nurni
20.12.06, 17:58
Teza, że obecna koalicja rządowa jest lepsza i sprawniejsza od niedoszłego PO-PiS-u brzmi dziś jak herezja. Jednak łatwo wykazać, że zepchnięcie Platformy do opozycji przynosi Polsce więcej pożytków niż strat.
To Dominik Zdort w dzisiejszej RZepie:
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061220/opinie_a_2.html
"PO ze swoim brakiem zaufania byłaby trudnym partnerem przy realizacji kluczowych dla PiS elementów programu politycznego - czyli oczyszczenia państwa z pozostałości komunizmu i naleciałości korupcyjnych.
To prawda - nawet będąc w opozycji, partia Tuska poparła ustawę o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym i o likwidacji WSI. Ale przypomnijmy, że potem głośno protestowała, gdy PiS wyznaczyło do ich realizacji ludzi najbardziej twardych i zdeterminowanych - Mariusza Kamińskiego i Antoniego Macierewicza. Gdyby PO była w koalicji z PiS, to niemal na pewno nie tylko złagodziłaby obie ustawy, ale też pewnie zażądała dla siebie któregoś z tych stanowisk. I możemy się tylko domyślać, jak wyglądałoby likwidowanie WSI realizowane na przykład przez Bronisława Komorowskiego, gorącego zwolennika minimalizowania zmian w wojskowych służbach."