haen1950
02.01.07, 09:42
Syndrom, zjawisko wytłumaczalne zmęczeniem od totalnego napięcia. Każda z
tych afer oddzielnie mogłaby przewrócić normalny rząd i normalną koalicję.
Ponieważ jest ich tak dużo, to nastepna niejako kasuje poprzednią i tak to
się toczy. Ludzie po prostu przyzwyczajają się do nienormalności tych
rządzacych, zatracają granice przyzwoitości i rozsądku. Ciekawe, czy ta
socjotechnika jest stosowana z wyrachowaniem, czy też wynika z bezwładności,
prymitywizmu i głupoty?