camille_pissarro
27.01.07, 11:47
Poza Slavojem Źiżkiem z jego nową ( a raczej odgrzewaną ) rewolucja , która i
tak chce w życie wcielać i to li tylko na zasadzie dania impulsu ( lub jak
mawiaja nasi politycy - raczej Ci rozsądni JMR - "szarpnięciem cugli" )
lewicowym hunwejbinom do klasowej walki z omnipotentnymi korporacjami
globalnymi i zadymami , które dotyczą sfery obyczajowej, usankcjonowanie
związków partnerskich dla gejów, lesbijek, kwestii aborcji etc.
Pytam się, ponieważ podczas kolejnej prezentacji "Dziennika idei" ,
lewackie grupy ich polityczni guru ( gdzie był np. Sławomir Sierakowski )
postawili na krzyki i szarpaninę zamiast na merytoryczną dyskusje , stawianie
trudnych pytań "klasowemu wrogowi" jakiego reprezentował na ewno w ich
mniemaniu Norman Podhoretz.
Niestety to jest prawda, większość tych lewaków ( w tym tych taklże na
FK ) poza inwektywami, obelgami, koprolaliami, szarpaniną i przepychankami,
wulgarnym spamem ( to odnośnie internautów ) nie wnosi nic, absolutnie nic
merytorycznego i rozsądnego do wymiany pogladów...