popieraną nie tylko przez rabinów, ale i inne czołowe osobistości
          żydowskie, a przecież przynajmniej niektórzy z nich musieli być świadomi
          rasistowskiego, antymurzyńskiego nastawienia obecnego w ich żydowskiej tradycji
          (23).

          Można więc dojść do logicznego wniosku, że albo popierający Martina Luthera
          Kinga rabini byli rasistami i popierali go taktycznie, w "żydowskim interesie"
          (pragnąc, aby amerykańscy Murzyni udzielili z kolei poparcia żydom i Izraelowi),
          albo byli zdeklarowanymi hipokrytami, na poły schizofrenikami, zdolnymi do
          błyskawicznego przechodzenia ze stanu wściekłej nienawiści rasowej do stanu
          głębokiego zaangażowania w walkę z rasizmem - tam i z powrotem, tam i z powrotem...

          Trzeci przykład pochodzi ze znacznie mniej uczonej - i z tego właśnie powodu
          szalenie popularnej - pracy Leo Rostena „Radości jidysz”, Napisana z
          sercem, opublikowana po raz pierwszy w USA w 1968 roku, miała od tego czasu
          wiele wznowień, w tym kilka w wydawnictwie Penguin. Jest to rodzaj słownika
          języka jidysz, zawierającego słowa często używane przez żydów, a nawet nie-żydów
          w krajach anglojęzycznych.

          Każde hasło opatrzone jest szczegółową definicją, mniej lub bardziej zabawną
          anegdotą ilustrującą jego użycie, a także etymolgogią wyjaśniającą, z jakiego
          języka dane słowo przedostało się do jidysz oraz co w tym oryginalnym języku
          oznacza „nieżydowskiego chłopca lub młodego mężczyznę”. W miejscu,
          gdzie powinna być podana jego eytmologia, napisano tajemnoczo „pochodzenia
          hebrajskiego”, bez podania oryginalnej pisowni i znaczenia w tym języku.
          Jednakże pod słowem sziksa – żeński odpowiednik szajgec – autor
          podaje oryginalne słowo z hebrajskiego szekec oraz jego pierwotne hebrajskie
          znaczenie: „skaza, plama”. Jest to obrzydliwe kłamstwo, wie o tym
          każdy mówiący po hebrajsku.

          Współczesny słownik hebrajsko-angielski Megiddo, opublikowany w Izraelu,
          definiuje znaczenie słowa szekec prawidłowo, jako „brudne zwierzę; ohydna
          kreatura, paskudztwo (prawidłowa wymowa: szajgec), łajdak, kanalia, niegrzeczny
          smarkacz; młodociany goj”.

          I wreszcie przykład ostatni, najbardziej ogólny, a przez to chyba bardziej
          poruszający niż poprzednie. Dotyczy on stanowiska ruchu chasydzkiego wobec
          nie-żydów. Chasydyzm jako ruch będący kontynuacją (i deprecjacją!) żydowskiego
          mistycyzmu jest wciąż ruchem żywym, mającym setki tysięcy wyznawców, fanatycznie
          oddanych swym "świętym rabinom", z których spora część uzyskała w Izraelu bardzo
          wpływową pozycję polityczną, zarówno wśród liderów partii politycznych, jak i -
          może nawet jeszcze bardziej - w dowództwie izraelskiej armii.

          A zatem w jaki sposób ruch ten odnosi się do gojów? Jako przykład posłużmy się
          tu fundamentalną księgą ruchu Habbad, jednego z najważniejszych odłamów
          chasydyzmu, zatytułowaną Hatanja. Według tej księgi wszyscy nie-żydzi są
          stworami na wskroś szatańskimi, "w których nie ma nic dobrego". Nawet embrion
          żyda różni się jakościowo od embrionu goja. Samo istnienie nie-żydów nie ma
          najmniejszego sensu, podczas gdy wszystko, co zostało stworzone na Ziemi, ma
          służyć wyłącznie dobru żydów.


          Księga ta rozeszła się w ogromnym nakładzie, a zawarte w niej poglądy są nadal
          propagowane w licznych rozprawach spadkobiercy "Ftihrera z Habbadu", tak zwanego
          rabina z Lubawicza, M.M. Schneurssohna, który ze swej nowojorskiej kwatery
          przewodzi tej potężnej Światowej organizacji. Poglądy te szerzone są wśród
          społ
    • haen1950 Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 26.11.06, 10:08
      Ponieważ ich nie złapali, to prawdopodobieństwo prowokacji wynosi 99%. Podobnie
      jak z warszawskimi bombkami. Ziobro swoich nie ma zamiaru ani scigac ani
      wsadzać.
      • remekk Re: Kto splugawił pomnik Dmowskiego - małpy czy t 27.11.06, 15:47
        Prowokacje to metodologia tych , którzy "stoja" za Kielcami , Hamsem etc ... .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka