marcus_crassus
04.12.06, 00:29
nie wiem czy ktos zwrocil uwage na pewien element. stosunek zaleznosci to "a" - inna sprawa jest jednak kiedy "ofiara" z gory wiedziala jakie beda warunki "pracy" zanim w uklad wszedl stosunek zaleznosci
w tym wypadku sprawa sie nieco komplikuje. ciezko mowic tutaj o naduzyciu stosunku zaleznosci jesli "ofiara" dobrowolnie w taki stosunek weszla.
teoretycznie mozna np zbudowac model ze placac prostytutce ona na pewien czas wchodzi w stosunek zaleznosci ;))
jesli swiadczeniem wzajemnym mialaby byc praca - to mozna uznac taki model za specyficzny uklad prostytucji
nie mozna mowic tez o krytycznym polozeniu "ofiar".