Dodaj do ulubionych

towarzysz passent - ideal czlowieka radzieckiego:(

01.12.06, 22:40
passent.blog.polityka.pl/?p=176
za grosz wstydu ! ale czego ma sie wstydzic skoro komuna (prl+3rp) wlasnie
takie mendy forowala. na starosc juz raczej nie zmadrzeje :(
Obserwuj wątek
    • daktylek Re: towarzysz passent - ideal czlowieka radziecki 01.12.06, 23:45
      odwal się od passenta i poczytaj lepiej wierzejskiego :)
      • ojgoj a może poczytaj Rakowskiego 01.12.06, 23:47
        daktylek napisał:

        > odwal się od passenta i poczytaj lepiej wierzejskiego :)

        Nie zapominaj o swoich ideałach
        • daktylek Re: a może poczytaj Rakowskiego 02.12.06, 00:02
          o ideałach niech pamiętają idealiści ;PP
      • s.berkowicz Re: czerwonym gnidom nigdy nie popuszczam ! 02.12.06, 00:50
        • hummer Lepper juz się boi :) 02.12.06, 00:53

        • grek.grek Re: czerwonym gnidom nigdy nie popuszczam ! 02.12.06, 13:50
          A co,twoja stara im dawała zbyt chętnie ?
        • bard333 Re: czerwonym gnidom nigdy nie popuszczam ! 02.12.06, 14:03
          Popieram i pozdrawiam :))
          • s.berkowicz Re: pozdrawiam :) 02.12.06, 14:23
    • polon210 A taka powaźna ambasador w Chile była,ho,ho.. 02.12.06, 00:02
      a gdzie ja mogem pocitać o sukcesach w słuźbie w-w ambasadora ?
    • kum.z.antalowki Re:towarzysz passent - ideal czlowieka radzieckieg 02.12.06, 01:00
      Ty Berkowicz naprawdę myślisz, ze to "człowiek radziecki" Passent wkleja tu
      gnioty pod nickiem homosovieticus?

      łaczę pozdrowienia dla kuzynostwa:

      IPN BU 0993/1598 BERKOWICZ MARIA
      IPN BU 0194/1139 BERKOWICZ TADEUSZ
      IPN BU 0242/2089 BERKOWICZ ZBIGNIEW
    • janbezziemi Swietny Passent! 02.12.06, 01:46
      Berkowicz, dobrze, ze dałes tu link do blogu Passenta. Bardzo dobry tekst o
      Rakowskim i niektore wpisy tez swietne. Chciałeś pognębic i Passenta, i
      Rakowskiego, a wyszło odwrotnie. Och Ty,naiwnianiu z IV RP! Z tych "bardzo
      mądrych"!
      • s.berkowicz Re: komuch nie zrozumie ze jest gnida :( 02.12.06, 11:15
        • bard333 Re: komuch nie zrozumie ze jest gnida :( 02.12.06, 14:06
          Akurat ten buc rakowski mieszka niedlaeko mnie w puszczy piskiej. W pięknym miejscu gdzie, które było własnością państwa (teraz nie mam pojęcia, może już mu to dali)nie wiem na jakiej zasadzie ten sowiecki agent dalej sobie spokojnie tu żyje???!!!
      • fsck Passent to czerwony donisiciel 02.12.06, 14:14
        Typowa komunistryczna menda.
    • goniacy.pielegniarz Re: towarzysz passent - ideal czlowieka radziecki 02.12.06, 11:20
      s.berkowicz napisał:

      > passent.blog.polityka.pl/?p=176
      > za grosz wstydu ! ale czego ma sie wstydzic skoro komuna (prl+3rp) wlasnie
      > takie mendy forowala. na starosc juz raczej nie zmadrzeje :(

      A co znaczy Passent w mediach czy inny Toeplitz? Mieli na coś wpływ?
      • joannabarska Ujadajcie,kundelki! 02.12.06, 11:27
        Danielowi Passentowi to talentem wielu z was pisiaczy (czytaj pieniaczy) nie
        dosięga nawet do jego podeszwy i to, mierząc, od dołu. Ujadajcie kundelki
        spuszczone chwilowo ze smyczy. Tyle waszego.
        • reakcjonista1 Re: Ujadajcie,kundelki! 02.12.06, 13:33
          kundelkom wystarczy jak ujada joannabarska, mają wielki ubaw.
        • fsck Oooo ujadajaca suczka sie znalazla 02.12.06, 14:16
          Dodam ze czerwona ta suczka. Pewnie usrwala sie z lancucha NIE.
        • s.berkowicz Re: ale ty jestes glupia :( 02.12.06, 14:23
          zrob sobie lepiej test :):)

          addictinggames.com/theidiottest2.html
        • sas12 Re: Ujadajcie,kundelki! 03.12.06, 01:08
          dr Geobelsowi Daniel Passent tez nie dorownywal talentem i wyksztalceniem,mimo
          że geny podobne.D.Passent -piewca komuny i stanu wojennego zrobi wszystko dla
          chleba z maslem -jego własne slowa.Beczka głupoty i megalomanii.
    • s.berkowicz Re: :):):):):):) 02.12.06, 11:40
      # Ritzy pisze:
      2006-12-02 o godz. 00:02

      Panie Danielu, popieram Pana. I Pana Rakowskiego. I Pana Bieruta, Gierka,
      Gomulke, Jaruzela Wojciecha i tych wszystkich innych, dzieki ktorym w Polsce
      zylo sie przyzwoicie i dostatnio.

      Uwazam, ze powinno byc Pana wiecej w Telewizji. Bardzo lubie Pana ogladac. I
      Pana Rakowskiego tez.

      A z Pana przyjaciół to najlepiej lubie Pana Urbana Jurka. Bardzo fajny chlop.
      Taki, mozna by powiedziec, jajarz. Prawdziwy inteligent.

      Niech Pan nie slucha swoich krytykow. To leliputki. A Pan jest przy nich
      gigantem. Jest Pan najlepszy. Ktory z nich jest tak dlugo przy konfiturach jak
      Pan, no który?
      • polon210 Re: :):):):):):) 02.12.06, 12:53
        ale nie bierze hohlom tylko łyżeczkom...
    • joella.r panie berkowicz, stara mądrość ludowa powiada 02.12.06, 13:05
      "kto sie przezywa, sam się tak nazywa"
      czy ktoś udowodnił zarzuty stawiane Passentowi, Mroziewiczowi, itd.?
      • joannabarska Re: panie berkowicz, stara mądrość ludowa powiada 02.12.06, 13:10
        Wymaganie czegokolwiek od idiotów ubliza po prostu nam samym!
      • ojgoj Podstawowy zarzut:ogłupianie ludzi-widać"na dłoni" 02.12.06, 14:01
        joella.r napisała:
        > czy ktoś udowodnił zarzuty stawiane Passentowi, Mroziewiczowi, itd.?

        Urban Michnik dwa bratanki zarzutów swoim nigdy nie stawiają
        • joella.r masz rację ;) 02.12.06, 14:11
          Wildstein, Sakiewicz zarzutów swoim nigdy nie stawiają
        • kotek.filemon Re: Podstawowy zarzut:ogłupianie ludzi-widać"na d 02.12.06, 14:37
          > Urban Michnik dwa bratanki zarzutów swoim nigdy nie stawiają

          Największe zasługi w ujawnianiu afer za rządów SLD miał tygodnik "Nie" - wcale
          nie ujadające polskie prawiczki... Bo nie wystarczy umieć szczekać - trzeba
          jeszcze wesprzeć to procesem myślowym.
      • s.berkowicz Re: zaufaj mi - to pewne ! ale i bez tego 02.12.06, 14:24
        passent jest gnida, o czym zaswiadczyl calym swoim zyciorysem :(
    • s.berkowicz towarzysz passent-ideal czlowieka zdradzieckiego ! 02.12.06, 14:00
      • hasz0 ___________________powtórzę za Ritzy! 02.12.06, 14:14
        Ritzy pisze:

        2006-12-02 o godz. 00:02
        Panie Danielu, popieram Pana. I Pana Rakowskiego. I Pana Bieruta, Gierka,
        Gomulke, Jaruzela Wojciecha i tych wszystkich innych, dzieki ktorym w Polsce
        zylo sie przyzwoicie i dostatnio.

        Uwazam, ze powinno byc Pana wiecej w Telewizji. Bardzo lubie Pana ogladac. I
        Pana Rakowskiego tez.

        A z Pana przyjaciół to najlepiej lubie Pana Urbana Jurka. Bardzo fajny chlop.
        Taki, mozna by powiedziec, jajarz. Prawdziwy inteligent.

        Niech Pan nie slucha swoich krytykow. To leliputki. A Pan jest przy nich
        gigantem. Jest Pan najlepszy. Ktory z nich jest tak dlugo przy konfiturach jak
        Pan, no który?

    • silesius.monachijski22 Tow. Passent to wyjatkowo podly facet 02.12.06, 14:23
      pamietam, jak chwalil Jaruzelskiego po wprowadzeniu stanu wojennego, uzywajac
      sobie na kolezankach i kolegach dziennikarzach, o ktorych przeciez wiedzial, ze
      zostali internowani, badz byli w inny sposob szykanowani. Ciekawa jest tez
      sprawa nominacji na ambasadora w Chile. Byly to zasy, kiedy polskie placowki
      dyplomatyczne w Ameryce Pld. przejmowali ludzie wlasnie tacy jak Passent czy
      Schnepf, wszyscy zwiazani rodzinnie z najbardziej ohydna, bo stalinowska wersja
      komuny w prl-u; duza czesc Polonii - nie tylko Kobylanski - miala tych komuchow
      dosyc, i robila co mogla, zeby ich usunac; ale oni mieli "bardzo szerokie plecy
      w msz-cie"; no i byli - co teraz wychodzi - mocno "sluzbowo" powiazani; dobrze,
      ze PiS w koncu zabral sie za pozamiatanie tej "stajni Augiasza"

      s.berkowicz napisał:

      > passent.blog.polityka.pl/?p=176
      > za grosz wstydu ! ale czego ma sie wstydzic skoro komuna (prl+3rp) wlasnie
      > takie mendy forowala. na starosc juz raczej nie zmadrzeje :(
      • s.berkowicz Re: passent -> marksista 02.12.06, 14:27
        haribu.blog.onet.pl/index.html?id=131965785
        haribu.blog.onet.pl/index.html?id=131109638
      • rzewuski1 Re: Tow. Passent to wyjatkowo podly facet 02.12.06, 14:27
        niedlugo bedzie sie wymiatac te niedouczone miernoty z PiSu i ich koalicjantow
        debilu
    • silesius.monachijski22 Tow. Passent zniszczyl zycie znakomitej poetki 02.12.06, 14:59
      Agnieszki Osieckiej; wyjatkowy lotr i nedzny komuch
      • joella.r to już wyjątkowe świństwo, niewiele wiesz 02.12.06, 15:03
        a podbijasz bębenka
        trzeba siać, siać póki temat wisi, prawda?
        wystawiłeś SOBIE świadectwo
        • silesius.monachijski22 Ze co prosze? 02.12.06, 16:00
          ze Passent wisi? a gdzie? i od kiedy? jeszcze go - biedaczka - nie sciagneli?
          zawolajcie wiec "goniacego_pielegniarza"

          joella.r napisała:

          > a podbijasz bębenka
          > trzeba siać, siać póki temat wisi, prawda?
          > wystawiłeś SOBIE świadectwo
    • silesius.monachijski22 Co do wyjatkowej perfidii tow. Passenta 02.12.06, 17:36
      Otoz pozwole sobie zauwazyc - i prosze sobie dac spokoj z wulgarnymi i
      prymitywnymi oskarzeniami o "antysemityzm" -, ze tow. Passent, Toeplitz i Urban
      prezentuja poglady (juz od wielu lat), ktore mi trudno inaczej okreslic, jak
      filipki neostalinowskiej post-zydokomuny; jest w tych pogladach taka pogarda i
      nienawisc do bardzo szeroko rozumianej "polskosci", ze czlowiek sie zastanawia
      powaznie, dlaczego te osoby uparly sie pisac wlasnie w Polsce i po polsku;
      ostatnio - dzieki znajomym - znow moglem zaglebic sie w "dziela" owych 3 panow;
      po prostu: czlowiek ogarnia obrzydzenie polaczone ze zloscia, a takze i
      politowaniem: zachowuja sie jak najgorszego autoramentu agitatorzy w kibucu
      (jako, ze sam bylem, to mniej wiecej wiem, o czym pisze); wszystkim zas,
      ktorzy - choc sam sie moich zydowskich korzeni nie wypieram - znow zaczna mnie
      wyzywac od "antysemitow", bo "bezczelnie" pozwalam sobie atakowac tych
      koryfeuszy post-zydokomuny, powiadam: "pocalujta w d... wojta"
      • janbezziemi Re: Co do wyjatkowej perfidii tow. Passenta 02.12.06, 18:26
        won do monachium...
        • silesius.monachijski22 Re: Co do wyjatkowej perfidii tow. Passenta 02.12.06, 18:30
          tez jestes z post-zydokomuny? moje gratulacje

          janbezziemi napisał:

          > won do monachium...
          • joannabarska Monachium - piękne miasto 02.12.06, 19:06
            silesius.monachijski22 napisał:

            > tez jestes z post-zydokomuny? moje gratulacje
            >
            > janbezziemi napisał:
            >
            > > won do monachium...

            ===================="Zydokomuna"...jak przed wojną...Odmłodziliscie mnie i to
            sporo. A co do Monachium - piękne miasto, taki większy Kraków, ja np. wole
            nawet Monachium od Wiednia. Wolna Europa wiedziała, gdzie sie ulokować! Z tą
            idiotyczną dyskusją dajcie sobie spokoj, bo talentu i tak nie zadepczecie.
            Hitler kazal palic ksiażki, potem ludzi... Chcecie isc tym sladem?
            • silesius.monachijski22 Re: Monachium - piękne miasto 02.12.06, 19:14
              widzisz, droga Joanna, mam jednak te cholerne "zydowskie" korzenie, i jest mi w
              sumie obojetne, co kto - w sensie zakorzenienia - ma; dla mnie wazne jest, ze
              np. wybitny filozof, ukrycie kochajacy swoja - wowczas 17-letnia studentke -
              Hannah Arendt (piekna i niezmiernie madra kobieta) - niejaki Martin Heidegger,
              przez pewien czas dal sie oglupic Hitlerowi, i zaakceptowal jego ideologie; co
              wiecej: zgodzil sie zostac rektorem uniwersytetu we Freiburgu, i przyczynil sie
              do tego, ze "pognano" stamtad jego Nauczyciela, Husserla; ale Heidegger w koncu
              swoj blad zrozumial; i jest dla mnie - jednak - myslicielem; glupi Passent byl,
              jest i bedzie: idiota; nieczego pacan nie zrozumial; plwam na tego
              nazwyczajniejszego idiote i bolszewickiego ideologa

              joannabarska napisała:

              > silesius.monachijski22 napisał:
              >
              > > tez jestes z post-zydokomuny? moje gratulacje
              > >
              > > janbezziemi napisał:
              > >
              > > > won do monachium...
              >
              > ===================="Zydokomuna"...jak przed wojną...Odmłodziliscie mnie i to
              > sporo. A co do Monachium - piękne miasto, taki większy Kraków, ja np. wole
              > nawet Monachium od Wiednia. Wolna Europa wiedziała, gdzie sie ulokować! Z tą
              > idiotyczną dyskusją dajcie sobie spokoj, bo talentu i tak nie zadepczecie.
              > Hitler kazal palic ksiażki, potem ludzi... Chcecie isc tym sladem?
      • logo.vlad Oskarżasz, jak rozumiem... 02.12.06, 18:36
        ...zgodnie z nickowym numerkiem - z paragrafu 22?
        • silesius.monachijski22 Re: Oskarżasz, jak rozumiem... 02.12.06, 18:49
          ja nie oskarzam; ja sie raczej smieje z tego, ze z takiego pajaca, "tancerza"
          na wszystkich parkietach komuny (czy to Gomulka, czy Gierek, czy Jaruzel), wy
          robicie "bohatera"; nie tylko Kaczmarski, ale i wielu innych nasmiewalo sie z
          tego bufona, i d...liza kazdej komuszej wladzy, passenta; we mnie ta kreatura,
          najbardzeij podla z mozliwych, wywoluje mdlosci (to juz wole Biedronia czy
          innego Niemca - przynajmniej az tak gladko nie "wchodzili"); na torsje mi sie
          zbiera, kiedy slysze nazwisko passent, albo ktos da mi do poczytania
          kolejnego "baka", ktorego ten pajac wypuscil

          logo.vlad napisał:

          > ...zgodnie z nickowym numerkiem - z paragrafu 22?
    • polski_francuz Nie wiem 02.12.06, 19:06
      ile lat masz berkowicz (sadze, ze -30). Nie rozumiesz czym byla Polityka w
      latach 60 i 70 dla Polakow.

      I jesli o Passenta chodzi. Jego lojalnosc i szczere slowa w stosunku do MFR sa
      na jego honor.

      Lojalny czlowiek nie moze byc calkowicie nieuczciwy.

      Pomysl troche gowniarzu to tych dzisiejszych "lojalnych". Jak np. Rokita w
      stosunku do Tuska. I inni "lojalni" dla wladzy, przywilejow i slawy...

      A jak pomyslisz to zabieraj glos.

      Pozdro

      PF
      • ojgoj Rzeczywiście nie wiesz 02.12.06, 20:59
        polski_francuz napisał: Nie wiem

        > Lojalny czlowiek nie moze byc calkowicie nieuczciwy.
        Gdzie takie idiotyzmy wyczytałeś. Co ma lojalność wspólnego z uczciwością?
        Lojalność ... względem kogo. Lojalność względem grupy komunistów
        współpracujących z sowietami to głupota, zaczadzenie i zdrada.

        > Pomysl troche gowniarzu ... A jak pomyslisz to zabieraj glos.
        • p.smerf Re: Rzeczywiście nie wiesz 02.12.06, 21:05
          Cóż za rewelacyjny łańcuszek! Skoro ja byłem lojalny wobec mojej firmy, a więc i
          wobec mojego dykrektora, który był partyjny, a paria była lojalna wobez ZSRR to
          znaczy, że ja byłem lojalny wobez Breżniewa! Dla mnie bomba.
          Sam bym nigdy na to nie wpadł.
          • silesius.monachijski22 Passent byl zawsze lojalny wobec bolszewickiego 03.12.06, 00:18
            koryta, z ktorego chapal pelnym "ryjkiem"; najlepiej to wyzslo wtedy, kiedy
            Jaruzel wprowadzil stan wojenny, wiele kolezanek i kolegow dziennikarzy bylo
            szykanowanych, a Passent pisal w "Polityce" teksty atakujace szykanowanych i
            chwalace Jaruzela; niech to giwi wykasuje, ale dla mnie passent to jeden z
            najobrzydliwszych "ch..." polskiego dziennikarstwa

            p.smerf napisał:

            > Cóż za rewelacyjny łańcuszek! Skoro ja byłem lojalny wobec mojej firmy, a
            więc
            > i
            > wobec mojego dykrektora, który był partyjny, a paria była lojalna wobez ZSRR
            t
            > o
            > znaczy, że ja byłem lojalny wobez Breżniewa! Dla mnie bomba.
            > Sam bym nigdy na to nie wpadł.
          • ojgoj Re: Rzeczywiście nie wiesz 03.12.06, 00:27
            p.smerf napisał:
            > Cóż za rewelacyjny łańcuszek!
            Coś dostałeś, za lojalność, od "Breżniewa" - nie... i Twój łańcuszek się przerwał
            A on bezpośrednio wpływał i tego nie obronisz

            > Sam bym nigdy na to nie wpadł.
            • silesius.monachijski22 Re: Rzeczywiście nie wiesz 03.12.06, 00:40
              czytalem "Polityke" od polowy lat 70-tych, i zawsze wydawala mi sie pelna
              falszu; niby takie "mruganie okiem" do czytelnikow, a z drugiej strony pelna
              lojalnosc wobec "ludowej wladzy" i wlasnego - bardzo zasobnego - koryta; to
              zawsze dla mnie pachnialo falszem i obluda

              ojgoj napisał:

              > p.smerf napisał:
              > > Cóż za rewelacyjny łańcuszek!
              > Coś dostałeś, za lojalność, od "Breżniewa" - nie... i Twój łańcuszek się
              przerw
              > ał
              > A on bezpośrednio wpływał i tego nie obronisz
              >
              > > Sam bym nigdy na to nie wpadł.
              • ojgoj Re: Rzeczywiście nie wiesz 03.12.06, 00:51
                silesius.monachijski22 napisał:

                > czytalem "Polityke" od polowy lat 70-tych, i zawsze wydawala mi sie pelna
                > falszu; niby takie "mruganie okiem" do czytelnikow, a z drugiej strony pelna
                > lojalnosc wobec "ludowej wladzy" i wlasnego - bardzo zasobnego - koryta; to
                > zawsze dla mnie pachnialo falszem i obludą

                Czytanie Polityki dawało do myślenia, ale nie do myślenia między wierszami.
                Między wierszmi nic nie było, dlatego intencje autorów artykułów były i są jasne.
                • silesius.monachijski22 Re: Rzeczywiście nie wiesz 03.12.06, 01:06
                  no wlasnie: "miedzy wierszami" probowala cos wyczytac bujna wyobraznia
                  niedorobionych pseudo-opozycjonistow a la dzialacze PO i PD

                  ojgoj napisał:

                  > silesius.monachijski22 napisał:
                  >
                  > > czytalem "Polityke" od polowy lat 70-tych, i zawsze wydawala mi sie pelna
                  >
                  > > falszu; niby takie "mruganie okiem" do czytelnikow, a z drugiej strony pe
                  > lna
                  > > lojalnosc wobec "ludowej wladzy" i wlasnego - bardzo zasobnego - koryta;
                  > to
                  > > zawsze dla mnie pachnialo falszem i obludą
                  >
                  > Czytanie Polityki dawało do myślenia, ale nie do myślenia między wierszami.
                  > Między wierszmi nic nie było, dlatego intencje autorów artykułów były i są
                  jasn
                  > e.
                  • ojgoj A raczej teraz"międzywierszówkę"usiłują dopisać :) 03.12.06, 01:16
                    silesius.monachijski22 napisał:

                    > no wlasnie: "miedzy wierszami" probowala cos wyczytac bujna wyobraznia
                    > niedorobionych pseudo-opozycjonistow a la dzialacze PO i PD
                    • silesius.monachijski22 Mnie moga w rzeczy samej "naskoczyc"; 03.12.06, 01:24
                      mam to nieszczescie, ze wielu z redaktorow "opozycyjnej" Polityki poznalem
                      osoboscie; i prosze was: nie wierzcie tym Rakowskim, Passentowm, Urbanom,
                      Paradowskim, etc; to wielcy szalbierze - porownywalni z Michnikiem, Zakowskim,
                      Najsztubem czy innym Dawidem Warszawskim; poza propaganda i obrona ich
                      stalinowsko-bolszewickich rodzin i mocodawcow nie ma tam nic

                      ojgoj napisał:

                      > silesius.monachijski22 napisał:
                      >
                      > > no wlasnie: "miedzy wierszami" probowala cos wyczytac bujna wyobraznia
                      > > niedorobionych pseudo-opozycjonistow a la dzialacze PO i PD
        • tornson Żałosni jesteście antykomunistyczni radykałowie 03.12.06, 01:15
          z tym waszym bełkotem.

          ojgoj napisał:

          > Gdzie takie idiotyzmy wyczytałeś. Co ma lojalność wspólnego z uczciwością?
          > Lojalność ... względem kogo. Lojalność względem grupy komunistów
          > współpracujących z sowietami to głupota, zaczadzenie i zdrada.
          Po pierwsze wytłumacz na czym polegała współpraca MFR z sowietami w czasach gdy
          był redaktorem polityki.
          Po drugie wytłumacz, ty nieprzebita skało antykomunistycznego betonu, na czym
          polegała zdrada tych co w czasach Układu Warszawskiego i RWPG współpracowali z
          naszym ówczesnym sojusznikiem ZSRR?? Zdrajcami to byli raczej ci co kolaborowali
          z krajem który miał w nas wycolowane setki głowic jądrowych i ci którzy poprzez
          różne szczekaczki (RWE, Głos Ameryki) próbowali sprowokować w Polsce przelew
          krwi gorszy niż na Węgrzech w 1956 roku.
          • silesius.monachijski22 Zalosny jestes ty, obronco farbowanych komuchow, 03.12.06, 01:20
            ktorzy na lamach "polityki" udawali "liberalow"; kazdy zdroworozsadkowo myslacy
            czlowiek wiedzial, ze "Polityka" byla dla Gomulki i Gierka takim
            troche "wentylem bezpieczenstwa", pseudoopozycyjna gazetka dla pacyfikacji
            opozycji przeciwko bolszewickiemu rezimowi; Rakowski, Urban, Passent,
            Paradowska, Gronski i reszta tych farbowanych lisow, to najzwyczajniejsze
            komusze szuje; zadnego respektu; nic

            tornson napisał:

            > z tym waszym bełkotem.
            >
            > ojgoj napisał:
            >
            > > Gdzie takie idiotyzmy wyczytałeś. Co ma lojalność wspólnego z uczciwością
            > ?
            > > Lojalność ... względem kogo. Lojalność względem grupy komunistów
            > > współpracujących z sowietami to głupota, zaczadzenie i zdrada.
            > Po pierwsze wytłumacz na czym polegała współpraca MFR z sowietami w czasach
            gdy
            > był redaktorem polityki.
            > Po drugie wytłumacz, ty nieprzebita skało antykomunistycznego betonu, na czym
            > polegała zdrada tych co w czasach Układu Warszawskiego i RWPG współpracowali z
            > naszym ówczesnym sojusznikiem ZSRR?? Zdrajcami to byli raczej ci co
            kolaborowal
            > i
            > z krajem który miał w nas wycolowane setki głowic jądrowych i ci którzy
            poprzez
            > różne szczekaczki (RWE, Głos Ameryki) próbowali sprowokować w Polsce przelew
            > krwi gorszy niż na Węgrzech w 1956 roku.
            • tornson "Zdroworozsądkowy" człowiek pokroju 03.12.06, 01:29
              proPiSowców i moherów tatki rydzyka? ;o>

              silesius.monachijski22 napisał:

              > ktorzy na lamach "polityki" udawali "liberalow";kazdy zdroworozsadkowo myslacy
              > czlowiek wiedzial,
              > ze "Polityka" byla dla Gomulki i Gierka takim
              > troche "wentylem bezpieczenstwa", pseudoopozycyjna gazetka dla pacyfikacji
              > opozycji przeciwko bolszewickiemu rezimowi; Rakowski, Urban, Passent,
              > Paradowska, Gronski i reszta tych farbowanych lisow, to najzwyczajniejsze
              > komusze szuje; zadnego respektu; nic
              Nie bądź śmieszny człowieczku, nie wiem gdzie hodują takich jat ty, bo nawet gro
              PiSowców za autorytet ma Korwina Mikke króry też w czasach PRLu "kolaborował" w
              ramach SD. ;o>
              • tornson Nie wspominając już o tym ilu byłych prominentnych 03.12.06, 01:32
                działaczy PiS to "farbowane komuchy" z PZPR. Oj biedny "prawdziwy
                Polaku-patrioto" wszędzie zdrajcy i kolaboranci, nawet twój kościół katolicki
                żył sobie zapanbrat z władzami PRLu!! ;o>
              • silesius.monachijski22 Wiesz, ze "Polityka" byla za komuny drukowana 03.12.06, 01:39
                na troche lepszym jakosciowo papierze, niz typowy" szmergiel" uzywany jako
                papier toaletowy; zakup "Polityki" byl wowczas podwojnie korzytsny: mozna bylo
                jasno sobie uswiadomic - po lekturze Rakowskich, Passentow czy Paradowskiej -
                jak glupi i nedzni sa komuszy agenic, oraz uzyc do obtarcia d... lepszego
                jakosciowo papieru niz normalnie dostepny "pseudoszmergiel"

                tornson napisał:

                > proPiSowców i moherów tatki rydzyka? ;o>
                >
                > silesius.monachijski22 napisał:
                >
                > > ktorzy na lamach "polityki" udawali "liberalow";kazdy zdroworozsadkowo my
                > slacy
                > > czlowiek wiedzial,
                > > ze "Polityka" byla dla Gomulki i Gierka takim
                > > troche "wentylem bezpieczenstwa", pseudoopozycyjna gazetka dla pacyfikacj
                > i
                > > opozycji przeciwko bolszewickiemu rezimowi; Rakowski, Urban, Passent,
                > > Paradowska, Gronski i reszta tych farbowanych lisow, to najzwyczajniejsze
                >
                > > komusze szuje; zadnego respektu; nic
                > Nie bądź śmieszny człowieczku, nie wiem gdzie hodują takich jat ty, bo nawet
                gr
                > o
                > PiSowców za autorytet ma Korwina Mikke króry też w czasach PRLu "kolaborował"
                w
                > ramach SD. ;o>
          • ojgoj Re: Żałosni jesteście antykomunistyczni radykałow 03.12.06, 01:37
            tornson napisał:
            > Po pierwsze wytłumacz na czym polegała współpraca MFR z sowietami w czasach gdy
            > był redaktorem polityki.
            > Po drugie wytłumacz, ty nieprzebita skało antykomunistycznego betonu, na czym
            > polegała zdrada tych co w czasach Układu Warszawskiego i RWPG współpracowali z
            > naszym ówczesnym sojusznikiem ZSRR??

            Wychodzisz ze złych założeń i dlatego wyciągasz błędne wnioski.
            Polska nie była "sojusznikiem ZSRR". To był taki ówczesny skrót myślowy.
            Obecność sowietów w Polsce nie była wizytą towarzyską, lecz swoistą okupacją.
            Gdyby było jeszcze więcej takich Rakowskich, Passentów, Jaruzelskich,... to ta
            "obupólna korzystna współpraca" nigdy by się nie skończyła. Oni popierali ten
            stan rzeczy z niewielkimi tylko od czasu do czasu modyfikacjami. W ten sposób
            współpracowali ...
            • verbaveritatis Kundelki,kundelki... 03.12.06, 02:00
              Rzeczywiscie,jak tu ktos gdzieś powiedział, kundelkow sporo sie pojawilo, ale
              sądze, te kundle na czterech nogach sa mądrzejsze od tych na dwóch, co widac po
              postach. Jestem bardzo ciekaw, co ci krzykacze z felietonow Passenta
              zapamietali (byly i wydania ksiązkowe). Chyba czas najpierw sie podkształcic, a
              potem ewentualnie pyskowac. Bo na takie jak wyzej "argumenty" moze odpowiedzieć
              pomocnica mojej kucharki.
              • ojgoj Może zacytujesz choć jedną mądrą jego myśl 03.12.06, 02:08
                verbaveritatis napisał:

                > Jestem bardzo ciekaw, co ci krzykacze z felietonow Passenta
                > zapamietali

                z tych felietonów ... a może nic nie zapamiętałeś i się kundlisz tylko
              • silesius.monachijski22 Re: Kundelki,kundelki...glupcze 03.12.06, 02:14
                ma ci raz jeszcze przytoczyc - caly - tzw. "felieton" Passenta (w rzeczy samej
                prymitywna bolszewicka agitka) po wprowadzeniu stanu wojennego? i pare innych
                tekstow tego - uzywajac terminologii Lenina (aczkolwiek niechetnie) -
                "pozytecznego idioty"? zastanow sie, cvo piszesz; Passent to wyjatkowy ch... w
                polskiej zurnalistyce; i nie tylko ze wzgledow biograficznych, ale i ze wzgledu
                na kase; specyficzny bydlak

                verbaveritatis napisał:

                > Rzeczywiscie,jak tu ktos gdzieś powiedział, kundelkow sporo sie pojawilo,
                ale
                > sądze, te kundle na czterech nogach sa mądrzejsze od tych na dwóch, co widac
                po
                >
                > postach. Jestem bardzo ciekaw, co ci krzykacze z felietonow Passenta
                > zapamietali (byly i wydania ksiązkowe). Chyba czas najpierw sie podkształcic,
                a
                >
                > potem ewentualnie pyskowac. Bo na takie jak wyzej "argumenty" moze
                odpowiedzieć
                >
                > pomocnica mojej kucharki.
            • tornson Re: Żałosni jesteście antykomunistyczni radykałow 03.12.06, 02:13
              ojgoj napisał:

              > Wychodzisz ze złych założeń i dlatego wyciągasz błędne wnioski.
              > Polska nie była "sojusznikiem ZSRR". To był taki ówczesny skrót myślowy.
              Skrót myślowym to bełkot o tzw. "prosowieckiej kolaboracji" co przyznał sam wasz
              wielki antykomunistyczny guru. ;o)

              > Obecność sowietów w Polsce nie była wizytą towarzyską, lecz swoistą okupacją.
              Wytłumacz czemu uznajesz to za okupację? Bo wszelkie fakty wskazują raczej na to
              że było wręcz odrowtnie i sowieci pogonili następujących okupantów:
              1. hitlerowców
              2. ziemiaństwo
              3. oligarchów
              I pilnowali by różni spece od "lebensraum", od budowania krwawych imperiów o
              globalnym zasięgu brutalności i bezwzględności, od zmuszaniu całych narodów do
              bezwzględnej pół-niewolniczej pracy na ich rzecz (Niemcy, Anglosasi) nie
              przyszli na powrót spełniać swoich chorych zbrodniczych wizji w Polsce.
              • silesius.monachijski22 Narodowy socjalizm i "kosmopolityczny" bolszewizm 03.12.06, 02:17
                to to samo; narzucenie prymitywnej ideologii ogolowi; odwolywaie sie do
                prezmocy i przestepczych dzialan, itd. itp; w tym sensie Passent nie jest duzo
                lepszy od Goebbelsa

                tornson napisał:

                > ojgoj napisał:
                >
                > > Wychodzisz ze złych założeń i dlatego wyciągasz błędne wnioski.
                > > Polska nie była "sojusznikiem ZSRR". To był taki ówczesny skrót myślowy.
                > Skrót myślowym to bełkot o tzw. "prosowieckiej kolaboracji" co przyznał sam
                was
                > z
                > wielki antykomunistyczny guru. ;o)
                >
                > > Obecność sowietów w Polsce nie była wizytą towarzyską, lecz swoistą okupa
                > cją.
                > Wytłumacz czemu uznajesz to za okupację? Bo wszelkie fakty wskazują raczej na
                t
                > o
                > że było wręcz odrowtnie i sowieci pogonili następujących okupantów:
                > 1. hitlerowców
                > 2. ziemiaństwo
                > 3. oligarchów
                > I pilnowali by różni spece od "lebensraum", od budowania krwawych imperiów o
                > globalnym zasięgu brutalności i bezwzględności, od zmuszaniu całych narodów do
                > bezwzględnej pół-niewolniczej pracy na ich rzecz (Niemcy, Anglosasi) nie
                > przyszli na powrót spełniać swoich chorych zbrodniczych wizji w Polsce.
                • tornson Hitler brał pełnymi garściami od Anglosasów. 03.12.06, 02:50
                  Nic sam nie wymyślił, poprostu w wyjątkowo brutalny sposób wprowadził to co
                  wcześniej zrodziło się w chorych mózgach anglosaskich pseudo-filozofów
                  (lebensraum, imperializm, eugenika, korporacjonizm).
                  • jack20 Re: Hitler brał pełnymi garściami od Anglosasów. 03.12.06, 06:22
                    Angole to narod z inwencja, wiele rzeczy wymyslili: np prawie wszystkie sporty.
                    Ale tak brutalnie jak ty to interpretujesz mija sie niestety z prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka