Dodaj do ulubionych

Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP?

16.12.06, 07:40
Co jeszcze Gazeta nie wymysli?Przeciez on jest doradca Kaczynskiego.A ze kiedys doradzal Kwasniewskiemu?To tylko swiadczy na jego korzysc.Profesjonalista.Ale GW sie smuci.Czy to zle ze w Polsce wybiera sie fachowcow?
Obserwuj wątek
    • kruder76 Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 07:41
      Tylko Gosiewski!
      • sumienie.lk Kaczyńscy nie mają ani programu ani fachowców 16.12.06, 09:06
        do porządnego rządzenia Polską. To co teraz robią jest wszak zwykłym nierządem
        (i w przenośni i dosłownie).
        • sumienie.lk Kaczyńscy muszą odejść! Natychmiast! 16.12.06, 09:07

        • airwalk77 Dlaczego nie Prof. Marek Belka? 16.12.06, 11:50
          powaznie mowie.
          • slon2002 Marek jeszcze może tyle spieprzyć, dać mu tę fuchę 16.12.06, 12:11
        • a.k.traper Nigdy sie do tego nie nadawali, to salonowa 16.12.06, 19:14
          opozycja.Gdy zwykły człowiek narazał się na utrate wonosci i pracy podczas
          patriotycznych manifestacji lub nawet spacerów(Świdnik) oni na państwowej
          posadce i ciepłym domku kibicowali. Pchali gęby w obiektywy podczas Okragłego
          Stołu, bo wiedzieli że to historyczna chwila, teraz mówia że to była zdrada
          narodowa zeby zohydzić ludzi którzy potrafili ze soba rozmawiać, byc moze nawet
          wyciagnąc wnioski ze stanu wojennego.Teraz oni będa kombatantami? to obelga dla
          tysięcy bezimiennych, którzy narazali swa wolność dla tego porozumienia.
    • pies_na_lewizne Sceptyczny stosunek do wspolnej waluty to plus.... 16.12.06, 07:57
      > Na liście kandydatów na fotel prezesa NBP pojawiło się nazwisko prof. Edmunda
      > Pietrzaka z Uniwersytetu Gdańskiego.


      > Według dziennika Lech Kaczyński poważnie rozważa kandydaturę profesora,
      > który był doradcą ekonomicznym prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a
      > obecnie nieformalnie doradza premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.

      > Pietrzak jest autorytetem w dziedzinie rynków finansowych.
      > Według "Rzeczpospolitej" wyróżnia go sceptyczny stosunek do wspólnej
      > europejskiej waluty.

      Nie znosze lewizny, ale sam fakt ze profesor byl doradca ekonomicznym
      prezydenta A. Kwasniewskiego wcale nie musi dla mnie oznaczac ze profesor
      doradzal mu zle, wbrew interesom kraju...

      A skoro profesora "wyróżnia sceptyczny stosunek do wspólnej europejskiej
      waluty" to ten profesor wydaje mi sie bardzo madrym czlowiekiem i uwazam ze
      jego kandydatura na prezesa NBP jest jak najbardziej godna rozwazenia.

      • kolargolo nikt sensowny nie chcial sie widocznie zgodzic 16.12.06, 10:04
        nikt nie chce wspolpracowac z burakami.
      • metall Re: Sceptyczny stosunek do wspolnej waluty to plu 16.12.06, 15:53
        To moze Olek nie byl jednak taki zly, ani glupi?
        I jak mowi junkier: Wielki Jarek wybaczyl profesorowi kumanie sie z komuchami.
    • catch_ya Re: Sceptyczny stosunek do wspolnej waluty 16.12.06, 08:21
      "Nie znosze lewizny, ale sam fakt ze profesor byl doradca ekonomicznym
      prezydenta A. Kwasniewskiego wcale nie musi dla mnie oznaczac ze profesor
      doradzal mu zle, wbrew interesom kraju...

      A skoro profesora "wyróżnia sceptyczny stosunek do wspólnej europejskiej
      waluty" to ten profesor wydaje mi sie bardzo madrym czlowiekiem i uwazam ze
      jego kandydatura na prezesa NBP jest jak najbardziej godna rozwazenia."

      No pewnie,ich komuch zly,ale nasz komuch dobry.
    • shedows1969 Re: Sceptyczny stosunek do wspolnej waluty 16.12.06, 08:25
      Ja nigdy nie wieżyłem że Balcerowicz jest tylko jeden, w tym kraju jest wielu
      co mogą go godnie zastapić.
      • presentation1 Re: Sceptyczny stosunek do wspolnej waluty 16.12.06, 08:28
        Tak dzialala polityka informacyjna ostatnich lat.Otoz okazuje sie ze mamy wspanialych ludzi ktorych kryto przed opinia publiczna.Taka banicja jak za komunizmu.
        • philippo Re: Sceptyczny stosunek do wspolnej waluty 16.12.06, 08:31
          Wystarczy że jest doradcą Jarka, a już prawie osiągasz orgazm, nieważne że
          wcześniej na służbie u Kwacha. Logika nieuleczalnie chorych na PIS...
        • zuzanka101 [...] 16.12.06, 13:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • uklad_wcielony Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 08:32
      presentation1 napisał:

      > Co jeszcze Gazeta nie wymysli?Przeciez on jest doradca Kaczynskiego.A ze
      kiedys
      > doradzal Kwasniewskiemu?To tylko swiadczy na jego korzysc.Profesjonalista.Ale
      > GW sie smuci.Czy to zle ze w Polsce wybiera sie fachowcow?

      A gdzie w tym tekscie smutek? Ja cos go nie widze. Po prostu pisza, jak jest, i
      tyle.
      Wychodzi szydlo z worka. To nie GW pisze tendencyjnie. Po prostu niektorzy
      tendencyjnie ja czytaja.
      • presentation1 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 08:38
        Widzisz.
        Roznica polega na tym ze kazdy tekst w Wyborczej ma cel.Sam tytul mowi wiele.Tytul ma powiedziec ze Kaczynski podkrada fachowcow lewicy poniewaz PiS ich nie ma.Czy ja jestem tendencyjny?To jest fakt.A dodatkowy fakt to taki ze ten facet byl az tak dobry i nie polityczny(wada w niektorych opcjach politycznych)ze Kwach chcial go miec przy sobie.Bo moj przyjacielu matematyka i finanse w wykonaniu fachowca sa apolityczne.I takim jest ten facet
        • philippo Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 08:45
          okazuje się że Kwach dobierał doradców z klucza fachowości,a dodatkowo
          apolitycznych i szlachetnych. To dlaczego ta III RP jest dla pisiaków taka zła?
          A ty gościu tak się nad tym facetem rozpływasz, jakbyś od 40 lat go znał i
          cenił. Wystarczy do tego wyciąć z netu jego życiorys?
          • presentation1 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 08:48
            Ty sie rozplywasz nad Kwachem lub jak kto woli Kwasem.Ja zycze Polsce dobrze w przeciwienstwie np. do doradcy tegoz Kwasa Orlowskiego.Apolityczny?Po ichniemu.
            • chris12 "presentation1" to żywa ofiara sex skandalu, 16.12.06, 08:53
              Słuchaj Radia Maryja, oglądaj Trwam i kup beret a rozum wróci do ciebie sam.
            • philippo Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 08:53
              Ja się rozpływam nad Kwachem??? Czytaj ze zrozumieniem. To była ironia... Gdyby
              Kwach miał dobrych doradców to już dawno mielibyśmy tutaj podatek liniowy
              • presentation1 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 09:08
                Akurat jestem przeciwny podatku liniowemu.Podatki musza byc rozne tak jak i przychody ludnosci.Podam przyklad.Bardzo bogatym facetem we Francji jest Johny Holiday.Panstwo pobiera z jego spiewania wysokie podatki.Obliczyl wiec ze w innych krajach moglby poprzez podatki zarabiac miliony wiecej.W pierwszej fazie chcial wyjechac do Belgii,ostatnio zmienil zdanie i kilka dni temu przeniosl sie do Szwajcarii.Wielu Francuzow jest oburzonych.Przestana po prostu kupowac jego dyski a mala Szwajcaria nie da mu wiekszej kasy gdyz wiekszosc kasy byla z Francji.I tak z faceta-patrioty stal sie symbolem antypatrioty.Do czego zmierzam.Do tego ze pieniadze przyslaniaja umysl.Liberalizm wypral bogaczom mozgi.Zeby wiec rozsadnie mysleli potrzebny jest taki system podatkowy ktory wyrownuje chociaz pozornie poziom zycia ludnosci.Kto wiecej pracuje powinien miec wiecej co nie znaczy ,ze on lepiej pracuje od tego co na przyklad sprzata ulice.Bogactwo w Polsce (wiele) znalazlo sie w recach ludzi ktorzy nie splamili sie uczciwa praca a kombinatorstwem czy ukladami.Wymien chociaz jeden przyklad na Zachodzie czlowieka typu Kulczyk?Gdzie w ciagu niewielu lat zostaje miliarderem?To jest nierealne.Zgadzajac sie na podatek liniowy uwiarygodnisz ich nielegalne majatki.
                • philippo Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 09:32
                  widzisz, żeby zrozumieć potrzebę wprowadzenia liniowego, trzeba zrozumieć
                  podstawy ekonomii. Forum to nie miejsce na opisywanie teorii ekonomii. Powiem
                  tylko tyle, żę to nie Kulczyk jest ważny, tylko ja i kilkadziesiąt tysięcy
                  innych drobnych przedsiębiorców. To mi nie chce się ciężko pracować, myśleć o
                  rozwoju mojej małej firmy 20 godz. na dobe, osiągać wysokich dochodów i później
                  oddawać większość tych pieniędzy w formie haraczu państwu, które te pieniądze
                  zmarnotrawi. A to tacy ludzie jak ja mają budować ten kraj. Ktoś kto sprząta
                  ulicę pracuje ciężko, ale to nie on tworzy nowe miejsca pracy. Ludzie osiągają
                  różne dochody, a jedna stawka podatku nie zmienia faktu, że ktoś kto zarabia
                  więcej, musi płacić więcej. I Johny Holiday nie musiałby uciekać z podatkami,
                  gdyby miał niskie podatki we Francji. Żaden podatek liniowy nie uwiarygadnia
                  nielegalnych majątków. Od przestępstw jest prokuratura i sądy. A Kulczyk to
                  problem polskiej gospodarki, która ciągle jest w dużej części państwowa, i
                  gdzie ludzie jego pokroju, dzięki układom i łapówkom moga robić świetne
                  interesy, kosztem nas wszystkich.
                  • presentation1 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 13:10
                    Dotknales ciekawy temat.Ilosc pracy.Jestem za duzymi5chyba sa granice?)zarobkami.Wspolczesny kapitalizm dziala na zasadzie prozni.Co to jest?Prosta odpowiedz-Nie ty to inni.Masz racje ze to nie miejsce na powazna dyskusje.Ale sa sposoby,nie kombinacje.Masz moj e-mail.Jezeli masz problem kontaktuj sie na
                    lech@orange.fr.Pozdrawiam
                  • ready4freddy Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 13:32
                    ob. przedsiebiorco, moglibyscie prostemu narodowi wytlumaczyc, dlaczego najbardziej konkurencyjnymi gospodarkami swiata sa Dania i Finlandia, gdzie o podatku liniowym nikt nie mowi, a i CIT maja jakby wyzszy niz w Kaczystanie, ze o kosztach pracy nie wspomne?

                    >to mi nie chce się ciężko pracować, myśleć o
                    > rozwoju mojej małej firmy 20 godz. na dobe, osiągać wysokich dochodów i >później oddawać większość tych pieniędzy w formie haraczu państwu, które te >pieniądze zmarnotrawi.

                    a to juz jest twoj problem. tylko nie rozumiem, dlaczego tego typu mysleniem probuje sie uzasadniac podatek liniowy.
                    • philippo Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 13:44
                      ready4freddy napisał:

                      > ob. przedsiebiorco, moglibyscie prostemu narodowi wytlumaczyc, dlaczego
                      najbard
                      > ziej konkurencyjnymi gospodarkami swiata sa Dania i Finlandia, gdzie o
                      podatku
                      > liniowym nikt nie mowi, a i CIT maja jakby wyzszy niz w Kaczystanie, ze o
                      koszt
                      > ach pracy nie wspomne?

                      Jasne, obywatelu internauto, poszukajcie jeszcze innych ciekawych wyjątków, np
                      mój pradziadek palił 2 paczki papierosów dziennie i dożył 100 lat.
                      Wniosek zaskakujący, tylko wysokie podatki dają wzrost gospodarczy, a palienie
                      przedłuża życie;)


                      ready4freddy napisał:
                      a to juz jest twoj problem. tylko nie rozumiem, dlaczego tego typu mysleniem pr
                      > obuje sie uzasadniac podatek liniowy.

                      Mój i twój też, bo po części korzystasz z tych podatków na które pracuje.
                      Chcesz jeździć jeszcze bardziej dziurawymi drogami, no problemo amigo. Ja
                      przejdę do szarej strefy i guzik z moich podatków zobaczysz.
                  • uchachany Zaprzysięgli wyznawcy podatku liniowego popełniają 16.12.06, 13:54
                    zwykle podstawowy grzech jednowymiarowego spojrzenia na gospodarkę. Mianowicie
                    widzą w nim panaceum i Św. Graala. Tymczasem rodzaj podatku jest to tylko jeden
                    z elementów wpływających na rozwój gopodarczy i śmiem twierdzić, że wcale nie
                    najważniejszy. Bez porównania istotniejszy jest stan i przestrzeganie prawa,
                    szczególnie gospodarczego, funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, poziom
                    korupcji oraz ogólna filozofia sprawowania władzy w aspekcie gospodarki. To
                    jest czy rządzący mają skłonność do etatyzmu i zawłaszczania państwa, czy
                    raczej do stosowania mechanizmów ekonomicznych.

                    W kraju, w którym istnieje niespójne i uznaniowe prawo, na domiar złego ciągle
                    zmieniane (utarło się rozliczać rządzących z grzebania przy prawie: im więcej
                    przy nim grzebią, tym więcej się tym chwalą i tym lepiej są odbierani prez
                    publikę), w którym każde przedsiębiorstwo można wykończyć dzięki zmowie banku,
                    konkurencji, kontrahenta, syndyka masy upadłościowej i sądu, w którym najlepsza
                    firma nie może się przebić bez politycznego poparcia i najgorsza potrafi przy
                    takim poparciu doskonale funkcjonować wpływ tych czynników na rzeczywistość
                    gospodarczą jest bez porównania większy, niż wpływ filozofii podatkowej: czy
                    ona jest bardziej, czy mniej prorozwojowa. Wpływ wysokości renty korupcyjnej
                    płaconej przez firmy jest bez porównania wyższy niż wpływ rodzaju podatków. A
                    akurat polityka podatkowa wydaje się znacznie subtelniejszym sposobem
                    sterowania gospodarką niż bezpośredni etatyzm. I warto zwrócić uwagę, że w
                    najsilniejszych gospodarczo państwach nie ma podatku liniowego; ba - w słynącej
                    z niskiej korupcji Sandynawii jest bardzo janosikowy system podatkowy.

                    Jedyne zalety podatku liniowego widzę tylko w tym, że ponoć ma zlikwidować
                    uznaniowość w przydzielaniu ulg (tak przynajmniej jest przedstawiany przez
                    swoich wyznawców, aczkolwiek przecież i równie dobrze ów system ulg może i przy
                    nim funkcjonować). Ta uznaniowość przy niespójnym prawie, gdzie co izba
                    skarbowa, to inna interpretacja takiej samej sytuacji jest jednym z
                    najistotniejszych impulsów korupcyjnych.

                    philippo napisał:

                    > widzisz, żeby zrozumieć potrzebę wprowadzenia liniowego, trzeba zrozumieć
                    > podstawy ekonomii. Forum to nie miejsce na opisywanie teorii ekonomii. Powiem
                    >
                    > tylko tyle, żę to nie Kulczyk jest ważny, tylko ja i kilkadziesiąt tysięcy
                    > innych drobnych przedsiębiorców. To mi nie chce się ciężko pracować, myśleć o
                    > rozwoju mojej małej firmy 20 godz. na dobe, osiągać wysokich dochodów i
                    później
                    >
                    > oddawać większość tych pieniędzy w formie haraczu państwu, które te pieniądze
                    > zmarnotrawi. A to tacy ludzie jak ja mają budować ten kraj. Ktoś kto sprząta
                    > ulicę pracuje ciężko, ale to nie on tworzy nowe miejsca pracy. Ludzie
                    osiągają
                    > różne dochody, a jedna stawka podatku nie zmienia faktu, że ktoś kto zarabia
                    > więcej, musi płacić więcej. I Johny Holiday nie musiałby uciekać z podatkami,
                    > gdyby miał niskie podatki we Francji. Żaden podatek liniowy nie uwiarygadnia
                    > nielegalnych majątków. Od przestępstw jest prokuratura i sądy. A Kulczyk to
                    > problem polskiej gospodarki, która ciągle jest w dużej części państwowa, i
                    > gdzie ludzie jego pokroju, dzięki układom i łapówkom moga robić świetne
                    > interesy, kosztem nas wszystkich.

                    • philippo Re: Zaprzysięgli wyznawcy podatku liniowego popeł 16.12.06, 15:35
                      uchachany napisał:

                      > zwykle podstawowy grzech jednowymiarowego spojrzenia na gospodarkę.
                      Mianowicie
                      > widzą w nim panaceum i Św. Graala. Tymczasem rodzaj podatku jest to tylko
                      jeden
                      >
                      > z elementów wpływających na rozwój gopodarczy i śmiem twierdzić, że wcale nie
                      > najważniejszy. Bez porównania istotniejszy jest stan i przestrzeganie prawa,
                      > szczególnie gospodarczego, funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, poziom
                      > korupcji oraz ogólna filozofia sprawowania władzy w aspekcie gospodarki. To
                      > jest czy rządzący mają skłonność do etatyzmu i zawłaszczania państwa, czy
                      > raczej do stosowania mechanizmów ekonomicznych.
                      >

                      No fajnie że tak uważasz, nikt nie twierdzi że w gospodarce istnieją tylko
                      podatki i są panaceum na całe zło. Są jednak jednym z najważniejszych
                      czynników, zwłaszcza w kraju takim jak Polska, gdzie inne czynniki takie jak:
                      świadomość przestrzegania prawa, sprawny aparat wymiaru sprawiedliwości,
                      filozofia sprawowania władzy z dbałością o gospodarkę nie istnieją. Trzeba
                      pokolenia lub dwóch ażeby wykształcić te cechy w naszym społeczeństwie. A
                      prosty mechanizm podatkowy to najlepszy sposób aby pozostałe czynniki wzmocnić.
                      Mówiąc kolokwialnie, gdy masz niskie podatki, nie musisz kombinować, łatwiej
                      ściągnąć inwestorów, nie trzeba budować monstrualnego aparatu skarbowego, który
                      będzie węszył czy nie oszukujesz na tych wysokich podatkach itd. itp.

                      Jest to więc prosty sposób, aby zacząć zmieniać naszą gospodarkę. Ale czy w
                      kraju w którym pokutuje obiegowa opinia, że prędzej wielbłąd przejdzie przez
                      ucho igielne, niż bogaty trafi do nieba, jest możliwe uproszczenie podatków i
                      zaktywizowanie ludzi do pracy dla siebie i poprzez to dla nas wszystkich?

                      Bardzo w to wątpie, niestety
                      • uchachany Uproszczenie podatków (rozumiane tu przeze mnie 16.12.06, 17:14
                        niekoniecznie jako wprowadzenie podatku liniowego, ale jako zasadnicze odejście
                        od utrzymywania ulg podatkowych a przede wszystkim uznaniowości ich
                        przyznawania) jest niemożliwe głównie ze względu na to, że - na poziomie
                        ideologicznycm - ogranicza państwu wpływ na gospodarkę, a na poziomie
                        praktycznym - ogranicza rządzącym elitom korupcyjne okazje.

                        Których przykładem była choćby działalność wieloletniego wiceministra od
                        podatków Witolda Modzelewskiego. W latach 1992-1996 (a więc w rządach zarówno
                        postsolidarnościowych jak i postkomunistycznych) prof. dr hab. Witold
                        Modzelewski, współtwórca wielu ustaw podatkowych z pełną premedytacją forsował
                        bardzo skomplikowane prawo podatkowe po to, by stworzona przez niego sieć
                        instytucji doradztwa podatkowego pomagała za sowitą opłatą podatnikom wykręcać
                        się od płacenia drogą wyszukiwania tych luk w prawie podatkowym, które sam
                        uprzednio pieczołowicie w nie zaimplementował :-))
                  • trasat Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 19:39
                  • trasat Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 19:46
                    W Polsce stnieje taki prmitywny pogląd na kapitalizm, jak w XIX wielku. To jest
                    zrozumiałe, bo kapitalizm ten jest nowy i jego rozumienie sprowadza się do
                    formułek dawno nieprawdziwych. Nie ma absolutnej własności, nie ma absolutnych
                    praw do nadwyżki ekonomicznej. Jest odpowiedzialność jednostki gospodarującej
                    nie tylko za siebie ale za całość. Dlatego m.in podatek liniowy nie jest dobrym
                    rozwiązaniem. Poza tym niech mi mali przedsiębiorcy nie mówią o wysokich
                    podatkach. Podatki które płacą są bardzo niskie. W pracy zawodowej czytałem
                    tysiace wniosków kresytowych. Wyższy jest koszt pracy i to bywa problemem, ale
                    też należy do średnich eurpoejskich. W Polsce niby katolickiej, powołującej się
                    na naukę JP2 taki model kapitalizmu dziwi. Gdzie jest społeczna nauka Kościoła?
                    Gdzie słowa polskiego Papieża? To wszytsko jest zwykłą hipokryzją?
                • funia81 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 12:49
                  > Podatki musza byc rozne tak jak i przychody ludnosci.

                  Podatek bedzie rozny takze przy liniowej skali: ten co wiecej zarobi, wiecej
                  zaplaci - tyle razy wiecej, ile razy wiecej zarobi. To podstawy matematyki, a
                  tobie marzy sie socjalistyczna "sprawiedliwosc" i urawnilowka.
                  • star15 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 15:30
                    zaplaci - tyle razy wiecej, ile razy wiecej zarobi. To podstawy matematyki, a
                    tobie marzy sie socjalistyczna "sprawiedliwosc" i urawnilowka.


                    Oj Funia,toz Ty prawdziwy filozof ! W 2 zdaniach udalo Ci sie dokazac ,zes
                    tlumok durny i wodolej.
                • sasanka2411 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 19:14
                  Presentation
                  j/w
            • philippo Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 08:57
              gdyby Orłowski doradzał teraz kaczorom i chwalił politykę PIS, też uznałbyś go
              za apolitycznego fachowca. Taka wasza filozofia. Ktoś to świetnie ujął" wasz
              komuch zły, nasz komuch cacy"
              • presentation1 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 09:10
                Przeciez pamietam wypowiedzi Orlowskiego.Czesty gosc w tv.Pol politycznie,pol ekonomicznie.Dlatego utkwil mi w pamieci.
                • zanik_muzgu_2005 Niech zyje PiS 16.12.06, 09:44
                  Genialnie prowadzony ręką Ukochanego Przywódcy
        • meandrypolityczne Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 08:46
          No comments. Meandrypolityczne
    • chris12 Dobrze, że Kaczyńskim rozum wraca... 16.12.06, 08:49
      Gdyby tak więcej wziąć z doświadczeń Kwaśniewskiego, byłoby z korzyścią dla
      kraju a może i tumanów w obecnym rządzie i pałacu!
      • presentation1 Re: Dobrze, że Kaczyńskim rozum wraca... 16.12.06, 08:51
        Przeciez dla ciebie korzysc jest wtedy, gdy jest wymierna.Wlasna kieszen.Tak wlasnie postepowali wlodarze ostatnich 17 lat.Czy to polecach rzadzacym?Bo ja nic w dotychczasowej polityce lizania d-p nie widze nic pozytywnego
    • artsg Roszady trwają a Michnik w konsternacji 16.12.06, 09:05
      nie wie na kogo haki zbierać
      • popelina2005 [...] 16.12.06, 10:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • irek872 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 09:15
      presentation1 napisał:

      > Co jeszcze Gazeta nie wymysli?Przeciez on jest doradca Kaczynskiego.A ze kiedys
      > doradzal Kwasniewskiemu?To tylko swiadczy na jego korzysc.Profesjonalista.Ale
      > GW sie smuci.Czy to zle ze w Polsce wybiera sie fachowcow?

      Sprawdzaj kto podaje wiadomości.

      Doradca Kwaśniewskiego nowym prezesem NBP?
      PAP "Rzeczpospolitą"
      2006-12-16, ostatnia aktualizacja 2006-12-16 07:45
      • presentation1 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 09:20
        Przeciez gdyby zamieszczono w Rzepie tytul Doradca Kaczynskiego nie zobaczylbys przedruku.Przeciez to nie jest Doradca Kwasniewskiego ale doradca Kaczynskiego.Tytul powinien brzmiec-BYLY.
        • zanik_muzgu_2005 Nasz Genialny Przywódca dobrze wybierze 16.12.06, 09:41
          Krtytykujac Jego decyzje wspieramy interesy odetowców z Bonn Hupki i Czaji
    • prezerwator2 Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 09:16
      Wybrany zostanie Wojtyna...
      • piskoala Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 10:55
        prezerwator2 napisał:
        > Wybrany zostanie Wojtyna...

        na tej samej zasadzie powinien zostać spalowny chociaż to porządny człowiek.
        A wiecie jaką ma praktykę finansowa?

        A kim w ogóle jest ekonomista?
        20 lat temu Wprost ogłosił świetny tekst pod tytułem (jak pamiętam)
        'magister ekonomista czyli od specjalista lawirowania'.
        Już sam tytuł skłania do głęboch przemyśleń.

        Absolwenci takich studiów mogą więcej na temat programu tych studiów
        poopowiadać.

        ----
        viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • dr.freud [...] 16.12.06, 09:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • elatomek Komuch PIS to dobry komuch! 16.12.06, 09:18
      Kaczory mają skłonność do rozgrzeszania przed narodem... To zapluci relatywiści
      a Pan AUMIKLER w rządze PIS to kto PIES? W PIS jest dużo UB ków a że aukurat
      służą kaczką to jest ok. żal d... ściska
      • dorsai Wytłumaczyć po PIS-owemu trzeba... 16.12.06, 10:30
        Pitolicie jak potłuczeni...no to Wam wystłumaczę, tak jak się tłumaczy dla
        szeregowych członków PiS: wicie, rozumicie jest taki trynd coby prezesem NBP był
        ekonomista. Ale czy musi? Jest jeszcze ta..tfu...tfu...Rada Polityki Pieniężnej
        co to nie wiadomo, co z nią było robić. No to teraz się przyda, jak powiedział
        Wódz Nasz i Wielki Brat (oby żył wiecznie wraz z Ojcem Rydzykiem Jego Mentorem)
        Jarosław Kaczyński. A do czego się przyda? Do tego, ze jak już ona jest to
        prezesem NBP nie musi być żaden fachowiec! No, rozumicie tera?! W porzadku,
        widzę że rozumicie!
        Z Kaziem nie ma co robić, na wicepremiera dac nie można bo skubany
        samodzielności w Wawie się nauczył i ponad Gilowską by wyrósł, czego ta nie
        znosi. Woźniaka nie ma po co zdejmowac, bo póki on jest i Poncyliusz, to
        przynajmiej strajków zadnych nie ma a od Jasińskiego to wara! Po to wsadzony na
        Skarb żeby pilnował coby prywatyzacje tylko słuszne były to jest na razie żadne.
        No to i Kaziu na prezesa NBP pójdzie a póki nie pójdzie to pismakom trzeba we
        łbach zamieszac niech sobie szukają jakiś kandydatów zupełnie od czapy,a jak już
        im Kazia pokażemy to odetchną z ulgą.
    • frant3 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 10:22
      To nie "Gazeta" wymyśliła - tylko "Rzeczpospolita". A czy "Gazeta" napisała, że to źle?!

      --
      Frant - humor, satyra, krytyka
    • zigzaur A gdzie jest mój ulubiony kandydat? 16.12.06, 10:39
      Mam na myśli Richarda Mbewe.
    • piskoala Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 10:45
      presentation1 napisał:
      > Co jeszcze Gazeta nie wymysli?Przeciez on jest doradca Kaczynskiego.A ze kiedys
      > doradzal Kwasniewskiemu?To tylko swiadczy na jego korzysc.Profesjonalista.Ale
      > GW sie smuci.Czy to zle ze w Polsce wybiera sie fachowcow?

      1/zgadzam się ale 2/CZY PROFESJONALISTA???????
      spójrzcie wstecz i zauważcie, że wielu profesorow obejmowało wysokie
      stanowiska w administracji. Ci liczni profesorowie nie mając praktyki
      innej niż w uniwesrytecie niewiele często wiedzieli o realnym życiu.
      Z tej przyczyny przed ćwierćwieczem zrezygnowałem z uniwersyteckiej kariery
      i wolałem zająć się rozwiązywaniem REALNYCH problemów. 'Liczne uniwersyteckie
      problemy' są problemami naciąganymi i niewiele mającymi wspólnego z realiami.
      Z mojego rozeznania wielu z 'kandydatów' na prezesa NBP wiedząc,
      w jakich im przyjdzie działać PiSrealiach, odmówiło tego ZASZCZYTU --
      żywię dla nich głeboki szacunek


      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • precz-z-komuna Kwach doradcą Kaczora? Wolne żarty! 16.12.06, 11:22
      Jeden komuch zrezygnował sam z ambicji zostania prezesem NBP, a prezydencie
      Kaczyński na jego miejsce proponuje następnego komucha.
      Panie Prezydencie, wstydu Waść oszczędź i skończ tę bezwstydną, poniżającą
      społeczeństwo prezentację komuchów.
      Miało być wszystko inaczej, a tu wychodzą zbyt często komusze zależności.
      Przecież jeszcze nie wszyscy Polacy wyjechali z tego biednego kraju.
      Dla obsadzenia stanowisk państwowych są do dyspozycji jeszcze tysiące, miliony
      normalnych Polaków!
      Mamy serdecznie dość tego nieustannego post-komunistycznego ZOO.
      Jeśli nie potraficie odróżniać białego od czarnego i dobra od zła to
      zjeżdżajcie Wy razem z Waszymi komuchami choćby i do Korei.
      Jak się naprawdę nie nawrócicie, to naród się od Was odwróci i skończycie swą
      karierę w takiej samej hańbie jak Michnik i jego hałastra.
      • p.smerf Re: Kwach doradcą Kaczora? Wolne żarty! 16.12.06, 12:01
        > Miało być wszystko inaczej, a tu wychodzą zbyt często komusze zależności.
        > Przecież jeszcze nie wszyscy Polacy wyjechali z tego biednego kraju.
        > Dla obsadzenia stanowisk państwowych są do dyspozycji jeszcze tysiące, miliony
        > normalnych Polaków!

        Tak to oburzające, że pan premier nie wie gdzie szukać fachowców i prawdziwych
        Polaków. Tylko w uczelni o. Rydzyka!!! Tam rodzą się najlepsze, uznawane na
        całym świecie kadry. Wystarczy aby taki absolwent uszczknął tylko znikomą część
        wiedzy ekonomicznej o. dyrektora, aby po przekazaniu mu Banku Centralnego
        wiedział, co z tym szmalem zrobić.
    • maciejslu Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 12:10
      presentation1 napisał:

      > Co jeszcze Gazeta nie wymysli?Przeciez on jest doradca Kaczynskiego.A ze
      kiedys
      > doradzal Kwasniewskiemu?To tylko swiadczy na jego korzysc.Profesjonalista.Ale
      > GW sie smuci.Czy to zle ze w Polsce wybiera sie fachowcow?

      To bardzo dobrze, że w Polsce wybiera się fachowców. Gorzej, że obecna ekipa
      rządząca nie ma ich skąd brać, więc sięga po fachowców z konkurencji
      politycznej; Religa, Gilowska...
    • kralik111 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 12:30
      presentation1 napisał:

      > Co jeszcze Gazeta nie wymysli?Przeciez on jest doradca Kaczynskiego.A ze
      kiedys
      > doradzal Kwasniewskiemu?To tylko swiadczy na jego korzysc.Profesjonalista.Ale
      > GW sie smuci.Czy to zle ze w Polsce wybiera sie fachowcow?

      No jasne prezentation, kiedys PiS bylo koalicja parlametarna dla SLD, teraz
      podbieraja ludzi z SLD bo nie maja swoich wlasnych , ale ty dalej bedziesz
      PiSkal, ze to PO cignie w kierunku SLD.

      A od kiedy wedlug PiS ludzie Kwasniewskiego czy SLD to fachowcy, jak do tej
      pory to utrzymujecie, ze to zdrajcy i komuchy, zydy, masony, zlodzieje, tak
      mozna wyliczac w nieskonczonosc...;)))
    • piq nie ma w tym nic dziwnego, skoro... 16.12.06, 15:39
      ...prominentnym członkiem (aka chü¡kiem) PiSu jest kolega organizacyjny robusia
      kwiatkowskiego i czarzastego, i kwaśniewskiego, także należący do ordynackiej
      ponoc b. pronowiec, sukinsynek karolek karski
    • tzetze1 Sławiński albo Polański - najlepszy wybor 16.12.06, 16:52
    • jerry.uk Łapanka! 16.12.06, 17:11
      Pilnie potrzebny nowy kandydat na prezesa NBP! Nie musi być kompetentny, nie
      musi rozróżniać MFW od Banku Światowego, ważne natomiast aby był lojalny wobec
      Kaczyńskich.
      • noelkabat Re: Łapanka! 16.12.06, 17:14
        Zostawic Balcerowicza!!! Lepszego nie znajdziecie. Lechujarek szuka miernego
        ale wiernego...
    • pethate Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 17:54
      Dlaczego kaczynscy nie wezma unijnej kasy i powiedza Europie "do widzenia".
      Po co sie tak meczyc? Wiadomo, ze mohery nie dadza sie pogodzic z idea Europy.
      Odwagi i powiedzcie: my nie chcemy tej liberalnej Europy. My tu budujemy
      lepszy, nowy swiat ala rydz.
      Zyskacie w Europie. Wszyscy beda was chwalic. W Europie zostanie ustanowione
      nowe swieto: wyzwolenie od okupacji trzepnietych.
    • amoremio Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 17:54
      > wyróżnia go sceptyczny stosunek do wspólnej europejskiej waluty.

      No, to mozemy "spac spokojnie".
      Bo "ekspert" sie wyróznia. :(
      Takich "kwalifikacji" potrzebujemy !

      Ojejejejejeejjjjjjjjjj !!!!!

      • wilhelm4 EU sie myli, a Polska wie lepiej ? 16.12.06, 20:11
        Polecam (po niemiecku) :
        www.sueddeutsche.de/,finm2/finanzen/artikel/242/95147/
        Euro = European Success Story !
    • yxcv Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 18:12
      GW-to najwiekszy spekuland w kraju.
      Powiedziala Pani,Pani,ze ta Pani slyszala od jednej Pani.itd,itp-to GW
      • abba51 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 18:48
        gazeta jest po to aby informowac, a plotek z prawdziwego zdarzenia jest w niej
        mniej niz pod kosciolem po niedzielnej mszy, kiedy wychodzac z kosciola
        oplotkowuje sie cale miasto i wszystkich sasiadow jak na prawdziwego katolika
        przystaje
    • janek_48 Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 19:18
      A od kiedy to dla Gazety Wybiórczej doradcy Kwasniewskiego są be. Przecież nie
      kto inny a GW jest fanem profesjonalizmu Kwasniewskiegoi jego obozu.
      • abba51 Re: Doradca Kwaśniewskiego prezesem NBP? 16.12.06, 19:37
        przeciez tam nie pisze ze byly doradca Kwasniewskiego jest be!!!!!!!!!!Wyborcza
        nie napisze ze Kwasniewski na przyklad rozbieral do naga Lepperowa zeby ci
        zrobic przyjemnosc, bo nie lubisz bylego prezydenta!!!a skoro jego byly
        doradca, a obecny, choc nieoficjalny(skoro nieoficjalnie ale pomaga to w
        szczegolny sposob jest to oficjalnie) Naszego Sloneczka kochanego jest
        sceptykiem co do € to znaczy ze jest sceptykiem i basta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka