Dodaj do ulubionych

Dzisiaj decyzja platformy

20.01.07, 08:08
Polityka w PE to nie polityka państwowa, ale partii politycznych suwerennych
w swoich decyzjach. Ciekawy jest sojusz SLD i PiS w tej sprawie, platforma
spycha i jednych i drugich w sondażach poparcia.
Ten wrzask kaczorów jest z gruntu antypańsywowy i świetnie utwierdza opinię
zachodu o Polakach - tam zresztą mają już dosyć czytelny obraz polityki
Kaczyńskich po rozróbie z kosciołem. To ich naprawdę zainteresowało.
A platforma dzisiaj podejmie własciwe decyzje i krzykaczom nic do tego. Niech
sobie szczyle wrzeszczą.
Obserwuj wątek
    • daktylek Re: Dzisiaj decyzja platformy 20.01.07, 08:10
      Swoją droga - ciekawe, co wybierze:)
      • haen1950 Re: Dzisiaj decyzja platformy 20.01.07, 08:18
        Krążą sprzeczne opinie o Saryuszu - Wolskim. Nie znam kompletnie faceta, ale
        jeżeli to koleś ideowy Rokity to nieciekawa sprawa.
        • daktylek Re: Dzisiaj decyzja platformy 20.01.07, 08:25
          Ja znam i uważam go za kompetentnego. Z drugiej strony Lewandowskiemu też
          kompetencji odmówić nie można.
        • rydzyk_smigly Re: Dzisiaj decyzja platformy 20.01.07, 08:29
          Równie "nieciekawa"sprawa, jak jego fachowość, jednego z niewielu znających PE,
          UE i ludzi związanych z tymi instytucjami. Szkoda, że ideologia antyrokicia
          zaślepia, również na FK.
          A może rzecz idzie o utrzymanie kolegi z okresu Tuska pierwszych bojów
          (Lewandowskiego) na europejskim stołku?
          Mimo wszystko najlepiej jednak nie spekulować i wstrzymać sie z ocenami do
          finału.

          Jacek Saryusz-Wolski
          (ur. 1948)
          poseł PE, były sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej

          Absolwent Wydziału Socjologiczno-Ekonomicznego na Uniwersytecie Łodzkim. Studia
          podyplomowe ukończył w Centre Europeen Universitaire na Uniwersytecie w Nancy
          we Francji. W latach 1971-1991 pracownik naukowy Uniwersytetu Łódzkiego,
          zajmujący się procesami międzynarodowej integracji gospodarczej. Odbył staże
          naukowe w Instytucie Nauk Politycznych w Paryżu, Uniwersytetach w Lyonie,
          Grenoble i Oxfordzie.

          W latach osiemdziesiątych związany z "Solidarnością". W latach 1991-1996
          pełnomocnik rządu do spraw integracji europejskiej oraz pomocy zagranicznej,
          negocjator układu stowarzyszeniowego Polski ze Wspólnotą Europejską. Od 1997 do
          1999 roku Wicerektor Kolegium Europejskiego. Następnie - główny doradca prezesa
          Rady Ministrów do spraw integracji europejskiej. Od lutego 2000 do wyborów
          jesienią 2001 r.- sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej.
          • daktylek Re: Dzisiaj decyzja platformy 20.01.07, 08:35
            Janusz Lewandowski - urodzony 13 czerwca 1951 w Lublinie.

            Polski ekonomista i polityk z grupy gdańskich liberałów oraz poseł do
            Parlamentu Europejskiego od 16 czerwca 2004.
            Janusz Lewandowski zdobył tytuł magistra w 1974 i tytuł doktora w 1984 na
            Uniwersytecie Gdańskim. Był nauczycielem akademickim UG (1974-1983). Później
            pracował w Polskich Liniach Oceanicznych, był wykładowcą w amerykańskim
            Uniwersytecie Harvarda oraz założył Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową w
            Gdańsku i jest jego przewodniczącym do teraz. Mieszka w Sopocie.
            Jest autorem książki o sławnych liberałach, a także artykułów i felietonów do
            gazet i czasopism, jak: Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Parkiet, Polityka,
            Wprost i Newsweek Polska. Jako pierwszy w 1993 roku zdobył nagrodę Giganta
            przyznawaną przez poznański oddział Gazety Wyborczej, laureat Nagrody Kisiela
            1993. Jest masonem.
            W latach 1980-1989 był doradcą ekonomicznym NSZZ Solidarność, a w 1988
            współzałożycielem Kongresu Liberalno-Demokratycznego (KLD) ze środowiska tzw.
            gdańskich liberałów. Był ministrem przekształceń własnościowych w rządach Jana
            Krzysztofa Bieleckiego (1990-1991) i Hanny Suchockiej (1992-1993). Jego główne
            sukcesy w tym czasie to m.in. uruchomienie giełdy i opracowanie programu
            powszechnej prywatyzacji.

            Po klęsce wyborczej KLD w 1993 pracował w latach 1994-1997 jako ekspert;
            głównie za granicą. Po połączeniu Kongresu (KLD) i Unii Demokratycznej (UD) w
            jedną partię w 1994 został członkiem Unii Wolności (UW) i z jej listy wszedł do
            Sejmu w 1997 r. Razem z Donaldem Tuskiem i grupą liberałów odszedł z UW do
            Platformy Obywatelskiej (PO) i w 2001 ponownie został wybrany został posłem na
            Sejm. Członek Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej (PO) .

            W okresie od kwietnia 2003 do kwietnia 2004 był obserwatorem przy Parlamencie
            Europejskim. W wyborach europejskich 13 czerwca 2004 wybrany z listy Platformy
            Obywatelskiej (PO) w okręgu nr 1 (województwo pomorskie); uzyskał 79,879 głosów
            (czyli 20,17% – najlepszy wynik w regionie). Obecnie jest przewodniczącym
            komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego.

          • haen1950 Re: Dzisiaj decyzja platformy 20.01.07, 08:42
            Mówiąc "nieciekawa sprawa" nie mam na mysli pogladów Rokity i jemu podobnych,
            ale ich realpolitik. Głównie chroniczną niezdolność do pracy zespołowej i
            przekonanie o słuszności tylko swoich racji, także małostkowość.
            • daktylek Re: Dzisiaj decyzja platformy 20.01.07, 08:45
              Małostkowość - to główna cecha wszystkich polskich polityków, niestety, tych z
              lewa i tych z prawa.
            • rydzyk_smigly Prawdę mówiąc, nie wiem skąd masz takie 20.01.07, 09:43
              przekonanie, bo jeśli idzie o to co piszesz, to pierwszego bym tak
              scharakteryzował DT. Człowiek, dla którego naczelnym hasłem jest odcięcie
              pisiorów od koryta, z pozycji lidera partii, miast jednoczyć i dążyć do
              założonego celu, prowadzi prywatną wojnę z jedną z najciekawszą postaci naszej
              ubożuchnej sceny politycznej, co znakomicie wpływa na polaryzację stanowisk w
              PO i odchodzenie elektoratu.

              Wracając do meritum - poświęciłbym stanowisko Saryusza jeżeli Niemcy, tak jak
              zapowiada Merkelowa, że jest to dla niej priorytetem, chcą doprowadzić podczas
              swego przewodnictwa do uzgodnienia traktatu, do czego stanowisko szefa komisji
              zagranicznej wydaje się być niezbędne. Ale, jeśli tak p. Merkel na tym zależy
              to trzeba spróbować wynegocjować korzystne i dla PO (czyt. Polski) rozwiązania -
              może SW wiceprzewodniczącym i kilka innych stanowisk dla naszych? Niemcy maja
              przecież nieporównanie więcej do powiedzenia w UE niż my.

              Natomiast pełna zgoda co do Fotygowo-pisiorowego ujadania o piasku, który sypie
              Tusk w tryby polskiej machiny dyplomatycznej. Nieznajomośc zasad pracy
              parlamentarnej w PE to kolejna wpadka tej cudacznej ekipy.
              • haen1950 Re: Prawdę mówiąc, nie wiem skąd masz takie 20.01.07, 09:59
                Nie wiem, jakby zachowywał by się DT, gdyby to nie on był szefem partii. Nawet
                jak rozwalał Unię to robił to otwarcie i przy podniesionej kurtynie. Nie knuł i
                nie prowadził destrukcji potajemnie w kuluarach.
                Moje pretensje do Rokity i jemu podobnych malkontentów wygasły by w momencie
                jasnego wyrazenia swojej opinii i opuszczenia platformy. Prowadzenie polityki
                przy pomocy własnej żony też nie jest moim ideałem, zwłaszcza, kiedy dzieje się
                to w kluczowych momentach. A nie jest to polityka pozytywna.
                Domyślam się motywów działania Rokity, ale nie nadają się do cytowania.
    • frank_drebin Decyzja PO ? To cos takiego jak zdecydowany 20.01.07, 08:23
      Doniu. Niewykonalne ;)
    • jack20 Re: Dzisiaj decyzja platformy 20.01.07, 09:55
      Troche sie mylisz tzn. teoretycznie idealizujesz albo opierasz sie stricto na
      zalozeniach. W istocie interesy panstwa skad wywodza sie poslowie roznych
      frakcji sa przez poslow mocno brane pod uwage.
      Kaczory to prostaki i chamy artykulujace glosno i wrzaskiem to co inni robia
      bardziej dyplomatycznie i subtelnie, nie dyskutujac o tym.
      Stad wrazenie, ze demokracja to obcy kaczorom twor, ktory nota bene deptaja
      nonstop.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka