Dodaj do ulubionych

No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :)

22.01.07, 16:30
"Art. 24j. 1. (...) wójt (...) są obowiązani do złożenia oświadczenia o
działalności gospodarczej prowadzonej przez ich małżonka (...), jeżeli
działalność ta wykonywana jest na terenie gminy, w której osoba obowiązana do
złożenia oświadczenia pełni funkcję lub jest zatrudniona."

Termin wykonywanie oznacza zawsze czynność faktyczną - a więc dotyczy gmin,
gdzie dana działalność jest faktycznie wykonywana.

Czyli w ogóle nie miała obowiązku oświadczenia składać.

A Dąbrowski poza tym, że jest pijakiem i przestępcą, okazał się też analfabetą
prawnym.
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 22.01.07, 16:31
      elfhelm napisał:

      > ... A Dąbrowski poza tym, że jest pijakiem i przestępcą, okazał się też
      > analfabetą prawnym.

      Podobnie jak masa innych pisiorów, i nie tylko...
      • mareks111 Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 22.01.07, 16:37
        No tak ma racje bo jej mąż co miesiąc składa PITy w innym mieście zależnie gdie
        sie buduje autostradę.
        Tylko idiotom takie argumenty trafiają do głowy.
    • premier.z.krakowa taaa, te żałosne tłumaczenia nic wam nie pomogą 22.01.07, 16:48
      to nie do HGW należy orzekanie w swojej sprawie.
      Możecie kombinować ile wlezie i tak wam nic nie pomoże.

      Nikt nie bedzie wnikał co jej mąż w danym dniu robił.

      To Hania jest wójtem?

      HAHAHHHAHAH.
      Nawet nie potrafisz odpowiednniego przepisu zmanipulować.


      elfhelm napisał:

      > "Art. 24j. 1. (...) wójt (...) są obowiązani do złożenia oświadczenia o
      > działalności gospodarczej prowadzonej przez ich małżonka (...), jeżeli
      > działalność ta wykonywana jest na terenie gminy, w której osoba obowiązana do
      > złożenia oświadczenia pełni funkcję lub jest zatrudniona."
      >
      > Termin wykonywanie oznacza zawsze czynność faktyczną - a więc dotyczy gmin,
      > gdzie dana działalność jest faktycznie wykonywana.
      >
      > Czyli w ogóle nie miała obowiązku oświadczenia składać.
      >
      > A Dąbrowski poza tym, że jest pijakiem i przestępcą, okazał się też analfabetą
      > prawnym.
      • elfhelm Robisz forumowiczu za etatowego durnia? 22.01.07, 16:51
        W przepisie ćwoku nie pada słowo prezydent, bo to wynika z innego przepisu, że
        ilekroć ustawa mówi o wójcie, rozumie się przez to też burmistrza (prezydenta
        miasta).

        A wykropkowałem zbędne fragmenty po to, byś nie musiał nadwyrężać swoich
        zdolności czytelniczych nadmiernie.
        • premier.z.krakowa Re: Robisz forumowiczu za etatowego durnia? 22.01.07, 16:56
          a moze przytoczysz przepisy ustawy z 2003 roku która obowiazuje HGW!

          A nie cytuj w zmanipulowany sposób ustawę z 1990roku.
          elfhelm napisał:

          > W przepisie ćwoku nie pada słowo prezydent, bo to wynika z innego przepisu, że
          > ilekroć ustawa mówi o wójcie, rozumie się przez to też burmistrza (prezydenta
          > miasta).
          >
          > A wykropkowałem zbędne fragmenty po to, byś nie musiał nadwyrężać swoich
          > zdolności czytelniczych nadmiernie.
          • elfhelm Re: Robisz forumowiczu za etatowego durnia? 22.01.07, 16:58
            tiny.pl/wp72
            Stan na uwzględniający zmiany wchodzące 6 października 2006 r.

            • premier.z.krakowa Re: Robisz forumowiczu za etatowego durnia? 22.01.07, 17:01
              a gdzie ustawa antykorupcyjna?

              elfhelm napisał:

              > tiny.pl/wp72
              > Stan na uwzględniający zmiany wchodzące 6 października 2006 r.
              >
              • elfhelm Re: Robisz forumowiczu za etatowego durnia? 22.01.07, 17:04
                Tamte przepisy określają sankcje (wygaśnięcie mandatu) za niezłożenie
                oświadczeń, o których mowa ustawie o samorządzie gminnym.

                Obowiązki i terminy składania oświadczeń wynikają z u. o s. g. Sankcje
                (teoretycznie) z tej drugiej.
          • peer2 Re: Robisz forumowiczu za etatowego durnia? 22.01.07, 17:01
            A potrafisz prztoczyć przepis, który nakłada na prezydenta miasta obowiązek
            składania oświadczeń majątkowych dotyczących współmałżonka?
            • premier.z.krakowa Re: Robisz forumowiczu za etatowego durnia? 22.01.07, 17:11
              www.pkw.gov.pl/pkw2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=13&news_id=122&layout=1&page=text

              USTAWA

              z dnia 20 czerwca 2002 r.

              O BEZPOŚREDNIM WYBORZE WÓJTA, BURMISTRZA I PREZYDENTA MIASTA

              (Dziennik Ustaw Nr 113, poz. 984)

              Rozdział 5. Wygaśnięcie mandatu wójta

              Art. 26. 1. Wygaśnięcie mandatu wójta następuje wskutek:
              "1a) niezłożenia w terminach, określonych w odrębnych przepisach, oświadczenia
              o swoim stanie majątkowym, oświadczenia o działalności gospodarczej prowadzonej
              przez małżonka, oświadczenia o umowach cywilnoprawnych zawartych przez małżonka
              lub informacji o zatrudnieniu, rozpoczęciu świadczenia pracy lub wykonywania
              czynności zarobkowych albo zmianie stanowiska małżonka;"


              I nic wam nie pomogą manipulacje


              peer2 napisał:

              > A potrafisz prztoczyć przepis, który nakłada na prezydenta miasta obowiązek
              > składania oświadczeń majątkowych dotyczących współmałżonka?
              • elfhelm Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem??? 22.01.07, 17:14
                > Art. 26. 1. Wygaśnięcie mandatu wójta następuje wskutek:
                > "1a) niezłożenia w terminach, OKREŚLONYCH W ODRĘBNYCH PRZEPISACH,

                A gdzie są te odrębne przepisy, które określają KTO i CO i W JAKICH SYTUACJACH
                musi złożyć, jak nie tam, gdzie wskazałem wyżej.

                A jeśli HGW w ogóle nie musiała składać oświadczenia o dz. g. małżonka, bo 24j
                jej nie dotyczy, to tym bardziej nie ponosi sankcji z 26 ustawy o bezpośrednim
                wyborze.
                • premier.z.krakowa Re: Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem??? 22.01.07, 17:20
                  musiała składać a te tłumaczenia że mąż teraz i wtym miejscu nie prowadził
                  działalności są żenujące.

                  Nacałeszczęscie interpretacja nie należy do Hani.
                  zobaczymy jakie wygibasy będą robić profesorkowie i bezstronne autorytety aby
                  obronić HGW.

                  ciekawe dlaczego nie protestowali jak to prawo uchwalała koalicja PO+SLD i jak
                  odbierano mandaty innym



                  elfhelm napisał:

                  > > Art. 26. 1. Wygaśnięcie mandatu wójta następuje wskutek:
                  > > "1a) niezłożenia w terminach, OKREŚLONYCH W ODRĘBNYCH PRZEPISACH,
                  >
                  > A gdzie są te odrębne przepisy, które określają KTO i CO i W JAKICH SYTUACJACH
                  > musi złożyć, jak nie tam, gdzie wskazałem wyżej.
                  >
                  > A jeśli HGW w ogóle nie musiała składać oświadczenia o dz. g. małżonka, bo 24j
                  > jej nie dotyczy, to tym bardziej nie ponosi sankcji z 26 ustawy o bezpośrednim
                  > wyborze.
                  • elfhelm Z którego przepisu wynika, że musiała składać? 22.01.07, 17:21
                    Musisz się bardziej postarać. Inaczej polecą po premii.
                    • premier.z.krakowa Re: Z którego przepisu wynika, że musiała składać 22.01.07, 17:27
                      moze powiesz jeszcze ile mi płacą?

                      Upodabniasz sie do Wrońskiego a zapewniam Cię ze to nie komplement.



                      elfhelm napisał:

                      > Musisz się bardziej postarać. Inaczej polecą po premii.
                      • elfhelm Z którego przepisu wynika, że musiała składać? 22.01.07, 17:30
                        Potrafisz odpowiedzieć?
                        • premier.z.krakowa Re: Z którego przepisu wynika, że musiała składać 22.01.07, 17:35
                          POwcy lepiej pomózcie Hani sie pakować zamiast uprawiać propagande na
                          służbowych komputerach.





                          elfhelm napisał:

                          > Potrafisz odpowiedzieć?
                          • elfhelm Dziecko, pytanie jest proste. 22.01.07, 18:16
                            Wskaż przepis i tyle.
                          • krwawy.zenek Re: Z którego przepisu wynika, że musiała składać 23.01.07, 14:13
                            No gdzie ten przepis, tani propagandysto?
                  • peer2 Re: Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem??? 22.01.07, 17:21
                    No to wskaż przepis, który mówi o prezydecie miasta...
                    • premier.z.krakowa Re: Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem??? 22.01.07, 17:25
                      już Ci wskazałem spójrz na początek ustawy.


                      peer2 napisał:

                      > No to wskaż przepis, który mówi o prezydecie miasta...
                      • peer2 Re: Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem??? 22.01.07, 17:28
                        Jaki początek?
                        Chodzi o tytuł? On nie ma znaczenia normatywnego... Czekam na przepis. Pozatym,
                        z przepisu który podałeś wcale żaden obowiązek dla nikogo nie wynika.
                        • elfhelm Re: Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem??? 22.01.07, 17:32
                          z tego przepisu, co on podał, wynika WYŁĄCZNIE sankcja do innych przepisów
                          regulujących obowiązki sprawozdawcze - a zawartych w ustawie o samorządzie
                          gminnym, które w sposób wyczerpujący określają KTO, CO, KIEDY i W JAKICH
                          PRZYPADKACH ma składać.

                          Jeśli ktoś nie ma małżonka, albo małżonek nie wykonuje w ogóle lub na terenie
                          tej gminy dział. gosp., no to wójt nie ma obowiązku składać oświadczenia.
              • peer2 Re: Robisz forumowiczu za etatowego durnia? 22.01.07, 17:15
                Ale ten przepis mówi o wójcie, a nie o prezydencie miasta. Hania jest wójtem?
      • pawian_oktawian Re: taaa, te żałosne tłumaczenia nic wam nie pomo 22.01.07, 16:52
        Przegraliście i zamiast przyjąć to z godnością, wierzgacie. Choć z drugiej
        strony, skąd u was godność.
        • 1normalnyczlowiek Czy prowadzenie księgowości własnej firmy zalicza 22.01.07, 18:26
          się do działalności gospodarczej, czy też nie? Bo jeśli nie, to mam prawo nie
          pozwolić Urzędowi Skarbowemu na kontrolę mojej "prywatnej (osobistej)"
          działalności, czyli moich rozliczeń finansowych z innymi firmami.
      • witek.bis Re: taaa, te żałosne tłumaczenia nic wam nie pomo 22.01.07, 16:52
        A Ty chyba nie umiesz do ustawy zajrzeć, bo gdybyś umiał, to dowiedziłbyś się, że:

        Rozdział 1
        PRZEPISY OGÓLNE

        Art. 1.
        [.]
        2. Ilekroć w ustawie jest mowa o wójcie, należy przez to rozumieć także
        burmistrza i prezydenta miasta.
      • krwawy.zenek Re: taaa, te żałosne tłumaczenia nic wam nie pomo 23.01.07, 14:12
        premier.z.krakowa napisał:

        > to nie do HGW należy orzekanie w swojej sprawie.

        Na szczęście także nie do ciebie i nie do innych analfabetów prawnych.
    • hanna.gronkiewicz-waltz Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 22.01.07, 16:50
      Dyrektor gabinetu prezydenta Renata Wiśniewska napisała w sobotnim komunikacie,
      że "oświadczenie majątkowe pani prezydent zostało złożone w terminie, a
      interpretacją przepisów powinni zająć się kompetentni prawnicy nie politycy".

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070122/warszawa_a_1.html
      • mareks111 Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 22.01.07, 17:24
        A tak z ciekawości to na kogo były f-ry,na burmistrza Strykowa?
    • michal00 Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 22.01.07, 17:54

      > A Dąbrowski poza tym, że jest pijakiem i przestępcą, okazał się też analfabetą
      > prawnym.


      Bynajmniej. Dabrowski nie mogl wiedziec, ze bufetowa sklada absurdalne
      oswiadczenie, choc nie powinna i slusznie domniemywal, ze skoro je zlozyla, to
      dlatego, ze zgodnie ze stanem faktycznym maz bufetowej prowadzi dzialalnosc w
      W-wie. czyli Bufetowa jest analfabetka prawna. Wypadaloby jeszcze sprawdzic
      jak to w rzeczywistosci z ta dzialalnoscia wyglada.
      • elfhelm Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 22.01.07, 18:17
        > Bynajmniej. Dabrowski nie mogl wiedziec

        Wątpię, czy on cokolwiek wie. Pewnie siedzi, chleje z Krasulskim, Wójcikiem,
        Kaczyńskim R. i robią rundkę na rowerach wokół PKIN.
        • michal00 Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 22.01.07, 18:24
          > > Bynajmniej. Dabrowski nie mogl wiedziec
          >
          > Wątpię, czy on cokolwiek wie. Pewnie siedzi, chleje z Krasulskim, Wójcikiem,
          > Kaczyńskim R. i robią rundkę na rowerach wokół PKIN.

          nie mogl wiedziec, ze Bufetowa ubzdurala sobie, ze musi zlozyc oswiadczenie,
          choc nie musiala i do tego o tym, ze nie musiala przypomniala sobie dopiero po
          kilku dniach od wybuchu afery. Jezeli ktos tu jest nieprzytomny, to wlasnie
          Bufetowa.
    • taziuta Chyba się ucieszyłeś zbyt wcześnie... 22.01.07, 18:16
      elfhelm napisał:
      Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :)

      > "Art. 24j. 1. (...) wójt (...) są obowiązani do złożenia oświadczenia o
      > działalności gospodarczej prowadzonej przez ich małżonka (...), jeżeli
      > działalność ta wykonywana jest na terenie gminy, w której osoba obowiązana do
      > złożenia oświadczenia pełni funkcję lub jest zatrudniona."

      HGW właśnie wyjaśniła w TVN24, że jej mąż przeprowadzał jakieś badania na
      trasach różnych autostrad, poza Warszawą. I to wg niej oznacza, że nie
      wykonywał ten działalności na terenie W-wy. Nie wydaje Ci się to szyte grubymi
      nićmi? Przecież rozlicza się, składa deklaracje w W-wie, a nie w Łodzi, czy
      Nowym Tomyślu...

      Straciła kobieta dobrą okazję żeby się nie odzywać. Głupio się broni!
      Przekonująco chyba tylko dla zaślepionych sympatyków PO :-)
      • elfhelm Re: Chyba się ucieszyłeś zbyt wcześnie... 22.01.07, 18:26
        Art. 24j u o s. g. mówi o "wykonywaniu". A pojęcie wykonywania powinno być
        interpretowane jako czynność faktyczna.
        To że jest zarejestrowany w ewidencji osób fizycznych wykonujących dział. gosp.
        w W-wie, wynika z przepisów (rejestracji dokonuje się w miejscu zamieszkania).
        Również może w zgłoszeniu napisać "obszar działalności obejmuje cały kraj".
        Ale to nie oznacza, że zostały spełnione przesłanki z 24j ustawy o samorządzie
        gminnym, gdzie jest mowa o WYKONYWANIU.
        • taziuta Przemawia przez Ciebie chciejstwo... :-( 22.01.07, 18:36
          elfhelm napisał:
          Re: Chyba się ucieszyłeś zbyt wcześnie...

          > Art. 24j u o s. g. mówi o "wykonywaniu". A pojęcie wykonywania powinno być
          > interpretowane jako czynność faktyczna...

          Obawiam się, że tym razem przemawia przez Ciebie (tak jak i przez HGW)
          chciejstwo...

          Gość ma w Warszawie biuro, z którego nadzoruje pracowników w terenie (poza W-
          wą) i w związku z tym uważasz, że prowadzi działalność poza W-wą?!
          Daj spokój, nie kompromitujcie się dalej!...
          • elfhelm Re: Przemawia przez Ciebie chciejstwo... :-( 22.01.07, 18:46
            Oświadczenie jest składane po to, by było jasne, czy małżonek wójta potrzebuje
            decyzji, zezwoleń, pozwoleń itp. od tego wójta (podległych mu organów) - a tak
            byłoby w wypadku, gdyby faktycznie wykonywał dział. gosp. w Warszawie...

            Rozróżnienie miejsca wykonywania od miejsca siedziby jest powszechnie stosowane
            przy interpretacji przepisów. A nie zapominaj, że ustawodawca wg podstawowego
            założenia jest... racjonalny. Wiem, wiem, to kuriozalnie głupie, ale tak
            niestety jest. Tak więc racjonalny ustawodawca ustanawia przepisy wpisujące się
            w obowiązujący system prawny i jego interpretację.
            • taziuta Re: Przemawia przez Ciebie chciejstwo... :-( 22.01.07, 18:53
              elfhelm napisał:

              > Oświadczenie jest składane po to, by było jasne, czy małżonek wójta potrzebuje
              > decyzji, zezwoleń, pozwoleń itp. od tego wójta (podległych mu organów) - a tak
              > byłoby w wypadku, gdyby faktycznie wykonywał dział. gosp. w Warszawie...

              Jeżeli gość prowadzi biuro w W-wie, z którego nadzoruje swoich pracowników
              wykonujących w kraju różne zlecenia otrzymywane przez niego dzięki układom
              żony, która przypadkiem jest prezydentem miasta stołecznego, w którym mieszczą
              się różne centralne instytucje, to myślę, że ustawodawca jak najbardziej takie
              przypadki miał na myśli...
              • elfhelm Zawsze zostaje jeszcze NSA 22.01.07, 19:29
                A ten zdaje się w jakimś orzeczeniu uznał, że dzień wyboru, to dzień ogłoszenia
                oficjalnych wyników (czyli wydania Dziennika Ustaw). Na tym się chyba opierają
                prawnicy Jędrzejczaka (SLD) z Gorzowa. I też mogą mieć rację.
                • premier.z.krakowa Re: Zawsze zostaje jeszcze NSA 22.01.07, 19:44
                  no i moze uda się załatwić aby orzekali Zoll, Kulesza, Piotrowski.
                  elfhelm napisał:

                  > A ten zdaje się w jakimś orzeczeniu uznał, że dzień wyboru, to dzień
                  ogłoszenia
                  > oficjalnych wyników (czyli wydania Dziennika Ustaw). Na tym się chyba opierają
                  > prawnicy Jędrzejczaka (SLD) z Gorzowa. I też mogą mieć rację.
                  • elfhelm Dziecko znalazło przepis, czy jeszcze nie? 22.01.07, 19:47
                  • krwawy.zenek Doczekamy się przepisu czy przeprosin? 23.01.07, 14:20
                • taziuta Re: Zawsze zostaje jeszcze NSA 22.01.07, 19:54
                  elfhelm napisał:

                  > A ten zdaje się w jakimś orzeczeniu uznał, że dzień wyboru, to dzień
                  > ogłoszenia oficjalnych wyników (czyli wydania Dziennika Ustaw). Na tym się
                  > chyba opierają prawnicy Jędrzejczaka (SLD) z Gorzowa. I też mogą mieć rację.

                  Rozumiem, że już się z tego wycofałeś? :-)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55960356&a=55960356

                  Straciła kobieta dobrą okazję, żeby siedzieć cicho...
                  Wiem, powtarzam się, ale uważam, że powinna poczekać na interpretacje
                  praktykujących prawników, a nie zabierać głos we własnej sprawie.
                  • elfhelm Re: Zawsze zostaje jeszcze NSA 22.01.07, 19:58
                    Nie, co do wykonywania co do zasady podtrzymuję stanowisko.
                    Siedziba firmy a miejsce wykonywania nie muszą być tożsame.

                    A zerknij jeszcze na 24j ust. 3
                    3. Oświadczenia, o których mowa w ust. 1, składane są w ciągu 30 dni od dnia wyboru

                    Ustawa nie mówi o dniu wyborów (przeprowadzenia głosowania), a o dniu wyboru.
                    Dlatego też stanowisko NSA nie jest głupie.
                    • taziuta Rozstrzygnie kalkulacja Jarosława K. ... :-( 22.01.07, 20:14
                      elfhelm napisał:

                      > Nie, co do wykonywania co do zasady podtrzymuję stanowisko.
                      > Siedziba firmy a miejsce wykonywania nie muszą być tożsame.
                      >
                      > A zerknij jeszcze na 24j ust. 3
                      > 3. Oświadczenia, o których mowa w ust. 1, składane są w ciągu 30 dni od dnia
                      > wyboru
                      >
                      > Ustawa nie mówi o dniu wyborów (przeprowadzenia głosowania), a o dniu wyboru.
                      > Dlatego też stanowisko NSA nie jest głupie.

                      Nie bawi mnie taka zabawa w strzyżone/golone...
                      Uważamm, że oświadczenie HGW nie będzie miało najmniejszego znaczenia dla
                      rozstrzygnięcia tej sprawy. Ważny będzie kaprys Jarosława K.
                      Jak On uzna, że PiS-owi opłacą się ponowne wybory w W-wie, to wybory będą... :-(
                      • elfhelm Re: Rozstrzygnie kalkulacja Jarosława K. ... :-( 22.01.07, 20:16
                        Nie pamiętam, jak jest w kodeksie postępowania administracyjnego. Ale sąd
                        administracyjny będzie chyba miał możliwość wstrzymania decyzji wojewody czy
                        innej pisowskiej wydmuszki.
                        • taziuta Re: Rozstrzygnie kalkulacja Jarosława K. ... :-( 23.01.07, 05:45
                          elfhelm napisał:

                          > Nie pamiętam, jak jest w kodeksie postępowania administracyjnego. Ale sąd
                          > administracyjny będzie chyba miał możliwość wstrzymania decyzji wojewody czy
                          > innej pisowskiej wydmuszki.

                          Sądy działają w swoim tempie, a do czasu rozstrzygnięcia rządzić może komisarz
                          z pisowskiego nadania...
            • 1normalnyczlowiek A jak z prowadzeniem księgowości własnej firmy? 22.01.07, 18:55
              elfhelm napisał:
              > Rozróżnienie miejsca wykonywania od miejsca siedziby jest powszechnie stosowane
              ---> To tez zalicza się do działalności, czy nie?
              • michal00 Re: A jak z prowadzeniem księgowości własnej firm 22.01.07, 18:57
                > ---> To tez zalicza się do działalności, czy nie?

                nie. ale biuro tak.
                • 1normalnyczlowiek Re: A jak z prowadzeniem księgowości własnej firm 22.01.07, 19:02
                  michal00 napisał:
                  > > ---> To tez zalicza się do działalności, czy nie?
                  > nie. ale biuro tak.

                  ---> Nie jestem taki pewny, czy nie. Bo jeśli nie zalicza się do mojej
                  działalności gospodarczej, to do czego zaliczyć - podobnie z siedzibą firmy? Do
                  prywatnej, osobistej? To wara od tego Urzędom Skarbowym, Inspekcji Pracy i innym
                  instytucjom i kontrolom.
                  • michal00 Re: A jak z prowadzeniem księgowości własnej firm 22.01.07, 19:12
                    mialem na mysli to, ze prowadzenie wlasnej ksiegowosci nie jest wykonywaniem
                    dzialalnosci, gdyz celem dzialalnoci nie jest prowadzenie ksiegowosci. jezeli w
                    ramach swojej dzialalnosci jestes przejazdem w Pcimiu i placisz tam za parking,
                    to pomimo ze w Pcimiu dokonales zawarles z wlascicielem parkingu umowe ustna,
                    nie mozna powiedziec, ze prowadzisz dzialalnosc w Pcimiu. Jesli chodzi o
                    bufetowa, to wyglada na to, ze rozpaczliwie szuka jakiegos wytlumaczenia -
                    trzeba by sprawdzic jak to faktycznie z ta dzialalnoscia wyglada. Tak czy
                    inaczej wychodzi na osobe zle zorganizowana, bo albo jest spoznialska i nie zna
                    przepisow, albo jest nadgorliwa i nie zna przepisow.
                    • 1normalnyczlowiek Re: A jak z prowadzeniem księgowości własnej firm 22.01.07, 19:20
                      michal00 napisał:
                      > to pomimo ze w Pcimiu dokonales zawarles z wlascicielem parkingu umowe ustna,
                      > nie mozna powiedziec, ze prowadzisz dzialalnosc w Pcimiu.

                      ---> A jeśli właściciel, może lepiej pracownik na polecenie właściciela,
                      przjechał do Pcimia, chodził tam szukając zlecenia, nic nie znalazł, zapłacił za
                      parking, wziął rachunek który wrzucono - lub nie - w koszty firmy ...?
      • dr.freud Re: Chyba się ucieszyłeś zbyt wcześnie... 22.01.07, 18:36
        taziuta napisał:


        > Straciła kobieta dobrą okazję żeby się nie odzywać. Głupio się broni!
        > Przekonująco chyba tylko dla zaślepionych sympatyków PO :-)

        Licża się intencje ustawodawcy.
        Wyobraź sobie że Hanna Gronkiewicz jest Wójtem Włoszczowej,
        firma jej męża wykonuje prace dla urzędu Miasta Włoszczowa,
        ale ta firma jest zarejstrowana w Warszawie.
        Zgodnie z Twoją interpetacja mąż nie musiłaby składać żadnych oświadczeń.

        • taziuta Mylisz się... 22.01.07, 18:45
          dr.freud napisał:

          > taziuta napisał:
          >
          > > Straciła kobieta dobrą okazję żeby się nie odzywać. Głupio się broni!
          > > Przekonująco chyba tylko dla zaślepionych sympatyków PO :-)
          >
          > Licża się intencje ustawodawcy.
          > Wyobraź sobie że Hanna Gronkiewicz jest Wójtem Włoszczowej,
          > firma jej męża wykonuje prace dla urzędu Miasta Włoszczowa,
          > ale ta firma jest zarejstrowana w Warszawie.
          > Zgodnie z Twoją interpetacja mąż nie musiłaby składać żadnych oświadczeń.

          Podajesz przykład ni pri cziom...
          Mówimy o tym, że gość ma biuro w W-wie, z którego nadzoruje prace podwładnych,
          którzy aktualnie wykonują zlecenia poza W-wą. Oni może poza W-wą, ale on siedzi
          w Warszawiei i wykonuje swoją działalność (nadzór nad nimi) z Warszawy!
          • dr.freud Nie masz racji. 22.01.07, 18:57
            Art. 24j u o s. g. mówi o "wykonywaniu",
            a nie o zarejestrowaniu w Warszawie.
            Tak jak pisałem - chodzi głownie o intencje ustawodawcy.
            Gdyby P. Gronjkiewicz była Naczelnikiem Izby Skarbowej,
            w której zarejestrowana byłaby firma jej męża to wtedy Twoja taka
            interpretacja miałby sens.

            • taziuta Nie chce mi się powtarzać... 22.01.07, 19:06
              dr.freud napisał:

              > Art. 24j u o s. g. mówi o "wykonywaniu",
              > a nie o zarejestrowaniu w Warszawie.
              > Tak jak pisałem - chodzi głownie o intencje ustawodawcy.
              > Gdyby P. Gronjkiewicz była Naczelnikiem Izby Skarbowej,
              > w której zarejestrowana byłaby firma jej męża to wtedy Twoja taka
              > interpretacja miałby sens.

              Nie chce mi się powtarzać. Przeczytaj proszę moją odpowiedź Elfhelmowi:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55960356&a=55968346
            • 1normalnyczlowiek Nie masz racji. 22.01.07, 19:11
              dr.freud napisał:
              > Art. 24j u o s. g. mówi o "wykonywaniu",
              > a nie o zarejestrowaniu w Warszawie.
              > Tak jak pisałem - chodzi głownie o intencje ustawodawcy.

              ---> Tego co robi właściciel nie zaliczasz do działalności firmy???
              A co do intencji ustawodawcy.
              Intencją ustawodawcy było:
              - wiedzieć ile osoba wybrana i jej rodzina mają przed objęciem funkcji i ile na
              koniec pełnienia funkcji;
              - wiedzieć co jej rodzina robiła i robi, by nie było konfliktu interesów;
              - osoba wybrana ma zrezygnować innej działalności.
              I proste pytanie:
              Czy przepisy o tym mówią i to zapewniają?
              • dr.freud Zejdz mi z oczu kłamco, oszucie, i zwykły chamie. 22.01.07, 19:34
                1
                • hasz0 kompleks bielma? 22.01.07, 19:41
                  • dr.freud ... Goebbelsa. Mysli ze jak bedzie klamal bez 22.01.07, 19:45

                    przerwy to mu ktoś uwierzy.
                • 1normalnyczlowiek To połóż lusterko i przestań już mówić do siebie 22.01.07, 19:43
                  dr.freud napisał: Zejdz mi z oczu kłamco, oszucie, i zwykły chamie
                  > 1

                  ---> Kiedy kogokolwiek okłamałem?
          • hasz0 _Jacy prawnicy takie prawa...i takie interpretacje 22.01.07, 19:11
            Gdyby inżynierowie tak interpretowali prjekty, wymagania, rysunki techniczne
            i wzory matematyczne Picasso nie byłby nawet prowincjonalnym artystą.
            • hasz0 Wielka Prawniczka nie MUSI być wcale kontrolowana 22.01.07, 19:14
              jej zdaniem...
        • palnick Re: Chyba się ucieszyłeś zbyt wcześnie... 22.01.07, 23:13
          www.pkw.gov.pl/pkw2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=572&news_id=19372&layout=1&page=text
          • elfhelm Re: Chyba się ucieszyłeś zbyt wcześnie... 22.01.07, 23:18
            Znam to wyjaśnienie. Nie ma żadnego charakteru wiążącego i stanowi jedynie
            interpretację prawa przez jeden z organów.

            Bodajże Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że "dzień wyboru" (a nie "dzień
            wyborów") oznacza dzień ogłoszenia oficjalnych wyników (w Dzienniku Ustaw).
            Ma to jakiś sens, bo zdarzały się przypadki, że między wyborami a ogłoszeniem
            wyników mijało kilka tygodni.

            Tak więc będzie ciekawie.

            No i ocenie będzie podlegać też to, czy w ogóle HGW musiała składać oświadczenie
            o dział. gosp. męża.
            • kum.z.antalowki No własnie "dzień wyboru" a "dzień głosowania"... 23.01.07, 00:49
              Mnie sie tez ta interpretacja PKW wydaje nonsensowna. Przeciez w dniu, na który
              wyznaczone zostały wybory, czyli w "dniu wyborów" (inaczej mówiąc - w "dniu
              głosowania") nie ma jeszcze "osoby, o której mowa w ust 1" (Art.24j) czyli
              w ó j t a (co znaczy również burmistrza i prezydenta miasta). Jest kandydat na
              wójta. I tak długo wszyscy kandydaci sa kandydatami, dokad Komisja Wyborcza nie
              ogłosi kto uzyskał najwięcej głosów i uzyskał mandat. Gdyby ustawodawca miał na
              mysli kandydatów na wójta, to by to tak napisał, a nie odsyłał do ustępu 1,
              gdzie mowa o wójcie (czyli o osobie już uznanej za wybraną na to stanowisko).
              Chyba w y b ó r nie oznacza momentu wrzucenia karty do głosowania do urny przez
              jakiegos pojedynczego wyborcę, tylko wyraz woli wszystkich wyborców, którzy
              wzieli udział w głosowaniu, a tę poznajemy dopiero po otwarciu urn, policzeniu
              głosów i zsumowaniu wyników. I moim zdaniem ma rację NSA, gdy pojęcie "wyboru"
              wiąże z momentem oficjalnego ogłoszenia wyników wyborów przez uprawniony organ,
              jakim jest właściwa Komisja Wyborcza.

              W przypadku Warszawy, dopiero w momencie ogłoszenia wyników wyborów jeden z
              kandydatów na prezydenta miasta został wskazany jako ten, który został wybrany
              i uzyskał mandat. A nonsensem byłoby chyba zacząć liczyć czas 30 dni do
              wygaśnięcia mandatu dzień, albo kilka dni wcześniej niz ten mandat został
              imiennie przyznany.
              Od momentu wyboru do chwili formalnego objęcia stanowiska, za które uważa się
              złożenie ślubowania mamy do czynienia z tzw wójtem (burmistrzem, prezydentem
              miasta) e l e k t e m.
              Szczerze mówiąc - takie produkowanie ustaw po kawałku i klecenie fragmentów
              kolejnych nowelizacji pokazuje swą "pełną urodę" dopiero w tworzonym na tej
              podstawie tekscie jednolitym, w którym nawet w obrębie jednego artykułu
              wystepują różnice werbalne utrudniające zrozumienie o co ustawodawcy tak
              naprawdę chodziło (zakładajac jego racjonalność i dobrą wolę).


    • alistair-p Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 23.01.07, 00:46
      Dąbrowski to wierny towarzysz,oddany sprawie.
      • x2468 Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 23.01.07, 01:19
        Wystarczy jedna ustawa stworzona przez "wysokiej klasy",pozal sie Boze prawnikow
        z pis pod przewodnictwem najwyzszej klasy "profesora" od socjalistycznego prawa
        pracy i swiat ma ucieche.
        • 1normalnyczlowiek Kpisz,czy o drogę pytasz? 23.01.07, 01:55
          x2468 napisał:
          > Wystarczy jedna ustawa stworzona przez "wysokiej klasy",pozal sie Boze
          prawnikow z pis
          ---> Te ustawy stworzyli i przegłosowali peowcy RAZEM z eseldowcami
          Nie zapomnij obiektywnie wyrazić swoją opinię o takich prawnikach :)))
          • kum.z.antalowki Ty, normals, to sie wyłącznie do kpin nadajesz 23.01.07, 02:14

            a choć drogę może wskazywać nawet nieociosany pień, to i tak bym cie nie
            zapytał - chyba, ze dla jaj
    • haen1950 Ech, ci prawnicy za dychę 23.01.07, 14:36
      Dla mnie jedynym logicznym momentem wyboru jest rzeczywiste objęcie funkcji,
      ślubowanie. Do tego momentu urzeduje poprzednik, wójt, który został ogłoszony w
      wyniku wyborów de facto jeszcze nim nie jest. Może zostać przyłapany na jeździe
      po pijaku i nigdy nim nie zostanie. Dlaczego zatem mają go obowiązywać jakieś
      oświadczenia i terminy ich składania. Nie mam racji?
      Poza tym rzecz jest postawiona na głowie od początku. Takie oświadczenia
      powinny być składane razem ze zgłoszeniem kandydata. Wyborcy mają prawo
      wiedzieć czy głosują na takiego gołodupca, jak nie przymierzając premier
      Kaczyński, czy też na takiego, co bedzie naciągał podatników lewymi rachunkami
      za nieużywane samochody (jak nie przymierzając były premier Marcinkiewicz)
      • kum.z.antalowki Ale PiS-owi chodzi tylko o rozróbę, o to, żeby 23.01.07, 19:02

        • kum.z.antalowki w bagienku nie było jednoznacznie ani przejrzyście 23.01.07, 19:21
          Bo wtedy samorządy są ubezwłasnowolnione, wyborcy poniżeni, a wszystko zależy
          od woli wysokich urzedników państwowych, którzy mogą mówić "ą" i "ę" (lub "om"
          i "em"), mogą się bawić w "tego złego, co to ino dura lex sed lex" i w "tego
          dobrego, który mówi o rozsądku, czyli - ty nie grzeb w moich kwitach, to moi
          ludzie nie beda się czepiać twojego spóźnienia"...

          Teraz, jeśli mają być zachowane choć pozory uczciwości, trzeba ujednoznacznic
          prawo (zadanie dla Trybunału Konstytucyjnego, żeby zrobił stosowny wytyk i dla
          parlamentu - żeby uchwalił tak jasne prawo wyborcze, ŻEBY KAŻDY WYBORCA BYŁ W
          STANIE JE ZROZUMIEĆ.

          I, jeśli okaże się, że to niezbędne - trzeba szybko przeprowadzić ponowne
          wybory. Bo mandat wyborczy, nawet władzy lokalnej, samorządowej - nie powinien
          budzić jakichkolwiek wątpliwości. A - z drugiej strony - ten mandat musi
          pochodzić od wyborców, a nie z łachy władzy centralnej, ani z kruczków prawnych
          i haczyków sprytnie (lub przez nieudolność) wmontowanych w zagmatwane przepisy
          prawne, tak rozrzucone po róznych ustawach, zeby sie w nich nikt nie potrafił
          łatwo połapać


    • asienka32 A jak zaliczył w koszty FV dotyczącą kosztu 23.01.07, 19:06
      poniesionego w Warszawie, np. za paliwo?

      To wykonywał działalnosc w Wawie czy nie?

      Termin wykonywanie znajduje się w ewidencji działalnosci gospodarczej i znaczy,
      ze ma prawo wykonywać na określonym terenie działalność /de facto nie może jej
      wykonywać poza tym terenem/
      A w wiekszosci wpisów widnieje: cała Polska

      :)))
      • taziuta Re: A jak zaliczył w koszty FV dotyczącą kosztu 23.01.07, 19:10
        asienka32 napisała:

        > poniesionego w Warszawie, np. za paliwo?
        >
        > To wykonywał działalnosc w Wawie czy nie?
        >
        > Termin wykonywanie znajduje się w ewidencji działalnosci gospodarczej i
        znaczy,
        >
        > ze ma prawo wykonywać na określonym terenie działalność /de facto nie może
        jej
        > wykonywać poza tym terenem/
        > A w wiekszosci wpisów widnieje: cała Polska

        Czyli również gmina, w której prezydentem jest żona... :-)
        • kum.z.antalowki Jasne, a w gminie warszawskiej są autostrady? 23.01.07, 19:28

          taziuta napisał:
          ma prawo wykonywać na określonym terenie działalność /de facto nie moż
          > e
          > jej
          > > wykonywać poza tym terenem/
          > > A w wiekszosci wpisów widnieje: cała Polska
          >
          > Czyli również gmina, w której prezydentem jest żona... :-)

          Czy z prawa studiów w Polsce i Europie nad autostradami wynika, ze robi to i w
          Warszawie, w której nie ma ani 1 mm atostrady? Rozwin temat taziuto razem z
          asienka32! Plizzz bardzo!
          • asienka32 Re: Jasne, a w gminie warszawskiej są autostrady? 23.01.07, 20:32
            kum.z.antalowki napisał:
            > Czy z prawa studiów w Polsce i Europie nad autostradami wynika, ze robi to i
            w
            > Warszawie, w której nie ma ani 1 mm atostrady? Rozwin temat taziuto razem z
            > asienka32! Plizzz bardzo!

            A możesz sformułować to zdanie po polsku?
          • 1normalnyczlowiek Chyba się ociosałeś,bo kory nie widać :))) 23.01.07, 21:00
            kum.z.antalowki napisał:
            > Czy z prawa studiów w Polsce i Europie nad autostradami wynika, ze robi to i w
            > Warszawie, w której nie ma ani 1 mm atostrady?

            ---> Na Panie musisz jeszcze poczekać.
            Czy opracowywanie wyników badań nad autostradami w siedzibie firmy nie zalicza
            się do prowadzonej działalności?
            A może jej mąż robi analizy na kolanie siedząc na pasie awaryjnym?
            • zablokowany1 Jej mąż nie jeździ po pijaku na rowerze jak pewien 23.01.07, 21:02
              Wojewóda z Mazowsza....
              • 1normalnyczlowiek Ale przynajmniej umie liczyć do 30-HGW i mąż- nie 23.01.07, 23:45
                zablokowany1 napisał: jej mąż nie jeździ po pijaku na rowerze jak pewien
                > Wojewóda z Mazowsza....
                ---> I popatrz do trzydziestu nie umie zliczyć a "studjuje autostrady" :)))
          • taziuta Idziecie Kumie w zaparte, wraz z HGW?! :-( 23.01.07, 21:12
            kum.z.antalowki napisał:
            Re: Jasne, a w gminie warszawskiej są autostrady?

            > taziuta napisał:

            > > > A w wiekszosci wpisów widnieje: cała Polska

            > > Czyli również gmina, w której prezydentem jest żona... :-)
            >
            > Czy z prawa studiów w Polsce i Europie nad autostradami wynika, ze robi to i
            > w Warszawie, w której nie ma ani 1 mm atostrady? Rozwin temat taziuto razem z
            > asienka32! Plizzz bardzo!

            Asieńka ma swój rozum (w każdym razie wg niej :-), więc wybacz, ale odpowiem
            tylko za siebie :-)

            Jak ktoś ma biuro w W-wie, z którego nadzoruje pracę zatrudnionych przez siebie
            ludzi, którzy wykonują dla niego różne pomiary w dowolnym punkcie ziemskiego
            globu, to wg Ciebie gdzie prowadzi działalność gospodarczą? Na Madagaskarze?!
            Przecież zlecenia zdobywa w W-wie, a nie w gdzieś w Europie!

            I w Warszawie właśnie mają siedziby firmy, o których zlecenia zabiega mąż HGW...
            A kto jest prezydentem W-wy, mogącym mieć coś do powiedzenia w sprawach
            lokalizacji, czynszów, praw budowlanych, czy innych profitów tych firm?
            HGW właśnie! Klasyczny konflikt interesów!
            Kumie, zastanów się! :-)
            • asienka32 A to jest naprawdę rzadki przypadek kiedy mamy 23.01.07, 21:42
              z Taziuta zbieżne poglądy.
    • zapijaczonyryj Re: No to Hanka uratowana. Ma kobita rację :) 23.01.07, 20:36
      elfhelm napisał:

      > "Art. 24j. 1. (...) wójt (...) są obowiązani do złożenia oświadczenia o
      > działalności gospodarczej prowadzonej przez ich małżonka (...), jeżeli
      > działalność ta wykonywana jest na terenie gminy, w której osoba obowiązana do
      > złożenia oświadczenia pełni funkcję lub jest zatrudniona."
      >
      > Termin wykonywanie oznacza zawsze czynność faktyczną - a więc dotyczy gmin,
      > gdzie dana działalność jest faktycznie wykonywana.
      >
      > Czyli w ogóle nie miała obowiązku oświadczenia składać.
      >
      > A Dąbrowski poza tym, że jest pijakiem i przestępcą, okazał się też analfabetą
      > prawnym.

      Pijanym cyklistą!!!!

      "Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
      żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)

    • klarek_i Byleby chłop faktycznie robił wszystko poza W-wą 23.01.07, 21:37
      bo inaczej jak chociaż jedną fakturę znajdą z W-wy to kiszka z grochem stolcowym :)
      • kum.z.antalowki To mąż HGW ma zakaz pracy w Warszawie? 23.01.07, 23:40
        Jakaś bzdura... Przecież ten przepis nie oznacza totalnej nieufności,
        berufsverbot, czy innego wilczego biletu dla członków rodziny... Przeciez to
        dobrze, jeśli ktoś ma zarejestrowaną działalność, robi coś pożytecznego,
        zarabia, płaci podatki do kasy gminnej... Bardzo wielu ludzi w Polsce, jak to
        sie mówi "pracuje na własny rachunek" - czyli nie na etacie, a na umowie-
        zleceniu. Jedni fizycznie, inni umysłowo - naukowo-badawczo, koncepcyjnie,
        twórczo itp.
        Ten przepis o którym tu rozmawiamy nie jest przecież ani regulacją z dziedziny
        prawa pracy, ani przepisów ubezpieczeń ZUS-owskich, ani prawa podatkowego, ani
        BHP i P-Poż, ani jakichś regulacji branżowych. Nie jest też pomyślany jako
        zapora przeciwko ubieganiu się o stanowiska samorzadowe osób miejscowych,
        zamieszkałych na terenie gminy, powiatu i województwa - majacych na tym terenie
        liczne rodziny itp.

        Ustanowiono go, jako dodatkowe zabezpieczenie, tak na wszelki wypadek, w
        pakiecie antykorupcyjnym ustawy samorządowej.

        I bardzo dobrze. Bo to jest potrzebne, żeby ułatwić instytucjom i służbom
        kontrolnym, dziennikarzom, a także zwykłym obywatelom - szczególnie wnikliwe
        przyglądanie się, czy rodzinne koneksje nie są wykorzystywane w sposób niecny
        dla nieuczciwego osiągania korzyści, kumoterstwa, nepotyzmu itp.

        Ale ustawodawca napisał to w sposób niezbyt klarowny:

        Art. 24j. (44) 1. Radny, wójt, zastępca wójta, sekretarz gminy, skarbnik gminy,
        kierownik jednostki organizacyjnej gminy, osoba zarządzająca i członek organu
        zarządzającego gminną osobą prawną oraz osoba wydająca decyzje administracyjne
        w imieniu wójta są obowiązani do złożenia oświadczenia o działalności
        gospodarczej prowadzonej przez ich małżonka, wstępnych, zstępnych oraz
        rodzeństwo, jeżeli działalność ta wykonywana jest na terenie gminy, w której
        osoba obowiązana do złożenia oświadczenia pełni funkcję lub jest zatrudniona.
        Obowiązani są oni również do złożenia oświadczenia o umowach cywilnoprawnych
        zawartych przez ich małżonków, wstępnych, zstępnych i rodzeństwo, jeżeli umowy
        te zawarte zostały z organami gminy, jednostkami organizacyjnymi gminy lub
        gminnymi osobami prawnymi i nie dotyczą stosunków prawnych wynikających z
        korzystania z powszechnie dostępnych usług lub ze stosunków prawnych powstałych
        na warunkach powszechnie obowiązujących.
        2. (46) Osoba, o której mowa w ust. 1, której małżonek, wstępny, zstępny lub
        rodzeństwo w okresie pełnienia funkcji lub zatrudnienia tej osoby zostali
        zatrudnieni na terenie danej gminy w jednostce organizacyjnej jednostki
        samorządu terytorialnego, związku jednostek samorządu terytorialnego albo
        rozpoczęli świadczyć pracę lub wykonywać czynności zarobkowe na innej podstawie
        w spółkach handlowych, w których co najmniej 50% udziałów lub akcji posiadają
        jednostki samorządu terytorialnego, jest obowiązana do pisemnego poinformowania
        o tym fakcie osobę, której składa oświadczenie majątkowe. Obowiązek złożenia
        informacji dotyczy również przypadku zmiany stanowiska przez małżonka,
        wstępnego, zstępnego lub rodzeństwo zatrudnionych w podmiotach, o których mowa
        w zdaniu pierwszym.
        3. Oświadczenia, o których mowa w ust. 1, składane są w ciągu 30 dni od dnia
        wyboru, powołania lub zatrudnienia, a w przypadku podjęcia działalności
        gospodarczej albo zawarcia umowy, o której mowa w ust. 1, w trakcie pełnienia
        funkcji lub w czasie zatrudnienia - w terminie 30 dni od dnia zaistnienia
        przyczyny złożenia oświadczenia. Informacja, o której mowa w ust. 2, składana
        jest w terminie 30 dni od dnia zaistnienia przyczyny jej złożenia.
        4. Do składania oświadczeń, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio
        przepis art. 24h ust. 3.
        5. Do oświadczeń, o których mowa w ust. 1, oraz informacji, o której mowa w
        ust. 2, stosuje się odpowiednio przepisy art. 24h ust. 6 i 8, z tym że nie
        przesyła się ich właściwemu urzędowi skarbowemu i nie podlegają one analizie
        przez urząd skarbowy.
        6. (47) Oświadczenia, o których mowa w ust. 1, oraz informacja, o której mowa w
        ust. 2, podlegają ujawnieniu na zasadach określonych w art. 24i, z tym że
        ujawnieniu nie podlegają informacje dotyczące adresów zamieszkania osób je
        składających oraz osób, których one dotyczą.


        klarek_i napisał:

        > bo inaczej jak chociaż jedną fakturę znajdą z W-wy to kiszka z grochem
        stolcowy
        > m :)

        Pewnie masz rację, ale podtrzymuję swój postulat, żeby napisać te przepisy
        bardziej klarownie i wewnętrznie spójnie, a potem zrobić nowe wybory.
        Podoba mi sie tez pomysł, żeby te informacje o znaczeniu antykorupcyjnym były
        ujawniane przez kandydatów na stanowiska samorządowe W TRAKCIE KAMPANII
        WYBORCZEJ, 30 DNI PRZED WYBORAMI.
        • 1normalnyczlowiek Bzdura gdyby otrzymywał zlecenia bezpośredio 23.01.07, 23:51
          kum.z.antalowki napisał: To mąż HGW ma zakaz pracy w Warszawie?
          ---> z urzędu albo jako podwykonawca.

          > Jakaś bzdura...
          ---> Taki jawny zwolennik korupcji z Ciebie?
          • kum.z.antalowki Normals,zrób se USG i EEG łepetyny, co ci chlupie? 24.01.07, 00:43
            To chyba niemożliwe, żeby ktoś kto sie nauczył czytać i pisać nie był w stanie
            zrozumieć tekstu prostego komunikatu.

            Kochani politycy, nie róbcie nas, wyborców w wała.
            Jeśli się chcecie zabawiać w durnowate przepychanki, haczyki, pułapki i
            podsrywki - to róbcie to za własne pieniądze i nie blokujcie miejsc, które w
            strukturach państwa powinny przypaść ludziom, którzy chcą i potrafią pracować z
            pożytkiem dla ogółu obywateli.
            Jeżeli nie potraficie napisać prostych reguł wyborczych, to sp..dalajcie!
            Trzeba wybrać taki parlament, który będzie to potrafił. Bez półanalfabetów,
            przestepców, świrów, karierowiczów i zapatrzonych na "słupki popularnosci"
            populistów. Ale za to z kompetentnym biurem prawnym.
            Potrzebny jest prezydent, który nie bedzie podpisywać poronionych bzdetów
            prawnych: "na złość opozycji" i "tylko na momencik, bo zaraz dam do sejmu
            lepszy projekt".
            Potrzebny jest prawdziwy samorząd, reprezentujacy mieszkańców - a nie, jak w
            PRL-u, - tzw. "władze terenowe" reprezentujace wolę partii rządzacej w
            państwie i narzucane przy pomocy MSW, a bronione przy pomocy debilnych
            agitatorów reżymowych i tajniaków z różnych podporzadkowanych partii służb.

            To co jest - jest marnowaniem czasu, pieniedzy i szans Polaków na lepsze życie.

            Kurde, prościej juz nie umiem.
            • 1normalnyczlowiek Re: Normals,zrób se USG i EEG łepetyny, co ci chl 24.01.07, 00:56
              kum.z.antalowki napisał:
              > Jeżeli nie potraficie napisać prostych reguł wyborczych, to sp..dalajcie!
              > Trzeba wybrać taki parlament, który będzie to potrafił.
              ---> Jak wiesz ostatnią nowelizację ustawy "wyborczej"opracowali i zgłosili
              posłowie z PO i SLD. Dotrzymaj słowa i ich pogoń.

              Poza tym wytłumaczyłem jasno, że HGW była zobowiązana złożyć również
              oświadczenie o działalności gospodarczej męża. Ty narzekasz na haczyki i pułapki
              a sam przy pierwszej lepszej okazji próbujesz takie znaleźć, by usprawiedliwić
              przekraczanie prawa. Zdecyduj się wreszcie.
              • kum.z.antalowki Sejm uchwalił, Senat klepnął, Prezydent podpisał 24.01.07, 02:00

                A co wyszło z tego? Bezsensowne, bałaganiarskie, niepotrzebne i wprowadzajace w
                błąd zmieszanie wokół tego co od "dnia głosowania" i "dnia wyborów", co
                od "dnia wyboru", a co - od "dnia złożenia ślubowania".

                Rządowi PiSowskiemu to na rękę - bo jest okazja, by dać prztyczka warszawiakom
                za to, że wybrali na prezydenta Stolicy rekomendowaną przez PO prawniczkę i
                ekonomistkę, doświadczoną specjalistkę od bankowości, panią prof. Gronkiewicz-
                Waltz - a nie rekomendowanego przez PiS "b.premiera 40 milionowego państwa, a
                więc wybitnego specjalistę od wszystkiego", nauczyciela fizyki z Gorzowa - p.
                mgra Marcinkiewicza.

                I co teraz? P. mgr Marcinkiewicz pójdzie na bank, p. prof. dr hab. Gronkiewicz-
                Waltz będzie od nowa kandydować na prezydenta Warszawy, jakiś następny "wybitny
                PiS-owski specjalista od wszystkiego" zostanie mianowany komisarycznym
                administratorem Warszawy. A w mieście zatrzymają się na rok prace nad wielkimi
                i pilnie potrzebnymi inwestycjami komunalnymi - wod-kan i komunikacyjnymi,
                przepadną jakieś środki, przejda koło nosa dotacje unijne...

                Dla ciebie ważne, czy to wina PiS, LPR, Samoobrony, PO, SLD czy "gamoni i
                Krasnoludków"? Powtórzysz po raz setny, czy tysięczny, ze "wszystkiemu winna
                opozycja" i zadowolony ze pełnienia obowiązku pójdziesz w kimę.

                A iluś warszawiaków bedzie kląć pozostałe po PiSowskim magistracie korki,
                dziury w jezdni, rozgrzebane Krakowskie Przedmiescie i odsuniętą przez mściwych
                Kaczyńskich o kolejny rok szansę poprawy warunków życia w mieście...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka