Dodaj do ulubionych

Dubaniowski przed komjsją śledczą

05.04.03, 13:15
Pana Dubaniowskiego słucham z prawdziwą przyjemnością.

Mam nadzieję, że posłowie (któryś z dwóch - na innych nie
liczę) pociągnie wątek Radia Blue bo Dubaniowski powiedział tu
bardzo ważne rzeczy.

Boże, ten Lewandowski ma chyba nerwicę natręctw. Znowu wywleka
wątek nacisków (PCK, PAH i inni).
Obserwuj wątek
    • chytry_lis Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą 05.04.03, 13:27
      Kataryna jak zwykle pierwsza :))
      • Gość: rumcajs Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 18:57
        Zastanawia mnie jak to się stało, że wpierw brak było kworum do
        ważnego głosowania, a po wyjściu Dubaniowskiego, doszedł
        Braun... i to już wystarczyło do ujawnienia się kworum?
        Czyżby któryś z członków obecnych się sklonował??
        • kataryna.kataryna Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą 05.04.03, 19:58
          Gość portalu: rumcajs napisał(a):

          > Zastanawia mnie jak to się stało, że wpierw brak było
          kworum do
          > ważnego głosowania, a po wyjściu Dubaniowskiego,
          doszedł
          > Braun... i to już wystarczyło do ujawnienia się
          kworum?
          > Czyżby któryś z członków obecnych się sklonował??


          Wyszedł jeden, doszedł drugi, stan liczebny taki sam,
          skąd więc nagle kworum, teoretycznie to się nie trzyma
          kupy. Teoretycznie, bo tak naprawdę to się kupy trzyma
          jak najbardziej. Pan Czarzasty dysponował głosem pani
          Waniek, dysponował nim zapewne od początku posiedzenia,
          ponieważ jednak wiedział, że jak ujawni, że ma
          dodatkowy głos dający kworum nawet przy nieobecności
          Dubaniowskiego, Dubaniowski odwoła spotkanie na mieście
          i zostanie, żeby wziąć udział w bardzo ważnym
          głosowaniu. Gdyby Dubaniowski wiedział o dwóch głosach
          Czarzastego, nigdzie by nie poszedł i Czarzasty by nie
          wygrał głosowania, Czarzasty dobrze o tym wiedział więc
          do głosu Wańkowej się nie przyznał, poczekał aż
          Dubaniowksi sobie pójdzie, zgłosił wniosek, przyznał
          się do głosu Waniek i głosowali. Teraz sobie
          przypomniałam, że to Dubaniowski mówił, że kworum
          stanowiły tylko osoby fizycznie obecne, więc ten głos
          Waniek forum nie zmienił, zmienił tylko rozkład głosów.
          Najwyraźniej kworum po prostu było od początku, z
          Dubaniowskim a bez Brauna a potem z Braunem a bez
          Dubaniowskiego.
          • Gość: franek Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 20:05
            nie nie nie

            Dubaniowski mówił, że przyszedł Braun i "chyba jeszcze przewodniczący Sęk". Tak
            więc wyszedł jeden, przyszło dwóch.

            Natomiast niezbyt rozumiem problem głosowania z Dubaniowskim lub bez niego.
            Jeżeli dobrze pamiętam, to Braun mówił, że do przyjęcia jakiegoś wniosku
            potrzebnych jest 5 głosów na "tak", bez względu na to, ile osób bierze udział w
            głosowaniu. Tak więc Dubaniowski, nawet gdyby był i głosował na "nie", to nic
            by tym nie zmienił, bo głosu na "nie" ważne nie są.

            Dubaniowski tego nie mówił, ale wydaje mi się, że nie ma podstaw, żeby w tym
            przynajmniej elemencie Braunowi i Czarzastemu nie wierzyć (bo, o dziwo, obaj
            mówili o tym w ten sam sposób)
            • Gość: rumcajs Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 22:02
              Gość portalu: franek napisał(a):

              > nie nie nie
              >
              > Dubaniowski mówił, że przyszedł Braun i "chyba jeszcze
              przewodniczący Sęk"...

              1. W tym sęk, że powiedział "chyba" ...
              2. O ile dobrze pamiętam Dubaniowski twierdził, że do kworum
              liczą się obecni 'żywi' ludzie - a nie kartki z 'upoważnieniem'
              (np.Wańkowej) ;)
      • Gość: MIS Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 19:14
        Jak się jest pracownikiem GW to jest się pierwszym to
        skomentowania tego co się napisało
      • Gość: es-ka Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 05.04.03, 20:45
        chytry_lis napisała:

        > Kataryna jak zwykle pierwsza :))ALE DOBRZE, ZE PODNIOSŁA WĄTEK
        POGARDZANY - - RADIA B L U E. !!! BYSTRZACHA !!!
    • Gość: franek Prześwietny Poseł Lewandowski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 13:28
      Teraz minister Dubaniowski powiedział mu pięknie - "Ja nie
      używam słów, których do końca nie rozumiem. Przyznaję, że nie
      jestem na tyle inteligentny i nie do końca znam znaczenie słowa
      mataczenie".

      Ciekawe jak rozumie to określenie Prześwietny Poseł
      Lewandowski...
      • kataryna.kataryna Re: Prześwietny Poseł Lewandowski... 05.04.03, 14:09
        Gość portalu: franek napisał(a):

        > Teraz minister Dubaniowski powiedział mu pięknie -
        "Ja nie
        > używam słów, których do końca nie rozumiem.
        Przyznaję, że nie
        > jestem na tyle inteligentny i nie do końca znam
        znaczenie słowa
        > mataczenie".
        >
        > Ciekawe jak rozumie to określenie Prześwietny Poseł
        > Lewandowski...

        Pan poseł Lewandowski nie jest tam od rozumienia, to
        człowiek czynu, dzisiaj niestety zadowolony z siebie
        być nie może, Dubaniowski najwyraźniej nie zamierza
        kontynuować antyagorowej kampanii Jakubowskiej i
        Czarzastego "bo to zła kobieta była" i mimo pytań
        naprowadzających nie powiedział, że najgłośniej ujadała
        Agora a nawet podkreślał, że w tej sprawie wszystkie
        media były wyjątkowo solidarne. Nie dziwię się, że
        Lewandowski szybko się poddał. Nieboraczek chciał
        zakończyć mocnym uderzeniem zadał pytanie czy Rada jest
        potrzebna ale znowu niewypał bo chyba nie na taką
        odpowiedź Dubaniowskiego liczył.

        Ten Dubaniowski to w ogóle dziwny jest, Rady nie
        wybiela, ustawy nie chwali, na Brauna jeszcze nic nie
        zrzucił a i jego wizja rynku mediów jakaś taka
        niezgodna z polską racją stanu. Mówię Wam, Dubaniowski
        jeszcze dzisiaj nieźle namiesza, SLD powinno ustrzelić
        tego kto wymyślił, żeby Dubaniowskiego wezwać. Ciekawe
        o co spytają panie B., z moich obserwacji wynika, że
        kontakt z mężczyzną inteligentnym i przystojnym
        pozbawia je resztek rozumu (co zrozumałe, u siebie w
        klubach tego nie mają więc nieprzyzwyczajone), widać to
        było po wygłupach przy Niemczyckim.

        Tak sobie słucham Dubaniowskiego, przypominam sobie co
        mówili Czarzasty z Jakubowską i mi wychodzi, że
        Czarzasty (którego od początku podejrzewam) w którymś
        momencie uznał, że przez Radę się antyagorowych zapisów
        przepchnąć nie da (mimo prób i podstępów) więc tu sobie
        odpuścił, licząc, że rzeźbienie łatwiej mu pójdzie na
        etapie prac rządowych. Sądząc po Dubaniowskim i
        Jakubowskiej, ani w jednym ani w drugim się nie mylił.


        Freudowska pomyłka się przydarzyła panu Nałęczowi,
        który przed przerwą zapytał Ziobro "Jak ZA DŁUGO będzie
        pan zadawał pytania?". Sto pociech mamy z tą naszą
        komisją.
      • Gość: gośka Re: Prześwietny Poseł Lewandowski... IP: 80.51.57.* 05.04.03, 15:18
        no i Dubaniowski przesłuchany , rzeczywiście wreszcie świadek,
        którego miło się słuchało..Prześwietna Komisja , zapewne będzie
        wzywać kolejnych BWŚ - którzy ze sprawą nie mają nic
        wspólnego ...mh... jak tak dalej pójdzie..czas pracy Komisji
        jawi się jako niczym nieograniczony ...sprawa zatacza coraz
        szersze kręgi..i odchodzi niestety od meritum...założeniem prac
        tego Szanwnego Gremium miało być wszechstronne wyjaśnienie
        pewnego zagadnienia..a nie babranie się w życiu prywatnym
        innych , kontaktach...niedługo dojdzie do absurdu a zresztą już
        dochodzi ..jeśli bedą wzywać wszystkie osoby jakie przewiną sie
        w tych arcy ważnych bilingach..no cóż...to jak bieg
        sztafetowy..wszyscy mają niby masę inwencji..społeczeństwo
        wyraża burzliwy aplauz dla bohaterów tego widowiska..wszyscy
        gorąco dopingują, zarówno po jednej jak i drugiej stronie..tyle
        tylko , że mety nie widać..a i nie wiadomo ..kto jest tym
        wygranym a kto przegranym...chleba i igrzysk..zapewniajmy dalej
        gawiedzi ciekawe widowiska ..tia...niech dalej grają role w
        kiepskim schematycznym filmie..natchnieni sentymentalnym
        patosem...zakładając maski twardych , ascetycznych sędziów w
        dochodzeniu prawdy....
        • Gość: Infidel Re: Prześwietny Poseł Lewandowski... IP: *.crowley.pl 05.04.03, 16:16
          Gość portalu: gośka napisał(a):

          > no i Dubaniowski przesłuchany , rzeczywiście wreszcie świadek,
          > którego miło się słuchało..Prześwietna Komisja , zapewne będzie
          > wzywać kolejnych BWŚ - którzy ze sprawą nie mają nic
          > wspólnego ...mh... jak tak dalej pójdzie..czas pracy Komisji
          > jawi się jako niczym nieograniczony ...sprawa zatacza coraz
          > szersze kręgi..i odchodzi niestety od meritum...założeniem prac
          > tego Szanwnego Gremium miało być wszechstronne wyjaśnienie
          > pewnego zagadnienia..a nie babranie się w życiu prywatnym
          > innych , kontaktach...niedługo dojdzie do absurdu a zresztą już
          > dochodzi ..jeśli bedą wzywać wszystkie osoby jakie przewiną sie
          > w tych arcy ważnych bilingach..no cóż...to jak bieg
          > sztafetowy..wszyscy mają niby masę inwencji..społeczeństwo
          > wyraża burzliwy aplauz dla bohaterów tego widowiska..wszyscy
          > gorąco dopingują, zarówno po jednej jak i drugiej stronie..tyle
          > tylko , że mety nie widać..a i nie wiadomo ..kto jest tym
          > wygranym a kto przegranym...chleba i igrzysk..zapewniajmy dalej
          > gawiedzi ciekawe widowiska ..tia...niech dalej grają role w
          > kiepskim schematycznym filmie..natchnieni sentymentalnym
          > patosem...zakładając maski twardych , ascetycznych sędziów w
          > dochodzeniu prawdy....


          Małgorzato-Gośko,

          szabas jeszcze do zachodu słońca, to tak informacyjnie podaje.
          czy nie lepiej się oddać innym mniej stresogennym rozrywkom, nawet jeśli wiara
          ojców Agory i GW Ci obca i odległa? Moje badania wykazuja, że tymi
          przesłuchaniami to głównie panie się interesują, panowie wtedy pracuja. Podobno
          takie jest pochodzenie plotki, lecz nie sugeruję tym słowem, że plotkujesz,
          jestem od tego daleki, ot tak tylko mi się skojarzyło; to przez czcze gadulstwo
          na tym portalu, przedwczesne osądy, dywagacje, budowanie teorii jak zamków na
          piasku.. etc, w czym panie gustuja i przodują.
          Pewnie zarzucisz mi Ty, albo jakiś inny forumowicz, że jestem "pig male
          chauvinst"

          więc

          p.o.z.d.r.a.w.i.a

          pig male cahuvinist with rules
          • Gość: gośka Re: Prześwietny Poseł Lewandowski... IP: 80.51.57.* 05.04.03, 16:42
            Małgorzato-Gośko,

            szabas jeszcze do zachodu słońca, to tak informacyjnie podaje.
            czy nie lepiej się oddać innym mniej stresogennym rozrywkom,
            nawet jeśli wiara
            ojców Agory i GW Ci obca i odległa? Moje badania wykazuja, że
            tymi
            przesłuchaniami to głównie panie się interesują, panowie wtedy
            pracuja. Podobno
            takie jest pochodzenie plotki, lecz nie sugeruję tym słowem, że
            plotkujesz,
            jestem od tego daleki, ot tak tylko mi się skojarzyło; to przez
            czcze gadulstwo
            na tym portalu, przedwczesne osądy, dywagacje, budowanie teorii
            jak zamków na
            piasku.. etc, w czym panie gustuja i przodują.
            Pewnie zarzucisz mi Ty, albo jakiś inny forumowicz, że
            jestem "pig male
            chauvinst"

            więc

            p.o.z.d.r.a.w.i.a

            pig male cahuvinist with rules

            napisałam Ci wcześniej odpowiedź ..ale niestety wcięło...zatem
            noch eimal , choc ten post będzie wersją skroconą mocno..zatem
            ad rem :
            Infidelu wierny - czy (nie) wierny i hołdujacy mniej lub
            bardziej zrozumiałym zasadom...tak en passant szabas mnie nie
            dotyczy ;) to tak informacyjnie... . obca jest także mi wiara
            Ojców Agory i GW ..nad czym ubolewam ostatnimi czasy
            okrutnie ;)...ciekawe też, że prowadzisz badania i do jakich
            doszedłes wniosków ..no no..zaskakuje mnie to ..a wiesz , myślę
            że udział w forum nie należy do stresogennych zajęć, albowiem
            nie emocjonuje sie ..nie plotkuje..nie dywaguje ..ale też i nie
            mam zamiaru sie tłumaczyć ..chyba tego nie oczekujesz..;) każdy
            spędza wolny czas w sposob w jaki chce..budowanie teorii ..też
            raczej obce..no ale jeśli juz idzie o czcze
            gadulstwo..słowotok ..czy chaos myślowy ..to zdaniem , tu muszę
            wtrącić - chyba mniejszości populacji ludzkiej - to domena
            kobiet..zatem czym tu sie dziwić...;)
            Nie nazwe Cie Infidelu ...tak jak chcesz..haha nie nie
            pozdrawiam
            ps.polecam Astora Piazzolle do słuchania ...
          • Gość: Diagnosta Re: Prześwietny Poseł Lewandowski... IP: *.chello.pl 05.04.03, 16:44
            Gość portalu: Infidel napisał(a):

            > Małgorzato-Gośko,
            >
            > szabas jeszcze do zachodu słońca, to tak informacyjnie podaje.
            > czy nie lepiej się oddać innym mniej stresogennym rozrywkom, nawet jeśli
            wiara
            > ojców Agory i GW Ci obca i odległa? Moje badania wykazuja, że tymi
            > przesłuchaniami to głównie panie się interesują, panowie wtedy pracuja.
            Podobno
            >
            > takie jest pochodzenie plotki, lecz nie sugeruję tym słowem, że plotkujesz,
            > jestem od tego daleki, ot tak tylko mi się skojarzyło; to przez czcze
            gadulstwo
            >
            > na tym portalu, przedwczesne osądy, dywagacje, budowanie teorii jak zamków na
            > piasku.. etc, w czym panie gustuja i przodują.
            > Pewnie zarzucisz mi Ty, albo jakiś inny forumowicz, że jestem "pig male
            > chauvinst"
            >
            > więc
            >
            > p.o.z.d.r.a.w.i.a
            >
            > pig male cahuvinist with rules
            Witam Cię Infidelu! Wczoraj (przepraszam za literówki we wczorajszym tekscie,
            ale późna pora była...) dałem Ci pewną radę i widzę, że częściowo wziąłeś ją
            sobie do serca. Nie tracę nadziei, że skorzystasz z niej do końca. Jesteś mimo
            wszystko chyba przypadkiem uleczalnym. Powodzenia
            • Gość: Infidel Re: Prześwietny Poseł Lewandowski... IP: *.crowley.pl 05.04.03, 17:05
              Gość portalu: Diagnosta napisał(a):

              > Gość portalu: Infidel napisał(a):
              >
              > > Małgorzato-Gośko,
              > >
              > > szabas jeszcze do zachodu słońca, to tak informacyjnie
              podaje.
              > > czy nie lepiej się oddać innym mniej stresogennym rozrywkom,
              nawet jeśli
              > wiara
              > > ojców Agory i GW Ci obca i odległa? Moje badania wykazuja,
              że tymi
              > > przesłuchaniami to głównie panie się interesują, panowie
              wtedy pracuja.
              > Podobno
              > >
              > > takie jest pochodzenie plotki, lecz nie sugeruję tym słowem,
              że plotkujesz
              > ,
              > > jestem od tego daleki, ot tak tylko mi się skojarzyło; to
              przez czcze
              > gadulstwo
              > >
              > > na tym portalu, przedwczesne osądy, dywagacje, budowanie
              teorii jak zamków
              > na
              > > piasku.. etc, w czym panie gustuja i przodują.
              > > Pewnie zarzucisz mi Ty, albo jakiś inny forumowicz, że
              jestem "pig male
              > > chauvinst"
              > >
              > > więc
              > >
              > > p.o.z.d.r.a.w.i.a
              > >
              > > pig male cahuvinist with rules
              > Witam Cię Infidelu! Wczoraj (przepraszam za literówki we
              wczorajszym tekscie,
              > ale późna pora była...) dałem Ci pewną radę i widzę, że
              częściowo wziąłeś ją
              > sobie do serca. Nie tracę nadziei, że skorzystasz z niej do
              końca. Jesteś mimo
              > wszystko chyba przypadkiem uleczalnym. Powodzenia


              Diagnosta,
              zaskakujesz mnie, że chyba po nocach na moje posty odpisujesz,
              tak że nie dziw się, że z przyjemnością wielka stwierdzę, że
              Twój nick i Twój wielce cenny post po raz pierwszy na oczy
              widzę. Co do rady, jeżeli dotyczyła ona jak stracić zbędne
              kilogramy, to dziękuję - spóźniłeś się, już sobie poradziłem.
    • Gość: Anka GIEREK PROJECT IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 05.04.03, 13:38
      Czy ja dobrze usłyszałam? To że PAH, PCK czy Anna Dymna
      negatywnie wypowiadają się na temat nie odnowienia koncesji dla
      Radia Blue to, według pana posła Lewandowskiego, jest to nacisk.
      To jest jak deja vu z komuny, jakby ostatnich 13 czy 14 lat nie
      było i wróciliśmy do sytuacji, w której nikt nie ma prawa
      krytykować żadnych organów władzy.

      Zakładając jednak, że to co się działo od 1989 roku nie było snem
      (przyjemnym czy nie to inna sprawa), widzę wielką nostalgię za
      czasami minionymi. Wpadłam więc na pomysł aby się zrzucić na
      zatrudnienie jakiegoś wybitnego specjalisty który wynalazł by dla
      nas maszynę do podróżowania w czasie. Potem, za godziwą opłatą,
      można by było wysłać pewne osoby wykazujące nieskrywaną nostalgię
      za czasami minionymi w szczęśliwsze czasy socrealizmu. Z
      wypowiedzi różnych osób wynika że największy sentymentem cieszą
      się czasy Gierka, więc wysłałoby się ich właśnie w ten okres.
      Całe przedsięwzięcie powinno więc nosić jakże uroczą i chyba
      adekwatną nazwę GIEREK PROJECT. Zakładając powodzenie tego
      przedsięwzięcia udało by się nam doprowadzić do sytuacji, w
      której i wilk byłby syty i owca cała. Pan poseł Lewandowski czy
      pan poseł Lepper wrócili by więc do czasów szczęśliwości kiedy to
      Polska była krainą mlekiem i miodem płynącą, a w polityce panował
      ład i spokój. Zgniłe karły kapitalizmu też dostąpiłyby tym samym
      łaski (na którą oczywiście nie zasłużyli) i mogliby prowadzić tą
      swoją imperialistyczną działalność gospodarczą.

      Oczywiście, trzeba rozważyć sposoby finansowania Gierek Project,
      spółka cywilna, giełda, czy może abonament, ale są to kwestie
      które można rozpatrzyć w późniejszych stadiach przedsięwzięcia.
      • panna.zuzanna Koleżanko ! Jak tam schabowe ?!!! 05.04.03, 13:41
        Czy znowu Twój małżonek tłucze Cie po ryju ?!!!
        Całuję, pa kochanieńka !!!!
        • Gość: Anka Re: Koleżanko ! Jak tam schabowe ?!!! IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 05.04.03, 13:51
          panna.zuzanna napisała:

          > Czy znowu Twój małżonek tłucze Cie po ryju ?!!!
          > Całuję, pa kochanieńka !!!!

          Tak się skłąda że jestem niezamężna
      • kataryna.kataryna Re: GIEREK PROJECT 05.04.03, 14:20
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > Czy ja dobrze usłyszałam? To że PAH, PCK czy Anna
        Dymna
        > negatywnie wypowiadają się na temat nie odnowienia
        koncesji dla
        > Radia Blue to, według pana posła Lewandowskiego, jest
        to nacisk.
        > To jest jak deja vu z komuny, jakby ostatnich 13 czy
        14 lat nie
        > było i wróciliśmy do sytuacji, w której nikt nie ma
        prawa
        > krytykować żadnych organów władzy.


        Myślę, że sprawę nacisków PCK, PAH-u i Anny Dymnej
        trzeba jednoznacznie wyjaśnić, przecież to próby
        pozaprawnego wpływania na suwerenne decyzje
        konstytucyjnych organów. Prokurator Kapusta powinien
        rozważyć czy to nie podpada pod groźbę karalną. Czy już
        wniesiono o billingi pani Dymnej?


        > Zakładając jednak, że to co się działo od 1989 roku
        nie było snem
        > (przyjemnym czy nie to inna sprawa), widzę wielką
        nostalgię za
        > czasami minionymi. Wpadłam więc na pomysł aby się
        zrzucić na
        > zatrudnienie jakiegoś wybitnego specjalisty który
        wynalazł by dla
        > nas maszynę do podróżowania w czasie. Potem, za
        godziwą opłatą,
        > można by było wysłać pewne osoby wykazujące
        nieskrywaną nostalgię
        > za czasami minionymi w szczęśliwsze czasy
        socrealizmu. Z
        > wypowiedzi różnych osób wynika że największy
        sentymentem cieszą
        > się czasy Gierka, więc wysłałoby się ich właśnie w
        ten okres.
        > Całe przedsięwzięcie powinno więc nosić jakże uroczą
        i chyba
        > adekwatną nazwę GIEREK PROJECT. Zakładając powodzenie
        tego
        > przedsięwzięcia udało by się nam doprowadzić do
        sytuacji, w
        > której i wilk byłby syty i owca cała. Pan poseł
        Lewandowski czy
        > pan poseł Lepper wrócili by więc do czasów
        szczęśliwości kiedy to
        > Polska była krainą mlekiem i miodem płynącą, a w
        polityce panował
        > ład i spokój. Zgniłe karły kapitalizmu też
        dostąpiłyby tym samym
        > łaski (na którą oczywiście nie zasłużyli) i mogliby
        prowadzić tą
        > swoją imperialistyczną działalność gospodarczą.


        A jak już tam będą wehikuł czasu się zezłomuje, żeby im
        uniemożliwić powrót.


        > Oczywiście, trzeba rozważyć sposoby finansowania
        Gierek Project,
        > spółka cywilna, giełda, czy może abonament, ale są to
        kwestie
        > które można rozpatrzyć w późniejszych stadiach
        przedsięwzięcia.


        No cóż, chyba trzeba będzie znowu Rywina gdzieś wysłać.
        On co prawda wymusza kiepsko ale za to potem świetnie
        kryje mocodawców.
        • Gość: Zdzicha remizyz Re: GIEREK PROJECT IP: *.lodz.supermedia.pl 05.04.03, 15:33
          Rum-ta-ta-tata,tyle przekrętów mieliśmy w Polsce,bieda z nędzą
          woły pędzą.A na górze wojny niema,to jest
          najważniejsze.Rąsia,bużka,gożdzik,reszta to chuj.Samopoczucie
          dopisuje,Lesiu & Olesiu ,tak trzymać.!!!
    • Gość: franek Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 14:30
      Rokita chyba znów wraca do formy :)
      • kataryna.kataryna A mnie Rokita dzisiaj wkurzył 05.04.03, 15:33
        Gość portalu: franek napisał(a):

        > Rokita chyba znów wraca do formy :)

        A mnie Rokita dzisiaj zirytował napastliwym sposobem
        przesłuchiwania Dubaniowskiego, którego ukoronowaniem
        było stwierdzenie, że minister w ocenie Rady "nie chce
        wyjść poza fasadę" - uważam, że pan Dubaniowski niczym
        sobie na taki komentarz nie zasłużył bo odpowiadał
        szczerze i dostarczył wielu ciekawych informacji, nie
        próbował też nikogo kryć i naprawdę to co powiedział
        wiele wnosi do zrozumienia tego co się dzieje w Radzie,
        wystarczy tylko chcieć go słuchać. Na przykład przy
        pytaniu o to czyją przychylność w Radzie lepiej mieć,
        Carzastego czy Dubaniowskiego chcąc kupić telewizję,
        minister powiedział "ja MAM NADZIEJĘ, że decydują
        rzeczowe argumenty" ("mam nadzieję" wyraźnie
        zaakcentowane). Czy to jest trwanie za fasadą? Przecież
        mógł powiedzieć po czarzastemu "Ależ szanowny panie
        pośle, zgodnie z regulaminem każdy głos jest tak samo
        ważny, o tu, proszę, przyniosłem regulamin". Rokita
        chyba się nie spodziewał, że Dubaniowski powie
        "Przychylność Czarzastego byłaby ważniejsza niż moja" a
        jeśli się spodziewał to to o nim a nie o Dubaniowskim
        źle świadczy. Trzeba słuchać nie tylko tego co świadek
        mówi wprost - bo pewnych rzeczy taki świadek wprost nie
        może powiedzieć jeśli jest odpowiedzialny za słowo -
        ale wsłuchać się i zrozumieć. Każdego świadka trzeba
        przesłuchiwać inaczej, dziwię się, że Rokita tego nie
        wiem. Dubaniowski od początku był dość otwarty i
        wystarczyło go do tej otwartości jeszcze bardziej
        zachęcać bo on nie przyszedł tu kręcić, Rokita
        natomiast postanowił wpędzić Dubaniowskiego do
        narożnika sposobem zadawania pytań i komentowaniem
        odpowiedzi ("hmm, to ciekawe, że pan tego akurat nie
        pamięta"), z każdym pytaniem Rokity było widać jak z
        Dubaniowskiego uchodzi powietrze, jeszcze kilka pytań
        Rokity a osiągnąłby skutek odwrotny do zamierzanego bo
        Dubaniowski przyjąłby postawę defensywną i wtedy Rokita
        niewiele by wyciągnął. Obserwowanie wymiany
        Rokita-Dubaniowski doszłam do smutnego wniosku, że
        poseł Rokita chyba za bardzo zrósł się z rolą żłego
        policjanta, która sprawdziła się przy innych świadkach
        ale była zupełnie niepotrzebna przy Dubaniowskim.

        Dubaniowski zasłużył dzisiaj na solidne bęcki od
        Czarzastego :)

        Uwaga, Rokita sypie o billingach! Ale się żrą. Posłowi
        Rokicie pragnę przypomnieć, że nie warto się kopać z
        koniem bo jeszcze zwarta ekipa SLD gotowa sobie
        przypomnieć, że może zgłosić i przegłosować na komisji
        wniosek o wykluczenie posła za bezstronność a tego
        byśmy nie chcieli.
        • Gość: gośka Re: A mnie Rokita dzisiaj wkurzył IP: 80.51.57.* 05.04.03, 15:41
          Gość portalu: franek napisał(a):

          > Rokita chyba znów wraca do formy :)

          A mnie Rokita dzisiaj zirytował napastliwym sposobem
          przesłuchiwania Dubaniowskiego, którego ukoronowaniem
          było stwierdzenie, że minister w ocenie Rady "nie chce
          wyjść poza fasadę" - uważam, że pan Dubaniowski niczym
          sobie na taki komentarz nie zasłużył bo odpowiadał
          szczerze i dostarczył wielu ciekawych informacji, nie
          próbował też nikogo kryć i naprawdę to co powiedział
          wiele wnosi do zrozumienia tego co się dzieje w Radzie,
          wystarczy tylko chcieć go słuchać. Na przykład przy
          pytaniu o to czyją przychylność w Radzie lepiej mieć,
          Carzastego czy Dubaniowskiego chcąc kupić telewizję,
          minister powiedział "ja MAM NADZIEJĘ, że decydują
          rzeczowe argumenty" ("mam nadzieję" wyraźnie
          zaakcentowane). Czy to jest trwanie za fasadą? Przecież
          mógł powiedzieć po czarzastemu "Ależ szanowny panie
          pośle, zgodnie z regulaminem każdy głos jest tak samo
          ważny, o tu, proszę, przyniosłem regulamin". Rokita
          chyba się nie spodziewał, że Dubaniowski powie
          "Przychylność Czarzastego byłaby ważniejsza niż moja" a
          jeśli się spodziewał to to o nim a nie o Dubaniowskim
          źle świadczy. Trzeba słuchać nie tylko tego co świadek
          mówi wprost - bo pewnych rzeczy taki świadek wprost nie
          może powiedzieć jeśli jest odpowiedzialny za słowo -
          ale wsłuchać się i zrozumieć. Każdego świadka trzeba
          przesłuchiwać inaczej, dziwię się, że Rokita tego nie
          wiem. Dubaniowski od początku był dość otwarty i
          wystarczyło go do tej otwartości jeszcze bardziej
          zachęcać bo on nie przyszedł tu kręcić, Rokita
          natomiast postanowił wpędzić Dubaniowskiego do
          narożnika sposobem zadawania pytań i komentowaniem
          odpowiedzi ("hmm, to ciekawe, że pan tego akurat nie
          pamięta"), z każdym pytaniem Rokity było widać jak z
          Dubaniowskiego uchodzi powietrze, jeszcze kilka pytań
          Rokity a osiągnąłby skutek odwrotny do zamierzanego bo
          Dubaniowski przyjąłby postawę defensywną i wtedy Rokita
          niewiele by wyciągnął. Obserwowanie wymiany
          Rokita-Dubaniowski doszłam do smutnego wniosku, że
          poseł Rokita chyba za bardzo zrósł się z rolą żłego
          policjanta, która sprawdziła się przy innych świadkach
          ale była zupełnie niepotrzebna przy Dubaniowskim.

          Dubaniowski zasłużył dzisiaj na solidne bęcki od
          Czarzastego :)

          Uwaga, Rokita sypie o billingach! Ale się żrą. Posłowi
          Rokicie pragnę przypomnieć, że nie warto się kopać z
          koniem bo jeszcze zwarta ekipa SLD gotowa sobie
          przypomnieć, że może zgłosić i przegłosować na komisji
          wniosek o wykluczenie posła za bezstronność a tego
          byśmy nie chcieli.

          Katarynak :-)
          napastliwość posła Rokity w dowodzeniu "prawdy" znana jest nie
          od dziś...a ten pseudokrzyżowy ogień pytań...no
          cóż ...Dubaniowski świetnie sobie poradził z tymi pytaniami..z
          uśmiechem na nie odpowiadając..bo co innego pozostaje ..jak
          uśmiech..
          Mnie przeraża co innego...to że osoby zajmujące tak poważne
          stanowiska ..mają de facto niczym nieograniczoną władzę ..wydaje
          im się, że swobodnie pociągają za sznurki ... bo mając możnych
          protektorów...
          • Gość: kika ROKITA - SUBSTYTUT POCZUCIA SPRWIEDLIWOSCI IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 16:10
            Przy irytującej , indolencynej i stronniczej w wiekszości
            komisji śledzczej , przy wytwarzajacych poczucia zagrozenia
            wypowiedziach prokuratora Kapusty , przy wszechomijajacych
            wypowiedziach i działaniach Kwasniewskiego , przy ujawnieniu
            sie w przypadku Piwnik limitacji osobowościowych osób
            reprezentujacych wymiar sprawiedliwości , przy arogancji i
            nieudacznictwie Millera , gadaniu o niczym Jaskierni ( o
            gwieżdzie SLD - Anicie nie wspomne )i przerazajacej
            perspektywie w słuzbie zdrowia - Rokita jako jedyny spełnia
            oczekiwnia społeczne na poczucie jakiegoś ładu i
            sprawiedliwości . Rokita wypełnia ( przynajmniej
            symbolicznie ) pustkę po zdewaluowanych instytucjach
            państwowych nie wykonujacych swoich powinnosci w zakresie
            sprawiedliwości.
            • Gość: gośka Re: ROKITA - erzac Panie i Panowie ..? IP: 80.51.57.* 05.04.03, 16:19
              Przy irytującej , indolencynej i stronniczej w wiekszości
              komisji śledzczej , przy wytwarzajacych poczucia zagrozenia
              wypowiedziach prokuratora Kapusty , przy wszechomijajacych
              wypowiedziach i działaniach Kwasniewskiego , przy ujawnieniu
              sie w przypadku Piwnik limitacji osobowościowych osób
              reprezentujacych wymiar sprawiedliwości , przy arogancji i
              nieudacznictwie Millera , gadaniu o niczym Jaskierni ( o
              gwieżdzie SLD - Anicie nie wspomne )i przerazajacej
              perspektywie w słuzbie zdrowia - Rokita jako jedyny spełnia
              oczekiwnia społeczne na poczucie jakiegoś ładu i
              sprawiedliwości . Rokita wypełnia ( przynajmniej
              symbolicznie ) pustkę po zdewaluowanych instytucjach
              państwowych nie wykonujacych swoich powinnosci w zakresie
              sprawiedliwości.

              Kika ..hoho..co za patos i powaga.. myślisz poważnie że On to
              taki element zastępczy, a i jeszcze Jedyny Sprawiedliwy
              (populista);)..winszuję pomysłu ;-)nie wiem czy On chce być
              takimsubstytutem wszystkich w/w instytucji ..ech ..przeciązenie
              organizmu i co wówczas...??;-)
              • Gość: kika Re: ROKITA - erzac Panie i Panowie ..? IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 16:32
                Intencją tego co napisałam jest , ze jak jest tak do
                d... , i ze jezeli pojawia się ktoś, kto przynajmniej w
                symboliczny sposób spełnia pewne oczekiwania społeczne na
                normalnośc i sprawiedliwosć to powinno się to wzmacniać a
                nie deskrydetować. Albo zaproponować coś zamiennego.
                • Gość: gośka Re: ROKITA - erzac Panie i Panowie ..? IP: 80.51.57.* 05.04.03, 16:48
                  Intencją tego co napisałam jest , ze jak jest tak do
                  d... , i ze jezeli pojawia się ktoś, kto przynajmniej w
                  symboliczny sposób spełnia pewne oczekiwania społeczne na
                  normalnośc i sprawiedliwosć to powinno się to wzmacniać a
                  nie deskrydetować. Albo zaproponować coś zamiennego.

                  KIka ..ależ Twe intencje są jak naj..zrozumiałe i są bardzi
                  szczytne..ale ..sorry wielkie . populiści nie robią na mnie
                  wrażenia ..dlatego taka dałam Ci odpowiedź na post...jeśli Cie
                  uraziłam..czy też wyraziłam sie niezrozumiale ..czy dwuznacznie
                  sorry..
                  • Gość: kika Re: ROKITA - erzac Panie i Panowie ..? IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 17:18
                    To nie ma nic wspólonego z urażeniem . Chiałam tylko
                    skanalizować w wlasciwych parametrach tzw. pierwszowrazeniowe
                    refleksje po wyschłuchaniu obrad z komisji . Analizując
                    dalej powstaje pytanie : kto ma ,albo co ma spełniac
                    nasze oczekiwania na normalność i sprawiedliwość. W komisji
                    Rokita wykonuje swoja robotę wraz z Ziobro najlepiej.
                    Jezeli chodzi o polityków to moi faworyci ( to z
                    perspektywy czasu zauwazyłam ) niepopulisci nie wykazali
                    się kwalifikacjami które pozwoliłyby im zaistnieć na
                    scenie politycznej. Cechą polityka musi być skuteczność. I
                    dla mnie jest to bez znaczenia czy jest populistą , czy
                    nie. Najwazniejsze czy realizuje pewną wizje odzdziaływania
                    na rzeczywistość która odpowiada miom oczekiwaniom i czy
                    robi to skutecznie.
                    • Gość: gośka Re: ROKITA - erzac Panie i Panowie ..? IP: 80.51.57.* 05.04.03, 17:28
                      To nie ma nic wspólonego z urażeniem . Chiałam tylko
                      skanalizować w wlasciwych parametrach tzw. pierwszowrazeniowe
                      refleksje po wyschłuchaniu obrad z komisji . Analizując
                      dalej powstaje pytanie : kto ma ,albo co ma spełniac
                      nasze oczekiwania na normalność i sprawiedliwość. W komisji
                      Rokita wykonuje swoja robotę wraz z Ziobro najlepiej.
                      Jezeli chodzi o polityków to moi faworyci ( to z
                      perspektywy czasu zauwazyłam ) niepopulisci nie wykazali
                      się kwalifikacjami które pozwoliłyby im zaistnieć na
                      scenie politycznej. Cechą polityka musi być skuteczność. I
                      dla mnie jest to bez znaczenia czy jest populistą , czy
                      nie. Najwazniejsze czy realizuje pewną wizje odzdziaływania
                      na rzeczywistość która odpowiada miom oczekiwaniom i czy
                      robi to skutecznie.

                      Kika ..o masz i znów się nie rozumiemy ..mh...ale wiesz jeśli
                      Poseł Ziobro i Rokita to Twoi faworyci ( na marginesie nie mam
                      żadnych faworytów zwłaszcza w komisji no chyba że mówiłabym z
                      przymrużeniem oka.. to tak , wówczas znalazloby sie kilku
                      członkow tego trustu mózgów tzw. "faworytów") to rzeczywiście
                      nie znajdziemy nigdy wspolnego "jeżyka" ..polityk ma być
                      skuteczny ..he he
                      • Gość: kika Re: ROKITA - erzac Panie i Panowie ..? IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 18:01
                        Mijamy się. Z mojego tekstu nie wynikała konkluzja która
                        wyciagnęłaś . Moimi faworytami sa miedzy innymi Gieremek ,
                        Mazowiecki itd. Miara sukcesu polityka jest czy posiada
                        wpływ na rzeczywistośc , czy nie. Stąd moje ubolewanie miało
                        związek z rozczarowniem ze pewne wartościowe osoby (
                        faworyci ) nie posiadły cech skutecznych polityków. Natomiast
                        co do Rokity i Ziobra to nie bardzo wiem kogoś
                        chciałabys im przeciwstawić na obecnej scenie politycznej.
                        Przeciesz obecny Sejm składa sie w większosci z
                        nieudaczników , megalomanów i chamów. Politycy których
                        zachowania mieszcza się w standartach europejskich są w
                        mniejszosći. Ziobro i Rokta do nich należą.
          • Gość: Iza Re: A mnie Rokita dzisiaj wkurzył IP: *.chello.pl 05.04.03, 17:29
            Rokita nie jest ideałem. Rzeczywiście pracę w Komisji wykorzystuje do
            autokreacji - ale tylko głupek by tego nie robił. Każdy w tej Komisji tego
            próbuje, jednak nie wszyscy tak umiejetnie (np. Anitka). Rokita nie jest
            również wygodnym śledczym dla przesłuchiwanych - jest złośliwy, dociekliwy, bez
            uszanowania dla stanowisk czy tytułów świadków, czasem przeholuje w forsowaniu
            swoich hipotez, czasem pozuje na adwokata z amerykańskiego filmu.I dobrze -
            taki powinien być śledczy!!!! Ma jeszcze tę zaletę, że nikogo nie wyróżnia -
            końcu to on zadawał najbardziej niewygodne pytania każdemu. Nie ma dnia aby
            kogoś nie wkurzył (ze mna włącznie), ale to dzięki niemu ta komisja jeszcze nie
            zdechła.
        • Gość: franek Re: A mnie Rokita dzisiaj wkurzył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 15:58
          Mnie też Rokita irytował, zarówno sposobem przesłuchania Dubaniowskiego, jak i
          insynuacjami pod koniec przesłuchania Zarębskiego. Pisałem o poprawie formy w
          momencie, gdy przesłuchując Dubaniowskiego przypomniał sobie o roli Włodka
          Czarzastego, zostawiając tym samym insynuacje o rzekomej umowie Rywina z Agorą.
          Natomiast podobała mi się jego stanowczość w końcowej dyskusji, choć troszkę
          może przesadził. Ale ładnie pojechał WC Kaczce: "mnie interesuje, co myślą
          mieszkańcy tego kraju, a nie Pani Poseł Błochowiak"

          Ale i tak najlepszy jest Lewandowski :)
    • Gość: kika SLD NIE CHCE UJAWNIĆ AFERY RYWINA IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 15:21
      Postanowiłem juz nie pisywać postów w poczuciu
      ogarniajacego mnie poczucia wszechogromu zjawisk
      uragajacych oczywistemu poczuciu normalności i sprawiedliwosci.
      Błochowiak , Lewandowski i Szeliga chyba zapomnieli jaka
      jest ich rola w komisji . TO CO MÓWIĄ TO JEST SKANDAL.
      SLD - owscy członkowie komisji dają do zrozumienia że nie
      chca wykryć prawdy , ze bronią SLD sugerując , ze
      nagrania taśm Rywina sa prawdziwe. Ich reakcje potwierdzają
      tezę - ze za aferą Rywina kryje sie świadoma z
      premedytacją prowadzona działalność SLD która nie chce
      ujawnić prawdy. Prawda moze ujawniłaby prawdziwe oblicze tej
      organizacji bo z parti polityczną zaczyna ta organizacja
      mieć coraz mniej wspólnego.
      • Gość: gośka Re: SLD NIE CHCE UJAWNIĆ AFERY RYWINA IP: 80.51.57.* 05.04.03, 15:34
        kika..psudometodyka pracy Komisji zaskakuje chyba
        wszystkich..czy ja wiem czy metodyka...czy w ogóle jest tu jakiś
        plan..rozsądek..partię polityczne tworzą ludzie i wizerunek
        zależy od nich, SLD przez wszystkie lata swego istnienia
        wykształciło sposób postępowania i czego by nie powiedzieć..to
        jednak w szeregach tego ugrupowania znajdują sie ludzie
        inteligentni, szkoda ze UW..tworzona przez polskich
        intelektualistów dała się sprowadzić do kąta i teraz de facto
        nie istnieje..zapomniana gdzieś , może z ufnością jeszcze czeka
        na lepsze jutro...trzymanie sie kurczowo teorii , że rozwikłanie
        bilingów doprowadzi do wyjaśnienia sprawy jest niedorzeczne i
        sprowadza prace na manowce ..bilingi nie są i nigdy nie były
        królową dowodów..to jedynie środek pomocniczy w dowodzeniu
        tez..ale rosądnie trzeba z niego korzystać...a czy SLD chce czy
        nie chce ujawniać...mnie już to nie obchodzi..
        • panna.zuzanna Koleżanki ! A jak tam ogórkowa ? Nie przesolona ? 05.04.03, 15:39
          Wasze chłopy to chyba Was moje drogie zatłuką na śmierć !
          • Gość: Diagnosta Re: Koleżanki ! A jak tam ogórkowa ? Nie przesol IP: *.chello.pl 05.04.03, 16:57
            panna.zuzanna napisała:

            > Wasze chłopy to chyba Was moje drogie zatłuką na śmierć !
            ??????????????????????????????????????????????????????????????
            Czyżbym miał do czynienia z feminofobem ukrywającym się pod żeńskim mianem, czy
            może jesreś posłanką Anitą B. i w tak niewybredny sposób okazujesz żal, że
            innych kobiet jednak myśelnie nie boli - w przeciwieństwie do ciebie
      • Gość: Artur Re: SLD NIE CHCE UJAWNIĆ AFERY RYWINA IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 18:13
        Gość portalu: kika napisał(a):

        > Postanowiłem juz nie pisywać postów w poczuciu
        > ogarniajacego mnie poczucia wszechogromu zjawisk
        > uragajacych oczywistemu poczuciu normalności i
        sprawiedliwosci.
        > Błochowiak , Lewandowski i Szeliga chyba zapomnieli jaka
        > jest ich rola w komisji . TO CO MÓWIĄ TO JEST
        SKANDAL.
        > SLD - owscy członkowie komisji dają do zrozumienia że
        nie
        > chca wykryć prawdy , ze bronią SLD sugerując , ze
        > nagrania taśm Rywina sa prawdziwe. Ich reakcje
        potwierdzają
        > tezę - ze za aferą Rywina kryje sie świadoma z
        > premedytacją prowadzona działalność SLD która nie chce
        > ujawnić prawdy. Prawda moze ujawniłaby prawdziwe oblicze tej
        > organizacji bo z parti polityczną zaczyna ta
        organizacja
        > mieć coraz mniej wspólnego.


        Topią się i chcą się nachapać ile tylko mozna.
      • Gość: Artur Re: SLD NIE CHCE UJAWNIĆ AFERY RYWINA IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 18:14
        Gość portalu: kika napisał(a):

        > Postanowiłem juz nie pisywać postów w poczuciu
        > ogarniajacego mnie poczucia wszechogromu zjawisk
        > uragajacych oczywistemu poczuciu normalności i
        sprawiedliwosci.
        > Błochowiak , Lewandowski i Szeliga chyba zapomnieli jaka
        > jest ich rola w komisji . TO CO MÓWIĄ TO JEST
        SKANDAL.
        > SLD - owscy członkowie komisji dają do zrozumienia że
        nie
        > chca wykryć prawdy , ze bronią SLD sugerując , ze
        > nagrania taśm Rywina sa prawdziwe. Ich reakcje
        potwierdzają
        > tezę - ze za aferą Rywina kryje sie świadoma z
        > premedytacją prowadzona działalność SLD która nie chce
        > ujawnić prawdy. Prawda moze ujawniłaby prawdziwe oblicze tej
        > organizacji bo z parti polityczną zaczyna ta
        organizacja
        > mieć coraz mniej wspólnego.


        Topią się i chcą się nachapać ile tylko mozna.
    • Gość: kika CZY JA MUSZĘ SLUCHAĆ BŁOCHOWIAK IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 15:40
      Staram się być tolerancyjna w słowach. Ale to ze w SLD
      nie wykonuje się testów na IQ naraża mnie na słuchanie
      uragającej mojej estetyce percepcyjnej takieg indywidium
      jak Anita. Miller powinien zrozumieć , ze czas szturmówek to
      już jest anachronizm. Boze ,jescze Rydzoń zaraził się
      wszechorganiającym marazmem niemocy przekonany , ze
      konstruktywnie broni SLD. Koszmar.
      • panna.zuzanna Kika i Pucia ! Czy juz skończyłyście sweterki ?!!! 05.04.03, 15:46
        Bo ja dziergam i dziergam. I nic mi nie przybywa !
        Tylko macica mi sie opuściła.
        Pa kochane koleżanki !!!!
    • Gość: Infidel Z przyjemnością muzyki słucham, nie przesłuchań IP: *.crowley.pl 05.04.03, 15:47
      kataryna.kataryna napisała:

      > Pana Dubaniowskiego słucham z prawdziwą przyjemnością.
      >
      > Mam nadzieję, że posłowie (któryś z dwóch - na innych nie
      > liczę) pociągnie wątek Radia Blue bo Dubaniowski powiedział tu
      > bardzo ważne rzeczy.
      >
      > Boże, ten Lewandowski ma chyba nerwicę natręctw. Znowu wywleka
      > wątek nacisków (PCK, PAH i inni).


      Kataryna,

      mimo, że słuchałaś z przyjemnością .. ach ten tembr głosu, ta aparycja, ta
      dykcja, to przesłanie ... szczerze Ci współczuję, że musisz w week-end takimi
      duperelami sie zajmować zamiast wyjść na spacer, albo do kina, albo z rodziną
      przebywać, a jak nie masz rodziny, to z psem lub kotem się pobawić.
      No cóż, SŁUŻBA NIE DRUŻBA ...

      pozdrawiam,

      wa

      p.s.

      nikogo nie słuchałem, ani zarębskiego ani dubaniowskiego, z prawdziwą
      przyjemnością sluchałem natomiast muzyki klasycznej ;-)
      • kataryna.kataryna Re: Z przyjemnością muzyki słucham, nie przesłuc 05.04.03, 17:32
        Gość portalu: Infidel napisał(a):

        > Kataryna,
        >
        > mimo, że słuchałaś z przyjemnością .. ach ten tembr
        głosu, ta aparycja, ta
        > dykcja, to przesłanie ...


        Skąd wiesz, przecież słuchałeś muzyki klasycznej.
        Nawiasem mówiąc, to co napisałeś niezbyt dobrze
        świadczy o paniach wśród których się obracasz, skoro
        przyjmujesz, że kobiety zwracają uwagę wyłącznie na
        głos i aparycję, szczerze współczuję, mam nadzieję
        jednak, że przynajmniej według tych kryteriów nie
        jesteś bez szans.

        szczerze Ci współczuję, że
        musisz w week-end takimi
        > duperelami sie zajmować zamiast wyjść na spacer, albo
        do kina, albo z rodziną
        > przebywać, a jak nie masz rodziny, to z psem lub
        kotem się pobawić.
        > No cóż, SŁUŻBA NIE DRUŻBA ...


        Współczucie zbędne, komentarz o służbie też. Mam jednak
        serdeczną prośbę. Jak już musisz wypowiadać się na mój
        temat, wolałabym, żebyś to robił w trzeciej osobie
        liczby pojedynczej, ponieważ zwracając się do mnie
        bezpośrednio, niejako zmuszasz mnie do reakcji, rodzice
        mi wpajali, że jeśli ktoś do mnie mówi (a nie robi tego
        w sposób obraźliwy) należy mu odpowiedzieć a z
        odpowiadaniem Tobie mam duży kłopot, zwłaszcza gdy
        przyznajesz, że temat dyskusji jest Ci obcy, dywagujesz
        na temat mojego życia prywatnego a kończysz "służba nie
        drużba". Twoja troska o mnie jest naprawdę wzruszająca
        ale zupełnie niepotrzebna. Ze swej strony mogę Ci
        polecić kilka wątków, które będą o wiele bardziej
        odpowiednie do omawiania mojej skromnej osoby niż wątek
        dotyczący zeznań Dubaniowksiego.

        > pozdrawiam,
        >
        > wa
        >
        > p.s.
        >
        > nikogo nie słuchałem, ani zarębskiego ani
        dubaniowskiego, z prawdziwą
        > przyjemnością sluchałem natomiast muzyki klasycznej
        ;-)


        To widać. Nie rozumiem natomiast Twojej potrzeby
        wypowiadania się na temat na który nie masz pojęcia,
        jak już musisz, przynajmniej udawaj, że wiesz o co
        chodzi.
        • Gość: Infidel Re: Z przyjemnością muzyki słucham, nie przesłuc IP: *.crowley.pl 05.04.03, 20:33
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: Infidel napisał(a):
          >
          > > Kataryna,
          > >
          > > mimo, że słuchałaś z przyjemnością .. ach ten tembr
          > głosu, ta aparycja, ta
          > > dykcja, to przesłanie ...
          >
          >
          > Skąd wiesz, przecież słuchałeś muzyki klasycznej.
          > Nawiasem mówiąc, to co napisałeś niezbyt dobrze
          > świadczy o paniach wśród których się obracasz, skoro
          > przyjmujesz, że kobiety zwracają uwagę wyłącznie na
          > głos i aparycję, szczerze współczuję, mam nadzieję
          > jednak, że przynajmniej według tych kryteriów nie
          > jesteś bez szans.
          >
          > szczerze Ci współczuję, że
          > musisz w week-end takimi
          > > duperelami sie zajmować zamiast wyjść na spacer, albo
          > do kina, albo z rodziną
          > > przebywać, a jak nie masz rodziny, to z psem lub
          > kotem się pobawić.
          > > No cóż, SŁUŻBA NIE DRUŻBA ...
          >
          >
          > Współczucie zbędne, komentarz o służbie też. Mam jednak
          > serdeczną prośbę. Jak już musisz wypowiadać się na mój
          > temat, wolałabym, żebyś to robił w trzeciej osobie
          > liczby pojedynczej, ponieważ zwracając się do mnie
          > bezpośrednio, niejako zmuszasz mnie do reakcji, rodzice
          > mi wpajali, że jeśli ktoś do mnie mówi (a nie robi tego
          > w sposób obraźliwy) należy mu odpowiedzieć a z
          > odpowiadaniem Tobie mam duży kłopot, zwłaszcza gdy
          > przyznajesz, że temat dyskusji jest Ci obcy, dywagujesz
          > na temat mojego życia prywatnego a kończysz "służba nie
          > drużba". Twoja troska o mnie jest naprawdę wzruszająca
          > ale zupełnie niepotrzebna. Ze swej strony mogę Ci
          > polecić kilka wątków, które będą o wiele bardziej
          > odpowiednie do omawiania mojej skromnej osoby niż wątek
          > dotyczący zeznań Dubaniowksiego.
          >
          > > pozdrawiam,
          > >
          > > wa
          > >
          > > p.s.
          > >
          > > nikogo nie słuchałem, ani zarębskiego ani
          > dubaniowskiego, z prawdziwą
          > > przyjemnością sluchałem natomiast muzyki klasycznej
          > ;-)
          >
          >
          > To widać. Nie rozumiem natomiast Twojej potrzeby
          > wypowiadania się na temat na który nie masz pojęcia,
          > jak już musisz, przynajmniej udawaj, że wiesz o co
          > chodzi.
        • Gość: Infidel Re: Z przyjemnością muzyki słucham, nie przesłuc IP: *.crowley.pl 05.04.03, 20:49
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: Infidel napisał(a):
          >
          > > Kataryna,
          > >
          > > mimo, że słuchałaś z przyjemnością .. ach ten tembr
          > głosu, ta aparycja, ta
          > > dykcja, to przesłanie ...
          >
          >
          > Skąd wiesz, przecież słuchałeś muzyki klasycznej.
          > Nawiasem mówiąc, to co napisałeś niezbyt dobrze
          > świadczy o paniach wśród których się obracasz, skoro
          > przyjmujesz, że kobiety zwracają uwagę wyłącznie na
          > głos i aparycję, szczerze współczuję, mam nadzieję
          > jednak, że przynajmniej według tych kryteriów nie
          > jesteś bez szans.
          >
          > szczerze Ci współczuję, że
          > musisz w week-end takimi
          > > duperelami sie zajmować zamiast wyjść na spacer, albo
          > do kina, albo z rodziną
          > > przebywać, a jak nie masz rodziny, to z psem lub
          > kotem się pobawić.
          > > No cóż, SŁUŻBA NIE DRUŻBA ...
          >
          >
          > Współczucie zbędne, komentarz o służbie też. Mam jednak
          > serdeczną prośbę. Jak już musisz wypowiadać się na mój
          > temat, wolałabym, żebyś to robił w trzeciej osobie
          > liczby pojedynczej, ponieważ zwracając się do mnie
          > bezpośrednio, niejako zmuszasz mnie do reakcji, rodzice
          > mi wpajali, że jeśli ktoś do mnie mówi (a nie robi tego
          > w sposób obraźliwy) należy mu odpowiedzieć a z
          > odpowiadaniem Tobie mam duży kłopot, zwłaszcza gdy
          > przyznajesz, że temat dyskusji jest Ci obcy, dywagujesz
          > na temat mojego życia prywatnego a kończysz "służba nie
          > drużba". Twoja troska o mnie jest naprawdę wzruszająca
          > ale zupełnie niepotrzebna. Ze swej strony mogę Ci
          > polecić kilka wątków, które będą o wiele bardziej
          > odpowiednie do omawiania mojej skromnej osoby niż wątek
          > dotyczący zeznań Dubaniowksiego.
          >
          > > pozdrawiam,
          > >
          > > wa
          > >
          > > p.s.
          > >
          > > nikogo nie słuchałem, ani zarębskiego ani
          > dubaniowskiego, z prawdziwą
          > > przyjemnością sluchałem natomiast muzyki klasycznej
          > ;-)
          >
          >
          > To widać. Nie rozumiem natomiast Twojej potrzeby
          > wypowiadania się na temat na który nie masz pojęcia,
          > jak już musisz, przynajmniej udawaj, że wiesz o co
          > chodzi.

          Kataryno,
          Mieszasz celowo czy z powodu trudności w objęciu sytuacji?
          Nie wypowiadam i nie wypowiadałem się na temat przesłuchań bo ich nie
          słuchałem, co nie oznacza, że nie włączyłem telewizora na chwilę i że nie wiem
          jaki głos ma Dubaniowski i jaka jego fizjonomia.
          Kataryno, dziekuję Ci za zainteresowanie moją aparycją i nadzieję, którą mi
          niejako pozostawiłaś, aczkolwiek niepotrzebnie: masz wojownoczość typową dla
          uczystniczek wyborów Miss Polonia, co chyba nie jest ujmą, że jesteś zapewne
          atrakcyjna i zgrabna, ale ..... ja, mając wybór, dobrowolnie rezygnuję z miss.

          serdecznie pozdrawiam,

          wa
          • Gość: FuriaFaga No Sorry IP: *.toya.net.pl 06.04.03, 00:24
            "Milczenie jest złotem" Infidel. Szczególnie jak się nie
            rozumie tematu wątku.
            P.S.
            Wydaje mi się ze na czatach, forach towarzyskich (nawet tu)
            miałbys większą szansę kogoś poderwać i przy okazji
            ponaśmiewać się z tego że ktoś próbuje zrozumieć kto nami tak
            naprawdę rządzi w tym kraju. Tam masz chyba wiekszą szansę
            znależć partnera / partnerke do rozmowy.
            • Gość: Infidel No pasaran IP: *.crowley.pl 06.04.03, 09:23
              Gość portalu: FuriaFaga napisał(a):

              > "Milczenie jest złotem" Infidel. Szczególnie jak się nie
              > rozumie tematu wątku.
              > P.S.
              > Wydaje mi się ze na czatach, forach towarzyskich (nawet tu)
              > miałbys większą szansę kogoś poderwać i przy okazji
              > ponaśmiewać się z tego że ktoś próbuje zrozumieć kto nami tak
              > naprawdę rządzi w tym kraju. Tam masz chyba wiekszą szansę
              > znależć partnera / partnerke do rozmowy.


              FuriaFaga

              Ja wątek rozumiem, ale inaczej niż stali komentatorzy tego forum. To jest
              powodem ich frustracji i niezdowolenia. Mam własne spojrzenie, własne zdanie i
              tego nie ukrywam, a w swoich postach jestem szczery do bólu, demaskuję obłudę,
              manipulację i inne wybiegi, w szczególności psychotechnikę.
              FuriaFaga, Twoje stwierdzenie, że "ktoś próbuje zrozumieć, kto nami naprawdę
              rządzi w tym kraju" to nawet nie lekka przesada i nie chcę z tym stwierdzeniem
              polemizować.

              Istnieje na tym portalu grupa, która zapragnęła, albo jej za to płacą, aby
              kształtować świadomość forumowiczów na swoje kopyto. Powodzenia. Jeżeli ktoś,
              jak ja, to wykazuje i publicznie takie postępowanie gani, jest .... - tutaj
              należy wstawić wszystkie te epitety, łatki, i całą gorycz, którą na mnie Ci
              psychotechnicy wylewają, że im brużdzę w robocie.
              Nie moja wina, że jak czytam ich posty to widzę "oczy napełnione krwią w
              nienawiści, zaślepieniu, fanatyźmie". Przeraża mnie to.

              Lubię analizować i wyciągąć wnioski: zrobiłem zestawienie dotyczące jednego z
              forumowiczów ze stałym nickiem i godzin, kiedy zamieszczał na tym forum swoje
              wypowiedzi - okazało się, że zabierał głos na większość tematów od chwili jak
              tylko jakiś artukuł się pojawił na portalu. Był to głos "jedynej prawdy
              objawionej", a posty pisał śrdnio trzy razy dłuższe od tego postu.

              Zadałem kiedyś pytanie, czy pasuję do tego forum. Ktoś mi pozytywnej udzielił
              odpowiedział, następnego dnia ten sam ktoś wykonywał już inne zadanie w
              stosunku do moich postów.

              FuriaFaga, kończąc jestem lekko skołowany pod iloma nickami występuje ktoś, kto
              używa IP *.toya.net.pl

              • Gość: witek Re: No pasaran IP: *.chello.pl 06.04.03, 10:28
                Gość portalu: Infidel napisał(a):

                > Ja wątek rozumiem, ale inaczej niż stali komentatorzy tego forum. To jest
                > powodem ich frustracji i niezdowolenia.

                Niewątpliwie specjalny sztab stałych komentatorów ma z Wami same problemy;
                gotów jestem nawet się założyć, że oni po nocach spać nie mogą, zastanawiając
                się co zrobić z przypadkiem "rozumującego inaczej" Infidela.

                > Istnieje na tym portalu grupa, która zapragnęła, albo jej za to płacą, aby
                > kształtować świadomość forumowiczów na swoje kopyto.

                Ja też podejrzewam, że Agora płaci pięciu osobom spore pieniądze za to, żeby
                przekonały pięć następnych do swoich pożałowania godnych poglądów. Podobno za
                nawrócenie Infidela wyznaczono specjalną nagrodę 1 mln dolarów ( za przekonanie
                go do zmiany nika na Fidel - dodatkowe pół bańki). Pozostaje mieć nadzieję, że
                duet Rydzoń-Błochowiak szybko zdemaskuje tę grupę.


                > Lubię analizować i wyciągąć wnioski: zrobiłem zestawienie dotyczące jednego z
                > forumowiczów ze stałym nickiem i godzin, kiedy zamieszczał na tym forum swoje
                > wypowiedzi

                No, no... rzeczywiście musicie to bardzo lubić, bo przecież Wam za to nie płacą.
                To jest, wicie Infidel, kawał dobrej analitycznej roboty!

                > Zadałem kiedyś pytanie, czy pasuję do tego forum. Ktoś mi pozytywnej udzielił
                > odpowiedział, następnego dnia ten sam ktoś wykonywał już inne zadanie w
                > stosunku do moich postów.

                Z tego co wiem, na specjalnie zwołanym posiedzeniu zarządu Agory dyskutowano o
                Was bite cztery godziny i w końcu zdecydowano o wydaniu specjalnego "zlecenia".

                > Nie moja wina, że jak czytam ich posty to widzę "oczy napełnione krwią w
                > nienawiści, zaślepieniu, fanatyźmie".

                Tak,to rzeczywiście nie Wasza wina, ale wydaje mi się, że pomocy powinniście
                szukać raczej na jakimś forum medycznym.

                Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia!
                • Gość: Infidel Re: No pasaran dla witek vel diagnosta IP: *.crowley.pl 06.04.03, 11:14
                  Gość portalu: witek napisał(a):

                  > Gość portalu: Infidel napisał(a):
                  >
                  > > Ja wątek rozumiem, ale inaczej niż stali komentatorzy tego forum. To jest
                  > > powodem ich frustracji i niezdowolenia.
                  >
                  > Niewątpliwie specjalny sztab stałych komentatorów ma z Wami same problemy;
                  > gotów jestem nawet się założyć, że oni po nocach spać nie mogą, zastanawiając
                  > się co zrobić z przypadkiem "rozumującego inaczej" Infidela.
                  >
                  > > Istnieje na tym portalu grupa, która zapragnęła, albo jej za to płacą, aby
                  >
                  > > kształtować świadomość forumowiczów na swoje kopyto.
                  >
                  > Ja też podejrzewam, że Agora płaci pięciu osobom spore pieniądze za to, żeby
                  > przekonały pięć następnych do swoich pożałowania godnych poglądów. Podobno za
                  > nawrócenie Infidela wyznaczono specjalną nagrodę 1 mln dolarów ( za
                  przekonanie
                  >
                  > go do zmiany nika na Fidel - dodatkowe pół bańki). Pozostaje mieć nadzieję,
                  że
                  > duet Rydzoń-Błochowiak szybko zdemaskuje tę grupę.
                  >
                  >
                  > > Lubię analizować i wyciągąć wnioski: zrobiłem zestawienie dotyczące jedneg
                  > o z
                  > > forumowiczów ze stałym nickiem i godzin, kiedy zamieszczał na tym forum sw
                  > oje
                  > > wypowiedzi
                  >
                  > No, no... rzeczywiście musicie to bardzo lubić, bo przecież Wam za to nie
                  płacą
                  > .
                  > To jest, wicie Infidel, kawał dobrej analitycznej roboty!
                  >
                  > > Zadałem kiedyś pytanie, czy pasuję do tego forum. Ktoś mi pozytywnej udzie
                  > lił
                  > > odpowiedział, następnego dnia ten sam ktoś wykonywał już inne zadanie w
                  > > stosunku do moich postów.
                  >
                  > Z tego co wiem, na specjalnie zwołanym posiedzeniu zarządu Agory dyskutowano
                  o
                  > Was bite cztery godziny i w końcu zdecydowano o wydaniu
                  specjalnego "zlecenia".
                  >
                  > > Nie moja wina, że jak czytam ich posty to widzę "oczy napełnione krwią w
                  > > nienawiści, zaślepieniu, fanatyźmie".
                  >
                  > Tak,to rzeczywiście nie Wasza wina, ale wydaje mi się, że pomocy powinniście
                  > szukać raczej na jakimś forum medycznym.
                  >
                  > Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia!


                  Witek vel diagnosta vel . .. vel.....

                  wybierz jeden nick, bo ludzie posądzą, że się sklonowałeś

                  armia witek się jeszcze tu pojawi
                  • Gość: witek Re: No pasaran dla witek vel diagnosta IP: *.chello.pl 06.04.03, 11:22
                    Rozumiem, że ktoś już Cię zdiagnozował wcześniej, ale dlaczego sądzisz, że
                    Agory nie stać na dwóch niezależnych psychiatrów?
                    • Gość: Infidel Re: No pasaran dla witek vel diagnosta IP: *.crowley.pl 06.04.03, 11:44
                      Gość portalu: witek napisał(a):

                      > Rozumiem, że ktoś już Cię zdiagnozował wcześniej, ale dlaczego sądzisz, że
                      > Agory nie stać na dwóch niezależnych psychiatrów?

                      Ja zdiagnozowalem, ze witek i diagnosta to ta sama osoba.
                      To już Agora zatrudnia psychiatrów, aby pisali na forum????

                      Panu polecam lorafen @ 1mg, panie psychiatro, doraźnie, tak na 30 minutek przed
                      odpisaniem na czyjs post.
                      • Gość: witek Re: No pasaran dla witek vel diagnosta IP: *.chello.pl 06.04.03, 12:00
                        Domyślam się,że wykonałeś tytaniczną pracę analityczną mającą na celu
                        zidentyfikowanie nici otaczających Cię zewsząd spisków. Analizujesz,
                        porównujesz, dociekasz... Być może, od pewnego czasu nie podchodzisz już nawet
                        do okna, bo ktoś ma na Ciebie "zlecenie". Ze swej strony zapewniam Cię, że
                        witek i diadnosta to nie jest jedna i ta sama osoba (choć wiem, że Ty
                        pozostaniesz przy swoim). Mam żal do siebie samego, że wdałem się z Tobą w
                        polemikę. Obawiam się, że w ten sposób uczestniczę w rozwoju Twoich obsesji.
                        Obiecuję nie korespondować z Tobą więcej. Bądź zdrów!
                        • Gość: Infidel Re: No pasaran dla witek vel diagnosta IP: *.crowley.pl 06.04.03, 12:15
                          Gość portalu: witek napisał(a):

                          > Domyślam się,że wykonałeś tytaniczną pracę analityczną mającą na celu
                          > zidentyfikowanie nici otaczających Cię zewsząd spisków. Analizujesz,
                          > porównujesz, dociekasz... Być może, od pewnego czasu nie podchodzisz już
                          nawet
                          > do okna, bo ktoś ma na Ciebie "zlecenie". Ze swej strony zapewniam Cię, że
                          > witek i diadnosta to nie jest jedna i ta sama osoba (choć wiem, że Ty
                          > pozostaniesz przy swoim). Mam żal do siebie samego, że wdałem się z Tobą w
                          > polemikę. Obawiam się, że w ten sposób uczestniczę w rozwoju Twoich obsesji.
                          > Obiecuję nie korespondować z Tobą więcej. Bądź zdrów!

                          Dzieki Witek,

                          ale nie przestrzegasz zaleceń. Miałeś napisać 30 minut po wzięciu lorafenu,
                          może wtedy nie snułbyś tej spiskowej teorii dziejów w stosunku do mnie.

                          pozdrawiam
                • Gość: gośka Re: No pasaran IP: 80.51.57.* 06.04.03, 12:13
                  Gość portalu: witek napisał(a):

                  > Gość portalu: Infidel napisał(a):
                  >
                  > > Ja wątek rozumiem, ale inaczej niż stali komentatorzy tego
                  forum. To jest
                  > > powodem ich frustracji i niezdowolenia.
                  >
                  > Niewątpliwie specjalny sztab stałych komentatorów ma z Wami
                  same problemy;
                  > gotów jestem nawet się założyć, że oni po nocach spać nie
                  mogą, zastanawiając
                  > się co zrobić z przypadkiem "rozumującego inaczej" Infidela.
                  >
                  > > Istnieje na tym portalu grupa, która zapragnęła, albo jej za
                  to płacą, aby
                  >
                  > > kształtować świadomość forumowiczów na swoje kopyto.
                  >
                  > Ja też podejrzewam, że Agora płaci pięciu osobom spore
                  pieniądze za to, żeby
                  > przekonały pięć następnych do swoich pożałowania godnych
                  poglądów. Podobno za
                  > nawrócenie Infidela wyznaczono specjalną nagrodę 1 mln dolarów
                  ( za przekonanie
                  >
                  > go do zmiany nika na Fidel - dodatkowe pół bańki). Pozostaje
                  mieć nadzieję, że
                  > duet Rydzoń-Błochowiak szybko zdemaskuje tę grupę.
                  >
                  >
                  > > Lubię analizować i wyciągąć wnioski: zrobiłem zestawienie
                  dotyczące jedneg
                  > o z
                  > > forumowiczów ze stałym nickiem i godzin, kiedy zamieszczał
                  na tym forum sw
                  > oje
                  > > wypowiedzi
                  >
                  > No, no... rzeczywiście musicie to bardzo lubić, bo przecież
                  Wam za to nie płacą
                  > .
                  > To jest, wicie Infidel, kawał dobrej analitycznej roboty!
                  >
                  > > Zadałem kiedyś pytanie, czy pasuję do tego forum. Ktoś mi
                  pozytywnej udzie
                  > lił
                  > > odpowiedział, następnego dnia ten sam ktoś wykonywał już
                  inne zadanie w
                  > > stosunku do moich postów.
                  >
                  > Z tego co wiem, na specjalnie zwołanym posiedzeniu zarządu
                  Agory dyskutowano o
                  > Was bite cztery godziny i w końcu zdecydowano o wydaniu
                  specjalnego "zlecenia".
                  >
                  > > Nie moja wina, że jak czytam ich posty to widzę "oczy
                  napełnione krwią w
                  > > nienawiści, zaślepieniu, fanatyźmie".
                  >
                  > Tak,to rzeczywiście nie Wasza wina, ale wydaje mi się, że
                  pomocy powinniście
                  > szukać raczej na jakimś forum medycznym.
                  >
                  > Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia!

                  Witek ..:-)
                  Czytając posty..od czasu do czasu pozwalam sobie wtrącić swoje
                  wypowiedzi...jakkolwiek przestaje mnie to już interesować..i
                  zaprzestanę swej pseudotwórczej działalności by nie narazac
                  innych na konieczność obcowania z takim językiem a i w sumie by
                  nie narazac sie na stwierdzenie .."nie masz nic do
                  powiedzenia" ;) Ale tak en passant ..nie dziw sie Witku.ze taka
                  nadaktywność na forum budzi nierzadko skrajne emocje i budzi
                  także podejrzenia , ze co niektóre osoby są wysłane przez jakieś
                  to Osoby ..by siać na forum propagandę...
                  Sprawa tzw. Afery Rywina budzi wiele emocji...można wysnuc kilka
                  różnych hipotez..każda będzie wielce prawdopodobna..zarówno ta
                  którą przedstawi GW ...jak i ta którą przedstawi Rywin...każada
                  z nich znajdzie swych zwolennikow i przeciwnikow...ale ..każdy
                  tez ma prawo do dokonywania własnych spostrzeżen i opowiadania
                  sie za jedną bądź inną wersją..i po to chyba jest forum..nie
                  rozumiem ..dlaczego tak napsatliwie ..krytykuje sie przeciwnikow
                  wysnutych i przedstawionych przez Agorę i GW tez....mh...no
                  tak..ufam , że nie postepuje sie tak w myśl zasady : ..jaki
                  Kosciół takie kadzidło...
                  sedecznie pozdrawiam
                  • Gość: witek Re: No pasaran IP: *.chello.pl 06.04.03, 12:45
                    Cześć Gosiu!
                    Całkowicie zgadzam się z Tobą co do tego, że forum służy do tego by prezentować
                    na nim różne opinie i poglądy. Zwróć jednak uwagę, że polemizowałem nie z
                    poglądami Infidela (bo te dość trudno zidentyfikować) tylko z jego spiskową
                    wizją "forumowej" rzeczywistości. Co do nadaktywności niektórych osób to trudno
                    mi się na ten temat wypowiadać, bo sam popełniłem co najmniej kilka postów.
                    Insynuacje Infidela odczytałem jako próbę przyklejenia łatki "płatnych
                    kolaborantów Agory" wszystkim tym, którzy żywo interesują się aferą Rywina i
                    mają w tej sprawie takie a nie inne przekonania. Z polemiki z Infidelem już się
                    wycofałem i nie zamierzam do niej powracać. Zostałem przez niego zdemaskowany
                    jako występujący w wielu osobach fanatyk z przekrwionymi ślepiami i to mi
                    wystarczy.
                    Pozdrawiam serdecznie!
                    • Gość: gośka Re: No pasaran - do Witka :-) IP: 80.51.57.* 06.04.03, 13:11
                      Gość portalu: witek napisał(a):

                      > Cześć Gosiu!
                      > Całkowicie zgadzam się z Tobą co do tego, że forum służy do
                      tego by prezentować
                      >
                      > na nim różne opinie i poglądy. Zwróć jednak uwagę, że
                      polemizowałem nie z
                      > poglądami Infidela (bo te dość trudno zidentyfikować) tylko z
                      jego spiskową
                      > wizją "forumowej" rzeczywistości. Co do nadaktywności
                      niektórych osób to trudno
                      >
                      > mi się na ten temat wypowiadać, bo sam popełniłem co najmniej
                      kilka postów.
                      > Insynuacje Infidela odczytałem jako próbę przyklejenia
                      łatki "płatnych
                      > kolaborantów Agory" wszystkim tym, którzy żywo interesują się
                      aferą Rywina i
                      > mają w tej sprawie takie a nie inne przekonania. Z polemiki z
                      Infidelem już się
                      >
                      > wycofałem i nie zamierzam do niej powracać. Zostałem przez
                      niego zdemaskowany
                      > jako występujący w wielu osobach fanatyk z przekrwionymi
                      ślepiami i to mi
                      > wystarczy.
                      > Pozdrawiam serdecznie!

                      Witaj Witku :-)
                      Cieszę się, że w większosci ...zgadzasz się z moim zdaniem
                      odnośnie potrzeby istnienia Forum, form dyskusji
                      etc..wiesz ..myślę , że poglądy Infidela ..są do
                      zindywidualizowania... ja cenie indywidualność i odmienność .;)
                      wiesz ..nie tylko życie , ale także wszelkiego rodzaju
                      Forum..czy miejsca gdzie wiedzione sa dyskusje ..nierzadko
                      płomienne i nierzadko zmierzające do nikąd..;) byłoby
                      nudne ..gdyby wszyscy mieli jedno zdanie ..a tak ..zauważ ileż
                      mozna wieść dysput..co za gorąca wymiana zdań...polemiki..;) a
                      w kwesti dokonywanych przez forumowiczów oncen "forumowej
                      rzeczywistości" no cóż...wiesz ..sama nie wiem..jak to jest..nie
                      chciałabym by Orwellowska wizja rzeczywistości miała rację
                      bytu...
                      serdecznie pozdrawiam
                      małgorzata
                      • Gość: Infidel Re: No pasaran - do Gosi :-) IP: *.crowley.pl 06.04.03, 13:47

                        > Witaj Witku :-)
                        > Cieszę się, że w większosci ...zgadzasz się z moim zdaniem
                        > odnośnie potrzeby istnienia Forum, form dyskusji
                        > etc..wiesz ..myślę , że poglądy Infidela ..są do
                        > zindywidualizowania... ja cenie indywidualność i odmienność .;)
                        > wiesz ..nie tylko życie , ale także wszelkiego rodzaju
                        > Forum..czy miejsca gdzie wiedzione sa dyskusje ..nierzadko
                        > płomienne i nierzadko zmierzające do nikąd..;) byłoby
                        > nudne ..gdyby wszyscy mieli jedno zdanie ..a tak ..zauważ ileż
                        > mozna wieść dysput..co za gorąca wymiana zdań...polemiki..;) a
                        > w kwesti dokonywanych przez forumowiczów oncen "forumowej
                        > rzeczywistości" no cóż...wiesz ..sama nie wiem..jak to jest..nie
                        > chciałabym by Orwellowska wizja rzeczywistości miała rację
                        > bytu...
                        > serdecznie pozdrawiam
                        > małgorzata


                        Gosiu,

                        Dziekuję, że cenisz mój indywizualizm.
                        pozwole sobie pokazać Ci czego osobiście bardzo nie lubię i w tym celu wklejam
                        zakończenie pierwszego postu Witka do mnie:
                        -----------------------------------------------------------------------------
                        "Tak,to rzeczywiście nie Wasza [Twoja, przy. Inf] wina, ale wydaje mi się, że
                        pomocy powinniście
                        szukać raczej na jakimś forum medycznym.

                        Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia!"
                        -------------------------------------------------------------------------------

                        Uważam, że należy przeczytać całą treść tego postu, ponieważ był on napisany w
                        takiej samej tonacji jak cytat wskazany powyżej; Witek w nastepnych postach, w
                        tym w wypowiedziach do Ciebie, sądzi, że ktoś się nabierze na jego gołosłowne
                        twierdzenia, że mnie nie atakuje lub nie prowokuje, a tylko Infidel jest be i
                        fe.
                        Mam prawo swobodnego wybory, czy zignorować posty takiego Witka, czy nie
                        pozostać mu dłużnym.

                        Okazuje się jednak, że mają mi za złe jeśli postanawiam walczyć z hipokryzją i
                        zaślepieniem.

                        pozdrawiam,

                        wa
                        • Gość: gośka Re: No pasaran - do Infidela:-) IP: 80.51.57.* 06.04.03, 14:06
                          Gość portalu: Infidel napisał(a):

                          >
                          > > Witaj Witku :-)
                          > > Cieszę się, że w większosci ...zgadzasz się z moim zdaniem
                          > > odnośnie potrzeby istnienia Forum, form dyskusji
                          > > etc..wiesz ..myślę , że poglądy Infidela ..są do
                          > > zindywidualizowania... ja cenie indywidualność i
                          odmienność .;)
                          > > wiesz ..nie tylko życie , ale także wszelkiego rodzaju
                          > > Forum..czy miejsca gdzie wiedzione sa dyskusje ..nierzadko
                          > > płomienne i nierzadko zmierzające do nikąd..;) byłoby
                          > > nudne ..gdyby wszyscy mieli jedno zdanie ..a tak ..zauważ
                          ileż
                          > > mozna wieść dysput..co za gorąca wymiana zdań...polemiki..;)
                          a
                          > > w kwesti dokonywanych przez forumowiczów oncen "forumowej
                          > > rzeczywistości" no cóż...wiesz ..sama nie wiem..jak to
                          jest..nie
                          > > chciałabym by Orwellowska wizja rzeczywistości miała rację
                          > > bytu...
                          > > serdecznie pozdrawiam
                          > > małgorzata
                          >
                          >
                          > Gosiu,
                          >
                          > Dziekuję, że cenisz mój indywizualizm.
                          > pozwole sobie pokazać Ci czego osobiście bardzo nie lubię i w
                          tym celu wklejam
                          > zakończenie pierwszego postu Witka do mnie:
                          > ---------------------------------------------------------------
                          --------------
                          > "Tak,to rzeczywiście nie Wasza [Twoja, przy. Inf] wina, ale
                          wydaje mi się, że
                          > pomocy powinniście
                          > szukać raczej na jakimś forum medycznym.
                          >
                          > Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia!"
                          > ---------------------------------------------------------------
                          ----------------
                          >
                          > Uważam, że należy przeczytać całą treść tego postu, ponieważ
                          był on napisany w
                          > takiej samej tonacji jak cytat wskazany powyżej; Witek w
                          nastepnych postach, w
                          > tym w wypowiedziach do Ciebie, sądzi, że ktoś się nabierze na
                          jego gołosłowne
                          > twierdzenia, że mnie nie atakuje lub nie prowokuje, a tylko
                          Infidel jest be i
                          > fe.
                          > Mam prawo swobodnego wybory, czy zignorować posty takiego
                          Witka, czy nie
                          > pozostać mu dłużnym.
                          >
                          > Okazuje się jednak, że mają mi za złe jeśli postanawiam
                          walczyć z hipokryzją i
                          > zaślepieniem.
                          >
                          > pozdrawiam,
                          >
                          > wa

                          Inidelu :-)
                          od jakiegoś czasu , śledzę ..tfu tfu ..niefortunnie i
                          dwuznacznie użyte słowo a właściwie jednoznacznie ;) zatem od
                          początku , od jakiegoś czasu czytam posty na tym Forum..no nie
                          tylko na tym ..odnośnie wielu ważkich i zajmujących opinie
                          społeczną wydarzeń czy to w Kraju..czy poza nim...zauważam także
                          pewną prawidłowość panującą na wszelkiego rodzaju
                          forum'ach ..zreszta nie tylko na forum...dziwnym trafem zawsze
                          tak jest , ze ilekroć pojawiają sie zdania odrębne ..zazwyczaj
                          są on w jakiś sposób negowane ..w lepszym czy to gorszym
                          stylu...ale wiesz..mam nadzieję, że nie jest to walka z
                          wiatrakami ..tzw.walka z hipokryzją czy obłudą..tylko
                          widzisz ...trudno czasami wyczuć co tak naprawdę jest ta ludzką
                          małostkowością..hipokryzją etc..ludzie są tylko ludźmi ..pełnymi
                          wad....niedoskonałości...trudno od innych wymagać za wiele...no
                          i masz ..znowu sie rozpisuję..znowu nie na temat faktów...Tak
                          czy inaczej Infidelu ..ufam..że nie zaprzestaniesz swej
                          działalności na forum...nie znichęcą Ciebie czy innych
                          adwersarzy teorii jakie przedstawiła GW ..i dalej będziesz wiodł
                          polemiki ..:-)
                          seredecznie Cię pozdrawiam
                          małgorzata
                        • Gość: gośka Re: No pasaran - do Infidela :-) IP: 80.51.57.* 06.04.03, 14:12
                          ops..sorry wielkie za przekręcony nickname..;-)
                          Infidelu ..ufam..ze literówkę wybaczysz..;-)
                          małgorzata
                          • Gość: Infidel Re: No pasaran - do Gosi :-) IP: *.crowley.pl 06.04.03, 14:44
                            Gość portalu: gośka napisał(a):

                            > ops..sorry wielkie za przekręcony nickname..;-)
                            > Infidelu ..ufam..ze literówkę wybaczysz..;-)
                            > małgorzata

                            Gosiu,

                            Literówki nawet nie zauważyłem. W Twoim poście nie ma żadnych negatywnych
                            przesłań, treści przemycanych pomiędzy wierszami, czy mniej lub bardziej
                            uszczypliwych badź ironiczo-cynicznych zwrotów.
                            Dlatego Twoje posty czytam z przyjemnością i odpowiadam na niego w sposób
                            całkowicie przyjacielski :-)
                            Inni mają mi za złe, że w ich postach odnajduję te nagatywne przesłania, nie
                            poparte żadnym faktem, tylko będące wynikiem sympatii albo anypatii autora do
                            jakiejś osoby lub zjawiska i z zasady nie zgadzam się z treściami zawartymi w
                            takich postach.
                            I oto cała filozofia mojego pisania na tym forum: dopóki będzie pożywka, dopóty
                            będę wychodził z założenia, że "prawdziwa cnota ..." Zresztą satyra jest mi
                            bliska w walce z występującym tu bałwochwalstwem.
                            Cóż, Krasickim nie jestem, więc wykonanie moje często fatalne.

                            serdecznie pozdrawiam,

                            w
                            • Gość: gośka Re: No pasaran - do Infidela :-) IP: 80.51.57.* 06.04.03, 15:12
                              Gość portalu: Infidel napisał(a):

                              > Gość portalu: gośka napisał(a):
                              >
                              > > ops..sorry wielkie za przekręcony nickname..;-)
                              > > Infidelu ..ufam..ze literówkę wybaczysz..;-)
                              > > małgorzata
                              >
                              > Gosiu,
                              >
                              > Literówki nawet nie zauważyłem. W Twoim poście nie ma żadnych
                              negatywnych
                              > przesłań, treści przemycanych pomiędzy wierszami, czy mniej
                              lub bardziej
                              > uszczypliwych badź ironiczo-cynicznych zwrotów.
                              > Dlatego Twoje posty czytam z przyjemnością i odpowiadam na
                              niego w sposób
                              > całkowicie przyjacielski :-)
                              > Inni mają mi za złe, że w ich postach odnajduję te nagatywne
                              przesłania, nie
                              > poparte żadnym faktem, tylko będące wynikiem sympatii albo
                              anypatii autora do
                              > jakiejś osoby lub zjawiska i z zasady nie zgadzam się z
                              treściami zawartymi w
                              > takich postach.
                              > I oto cała filozofia mojego pisania na tym forum: dopóki
                              będzie pożywka, dopóty
                              >
                              > będę wychodził z założenia, że "prawdziwa cnota ..." Zresztą
                              satyra jest mi
                              > bliska w walce z występującym tu bałwochwalstwem.
                              > Cóż, Krasickim nie jestem, więc wykonanie moje często fatalne.
                              >
                              > serdecznie pozdrawiam,
                              >
                              > w
                              Infidelu :-)
                              Cieszę się,że nie zauważyłeś..a i że w moich postach nie
                              dopatrujesz się negatywnych przesłań..bo rzeczywiście ich tam
                              nie ma...nie pisze w tym kontekscie ..by kogoś obrażac ,taka
                              forma pisania postów jak widac mi nie odpowiada ..między
                              wiewrszami też nie wciskam na siłę aluzji..;)ale szanuje inność
                              i indywidaualne podejście do tematu..no coż jestem
                              niepoprawna ..ale pokladam wiarę w umysł ludzki ..;)
                              Mój udział na forum ogranicza sie do z rzadka napisania czegoś
                              co zazwyczaj odbiega od ogólnie panującego tematu ;)ale po co
                              pisać coś ..co ktos inny już wyraził słownie ..nie ma sensu
                              powielać literek..;)zresztą tzw. Wielka Polityka de facto mnie
                              nie interesuje ...a i na tym polu ignorantą jestem wielką..;)
                              Masz racje ..pożywki na forum ten kto chce ma dostatek..;)to jak
                              Róg Obfitości , posty nierzadko aluzyjne..nierzadko też (zapewne
                              jak moje) trącą amatorszczyzną i są pożywką całkiem
                              całkiem..tja...
                              Mówisz .."prawdziwa cnota.." i racja..;)
                              No nic to ..chyba wykorzystam ostatni dzień ..week-endu w jakiś
                              inny sposób..;)
                              i tym optymistycznym akcentem..:-)pożeganm się
                              serdecznie Cie pozdrawiam
                              małgorzata
                              ps.ufam..ze nie raz jeszcze dane mi będzie czytanie
                              postów ..ciekawie napisanych ;)i nie jest to żadne
                              bałwochwalstwo..a i też komplemenciarstwo..;)
                              sedeczności
                            • ada1 Re: Infidel w Krainie Agory................ 07.04.03, 14:39
                              Drogi Infidelu wpakowałeś się na forum Gazety Wyborczej i masz pretensje do
                              ludzi z wyborczej którzy tu piszą, czy nie uważasz, że to trochę śmieszne???
                              Jeśli tak bardzo męczy cię obcowanie z ludźmi Agory, to zabierz swoje zabawki i
                              przenieś się na inne bardziej neutralne forum - takich w sieci nie brakuje...
                              Moja rada - przestań wreszcie spazmować, że gdzie się nie ruszysz - to wszędzie
                              ogary Agory! bo niby kto ma tu być??? ogary Naszego Dziennika???
                              Nie rozumiem o co ci chodzi? wdepnąłeś w mrowisko i strasznie jesteś dziwiony
                              skąd tyle mrówek???
                              • Gość: Infidel Re: Infidel w Krainie Agory................ IP: *.crowley.pl 07.04.03, 22:28
                                ada1 napisała:

                                > Drogi Infidelu wpakowałeś się na forum Gazety Wyborczej i masz pretensje do
                                > ludzi z wyborczej którzy tu piszą, czy nie uważasz, że to trochę śmieszne???
                                > Jeśli tak bardzo męczy cię obcowanie z ludźmi Agory, to zabierz swoje zabawki
                                i
                                >
                                > przenieś się na inne bardziej neutralne forum - takich w sieci nie brakuje...
                                > Moja rada - przestań wreszcie spazmować, że gdzie się nie ruszysz - to
                                wszędzie
                                >
                                > ogary Agory! bo niby kto ma tu być??? ogary Naszego Dziennika???
                                > Nie rozumiem o co ci chodzi? wdepnąłeś w mrowisko i strasznie jesteś dziwiony
                                > skąd tyle mrówek???

                                Ada,

                                Nie mam wątpliwości, że jestem na boisku, gdzie na tablicy wyników dla mnie
                                zarezerwoany napis "goście" i taką sytyację akceptuję. Jesteś jedną z
                                nielicznych osób, które oficjalnie przyznają się do tego, że są z
                                Agory/Wyborczej, za to Cię cenię i pomimo, że zasugerowałaś mi zmianę portalu,
                                istnieje szansa na rzeczową rozmowę.
                                Gazetę Wyborczą kupuję codziennie, z nostalgią wspominam pierwsze 4-6
                                stronicowe numery z czerwca 1989 r. Wtedy wydawało mi się, że jest to "moja"
                                gazeta. Z czasem nasze drogi się rozeszły, bo Gazeta pozostała chyba tą samą
                                gazetą, tylko moje początkowe wyobrażenie o Gazecie było inne od rzeczywistości.
                                Nie jestem przeciwnikiem ani Gazety ani Agory, ani tym bardziej osób godnie je
                                reprezentujących, tylko tych poglądów, które jadą brakiem obiektywizmu,
                                zaślepieniem, a przede wszystkim traktowaniem mnie jako domokrążcy na szkoleniu
                                firmy Amway.

                                pozdrawiam
                                • ada1 Re: Infidel w Krainie Agory................ 08.04.03, 11:44
                                  Gość portalu: Infidel napisał(a):

                                  > ada1 napisała:
                                  >
                                  > > Drogi Infidelu wpakowałeś się na forum Gazety Wyborczej i masz pretensje d
                                  > o
                                  > > ludzi z wyborczej którzy tu piszą, czy nie uważasz, że to trochę śmieszne?
                                  > ??
                                  > > Jeśli tak bardzo męczy cię obcowanie z ludźmi Agory, to zabierz swoje zaba
                                  > wki
                                  > i
                                  > >
                                  > > przenieś się na inne bardziej neutralne forum - takich w sieci nie brakuje
                                  > ...
                                  > > Moja rada - przestań wreszcie spazmować, że gdzie się nie ruszysz - to
                                  > wszędzie
                                  > >
                                  > > ogary Agory! bo niby kto ma tu być??? ogary Naszego Dziennika???
                                  > > Nie rozumiem o co ci chodzi? wdepnąłeś w mrowisko i strasznie jesteś dziwi
                                  > ony
                                  > > skąd tyle mrówek???
                                  >
                                  > Ada,
                                  >
                                  > Nie mam wątpliwości, że jestem na boisku, gdzie na tablicy wyników dla mnie
                                  > zarezerwoany napis "goście" i taką sytyację akceptuję. Jesteś jedną z
                                  > nielicznych osób, które oficjalnie przyznają się do tego, że są z
                                  > Agory/Wyborczej, za to Cię cenię i pomimo, że zasugerowałaś mi zmianę
                                  portalu,
                                  > istnieje szansa na rzeczową rozmowę.
                                  > Gazetę Wyborczą kupuję codziennie, z nostalgią wspominam pierwsze 4-6
                                  > stronicowe numery z czerwca 1989 r. Wtedy wydawało mi się, że jest to "moja"
                                  > gazeta. Z czasem nasze drogi się rozeszły, bo Gazeta pozostała chyba tą samą
                                  > gazetą, tylko moje początkowe wyobrażenie o Gazecie było inne od
                                  rzeczywistości
                                  > .
                                  > Nie jestem przeciwnikiem ani Gazety ani Agory, ani tym bardziej osób godnie
                                  je
                                  > reprezentujących, tylko tych poglądów, które jadą brakiem obiektywizmu,
                                  > zaślepieniem, a przede wszystkim traktowaniem mnie jako domokrążcy na
                                  szkoleniu
                                  >
                                  > firmy Amway.
                                  >
                                  > pozdrawiam


                                  Infidelu, w tej wirtualnej rzeczywistości twoje poczucie misji i skłonność do
                                  pseudologii jest nadzwyczaj groteskowa...
    • Gość: Lidka z Rudego Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.lodz.supermedia.pl 05.04.03, 15:48
      Niema kogo słuchać,wiadomo o co chodzi.Nic się nie wydarzyło,Michnik mitoman.ot
      co!!!!
      • panna.zuzanna Zgubiłam przepis na szarlotkę ze szpinakiem ! 05.04.03, 15:51
        Kochane, podajcie mi ten przepis to zrewanżuję się Wam przepisem na mesczkę
        ziołową z karczochów. Wygładza zmarszczki !!!!
        • Gość: gośka Re: Zgubiłam przepis na szarlotkę ze szpinakiem ! IP: 80.51.57.* 05.04.03, 15:58
          Zuzanno :-) bawią mnie te Twoje posty...nie mam wybacz zadnych
          przepisów..na szarlotkę w tym ze szpinakiem ( jakkolwiek wolę z
          cynamonem ) ;) ..zatem nie spełnię Twej prośby ..nad czym
          ubolewam okrutnie <oko> , sweterków nie dziergam...no stąd
          widzisz Szanowna "koleżanko" jedynie forum zostało ha ha ..a w
          kwesti maseczek..nie nie ..nie mam zaufania do karczochów ;-)
          zatem za dobre chęci dziekuje ..
          ps.poszukaj w NECIE na stronach Kuchni Polskiej ..;-)) zapewne
          znajdziesz to czego szukasz <oko>
        • Gość: kika Re: Zgubiłam przepis na szarlotkę ze szpinakiem ! IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 17:00
          Wspóczuję tym starcom od .... Zuzanny .( to w nawiązaniu do
          Biblii )
    • Gość: franek "że tak powiem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 15:49
      Gratulacje dla Pana Posła Lewandowskiego!

      Bez dwóch zdań, po wczorajszych i dzisiejszych wystąpieniach to on właśnie
      (obok Błochowiak, ale o niej to już chyba dużo powiedziano dobrego) jawi mi się
      jako najprześwietniejszy członek Wysokiego Gremium. Te apolityczne, że tak
      powiem (by posłużyć się językiem Najprześwietniejszego), wystąpienia, to
      mrożące krew w żyłach spojrzenie, wiecznie zmrużone oko lewe (to swoją drogą
      zastanawiające; mrużyć powinien chyba prawe), ten wdzięczny głos (jeżeli
      jeszcze nie mieliście okazji, zwróćcie uwagę na sposób, w jaki artykułuje on
      początki swych wypowiedzi - "Dziękuję, Panie Marszałku... Panie Redaktorze!"),
      przenikliwe pytania ("Gdyby Pan tutaj właśnie zechciał nam powiedzieć, że tak
      powiem...") no i przede wszystkim te błyskotliwe wnioski, do jakich dochodzi
      (na przykład brak, że tak powiem, dziennikarskiego śledztwa albo zaskakujący
      brak sprostowań ze s\trony Smoleńskiego w wywiadzie z Zarębskim)...

      Ach, ten Bogdan...
      • Gość: Ignacy Re: 'że tak powiem' IP: proxy2:* / 10.2.250.* 05.04.03, 18:00
        Gość portalu: franek napisał(a):

        > Gratulacje dla Pana Posła Lewandowskiego!
        >
        > Bez dwóch zdań, po wczorajszych i dzisiejszych wystąpieniach to on właśnie
        > (obok Błochowiak, ale o niej to już chyba dużo powiedziano dobrego) jawi mi się
        >
        > jako najprześwietniejszy członek Wysokiego Gremium. Te apolityczne, że tak
        > powiem (by posłużyć się językiem Najprześwietniejszego), wystąpienia, to
        > mrożące krew w żyłach spojrzenie, wiecznie zmrużone oko lewe (to swoją drogą
        > zastanawiające; mrużyć powinien chyba prawe), ten wdzięczny głos (jeżeli
        > jeszcze nie mieliście okazji, zwróćcie uwagę na sposób, w jaki artykułuje on
        > początki swych wypowiedzi - "Dziękuję, Panie Marszałku... Panie Redaktorze!"),
        > przenikliwe pytania ("Gdyby Pan tutaj właśnie zechciał nam powiedzieć, że tak
        > powiem...") no i przede wszystkim te błyskotliwe wnioski, do jakich dochodzi
        > (na przykład brak, że tak powiem, dziennikarskiego śledztwa albo zaskakujący
        > brak sprostowań ze s\trony Smoleńskiego w wywiadzie z Zarębskim)...
        >
        > Ach, ten Bogdan...
        Franek, wyślij mi swojego maila na ignax[at]gazeta.pl, będę 16 w Wwa to możemy się spotkać?
        Ignacy
    • Gość: witek Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.chello.pl 05.04.03, 16:06
      Coś mi się zadaje, że eseldowscy członkowie komisji usiłują
      wprowadzić ciekawy zwyczaj zeznawania za pośrednictwem
      oświadczeń, w których można pleść co ślina na język przyniesie.
      Próba uniemożlwienia przesłuchania "prześwietnego a wielce
      sercom naszym miłego" Longinusa, tylko z tej racji, że jest on
      marszałkiem senatu zakrawałaby na świetny dowcip, gdyby nie to,
      że była to, moim zdaniem, całkiem poważna próba stworzenia
      uroczego precedensiku, w oparciu o który łatwo byłoby w
      przyszłości zrezygnować z przesłuchania prezydenta (Polski a nie
      Warszawy) a może nawet premiera (rządu a nie "Pianisty).
      A swoją drogą ciekawi mnie dlaczego WC-kaczka była gotowa
      zrezygnować z tak smakowitego kąska, jak przesłuchanie
      Sołtysińskiego, w zamian za odpuszczenie Pastusiakowi i
      Skąpskiemu. Czy Sołtysiński nie tak ciekawy jakby się zdawało,
      czy też syn Pastusiaka owszem, pracuje dla Rywina, ale mieszka
      np. w Nowym Jorku? A co do Rokity - brawo! Chcieli przedstawić
      billingi jako "kolumny nic nie znaczących cyfr" to usłyszeli
      parę trochę znaczących nazwisk. Koledzy Lewandowskiego zapewne
      mu za to podziękują. Expressis verbis i ad hominem.
    • kataryna.kataryna Ciekawa rzecz się dzisiaj stała 05.04.03, 16:20
      Ciekawa rzecz dzisiaj wyszła przy okazji przesłuchania
      Dubaniowskiego, przepraszam, że tak międlę tego
      Dubaniowskiego ale nie mogę sobie odmówić komentarza
      natury ogólnej.

      Komisja śledcza powołana do zbadania nieprawdłowości w
      pracach nad ustawą o rtv przesłuchiwała dziś członka
      Krajowej Rady, która była inicjatorem projektu
      wspomnianej ustawy. Wcześniej przesłuchiwano Sekretarza
      Rady, który w sposób oczywisty próbował dyskredytować
      głównego świadka w aferze łapówkarskiej oraz własnego
      Przewodniczącego, który w pracach nad ustawą dopatrzył
      się mataczenia. Dzisiejszy świadek prezentował poglądy
      zgoła odmienne od poglądów Sekretarza, wydawał się być
      bardzo chętny do współpracy z komisją, odpowiadał
      szczerze a jego zeznania rzuciły nowe światło na to co
      przez dwa dni opowiadał Sekretarz. Dla komisji śledczej
      sytuacja idealna - oto jest człowiek z samego "centrum
      dowodzenia" pracami nad ustawą, otwarty, prezentujący
      inne spojrzenie niż Sekretarz, słowem idealna okazja do
      zweryfikowania zeznań Sekretarza (który - pamiętajmy -
      starał się z kolei podważyć wiarygodność oskarżyciela i
      głównego świadka) oraz innych osób zeznających przed
      komisją, Komisja śledcza, przecież powołana do zbadania
      nieprawidłowości w pracach nad ustawą, powinna takiego
      świadka dopaść i męczyć trzy dni, bo świadek duże wie i
      chyba jest skłonny tą wiedzą się dzielić, taka okazja
      się raczej nie powtórzy. A co robi nasza komisja? Kto
      się zgłasza do głosu? Lewandowski, Ziobro, Rokita (przy
      czym ten pierwszy po to wyłącznie, żeby zadać kilka
      mało istotnych pytań i zrezygnować gdy odpowiedzi nie
      pasują do założonej tezy). Pozostała siódemka nie ma do
      takiego świadka ŻADNEGO pytania! Dla mnie to kompletna
      kompromitacja, możliwe jej przyczyny:
      - 7 milczących nie było w stanie wymyślić ANI JEDNEGO
      pytania do tak cennego świadka, co bardzo źle świadczy
      zarówno o ich inteligencji jak i kwalifikacjach do
      prowadzenia śledztwa,
      - 7 milczących po tym co Dubaniowski odpowiadał
      Lewandowskiemu zorientowało się, że to co będzie miał
      do powiedzenia Dubaniowski może być mocno niewygodne i
      lepiej go nie podpuszczać.

      Wersję pierwszą odrzucam, bo wiem, że ta komisja jak
      chce jest w stanie zadać każdemu świadkowi dowolną
      ilość pytań, choćby o notes albo jakim jest
      człowiekiem. Dzisiaj sposób "wykorzystania" świadka
      Dubaniowskiego pokazał dobitnie czego szuka - a raczej
      czego nie szuka - komisja śledcza. Otóż na pewno nie
      szuka prawdy. Przyszedł człowiek, dużo wie, chętnie
      mówi, więc na wszelki wypadek o nic nie pytajmy.
      Dzisiejsze przesłuchanie Dubaniowskiego uważam za
      kompromitację tej komisji i w życiu nie uwierzę, że
      doprowadzi nas do prawdy, bo albo nie potrafi, albo nie
      chce, albo jedno i drugie. Dzisiaj to się stało
      bardziej oczywiste niż kiedykolwiek. Do ciekawych
      wniosków można też dojść analizując dynamikę
      przesłuchań, w którym momencie i kto wyciąga z
      materiału dowodowego sensacyjne historie, ale to już
      inna bajka.
      • Gość: gośka Re: Ciekawa rzecz się dzisiaj stała IP: 80.51.57.* 05.04.03, 16:59
        Kataryna :-) dopiero dzisiejsze przesłuchanie nasunęło Ci te
        wnioski..??chyba nie tylko dziś..
        pozdrawiam
      • Gość: ### Re: Ciekawa rzecz się dzisiaj stała IP: *.sims.nrc.ca 05.04.03, 17:19
        no tak, ale, Kataryna, zauwaz, ze Dubaniowski-laleczka, to pierwszy tak
        naprawde czlowiek prezydenta. i tu moze przyczyna ze siedmioro wspanialych w
        obliczu wojny na gorze, zostalo sparalizowanych, bo moze lepiej nie dotykac, bo
        jak sie dotknie to bedzie smierdziec. a komu nowa wojna potrzebna, gdy fasadowo
        wszyscy dementuja te stara wojne?
        • Gość: ### Re: Ciekawa rzecz się dzisiaj stała IP: *.sims.nrc.ca 05.04.03, 17:24
          no i oczywiscie, tych siedmioro wspanialych, gdy przesluchuje ludzi z rzadu lub
          prorzadowych, to zadaja pytania wybielajace rzad a pograzajace agore. A
          Dubaniowski jakos nie w smak im. Wpewnym sensie, jako czlowiek z otoczenia
          prezydenta, jest "nie ich", ale wrogiem tez nie jest, a jesli juz, to
          niebezpiecznym bardzo. Wiec nie moga podwazac jego wiarygodnosci, ani oczekiwac
          po nim ze zacznie oczerniac agore.
      • Gość: jan45 Re: Ciekawa rzecz się dzisiaj stała IP: *.net.autocom.pl 05.04.03, 17:32
        kataryna.kataryna napisała:

        > Ciekawa rzecz dzisiaj wyszła przy okazji przesłuchania
        > Dubaniowskiego, przepraszam, że tak międlę tego
        > Dubaniowskiego ale nie mogę sobie odmówić komentarza
        > natury ogólnej.

        Myśle, że Dubaniowskiego warto pomiędlić. Człowiek ze wszech miar ciekawy. Szukając w sieci wiadomości na jego temat nie natrafiłem na żaden życiorys.Nawet na stronie KRRiT. Podobno w Internecie jest wszystko, ale w tym przypadku życie publiczne zaczyna się z początkiem działalności KRRiT. Czy ktoś wie co poprzednio robił ten młody człowiek? To pytanie broń boże nie ma sugerować niczego zdrożnego. Po prostu wyglada na to że jest to ktoś spoza układów.
        Może dlatego członkowie komisji tak go oszczędzili. Nie dało się wcześniej ustalić o co będziemy pytali a rzeczywiście p. poseł Lewandowski otrzymał chyba nie te odpowiedzi na których mu zależało.
        Pytanie: skąd wydostał p. Dubaniowskiego prezydent? W sieci natknąłem się na przypuszczenie, że kończący 18 kwietnia kadencjęw KRRiT p. Dubaniowski będzie jednym z tworzacych nową formację Aleksadra Kwaśniewskiego
        www.slowoludu.com.pl/gazeta/codzienna/2003/I/29/4.pdf
        • Gość: Ayran Re: Ciekawa rzecz się dzisiaj stała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 12:00
          Gość portalu: jan45 napisał(a):

          > Podobno w Internecie jest wszystko, ale w tym przypadku życie p
          > ubliczne zaczyna się z początkiem działalności KRRiT. Czy ktoś wie co
          poprzedni
          > o robił ten młody człowiek?

          Bardzo prosze:


          Waldemar Dubaniowski- Członek KRRiT


          Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Stosowanych Nauk Społecznych,
          1991r) i Krajowej Szkoły Administracji Publicznej (1993), działającej pod
          auspicjami Prezesa Rady Ministrów placówki kształcącej wyższych urzędników
          administracji publicznej. Ukończył również studia podyplomowe w zakresie handlu
          zagranicznego prowadzone przez Szkołę Główną Handlową. W 1994r odbył staż w
          Komisji Europejskiej w XXIII Dyrekcji Generalnej (Polityka przemysłowa).

          Drogę zawodową rozpoczął w 1993r w Ministerstwie Przemysłu i Handlu. W latach
          1993-95 pracował w Urzędzie Pełnomocnika rządu ds. Integracji Europejskiej oraz
          Pomocy Zagranicznej (Zespół Programów Pomocowych) gdzie był odpowiedzialny za
          negocjowanie i monitorowanie programów pomocowych. Następnie pełnił funkcję
          doradcy ministra przy Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów, zaś w okresie 1996-
          1998 Dyrektora Zespołu Gabinetu Prezydenta RP. We wrześniu 1998r został
          mianowany Członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i funkcję tę pełni do
          dnia dzisiejszego.

          Żonaty, dwoje dzieci.

          Zainteresowania: narty, tenis.



          > Pytanie: skąd wydostał p. Dubaniowskiego prezydent?

          Jak widać - z własnej kancelarii.

          Ay.
          • Gość: jan45 Re: do Ayrana IP: *.net.autocom.pl 07.04.03, 15:55
            Dziękuję za informacje.

            Pozdrawiam
            j.
      • Gość: Ryszard Re: Ciekawa rzecz się dzisiaj stała IP: *.abo.wanadoo.fr 05.04.03, 19:12
        Pani Kataryno, nic dziwnego sie chyba nie stalo. Powinna Pani
        wiedziec, ze zawsze, w kazdym ustroju czy kraju jest rzad
        formalny, ministrowie , wice itp. oraz rzad prawdziwy, o
        zmiennej geometrii, jadro razdu, ze tak powiem. Ci co realnie
        trzymaja wladze. W ambasadach nie raz sie zdaza, ze ekselencja
        jest nizszy ranga od III sekretarza, bo sekretarz jest ze
        sluzb, pulkownikiem a ekselencja cywilem.... Tu mamy identyczna
        sytuacje: Jakubowska, Czarzasty, Robercik i moze jeszcze paru
        nie ujawnionych, nie wymienionych ( Nikolski, szmajdzinski,
        Janik...?????) to jest jadro tego rzadu, starzy kumple. Pod
        nich podczepieni sa "odszczepiency" z Ordynackiej (i stad
        konfuzje panaprezydentowe) Ten sympatyczny czlonek, dzisiaj
        przesluchiwany chyba nie wiele moglby wniesc. Nie pasuje mi on
        do tego "scislego kierownictwa". pozdro. R
    • Gość: Infidel Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: *.crowley.pl 05.04.03, 16:56
      sam nie wiem, dlaczego są i jakie są tutaj zależności pomiędzy
      porą obiadową a aktywnością pisarek postowych.
      Teraz rozumiem, dlaczego inni mają czas słuchać lub ogladać
      przesłuchania Komisji; ja nie gotuję obiadów i przez to tracę
      kontakt ze tym co się dzieje na świecie. Choć z drugiej strony,
      posty takie to trochę jakby "kuchenne".
      ;-);-)
      • romek948 Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku 05.04.03, 17:01
        Nic dziewnego, ze zmalala aktywnosc, czytajac twoje wypowiedzi odechciewa sie
        jakichkolwiek rozmow,tak jak bym sluchal giertychowcow.
        • Gość: Infidel Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: *.crowley.pl 05.04.03, 17:10
          romek948 napisał:

          > Nic dziewnego, ze zmalala aktywnosc, czytajac twoje wypowiedzi odechciewa sie
          > jakichkolwiek rozmow,tak jak bym sluchal giertychowcow.

          Romku,

          masz rację, że się może odechciewać, tylko jest to wieloznaczne; idź więc
          lepiej pozmywać ;-)
      • Gość: gośka Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: 80.51.57.* 05.04.03, 17:05
        sam nie wiem, dlaczego są i jakie są tutaj zależności pomiędzy
        porą obiadową a aktywnością pisarek postowych.
        Teraz rozumiem, dlaczego inni mają czas słuchać lub ogladać
        przesłuchania Komisji; ja nie gotuję obiadów i przez to tracę
        kontakt ze tym co się dzieje na świecie. Choć z drugiej strony,
        posty takie to trochę jakby "kuchenne".
        ;-);-)

        ha ha ..ileż prowokacji ;) w takim krótkim poście ..fiu
        fiu..chyba z większym pożytkiem zajmę sie przygotowaniem obiadku
        ha ha by nie zostać "kuchenną" pisarka postową ;) .. a i by nie
        narażać innych na konieczność obcowania z tak prostackim jezykiem
        pozdrawiam seredcznie
        małgorzata
      • Gość: Iza Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: *.chello.pl 05.04.03, 17:12
        Gość portalu: Infidel napisał(a):

        > sam nie wiem, dlaczego są i jakie są tutaj zależności pomiędzy
        > porą obiadową a aktywnością pisarek postowych.
        > Teraz rozumiem, dlaczego inni mają czas słuchać lub ogladać
        > przesłuchania Komisji; ja nie gotuję obiadów i przez to tracę
        > kontakt ze tym co się dzieje na świecie. Choć z drugiej strony,
        > posty takie to trochę jakby "kuchenne".
        > ;-);-)
        Od dłuższego czasu Infidel pokazuje się na forum i niestety tylko pokazuje, bo
        nic twórczego do niego nie wnosi. Jedyne co ma do do zaoferowania, to krytykę
        postów pisanych przez panie, która nie polega na obalaniu argumentów czy
        udowadnianiu niesłusznego rozumowania, ale na sformułowaniach typu <<posty
        takie to trochę jakby "kuchenne">>. Boli Cię Infidelu, że kobiety nie gęsi?
        Twój język giętki uschnie, bowiem twoja niewiele myśli.
        Czy ty i panna.zuzanna to jedność?
        • Gość: Iza Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: *.chello.pl 05.04.03, 17:15
          Tak bardzo podejrzewam, że Infidel stracił głowę, że sama zgubiłam to słowo-
          miało być tak "Twój język giętki uschnie, bowiem twoja głowa niewiele myśli"
          • Gość: Infidel :-) Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: *.crowley.pl 05.04.03, 17:19
            Gość portalu: Iza napisał(a):

            > Tak bardzo podejrzewam, że Infidel stracił głowę, że sama zgubiłam to słowo-
            > miało być tak "Twój język giętki uschnie, bowiem twoja głowa niewiele myśli"


            Iza,

            Dzięki za posta. Czekam na następne.

            pozdrawiam,

            w

            p.s.
            panny.zuzanny jeszcze nie czytałem
      • kataryna.kataryna Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku 05.04.03, 17:55
        Gość portalu: Infidel napisał(a):

        > sam nie wiem, dlaczego są i jakie są tutaj zależności
        pomiędzy
        > porą obiadową a aktywnością pisarek postowych.
        > Teraz rozumiem, dlaczego inni mają czas słuchać lub
        ogladać
        > przesłuchania Komisji; ja nie gotuję obiadów i przez
        to tracę
        > kontakt ze tym co się dzieje na świecie. Choć z
        drugiej strony,
        > posty takie to trochę jakby "kuchenne".
        > ;-);-)


        Infidel, ze szczerego serca Ci radzę, nie brnij w to. Z
        szacunku dla siebie.
        • panna.zuzanna Kika i Punia ! Wy jeszcze garów nie pozmywałyście! 05.04.03, 19:14
          Az Wam śmierdzi ze zlewozmywaków !
          Wstyd !

          Wasza ukochana Wandeczka Rapaczyński i Helcia Łuczywo napewno juz pozmywały !!!
          • Gość: MIS Re: Kika i Punia ! Wy jeszcze garów nie pozmywały IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 19:21
            A ty już pozmywałeś???
            Bo proces fermentacyjny odpadów może Ciebie z lekka ogłupia???
            Ale co ja tam wiem jestem tylko malym Misiem
          • Gość: gośka Re: Kika i Punia ! Wy jeszcze garów nie pozmywały IP: 80.51.57.* 05.04.03, 20:17
            O zuzka witam :-) Twoja aktywność zapewnie teraz wzrośnie ..już
            po kolacji..?? ;-) pozdrawiam
        • Gość: Infidel Kataryna przed Komisje IP: *.crowley.pl 05.04.03, 20:16
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: Infidel napisał(a):
          >
          > > sam nie wiem, dlaczego są i jakie są tutaj zależności
          > pomiędzy
          > > porą obiadową a aktywnością pisarek postowych.
          > > Teraz rozumiem, dlaczego inni mają czas słuchać lub
          > ogladać
          > > przesłuchania Komisji; ja nie gotuję obiadów i przez
          > to tracę
          > > kontakt ze tym co się dzieje na świecie. Choć z
          > drugiej strony,
          > > posty takie to trochę jakby "kuchenne".
          > > ;-);-)
          >
          >
          > Infidel, ze szczerego serca Ci radzę, nie brnij w to. Z
          > szacunku dla siebie.



          Witaj Kataryna,

          Tytul nie jest mojego autorstwa, zapozyczylem od innego forumowicza. Temat tego
          posta tez od tego forumowicza.
          Czyta się Ciebie lekko i przyjemnie jak o sprawie Rywina piszesz. Wyrażasz
          osądy, formułujesz opinie, komentujesz myśli zawarte w innych postach, tego
          chwalisz, tamtego strofujesz, z zeznań kogoś jesteś ukontentowana, zaś zeznania
          innego świadka wprowadzają Cię w ponury nastrój, jakiś poseł - członek Komisji
          jest dla Ciebie przykładem dla Twoich tez , inny poseł - członek Komisji
          jest "błędem Komisji" ....
          Tak jak się człowiek zastanowi, Ty o sprawie Rywina jakoś podejrzanie,
          przynajmniej dla mnie, dużo wiesz: ja nie wiem, kto się kryje za nickiem
          kataryna i jaką wiedzą dysponuje, ale dochodzę do przekonania, że ta Komisja
          przede wszystkim Ciebie powinna wezwać, a jak tego nie uczyni, to może byś sama
          taką inicjatywę zgłosiła?

          pozdrawiam
          i pozostaję z szacunkiem

          w nadziei wysłuchania kataryny z telewizora - Infidel
      • Gość: FuriaFaga Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: *.toya.net.pl 06.04.03, 00:26
        Gość portalu: Infidel napisał(a):

        > sam nie wiem, dlaczego są i jakie są tutaj zależności
        pomiędzy
        > porą obiadową a aktywnością pisarek postowych.
        > Teraz rozumiem, dlaczego inni mają czas słuchać lub ogladać
        > przesłuchania Komisji; ja nie gotuję obiadów i przez to tracę
        > kontakt ze tym co się dzieje na świecie. Choć z drugiej
        strony,
        > posty takie to trochę jakby "kuchenne".
        > ;-);-)

        Twoje posty sa za to chyba "garażowe" albo "piwniczne".
        • Gość: Infidel Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: *.crowley.pl 06.04.03, 09:38
          Gość portalu: FuriaFaga napisał(a):

          > Gość portalu: Infidel napisał(a):
          >
          > > sam nie wiem, dlaczego są i jakie są tutaj zależności
          > pomiędzy
          > > porą obiadową a aktywnością pisarek postowych.
          > > Teraz rozumiem, dlaczego inni mają czas słuchać lub ogladać
          > > przesłuchania Komisji; ja nie gotuję obiadów i przez to tracę
          > > kontakt ze tym co się dzieje na świecie. Choć z drugiej
          > strony,
          > > posty takie to trochę jakby "kuchenne".
          > > ;-);-)
          >
          > Twoje posty sa za to chyba "garażowe" albo "piwniczne".


          FuriaFaga

          "garażowe" czy "piwniczne" w stosunku do postów to trochę "frywolne", bo na
          pewno nie luźne, związki frazeologiczne, nie mieszczą się w znanych mi
          rodzajach takich związków, chyba że to jakieś łódzkie idiomy ... Lubię Łódź,
          ale z takimi idiomami się nie spotkałem.
      • Gość: J23 Re: Aktywność zmalała - chyba zmywanie po obiadku IP: *.parkiet.com.pl 07.04.03, 14:52
        Gość portalu: Infidel napisał(a):

        > sam nie wiem, dlaczego są i jakie są tutaj zależności pomiędzy
        > porą obiadową a aktywnością pisarek postowych.
        > Teraz rozumiem, dlaczego inni mają czas słuchać lub ogladać
        > przesłuchania Komisji; ja nie gotuję obiadów i przez to tracę
        > kontakt ze tym co się dzieje na świecie. Choć z drugiej strony,
        > posty takie to trochę jakby "kuchenne".
        > ;-);-)

        Podzielam twój pogląd panno.zuzanno
    • Gość: kubuś Za co płacą podatnicy? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 19:23
      Słuchając dizsiejszych relacji z pracy komisji wkurza mnie, że
      nikt nie zwrócił uwagi na bulwersującą sprawę - wykorzystywania
      atrybutów "władzy" za pieniądze podatników:
      1. Ktoś - pewnie syn marszałaka Senatu pracujący w firmie
      Rywina używa komórki zarejestrowanej na ojca
      2. Członek KRRiT desygnowany przez prezydenta wychodzi w
      trakcie posiedzenia Rady bo "ma spotkanie na mieście"
      3. Członkowie KRRiT nie muszą przychodzić na głosowania bo
      wystarczy że "pożyczą" innemu członkowi swój głos.

      Ludzie, zaczynajcie studiować przepisy dotyczące tego ,co
      trzeba zrobić aby pobierać emeryturę w dowolnym kraju Unii
      Europejskiej.
      • Gość: olo Re: Za co płacą podatnicy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 19:46
        Ten Dubaniowski człowiek o mentalnosci i stylu bycia akwizytora
        ubezpieczeniowego to klasyczny przykład niekompetencji, rozmemłanego
        myslenia oraz pozowania na inteligenta. Ten ,, produkt ,, Pana Prezydenta
        dał popis w odpowiedzi na ptyania Rokity o jego widzenie spraw ładu
        komunikacyjnego. Czegoś tak bełkotliwego nie słyszałem od czasu egzaminów
        z nauk politycznych obowiazujacych ongis na 1 lub 2 roku. Brak ocen spraw i
        ludzi, pustosłowie, ogólniki. Typowy belwederski bubek. Jeszcze dwa trzy
        pytania Rokity a przeswietny Dubaniowski zalatwiłby sobie karierę na długielata
        Ponoć tak sie zasłuzył ze będzie reprezentowac nasz kraj.
    • Gość: kuba Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 19:27
      Tej komisji już nie ma - piątka lewicowa usiłuje ukryc sprawców.
      To jest komisja ds ukrywania prawdy a nie żadna śledcza. Sam
      Rokita nie da rady choć juz wiadomo kim są mocodawcy Rywina. A
      Na Błochowiak nie ,ma co narzekać - to podobnie jak Czarzasty -
      obraz nowych ludzi SLD - głupich aroganckich i wiernych ale
      wiernych za coś...
      • Gość: kika KOMISJA DS. UKRYWANIA PRAWDY IP: *.devs.futuro.pl 05.04.03, 20:13
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > Tej komisji już nie ma - piątka lewicowa usiłuje ukryc
        sprawców.
        > To jest komisja ds ukrywania prawdy a nie żadna śledcza. Sam
        > Rokita nie da rady choć juz wiadomo kim są mocodawcy Rywina. A
        > Na Błochowiak nie ,ma co narzekać - to podobnie jak Czarzasty -

        > obraz nowych ludzi SLD - głupich aroganckich i wiernych ale
        > wiernych za coś...

        To jest własnie obiecywana Millerowska wykładnia
        sprawiedliwości społecznej SLD. TKM.
        • Gość: jac Re: KOMISJA DS. UKRYWANIA PRAWDY IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 05.04.03, 22:37
          Dranie z pod znaku SLD za wszelką cenę chcą ukręcić łeb całej sprawie.
          Każdy kto choć trochę potfi myśleć wie ,że grupa sprawująca władzę to
          SLD . To ono żądają łapówek . To oczywiste. Działania komisji byłyby
          farsą gdyby nie posłowie Rokita i Ziobro. Błochowiak i Lewandowski
          dostają sraczki bo widzą co się dzieje . Z bilingów wynika jasno to o
          czym piszę wyżej tzn. Bandą która grabi ten kraj pod przykrywką
          lewicowości jest SLD . Partia nieukaranych bezczelnych bandytów i złodzieji.
          Jak można ich popierać samemu nie będąc kryminalistą? Skąd takie
          poparcie dla tej bandy?
    • Gość: OLO Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 19:50
      kataryna.kataryna napisała:

      > Pana Dubaniowskiego słucham z prawdziwą przyjemnością.
      >
      > Mam nadzieję, że posłowie (któryś z dwóch - na innych nie
      > liczę) pociągnie wątek Radia Blue bo Dubaniowski powiedział tu
      > bardzo ważne rzeczy.
      >
      > Boże, ten Lewandowski ma chyba nerwicę natręctw. Znowu wywleka
      > wątek nacisków (PCK, PAH i inni).

      O jakiej przyjemnosci ty kobieto mówisz. TYPOWY SPRZEDAWCA W SALONIE
      SAMOCHODOWYM. PIC I PUSTOSŁOWIE TAK ZEBY NIKOMU SIE NIE NARAZIĆ.PRZESWIETNY
      BUBEK.
      \
      • Gość: es-ka Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 05.04.03, 20:42
        Gość portalu: OLO napisał(a):

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Pana Dubaniowskiego słucham z prawdziwą przyjemnością.
        > >
        > > Mam nadzieję, że posłowie (któryś z dwóch - na innych nie
        > > liczę) pociągnie wątek Radia Blue bo Dubaniowski powiedział
        tu
        > > bardzo ważne rzeczy.
        > >
        > > Boże, ten Lewandowski ma chyba nerwicę natręctw. Znowu
        wywleka
        > > wątek nacisków (PCK, PAH i inni).
        >
        > O jakiej przyjemnosci ty kobieto mówisz. TYPOWY SPRZEDAWCA W
        SALONIE
        > SAMOCHODOWYM. PIC I PUSTOSŁOWIE TAK ZEBY NIKOMU SIE NIE
        NARAZIĆ.PRZESWIETNY
        > BUBEK.
        > \ Przed chwilą odpisałam katerinie, ale tylko w sprawie jej
        wątku tyczącego Radia Blue, i juz mi nie chciało się polemizować
        na temat jej zachwytu nad formą i treścią zeznań D. JESTEM TEGO
        SAMEGO ZDANIA - CO TY.Nadwyraz trafnie recenzujesz; poziom
        dealera salonu "AUTO ..ŁADA" alias fryzjer,...kelner...itp.
        pozdr.es-ka
      • Gość: spinacz___111 Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 20:45
        To sie nazywalo "subiekt" w dawnych sklepach.

    • Gość: es-ka Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 05.04.03, 20:35
      kataryna.kataryna napisała:

      > Pana Dubaniowskiego słucham z prawdziwą przyjemnością.
      >
      > Mam nadzieję, że posłowie (któryś z dwóch - na innych nie
      > liczę) pociągnie wątek Radia Blue bo Dubaniowski powiedział tu
      > bardzo ważne rzeczy. NO WŁAŚNIE !!! Za kazdym razem,gdy
      wypływa ten wątek,zastanawiam się dlaczego np. JMR nie
      zapyta,kto był/jest beneficjentem nieprzedłużenia licencji dla
      Radia Blue. Wszak p.JMR krakowianinem jest. A BENEFICJENT to
      chyba ZPR SA= prezes CEO,p. Zbigniew Benbenek, cichy potentat na
      rynku mediów.Cichy, bo nie lubi się chwalić, tym co zdobył i tym
      co osiągnął i ma słusznego, że się nie chwali bo "umoczył" by
      przy okazji swego kumpla Krzaczastego a może i swego moznego
      poplecznika - prezydenta R.P. W tym meandrze sprawy głównej
      kryje się ciekawy wątek poboczny a wtym wątku - hak na p.
      Krzaczastego. Rozumiem, ze w tych przesłuchaniach nie o ten
      wątek chodzi, nie o ten cyrk i nie o te małpy.Ale żal,że JMR ma
      SKAZĘ na dociekliwości. Przynajmniej w moich oczach. Soruchna,
      że tak bezładnie piszę,. A..co Ty na to, katerina ?????
      >
      > Boże, ten Lewandowski ma chyba nerwicę natręctw. Znowu wywleka
      > wątek nacisków (PCK, PAH i inni).
      • kataryna.kataryna Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą 05.04.03, 22:23
        Gość portalu: es-ka napisał(a):

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Pana Dubaniowskiego słucham z prawdziwą
        przyjemnością.
        > >
        > > Mam nadzieję, że posłowie (któryś z dwóch - na
        innych nie
        > > liczę) pociągnie wątek Radia Blue bo Dubaniowski
        powiedział tu
        > > bardzo ważne rzeczy. NO WŁAŚNIE !!! Za kazdym
        razem,gdy
        > wypływa ten wątek,zastanawiam się dlaczego np. JMR
        nie
        > zapyta,kto był/jest beneficjentem nieprzedłużenia
        licencji dla
        > Radia Blue. Wszak p.JMR krakowianinem jest. A
        BENEFICJENT to
        > chyba ZPR SA= prezes CEO,p. Zbigniew Benbenek, cichy
        potentat na
        > rynku mediów.Cichy, bo nie lubi się chwalić, tym co
        zdobył i tym
        > co osiągnął i ma słusznego, że się nie chwali bo
        "umoczył" by
        > przy okazji swego kumpla Krzaczastego a może i swego
        moznego
        > poplecznika - prezydenta R.P. W tym meandrze sprawy
        głównej
        > kryje się ciekawy wątek poboczny a wtym wątku - hak
        na p.
        > Krzaczastego. Rozumiem, ze w tych przesłuchaniach nie
        o ten
        > wątek chodzi, nie o ten cyrk i nie o te małpy.Ale
        żal,że JMR ma
        > SKAZĘ na dociekliwości. Przynajmniej w moich oczach.
        Soruchna,
        > że tak bezładnie piszę,. A..co Ty na to, katerina
        ?????

        Cóż ja mogę powiedzieć, zdziwiło mnie, że nikt wątku
        Radia Blue nie pociągnął (chociaż można uznać, że
        bezpośrednio ze sprawą związany nie był, to jednak
        kiepskie wytłumaczenie bo tam połowa wątków nie jest
        bezpośrednio związana ze sprawą) bo to na pewno wątek
        ciekawy. Ja go też nie pociągnę bo niewiele wiem o
        sprawach o których piszesz a już kompletnie nic o
        powodach dlaczego Rokita to zmilczał. Co do skazy na
        dociekliwości Rokity, myślę, że polega ona przede
        wszystkim na uczepieniu się księżycowej hipotezy o
        układzie Agora-rząd za pieniądze, za szybko uznał, że
        już wie o co chodzi i teraz skupia się na gromadzeniu
        dowodów na poparcie tej hipotezy. Chociaż oczywiście
        możliwe jest, że hipoteza Rokity i jej ogłoszenie jest
        tylko wybiegiem taktycznym Rokity, taka "kiwka". Nie
        mam bladego pojęcia czy brak pytań o Radio Blue ma
        jakikolwiek związek ze skazą na dociekliwości i czy ta
        skaza była tu dodatkowo czymś wzmocniona.

        Jeszcze słowo o Dubaniowskim. Może ja za rzadko w
        salonach samochodowych bywam i nie zauważyłam w
        Dubaniowskim akwizytora, a może zwyczajnie moje
        oczekiwania od świadka są inne niż Wasze, według mnie
        powiedział dzisiaj wiele ciekawych rzeczy (a pewnie
        mógł więcej gdyby go chcieli pytać) i tylko to mnie
        interesuje.
        • Gość: rysiek Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.chello.pl 05.04.03, 23:15
          ja też słuchałem go z prawdziwą przyjemnością, już nie chcę się rozwodzić nad
          innymi wątkami powiem tylko tyle, że gdyby SLD albo Prezydent mieli więcej
          takich ludzi nasz kraj wyglądałby inaczej...
    • Gość: Dobry slad Z piekla rodem. IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 21:01
      Tak moja mama mowila o mnie. Podsluchiwalem w knajpie, kiblach.
      Zbieralem papierki w smietnikach. Myslalem, ze blysne. A tu
      klapa. Mialem diabla za plecami. Bez obrazy Panie Rokita, jest
      Pan na dobrej drodze. Pana praca to inwestycja na kilkadziesiat
      lat. Inwestycja, ktora przyniesie splendor Panu
      i oczysci Kraj. Nie wywina sie z tego!!! To jest ich pogrzeb. W
      INTERPOLU zwolano SPECJALNA scisle tajna narade tylko w tej
      sprawie. Oligarchia napadla na demokracje.{rzesunelismy sie o
      tysiace km na wschod. Na zachodzie bedziemy obcy chociazby pod
      pretekstem wojny w Iraku.
    • Gość: PROSTATA No i znowu nic nowego IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 21:18
      Afera [protekcja, korupcja, prowokacja, "eksperyment ekonomiczny", propozycja,
      zart z wyzszych sfer , jaja jak berety **-niepotrzebne skreslic] w medialnym
      zadupiu Europy udowadnia jedna prosta zasade:

      Tu chodzi o zawartosc mozgow ewentualnych wyborcow, ktorzy juz wkrotce
      dokonaja aktu zaglosowania na swoich idoli, wybierajac ich czy to na poslow,
      czy to na prezydentow, a kogo wybiora, nie jest obojetne.

      Nalezy ugniesc im mozgi tak, aby wydawalo im sie, ze
      robia to dla dobra najwyzszego i jedynie slusznego.
      Bron Boze, nie powinni oni w tzw. miedzyczasie zaczac myslec samodzielnie,
      bo byloby to w najwyzszym stopniu szkodliwe dla utrwalaczy obecnego ukladu.

      Tak wiec dozwolone sa wszystkie mozliwe chwyty na rynku medialnym, ktory
      do tego wlasnie sluzy. Utrwalenie obecnych ukladow jest jedynym celem
      postepowania osob realizujacych te zadania. Cokolwiek zostanie powiedziane
      na ten temat, podstatwowy cel pozostanie bez zmian. Dochody z reklam,
      to tylko efekt uboczny tego procesu, takze mile widziany przez utrwalaczy.

      Osoby posiadajace mozliwosci samodzielnej analizy sytuacji w kraju
      sa w takiej mniejszosci, ze mozna te grupe pominac. Gra toczy sie
      o "masy" do ugniatania na wzor dobrze znany z przeszlosci.

      Ta gra jest widoczna golym okiem. Od dawna.

      To gwarancja bytu dla srodowisk uwazajacych sie za nowych "zatroskanych
      gospodarzy" kraju.

      Czy jeszcze cos wytlumaczyc ?

      • Gość: pasjonat Info o Rokicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 22:27
        Cenię go bo się stara,
        a dokoła tyle marazmu...

        www.rzeczpospolita.com.pl/dodatki/plus_minus_030405/plus_minus_a_2.html
        • Gość: rom Re: Info o Rokicie IP: *.wa.bigpond.net.au 07.04.03, 03:08

          Rokita, Ziobro jednego nie pojma...
          ze sa krakusami...
          i nigdy z Warszawa nie wygraja...
          po prostu maja syndrom stolicy...
          i to smieszy Warszawiakow i laczy wieczna wojna z prowincja krakowska...
          Warszawa gratuluje Sulikowi dowcipu i cietosci...:)
          • Gość: Diagnosta Re: Info o Rokicie IP: *.chello.pl 08.04.03, 00:42
            Gość portalu: rom napisał(a):

            >
            > Rokita, Ziobro jednego nie pojma...
            > ze sa krakusami...
            > i nigdy z Warszawa nie wygraja...
            > po prostu maja syndrom stolicy...
            > i to smieszy Warszawiakow i laczy wieczna wojna z prowincja
            krakowska...
            > Warszawa gratuluje Sulikowi dowcipu i cietosci...:)
            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!
      • Gość: alterra Re: No i znowu nic nowego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 23:48
        czy jeszcze cos wytlumaczyc... chyba tak...

        otoz nie jest calkiem dla mnie jasne, jako ignoranta na polu
        Wielkiej Polityki, czy chodzi Ci o Zydow, Masonow czy Cyklistow?
        Ja wiem ze w gruncie rzeczy to wszystko jedno, ale przeciez to
        moze byc istotne... Jesli Zydzi to oczywiscie zmowa Rywina z
        Michnikiem zeby poczciwym aryjczykom zrobic wode z mozgu
        (jakikolwiek by ten mozg nie byl). Jesli Masoni, to Lion Club,
        BCC i Henryka Bochniarz usiluja naszemu slowiansko-katolickiemu
        prostemu ludowi wcisnac pedalskie idee liberalne... a jesli
        Cyklisci... to znaczy ze w Klewkach rzeczywiscie wyladowali
        talibowie, i Lepper, jako popierajacy Wielkiego Wodza Arabow S.
        H. zaraz moze pasc ofiara agentow CIA, a przeciez do tego nie
        wolno dopuscic, bo juz nikt wtedy nie powie prawdy w Sejmie...
        Jestem zagubiony i otumaniony przez te spiski oligarchii
        zydomasonskoburzuarowerowonewagejezuickie... Gdybys mogl wyrazac
        sie nieco jasniej... moze i mnie rozjasnilo by sie w skolowanej
        wraza propaganda glowie...

        • Gość: PROSTATA Zapytaj pana R., co to za grupa trzyma wladze. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 09:39
          Na pewno Ci odpowie wyczerpujaco na twoje watpliwosci.
          I nie udawaj, ze nic nie rozumiesz. Skojarzyc wystarczy
          tylko pare watkow tej calej afery z zadupia warszawskiego.

          W koncu chodzi tylko o rozdrapanie wplywow i pieniedzy,
          a wiec nic nowego. Robia to rodzice, ich dzieci, beda
          to robic wnuczeta, a wszyscy beda sie powolywac na dobro najwyzsze.

          Jak zawsze. Kiedy w dawnej Warszawie nie bylo kanalizacji,
          pomyje i nieczystosci plynely ulicami w kazdej dzielnicy.
          Palacyki budowano tam, gdzie najmniej smierdzialo.

          Proponuje Ci wysilic inteligencje ( to moj komplement
          dla Ciebie ) i porownac to z czasami dzisiejszymi.
          Historia to bardzo ciekawa nauka.







    • Gość: mrek znowu Wybiórcza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 22:29
      Czemu wszystkie serwisy cytują wypowiedź Rokity w strone tej
      błochowiak i lewandowskiego, a wybiórcza nie? Redakcja po
      sprawie związanej z wezwaniem pastusiaka tylko
      się "prześlizgnęła", a przecież zwroty Rokity trafiały w samo
      sedno zagadnienia: on chce tę sprawę wyjaśnić, aby odciąć
      ten "gnijący łeb dorsza"! A może środowisku Wyborczej na tym nie
      zależy?!
      • Gość: obserwator Rywin-Kwasniewski-Michnik IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.04.03, 23:51
        Gość portalu: mrek napisał(a):
        > Czemu wszystkie serwisy cytują wypowiedź Rokity w strone tej
        > błochowiak i lewandowskiego, a wybiórcza nie? Redakcja po
        > sprawie związanej z wezwaniem pastusiaka tylko
        > się "prześlizgnęła", a przecież zwroty Rokity trafiały w samo
        > sedno zagadnienia: on chce tę sprawę wyjaśnić, aby odciąć
        > ten "gnijący łeb dorsza"! A może środowisku Wyborczej na tym nie
        > zależy?!
        Odpowiedz na to pytanie ma scisly zwiazek z niedostatkiem pamieci
        Michnika podczas przesluchania przed Komisja. Michnik udawal, ze
        nie pamieta spotkan z Kwasniewskim, ze nie pamieta, czy rozmawiali
        o aferze. Michnik oczywiscie klamal. Wtedy mozna sie bylo
        domyslac, a dzis wiemy to na pewno. Rowniez inne fakty wyraznie
        wskazuja, ze Michnik intensywnie manipulowal sprawa. Z Kwasniewskim
        ma wspolny interes polityczny.
        Problem w tym, ze Kwasniewski ma interes polityczny rowniez w tym,
        by sprawie Rywina ukrecic leb. Dlaczego? Jestem przekonany, ze nalezy
        do scislego grona osob pociagajacych za sznurki w tej aferze.
        Ot, chocby szybkie przesluchanie Kwasniewskiego przez prokurature
        po ujawnieniu notatki Rywina, ktora otrzymal Kwasniewski. Kwasniewski
        uznal, ze trzeba szybko zaaranzowac przesluchanie z prokuratura, zeby
        pozniej wykrecic sie i nie stanac przed komisja. Czlowiek, ktory ma
        czyste rece, nie zachowuje sie w ten sposob. Czlowiek o czystych rekach chcialby stanac przed komisja i wszystko wyjasnic publicznie, na oczach wyborcow. Kwasniewski rowniez w dziwny sposob zmienia swoje wypowiedzi w tej sprawie. Oczywiscie, ze wszystko doskonale pamieta i caly czas jest doskonale zorientowany w aferze. Wedlug mnie jest coraz wiecej dowodow na to, ze Kwasniewski stal za plecami Rywina i nalezy do "grupy trzymajacej wladze", na
        ktora powolywal sie Rywin. Gdyby nie nalezal, Rywin nie pisalby mu
        notatek wyjasniajacych. Nerwowe (moim zdaniem) ruchy prezydenta oznaczaja,
        ze ma b. duzo do ukrycia. Jednym slowem, smrod i padlina. Nixon tez
        uwazal, ze nie ma zadnej sprawy. I tez nie chcial wyjasnienia sprawy
        podsluchow. Widze coraz wiecej podobienstwa do Watergate.
        • Gość: alterra Re: Rywin-Kwasniewski-Michnik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 23:59
          jasne... Kwasniewskiemu zalezy zeby ukrecic leb, a Michnik
          manipuluje zeby wlezc w prezydencka d...
          Tyle ze obaj sa niespelna rozumu, i dlatego przez roztargnienie
          Michnik od wrzesnia rozpowiada na prawo i lewo z czym do Agory
          przyszedl Rywin, a Kwach przez pomylke chlapie przed prokuratura
          ze sie spotkal z Michnikiem w Juracie...
          Wszystko to strasznie grubymi nicmi szyte i swiadczy o skrajnym
          lekcewazeniu Narodu Polskiego przez tych spiskowcow ktorzy nami
          NAPRAWDE rzadza... no to przeciez sie mozna zachlastac mokrym
          kotem... jak mozna tak lekcewazyc tak bystrych gosci jak
          Obserwator (z calym szacunkiem)
          • Gość: gośka Re: Rywin-Kwasniewski-Michnik IP: 80.51.57.* 06.04.03, 00:07
            jasne... Kwasniewskiemu zalezy zeby ukrecic leb, a Michnik
            manipuluje zeby wlezc w prezydencka d...
            Tyle ze obaj sa niespelna rozumu, i dlatego przez roztargnienie
            Michnik od wrzesnia rozpowiada na prawo i lewo z czym do Agory
            przyszedl Rywin, a Kwach przez pomylke chlapie przed prokuratura
            ze sie spotkal z Michnikiem w Juracie...
            Wszystko to strasznie grubymi nicmi szyte i swiadczy o skrajnym
            lekcewazeniu Narodu Polskiego przez tych spiskowcow ktorzy nami
            NAPRAWDE rzadza... no to przeciez sie mozna zachlastac mokrym
            kotem... jak mozna tak lekcewazyc tak bystrych gosci jak
            Obserwator (z calym szacunkiem
            tia..istna teoria spiskowa dziejów, przedstawiona w jakże
            przystępny sposób...;)..a la trzej muszkieterowie ..no intryga
            godna pióra a i scenariusza..;) haha
            dobranocka
        • Gość: Ryszard Re: Rywin-Kwasniewski-Michnik IP: *.abo.wanadoo.fr 06.04.03, 12:32
          Z ciebie obserwator jk z koziej d... traba. Zapomniales dopisac, ze
          BALCEROWICZ MUSI ODEJSC!!! Wszystkie fobie w jednym poscie zamiesciles oprocz
          tej jednej. Co mial Michnik ukrywac czy nie? Czy jego spotkania z Prezydentem
          sa, byly przedmiotem badania komisji? Nie. Komisja ma co innego wyjasnic.
          Oczywiscie , ze Kwasniewski "trzyma wladze"- jest w koncu prezydentem.
          Oczywiscie, ze moze byc zdenerwowany gdyz wychodzi na to, ze jego dawni kumple
          z Ordynackiej ( gwoli scislosci juz go tam nie bylo na tej Ordynackiej gdy oni
          tam dzialali) tzn. Robercik i zakazana morda Cz. kreca lody wspolnie. Ty sie
          chlopie zapoznaj z poczatkiem sprawy: przyszedl R do M. a nie M do K!
          Niektorym sie wszystko z d... kojarzy, tobie jest gorzej, masz obsesje nt
          dwoch panow.... R.
      • Gość: Infidel Re: znowu Wybiórcza? nie, cały czas Wybiórcza IP: *.crowley.pl 06.04.03, 09:45
        Gość portalu: mrek napisał(a):

        > Czemu wszystkie serwisy cytują wypowiedź Rokity w strone tej
        > błochowiak i lewandowskiego, a wybiórcza nie? Redakcja po
        > sprawie związanej z wezwaniem pastusiaka tylko
        > się "prześlizgnęła", a przecież zwroty Rokity trafiały w samo
        > sedno zagadnienia: on chce tę sprawę wyjaśnić, aby odciąć
        > ten "gnijący łeb dorsza"! A może środowisku Wyborczej na tym nie
        > zależy?!

        Mrek,

        Środowisko "Wyborczej" ma czapę polityczną w postaci Agory, a tam gdzie biznes
        i polityka się z informacją przeplatają nie można liczyć na rzetelność przekazu.
        Można za to liczyć na hipokryzję, bo czymże jest zarzucanie nieobiektywności
        Telewizji Polskiej przez Wyborczą i jej czapę polityczną.
    • Gość: Toronto Re: Jak urwac glowe Hydrze IP: *.sympatico.ca 06.04.03, 02:48
      Do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
      Pana Aleksandra Kwaśniewskiego

      My, niżej podpisani, wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast
      Rzeczypospolitej Polskiej z uznaniem i satysfakcją witamy
      opublikowany w dzienniku „Rzeczpospolita” (15 marca 2003 r.)
      apel do Prezydenta Rzeczypospolitej, domagający się pilnej
      zmiany obecnej ordynacji wyborczej do Sejmu i wprowadzenia
      Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, albowiem w naszej praktyce
      samorządowej, najlepiej widzimy jak zgubne dla Kraju są skutki
      obecnej ordynacji, i jak istotnym krokiem w kierunku naprawy
      Państwa byłaby realizacja proponowanej zmiany.
      Jednocześnie pragniemy zwrócić uwagę na pojawiające się w
      wypowiedziach polityków partyjnych, niebezpieczeństwo
      wprowadzenia rozwiązania połowicznego w postaci tzw. ordynacji
      mieszanej.
      Wieloletnie doświadczenie Niemiec, Rosji i innych krajów, w
      których podobne rozwiązania zastosowano wskazują, że nie
      doprowadzi to do uzdrowienia sytuacji. Byłyby to zmiany pozorne,
      które pogłębiłyby tylko jeszcze bardziej frustrację społeczną,
      zniechęcenie do demokracji i kryzys państwa.
      Uważamy, że tylko Jednomandatowe Okręgi Wyborcze wprowadzone w
      100% na wzór Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych czy Kanady
      otworzą szansę naprawy Rzeczypospolitej.

      Strzelce Opolskie, 3 kwietnia 2003

      • Gość: ### Re: Jak urwac glowe Hydrze IP: *.sims.nrc.ca 06.04.03, 03:10
        myslisz ze jak piszesz z Toronto to bedzie brzmiec powazniej i pan prezydent na
        kleczkach cie poslucha?

        a po drugie to jak sie zaczyna tekst od : my, nizej pospisani,
        to raczej nie konczy sie anonimowo...
        kwestia smaku i konwencji
    • Gość: pralinka Re: Dubaniowski przed komjsją śledczą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 13:01
      kataryna.kataryna napisała:

      > Pana Dubaniowskiego słucham z prawdziwą przyjemnością.
      >
      > Mam nadzieję, że posłowie (któryś z dwóch - na innych nie
      > liczę) pociągnie wątek Radia Blue bo Dubaniowski powiedział tu
      > bardzo ważne rzeczy.
      >
      > Boże, ten Lewandowski ma chyba nerwicę natręctw. Znowu wywleka
      > wątek nacisków (PCK, PAH i inni).
      ten Dubaniowski przywrocil mi wiare w ludzi - jednak moze sie na wysokim stolku znalezc ktos sensowny. A Lewandowski najwyrazniej dostal polecenie zadbania o wizerunek SLD po wznowieniu szorstkiej przyjazni prezydenta z premierem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka