Dodaj do ulubionych

Soros & & #35 8211; prawdziwy ojciec reform w Polsce

05.04.03, 07:46
Przy przemianie Polski od komunistycznej dyktatury do systemu wolnego rynku,
wielkim zaufaniem obdarzono Leszka Balcerowicza, który ponoć jest
ojcem „cudownych” ekonomicznych reform. Jednak według specjalnego raportu
opublikowanego przez Executive Intelligence Review w Waszyngtonie, prawdziwym
mózgiem stojącym za reformami, które zubożyły i zniewoliły Polaków na
pokolenia, jest węgierski Żyd, megaspekulant George Soros, używający
amerykańskiego paszportu

Urodzony w Budapeszcie na Węgrzech w 1930 roku i wykształcony w Anglii,
George Soros, z jego osadzonym na Curaçao Quantum Fund (Kwantowy Fundusz),
szybko stał się cichym partnerem Rotschilda, Reichmana, wydalonego z USA
Marca Richa, izraelskiego handlarza bronią Saula Isenberga i wielu innych
bogatych i wpływowych Żydów, takich jak Henry Kissinger. Głównym polem ich
działalności są inwestycje spekulacyjne, wykorzystujące polityczne i
ekonomiczne słabości różnych krajów.

Quantum Fund Sorosa zarabia pieniądze poprzez przewidywanie zmian
ekonomicznych na całym świecie. W 1992 roku Soros sądził, że brytyjski funt
będzie tracił na wartości z powodu politycznych i ekonomicznych nacisków. Aby
zarobić na swoich przewidywaniach, pożyczył miliardy funtów i wymienił je na
marki niemieckie. Kiedy funt gwałtownie spadł 16 września, Soros zwrócił
funty po obniżonym kursie i schował różnicę do kieszeni. Jego zysk wyniósł
miliard dolarów.

Żeby zrozumieć, czym George Soros różni się od innych finansowych
spekulantów, przyjrzyjmy się tylko temu: cudowne dzieci Enronu,
reprezentujące szczyty finansowej wynalazczości, nazwały jedną ze swych
niesławnych spółek „Chewco” – na cześć postaci z filmu „Gwiezdne Wojny”
Chewbacca. Soros wybrał dla swego głównego narzędzia do zarabiania miliardów
dolarów nazwę „Kwantowy Fundusz”.

On nawiązywał, mówi jego biograf Michael Kaufman, do teorii „nieokreśloności”
Wernera Heisenberga: niemożliwość jednoczesnego określenia pozycji i
prędkości cząstki atomowej. Gdy zastosujemy to do rynków, aluzja jest taka,
że nie można inwestować w coś (szczególnie na skalę Sorosa) bez wpływania na
perspektywy tego czegoś, dobre czy złe. „Wybór Sorosa”, pisze Kaufman, „był
równocześnie ironicznym mrugnięciem i ukłonem w kierunku pojęć omylności,
zwrotności i jego własnej koncepcji niepełnego determinizmu.”

OK, taki jest więc Soros, naprawdę sprytny, a ci faceci z Enronu, mimo
posiadania dyplomów MBA Uniwersytetu Harvarda, teraz wyglądają przy nim jak
głupi. Ale mieli jednak razem coś wspólnego.

Soros jest uznawany za głównego stratega tzw. funduszy hedgingowych – jest to
strategia inwestowania, mówiąc najprościej, która maksymalizuje możliwości
zysku inwestora, przy równoczesnym zabezpieczeniu się przed ryzykiem
większych spadków spowodowanych wahaniami rynku, które mogą być całkiem
nieprzewidywalne. Tak więc, na przykład, w tym samym czasie kupuje się akcje
jednej firmy (zajmuje tzw. długą pozycję), sądząc że cena tych akcji będzie
rosła, zawierając równocześnie transakcję terminową sprzedaży akcji innej
spółki (zajmuje tzw. krótką pozycję), zakładając, że jej kurs będzie spadać.
Przez balansowanie długimi i krótkimi pozycjami, jeśli zdarzy się coś
niespodziewanego, jak atak terrorystyczny, co pcha wszystkie ceny akcji w
górę lub w dół, jest się ubezpieczonym przeciwko utracie ostatniej koszuli.
Niektóre zakłady wygrają, nieważne które. A jeśli nic niespodziewanego się
nie zdarzy, wszystkie zakłady mogą wygrać.

Gdy Enron przeobrażał się ze zwykłego handlarza gazem w finansowego gracza
derywatywami, przesunął pojęcie ubezpieczania się na dwie strony z obszaru
rozsądku do krainy nonsensu. Enron, największe bankructwo wszechczasów, jako
wynik ochrony przez bankructwem! Inwestorzy Enronu na rynku derywatyw byli w
tym sensie następcami Sorosa, że jako finansowi spekulanci chcieli sprytnie
pokonać system, zabezpieczając się przeciwko wszystkim możliwym
ewentualnościom.

Soros i ostatni zarząd Enronu usiłowali zrobić pieniądze głównie przez
manipulowanie pieniędzmi. Różnica jest taka, że Soros rzadko tracił, podczas
gdy zarząd Enronu, zaślepiony przez chciwość i nieposkromioną pychę, wyprał
się z pieniędzy.

Czy finansowi spekulanci są pasożytami wyzyskującymi ludzi i
przedsiębiorstwa, wykonujące realną pracę, czy też sami wytwarzają jakieś
wartości? Intrygująca biografia Sorosa, autorstwa Michaela Kaufmana, nigdy w
pełni nie postawiła tego pytania – to jeden z niewielu błędów w tej poza tym
wartej przeczytania książce o zagadkowo fascynującym Sorosie. A sam Soros
starannie omija zagadkowe sprawy, dzięki którym osiągnął swoje sukcesy.

Soros „rewolucyjny plutokrata”, chciałby być królem filozofów i jednoosobowym
Planem Marshalla, ustanowionym aby zmieniać świat – użyć swych miliardów aby
finansować rozszerzanie się „otwartego społeczeństwa”. On stał się
jednoosobowym kanałem funduszy z Zachodu na Wschód, od zamożnych do
niezamożnych. Z tego wynika inna kwestia, której biografia Kaufmana nie
zgłębia. Kiedy zwykły człowiek ofiarowuje pieniądze na cel dobroczynny, można
to traktować jako jego osobisty wybór. Ale kiedy w grę wchodzi człowiek,
który może wydawać miliardy – kiedy jest to ktoś, kto może niedbale
powiedzieć: „Powiedz mi o zdrowiu króla Tajlandii... Stałem się właścicielem
5% tajlandzkiego rynku akcji w tym tygodniu” – wtedy można zacząć się
zastanawiać, czy to jest w porządku? Przed kim ten człowiek jest
odpowiedzialny?

Jednym z przydomków Sorosa jest „Człowiek, który rozbił bank Anglii”, w
odniesieniu do słynnego wielomiliardowego interesu, który zrobił jego
fundusz, tak że konserwatywny rząd Johna Majora nie był w stanie podtrzymać
wartości brytyjskiego funta. To określenie jest zwykle używane z podziwem –
jakim to wspaniałym ekspertem finansowym jest ten facet, Soros!

Ale co byłoby, jeśli powiedzmy, Osama bin Laden robiłby interes? Jeśli taka
manipulacja byłaby prowadzona w imieniu „zamkniętego społeczeństwa”, a nie
otwartego?

Liberałowie kochają otaczać Sorosa szacunkiem, ignorując jego przeszłość na
Wall Street, ponieważ jego motywy są oczywiście uczciwe i pieniądze, które on
wydaje, najwyraźniej służą dobrej sprawie. Ale jego życie nasuwa kłopotliwe
pytania o autonomię kapitału w okresie globalizacji. Róbcie dość pieniędzy i
nie musicie stosować się do niczyich reguł!

Jak można oczekiwać po pierwszej „autoryzowanej” biografii Sorosa pt.”Soros:
życie i czasy mesjańskiego miliardera”, jest ona pochlebna dla swego
podmiotu. Ale nie jest nigdy przymilna, a nakreślony tam portret
psychologiczny jest przekonujący i pouczający

Życie Sorosa, nieważne jak je podzielić, było niezwykłe. Kilka pierwszych
rozdziałów tej biografii – które opisują wysiłki nastoletniego Sorosa żeby
uniknąć grabieży najpierw nazistów a potem Sowietów, w jego rodzinnych
Węgrzech – czyta się jak dreszczowiec. Jak zauważa Kaufman, ta przeszłość
pozwala łatwo zrozumieć jak Soros był w stanie radzić sobie ze stresem
związanym z wysoce ryzykownym inwestowaniem: Kiedy twoje doświadczenia, które
cię uformowały, obejmują widok przyjaciół i kolegów zabieranych i wysyłanych
do Oświęcimia, w ciemnych czasach II Wojny Światowej, to jest możliwe, że
mało co będzie w stanie kiedykolwiek cię przestraszyć.

Wczesne doświadczenia Sorosa z faszyzmem i totalitaryzmem także wyjaśniają
jego późniejsze motywy udzielania pomocy wschodnioeuropejskim i sowieckim
dysydentom. Kaufman celuje w drobiazgowym analizowaniu i tłumaczeniu
psychologicznego oblicza Sorosa. Choćby to jedno – czy można sobie wyobrazić
Rockefellera albo Carnegie, albo Gatesa, szczerze rozmawiających o wynikach
psychoanali
Obserwuj wątek
    • henrykkreuz Soros, prawdziwy ojciec reform w Polsce 05.04.03, 07:50
      szczerze rozmawiających o wynikach psychoanalizy, jeśli oni nigdy nawet nie
      przyznali się że odwiedzili terapeutę? Kaufman uzyskał to, że Soros się
      otworzył – mówił o swych analizach, o rodzinie i marzeniach. Wyłania się obraz
      człowieka, który jest nie tylko głęboko samokrytyczny, ale także oczekuje
      krytyki od innych. I ta jego obsesja, aby być współczesnym filozofem, łącznie
      ze wspaniałymi wizjami zmieniania świata w pojedynkę, czyni go bardziej niż
      trochę neurotykiem.

      Kilku neurotyków oczywiście jest w stanie rozdać około pół miliarda dolarów na
      rok komukolwiek, kogo wybiorą. Ale czy to jest naprawdę dobre?

      W czasie kryzysu finansowego w Azji w 1997 roku, premier Malezji Mahathir
      Mohammad oskarżył Sorosa o zdestabilizowanie jego kraju poprzez walutowe
      spekulacje. Według Kaufmana, Soros nie był wplątany w handel walutą w Malezji w
      tym czasie, ale jego odpowiedź, na konferencji zorganizowanej w tamtym roku w
      Hong Kongu, jest pouczająca.

      „Wczorajsze sugestie Dr Mahathira, żeby zakazać handlu walutą, są tak
      niewłaściwe, że nie zasługują na poważne rozważenie. Ingerowanie w
      wymienialność kapitału w takim momencie jak ten jest receptą na katastrofę.
      Dr Mahathir jest zagrożeniem dla jego własnego kraju”.

      Nie ma znaczenia, że ostre ograniczenia na obieg waluty, które narzuciła
      Malezja, są teraz powszechnie uważane za dobre rozwiązanie. To nie jest ważne
      czy Soros miał rację czy nie; istotna jest arogancja w zaklasyfikowaniu
      Mahathira jako „zagrożenia”.

      Jeżeli ty albo ja myślelibyśmy, że Mahathir jest neo-autorytarnym despotą,
      który jest zasadniczo antydemokratyczny, to jedno. Ale Soros może zirytować się
      na przywódcę i zdecydować się sfinansować ludowy ruch, mający na celu
      destabilizację rządu. On robił to wcześniej! Jeśli ja byłbym obywatelem
      Malezji, świadomym tego, co Soros zrobił w Polsce, Czechosłowacji i byłym
      Związku Radzieckim, byłbym trochę zaniepokojony, kiedy on zacząłby lżyć mojego
      przywódcę. Kto mógł go powstrzymać? Kto mógł go skrytykować? Nikt.

      Soros stwierdził, że on nie czyni filantropii w krajach, w których jest
      zaangażowany jako handlarz, i vice versa. Zauważył także, że nie rozpatruje
      swojej filantropii jako moralnej, a swoich interesów finansowych
      jako „niemoralnych”. Ale czy naprawdę jest możliwe takie rozróżnienie? Jeśli
      konsekwencje wyłożenia miliarda dolarów przy nieprawidłowym kursie wymiany
      waluty destabilizują ekonomię danego kraju, zwiększają bezrobocie i inflację,
      czy wyrównuje to korzyści wypływające z podłączenia wszystkich rosyjskich
      uniwersytetów do Internetu?

      Powinniśmy wszyscy być wdzięczni, że George Soros wydaje się być w głębi duszy
      dobrym facetem, w szczególności gdy osądzać go według liberalnych wartości
      Zachodu. Jego zaangażowanie w „otwartość” jest szczere, jego ofiarność, żeby
      poprawić ludziom życie jest niekwestionowana. On jest najbardziej zaangażowanym
      liberalnym dobroczyńcą i dlatego dajmy mu poklask.

      Ale równocześnie taki facet jak Soros nie może być przegłosowany, jeśli nie
      zgadzacie się z nim. I kiedy jego miliardy dolarów mogą mieć wpływ na politykę,
      nie tylko w jego własnym kraju, ale w innych krajach przez niego wybranych,
      jest to dostateczny powód żeby się trochę zdenerwować. Może premier Mahathir
      jest naprawdę zagrożeniem dla własnego kraju. Ale pewnego dnia George Soros w
      złym humorze może być zagrożeniem dla każdego kraju.

      Aby zdobyć cenną wiedzę o możliwościach spekulacji, George Soros założył
      ogromną organizację powiązanych instytutów „otwartego społeczeństwa”,
      zatrudniających głównie Żydów. Chociaż jego „instytuty” zostały wydalone z
      Chin, Rosji, Indonezji i Czech, egzystują w Albanii, na Białorusi, w Bośni-
      Hercegowinie, Bułgarii, Chorwacji, Estonii, Francji, Gruzji, Kazachstanie,
      Kirgistanie, na Łotwie, Litwie, w Macedonii, Mołdawii, Polsce, Rumunii,
      Słowacji, Słowenii, Południowej Afryce, w Wielkiej Brytanii i USA. Nie ma
      wątpliwości, że taka organizacja pozwala mieć potężny wywiad ekonomiczny
      zbierający informacje i wykrywający słabości umożliwiające finansowe
      spekulacje. Ale idąc krok dalej; George Soros był także znany z manipulowania
      wynikami procesów politycznych przez finansowanie swych własnych kandydatów w
      wyborach prezydenckich, jak to niedawno udokumentowano na Ukrainie i w Peru. W
      dzisiejszym wieku informacji, najbardziej korzystne dla spekulantów jest mieć
      swoich ludzi w rządzie kraju, który oni planują plądrować. Jego ulubionym
      planem jest przekonanie rządu danego kraju, że neo-liberalne reformy to
      najlepszy sposób wyjścia z finansowego kryzysu; wtedy on może ciągnąć korzyści
      ze spekulacji walutą i prywatyzacji. Soros usprawiedliwia swoje metody
      stwierdzeniem, że to, co on robi może nie być moralne, ale nie jest wbrew
      prawu.

      Według Lyndona LaRouche, Soros zdobył nową pozycję w latach 1997-1998. Ważną
      rzeczą, która wydarzyła się w południowo-wschodniej i wschodniej Azji jest to,
      że Premier Malezji Mahathir bin Mohamad stał się bohaterem ekonomii. On
      przeciwstawił się Alowi Gorowi, przeciwstawił się Madeleine Albright –
      osobiście twarzą w twarz w Azji, w sprawie Georg’a Sorosa. I Madeleine Albright
      i Al Gore przeszli do wściekłej obrony George’a Sorosa. W okresie między
      październikiem 1998 r. i kryzysem brazylijskim w lutym 1999 r., George Soros
      był wykorzystywany jako główny doradca jak wytworzyć lawinę oszukańczych
      pieniędzy, które były użyte w szczególności żeby spróbować radzić sobie z
      brazylijskim kryzysem zadłużenia. Tak więc George Soros przeszedł od bycia
      postacią, którą był wcześniej, do użycia swojego doświadczenia i koneksji do
      nieco innych operacji. On jest kluczową częścią tego, co jest aktualnie
      generowane, globalna hiperinflacja, jak ta w Republice Weimarskiej w 1923 roku.

      Rzecz, o której zawsze trzeba pamiętać to fakt, że Stany Zjednoczone jako
      narodowa gospodarka, są obecnie beznadziejnym bankrutem. Na przykład Stany
      Zjednoczone mają deficyt budżetowy około pół biliona dolarów na rok. Otóż to
      jest oznaką zbankrutowanego biznesu. Nie ma nadziei na to, że kiedykolwiek
      wypracują dochody, żeby opłacić ten deficyt. My nie wiemy jak dużo pieniędzy
      zostało włożonych, żeby próbować uratować Stany Zjednoczone od zapaści.
      Oficjalne dane z banku centralnego i innych wskazują na przynajmniej 1 bilion
      dolarów rocznie. LaRouche szacuje, że oprócz tego jest jeszcze dodatkowy bilion
      dolarów rocznie albo i więcej, który wchodzi w nie rejestrowane derywatywy.

      Innymi słowy, Stany Zjednoczone jako gospodarka są obecnie beznadziejnie
      zbankrutowaną firmą, która pożycza wciąż zawrotne sumy kredytów dzień po dniu,
      żeby uchronić się przed zamknięciem drzwi. Według wszelkich obiektywnych
      kryteriów amerykańska gospodarka i amerykański dolar tworzą najbardziej
      zbankrutowane państwo na świecie. I to jest bomba z opóźnionym zapłonem, która
      może spowodować największą zapaść finansową w historii, zapaść, która pogrąży
      całą światową gospodarkę.

      Tak więc, stwierdza LaRouche, znaczenie Sorosa polega na tym, że ci faceci
      próbują utrzymać się przy życiu, odsunąć bankructwo od drzwi, wystarczająco
      długo aby ustanowić swój rodzaj światowego rządu, albo ogólnoświatowy rząd czy
      też system. Jak gdyby tego nie było dość, George Soros także aktywnie promował
      swobodne używanie narkotyków, które prowadzi do większej liberalizacji
      poszczególnych krajów i większych możliwości spekulacyjnych zysków.

      Według Raportu EIR, Soros był osobiście odpowiedzialny za wprowadzenie
      ekonomicznego chaosu wynikającego z „terapii szokowej” do wschodzących
      gospodarek Europy Wschodniej od 1989 roku. On narzucił kruchym, nowym rządom na
      Wschodzie najbardziej drakońskie ekonomiczne szaleństwo, politykę, która
      pozwoliła Sorosowi i jego finansowym przyjaciołom grabić zasoby dużej części
      Wschodniej E
      • henrykkreuz Soros, prawdziwy ojciec reform w Polsce cd 05.04.03, 07:55
        cd
        grabić zasoby dużej części Wschodniej Europy po śmiesznie niskich cenach.

        W Polsce, po 1989 roku, Soros osobiście zorganizował tajne spotkanie pomiędzy
        komunistycznym rządem Mieczysława Rakowskiego (także Stanisław Gómułka i
        Wojciech Jaruzelski) a przywódcami nielegalnej wtedy opozycji – parasolowej
        organizacji Związek Zawodowy Solidarność. Według dobrze poinformowanych
        polskich źródeł, na tym spotkaniu w 1989 roku między komunistycznym reżimem a
        Solidarnością, Soros odsłonił swój „plan” dla Polski: komuniści muszą pozwolić
        opozycyjnej „Solidarności” przejąć rząd tak, aby zyskać zaufanie ludności.

        Potem, powiedział Soros, państwo musi działać przemyślnie, aby doprowadzić do
        bankructwa swoje własne przemysłowe i rolnicze przedsiębiorstwa przy pomocy
        astronomicznych stóp procentowych, wstrzymując potrzebne państwowe kredyty, i w
        ten sposób obciążyć firmy niespłaconymi długami. Gdy już to będzie zrobione,
        powiedział Soros, on zachęci swoich majętnych międzynarodowych przyjaciół od
        biznesu, żeby przyjechali do Polski jako przyszli nabywcy prywatyzowanych
        państwowych przedsiębiorstw. Dobrym przykładem tego planu prywatyzacji Sorosa
        jest przypadek wielkiego zakładu stalowego, Huta Warszawa. Według ekspertów
        wybudowanie nowego nowoczesnego kompleksu kosztowałoby zachodnią firmę 3-4
        miliardy dolarów. Polski rząd zgodził się umorzyć „dług” Huty Warszawa i
        sprzedać wolne od długów, produkujące stal przedsiębiorstwo mediolańskiej
        firmie Lucchini za cenę 30 milionów dolarów!

        Aby wesprzeć swój plan, Soros osobiście zwerbował swojego przyjaciela
        (białoruskiego Żyda z amerykańskim paszportem), 35-cio letniego ekonomistę z
        Harvardu Jeffreya Sachsa, którego dotychczasowe doświadczenia sprowadzały się
        do doradzania rządowi Boliwii wprowadzenia katastrofalnych neo-liberalnych
        reform. Następnie Soros założył jedną ze swoich licznych fundacji, Fundację
        Stefana Batorego, obsadzoną przez polskich Żydów powiązanych z rządem
        Mazowieckiego. Fundacja Stefana Batorego stała się oficjalnym sponsorem pracy
        Sachsa w Polsce w latach 1989-90. Przed swym niedawnym przeniesieniem się do
        Peru, żeby doradzać sponsorowanemu przez Sorosa Prezydentowi Alejandro Toledo i
        jego belgijsko-żydowsko-polskiej żonie Eliane Karp, Sachs odwiedził Polskę
        ponad 40 razy. W 1996 roku, chociaż oficjalnie nigdy nie był zatrudniony przez
        polski rząd (jak twierdzi Janine Wedel), Sachs został odznaczony Orderem Orła
        Białego przez post-komunistycznego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

        Soros przechwalał się, że wszedł w bliskie osobiste kontakty z szefem doradców
        Wałęsy Bronisławem Geremkiem. Był także przyjęty przez głowę Państwa Polskiego
        Gen. Jaruzelskiego, uzyskał jego aprobatę dla swojej fundacji. Soros
        współpracował też blisko z „szarą eminencją” polskiej „terapii szokowej”
        prof. Trzeciakowskim, zakulisowym doradcą Ministra Finansów Leszka
        Balcerowicza. Utrzymywał też dobre stosunki z człowiekiem, który pierwszy
        chciał narzucić Polsce „terapię szokową” – samym Balcerowiczem. Kiedy Lech
        Wałęsa został wybrany Prezydentem Polski, Soros powiedział: „głównie z powodu
        nacisków z Zachodu (Waszyngtonu) Wałęsa zatrzymał Balcerowicza jako ministra”.
        Balcerowicz narzucił zamrożenie płac, kiedy przemysł bankrutował na skutek
        obcięcia państwowych kredytów. Produkcja przemysłowa spadła ponad 30% w ciągu 2
        lat.

        Ponieważ we wczesnym stadium „terapii szokowej” Balcerowicz utrzymywał stały
        kurs wymiany dolara, ze stopą zysku w polskich złotych sięgającą 80% rocznie,
        Polska przez wiele lat była ziemią obiecaną dla walutowych spekulantów takich
        jak George Soros. Niestety w czasie tych lat nie było podatku od zysku z
        oprocentowania zarabianego w polskich bankach i dlatego nie ma zapisów odnośnie
        tego ile pieniędzy zostało wyciągniętych z kraju. Podatek od odsetek bankowych
        został zastosowany dopiero w roku 2001 i dopiero odtąd dochody z oprocentowania
        są rejestrowane. Chociaż nie ma możliwych do sprawdzenia zapisów, ja oceniam,
        że Polska straciła do 30 miliardów dolarów przez spekulacje z wymianą jej
        waluty. Prof. Kazimierz Poznański, z Uniwersytetu w Waszyngtonie, twierdzi, że
        Polska straciła ponad 80 miliardów dolarów poprzez manipulacje z wymianą waluty
        i nieuczciwą prywatyzację.

        Soros przyznaje, że wiedział z góry, że jego „terapia szokowa” spowoduje
        ogromne bezrobocie (około 20% w 2002 roku), zamykanie fabryk i społeczny
        niepokój. Z tego powodu nalegał, żeby Solidarność weszła do rządu. Poprzez
        swoją Fundację Stefana Batorego Soros dokooptował także głównych twórców opinii
        publicznej w mediach, takich jak Adam Michnik (Gazeta Wyborcza) i we współpracy
        z amerykańską Ambasadą w Warszawie nałożył cenzurę, łaskawą tylko dla „terapii
        szokowej” Sorosa i wrogą dla wszystkich krytyków – cenzurę, która mogła
        rywalizować z komunistyczną, według niektórych polskich relacji.

        Nie byle jaki to wyczyn węgierskiego Żyda, który przeżył „holocaust” i zaczynał
        z niczym, oprócz nazwiska. Jego osobiste zasoby są oceniane na 15 miliardów
        dolarów. Magazyn „Time” scharakteryzował Sorosa jako „współczesnego Robin
        Hooda”, który rabuje bogate kraje żeby dać biednym krajom Wschodniej Europy i
        Rosji. „Time” twierdzi, że Soros osiągnął ogromne zyski finansowe przez
        spekulowanie przeciwko zachodnim bankom centralnym, po to by użyć swych
        dochodów ku pomocy wschodzącym postkomunistycznym gospodarkom Wschodniej Europy
        i byłego Związku Radzieckiego, aby wesprzeć je w tworzeniu tego, co on
        nazywa „otwartym społeczeństwem”. Stwierdzenie „Times’a” jest całkowicie trafne
        w pierwszej części i całkowicie nietrafne w drugiej. On zabiera bogatym
        Zachodnim krajom - w porządku – później jednak używa swoich zysków żeby
        stworzyć podstawy do zabierania jeszcze bardziej bezlitośnie Wschodowi, pod
        przykrywką „filantropii”. Jego celem jest grabić gdziekolwiek się da. Soros był
        nazywany głównym manipulatorem „zbiegłego z miejsca wypadku kapitalizmu”, a
        Polska, przy współpracy postkomunistycznych władców, była jedną z jego łatwych
        zdobyczy. Jednakże oficjalnie nie ma doniesień, że sam George Soros, albo jego
        Quantum Fund, zabrał z Polski jednego dolara. Prawdziwy szaber był robiony
        przez innych, którzy byli w pełni chronieni przez prawo prywatności w
        postkomunistycznym systemie bankowym.

        To co Soros rozumie przez „otwarte”, oznacza otwarte dla niego i jego
        finansowych drapieżnych przyjaciół gospodarki krajów byłego Układu
        Warszawskiego, tak by mogli oni grabić ich zasoby i majątek. Przez wprowadzenie
        ludzi jak Jeffrey Sachs i ich ekonomicznej „terapii szokowej” we wschodzące
        gospodarki, Soros położył fundamenty dla kupowania nieocenionego majątku we
        wszystkich regionach świata po śmiesznie niskich cenach, dla siebie i jego
        wybranych bogatych przyjaciół, którzy podzielają marzenia o sformowaniu pewnego
        dnia rządu światowego.

        Musi być jasno powiedziane, że George Soros nie byłby w stanie spowodować
        kryzysu w Polsce bez pełnej współpracy ze strony wiecznej oligarchii polsko-
        żydowskich polityków, ale ich zdrada jest tematem do dyskusji przy innej
        okazji.

        Stanisław Tymiński
        stan@maloca.com


        Bibliografia:

        1. EIR Raport Specjalny: „Prawdziwa historia Sorosa Golema”, kwiecień 1997.
        2. Wywiad z Lyndonem LaRouche, Executive Intelligence Review, 7 lipca
        2000 r.
        3. George Soros „Gwarancja demokracji”, 1991.
    • Gość: Pndzelek HAHAHAHA STAN TYMIŃSKI! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 10:23
      Ten głupawy tekścik popełnił nasz dawny znajomy Stan Tymiński - epileptyk (to
      opinia lekarzy), który chciał kiedyś do władzy. Stasio zazdrości Sorosowi jego
      niewątpliwej wielkości więc siedzi i skrobie głupoty
      • hsk OOOOOO!!!! To musi być ciekawy tekst 05.04.03, 10:58
        jak żyd dostaje sraczki.
    • babcia01 Stasiu, dojmy tem łoszustom Nosz Stasiu. 07.04.03, 10:22
      Stasiu my już dzisioj nie takie głupie, i tem Mychnikom nie domy się doli
      łoszukiwać. Stasiu wroc do nos, my juz tero nie stchozymy i tem łoszustom domy
      rozem popalic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka