douglasmclloyd
11.01.07, 16:18
Odnowa moralna trwa.
"Strzelczyk i Głogowski - według Oleszka - "nie trzeźwieli przez cztery dni
delegacji". Apogeum był moment odlotu do Polski. Z relacji świadków wynika, że
Strzelczyk nie był w stanie utrzymać się na nogach i leżał na płycie lotniska,
a Głogowski obrażał w tym czasie załogę samolotu."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3841864.html