Dodaj do ulubionych

Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!???

12.12.06, 18:37
Na bazie czego?
Podobnie mozna powiedziec, ze napasci ZSRR na Polske 17 Wrzesnia
byla "uzasadniona". Napasc Niemiec Hitlerowskich byla "uzasadniona". Coz ta
interpretacja mialaby oznaczac? Ze, sa powody dla wydarzen politycznych?
Duh...! Zawsze sa. Ale jakie? Pytaniem nie jest czy byl powod dla tego czy
owego wydarzenia ale czy uzasadnienie i sam fakt jego rzekomej potrzeby byl
sluszny i sluzyl spoleczenstwu - i tu odpowiedz jest nie. Absolutnie NIE. To
tak jak usprawiedliwiac kata, ktory woli kogos powoli wykanczac zamiast kuli
w leb. Faktycznie, podziwu godne. Jezeli nasze spoleczenstwo, w
rzeczywistosci rowaza "zasadnosc" Stanu Wojennego i usprawiedliwienie jego
wykonawcow - to moge w tym widziec tylko jedna korzysc - brak rozterek nad
moja decyzja wyjazdu z Polski.
Obserwuj wątek
    • joannabarska Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 18:39
      Tak. W pełni. Chodziło o wielką sprawę. A Jaruzelski nie mógł byc wróżbitą!
      • t-800 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 18:47
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061212/opinie_a_2.html
        • bolko_turan Solidarnosc nie byla monolitem 12.12.06, 21:56
          gdyz Polacy nie byli monolitem politycznym - Solidarnosc byla ruchem Polakow,
          czyli jednostek o roznych pogladach politycznych. Wsrod solidarnosciowcow
          powaznie planowano takze wojne partyzancka - az czekali na prowokacje Sowietow,
          stacjonowanych w Polsce.

          Pamietajmy, ze w Solidarnosci byly takze grupy narodowo-radykalne, widzace sie w
          tradycji AK... wojna partyzancka kosztowalaby sporo krwi polskiej - przypominam
          Powstanie Warszawskie.

          Stan wojenny Solidarnosci byl potrzebny - tylko 3 argumenty:

          1) Bez stanu wojennego, nie byloby momentu, w ktorym Narod Polski sie
          na ulicy w masie przeciw systemowi zjednoczyl

          2) Bez stanu wojennego, nie doszloby do miedzynarodowej solidaryzacji z Polska,
          i wsparcia dla aktywnosci podziemia polskiego

          2) Sowieci juz byli w kraju, Polska po IIWS przeciez byla pod okupacja -
          wystarczyloby, ze pare czolgow sowieckich by opuscilo koszary w celu obserwacji
          i juz polalaby sie krew (prowokacje kazdej strony, byly nie do unikniecia),
          doszloby do eskalacji i totalnej okupacji Polski.

          Nie tylko radykalne grupy solidarnosciowcow czekaly na prowokacje, takze Sowieci
          czekali na takowe, by uzasadnic interwencje naruszeniem juz wlasnego
          bezpieczenstwa - Jaruzelski wowczas juz nic by nie mial do powiedzenia w Polsce.

          Stan wojenny bedac konieczny byl nie do unikniecia.
          • bezportek Uzasadnianie po fakcie a bez sensu... 13.12.06, 01:14
            Zadne usprawiedliwianie sie jaruzela czy jego wiernych wyznawcow nie znajduje
            najmniejszego oparcia w faktach. Kacapie czy "ludowe" czolgi byly tego samego
            typu, politructwo tego samego chowu, a czy cham naczelny zwal sie jaruzel czy
            iwanow - dla Polakow jeden pies. Zreszta, fura kacapiego scierwa i tak sie
            szwendala po Polsce, rozmnazajac bekarci pomiot na potrzeby przyszlego eselde,
            i jakos nikt ich nie probowal wieszac na latarniach. Wiecej, cale rodziny
            komuszych bladzi w trzecim pokoleniu sluzyly pod krzakami w garnizonach, a nikt
            im nawet zawszonych lbow nie golil. Wojna jaruzela z Polakami kosztowala kraj
            miliardy, zrujnowala przemysl, lacznosc i handel, na osiem dlugich lat odsunela
            niechybny zgon sowieckiej bladzi komuny. I tylko sieroty po tej ruskiej dziwce
            trwaja w zabobonnej wierze, ze miala jakikolwiek sens.
            Na pohybel zdrajcom spod czerwonej szmaty!
            • maxlowe11 Re: Uzasadnianie po fakcie a bez sensu... 13.12.06, 03:01

              Gdyby jaruzel mial troche oleju w glowie( a przeciez komuchow nie mozna
              posadzac o to), to po ogloszeniu stanu wojennego, co bylo niezbedne,
              powinien stanac na polskim stanowisku. Ale zadza wladzy nie dopuscila u niego
              takiej mysli - zrobilem czegoscie chcieli, a odtad n a p l e w a c!...
              Nie byloby wtedy 8-miu lat straconych dla rozwoju kraju. Dzis 8 lat, to
              jak dawniej 8 wiekow!
            • douglasmclloyd Uzasadnieniem wprowadzenia stanu wojennego była 13.12.06, 03:58
              troska o dupe Jaruzela i jego przydupasów z PZPRu. Najlepiej ujął to marszałek
              Senatu Jarzembowski, który 25 lat temu na kominie powiesił transparent:
              Kontrrewolucja nie przejdzie, a po dwudziestu latach w wywiadzie stwierdził: I
              nie przeszła!
            • bolko_turan Niektorzy Zydzi w kazdej sytuacji ciesza sie 13.12.06, 12:19
              z polskiego nieszczescia. A jak fajnie by bylo gdyby polska krew sie polala,
              nieprawdaz?

              Fajnie by dla takiego Zyda bylo, gdyby wowczas nie Polacy miedzy soba problem
              rozwiazali, a sowieckie czolgi stacjonowane w koszarach miast polskich - taki
              Zyd cieszylby sie z totalnej okupacji Polski.
        • uchachany Najnowsze badania młodych, prężnych i nieskomu- 13.12.06, 02:09
          szonych historyków IPN odsłoniają powoli tę straszliwą prawdę, że sowieckie
          imperium gotowe było już w roku 1981 wypuścić spod swej kurateli Polskę,
          niestety zdradziecki Jaruzel storpedował te szlachetne plany Wielkiego
          Przyjaciela Narodu Polskiego Tow. Breżniewa i jeszcze 9 lat przetrzymał nas w
          komunistycznej niewoli...

          Przy okazji przedłużając o ten czas agonię całego imperium, już przecież
          wcześniej precyzyjnie zaplanowaną (łącznie z powstaniem polskiej Solidarności)
          przez KGB w ramach projektu uwłaszczenia się komunistycznych nomenklatur
          (zarówno suwerena, jak i wasali) na majątku narodowym swoich państw.

          -800 napisał:

          > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061212/opinie_a_2.html
          • wlodekbar Re: Najnowsze badania młodych, prężnych i nieskom 13.12.06, 04:15
            No tak, sowieci nie chcieli pomagać.
          • autokrata.fetyszysta Re: w 1981 wypuścić spod kurateli Polskę 13.12.06, 06:44
            Jasne - Breżniew, który posyłał na śmierć rekrutów do jakiegoś gó..anego,
            peryferyjnego Afganistanu nie marzył o niczym innym jak oddać "imperialistom"
            kraj leżący w sercu Układu Warszawskiego i RWPG, z bazami sowieckich wojsk,
            szlakami zaopatrzeniowymi dla NRD itd., itp...

            Gdyby nie ten paskudny Jaruzelski, to wszyscy komuniści sami nałożyliby sobie
            na nadgarstki kajdanki i poszli czwórkami do więzień, a na spadochronach
            wylądowałby desant chłopców od Miltona Friedmanna, żeby z z Polski w trymiga
            uczynić kapitalistyczny raj. Towarzysze ze wschodu trochę by fukali, a potem
            powiedzieli: "diełajta kak choczeta" czy coś w podobie...

            Kurcze, tak fajnie mogło być... :->
            • uchachany I tak trzymać! Będzie to podstawą nauczania 13.12.06, 09:23
              historii w IV RP :-))! Przewiduję liczne doktoraty i profesury młodej, ambitnej
              kadry historyków IPN oparte na powyższym paradygmacie.

              P.S. Co do tego, co powiedzieliby Towarzysze Radzieccy to obstawiam raczej "a
              paszli won w p..du, job' waszu mat'!" :-))...


              autokrata.fetyszysta napisał:

              > Jasne - Breżniew, który posyłał na śmierć rekrutów do jakiegoś gó..anego,
              > peryferyjnego Afganistanu nie marzył o niczym innym jak oddać "imperialistom"
              > kraj leżący w sercu Układu Warszawskiego i RWPG, z bazami sowieckich wojsk,
              > szlakami zaopatrzeniowymi dla NRD itd., itp...
              >
              > Gdyby nie ten paskudny Jaruzelski, to wszyscy komuniści sami nałożyliby sobie
              > na nadgarstki kajdanki i poszli czwórkami do więzień, a na spadochronach
              > wylądowałby desant chłopców od Miltona Friedmanna, żeby z z Polski w trymiga
              > uczynić kapitalistyczny raj. Towarzysze ze wschodu trochę by fukali, a potem
              > powiedzieli: "diełajta kak choczeta" czy coś w podobie...
              >
              > Kurcze, tak fajnie mogło być... :->
          • edico badania młodych, prężnych i niekontaktujących 13.12.06, 10:43
            I dla tego zgrupowania wojsk radzieckich łącznie z powołanymi rezerwistami przez
            półtora roku na granicy zrobili sobie obóz harcerski piekąc kiełbaski i
            popijając czaj. Masz więcej takich błyskotliwych osiągnięć dorobku naukowego
            wspomnianych "fachowców"?
            • uchachany Nie bój, nie bój - już oni dobrze kontaktują na co 13.12.06, 10:59
              jest obecnie zapotrzebowanie i na czym można karierę naukową zrobić! Tak jak
              historycy PRL: ci też dobrze kontaktowali, że jak się dowiedzie faszystowskiego
              charakteru reżimu Piłsudskiego, to katedry staną przed nimi otworem :-))...

              edico napisał:

              > I dla tego zgrupowania wojsk radzieckich łącznie z powołanymi rezerwistami
              prze
              > z
              > półtora roku na granicy zrobili sobie obóz harcerski piekąc kiełbaski i
              > popijając czaj. Masz więcej takich błyskotliwych osiągnięć dorobku naukowego
              > wspomnianych "fachowców"?
      • nowytor4 barska wyobraź sobie taką scenkę: 12.12.06, 19:30
        Wieszają komunistę, za to że był komunistą zgadnij co bym zrobił?
        • nowytor4 Widzę czerwonoto, że za trudne, a więc 12.12.06, 20:03
          pobujałbym
          • cichociemnym [...] 12.12.06, 20:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maxlowe11 Re: barska wyobraź sobie taką scenkę: 13.12.06, 03:04
          nowytor4 napisał:

          > Wieszają komunistę, za to że był komunistą zgadnij co bym zrobił?
          O czym Ty pieprzysz?
      • k_rol Przerazajace konkluzje 13.12.06, 07:58
        Czy dlawienie dazen spoleczenstwa do godnosci, niepodleglosci i poprawy
        warunkow zycia moze byc uzasadnione? Dlawienie metodami sowiecko/nazistowskimi
        w dodatku? Nie jestecie godni ofiar jakie wspolczesni wydarzeniom grudnia
        Polacy poniesli. Nie zaslugujecie na zycie w demokratycznym kraju skoro tamte
        czasy stanowia dla was przedmiot dywagacji, a dla niektorych zapewne
        satysfakcji. Kto wolnosci nie pragnie na nia nie zasluguje. Jaruzelski i jego
        czerwoni koledzy postawili narod pod sciana i tylko dzieki oporowi
        spoleczenstwa nie udalo sie go ( narodu )rozstrzelac.
    • qqazz Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 18:46
      Przeanalizuj sobie sytuacje wewnetrzna i to co na nia rzutowało z zewnatrz a
      lepiej zrozumiesz czym był uzasadniony stan wojenny, bo raczej nie bratnia
      interwencją, kraj był w duzym kryzysie, gospodarczym, społecznym, politycznym,
      rozwiazanie sytuacji wymagało srodków nadzwyczajnych niestety.
      Oczywiscie czym innym jest ocenianie czy srodki nadzwyczajne były wtedy
      konieczne, a czym innym ocena tego co sie działo po wprowadzeniu stanu
      wojennego.




      pozdrawiam
    • indris Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 18:52
      Odpowiedź na takie pytanie w ankietach może być uwarunkowana stosunkiem do
      OBECNEJ rzeczywistości, a zwłaszcza jej prominentów. To jest troche analogiczne
      do rosnącej popularności Piłsudskiego za komuny (za życia nigdy nie miał
      takiej !)
      • edico Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 10:46
        Masz na myśli komunę Kaczyńskiego?
    • idiotyzmy-kacze Zapytaj Kaczyńskiego który dał Jaruzelowi order 12.12.06, 19:22
      Najwyraźniej według niego wszystko było OK
      • reakcjonista1 Re: Zapytaj Kaczyńskiego który dał Jaruzelowi ord 12.12.06, 19:48
        Lech? Lecha Kaczyński??? Ten prezydent?
      • maxlowe11 Re: Zapytaj Kaczyńskiego który dał Jaruzelowi ord 13.12.06, 03:10
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Najwyraźniej według niego wszystko było OK
        > Dlaczego klamiesz? To wtyczki w kancelarii wpisaly jaruzela na liste.
        Jedyny blad kaczora, ze podpisal nie czytajac listy.
        Stad, nie ufaj nikomu, a szczegolnie wlasnej zonie.
    • reakcjonista1 45% respondentów zna dokładną datę wybuchu 12.12.06, 19:47
      SN... to chyba wystarczy za komentarz.
      • galt to pewno wyjasnia - ale nie pociesza 12.12.06, 19:58
        podobnie jest podejrzewam z preferencjami politycznymi.
        Kto moze mi wytlumaczyc podwojny wybor Kwasniewskiego naprezydenta w taki
        sposob abym nie musial zalac sie smiechem pogardy dla zbiorowej
        inteligencji "nowego" polskiego elektoratu.
        Historycznie nie bedzie latwo tego wytlumaczyc tego uczniom: "po 1945 krajem
        zaceli rzadic agenci Moskwy wprowadzajac rygor polityczny i koszt ekonomii
        socjlaistycznej. po 1989 Polska odzyskala niepodleglosc i wyborcy w wolnych
        wyborach postanowili dobrowolnie oddac wladze tym samy agentom na podstawie ich
        obietncy, ze sie zmienili....". Wyczytalem, gdziess badania, ze Poalcy ponoc
        maja niezle IQ. Idnywidualne pewno ale nie zbirowe. A jezeli to napewno nie w
        zakresie poliyki i instyktu samozachwowaczego...

        Jezeli tak mamy swiadomosc polityczna to napewno odbiegamy od sredniej
        zachodnioeuropejskiej... jestesmy gdzies miedzy Meksykiem i Tajlandia a moze
        Czechami.
        • reakcjonista1 Re: to pewno wyjasnia - ale nie pociesza 12.12.06, 20:04
          dlatego demokracja bezpośrednia jest bytem irracjnalnym.
          Władza wynika z autorytetu a nie woli ludu. Lud powinien decydować o sobie i
          swoich pieniądzach a nie o tym co jest dla niego dobre bo jak pokazuje życie
          wybiera takich Kwasniewskich czy Lepperów.
          • galt rzeczywiscie sytuacja w Polsce nie kadzi demokracj 12.12.06, 20:26
            podobnie jaki i w innych krajach beloego demoludu i nie pomijajac Palestyny,
            gdzie w demokratycznych wyborach wybrano ...przeciwnikow demokracji.

            To jedynie dowod, ze proces demokratyczny dzilajacy nieco na zasadzie
            wolnorynkowej konkurencji idealow obarczony jest podobnym bledem co wlasnie
            wolny rynek - zalozeniem, ze mamy warunki tzw. perfekcyjnej informacji, ktorej
            oczywiscie nie ma. Perfekt infromacja czy doskonala nformacja zaklada nie tyle
            dostep do niej ale rowniez umiejetnosc ogolu w jej posortowaniu i zrozumeiniu.

            Twoj komentarz rzeczywiscie ropatrywany w przeszlsci przez filozofow
            wyprodukowal stwierdzenie, ze w srednim spoleczenstwie europejskim jest ok 6%
            ludzi, ktorzy maja siwadomosc spoleczna umozliwiajacom im przebrniecie przez
            informacyjny halas i dokonanie inteligentnego wyboru. Pozostali powinni byc
            pozbawieni glosu - dalej rozwazaja. Kiedys na podobnej zasadzie arystokracja
            probowala stworzyc rzady inteligencji. Danwo temu Plato sugerowal rzady
            specjalnie przygotowancyh politykow, wyksztalcownych i kierujacych sie dobrem
            ogolo. Niestety we wszystkich przypadkach korupcja wkrotce domniowala nad
            dobrem ogolu, ogol obalal arystokracje i kierowal sie "wlasna" interpretacja
            dobra ogolo... itp itd.

            W konkluzji demokracja jest brutalna i karze spoleczenstwa nieswiadome. Jak
            jeden francuski dziennikarz powiedzial o Polsce: "narod ma taka wladze na jak
            sobie zasluzyl" - co w pewnym sensie jest trafne. W zadnej demokracji
            zachodniej komunista, byly zdrajca interesow narodowych nie mialby prawa
            takiego sukcesu jak w kraju mniej dojrzalym politycznie np. Polsce. Jest to
            smutne ale moze nieuniknione. Nie da sie przyspieszyc edukacji politycznej,
            trzeba ja odczuc na wlasnych dupach. Niektorzy jednak maja wyraznie mocne
            tylki...
            • uchachany Re: rzeczywiscie sytuacja w Polsce nie kadzi demo 13.12.06, 02:12
            • australijczyk1 Re: rzeczywiscie sytuacja w Polsce nie kadzi demo 13.12.06, 03:47
              To, dlaczego Polacy czasem wybieraja tych, ktorych wy nazywacie "bylymi
              komuchami" ma uzasadnienie w tym, ze maja tylko dwie mozliwosci: albo rzady
              skrajnie lewicowe, albo skrajnie prawicowe tzw katolickie "taliby." Kiedy
              zakosztuja wladzy prawicowych talibow, to wola nawet rzeczywistych komunistow,
              ktorzy w porownaniu z PISem sa elementem postepowym i oswieconym.
          • jack20 Re: to pewno wyjasnia - ale nie pociesza 12.12.06, 22:19
            mysle, ze w przyszlosci podobne jak innych krajach bedzie inaczej
            I to ludzie a nie autorytety musze decydowac, wybierac swoj los.
        • jack20 Re: to pewno wyjasnia - ale nie pociesza 12.12.06, 21:45
          Dziwisz sie? Po prezydenturze "wybryku histori", kwach lezal w koncepcji
          michnika, ktorego dotad uwazam za mozg tej "transformacji"
          • galt Michnik inzynierem ciaglosci linii komunistycznej 12.12.06, 22:00
            to robi sens. Rzeczywiscie bazujac na teori niedsokonalej informacji wplyw
            mwdiow moglby byc jedny z logicznych uzasadnien tak niefortuneego wyboru - bez
            wzgledu na niektore pozytywne przemiany jakie sie dokonaly za KWacha i ktore
            byly konsekwencja przemian historycznych a nie Kwacha zasluga, jak niektorzy
            probuja uzurpowac...
            • jack20 Re: Michnik inzynierem ciaglosci linii komunistyc 12.12.06, 22:07
              Koncepcja michnika musiala pasc w chwili szerokiego udostepnienia internetu
            • jack20 Re: Michnik inzynierem ciaglosci linii komunis p.s 12.12.06, 22:16
              Michnik przewidywal, ze TYLKO gw bedzie opinio tworcza dla Polakow i nie
              przewidzal, ze internet stanie sie jego konkurentem
              • galt wlaczjac to forum 12.12.06, 22:26
                sluchaj to nie, ze Michnik myli sie we wszystkim. TO tak jak zadko ma sie racje
                absolutnie. On sie jedynie myli w tym co wyszlo od niego samego, a nie w tym,
                ze w ktoryms momencie poparl fale zrywu demokratycznego.
                • jack20 Re: wlaczjac to forum 12.12.06, 22:30
                  On mial koncepcje, aktualna byc moze w latach 70-tych, ale absolutnie nie
                  pasujaca do swiata lat 90-tych
                  • galt tyle, ze w latach 70-tych nie myslano o demokracji 12.12.06, 22:46
                    a raczej o rozszerzonaej o konformistow arystokracji.
                    Ponadto ego Michnika potrzbowalo uznania nie Walesy i jego kolesi-roboli
                    ale "intelektualistow", "wodzow" jak Kiszczak, Jaruzel, Kwach - a takimi mozna
                    sie wreszcie mozna bylo uzwewnetrznic. I jak pewno ktorys inteligent barowy
                    zasugerowal "wiesz Adas, komunizm, kapitalizm, nie ma znaczenia "ciemnote"
                    trzeba trzymac jakos w dybach a jak masz demokracje to kto to kontroluje..." -
                    to Adasiowi sie spodobalo, i zaczal kadzic utozsamiajac sie z "elita".
                    • jack20 Re: tyle, ze w latach 70-tych nie myslano o demok 12.12.06, 22:50
                      Bo by autentyczne elita intelektualna wtedy. Ale wladzapsuje charakter
                      widocznie. Na arenie miedzynarodowej tylko z racji pochodzenia i dawnych
                      znajomosci utrzymuje pozycje. W Polsce wydaje sie sprawa dla niego sie rypla.
    • neoufik Jasne jak słońce, że bez stanu wojennego 12.12.06, 20:04
      Polska małaby wschodnich przyjaciół u siebie.
      Tak jak wcześniej
      Węgry (1956),
      Czechosłowacja(1968),
      Afganistan(1978),
      a obecnie Czeczenia.
      Zamiast filozofować trzeba realnie spojrzeć na rzeczywistość.
      • hymen Filozofujesz docent. 12.12.06, 20:24
        Bzdury. Afganistan był ostatnim krajem, który Sowieci najechali, będąc święcie
        przekonani o skuteczności swojej armii. Do interwencji w Czeczeni zostali
        zmuszeni sytuacją. Każdy kraj, na którego terenie dochodzi do utraty kontroli
        nad jakimś fragmentem terytorium będzie interweniował. ZSRR w 1981 nie był w
        stanie przeprowadzić skutecznej interwencji w Polsce, a sytuacja polityczna
        była taka, że interwencja taka groziła działaniami wojennymi na bardzo dużą
        skalę. Znaczy się, filozofujesz docent.
        • neoufik Śmiech mnie ogarnia jak czytam Twoją 12.12.06, 20:46
          pewność co do nabytych ocen i przekonać na temat wprowadzenia stanu wojennego w
          Polsce. zapytaj emerytowanych radzieckich generałów to Cię w tym temacie
          oświecą. Breżniew był zdecydowany na wszystko. Związkowi Radzieckiemu zaczęły
          walić się wszystkie zachodnie 'latyfundia'. Zagrożenie icj zdaniem były
          wszystkie zachodnie granice ZSRR. Żadne mocarstwo na to pozwolić sobie nie
          mogło. W Polsce mielibyśmy Niemców, Czechów, armię radziecką i innych
          przedstawicieli armii pozostałych KS.
          Tak się teraz zastanawiam. W zasadzie po co na swoją głowę wziął ten stan
          wojenny Jaruzelski. Może i lepiej byłoby (dla niego), aby dał sobie bez względu
          na kosekwencje z tym spokój. Historia podpowiada, że chyba nie warto było.
          Okrągły stół też chyba nie był potrzebni i nie warto było szukać porozumienia.
          Przynajmniej teraz nie oglądałbym stada idiotów.
          • hymen Śmiech zwykle ogarnia idiotów, którzy mało wiedzą 12.12.06, 21:26
            neoufik napisał:

            > pewność co do nabytych ocen i przekonać na temat wprowadzenia stanu wojennego
            w
            >
            > Polsce. zapytaj emerytowanych radzieckich generałów to Cię w tym temacie
            > oświecą. Breżniew był zdecydowany na wszystko.

            Breżniew pod koniec 81 roku nie był w stanie zdecydować o tym, czy już zrobić
            kupę czy jeszcze chwilę poczekać.


            Związkowi Radzieckiemu zaczęły
            > walić się wszystkie zachodnie 'latyfundia'. Zagrożenie icj zdaniem były
            > wszystkie zachodnie granice ZSRR. Żadne mocarstwo na to pozwolić sobie nie
            > mogło. W Polsce mielibyśmy Niemców, Czechów, armię radziecką i innych
            > przedstawicieli armii pozostałych KS.

            Nie ma na to żadnych dowodów. Za to są archiwa, które mówią, że interwencja w
            Polsce nie była rozważana.


            > Tak się teraz zastanawiam. W zasadzie po co na swoją głowę wziął ten stan
            > wojenny Jaruzelski. Może i lepiej byłoby (dla niego), aby dał sobie bez
            względu
            >
            > na kosekwencje z tym spokój. Historia podpowiada, że chyba nie warto było.

            Konfabulacje.

            > Okrągły stół też chyba nie był potrzebni i nie warto było szukać
            porozumienia.
            > Przynajmniej teraz nie oglądałbym stada idiotów.

            Za często w lustro spoglądasz.
            • neoufik człeku bzdury wypisujesz 12.12.06, 22:39
              intelektualne dno zdolne jedynie do obrażania ludzi.

              • hymen Nie bzdury, tylko opieram się na faktach 13.12.06, 09:52
                neoufik napisał:

                > intelektualne dno zdolne jedynie do obrażania ludzi.

                A ponieważ fakty są niewygodne dla ciebie, to z niebywałą bezczelnością
                obrażasz adwersarza twierdząc, że sam jesteś obrażany.
          • viking2 Re: Śmiech mnie ogarnia jak czytam Twoją 13.12.06, 05:24
            neoufik napisał:
            > wszystkie zachodnie granice ZSRR. Żadne mocarstwo na to pozwolić sobie nie
            > mogło. W Polsce mielibyśmy Niemców, Czechów, armię radziecką i innych
            > przedstawicieli armii pozostałych KS.

            Kogo? Czechow? Nie zartuj. Oni juz w 38-ym pokazali "zdolnosc do walki", a i
            pozniej tak naprawde to ich jedynym dokonaniem byl zamach na Heydricha i
            martrologia wsi Lidice. Inne nacje KS? Ktore? Wegrzy? Oni nawet jako
            sprzymierzeniec "panstw osi" i to w czasie, kiedy Hitler osiagal niewiarygodne
            sukcesy na froncie wschodnim nie jawili sie jako narod wojownikow, podobnie
            zreszta jak Rumuni. Tak naprawde, to jedyna sile okupacyjna moglo stanowic NRD,
            ale uwarunkowania historyczne spowodowalyby, ze nawet malpa z brzytwa w reku
            zawahalaby sie przed wezwaniem armii NRD do Polski. Armia Czerwona? Owszem,
            bardzo duzy moloch, ale jestem przekonany, ze ich interwencja - nawet gdyby byla
            - nie okazalaby sie taka znowu druzgocaca. Po pierwsze, to w 1981 roku nad
            Bugiem, na granicy, stalo 30 sowieckich dywizji. A na zupelnie innej granicy,
            nad Ussuri, stalo 300 dywizji. Takich skosnookich.
            A po drugie, to Armia Czerwona byla kolosem na glinianych nogach, a dlaczego, to
            zaraz stanie sie jasne: od samego poczatku komuny gospodarka byla "planowa". Ta
            jej cala "planowosc" polegala na szeregu dzialan, ale sprowadzala sie glownie do
            tego, ze cokolwiek robiles, miales wyznaczona norme - czyli "plan" - i za jego
            wykonanie byles rozliczany (za niewypelnienie - karany np. utrata premii, a za
            przekroczenie - nagradzany). W generalnym burdelu, gdzie nikt niczego nie robil
            dokladnie, nikt niczego nie sprawdzal, nikt nie byl za nic odpowiedzialny, a
            wszystko bylo "wspolne" - czyli niczyje, ludzie dosc szybko zorientowali sie, ze
            najwieksza premie dostaja nie ci, ktorzy najwiecej zrobia, tylko ci, ktorzy
            najlepiej klamia w sprawozdawczosci. Moge Ci to opowiedziec na przykladzie
            zakladu, ktory produkowal silniki do czolgow. Plan (i tak nierealistyczny)
            zakladal zbudowanie 240 silnikow w ciagu miesiaca, pracowalo sie rowniez i w
            soboty, a wiec miesiac to bylo 26 dni roboczych. Wynikaloby z tego, ze nalezalo
            zbudowac 9 silnikow dziennie, a postep prac byl raportowany codziennie z linii
            produkcyjnej, raz na tydzien do kierownictwa produkcji i raz na miesiac do
            dyrekcji (a z tamtad, jak rozumiem, do ministerstwa, ale tak daleko moja wiedza
            nie siegnela). No i wyobraz sobie, ze taki kierownik wydzialu montazowego (tak,
            jak i jego koledzy kierownicy wydzialow produkcyjnych) chcial bardzo dostac
            premie, talon na "malucha", przydzial wczasow w Bulgarii, poparcie dla corki
            wlasnie zdajacej na studia i tym podobne pierdoly. Wobec tego, na 9
            "planowanych" silnikow - mimo, ze w ciagu dnia w rzeczywistosci zbudowano tylko
            4, a nastepne 3 rozpoczeto - zaraportowal "przekroczenie zadan produkcyjnych" w
            postaci zbudowania 11 silnikow. Z tych dziennych raportow, raz na tydzien, szef
            produkcji - ktorego zona tez chciala turecki kozuch, a corka dzinsy z Pewexu -
            podal w raporcie "przekroczenie planu" i zbudowanie np. 78 silnikow w ciagu
            tygodnia (na planowane 240/4=60). Dyrektor techniczny - dokladnie tak samo
            chciwy, jak i inni, podniosl ten wynik do 86 silnikow na papierze wreczonym
            dyrektorowi naczelnemu. Naczelny, ktory akurat doszedl do wniosku, ze polskiego
            fiata odda synowi za mature, wiec bardzo potrzebny jest mu talon na Poloneza, a
            tak wogole to chcialby tez zmienic sobie zone na "nowy model" wiec przydalby mu
            sie i przydzial na nowe mieszkanie, zaraportowal sekretarzowi POP-u 388 silnikow
            zbudowanych w tym miesiacu. Ten zas, w swoim raporcie do wyzszych komitetow, tez
            te liczbe zawyzyl. W rezultacie, komitet centralny dowiedzial sie, ze w tym
            miesiacu zaklady wyprodukowaly 475 silnikow do czolgow, "przekraczajac" plan o
            98% "dla uczczenia" rocznicy czegostam. I tylko ten biedny, usmolony, zawsze
            bity w d..e robol na linii montazowej wiedzial, ze na planowane 240 silnikow, w
            tym miesiacu zbudowano w rzeczywistosci 190, z czego polowa nie przeszla prob na
            hamowni, a z pozostalych kolejna 1/3 jest niekompletna (brak kabli, swiecy
            zarowej, niekompletne wtryskiwacze itp).
            Pomnoz teraz to wszystko przez inne zaklady pracujace "dla obronnosci kraju", a
            zrozumiesz, ze pytanie o opinie radzieckich emerytowanych generalow jest jak
            rozmowa ze slepym o kolorach - oni mieli te "informacje" z wysokiego szczebla,
            czyli "jestesmy najpotezniejsi na swiecie". A w sowietach zlodziejstwo,
            niedbalstwo i nierobstwo stalo na jeszcze wyzszym poziomie (wiem, trudno w to
            uwierzyc) niz w Polsce.
            Gdybys zapytal emerytowanego sierzanta z magazynow centralnych, albo
            emerytowanego chorazego-szefa sluzby warsztatowej, to mialbys o wiele lepszy
            obraz tego co, jak i kiedy dzialalo w "niezwyciezonej armii bratniego narodu".
            Wejscie do Polski naznaczone byloby plaga pojazdow pancernych, ktore nie byly w
            stanie wyjechac z koszar, a z tych, ktore wyjechaly polowa zepsula sie po drodze
            i helikopterow, ktore nigdy nie wystartowaly, a z tych, ktore wystartowaly,
            polowa spadla na ziemie w sposob nieplanowany, a gwaltowny. W podobny sposob
            szlag trafilby tez zaopatrzenie "nieuleklych obroncow socjalizmu" - a na glodno
            to kazdy ma jakos mniej ochoty bronic. Oczywiscie, mozna zrabowac zarcie u
            polskiego chlopa, ale polski chlop potrafil juz skutecznie schowac swiniaka
            przed Hitlerem i przed Stalinem, to i pewnie z Brezniewem tez by sobie poradzil.
            Przypuszczam, ze sowiecka "interwencja" od samego poczatku wygladalaby
            nieporadnie i niezbornie, a przerodzilaby sie w groteske w ciagu kilku tygodni -
            tylko po to, by w 3 lub 4 miesiace nie pozostalo nic innego jak oglosic
            "niekwalifikowany sukces" w "poskromieniu kontrrewolucji" i wycofac sie z
            powrotem za Bug.
        • rzewuski1 Re: Filozofujesz docent. 12.12.06, 21:29
          Polska to nie Afganistan,Ruskie by wkroczyli zreszta i tak tu bylo co najmniej
          100 tysiecy wojska i zrobili by porzadek glownie z solidarnoscia(jej
          kierownictwem),a narod by nic nie zrobil ,tylko siedzial cicho przerazony
          represjami,zadnej realnej partyzantki by nie bylo
          • jack20 Re: Filozofujesz docent. 12.12.06, 21:36
            Popytaj Amerykanow ile Irak ich kosztuje, to moze ton zmienisz
            To nie takie proste jak myslisz wytrzymac to finansowo, choc USA maja roczny
            p.k - 10 bilionow $ (!)
            • rzewuski1 Re: Filozofujesz docent. 12.12.06, 21:42
              ack20 napisał:

              > Popytaj Amerykanow ile Irak ich kosztuje, to moze ton zmienisz
              > To nie takie proste jak myslisz wytrzymac to finansowo, choc USA maja roczny
              > p.k - 10 bilionow $ (!)


              juz widze te zamachy te ruchawki te walki z sowietami w 81
              z histori jasno wynika ze Rosjanie nigdy wiekszych problemow z Polakami nie mieli
              mieli duzo mozliwosci by zmusic nas do posluszenstwa,cala gospodarka byla od
              nich uzalezniona,granice zachodnie to gwarantowal nam ZSRR zreszta sam je
              zdobyl,a wschodnie nasze byle kresy tez zdobyl tylko ze dla siebie
              • jack20 Re: Filozofujesz docent. 12.12.06, 21:46
                Po co ruchawki? Sabotaz! To kosztuje
            • neoufik A co ty myślisz, że ZSRR by finansował 12.12.06, 22:42
              interwencję. Finansowy ciężar przedsięwzięcia spoczywałby na Polsce wespół z
              pozostałymi krajami socjalistycznymi.
          • hymen Re: Filozofujesz docent. 12.12.06, 21:48
            rzewuski1 napisał:

            > Polska to nie Afganistan,Ruskie by wkroczyli zreszta i tak tu bylo co najmniej
            > 100 tysiecy wojska i zrobili by porzadek glownie z solidarnoscia(jej
            > kierownictwem),a narod by nic nie zrobil ,tylko siedzial cicho przerazony
            > represjami,zadnej realnej partyzantki by nie bylo
            >

            Następny mądrala powiedział co wiedział. Gó.. wiesz o narodzie i solidarności
            z 81 roku, to po pierwsze. Po drugie, stan wojsk w 81 roku w Polsce
            uniemożliwiał operacje na dużą skalę. Już 1956 roku wojsko sowieckie na terenie
            Polski nie miało stanu 100tys żołnierzy.
            • rzewuski1 Re: Filozofujesz docent. 12.12.06, 21:56
              Następny mądrala powiedział co wiedział. Gó.. wiesz o narodzie i solidarności
              > z 81 roku, to po pierwsze. Po drugie, stan wojsk w 81 roku w Polsce
              > uniemożliwiał operacje na dużą skalę. Już 1956 roku wojsko sowieckie na terenie
              >
              > Polski nie miało stanu 100tys żołnierzy.

              moze nie mialo ale niwiele do tej liczby brakuje
              pozatym LWP to chyba jednak bylo jak tu wielu uwaza chybanie Polskie tylko
              moskiewskie,pozatym ruskie nie musieli tutaj wkraczac z niewiadomo jak liczna armia
              wystarczylo by kilkasettysiecy
              • hymen Re: Filozofujesz docent. 13.12.06, 10:07
                rzewuski1 napisał:

                > Następny mądrala powiedział co wiedział. Gó.. wiesz o narodzie i solidarności
                > > z 81 roku, to po pierwsze. Po drugie, stan wojsk w 81 roku w Polsce
                > > uniemożliwiał operacje na dużą skalę. Już 1956 roku wojsko sowieckie na t
                > erenie
                > >
                > > Polski nie miało stanu 100tys żołnierzy.
                >
                > moze nie mialo ale niwiele do tej liczby brakuje
                > pozatym LWP to chyba jednak bylo jak tu wielu uwaza chybanie Polskie tylko
                > moskiewskie,pozatym ruskie nie musieli tutaj wkraczac z niewiadomo jak liczna
                a
                > rmia
                > wystarczylo by kilkasettysiecy

                Brakowało do 100000 bardzo wiele. Rosjanie na terenie Polski mieli duże bazy i
                było ich całkiem sporo. Pełniły one rolę logistyczną (łączność, zapasy,
                zabezpieczenie itp) oraz strategiczną (bazy rakietowe). Bazy te musiały być
                zabezpieczone i obsługiwane i do tego ograniczała się rola wojsk rosyjskich w
                Polsce. Twierdzenie, że przy użyciu wojsk stacjonujących w Polsce można
                przeprowadzić inwazję jest niczym więcaj jak robieniem idiotów ze sztabowców
                rosyjskich. Na przełomie lat 70/80 nie był żadnego uzasadnienia ku temu, by w
                Polsce stacjonowały jakiekolwiek siły rosyjskie, zdolne do przeprowadzania
                działań operacyjnych. Jeśli chodzi o interwencje Układu, to taką możliwość
                można rozpatrywać w 80 roku, w 81 było to już niemożliwe. W wątku wskazywano
                już na kilka przyczyn dlaczego, ja dodam jeszcze jedną, której nie zauważyłem
                do tej pory. 81 rok to rok, w którym klęska interwencji w Afganinstanie była
                oczywista i komuniści na Kremlu mieli z tym olbrzymie problemy wewnętrzne (np.
                protesty matek żołnierzy). Interwencja w Polsce ich zdaniem niosła za sobą
                poważne ryzyko utraty władzy.
            • neoufik O Solidarniści i o 1981 r,. to Ty 12.12.06, 22:44
              g-ó-w-n-o wiesz !
              • hymen Re: O Solidarniści i o 1981 r,. to Ty 13.12.06, 09:54
                neoufik napisał:

                > g-ó-w-n-o wiesz !

                A tak, dużo masz do powiedzenia.
      • markus.kembi Re: Jasne jak słońce, że bez stanu wojennego 12.12.06, 20:36
        Przecież Polska cały czas miała "wschodnich przyjaciół u siebie" - sowieckie
        wojska cały czas Polskę okupowały, dopiero w 1993 ruskie bazy zostały opuszczone.
        • cichociemnym [...] 12.12.06, 20:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jack20 Re: Jasne jak słońce, że bez stanu wojennego 12.12.06, 21:22
          Mylisz sie, wojska rosyjskie mialy PRAWO na mocy traktatu poczdamskiego
          stacjonowac na terenie obszarow b. rzeszy. I tam stacjonowaly.
          Ten stan prawny zostal zmieniony dopiero ukladem 4+2 z 91r. (Niemcy odzyskaly
          suwerennosc) Casus Berlina i innych ziem b. rzeszy upadl.
          Wojska rosyjskie w ramach paktu warszawskiego mogly stacjonowac na drodze
          porozumienia panstw paktu.
          Tak, ze wojsk rosyjskich z Polski nie moglismy sie pozbyc
          • neoufik No tak ale on o tym nie wie i nie chce wiedzieć. 12.12.06, 22:46
      • jack20 Re: Jasne jak słońce, że bez stanu wojennego 12.12.06, 20:48
        Kpisz czy uwazasz ruskich za tak glupich w tym czasie.
        Wszedzie Rosjanie byli "zaperaszani". Abstrahujac od tegog czy moznaby w tym
        narodzie mimo wszystko znalezc byloby kogos kto wyslalby to oficjalne
        zaproszenie, to zauwas, ze sam jaruzel nieoficjalnie ruskich zapraszal i
        straszyl sytuacja w Polsce. Ruscy to ODPUSCILI.
        A ten cep wybral wojne z narodem.
      • galt rzeczywistos - a jak byla rzeczywistosc? 12.12.06, 21:08
        Ty podajesz przyklad Czech i Wegier i mowisz o rzeczywistoscy podczas gdy Twoja
        dedukcja jest czysta ekstrapolacja przeszlosci. Rzeczywistosc to nie konlkuzje
        teoretyczne ale fakty. A fakty sa takie, ze Sovieci nie spieszyli sie, a wrecz
        bali interwencji w Polsce za rzadow Regana, bo Regan - to nie Carter i
        powiedzial wyraznie co bedzie, jak Sovieci kiwna palcem. Nasz zrozpatrzony
        generalek widzial, ze wladza sie z palcow umyka i postanowil wziac kontrole
        nad "przemianami" - i wzial. To jest rzeczywistosc. Ty - teoretyzujesz.
        • uchachany To oczywiste, że Wielki Przyjaciel Narodu 13.12.06, 02:26
          Polskiego Prezydent Reagan natychmiast ruszyłby całą swą potęgą na ZSRR i inne
          kraje Układu Warszawskiego gdyby ośmieliły się interweniować wojskowo w Polsce -
          Amerykanie wprost nieprzytomnie kochali bohaterskich Polaków i Solidarność i
          gotowi byli nawet do światowej wojny atomowej w ich obronie :-))....

          galt napisał:

          > Ty podajesz przyklad Czech i Wegier i mowisz o rzeczywistoscy podczas gdy
          Twoja
          >
          > dedukcja jest czysta ekstrapolacja przeszlosci. Rzeczywistosc to nie
          konlkuzje
          > teoretyczne ale fakty. A fakty sa takie, ze Sovieci nie spieszyli sie, a
          wrecz
          > bali interwencji w Polsce za rzadow Regana, bo Regan - to nie Carter i
          > powiedzial wyraznie co bedzie, jak Sovieci kiwna palcem. Nasz zrozpatrzony
          > generalek widzial, ze wladza sie z palcow umyka i postanowil wziac kontrole
          > nad "przemianami" - i wzial. To jest rzeczywistosc. Ty - teoretyzujesz.
      • himhith Bzdury 13.12.06, 01:27
        Slyszlem o protokowach ujawnionych przez Michaila Suwowa? Jasno z nich wynika,
        ze Uklad Warszawski odmowil Jazulskiemu "bratniej pomocy" i kazal mu radzic
        sobie z "kontrrewolucja" SAMEMU!
    • jack20 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 20:36
      Jaruzelski wszystkimi dostepnymi metodami CHCIAL utrzymac w polsce komunizm.
      Mial dwa honorowe w miare wyjscia:
      1.ustapic ze stanowiska
      2.kontynuowac serio rozmowy i wprowadzic demokratyzacje kraju
      Wybral wariant trzeci: stan wojenny. Czyli wokne z narodem.
      I dlatego musi za to w koncu znalezc sie za kratkami
      Reszta co jest opowiadane o koniecznosci to bajki z ktorymi w koncu trzeba
      skonczyc.
      • cichociemnym [...] 12.12.06, 20:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • markus.kembi Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 20:49
          Nie tyle dążyli, co nie wierzyli, że taka konfronacja będzie miała miejsce, może
          myśleli że Andropow (odpowiedzialny za stłumienie buntu w 1956 roku na Węgrzech)
          się przestraszy.
          • jack20 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 21:12
            Wyobrazasz sobie wogole koszty agresji? Afganistan wykonczyl gospodarczo Rosje.
            Nie uwazaj ruskich za wariatow pakujacych sie w druga wojne.
            • markus.kembi Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 21:21
              Gdyby w Związku Zdradzieckim nie doszli do władzy wariaci, nie byłoby w ogóle
              komunizmu. Ten chory system był zupełnie niewydolny ekonomicznie, niemożliwy do
              utrzymania inaczej niż siłą.
              • jack20 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 21:25
                Sila funkcjonuje do czasu. Kasa tez musi sie zgadzac.
                A tej Rosji zaczelo brakowac strasznie.
                • markus.kembi Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 21:36
                  To prawda, ale dopiero Gorbaczow zdał sobie z tego sprawę, zrozumiał, że jeśli
                  nie przeprowadzi się reform, cały system runie z wielkim hukiem. Wcześniej
                  rządził beton, dla którego najważniejsze było utrzywywać za wszelką cenę stary
                  porządek, najdłużej jak się da. Co by było w Polsce gdyby stanu wojennego nie
                  było, nigdy się nie dowiemy, ale na pewno Breżniew nie machnąłby łapą (a raczej
                  Andropow, bo Breżniew już wtedy łapą nie ruszał), nie powiedziałby "A dajmy
                  sobie spokój z jakąś tam Polską, fajne w sumie chłopaki, niech sobie robią tę
                  swoją 'demokrację'".
                  • jack20 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 21:38
                    Gorbaczow rokowal z usa i krajami zachodu od 85r o pomoc gospod., ktora mial
                    otrzymac po spelnieniu twardo postawionych warunkow. Stad perestrojka.
                    • joannabarska Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 22:22
                      jack 20 - tu nie masz racji, bo problem jest szerszy.
                      • jack20 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 12.12.06, 22:26
                        a dlaczego p. Asiu?
                        System padl tylko dlatego, ze byl niewydolny gospodarczo wobec stawianych mu
                        wezwan
                  • jack20 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? ps 12.12.06, 21:41
                    Nikt w Polsce nie smial dotad przedstawic realiow tamtych czasow.
                    Wiadomo dlaczego. Polske zdominowala gw i uklad OS
                    Rosji nie stac bylo na agresje.
                    • czerstwy.chleb.ale.dobry Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? ps 12.12.06, 21:52
                      To dlaczego robi się bohatera z pułkownika Kuklińskiego który przekazał
                      Amerykanom informacje że w razie czego Ruskie robią w Polsce Saigon?
                      • jack20 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? ps 12.12.06, 21:57
                        kuklinski przekazal tylko ew termin wprowadzenia sw, nic o "rosyjskiej pomocy",
                        bo takich planow poprostu nie bylo.
        • galt coz to za bzdura - pozostawic statu quo odpowiedzi 12.12.06, 20:52
          na wowczas sytuacje w kraju!!!????
          Jak mozna dojsc do tak bzdurnej konkluzji. To wg Ciebie powinni siedziec cicho
          i dac komunistom szanse? Szanse na co?!! Skad sie biora takie mysli w tym kraju?
          Ty na wet nie wiesz jaki bzdury sugerujesz. Komunizm musial odejsc - i tak
          odszedl zapozno. Sam bu nie odszedl - narastajacy kryzys nalezalo spotegowac
          aby uswiadomic wszystkim, ze nie ma odwrotu od przemian.

          Ironicznie patrzac na lata 90-te moze sie okazac, ze to Ty masz racje. Ale
          tylko ironicznie.
      • galt Jaruzelski myslal tylko o rzadzy haniebnej wladzy. 12.12.06, 20:47
        Dokladnie sie zgadzam.
        Dopisywanie mu przydomka obroncy interesow narodowych jest profanacja tego
        pojecia i obraza dla tych, ktorzy w imie tychze idealow siedzieli wtedy w
        wiezieiach, pozostawali w ukryciu lub na obczyznie.

        Filozofia relatywizmu pozwala jednak wszystko obocic do gory nogami. Dzisiaj
        mowi sie o prawach przestepcow, wielu nie wspomina o prawach ofiar i ich rodzin.
        • jack20 Re: Jaruzelski myslal tylko o rzadzy haniebnej wl 12.12.06, 20:50
          jaruzel haniebnie cichcem ruskich zapraszal ale oficjalnie swolocz nie mial
          odwagi to uczynic. Zreszta ruscy go OLALI. Wiec wybral wojne z narodem w
          obronie komunizmu. I to jest jedyna prawda.
          • galt w kraju o mniejszej powsciagliwosci juz by wisial 12.12.06, 20:54
            Ma szczescie, ze tych kotrych pietnowal byli na tyle toleracnyjnie lub
            nieswiadomi, ze pozolili takim np. Michnikom otoczyc aureolke opiekunczosci nad
            biednym generlakiem. Ciekawe, czy Michnik tak sie przejmowal losem tych, ktorzy
            naprawde potrzebowali pomocy.
            • jack20 Re: w kraju o mniejszej powsciagliwosci juz by wi 12.12.06, 21:05
              To sa bajki , ktorymi karmiono spoleczenstwowobec hanby OS. Patrzac na sytuacje
              w innych krajach obozu to jedynie Polska wybral wariant neokomunizmu Razem
              wspolnie podzielili sie wladza. Przypomnijmy sobie, ze juz w marcu 88 Wegrzy
              zerwali oficjalnie z komunizme, X aksamitna rewolucja na swieta b.n. 89r.
              Rumuni fundneli telewidzom obraz jak koncza dyktartorze komunistyczni.
              - X.90 padl mur berilnski.
              W Polsce trwala sielanka wspolpoklepywania i rzekomej niemocy(????)
              I to jest prawda.
              • galt surowa prawda 12.12.06, 21:14
                tak w pewnym sensie mozna i takiej surowej oceny sie dopatrzec.

                Niedawno socjologowie zdefiniowali potrzby spoleczeczne sredniego mieszkanca
                Ziemi i wyszlo im, ze nie wolnosc jest na czolowym miejscu a bezpieczenstwo.

      • neoufik Synku jesteś młody i jeszcze niewiele wiesz ! 12.12.06, 20:49
        • jack20 Re: Synku jesteś młody i jeszcze niewiele wiesz ! 12.12.06, 20:53
          synkiem, chyba jestes ty ze swoim dziecinnym czy nawbijana kiedys propaganda.
          Patrzysz na problem jak zakompleksialy gowniarz nie majacy pojecia co sie wtedy
          w samej Rosji i na swiecie dzialo.
          • neoufik Niestety bzdury wypisujesz i to nie jest moja wina 12.12.06, 22:52
            Mało widziałeś, mało wiesz,
            w odróżnieniu ode mnie,
            w Solidarności nie walczyłeś,
            internowany nie byłeś,
            mieszkania ci nie demolowali,
            upokorzeń z rodziną nie przżywałeś
            więc nie wypisuj bzdur jakie ci podniebienie naprędce prezynosi.
            PS.
            Jeszcze jedno nie życzę sobie abyś na publicznym forum wyzywał ludzi od
            idiotów. Nie masz do tego prawa !
            • jack20 Re: Niestety bzdury wypisujesz i to nie jest moja 12.12.06, 22:57
              Skad to wszystko wiesz?
              Ja niestety przezylem rozlake z rodzina, ktora trwal dluzej niz II ws
    • snajper55 Według Giertycha - uzasadniony. 12.12.06, 21:03
      "Zapewne nie spodoba się to niektórym moim czytelnikom - napisał Giertych w
      liście otwartym do społeczeństwa polskiego w 1982 r. - lecz oświadczam otwarcie,
      że uważam, że dobrze się stało, iż omawiany tu przewrót w dniu 13 grudnia
      nastąpił". Dobrze, że "znalazł się ktoś, kto umiał nagłym aktem woli
      przeszkodzić dojściu do skutku rewolucji, która wiodła Polskę pod każdym
      względem ku katastrofie. (...) Nie mogę się zgodzić z poglądem, że przewrót 13
      grudnia był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko wskazuje na to, że było
      to posunięcie polskie".
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62906,1062309.html?as=4&ias=4

      S.
      • karbat Re: Według Giertycha - uzasadniony. 12.12.06, 21:22
        ruski by pozwolil i patrzyl spokojnie jak jego pol milionowa armia w NRD
        zostaje odcieta ;o
        kto mogl ruskowi wowczas zabronic np aby rura z gazem do Polski pekla ?

        zanim zaczniecie machac szabelkami ,ruszcie mozdzkami
        • galt niby tak, ale to nie usrawiedliwia sytuacji 12.12.06, 21:27
          cozmialaby znaczyc Twoja sugestia. Ze skoro jestesmy zalezni od Sovietow to
          siedzmi cicho i pozwolmy im robic co chca???!!!
          Historia ma okrutne prawa i oprawca nigdy nie dostaje przychylnej oceny
          historycznej, chyba ze w swiecie pseudointelektualistow i wyznawcow filozofi
          subiektywizmu.
          Jaruzel byl oprawca, Jaruzel wprowadzil stan wojenny, Jaruzel pnosi
          odpowiedzialnosc. Okolicznosci lagodzace sa zaledwie wyjasnieniem jak do tej
          sytuacji doszlo - a nie usprawiedliwieniem.
        • jack20 Re: Według Giertycha - uzasadniony. 12.12.06, 21:30
          PRAWNIE siedzialo 0,5 mln Amerykanow w Germany (armia renu) i prawnie
          siedzialyo 0,5 mln ruskich w dederowie. Nie bylo potrzeby cokolwiek odcinac.
        • joannabarska Ci sami to samo 12.12.06, 21:31
          Ciemnota niektórych internautów i zadziwia, i przeraża. Te same zwykle
          nicki,osoby jednostronne w swych ocenach przy każdym temacie. Nie muszę
          czytac, bo z góry juz wiem, czego mogę sie spodziewac. Za mało,szanowni
          oponenci, macie wiadomosci, by mi sie chciało z wami rozmawiac.
          • karbat Re: Ci sami to samo 12.12.06, 21:40
            hehehe mozdzki ,ruski nie chca naszego miesa ,tupajmy nozkami

            Nie cierpie Jaruzela i jego pieskow w owczesnym okresie ale tej decyzji o
            wprowadzeniu czy nie SW nie chcialbym za niego podejmowac .

            To co on robil przez nastepne lata to byl moim zdaniem sabotaz wobec Polski
          • galt czyli jakie jest Twoje zdanie...? 12.12.06, 21:45
            Konsekwencja pogladow (nad ktora jak sadze ubolweasz) nie jest koniecznie zla
            cecha... :(
            Moze ona oznaczac, ze ludzie maja inne wartosci, inne przezycia lub nei zostali
            dostatecznie przekonani. Np. ja niespodzieam sie porzekonac kogos kto ma
            odmienny swiatopoglad. Ale moze przynajmniej zgodze sie z nim(nia) na proces
            podejmowania decyzji i szacunek do naszej roznorodnosci.
            Uwazam, ze pochelbna ocena Jaruzela jest owocem braku swiadmomosci lub
            obojetnoscia historyczna, rozumiem motywacje - i nie zgadzam sie z nimi.
            • jack20 Re: czyli jakie jest Twoje zdanie...? 12.12.06, 21:47
              Tzn. nie zgadzasz sie z nprezentowana z uporem maniaka "prawda historyczna"
              towarzystwa
              • galt a jak jest ta "prawda historyczna"? 12.12.06, 21:52
                ...poprostu staram sie poznac Towje zdanie na temat tzw. "slusznosci"
                wprowadzenia stanu wojennego.... Moje pytanie pozbawione jest pulapek i
                ukrytych domyslow - z Twojego postu nie mozna sie tego domyslec. :)
                • karbat Re: a jak jest ta "prawda historyczna"? 12.12.06, 22:00
                  wiemy jak sie stalo pod wplywem decyzji Jaruzela
                  ale nie dowiemy sie co mogloby sie stac ,gdyby jej nie podjal

                  moze by tylko rura z gazem "pekla" ,mozliwosci bylo tysiac
                  i to nie my mielismy wowczas cos do powiedzenia ,niestety

                  • jack20 Re: a jak jest ta "prawda historyczna"? 12.12.06, 22:02
                    sytuacja poltyczna i realna wogole wykluczala tak samobojcza decyzje
                  • jack20 Re: a jak jest ta "prawda historyczna"?ps 12.12.06, 22:05
                    Nie zapominj, ze wtedy duzo mial do powiedzenia "niet" (tak go zachod ochrzcil)
                    jeden z najlepszych ruskich politykow (Gromyko)
                  • galt to jest wlasnie spekulacja martwa 12.12.06, 22:18
                    nieistotna z punktu widzenia oceny Jaruzela.
                    Istotna dla historykow teoretykow. Nie dla oceny Jaruzela. Jaruzel kierowal sie
                    wlasnym interesem i dziala przeciwo swojemu panstwu, a czy ktos mogl to zrobic
                    gorzej gdyby nie on nie ma znaczenia w kwesti jego oceny a jedynie w sferze
                    rozwarzan czysto akademickich. Inaczej mozna by wytlumaczyc wszystkich
                    dyktatorow lub przestepcow.
                • jack20 Re: a jak jest ta "prawda historyczna"? 12.12.06, 22:01
                  Jaruzelski powinien oddac wladze, bo dalsza jej kontynuacja nie mogla miec
                  sensu. Wprowaddzic demokratyczne wybory do nowego sejmu.
    • basia.basia Uzasadnione jest pytanie czy Jaruzel to... 12.12.06, 22:10
      polski patriota czy zdrajca. Wszystko wskazuje, że to drugie
      a patriotą to on jest ale w stosunku do ZSRR. Osobiście podejrzewam,
      że Jaruzel to "nielegał".
      • galt nie mozna byc zdrajca troszeczke 12.12.06, 22:16
        Jaruzel to zdrajca do okresu stanu wojennego, po stanie i sama decyzja byla
        tchorzliwa proba obrony swojego terytorium a wiec w trakcie decyzji.
        Fakt, ze nie dostal najwyzszego wyroku jest dowodem, ze stary uklad ma dalej
        duze wplywy w naszym panstwie i tu Kaczynski ma racje.
        • snajper55 Mylisz się dokładnie we wszystkim. 12.12.06, 22:20
          galt napisał:

          > Jaruzel to zdrajca do okresu stanu wojennego, po stanie i sama decyzja byla
          > tchorzliwa proba obrony swojego terytorium a wiec w trakcie decyzji.

          Pomijająć ułomność języka, jakim się posługujesz, to Jaruzelski nie był żadnym
          zdrajcą. Ani przed SW, ani w czasie SW, ani po SW.

          > Fakt, ze nie dostal najwyzszego wyroku jest dowodem, ze stary uklad ma dalej
          > duze wplywy w naszym panstwie i tu Kaczynski ma racje.

          Fakt, że nie dostał żadnego wyroku pokazuje jedynie, iż nie sposób udowodnić mu
          jakiejkolwiek winy.

          No i zdrajcą można być tylko troszecze tak samo jak cnotę można stracić
          częściowo. Tylko w ciąży częściowo być nie można.

          S.
          • jack20 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 12.12.06, 22:23
            Wprowadzenie sw jest juz wystarczajacym powodem skazania.
            Tak byloby w Szwecji, szwajcari, germany czy Francji

            • snajper55 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 12.12.06, 22:49
              jack20 napisał:

              > Wprowadzenie sw jest juz wystarczajacym powodem skazania.

              A to dlaczego ??? Stan Wojenny wprowadziła Rada Państwa zgodnie z Konstytucją.
              Kogo skazywać i za co ???

              S.
              • jack20 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 12.12.06, 22:52
                Wprowadzila pod przymusem, na rozkaz.
                Takiej rady panstwa na zachodzie bys nie znalazl, niestety.
                • snajper55 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 12.12.06, 23:18
                  jack20 napisał:

                  > Wprowadzila pod przymusem, na rozkaz.
                  > Takiej rady panstwa na zachodzie bys nie znalazl, niestety.

                  Pod przymusem ??? To dlaczego jeden członek RP nie podpisał ? Jego nie przymuszali ?

                  S.
                  • jack20 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 12.12.06, 23:24
                    Ten typ, tylko dla jaj wstrzymal sie od glosu, by uwiarygodnic szopke.
                    • snajper55 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 13.12.06, 00:00
                      jack20 napisał:

                      > Ten typ, tylko dla jaj wstrzymal sie od glosu, by uwiarygodnic szopke.

                      Bredzisz. Ryszarda Reiffa nazywasz typkiem ??? Żenada. :(

                      S.
                      • jack20 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 13.12.06, 00:08
                        Czy ty uwazasz byly kc za idiotow? Tylko Reiff mial prawo wstrzymac sie od glosu
                        jak to czynil latami mazowiecki. Do tego wlasnie tam byli.
                        • snajper55 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 13.12.06, 00:15
                          jack20 napisał:

                          > Czy ty uwazasz byly kc za idiotow? Tylko Reiff mial prawo wstrzymac sie od glos
                          > u jak to czynil latami mazowiecki. Do tego wlasnie tam byli.

                          Każsdy miał prawo, tylko nikt tego nie zrobił, bo popierali wprowadzenie stanu
                          wojennego. A nie dlatego, że byli do czegoś zmuszani.

                          S.
                          • jack20 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 13.12.06, 08:42
                            Jestes zielony jak system dzialal
                            • snajper55 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 13.12.06, 09:48
                              jack20 napisał:

                              > Jestes zielony jak system dzialal

                              Ja znam tamte czasy, gdy Ty o nich w książkach jedynie czytasz.

                              S.
                • neoufik Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 13.12.06, 08:18
                  jack20 napisał:

                  > Wprowadzila pod przymusem, na rozkaz.
                  > Takiej rady panstwa na zachodzie bys nie znalazl, niestety.
                  ---------------------------
                  Na czyj rozkaz ?
                  • snajper55 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 13.12.06, 09:49
                    neoufik napisał:

                    > jack20 napisał:
                    >
                    > > Wprowadzila pod przymusem, na rozkaz.
                    > > Takiej rady panstwa na zachodzie bys nie znalazl, niestety.
                    > ---------------------------
                    > Na czyj rozkaz ?

                    Mnie bardziej ciekawi, jak ich zmuszano. Pewnie torturami. Co za kretynizm...

                    S.
            • maxlowe11 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 13.12.06, 03:16
              jack20 napisał:

              > Wprowadzenie sw jest juz wystarczajacym powodem skazania.
              > Tak byloby w Szwecji, szwajcari, germany czy Francji
              Naturalnie. Hitler wprowadzajac n.p. sw pt. Kristalnacht
              zostal natychmiast skazany... na uznanie.
          • galt i dalej nic 12.12.06, 22:23
            jezyk - moze nie wladam tym jezykiem na codzien? czy wowczas mam mniejsze prawo
            sie wypowiadac i moje argumenty znacza mniej? Jezeli uczen drugiej klasy
            odczyta moj zamysl, to jakiez problemy Ty mialbys miec?

            Co to Twojego arguemntu to rozumiem go tak" "mylisz sie we wszysstkim bo ja tak
            powiedzialem". Rzeczywiscie przekonales mnie a zwlaszcza co do ostatniej
            konkluzji. Nie mozna byc zdrajca troszczke. Ty naprawde tego nie rozumiesz.
            • snajper55 Re: i dalej nic 12.12.06, 22:50
              galt napisał:

              > Nie mozna byc zdrajca troszczke. Ty naprawde tego nie rozumiesz.

              Można. Można na przykład zdradzić mniejszą tajemnicę ratując w ten sposób większą.

              S.
          • michal00 slusznie 13.12.06, 01:30
            > Pomijająć ułomność języka, jakim się posługujesz, to Jaruzelski nie był żadnym
            > zdrajcą. Ani przed SW, ani w czasie SW, ani po SW.
            >

            Pelna zgoda. Od poczatku do konca wiernie sluzyl ZSRR, wypelnial rozkazy
            radzieckich towarzyszy i nigdy ich nie zdradzil. Byl prawdziwym patriota
            Zwiazku Sowieckiego i ani na krok nie odszedl od linii partii komunistycznej.
            Jego zaslugi cenia w Moskwie do dzis, czego wyrazem byl order nadany
            Jaruzelskiemu przez bylego podpulkownika KGB pelniacego obecnie funkcje
            prezydenta Rosji - Putina.
            • edek47 Co ty chcesz od niego ?.... 13.12.06, 07:47
              Zachowal sie jak prawdziwy profesjonalista , a to sie przeciez dzisiaj liczy.
          • viking2 Re: Mylisz się dokładnie we wszystkim. 15.12.06, 03:36
            snajper55 napisał:
            > Pomijająć ułomność języka, jakim się posługujesz, to Jaruzelski nie był żadnym
            > zdrajcą. Ani przed SW, ani w czasie SW, ani po SW.
            >

            Nie byl? Uwazam, ze jesli rozpatrywac to bez relatywizmu a w kryteriach
            bezwzglednych, to byl - i nie tylko on. Te wszystkie Bieruty, Ochaby, Gomolki,
            Gierki, Kepy, Moczary, Kliszki, Wrzoski, Babiuchy, Jaroszewicze i cala reszta
            "scislego kierownictwa" (czyli, co tu ukrywac, wszyscy owczesni rezydenci
            gustownej budowli przy Rondzie Nowego Swiatu, dzisiaj De Gaulle'a) to zdrajcy -
            a w najlepszym dla nich razie, to zwyczajne sprzedajne dziwki, za wymierne
            korzysci wyslugujace sie obcym a przeciw wlasnemu narodowi. Chyba, ze ktorys z
            nich od samego poczatku byl obywatelem ZSRR i funkcjonariuszem NKWD/KGB, a
            polski paszport i obywatelstwo otrzymal tylko jako "wyposazenie na akcje", tak
            jak sluzbowy pistolet - taki czlowiek nie byl zdrajca, tylko funkconariuszem w
            akcji (a ze dlugo trwala, to inna sprawa).
            Ale trudno ocenic tych, ktorzy byli rdzennymi Polakami a sprzedali sie w obca
            sluzbe przeciw innym Polakom inaczej niz kategoriach dziwki.
            Doprawdy, to juz wieksze zrozumienie budzi kolumbijski kartel Medellin - tez
            bandyci, a w dodatku sprzedaja nastolatkom trucizne, ale ich bandytyzm jest
            robota dla siebie (a nie jako najemna sila dla kogos innego), dla wlasnego
            zysku, ktory idzie w dziesiatki milionow dolarow juz nie tygodniowo, a dziennie.
            A tu? Jaki zysk? Dodatkowe peto kielbasy, talon na fiata, przydzial na M3? Ot,
            mali, podli sprzedawczycy, budzacy daleko wiecej pogardy niz grozy...
      • snajper55 Re: Uzasadnione jest pytanie czy Jaruzel to... 12.12.06, 22:21
        basia.basia napisała:

        > polski patriota czy zdrajca. Wszystko wskazuje, że to drugie
        > a patriotą to on jest ale w stosunku do ZSRR. Osobiście podejrzewam,
        > że Jaruzel to "nielegał".

        Zdrajcą nie jest. A patriotą ? To zależy jak to pojęcie zdefiniujesz.

        S.
        • joannabarska Re: Uzasadnione jest pytanie czy Jaruzel to... 12.12.06, 22:26
          snajper55 - chce Ci jeszcze gadac z nieukami? Ja juz stracilam chęc.
          Posłucham "Teraz my"...
        • w_ojciech Re: Uzasadnione jest pytanie czy Jaruzel to... 12.12.06, 22:58
          snajper55 napisał:
          > Zdrajcą nie jest. A patriotą ? To zależy jak to pojęcie zdefiniujesz.
          =================================================
          Definicja? Proszę. To zależy co częściej śpiewał - czy pieśn polskich
          rycerzy z bitwy pod Grunwaldem czy Międzynarodówkę.
          • snajper55 Re: Uzasadnione jest pytanie czy Jaruzel to... 13.12.06, 00:01
            w_ojciech napisał:

            > snajper55 napisał:
            > > Zdrajcą nie jest. A patriotą ? To zależy jak to pojęcie zdefiniujesz.
            > =================================================
            > Definicja? Proszę. To zależy co częściej śpiewał - czy pieśn polskich
            > rycerzy z bitwy pod Grunwaldem czy Międzynarodówkę.

            A jak często Ty śpiewasz Bogurodzicę ? Codziennie przy myciu ząbków ? ;))))))

            Prędzej można się zastanawiać czy częściej śpiewał Hymn Polski czy
            Międzynarodówkę. ;)

            S.
          • janbezziemi Re: Uzasadnione jest pytanie czy Jaruzel to... 13.12.06, 00:30
            w_ojciech napisał:

            > snajper55 napisał:
            > > Zdrajcą nie jest. A patriotą ? To zależy jak to pojęcie zdefiniujesz.
            > =================================================
            > Definicja? Proszę. To zależy co częściej śpiewał - czy pieśn polskich
            > rycerzy z bitwy pod Grunwaldem czy Międzynarodówkę.

            ========================================w_ojciech,tyś chyba urwał sie z
            żyrandola! Międzynarodowke z grubsza znam, pod Grunwaldem nie byłem,ale moze ty
            tak...Jak mozna tak pieprzyc?
            • uchachany Istotną w kwestii zdradzieckości cechą jest też to 13.12.06, 02:36
              czy przy tym śpiewie fałszował i co fałszował...


              migalt napisał:

              > Ty podajesz przyklad Czech i Wegier i mowisz o rzeczywistoscy podczas gdy
              Twoja
              >
              > dedukcja jest czysta ekstrapolacja przeszlosci. Rzeczywistosc to nie
              konlkuzje
              > teoretyczne ale fakty. A fakty sa takie, ze Sovieci nie spieszyli sie, a
              wrecz
              > bali interwencji w Polsce za rzadow Regana, bo Regan - to nie Carter i
              > powiedzial wyraznie co bedzie, jak Sovieci kiwna palcem. Nasz zrozpatrzony
              > generalek widzial, ze wladza sie z palcow umyka i postanowil wziac kontrole
              > nad "przemianami" - i wzial. To jest rzeczywistosc. Ty - teoretyzujesz.
    • kvakva Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 01:23
      Jedno wielkie gdybanie + książka życzeń i zażaleń. Komu to potrzebne?
      • snajper55 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 01:26
        kvakva napisał:

        > Jedno wielkie gdybanie + książka życzeń i zażaleń. Komu to potrzebne?

        Tym, co nie mają pomysłu na przyszłość. Dlatego wciąż o przeszłości muszą mówić.
        Bo inaczej musieliby zamknąc usta.

        S.
    • brlink Moskwa zajeta byla wowczas Afganistanem 13.12.06, 01:36
      Moskwa skupiala wowczas swoje sily w Afganistanie. Uzasadnianie stanu wojennego
      interwncja sowiecka to brednie.
      wystarczy poczytac historie powszechna i pomyslec.
      • uchachany Cała 5-ciomilionowa Armia Radziecka tam siedziała 13.12.06, 02:39
        (zablokowana przez sojusz mudżaheddinów z Rambo i Radkiem Sikorskim) i na
        Polskę nie mieliby sił! To oczywista dla każdego Prawdziwego Polaka wiedza
        wojskowa...
      • kapitan_stopczyk Myślenie magiczne i życzeniowe. 13.12.06, 06:24
        To charakterystyczne dla Polaków.
        I wiele razy doprowadzało nas do zguby.
        Głupie i zbrodnicze powstania bez najmniejszych szans powodzenia - to historia
        Polski ostatnich 200 lat.
        Całe szczęście, że ostatnio nam tego oszczędzono.
        • uchachany NIc tak nie wzmacnia Prawdziwego Patryjotyzmu 13.12.06, 09:28
          jak kilkaset tysięcy świeżych trupów...

          kapitan_stopczyk napisał:

          > To charakterystyczne dla Polaków.
          > I wiele razy doprowadzało nas do zguby.
          > Głupie i zbrodnicze powstania bez najmniejszych szans powodzenia - to
          historia
          > Polski ostatnich 200 lat.
          > Całe szczęście, że ostatnio nam tego oszczędzono.
      • ryssio Skupiała się? Wiesz, ile tam było żołnierzy? 13.12.06, 07:11
        Ok. 40 tysięcy.
        • uchachany To nieważne, ile było naprawdę! Historiografia IV 13.12.06, 09:31
          RP stoi pryncypialnie na stanowisku uwikłania całej armii sowieckiej w
          Afganistanie!

          ryssio napisał:

          > Ok. 40 tysięcy.
    • wymiatator1 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 01:42
      Stan wojenny nie byłby taki straszny gdyby nie to, że Polacy nie są ludźmi. Gdy
      czytam o tym, że milicjant strzelał do dzieci w przedszkolu to zastanawiam się
      dlaczego stawiami siebie ponad hitlerowskie Niemcy??? I czy napewno powinniśmy
      istnieć jako państwo i naród.
      • chirlider2 Przygotowania zaczely sie juz na jesien 1980 !!! 13.12.06, 03:22
        glupoty ktore wyglaszal jaruzelski o tym, ze Solidarnosc dazyla do
        destabilizacji i ze stan wojenny to powstrzymal,
        mozna pokonac znanym faktem, ze przygotowania do stany wojennego zaczely sie
        juz jesienia 1980 roku, czyli ponad rok przed jego faktycznym wprowadzeniem.

        krotko mowiac, komunisci z chwila powstania Solidarnosci zrozumieli ze S jest
        swmiertelnym zagrozeniem dla komunizmu, wiec trzeba Solidarnosc powstrzymac i
        zniszczyc.

        Dlatego wydarzyl sie stan wojenny.
    • benek231 "Uzasadniony"!!!??? - Podwojna Retrospekcja :) 13.12.06, 03:27
      Jest okazja by przesledzic zmiany opinii (najlepiej wlasnych))))


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=698175&a=698175
    • marek503 Dziekuje Generale 13.12.06, 03:38
      Szanowny Panie Generale,
      Szanowny Panie Generale,
      Dziekuje Panu w imieniu 100 tysiecy Polakow w Stanach, ktorzy dzieki panskiej
      madrej decyzji stali sie w ciagu jednej nocy legalnymi rezydentami Stanow
      Zjednoczonych.Tysiace nielegalnych sprzataczek i nian, robotnikow budowlanych
      i zmywaczy naczyn staly sie staly sie uchodzcami politycznymi.
      Oczywiscie uratowal Pan kraj od rozlewu krwi i dzieki Panu za to przede
      wszystkim.

    • j-k Uzasadniony, z cala pewnoscia. 13.12.06, 04:42
      Alternatywa byl dalszy chaos, sankcje ekonomiczne ZSRR (od 1 stycznia 1982)

      wojna domowa, interwencja ZSRR w 1982...
      walki wewnetrzne, partyzantka, ...
      tysiace zabitych, spore zniszczenia...
      wycofanie sie Rosjan w latach 1983-85..

      I...Wolna Polska...
      Kilka lat wczesniej.
      za cene olbrzymich ofiar.

      Nie .
      Dziekuje.
      dobrze, ze doczekalem wolnosci od komunizmu i ZSRR
      w sposob spokojny.

      Dr.J.K.
      w 1981
      dzialacz "Solidarnosci"
      • cyber.wernyhora Co by było gdyby? Spór będzie trwał zawsze! 13.12.06, 05:37
        Cyber-lira tylko krótko na ten temat, gdyż jest to temat-rzeka.

        Stan wojenny wpisuje się do ciągu polskiej historii geopolitycznej – kraju zbyt
        dużego, aby go całkiem zignorować i podporządkować, a zbyt małego i słabego
        gospodarczo, aby mógł wpływać znacząco na swoje losy. Dlatego też byliśmy i
        jesteśmy krajem o OGRANICZONEJ SUWERENNOŚCI, gdyż zawsze musimy albo sami
        szukać jakiejś konfiguracji geopolitycznej (tak jak teraz) tworzonej przez
        INNYCH, albo jest nam ona narzucana (okres real-socjalizmu).

        Cyber-lirze nie chce się sprzeczać o tym, czy stan wojenny był uzasadniony z
        OBECNEJ perspektywy, czy też nie.

        W historii takie „gdybanie” jest nieuzasadnione, a jeszcze mniej w historii
        politycznej. Weźmy – „wejdą, nie wejdą”.

        Niczyje zdanie w tym przypadku OBECNIE NIE MA SENSU! Nawet sowieckich
        marszałków. Oni mogą mówić o tym, co było WTEDY, przed stanem wojennym.
        Przecież potem dynamika wydarzeń mogła być inna – kryzys w Moskwie, Berlinie,
        jakieś prowokacje. A może to wszystko zapoczątkowałoby rozpad ZSRR, ale nie
        spokojny, ale chaotyczny.

        Podobnie nie ma sensu mówienie, że w Polsce by się wszystko potoczyło
        idyllicznie po ustąpieniu komuny, a ZSRR rozsypałby się pokojowo 8 lat
        wcześniej.

        Jakieś gadania o SUPER-PLANIE demontażu ZSRR jest bez sensu! Po prostu splot
        wydarzeń po przyjściu Gorbaczowa, spowodowany, między innymi wydarzeniami w
        Polsce i chęcią zmian w Związku Sowieckim, doprowadził do konkretnych wydarzeń –
        pokojowego upadku tego słabnącego mocarstwa.

        Ten w miarę POKOJOWY upadek Sowietów NIE BYŁ KONIECZNOŚCIĄ HISTORYCZNĄ! ZSRR
        mógł upadać w konwulsjach, spowodowanych, między innymi upadkiem komuny w
        Polsce już w 1981 roku.

        A wtedy takie super-mocarstwo w konwulsjach byłoby niebezpieczne dla
        wszystkich. Teraz mamy przecież w polityce państwa „zbójeckie” i
        państwa „upadłe”. Afganistan pod Talibami w 2001 był tym i tym. A wcześniejszy
        upadek ZSRR nie musiał być idylliczny. W latach pierestrojki największym
        problemem światowej polityki było, czy ZSRR nie stanie się i tym i tym.

        Nasuwa się tylko jedno pytanie. Dlaczego USA było takie ostrożne w 1981 roku.
        Wiedzieli, nie ostrzegli. Gdyby oni oceniali, że pokojowa rewolucja w Polsce
        przyśpieszy upadek komuny i Sowietów. A oni nic!

        Dlatego też cyber-lira sądzi, że spór o sens stanu wojennego będzie trwał
        zawsze. Nie da się go jednoznacznie rozstrzygnąć!

        Pozostaje ocena tych, którzy pamiętają i mieli swoje zdanie i ocena z obecnej
        perspektywy. Która też jest zniekształcona.

        Jest to logicznie mniej więcej tak sensowne, jak byśmy dyskutowali, co by było
        gdyby zamiast urodzić się jako córka moich rodziców, urodziłabym się synem, np.
        Księcia Monaco.
        • lubicz1 Re: Co by było gdyby? To czym grozil Czernobyl. 13.12.06, 07:06
          cyber:wernyhora w tym co pisze przeczy sobie. Jezeli:" Niczyje zdanie w tym
          przypadku OBECNIE NIE MA SENSU! Nawet sowieckich marszałków.", to rowniez
          cyber:wernyhora moze darowac sobie swoje wlsne wywody na temat sposobu, na jaki
          mogl sie rozpasc ZSRR, swoje rozwazania dlaczego USA nie wykorzystaly sytuacji
          w 81 r., i inne.

          Gadania o planie demontazu ZSRR maja sens o tyle, ze demontaz ten byl zwiazany
          z dzialaniem Gorbaczowa, o ktorym historia bedzie musiala sobie przypomniec
          jako o najwiekszym czlowieku xx wieku, z jego zdecydowanym nalegania na Reagana
          i Thatcher aby dluzej nie zwlekali, i wydarzeniem w Czernobylu. To byla
          wskazowka dla kazdego, ze ta super potega technologiczna nie kontroluje swojej
          technologii i zagraza calemu swiatu. To zagrozenie w takiej czy innej wersji i
          z rak takiego czy innego narodu nadal wisi nad ludzkoscia.

          Rozwazania typu "co by bylo, gdyby" maja sens. Na mniejsza, bo polska skale, co
          by bylo gdyby nie opatrznosciowy Jaruzelski i stan wojenny? Co najmniej znaczny
          rozlew krwi. Mozemy te rozwazania oprzec na eksperymentach, ktore Polacy robili
          na wlasnej skorze w kolejnych powstaniach, walczac o cudza wolnosc, na
          wydarzeniach za Dubczeka, a znacznie bardziej wyraziscie na powstaniu
          wegierskim. Wnioski beda klarowne i jednoznaczne.

          • cyber.wernyhora Re: Co by było gdyby? To czym grozil Czernobyl. 13.12.06, 07:40
            Cyber-lira odpowie, że nie widzi sprzeczności w swym rozumowaniu.

            Metodologicznie, a nawet ostrzej, epistemologicznie, taka mniemanologia „co by
            było gdyby” nie ma sensu. Stąd też stwierdzenie o jałowości sporu.

            Natomiast, opinie ludzie będą mieli zawsze i stąd będą spory. Świadkowie, na
            podstawie własnych przeżyć a późniejsi na podstawie relacji innych.

            Jeśli chodzi o stan wojenny, to dla cyber-liry sprawa wygląda tak, że wówczas w
            Polsce BARDZIEJ PRAWDOPODBNY był dramatyczny przebieg wydarzeń, który nie jest
            obecnie wyobrażalny. Tu nie chodzi o w gruncie rzeczy banalne – wejdą nie
            wejdą.
            Tutaj melodia cyber-liry jest jednoznaczna. Uniknęliśmy czegoś BARDZIEJ
            PRAWDOPODBNEGO GORSZEGO – według ówczesnej miary, która WTEDY była podstawą do
            decydowania.

            Potwierdza to relacja dobrze poinformowanych i mających trochę inny horyzont
            polityczny i czasowy – Watykanu i Waszyngtonu.

            Krytyka jałowości sporu, co by było gdyby, ma na celu pokazania tym, którzy
            albo znają to z opowiadań, albo mają jakąś jednoznaczną rację absolutną. A
            tutaj na forum jest pełno takich co to piszą, jakby to było pięknie, gdyby nie
            stan wojenny.

            Podejście cyber-liry prowadzi do wniosku – było to rozwiązanie nienajlepsze,
            ale biorąc pod uwagę ówczesny stan rzeczy i obecną sytuację – JEDYNIE
            WERYFIKOWALNE ASPEKTY, nie było to aż takie dramatyczne.

            A jak przyjmiemy inna podstawę do porównań – historię naszego kraju, to też nie
            było to aż takie dramatyczne.

            Ot i tyle.

            Aby powiedzieć coś więcej trzeba by napisać kolejną książkę. A ich jest całe
            mnóstwo.

            P.S. A o interpretacji przeszłości w przyszłości. Czy ktoś pamięta jaka była
            geneza obecnie patriotycznej pieśni „Boże, coś Polske”?




            lubicz1 napisała:

            > cyber:wernyhora w tym co pisze przeczy sobie. Jezeli:" Niczyje zdanie w tym
            > przypadku OBECNIE NIE MA SENSU! Nawet sowieckich marszałków.", to rowniez
            > cyber:wernyhora moze darowac sobie swoje wlsne wywody na temat sposobu, na
            jaki
            >
            > mogl sie rozpasc ZSRR, swoje rozwazania dlaczego USA nie wykorzystaly
            sytuacji
            > w 81 r., i inne.
        • golota20 Re: Co by było gdyby? Spór będzie trwał zawsze! 13.12.06, 07:24
          Na 20 tu wypowiadajacych sie jeden pisze logicznie i sensem.
          Bravo cyber.wernyhora.

          Ja sie nie dziwie ze wiekszosc tu forumowiczow jest zagubiona i naiwna.
          Przeciez wiekszosc to mlodzi ludzie co nie maja pojecja o latach 70 czy 80
          a jesli maja to, sa ich tylko odczucia ,poniewaz on bawili sie wtedy
          piaskownicy, lub chodzili do przedszkola jak Ogloszono StanWojenny.....
          A polowa tu wypowiadajacych sie to ludzie urodzeni po stanie wojennym...
          To wszystko tlumaczy.....

          Tak jak ja bym opisywal klimat na Ksiezycu czy na Marsie....
          • uchachany Większość wypowiadających się to w owych czasach 13.12.06, 09:37
            było jeszcze nieskonkretyzowanym projektem rozrodczym swoich przyszłych
            rodziców :-))... I oni właśnie wiedzą najlepiej!

            golota20 napisał:

            > Na 20 tu wypowiadajacych sie jeden pisze logicznie i sensem.
            > Bravo cyber.wernyhora.
            >
            > Ja sie nie dziwie ze wiekszosc tu forumowiczow jest zagubiona i naiwna.
            > Przeciez wiekszosc to mlodzi ludzie co nie maja pojecja o latach 70 czy 80
            > a jesli maja to, sa ich tylko odczucia ,poniewaz on bawili sie wtedy
            > piaskownicy, lub chodzili do przedszkola jak Ogloszono StanWojenny.....
            > A polowa tu wypowiadajacych sie to ludzie urodzeni po stanie wojennym...
            > To wszystko tlumaczy.....
            >
            > Tak jak ja bym opisywal klimat na Ksiezycu czy na Marsie....
    • lubicz1 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"? Tak. Uzasadniony. 13.12.06, 05:38
      galt napisał:

      > Na bazie czego?
      > Podobnie mozna powiedziec, ze napasci ZSRR na Polske 17 Wrzesnia
      > byla "uzasadniona". Napasc Niemiec Hitlerowskich byla "uzasadniona". Coz ta
      > interpretacja mialaby oznaczac? Ze, sa powody dla wydarzen politycznych?
      > Duh...! Zawsze sa. Ale jakie? Pytaniem nie jest czy byl powod dla tego czy
      > owego wydarzenia ale czy uzasadnienie i sam fakt jego rzekomej potrzeby byl
      > sluszny i sluzyl spoleczenstwu - i tu odpowiedz jest nie. Absolutnie NIE. To
      > tak jak usprawiedliwiac kata, ktory woli kogos powoli wykanczac zamiast kuli
      > w leb. Faktycznie, podziwu godne. Jezeli nasze spoleczenstwo, w
      > rzeczywistosci rowaza "zasadnosc" Stanu Wojennego i usprawiedliwienie jego
      > wykonawcow - to moge w tym widziec tylko jedna korzysc - brak rozterek nad
      > moja decyzja wyjazdu z Polski.


      Stan wojenny byl uzasadniony, bo pozwolil na unikniecie tego samego, czym sie
      zakonczylo Powstanie Warszawskie. Wowczas nie bylo nikogo, kto powstrzymalby
      mlodych, patriotycznych i zle poinformowanych ludzi od poderwania sie do
      niepotrzebnej walki i rozlewu krwi.

      Jaruzelski w praktyce, jak to sie ostatecznie okazalo, probowal bezskutecznie
      uspokoic bande zlodziei, ktorzy i tak ostatecznie rozgrabili mienie narodowe.
      Ma chociaz te zasluge, ze ta grabiez odbyla sie bez rozlewu krwi. Historia
      oceni go z uznaniem.

      Bylem niedawno w Polsce i odrzucala mnie obludna patriotyczno-ojczyzniana
      frazeologia, przy rownoczesnej bezczelnej i otwartej kradziezy mienia
      narodowego, ktore jeszcze nie zostalo rozkradzione.

      Owszem, jest grupa Polakow w Polsce, ktorzy dzialaja patriotycznie, oni buduja
      dobre drogi, ale z ilosci tych dobrych drog wynika, ze jest ich bardzo
      niewielu.
      • kapitan_stopczyk Gdyby na Grabiszyńskiej we Wrocławiu zamiast ZOMO 13.12.06, 05:56
        ...stały czołgi Narodowej Armii Ludowej (a Wrocław mieli wyzwalać żołnierze z
        bratniej NRD), to nie byłoby pałek i sikawek - tylko KARABINY MASZYNOWE!!!
        I tysiące trupów!!!!
        A we Wrocławiu były wtedy nastroje do walk partyzanckich. Właśnie tam mogło się
        wszystko wydarzyć.
        A i Czesi też się palili, żeby nam się odwdzięczyć za "wyzwolenie" w 1968r.

        Kolejne powstanie?
        Tego by chcieli nasi dzisiejsi "patrioci"?
        • uchachany A to nie pamiętasz głosy z niektórych środowisk 13.12.06, 09:41
          1 '89/'90 - tym, że "wolność przyszła za tanio"?

          kapitan_stopczyk napisał:

          > ...stały czołgi Narodowej Armii Ludowej (a Wrocław mieli wyzwalać żołnierze z
          > bratniej NRD), to nie byłoby pałek i sikawek - tylko KARABINY MASZYNOWE!!!
          > I tysiące trupów!!!!
          > A we Wrocławiu były wtedy nastroje do walk partyzanckich. Właśnie tam mogło
          się
          >
          > wszystko wydarzyć.
          > A i Czesi też się palili, żeby nam się odwdzięczyć za "wyzwolenie" w 1968r.
          >
          > Kolejne powstanie?
          > Tego by chcieli nasi dzisiejsi "patrioci"?
      • edek47 Historia Jaruzela nie doceni... 13.12.06, 07:37
        bo juz dawno na niego wypiela d... .A TY, COS TAKI 'AMERYKANIN' z Grodka
        Jagiellonskiego ?...Drogi w Polsce sie chlepowi nie podobaja!!!
        • uchachany Historię piszą zwycięzcy pod zapotrzebowanie 13.12.06, 09:44
          aktualnego stanu walki politycznej :-))...

          edek47 napisał:

          > bo juz dawno na niego wypiela d... .A TY, COS TAKI 'AMERYKANIN' z Grodka
          > Jagiellonskiego ?...Drogi w Polsce sie chlepowi nie podobaja!!!
    • kapitan_stopczyk Trzeba było zrobić kolejne krwawe powstanie. 13.12.06, 05:47
      Tysiące trupów poległych na "polu chwały".
      Ulice we krwi, wstrząśnięcie "sumieniem świata", męczennicy, podniosła
      patriotyczna atmosfera i takie podobne duperele.

      Najwięcej wkurza naszych rodzimych nekrofilów, że stan wojenny przyniósł tak
      mało ofiar.
      Stosy trupów - to by ich podniecało.
      Ile dzisiaj mozna byłoby postawić pomników, ile mszy odprawić.
      Jakie to podniecające, nie?

      I ta karkołomana teza mająca "dopieprzyć" rodzimym komuchom: Breżniew to był
      równy chłop. W życiu by nie wyslał czołgów do Polski. Za miękkie miał sece nasz
      kochany Lonia.

      A poza ty, Armia czerwona była za slaba, żeby przeprowadzić w Polsce
      interwencję. A jakby co, to przecież zatrzymalibyśmy ich walcząc na barykadach.
      Jak w Warszawie w 1944.
      Ciekawe tylko kto zostałby drugim Okulickim...?
      Nie byłoby chyba problemu, bo podobnych do niego szaleńców w 1981 r też nie
      brakowało.

      Ręce opadają jak się słucha wywodów niektórych oszołomów.
      • cyber.wernyhora Re: Trzeba było zrobić kolejne krwawe powstanie. 13.12.06, 06:05
        Tutaj masz rację. Scenariusze gwałtowne, niekoniecznie takie jak tutaj
        prezentujesz, były po prostu bardziej prawdopodobne.

        A potem, nawet bez natychmiastowego wejscia. Czy pod Brezniewem ZSRR sypalby
        sie tak wzglednie lagodnie jak za Gorbaczowa?

        I dlatego wszyscy możni tego świata tak zareagowali na decyzje o stanie
        wojennym, czyli po cichu go zaakceptowali.

        A nie wolali - walczcie Polacy, Zwiazek Sowiecki dzieki wam peknie POKOJOWO jak
        banka mydlana juz w 1982 roku!

        Mozna wiecej na ten temat, ale szkoda czasu.

        • taziuta Re: Trzeba było zrobić kolejne krwawe powstanie. 13.12.06, 06:20
          cyber.wernyhora napisał:

          > Tutaj masz rację. Scenariusze gwałtowne, niekoniecznie takie jak tutaj
          > prezentujesz, były po prostu bardziej prawdopodobne.
          >
          > A potem, nawet bez natychmiastowego wejscia. Czy pod Brezniewem ZSRR sypalby
          > sie tak wzglednie lagodnie jak za Gorbaczowa?
          >
          > I dlatego wszyscy możni tego świata tak zareagowali na decyzje o stanie
          > wojennym, czyli po cichu go zaakceptowali.
          >
          > A nie wolali - walczcie Polacy, Zwiazek Sowiecki dzieki wam peknie POKOJOWO
          > jak banka mydlana juz w 1982 roku!
          >
          > Mozna wiecej na ten temat, ale szkoda czasu.


          Tym bardziej, że się już tyle powiedziało, między innymi jak niżej :-)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53766799
          • uchachany Budową muzeum tego powstania wypromowałoby 13.12.06, 09:50
            się kilku kolejnych polityków...
      • p.smerf Re: Trzeba było zrobić kolejne krwawe powstanie. 13.12.06, 06:28
        Ale za to jakież piękne i wzruszające przemówienia można by wygłaszać nad
        grobami bez sensu poległych! Jakie uroczystości organizować i pomniki stawiać!

        A na pytanie "weszli by, czy nie weszli". Mam krótką opowiastkę. Pracowałem
        kiedyś z facetem który dokładnie w tym czasie tyrał w USA. Rodzina oczywiście
        była w kraju. Pilnie więc oglądał telewizję i słuchał wiadomości. A te były
        bardzo złe. Ciągle mówiono i zagrożeniu i pokazywano zdjęcia satelitarne z
        koncentracji wojsk przy polskiej granicy. Dlaczego w takim razie telewizja
        amerykańska okłamywała własnych obywateli?
        • edek47 A merykanie sa wstetnymi klamczuszkami... 13.12.06, 07:25
          Nie mozna byc naiwny i brac doslownie to, co mowia,
      • edek47 Bluznicie, towarzyszu.... 13.12.06, 07:42
        Towarzysz Pan Bog bedzie sie na ciebie gniewal.
    • edek47 Pewnie,ze uzasadniony ! 13.12.06, 06:44
      Ten nasz general byl wtedy bardzo przystojny, kamery ,niczym w lustrze,ODBIJALY
      SIE w jego wysokim czole.Z pamieci nie gadal, zeby nie zrobic jakiegos bledu
      ortograficznego,pokazal wszystkim niedowiarkom, ze umie czytac.Przeczytal
      list,ktory mu podyktowali przez telefon radzieccy towarzysze, a on sam go
      przetlumaczyl na polski.Udowodnil swiatu , ze jezyki obce dla niego nie sa
      obce.
      • p.smerf Re: Pewnie,ze uzasadniony ! 13.12.06, 06:55
        A ten facet co się koło niego kręcił i wszystkiego pilnował to byłeś Ty?
        • edek47 Nie,ja trzymalem za niego kciuki... 13.12.06, 07:10
          zeby sie pie.. nie pomylil.
    • ryssio Były powody żeby go wprowadzić 13.12.06, 07:09
      A to że się komuś nie podoba...Jaruzelski to nie Miss Polonia, żeby się
      wszystkim podobać.
      • edek47 Mnie sie podobal. 13.12.06, 07:14
        MIAL CHLOP WEJCIE , OJ MIAL,tylko mu wyjscia nie przygotowali.
    • kapitan_stopczyk A jak wspominają SW Lepper i Łyżwiński? 13.12.06, 07:10
      Jak to wyglądało w PGRze gdzie Lepper dyrektorował?
      A co wtedy robił Staszek Łyżwiński? Może był internowany? ;)

      A tak poważnie: to, że mamy takie "elity" jak ci dwaj to też wynik upustu krwi
      w różnych beznadziejnych powstaniach, kiedy to wybito najmądrzejszych ludzi.

      A dzis u władzy mamych takie "elity" jakie pozostały po tej dwuwiekowej rzezi.
      • edek47 Stasiu nie byl w internacie... 13.12.06, 07:17
        on mieszkal wtedy na stancji z panienkami.
    • athaualpa Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 07:43
      Może było jakieś inne rozwiązanie, ale Solidarność nie wykazywała chęci do
      rozmów i gdy przypomnę sobie strajk za strajkiem i powroty z pracy w ostrą zimę
      z Mokotowa na Żoliborz......
      Ja nie miałam dzieci do odbioru z przedszkola ani żłobka.
      Nieszczęście polega na tym, że my Polacy nie potrafimy dyskutować ani mądrze
      gospodarzyć.
      My lubimy okrwawionych bohaterów, a ci niestety rodzą się w ciężkich czasach.
      Bez stanu wojennego też stracilibyśmy wiele lat na głupie dyskusje i mielibyśmy
      kilka jeszcze takich rządów jak obecny.
      Dlaczego do licha nikt tu nie wylicza ile istnień ludzkich pochłonął przewrót
      majowy Dziadka.
      Ci sami ludzie co opluwają Jaruzelskiego wielbią Ziuka......
      Mam szcunek dla Jaruzelskiego, gdyż jest odważnych i prawym człowiekiem, z
      zamierającego już gatunku.
      • edek47 Bez glupich porownan,towarzyszu !!! 13.12.06, 07:54
        Widze, ze towarzysz jest jakis niedouczony i nie do konca czytal nielegalne
        bibuly.
    • patrickkolno Re: Przydalby sie taki Jaruzelski Polsce 13.12.06, 07:47
      Polacy potrzebuja czlowieka mocnej reki, zeby w tym kraju zapanowal porzadek.
      Jaruzelski nie byl po wlasciwej stronie, ale mial cechy przywodcy, ktory
      potrafilby uleczyc ten kraj od korupcji, manipulacji i afer.
      • edek47 Po co tobie potrzebny drugi Jaruzelski w Polsce? 13.12.06, 08:00
        WIDZE,ZE NIEKTORYM DEMOKRACJA WYRAZNIE SZKODZI NA ZDROWIU.
      • jarek.jam Ja nie potrzebuje 13.12.06, 08:10
    • goldenwomen Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 07:51
      kiedys tak myslałam ze byl to odruch uzasadniony ale im dluzej zyje tym mam
      wiecej watpliwosci
      • daghda.irish.pub Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 07:56
        Nie wiem, czego wszyscy chcą od Jaruzelskiego. Ten człowiek nie miał wyjścia. Gdyby się nie sprzeciwił, to mielibysmy powtorkę z Praskiej Wiosny - tyle tylko, że na swoim podwórku i ze znacznie większą ilością ofiar.

        Nie będę osądzać Jaruzelskiego - ja wtedy miałem 6 miesięcy. Ale z tego, co wyszukałem wiem, że lepszego wyjścia nie było. A czy uzasadniony? Tego nikt nie powinien rozstrzygać.
        • jack20 Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 08:28
          pierd... jak potlucziny. Ten cep mial 2 wyjscia:
          -abdykowac
          -wprowadzic demokrqatyczne ybory do sejmü
          Sq.... wybral walke z narodem w imie obrony komunizmu

      • p.smerf Re: Stan Wojenn "Uzasadniony"!!!??? 13.12.06, 07:57
        Jeśli chce się oceniać historię, to trzeba się duchowo przenieść w tamte czasy.
        Gadanie co trzeba było zrobić, opierając się na dzisiejsze wiedzy jest bez sensu.
        To tak jakby mieć pretensje do Jagiełły, że nie zaczął bitwy od ostrzału
        artyleryjskiego.
    • jarek.jam Dlaczego p. Jaruzelski ma ciemne okulary ? 13.12.06, 08:06
      • edek47 Bo chce miec jasne spojrzenie na otaczajaca.... 13.12.06, 08:12
        go rzeczywistosc.
      • neoufik Ponieważ na chore oczy. 13.12.06, 08:20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka