Dodaj do ulubionych

Czy Polakow stac dzis na rewolucyjna odwage

20.11.06, 17:39
jaka wykazali w 1956 nasi rodacy? Teraz trzeba stanac do walki ze
zbrodniczym zniewalajacym dzikim kapitalizmem. Jest to znacznie trudniejsze
zadanie, bo robotnicy sa dzis ponizani, oszukiwani i wypedzani z Polski,
zwiazki zawodowe sa niszczone wiec trudniej sie zorganizowac. Nie mniej nie
ma wyjscia, trzeba sie przylaczyc do masowego ruchu alterglobalistycznego,
jesli chcemy przetrwac jako narod i ludzkie spoleczenstwo.

lewica.pl/?id=12224
Obserwuj wątek
    • asienka32 Zniewala Cie kapitalizm? Wyjedź na Kubę. 20.11.06, 17:42

      • rejtan.ka Tu moj kraj i nigdzie nie zamierzam wyjezdzac 20.11.06, 17:47
        a kapitalizm istnieje po to, zeby wyslac go na smietnik historii, jak inne
        zbrodnicze systemy. to sie dokona globalnie, bo ruch rewolucyjny juz sie
        zaczyna za oceanem i rosnie w sile.
        • asienka32 Re: Tu moj kraj i nigdzie nie zamierzam wyjezdzac 20.11.06, 17:50
          rejtan.ka napisał:

          > a kapitalizm istnieje po to, zeby wyslac go na smietnik historii, jak inne
          > zbrodnicze systemy. to sie dokona globalnie, bo ruch rewolucyjny juz sie
          > zaczyna za oceanem i rosnie w sile.

          A w komputer dzięki komu możesz sobie klepać? Dzięki kolegom - antyglobalistom
          czy globaliscie i kapitaliscie Billowi Gatesowi.
      • ukos A co to za sygnaturka? 21.11.06, 14:52
        "Uczmy się włoskiego".

        A to wolno? Chyba wolskiego?
    • indris Re: Czy Polakow stac dzis na rewolucyjna odwage 20.11.06, 17:48
      Dzisiaj może jeszcze nie. Ale kiedyś wahadło się odchyli i to nie tylko w
      Polsce.
      • m.rycho Re: Czy Polakow stac dzis na rewolucyjna odwage 20.11.06, 17:53
        A co w zamian?Znowu socjalizm czy jeszcze jakieś inne zwierzę?
        • indris Re: Czy Polakow stac dzis na rewolucyjna odwage 20.11.06, 18:08
          Co w zamian ? Oto jest pytanie. Napewno nie powtórka z "socjalizmu" jaki starsi
          z nas znają. Ale i nie obecny kapitalizm. Teza Fukuyamy o "Końcu historii" jest
          na pewno fałszywa.
      • wikul Re: Czy Polakow stac dzis na rewolucyjna odwage 20.11.06, 21:46
        indris napisał:

        > Dzisiaj może jeszcze nie. Ale kiedyś wahadło się odchyli i to nie tylko w
        > Polsce.


        Uważaj żeby wtedy nie walnęło cię w potylicę, bo wytrzeźwiejesz z lewicofrenii.
        www.wprost.pl/ar/?O=77347
    • bogucjusz Ty tak na powaznie? 20.11.06, 17:52
    • jack20 Re: Czy Polakow stac dzis na rewolucyjna odwage 20.11.06, 17:58
      Polska to nie pld. Ameryka.
      Jest taki kontynent, zyjemy w nim posrodku i panuja tu takie a nie inne
      wartosci.
      Teren do rewolucji: ZADEN
      W kazdym panstwie kapitalizm ma to samo oblicze (najlepszy z najgorszych)i ta
      przewage, ze jest najeefektywniejszym systemem.
      Najgorsze zlo ale zdrowomyslacy nie ma ALTERNATYWY
      • alistair-p Niech żyje Turkmenbasza !!!!! n/t 20.11.06, 18:00

        • zirby Oraz Fidel Castro i Kim Dzong Ill !!! n/t 20.11.06, 18:01

          • karbat Re: Oraz Fidel Castro i Kim Dzong Ill !!! n/t 20.11.06, 18:08
            nie ma racjonalnych przeslanek aby myslec ,ze ustroj ,system gospodarczy
            panujacy dzis w wiekszosci panstw na swiecie bedzie trwal wiecznie .

            jak uczy nas historia. Z tym ,ze kazde nastepne przeobrazenia ,transformacje sa
            coraz brutalniejsze i coraz krwawsze .
            Kazda epoka ,stulecie ma swe zakrety ,pojawia sie "inna jakosc".W tym stuleciu
            nie bedzie inaczej.

          • wikul Re: Oraz Fidel Castro i Kim Dzong Ill !!! 20.11.06, 21:51
            Na Fidela z życzeniami chyba za późno.
            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3732444.htmlzresztą,
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3741053.html
            • wikul Re: Oraz Fidel Castro i Kim Dzong Ill !!! (popr.) 20.11.06, 21:55
              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3732444.html
              zresztą,

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3741053.html
    • galt nie oceniaj kapitalizmu po polskim doswiadczeniu 20.11.06, 18:18
      Dzisiejszy kapitalizm to tzw. "odpowiedzialny kapitalizm", ktory jest w duzej
      czesci kregoslupem nowoczesnego spoleczenstwa.
      Polska wersja tego kapitalizmu - to samowolka, brak szacunku dla czlowieka
      (wychodzi prawdziwy charakterek) i krotkowzrocznosc. Wiekszosc firm dlugo nie
      pociagna taka strategia. Zgadza sie, mozna byc zdegustowanym takim obrotem
      spraw. Walczylismy o godnosc czlowieka w socjalmizmie i mamy prymitywny
      kapitalizm, ktory tez nie jest specjalnie tym przejety.

      Sam przyznam, ze widzac ogloszenia w polskiej prasie typu "ztrudnimy pania do
      marketingu w wieku do lat 26" - to mnietrafialo - i gdybym mial wiecej czasu to
      zaaranzowalbym niezla sprawe sadowa z tak gnusna firma aby ja wylozyc.

      Dlateg otez zgodzilem sie z Kaczynskimi, ze nie mozna przezkoczyc z sojalimzu
      do kapitalizmu bez zainstalowania pewnych hamulcow. Hamulce sa potrzebne i na
      zachodzie sie je stosuje.

      Jednak z wzadnym wzgledzie nie wyrzucalbym koncepcji kapitalizmu do kosza tylko
      dlatego, ze my Polacy nie wiemy jak sie to robi....
      Kapitalizm jest naturalny dla wlasnie godnosci i zycia czlowieka. To co
      wypracujesz - jest twoje i tylko ty podejmujesz w tej sprawie decyzje z
      respektem dla spoleczenstwa i otoczenia, bez ktorego nie moglbys operowac. Tej
      ostatniej czesci wlasnie brakuje czesto w Polsce.
      • jack20 Re: nie oceniaj kapitalizmu po polskim doswiadcze 20.11.06, 18:25
        Wszystko co piszesz ok.
        Polska niestety nie otrzynmala szans rozwoju w tym kierunku.
        Rodzimy kapitalizm, taki przez ktore przechodzly wszystkie panstwa tego
        kontynentu zostal zniszczony przez Balcerowicza.
        Pozostala tylko obrona w ramach organizacji do ktorej nalezymy.
        • zirby Re: nie oceniaj kapitalizmu po polskim doswiadcze 20.11.06, 18:31
          jack20 napisał:

          > Rodzimy kapitalizm, taki przez ktore przechodzly wszystkie panstwa tego
          > kontynentu zostal zniszczony przez Balcerowicza.

          Taaa, jak powszechnie wiadomo zanim przyszedl ten wredny balcerowicz to
          kapitalizm w Polsce rozwijał się niezwykle bujnie i dynamicznie :))

          > Pozostala tylko obrona w ramach organizacji do ktorej nalezymy.

          Okop jakiś wykop... Może być im. Świętej Trójcy :)
          • galt oczywiscie dla niekorych Balcerowicz to bog 20.11.06, 18:45
            zwlaszcza dla tych co nie wiedza inaczej. To jest nie rozroniaja alternatyw.
            Balcerowicz (bebnilem juz o tym wczesniej) przyjal do realizacji plan
            tzw. "Terapi Wstrzasowej" ekonomii, ktora jest sposnorowana przez
            multimiliardera i speca od rozkladania panstw w imie miedzynarodowej
            koncepcj "Otwartych Spoleczenstw" pana Georga Sorosa. Technika ta jest w
            Swiecie ekonomistow uwazana za mocno kontrowersyjna.

            Charakteryzyje sie ona:
            - szyblkim spadkiem inflacji
            - duzym wzrostem bezrobocia
            - trudnoscia w budowaniu koncensusu spolecznego
            - szybka redystrybucja wlasnosci kapitalu

            Jedna z drug w tej metodzie jest przyspieszona prywatyzacja.

            Ta wlasnie czesc najbardziej musiala sie podobac zbojowi Kwachowi i jego
            czerwonym kumplom. Balcerowicz mowil nie wazne jak byle szybko - i komuchy to
            lubialy - bo to onzacza kompletny brak kontroli i samowolke, kotra
            pozwaladokonac "redystrybucjai" miliardow zlotych w niemal dowolne rece bez
            jakiejkolwiek kontroli.

            Stad zazuty wobec Balcerowicza sa sluszne. Balcerowicz kompletnie pomian
            watek "sprawiedliowsc spolecznej", ktory, tak" odgrywa role w kzdym zdrowym
            spoleczenstwie, oraz poswiecil kwestie legalne na rzecz szybkich reultatow nie
            przejmujac sie skutkami (jak wspomnialem kwestionowanymi) takiego eksperymentu.

            Ta metoda to, to manwer szybkiego rezultatu na papierze z kotlujacym sie
            balaganem na ulicy - i to wlasnie przyniosl "Plan Balcerowicza".
            Owszem inflacaj spadla - to jest plus. Ale inflacje moznabylo bnizyc bez
            takich "kosztow spolecznych" - i kosztow w doslownym tego slowa zanaczeniu.
            • zirby Re: oczywiscie dla niekorych Balcerowicz to bog 20.11.06, 18:56
              Pomijając cały pozbawiony choć śladu sensu bełkot - co to jest "sprawiedliwośc
              społeczna"? I czym rózni się od normalnej sprawiedliwości? Jakaś definicja może?
              • galt pare literowek sie mi wkradlo 20.11.06, 19:06
                wiekszosc jednak dwu-klasistow nie mialoby problemow z odgadnieciem znaczenia
                tekstu. Ty jak rozumiem masz problem z jednym i drugim.
                Otoz wyjasniam co to jest sprawiedliwosc spoleczna:
                - jezeli panstwo pozwoli fabryce zrujnowac Mazury nie dbajac o sprzeciw
                spoleczny - to jest dylemat z kategori sprawiedliwosci spolecznej
                - jezeli np. jedna grupa bedzie opodatkowana bardziej niz druga w sposob
                spolecznie nieuzasadniony - to to jest problem sprawiedliwosci spolecznej
                - jezeli ktos dokona zbrodni na spoleczenstwie i nie zostanie osadzony - to to
                jest sprawiedliwosc spoeczna
                - jezeli majatek panstwowy, za pienaiadze spoleczne przez wymuszane, tajne,
                podatki zostanie, bez zgody tego spoleczenstwa przekazany komukolwiek za cene
                duzo ponizej rynkowa - to to jest problem sprawiedliwosci spolecznej.

                Sprawiedliwosc spoleczna - to termin z zakresu etyki splecznej, ktora zaklada
                ze interes indywidulany i spoleczny nie koliduja.

                Nie ma za co.
                • zirby Re: pare literowek sie mi wkradlo 20.11.06, 19:15
                  Słabe zrozumienie prostego skądinąd pytania? Ja nie pytałem o jakieś "dylematy
                  z zakresu" tylko o DEFINICJE "sprawiedliwości społecznej". Problem zmian
                  przyspieszenia ciała poruszającego się w polu grawitacyjnym jest dylematem z
                  zakresu fizyki - a więc według ciebie jest jednoczesnie definicją tego czym
                  jest fizyka???. I podobnie DEFINICJA nie jest pozbawiony znaczenia banał: "to
                  termin z zakresu etyki splecznej, ktora zaklada ze interes indywidulany i
                  spoleczny nie koliduja.".
                  Zasad odkształcania bryły sztywnej Poissona to termin z zakresu fizyki ciała
                  stałego, który zakłada że odkształcenie ciała będącego bryłą sztywną zachodzi
                  proporcjonalnie do drugiej pochodnej modułów spreżystości niższego rzedu" - nie
                  jest to ani dajaca sie obalić lub potwierdzić DEFINICJA modułu Poissona ani
                  fizyki w szczególnosci.
                  Wiec jak brzmi DEFINICJA sprawiedliwości społecznej? Kiedy mamy do czynienia z
                  taką sprawiedliwością, a kiedy ze sprawiedliwością "zwykła", tzn bez
                  przymiotnika?
                  • jack20 Re: pare literowek sie mi wkradlo 20.11.06, 19:36
                    Ca about, to co realizowaly panstwa uni za wyjatkiem uk od lat 70-tych
                    • zirby Re: pare literowek sie mi wkradlo 20.11.06, 19:40
                      jack20 napisał:

                      > Ca about, to co realizowaly panstwa uni za wyjatkiem uk od lat 70-tych

                      Czyli co? Jaka jest DEFINICJA tej "sprawiedliwości społecznej".
                      Bo np. efekt rotacji pola podstawiania jonowego to ca about to co realizuje
                      donor elektronów w wysokiej temperaturze w czasie procesu quasi diadochii
                      jonowej w cermetalach. Potrafisz na podstawie takiego opisu stwierdzic co to
                      jest quasi diadochia jonowa w cermetalach? :)))
                      • galt ??? 20.11.06, 19:47
                        i ty moje wypociny nazywasz "belkotem" ???
                        • zirby Re: ??? 20.11.06, 19:49
                          galt napisał:

                          > i ty moje wypociny nazywasz "belkotem" ???

                          Owszem, ponieważ są w równym stopniu pozbawione konkretów co definicja przemian
                          jonowych w cermetalach :) I z jednego i z drugiego nic nie wynika.
                          • galt definicja - to tylko ramowe ujecie koncepcji 20.11.06, 20:57
                            jej celem jest uproszczenie lub sprecyzowanie jezyka i komunikacji.
                            Definicja nie zaklada, ze z nije ma cos wynikac - a jedynie co ona opisuje na
                            potrzby bardziej abstrakcyjnego (wyzszego poziomu) jezyka.
                            Nie oczkuj wiec wynikow z definicji - to nie procedura czy funkcja. :)
                  • galt Sprawiedliwosc Spoleczna 20.11.06, 19:38
                    Jak ci juz wyjasnilem to termin z zakresu socjologi, polityki i prawa.
                    Rozpatruje on kwestie dotyczace interesu wiekszej grupy ludzi - badz calego
                    spoleczenstwa, gdzie czesto indywidualny proces jest trudny do zrealizowania. I
                    tak kwestie, ktorymi "sprawiedliwosc spoleczna" sie zajmuje to takie, ktore
                    wlasnie dotycza konfliku interesu indywidualnego (lub grupy)a interesow,
                    ogolnie pojetego calego spoeleczenstwa. Miwedzy innymi w zakresie redystrybucji
                    dobrobytu. I tu wlasnie Plan balcerowicz zawiodl, gdyz jego egzekutorzy,
                    pozbawili spoleczenstwo glosu, oraz naleznej wartosci, za majatek, ktory
                    porozdawali wg swojego uznania.

                    Pare linkow:
                    www.kapitalizm.republika.pl/kirk.html
                    prawica.net/node/5271
                    Definicja za wikipedią: “sprawiedliwość społeczna oznacza taką organizację
                    systemu ekonomicznego danego państwa, w którym jest zachowany w miarę równy
                    dostęp do podstawowych dóbr materialnych przez wszystkich jego mieszkańców, a w
                    bardziej minimalnej wersji przynajmniej w miarę równe szanse na uzyskanie
                    takiego dostępu do tych dóbr, który umożliwia godne życie i brak grup
                    społecznych, które są całkowicie zepchnięte na margines nędzy, bez realnych
                    szans na poprawę swojej sytuacji.”

                    itd.

                    Wiele z tych definicji probuje klasyfikowac ten termin do k=okreslonych
                    ideologi. Ja widze go jednak tutaj bardziej jako stan percepcji spolecznej niz
                    demogagia polityczna. A w kontekscie Planu Balcerowicza, a rache "Terapi Szoku"
                    dylematem jest wlasnie niedoceninei tej percepcji na budowanie spolecznego
                    poparcia dla jakby nie bylo spolecznych przemian - a w zwiazku z tym, duze
                    ryzyko utraty poparcia spolecznego.






                    • zirby Re: Sprawiedliwosc Spoleczna 20.11.06, 19:47
                      Kolejna porcja rozkosznego bełkociku bez śladu konkretów.

                      > sprawiedliwość społeczna oznacza taką organizacj
                      > ę
                      > systemu ekonomicznego danego państwa, w którym jest zachowany w miarę równy
                      > dostęp do podstawowych dóbr materialnych przez wszystkich jego mieszkańców, a
                      w
                      >
                      > bardziej minimalnej wersji przynajmniej w miarę równe szanse na uzyskanie
                      > takiego dostępu do tych dóbr, który umożliwia godne życie i brak grup
                      > społecznych, które są całkowicie zepchnięte na margines nędzy, bez realnych
                      > szans na poprawę swojej sytuacji.”

                      1) Jaki KONKRETNIE sposób organizacji systemu ekonomicznego państwa
                      oznacza "sprawiedliwość społeczna"?
                      2) Co to jest "w miarę równy dostęp"? I gdzie przebiega granica po której "w
                      miare równy" staje się "nierównym" dostepem?
                      3) Co to jest "godne życie"? Od jakiej sumy w dyspozycji jednostki KONKRETNIE
                      się zaczyna? I dlaczego do własnie takiej, a nie np. większej o 5,3456%?
                      4) Wciąż nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie dlaczego "sprawiedliwośc
                      społeczna" ma być jakimś osobnym rodzajem sprawiedliwości
                      • galt widze twoj problem 20.11.06, 19:57
                        ty jestes technokrata - masz klopoty z definicjami abstrakcyjnymi i
                        holistycznymi o naturze jakosciowych definicji w przeciwienstwie do ilosciowych.

                        Nie jest to sprawiedliwosc ponad-prawna czy w jego uzupelninu a jedynie taka,
                        ktora procesy prawne czesto nie sa w stanie sprawnie ujac w ramy obowiazujacych
                        przepisow, ze wzgledu na swoja niedokladnosc (bierze lata aby dopracowac sie
                        sprawnego systemu spolecznego) lub niedojrzalosc. Proces polityczny czesto
                        nadrabia te niedoskonalosc (wpoprzez wybory), czasem ta rownowaga dokonuje sie
                        na lamach kultury, sztuki, publicystyki, zapisow historycznych, itp.

                        Nie bede cie wiedzej dokarmial - potraktuj to jako swoje zadanie domowe.

                        Jak znasz angielski to polecam to:

                        Social justice refers to conceptions of justice applied to an entire society.
                        It is based on the idea of a just society, which gives individuals and groups
                        fair treatment and a just share of the benefits of society.

                        Social justice is both a philosophical problem and an important issue in
                        politics. It can be argued that everyone wishes to live in a just society, but
                        different political ideologies have different conceptions of what a 'just
                        society' actually is. The term "social justice" itself tends to be used by
                        those ideologies who believe that present day society is highly unjust - and
                        these are usually left-wing ideologies, advocating a more extensive use of
                        democracy and income redistribution, a more egalitarian society and either a
                        mixed economy or a non-market-based economic model. The right-wing has its own
                        conception of social justice, but generally believes that it is best achieved
                        through embracing meritocracy, the operation of a free market, and the
                        promotion of philanthropy and charity. Both right and left tend to agree on the
                        importance of rule of law, human rights, and some form of a welfare safety net
                        (though the left supports this to a greater extent than the right).

                        The "right" and "left" are names given to the two most prevalent political
                        orientations in modern Western society, but many other political outlooks have
                        existed in the past or exist today in different societies, and they usually
                        carry their own specific ideas about social justice.

                        Social justice is also a concept that some use to describe the movement towards
                        a socially just world. In this context, social justice is based on the concepts
                        of human rights and equality. So a very broad definition of social justice is
                        that "social justice reflects the way in which human rights are manifested in
                        the everyday lives of people at every level of society" [1]. It can be further
                        defined as working towards the realization of a world where all members of a
                        society, regardless of background, have basic human rights and an equal
                        opportunity to access the benefits of their society.
                        • zirby Re: widze twoj problem 20.11.06, 20:12
                          Ten sam bełkot, tylko po angielsku. Bełkot w języku innym niż polski nie
                          przestaje być bełkotem.
                          Najbardziej ubawiła mnie "definicja abstrakcyjna" - sprawdź co ten termin
                          oznacza, np. w problemach algorytmów i struktur danych :)))

                          "Social justice refers", "both a philosophical problem and an important issue
                          in politics", "tends to be used by...", "also a concept" - okrągłe i kompletnie
                          NIC nie znaczące ogólniki. Bełkot bez najmniejszego śladu konkretów. W ten
                          sposób można opisać wszystko, nawet tendencje pajęczaków do wiary w bogów.
                          Skoro wydziela się "sprawiedliwość społeczną" od normalnej sprawiedliwości musi
                          istnieć jakieś kryterium wydzielenia - nawet holistyczne czyli oparte na
                          analizie pozwalajacej ustalić współdziałanie elementów. Pal diabli definicję -
                          widać wyraźnie że poza bełkotliwymi frazesami nie potrafisz jej podać - ale
                          jakie jest kryterium oddzielenia "sprawiedliwosci spolecznej" do zwykłej,
                          normalnej sprawiedliwości???
                          • galt uzywasz wlasnych normatywow 20.11.06, 20:25
                            w porzadku - dla cieie jest to wiec belkot.
                            Jak ty sie wiec porozumiewasz ze swiatem? Rozumiem, ze szrzej przyjeta
                            definicja moze komus mniej lub bardziej odpowaidac, jednak sens definicji sluzy
                            do komunikowania pojec abtrakcyjnych dla upreszczenia komunikacji, Nie niesie w
                            sobie wymiaru kwalifikacji czy ewaluacji.

                            Jednym slowem, technicznie, ilekroc dydkutujesz pojecia abstrakcyjne, warto
                            poprosci o czyjas definicje (wlasna lub normatywna). I mozna jej niezrozumiec,
                            trudno jezst jednak z nia polemizowac. Np. defnicja "sprawiedliwosci
                            spolecznej" nie sugeruje pogladu politycznego, czy filozoficznego. Jest jedynie
                            terminem okreslajacym pewne zjawisko filozowficzne czy spoleczne. Zgadzanie sie
                            z tym zjawiskiem jub nie - nie bardzo robi sens. To tak jak nie zgzdzanie sie
                            z "ludzka wyobraznia". Ona isnieje tak czy owak. Mozna sie nie zgadzac z ocena
                            lub produktem ktory on stworzykla a nie z jej wlasna istita.

                            Sa ludzie, ktorzy w podobny sposob mowia "ja nie wierze w urodziny". Mozesz nie
                            wierzyc - one sa, bez wzgledu na twoj stosunek do nich. Podobnie
                            pojecie "sprawiedliwosci spolecznej" jest fenomenem, koncepcja, moze o nieco
                            luznej definicji, ale istniejaca, czy sie tobie podoba czy nie. I sam fakt jej
                            istnienia nie nosi przeslanek kwalifikacyjnych - czy cos jest dobre czy nie.
                      • 1normalnyczlowiek Ty jeszcze nigdy niczego nie chciałeś zrozumieć 20.11.06, 23:38
                        zirby napisał:
                        > Kolejna porcja rozkosznego bełkociku bez śladu konkretów.
                        > 1) Jaki KONKRETNIE sposób organizacji systemu ekonomicznego państwa
                        > oznacza "sprawiedliwość społeczna"?
                        > 2) Co to jest "w miarę równy dostęp"? I gdzie przebiega granica po której "w
                        > miare równy" staje się "nierównym" dostepem?
                        > 3) Co to jest "godne życie"? Od jakiej sumy w dyspozycji jednostki KONKRETNIE
                        > się zaczyna? I dlaczego do własnie takiej, a nie np. większej o 5,3456%?
                        > 4) Wciąż nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie dlaczego "sprawiedliwośc
                        > społeczna" ma być jakimś osobnym rodzajem sprawiedliwości
                        >
                        ---> Po co pytasz o elementarne sprawy zrozumiałe dla dziecka?
                        A może podasz definicję sprawiedliwości, bo się tym pojęciem akurat posługujesz?
            • sclavus Re: oczywiscie dla niekorych Balcerowicz to bog 20.11.06, 20:25
              galt napisał:

              > zwlaszcza dla tych co nie wiedza inaczej. To jest nie rozroniaja alternatyw.
              > Balcerowicz (bebnilem juz o tym wczesniej) przyjal do realizacji plan
              > tzw. "Terapi Wstrzasowej" ekonomii, ktora jest sposnorowana przez
              > multimiliardera i speca od rozkladania panstw w imie miedzynarodowej
              > koncepcj "Otwartych Spoleczenstw" pana Georga Sorosa. Technika ta jest w
              > Swiecie ekonomistow uwazana za mocno kontrowersyjna.
              >
              > Charakteryzyje sie ona:
              > - szyblkim spadkiem inflacji
              > - duzym wzrostem bezrobocia
              > - trudnoscia w budowaniu koncensusu spolecznego
              > - szybka redystrybucja wlasnosci kapitalu
              >
              > Jedna z drug w tej metodzie jest przyspieszona prywatyzacja.
              >
              > Ta wlasnie czesc najbardziej musiala sie podobac zbojowi Kwachowi i jego
              > czerwonym kumplom. Balcerowicz mowil nie wazne jak byle szybko - i komuchy to
              > lubialy - bo to onzacza kompletny brak kontroli i samowolke, kotra
              > pozwaladokonac "redystrybucjai" miliardow zlotych w niemal dowolne rece bez
              > jakiejkolwiek kontroli.
              >
              > Stad zazuty wobec Balcerowicza sa sluszne. Balcerowicz kompletnie pomian
              > watek "sprawiedliowsc spolecznej", ktory, tak" odgrywa role w kzdym zdrowym
              > spoleczenstwie, oraz poswiecil kwestie legalne na rzecz szybkich reultatow
              nie
              > przejmujac sie skutkami (jak wspomnialem kwestionowanymi) takiego
              eksperymentu.
              >
              > Ta metoda to, to manwer szybkiego rezultatu na papierze z kotlujacym sie
              > balaganem na ulicy - i to wlasnie przyniosl "Plan Balcerowicza".
              > Owszem inflacaj spadla - to jest plus. Ale inflacje moznabylo bnizyc bez
              > takich "kosztow spolecznych" - i kosztow w doslownym tego slowa zanaczeniu.

              Wygląda na to, że jesteś mocno przekonany o tym co mówisz....
              A niech ci - kużden ma prawo...
              Tymczasem, jedna uwaga: systemem ze "sprawiedliwością społeczną" jest...
              socjalizm - w kapitaliźmie nie ma miejsca na (tak zwaną) sprawiedliwość
              społeczną.... W kapitaliźmie nowoczesnym jest miejsce dla każdego ... no,
              prawie każdego - w polskim, wprowadzonym nogami - nie... TYlko co z tym ma
              wspólnego Balcerowicz ???
              On miał zupwłnie co innego do zrobienia i... zrobił to znakomicie :)))
              • galt mylisz sie 20.11.06, 20:29
                odczucie "sprawiedliwosci spolecznej" wprawdzie efiniowane rowniez przez
                Marksa, nie jest wylacznie monopolem socjalistow. Jest to fenomen, ktory
                istnieje niezaleznie od systemu i jest manifestowany w roznoraki sposob, od
                mediow, przez zmiane zachowan konsumpcyjnych do protestow ulicznych.

                Jezeli nie ma miejsca w kpaitalizmie na sprawiedliwosc spoleczna, to jakbys
                zaakceptowal fakt, np sprzedazy Pojezierza MAzurskiego zakaldom azotowym po
                cenie gruntu. Dlaczego nie?
                • sclavus Re: mylisz sie 20.11.06, 20:35
                  galt napisał:


                  > Jezeli nie ma miejsca w kpaitalizmie na sprawiedliwosc spoleczna, to jakbys
                  > zaakceptowal fakt, np sprzedazy Pojezierza MAzurskiego zakaldom azotowym po
                  > cenie gruntu. Dlaczego nie?

                  I to jest właśnie przykład abstrakcyjny, który nie wnoisi nic do dyskusji
                  o "sprawiedliwości społecznej"... :)
                  • galt dlaczego - nie abstrakcyjny a raczej skrajny 20.11.06, 20:51
                    Skrajen przyklady czesto dobrze egzaminuja pryncypia.
                    To jest przyklad bardzo konkretny raczej niz abstrakcyjny. Moze teoretyczny ale
                    konkrtny. I takie wybory sie zdazaja. W Stanach np. jest duzo wrzawy ostatnio
                    wobec prawa panstwa do wysiedlenia (po cenie rynkowej) wlascicieli posaidlosci
                    prywatnej na rzecz inwestycji prywatnej rzekomo w ramach iteresu spoelcznego.
                    Wielu jednak uwaza, ze jest to niesprawiedliwie spolecznie. Ze w panstwie
                    rzdzaonym przez ludzi i dla ludzi jakim jest demokracja amerykanska, stadnard
                    zezwalajacy na przymusowa sprzedaz ziemi powienien byc duzo wyzszy -
                    bardziej "sprawiedliwy spolecznie". Ot, interes kapitalistyczny koliduje z
                    pojeciem "sprawiedliwosci spolecznej" rozumianej jako potencjalne zgrozeie dla
                    interesu kazdego obywatela.
            • wikul Re: oczywiscie dla niekorych Balcerowicz to bog 21.11.06, 00:30
              Alternatywa jest jedna, możliwości jest wiele. Poducz sie, zanim zaczniesz sie
              madrzyć.

              ALTERNATYWA (filoz.) - sytuacja wymagająca wyboru pomiędzy dwiema wzajemnie się
              wykluczającymi możliwościami

              A propos Balcerowicza. (...)Tytułem doktora honoris causa wyróżniło dotychczas
              prof. Leszka Balcerowicza kilkanaście uczelni, m.in.: Uniwersytet w Aix-en-
              Provence we Francji, University of Sussex w Wielkiej Brytanii, DePaul
              University of Chicago w USA , Uniwersytet Szczeciński, Uniwersytet im. Mikołaja
              Kopernika w Toruniu, Uniwersytet Europejski Viadrina we Frankfurcie nad Odrą w
              Niemczech. (...)

              wirtualnemedia.pl/document,,1974871,Balcerowicz_doktorem_honoris_causa_Uniwersytetu_Gdanskiego.html
        • galt moze nie zniszczona do konca 20.11.06, 18:54
          Prawda jak juz pisalme tzw. "Plan Balcerowicza" sponsorowany przez Georga
          Sorosa (speca od rozbijania itneresow narodowych - i ostatnio mocno skupionego
          na Europie Wschodniej), charakteryzuje sie:
          - szyblkim spadkiem inflacji
          - duzym wzrostem bezrobocia
          - trudnoscia w budowaniu koncensusu spolecznego
          - szybka redystrybucja wlasnosci kapitalu

          Jedna z drog w tej metodzie jest przyspieszona prywatyzacja, ktora musieli
          kochac chamy Kwasniewskiego.

          Rzeczywiscie, wielu zwolennikow kapitalizmu, po wstepnym wykladzi ekonomi,
          zklada, ze sila kapitalu i pieniadza sa dobre zawsze i wszedzie. Nie sa w
          stanie zauwazyc, ze nawet panstwa najbardziej kapitalistyczne, maja granice do
          ktorej pozwola na oslabienie wlasnej mocy produkcyjnej. Stany np. promuja
          konkurencje, prawda, ale moze i dlatego, ze sa w najlepszej pozycji aby ja
          wygrac... Gdy sytuacja sie zmienia, wowczas rowniez i Amerykanie zaczynaja
          sosowac kryteria przemyslu narodowego - zobaczmy przemysl stalowy, czy porty
          mosrskie dla przykladu.
        • sclavus Re: nie oceniaj kapitalizmu po polskim doswiadcze 20.11.06, 20:19
          jack20 napisał:

          > Wszystko co piszesz ok.
          > Polska niestety nie otrzynmala szans rozwoju w tym kierunku.
          > Rodzimy kapitalizm, taki przez ktore przechodzly wszystkie panstwa tego
          > kontynentu zostal zniszczony przez Balcerowicza.
          > Pozostala tylko obrona w ramach organizacji do ktorej nalezymy.

          Kofany! Najkrócej, jak tylko można: Masz szczęście, że był Balcerowicz... :)
        • wikul Re: nie oceniaj kapitalizmu po polskim doswiadcze 20.11.06, 21:59
          jack20 napisał:

          > Wszystko co piszesz ok.
          > Polska niestety nie otrzynmala szans rozwoju w tym kierunku.
          > Rodzimy kapitalizm, taki przez ktore przechodzly wszystkie panstwa tego
          > kontynentu zostal zniszczony przez Balcerowicza.
          > Pozostala tylko obrona w ramach organizacji do ktorej nalezymy.


          Przestań bredzić, zwolenniku kapitalizmu od siedmiu boleści.

          gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,3738186.html
      • karbat Re: nie oceniaj kapitalizmu po polskim doswiadcze 20.11.06, 18:30
        w prawie kazdym panstwie, jak mowisz, zawansowanego z tradycjami kapitalizmu
        ca 15 % spoleczenstwa posiada tyle co reszta spoleczenstwa .To rozwarstwienie
        narasta systematycznie .Ten walec sie kraci ,ciekawe co bedzie w sytuacjach ,
        np.
        w razie jakiegos powazniejszego kryzysu lub 30 % bezrobocia ,

        to ze kapitalizm ma jakies cudowne recepty na tego typu sytuacje, watpie

        • jack20 Re: nie oceniaj kapitalizmu po polskim doswiadcze 20.11.06, 18:42
          Ucieczka inwestorow, to Polsce grozi i pociagnie nieobliczalne kondekwencje.
          Weszlismy w etap kapitalizmu ani mentalnie, ani gospodarczo do tego nie
          przygotowani.
          • galt w duzej mierze prawda 20.11.06, 19:11
            Za czaow tego durnia Kwasniewskiego mielismy okres rozdawanai narodowego - lub
            grabiezy. To spowodowalo, ze wielu krukow rowniez z zagranicznych inwestorow
            sie na Polsce powiozlo. To spowodowalo zla atmosfere i niechec wobec obcego
            kapitalu. Zjawisko slusznej reakcji, ale nieporzadane. I masz racje w duzej
            mierze ze wzgledu na brak przygotowania, niekompetentych radnych, brak
            doswiadczenia legislacyjnego, itp,, itd.
            TO co robia KAczynscy obecnie w tzw. "przywroceniu Polsce normalnowci" w
            przepisach, rregulacja i zdolnosci administracyjnej, to szansa na odtworzenie
            zaufania wobec inwestorow kapitalowych.

            Problem nie jest z inwestycjami, problem jest z ich administrowaniem i
            zawieranie korzystnych spolecznie umow. Tak sie robi w Stanach. Taks sie robi
            na calym Swiecie.

        • galt plus siatka bezpieczenstwa spolecznego 20.11.06, 19:00
          wielu zwolennikow kapitalizmu, po powierzchownej, jak sadze obserwacji
          doswiadczen z zachodu, uwaza, ze wszystko co prywatne to dobre, a co socjalne
          to antykapitalistyczne. Zrozumialbym taka postawe, gdyby przez porownanie,
          siatka bezpieczenstwa spolecznego w Polsce przewyzszala proporcjonalnie koszty
          w innych krajach wolnego rynku. Ale tak nie jest. Siatka bezpieczenstwa
          socjalnego "gwarantowanego" przez panstwo np. w Stanach, kraju bodaj
          najbardziej kapitalistycznym, jest duzo mocniejsza niz w Poslce. Na dodatek
          istnieje potezna siatka prywatnych instytucji spolecznej opieki. W Stanach np.
          istnieje ponad milion organizacji charytatywnych! Prosta zasada popytu i podazy
          mowi, ze jak spoleczenstwo zacznie spadac ponizej pewnoego progu, to nie bedzie
          zbytu. Rozumie sie to w dojrzalych ekonomiach. W Polsce wielu wierzy w
          kapitalistyczne el Dorado. Jest to absoutnie niedojrzale spojrzenie i czysto
          demagogiczne. Wielu z tej grupy uwaza, ze Balcerowicz to niejaki geniusz.
          Niestety coraz bardziej wyglada, ze jest to jedynie rzemieslnik, ktory zostal,
          przy swojej wiedzy lub jej braku, uzyty przez politycznych rozrabiakow.
          • jack20 Re: plus siatka bezpieczenstwa spolecznego 20.11.06, 19:17
            Jeffrey Sachs (doradca ekon. kroacji paru panstw pld. ameryki) jeden z grupy
            chickagowskich (Chickago boys)eksepertow nowej globalnej ekonomi uczyl prof.
            ekonomi socjalistycznej nowego zawodu.
            Balcerowicz typ bez zadnych doswiadczen zaczal wie eksperymrntowac w kraju.
            Teraz dopiero docieaja odglosy tego co inni ekonomisci wtedy mysleli:
            Friedman, ten polski ekonomista z Seattle.
            • karbat Re: plus siatka bezpieczenstwa spolecznego 20.11.06, 19:37
              galt napisał:
              Rozumie sie to w dojrzalych ekonomiach. W Polsce wielu wierzy w
              > kapitalistyczne el Dorado. Jest to absoutnie niedojrzale spojrzenie i czysto
              > demagogiczne. Wielu z tej grupy uwaza, ze Balcerowicz to niejaki geniusz.
              > Niestety coraz bardziej wyglada, ze jest to jedynie rzemieslnik, ktory
              zostal, przy swojej wiedzy lub jej braku, uzyty przez politycznych rozrabiakow.

              ciekawe jest ,ze w Europie Dania,Szwecja ,NIemcy ,Szwajcaria ,itd itp nie
              widzi sie takiej skrajnej nedzy jak w Ameryce .

              Bieda w krakjach Europejskich tez jest ale tylu przypadkow nedzy i biedy jak
              USA nie ma .Amerykanie sami to przyznaja
              (Bogactwa "wybranych" na taka skale jak w USA w Europie tez nie ma )
              • jack20 Re: plus siatka bezpieczenstwa spolecznego 20.11.06, 19:44
                To co wlasnie realizowaly w realu wysmiewane przez naszych "ekonomistow" panstwa
                uni
              • galt to spostrzezenie ignoruje kontekst spoleczny 20.11.06, 19:46
                w taki sposob, ze zaden krtaj nie jest tak otwarty dla imigrantow z calego
                Swiata, najczesciej biednego, jak Stany. Jest to wiec mylnie prezentowana
                statysyka, ktora nie daje wlasciwego obrazu.

                TO jednak jeszcze bardziej wzmacnia moj argument., mowiac, ze nawet w kraju
                bodaj najbardziej kapitalistycznym, w ktorym jak zauewazasz nie brakuje nedzy,
                siatka spolecznego zabezpieczenia jes duzo micniejsza niz obecna w Polsce. A
                wiec przyjmowanie, ze rzad PiS starajacy sie ta siatke odbudowac, byly jakoby
                przeciwny reformom wolnorynkowym, jest wnisoskiem pozbawionmym glebszej anlalzy
                i ignorujacej doswiadczenia innych narodow.


                A propos Twojej statystyki opisowej. Podobnie statystycznie w Kanadzie ludzie
                sa zdrowsi (zyja dluzej, itp.) co sugerowalobym,ze kanadyjska medycyna jest
                lepsza niz amerykanska. Dopiero, jak zaobserwujesz, ze do Stanow moze wjeczhac
                prawie kazdy bez wzgledu na stan zdrowai (AIDS jest ostatnim wyjatkiem), a do
                Kanady musisz byc prawie perfekt, oraz fakt, se to wlasnie do Stanow wielu
                przyjezdza na leczenia (miedzy innymi z Kanady) ta obserwacja traci nieco na
                wartosci. Latwo jest wyprodukowac dane - nieco trudniej je zinterpretowac.
                • jack20 Re: to spostrzezenie ignoruje kontekst spoleczny 20.11.06, 19:54
                  Juz Smolen spiewal: ameryka to dla byka - jak mowil moj zaharowany wuj.
                  Niemozliwe jest w Europie (za wyjatkiem uk, inne wzgledy) na prowadzenie
                  spolecznie nie przyzwalanej polityki wewnetrznej. Wiedza to wszystkie partie,
                  mieszajace sie w rzadzenie. Granice miedzy cetrolewica a centrochadecja staja
                  sie coraz mniej rozpoznawalne w tych krajach.
                  • galt to niezupelnie tak 20.11.06, 20:05
                    widizsz w Stanach masz WIEEEEELKAAAAAA imigracje - mniej wiecej jedna Kanada
                    rocznie. Wielu z tych imigrantow ok. 10 do 20 milionow sa tutaj nielegalnie.
                    Prawda jest, ze leczenie jest drogie. Ale nie jest ono drogie tylko w
                    porownaniu z innymi bowiem w innych, bardziej socjalistycznych, nie widzisz
                    pelnego kosztu - panstwo "pokrywa". Tutaj w Stanach widzisz caly rachunek.

                    We wszystkich krajach zachodu - w tym i Polsce - mamy problem z kosztami opieki
                    zdrowotnej. Nikt nie znalazl jeszcze na to rozwiazania.
                • karbat Re: to spostrzezenie ignoruje kontekst spoleczny 20.11.06, 20:01
                  TO jednak jeszcze bardziej wzmacnia moj argument., mowiac, ze nawet w kraju
                  > bodaj najbardziej kapitalistycznym, w ktorym jak zauewazasz nie brakuje
                  nedzy, siatka spolecznego zabezpieczenia jes duzo micniejsza niz obecna w
                  Polsce. A
                  ;)

                  tylko zauwaz w Polsce od Walesy bylo KILKANASCIE rzadow ,i zaden nie mial
                  zadnej SPOJNEJ koncepcji na panstwo ,bylo latanie dziur ,bez perspektywicznej
                  polityki
                  W Polsce nie ma nie bylo dyskusji spolecznej czego oczekuje spoleczenstwo -
                  PIORYTETY a co odpuszczamy na razie

                  >, ze rzad PiS starajacy sie ta siatke odbudowac, byly jakoby
                  > przeciwny reformom wolnorynkowym, jest wnisoskiem pozbawionmym glebszej
                  anlalzy

                  PIS ,kaczki nie daja najmniejsze gwarancji na odbudowe czegokolwiek !
                  po drugie aby cos odbudowywac trzeba miec ZA CO
                  Gospodarka jest kluczem niwelowanie barier ,infrastruktura ipd itp
                  kaczki NIC nie robia ,bawia sie w teczki


                  • galt prawda nie ma kasy nie ma siatki 20.11.06, 20:11
                    to jest prawda, ze wydajnosc rzadu jest zalezna od polaryzacji politycznej
                    sceny - wiecej klotni - mniej mozesz osiagnac.

                    Jednak nie oczekuj cudow od rzadu. Czyz przeciwicy PiS nie podzielaja pogladu,
                    e panstwo nie powinno gospodarce przeszkadzac (probowac pomodz) z czym sie
                    zgadzam? A wiec technicznie nie od PiS-u czy PO zalezy zdrowie ekonomi w
                    Poslce. Tak naprawde wiekszy wplyw ma zdrowie ekonomi niemieckiej niz
                    jakikolwiek polski polityk.

                    A wiec jednye co rzad moze zrobic to przyspieszyc pewne regulacje Uni
                    Europejskiej w zakresie zabezpieczen interesow ekonomi spolecznej poto aby
                    wolny rynek mial jasne pole gry. Jednak to nie politycy buduja w kraju
                    dobrobyt. Jest to ostantni argument jakiego spodziewalbym sie od przeciwikow
                    PiS.
    • rejtan.ka Czy kapitaklizm jest naturalny? 20.11.06, 20:17
      Bardzo w to watpie. Nie mam nic przeciw kapitalizmowi spolecznemu, ktory polega
      na tym, ze czlowiek zbiera owoce swej pracy i dobra wypracowane pzrez ludzi sa
      sprawiedliwie rodzielane. TAK BYC POWINNO!!!!! Ale w kapitaklizmie jaki zostal
      wprowadzony w Polsce w w calej Europie wschodniej przez esbeckie i zagraniczne
      mafie uwlaszczone majatkiem wszystkich Polakow, jest akuta naoborot. Ci ktorzy
      pracuja i wszystko tworza dla spoleczenstwa zarabiaja grosze i czesto zyja w
      nedzy, a uwlaszczeni publicznym mieniem pasozyci i zlodzieje zywia sie ich
      krwia. To jest zbrodniczy system neoniewolniczy. W wiekszosci krajow Europy
      zachodniej, szczegolnie w Skandynawii, istnieje pol-socjalizm i do takiego
      systemu powinnismy dazyc. Male firmy, sklepy, restauracje powinny byc prywatne,
      a duze przedsiebiorstwa powinny byc wlasnocia spoldziecza pracownikow (nie
      spolka mafiozow). Musimy dazyc do stworzenia socjalizmu spoldzielczego, jaki z
      wielkim sukcesem rozwija sie teraz w Ameryce Lacinskiej. Kraje tego regionu,
      ktore w kajdanach globalnego kapitaklizmu zyly w nedzy, w nowym socjalizmie
      rozwijaja sie imponujaco. Nawet MFW (organizacja globalnej finansjery promujaca
      dotad wyzysk i niewolnictwo) - przyznala, ze spoldzielczy nowu socjalizm
      stworzyl boom gospodarczy i przyczynil sie do dramatcznego wzrostu poziomu
      zycia wiekszosci ludzi w AL. Tym samym MFW obalil wlasna bazarowa religie, ze
      neoliberalny niewolniczy kapitalizm jest dobry dla swiata. Taki kapitalizm to
      SMIERC ludzkosci! Miejmy nadzieje, ze ludzkosc sie opamieta zanim jeszcze nie
      jest za pozno i obali ten system. Proces zrzucania neoliberalanego kapitalizmu
      z cokolow (a la Dzierzynski;) juz zaczal sie takze USA, ktore zostaly
      doprowadzone do bankructwa przez ten system.
      Viva socialismo!
      • galt problemy o ktorych mowisz nie wynikaja z apitalizm 20.11.06, 20:39
        ... z kapitalizmu samoego, a raczej z naszymi umiejetnosciami aby z niego
        korzystac. Sama idea socjalizmu poprostu sie nie sprawdzila. Powiedz, gdzie
        socjalizm jest w stanie zapewnic rownosc calem spoleczenstwu bez stopniowej i
        ciaglej degeneracji. Nie masz na mysli rowniez totalitaryzmu spolecznego tak?
        BO jak wytlumaczysz fakt, ze wszedzie, gdzie probuje sie kultywowac socjalimz,
        predzej czy pozniej, w ramach jego obrony musi dojsc do totalitaryzmu
        politycznego, inaczej socjalizm zostanie wygkosowany prze to samo
        spoleczenstwo, ktoremo rzekomo powinien on sluzyc.

        Mam nadzieje, ze mowisz o przykladzie finskim, gdzie Finowie maja
        blogoslawienstwo nieproporcjonalnej ilosci ropy na glowe mieszkanca, podobnie
        Kuwejt. mam nadzieje, ze nie mowisz o Wielkiej Brytani czy Francji, ktore aby
        pozwolic sobie na swoj socjalizm musialy eksploatowac kolonialne owoce aby modz
        sobie na niego pozwolic, i juz zaczyna brakowac.

        Gdzie socjalmiz moze utrzymac sie sam?

        Czytalas Ayn Ryand moze. Ona buduje tam scenariusz miasta opartego na "kazdemu
        wg potrzeb od kazdego wg mozliwosci". Polecam. Idee rownosc bezwzgldenej,
        predzej czy pozniej zniscza kazde spoleczenstwo. Ludzie poprostu nie sa rowni w
        sensie ekonomicznym.
        • rejtan.ka Re: problemy o ktorych mowisz nie wynikaja z apit 20.11.06, 23:09
          Ja pisze o socjalizmie, w ktorym nie kazdemu wedlug potrzeb, tylko kazdemu
          wedlug zaslug. System, w ktorym nic nie robiacy pasozyci-zlodzieje, zwani CEOs,
          okradaja pracownikow i inwestorow, bo maja mozliwosci gdyz maja mafijne uklady
          z wladza, uwazam za chory. Taki system zostal zaprowadzony przez korpo-mafie w
          USA i jest rozpowszechniany czesto czolgami i bombami (vide Irak, Afganistan,
          Jugoslawia) na calym swiecie. W PL jest on pelna karykatura. Neoliberlany
          globalny kapitalizm jest calkowitym zaprzeczeniem demokracji, jest on de facto
          totalitaryzmem korpo-mafii. Socjalizm w AL odnosi wiekie sukcesy (potwierdzone
          przez MFW) w porownaniu z nedza, wyzyskiem i bankructwem, jakie przyniosl temu
          regionowi neoloberalny kapitalizm.
      • galt jest naturalny... 20.11.06, 20:46
        w tym sensie, ze stajesz sie wlascicielem tego co wytworzysz na uslugi innym i
        mozesz za to nabyc inne uslugi. Nikt tylko rynek decyduje co jest bardziej
        potrzbene, kosztuje mniej lub wiecej (OK przy pewnej kontroli panstwa w
        wypadkach kataklizmow np.).

        Socjalizm zaklada, ze ktos madrzejszy da ci za twoje uslugi tyle ile oni
        wylicza i reszte podziela za ciebie. Okazuje sie ze w krajach takich jak Stany
        wiecej ludzi otrzymuje pomoc od organizacji charytatywnych niz w panstwach
        socjalistycznych. Ponadto system kapitalistyczny mcno zwiazany z demokratycznym
        sposobem wybierania rzadu, jest uniwersalnie sprawiedliwym, gdyz nie narzuca
        ideologi a jedynie reguly jej wybierania. Czesto tez interes kapitalu i
        spoleczny sa spojne. Jak np. myslisz beda glosowac pracownicy i kontraktoorzy
        wielkiej fabryki gdy ich los bedzie zalezal od ciaglosci pracy. Interes tej
        fabryki bedzie ich interesem.
    • zgryzik1 jak to ma być ta rewolucyjna odwaga 20.11.06, 20:36
      czy mamy wrzucać kamienie do maszyn i odmawiać pracy?
      (oraz odmawiać jedzenia, płacenia za prąd i oglądania TV)?
      Tylko czy kapitaliści uciekną czy rozdadzą swoją forsę?
      Jest szansa że wygramy, bo naszego NIC wystarczy nam na dłużej niż milionów IM.
      Bo ONI są przyswyczajenie wydawać tysiące dziennie.
      A jak już zniszczymy krajową infrastrukturę, to dobrotliwa UNIA pozwoli odrobić
      na saksach?
      Oto ci biega? Nich na nas zarobią obcy?
      A ty nadajesz z GUBEN czy dalej?
      • rejtan.ka Patrz na Ameryke Lacinska i bierz przyklad 20.11.06, 23:12
        Ich bezkrwawa ale masowa rewolucja odniosla sukces i oni odzyskali
        czlowieczenstwo oraz kase, ktora wypracowuja.
    • reakcjonista1 Ehh już myslałem ze to jakis kolejny kaczowstrzymy 20.11.06, 20:47
      wach a tu niespodzianka! chory na czerwonkę :-)
    • ziemianin_pl mysle ze czas wywalic tych ekonomistow na ryj. 20.11.06, 23:59
      Ktos kiedys napisal ze gospodarka to zbyt powazna sprawa zeby ja oddawac w rece
      ekonomistom. Nie wiem czy to kwestia kapitalizmu, ale jak slysze takich złamasów
      jak nasi eksperci od Balcerowicza poczynajac to mnie trzesie. Ostatnio padlo
      zdanie ze w wyniku braków pracownikow nastąpi nieuzasadniony wzrost plac i
      dlatego wzrosnie inflacja i ze trzeba podnosic stopy procentowe. Ten Cymbal
      jedene z drugim chce nas utrzymywac w biedzie i z pensjami ponizej chinskich
      robotnikow. Tylko w imie czego, ja tego nie rozumiem. Podobno wydajnosc pracy
      nam wzrosla, dlaczego nam maja placic 1000 zeta, kiedy 500 km stad placa 8 razy
      tyle. Moze balcerowiczom i innym takim dadza te 1000 zl pensji to przestana
      fandzolic jak glodne koziołki.
    • rejtan.ka Ameryka przeciw globalizacji i kapitalistycznemu 21.11.06, 14:14
      wyzyskowi.
      www.msnbc.msn.com/id/15789440/site/newsweek/
      • rolotomasi Re: Czy Polaków stać dziś na rewolucyjną odwagę 21.11.06, 16:55
        Interesuje mnie zmiana nie systemu społeczno-politycznego, a zmiana RELIGI
        z obecnej, katolickiej, na wiarę w BOGA.

        Inne zmiany to polityka małych kroków, po prostu.

        KrajowyWajchowyForumowy
    • 123i321 Kapitalistyczny totalitaryzm ma wiele twarzy 21.11.06, 17:46
      Najohydniejsza z nich to korupcujne uklady miedzy mafiami farmaceutycznymi i
      sprzedajnymi rezimami, ktore sa przyczyna smierci i okaleczen milionow ludzi
      rocznie. To sa prawdziwe wojny wytaczane w skrytosci przeciw calej ludzkosci,
      zwlaszcza przeciw dzieciom i starszym/chorym.

      zmagsite.zmag.org/May2004/levine0504.html
      • 123i321 Jeszcze na ten temat 21.11.06, 17:49
        www.conspiracyplanet.com/channel.cfm?channelid=123&contentid=1267

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka