Dodaj do ulubionych

Telewizja o nieprawomocnym wyroku

IP: *.it-net.pl 24.04.03, 22:42
Przepraszam bardzo, ale wydawało mi się, że skarga kasacyjna
przysługuje od orzeczeń PRAWOMOCNYCH i tylko tych, które były
uprzednio zaskarżone w trybie instancji (tj. apelacją).

Orzeczenia sądów uprawomacniają się wraz z upływem terminu do
wniesienia apelacji (lub zażalenia) albo z chwilą wydania wyroku
przez sąd odwoławczy, o ile ten sąd orzeczenia nie uchylił.

A zatem panowie pismaki, przepraszajcie, bo wyrok was
obowiązuje, a wasza kasacja wcale nie musi zostać rozpoznana.
Jest tyle wymagań formalnych, ze SN moze ją po prostu odrzucić.

Obserwuj wątek
    • Gość: prawnik Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 23:23
      primo: nie skarga kasacyjna a kasacja (jednak różnica - dla
      dyletantów przynajmniej w nazwie);
      secundo: kasacja przysługuje od orzeczeń nieprawomocnych;
      tertio: od orzeczeń prawomocnych przysługuje skarga o wznowienie
      postępowania (obwarowana ostrymi wymogami w zakresie możliwości
      jej wniesienia)
      quatro: jeśli ktoś się na czymś nie zna, to nie powinien się
      wypowiadać!
      • Gość: babariba prawnik, ty powinieneś natychmiast IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 08:01
        zaskarżyć szkołę, za którą płaciłeś, bo cię oszukali nie zapewniając właściwego wykształcenia!!!
        Od wyroku sądu I instancji przysługuje APELACJA.
        Wyrok sądu apelacyjnego JEST PRAWOMOCNY od chwili ogłoszenia.
        Od takiego dopiero PRAWOMOCNEGO WYROKU przysługuje KASACJA
        Hłe...

        **********************************************
        Gość portalu: prawnik napisał(a):

        > primo: nie skarga kasacyjna a kasacja (jednak różnica - dla
        > dyletantów przynajmniej w nazwie);
        > secundo: kasacja przysługuje od orzeczeń nieprawomocnych;
        > tertio: od orzeczeń prawomocnych przysługuje skarga o wznowienie
        > postępowania (obwarowana ostrymi wymogami w zakresie możliwości
        > jej wniesienia)
        > quatro: jeśli ktoś się na czymś nie zna, to nie powinien się
        > wypowiadać!
        • mn7 babariba, ty nieuku!!! 25.04.03, 10:42
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          > zaskarżyć szkołę, za którą płaciłeś, bo cię oszukali nie zapewniając
          właściwego
          > wykształcenia!!!
          > Od wyroku sądu I instancji przysługuje APELACJA.
          > Wyrok sądu apelacyjnego JEST PRAWOMOCNY od chwili ogłoszenia.
          > Od takiego dopiero PRAWOMOCNEGO WYROKU przysługuje KASACJA

          To niestety ty jesteś niedouczony, ponieważ to co piszesz, dotyczy SPRAW
          KARNYCH. W sprawach cywilnych jest de facto trójinstancyjność.
          Skąd wiem, że to była sprawa cywilna z 23 k.c.? Stąd, że w I instancji orzekał
          Sąd Okręgowy (skoro w II - Apelacyjny) a więc NIE MOGŁO to BYĆ 212 k.k.

          mn

      • Gość: badziej Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: 156.17.122.* 25.04.03, 16:39
        prawnik tez jestem prawnikem,w sumie masz racje tylko ze quattro
        pisze sie przez dwa ''t''... :-)
    • patriota21wieku Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku 24.04.03, 23:24
      Kiedy sie nasi diennikaze naucza wstawiac jedno
      slowko: "podobno"!!! I wtedy kazdy idiota ktory skarzy prase
      moglby sie pocalowac w d...!!! A tak to mamy wazniakow ktorzy
      sadami pragna zakneblowac wolna prase.
      • mn7 badury waść gadasz 25.04.03, 10:43
        patriota21wieku napisał:

        > Kiedy sie nasi diennikaze naucza wstawiac jedno
        > slowko: "podobno"!!! I wtedy kazdy idiota ktory skarzy prase
        > moglby sie pocalowac w d...!!! A tak to mamy wazniakow ktorzy
        > sadami pragna zakneblowac wolna prase.

        Bzdury waśc gadasz - dodanie słówka "podobo" nie miałoby ŻADNEGO wpływu - ani
        na odpowiedzialność karną za pomówienie ani na cywilną za naruszenie dóbr
        osobistych.

        mn


        • patriota21wieku Re: badury waść gadasz 30.04.03, 18:53
          mn7 napisała:

          > patriota21wieku napisał:
          >
          > > Kiedy sie nasi diennikaze naucza wstawiac jedno
          > > slowko: "podobno"!!! I wtedy kazdy idiota ktory skarzy prase
          > > moglby sie pocalowac w d...!!! A tak to mamy wazniakow ktorzy
          > > sadami pragna zakneblowac wolna prase.
          >
          > Bzdury waśc gadasz - dodanie słówka "podobo" nie miałoby ŻADNEGO wpływu - ani
          > na odpowiedzialność karną za pomówienie ani na cywilną za naruszenie dóbr
          > osobistych.
          >
          > mn
          >
          >

          Moze i by nie mialo w swietle idiotycznego polskiego prawa. A powinno. W
          obecnej sytuacji, kazdzy idiota ktory sie czuje dotkniety tym co napisano
          bedzie szczul dziennikazy sadami.
          • mn7 nadal waść bzdury straszne gadasz 02.05.03, 14:23
            patriota21wieku napisał:

            > mn7 napisała:
            >
            > > patriota21wieku napisał:
            > >
            > > > Kiedy sie nasi diennikaze naucza wstawiac jedno
            > > > slowko: "podobno"!!! I wtedy kazdy idiota ktory skarzy prase
            > > > moglby sie pocalowac w d...!!! A tak to mamy wazniakow ktorzy
            > > > sadami pragna zakneblowac wolna prase.
            > >
            > > Bzdury waśc gadasz - dodanie słówka "podobo" nie miałoby ŻADNEGO wpływu -
            > ani
            > > na odpowiedzialność karną za pomówienie ani na cywilną za naruszenie dóbr
            > > osobistych.
            > >
            > > mn
            > >
            >
            > Moze i by nie mialo w swietle idiotycznego polskiego prawa. A powinno.

            Nadal waść bzdury gadasz. Wtedy można by było napisac cokolwiek, i tylko dodać
            słówko "podobno". I od tego by zależała odpowiedzialność. Zupełnie jak "piwo
            bezalkoholowe" albo "łódka Bols". W systemie prawa w ogóle nie może być takich
            furtek, bo to tylko ośmiesza prawo i tych, którzy uczciwie go przestrzegają.

            mn

            • patriota21wieku Re: nadal waść bzdury straszne gadasz 06.05.03, 19:24
              mn7 napisała:

              > Nadal waść bzdury gadasz. Wtedy można by było napisac cokolwiek, i tylko
              dodać słówko "podobno".

              Na tym polega wolnosc slowa i prasy!!! Jak sie to komus nie podoba, to nie musi
              kupowac tej czy innej gazety!

              Niestety w swietle polskiego prawa, taka wolnosc nie istnieje, ergo Polska jest
              pseudo-demokracja.
    • Gość: Marcin Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.chello.pl 24.04.03, 23:49
      Po pierwsze, wyrok sądu II instancji nie jest prawomocny, ale
      jest co do zasady natychmiast wykonalny. Po wtóre, kasację może
      wnieść tylko adwokat albo radca prawny, więc
      dziennikarze "Gazety" sami nie mogą tego zrobić.
      • Gość: Po KUL-u Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.ltk.com.pl 25.04.03, 02:50
        I tak przeprosicie predzej czy pozniej.
    • Gość: acb Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.03, 09:15
      Rodrigu, zachęcam do lektury art. 363 par 1 kpc.
      nie pisz ludziom takich herezji, trochę się niedoedukowałeś.
      Postepowanie cywilne w RP jest de facto trójinstancyjne.
      orzeczenie uprawomacnia się wtedy, gdy nie służy od niego środek
      odwoławczy lub inny środek zaskarzenia - (czyli w sprawach
      kasacyjnych - również kasacja).
      • Gość: babariba a ty sobie przeczytaj IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 10:04
        art.art. 439, 519 i 523 kpk, bo nie ma tu nic do robienia Kodeks Postępowania Cywilnego, albowiem dziennikarz Gazety został SKAZANY za PRZESTĘPSTWO, które jest opisane w Kodeksie Karnym od art. 212 poczynając.
        Hłe...
        *********************************************
        Gość portalu: acb napisał(a):

        > Rodrigu, zachęcam do lektury art. 363 par 1 kpc.
        > nie pisz ludziom takich herezji, trochę się niedoedukowałeś.
        > Postepowanie cywilne w RP jest de facto trójinstancyjne.
        > orzeczenie uprawomacnia się wtedy, gdy nie służy od niego środek
        > odwoławczy lub inny środek zaskarzenia - (czyli w sprawach
        > kasacyjnych - również kasacja).
        • mn7 babariba, skąd to wziąłeś? 25.04.03, 10:39
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          > art.art. 439, 519 i 523 kpk, bo nie ma tu nic do robienia Kodeks Postępowania
          C
          > ywilnego, albowiem dziennikarz Gazety został SKAZANY za PRZESTĘPSTWO, które
          jes
          > t opisane w Kodeksie Karnym od art. 212 poczynając.

          Przecież w tekście jest napisane, że zostali pozwani o naruszenie dóbr
          osobistych, a więc w postępowaniu cywilnym. Może najpierw uzgodnilibyście, czy
          było to postępowanie cywilne czy karne?

          mn

          • Gość: babariba babariba, skąd to wziąłeś? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 10:44
            naruszenie 'dóbr osobistych' jest sądzone na podstawie przepisów kk, od art. 212 zaczynając.
            Kodeks Cywilny pozwala na 'odsądzenie szkód' jedynie
            Hłe...
            • mn7 babariba, nie kompromituj się. 25.04.03, 10:58
              Gość portalu: babariba napisał(a):

              > naruszenie 'dóbr osobistych' jest sądzone na podstawie przepisów kk, od art.
              21
              > 2 zaczynając.
              > Kodeks Cywilny pozwala na 'odsądzenie szkód' jedynie

              Weź sie człowieku nie kompromituj... Przeczytaj sobie art. 23 k.c.

              Swoją ścieżką - gdyby to było 212 k.k., to skąd Sąd Okręgowy w I instancji?
              Zastanowiłeś się na tym?

              mn




            • mr_watchman Re: babariba, skąd to wziąłeś? 25.04.03, 11:56
              Gość portalu: babariba napisał(a):

              > naruszenie 'dóbr osobistych' jest sądzone na podstawie przepisów kk, od art.
              > 212 zaczynając. Kodeks Cywilny pozwala na 'odsądzenie szkód' jedynie
              > Hłe...

              Ręce opadają. Kolejny nieuk, który kiedyś przechodził obok budynku sądu i
              wydaje mu się, że wie cokolwiek o prawie.

              PS. Oczywiście zakładamy, że pismaki z GW potrafiły odtworzyć, co było
              przedmiotem postępowania i o co chodziło, a więc, że np. pisząc o pozwie
              rzeczywiście mieli na myśli pozew, a nie - kartkę walentynkową.
              • mn7 Re: babariba, skąd to wziąłeś? 25.04.03, 12:13
                mr_watchman napisał:

                > Gość portalu: babariba napisał(a):
                >
                > > naruszenie 'dóbr osobistych' jest sądzone na podstawie przepisów kk, od ar
                > t.
                > > 212 zaczynając. Kodeks Cywilny pozwala na 'odsądzenie szkód' jedynie
                > > Hłe...
                >
                > Ręce opadają. Kolejny nieuk, który kiedyś przechodził obok budynku sądu i
                > wydaje mu się, że wie cokolwiek o prawie.
                >
                > PS. Oczywiście zakładamy, że pismaki z GW potrafiły odtworzyć, co było
                > przedmiotem postępowania i o co chodziło, a więc, że np. pisząc o pozwie
                > rzeczywiście mieli na myśli pozew, a nie - kartkę walentynkową.

                tyz prowda

                nieuctwo prawne jest niestety w naszym społeczeństwie wręcz powalające. W parze
                z nieuctwem idzie arogancja.


          • Gość: babariba tlumaczę ci, jak ksiądz Magdzie IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 16:01
            gdyby mnie spotkał taki przypadek, jak dyrektora bydgoskiej telewizorni, to pismaka z Gazety pozwałbym z art.art. 212 i 214 kk. W tym trybie, z oskarżenia 'prywatnego' można się domagać zarówno przeprosin, nawiązki na cele społeczne, jak i odszkodowania za poniesione szkody. I jest to tryb optymalny.
            Nie sądzę, że prawnicy dyrektora bydgoskiego ośrodka TVP są durniejsi ode mnie.
            Hłe...
            ********************************************
            mn7 napisała:

            > Gość portalu: babariba napisał(a):
            >
            > > art.art. 439, 519 i 523 kpk, bo nie ma tu nic do robienia Kodeks Postępowa
            > nia
            > C
            > > ywilnego, albowiem dziennikarz Gazety został SKAZANY za PRZESTĘPSTWO, któr
            > e
            > jes
            > > t opisane w Kodeksie Karnym od art. 212 poczynając.
            >
            > Przecież w tekście jest napisane, że zostali pozwani o naruszenie dóbr
            > osobistych, a więc w postępowaniu cywilnym. Może najpierw uzgodnilibyście, czy
            > było to postępowanie cywilne czy karne?
            >
            > mn
            >
            • mn7 Re: tlumaczę ci, jak ksiądz Magdzie 25.04.03, 20:28
              Gość portalu: babariba napisał(a):

              > gdyby mnie spotkał taki przypadek, jak dyrektora bydgoskiej telewizorni, to
              pis
              > maka z Gazety pozwałbym z art.art. 212 i 214 kk.

              Pozwac można kogoś wyłącznie przed sąd cywilny. W sprawie karnej nie istnieje
              pojęcie "pozwania", pomijając tzw. powództwo cywilne "przy okazji" sprawy
              karnej.

              W tym trybie, z oskarżenia 'pr
              > ywatnego' można się domagać zarówno przeprosin, nawiązki na cele społeczne,
              jak
              > i odszkodowania za poniesione szkody. I jest to tryb optymalny.
              > Nie sądzę, że prawnicy dyrektora bydgoskiego ośrodka TVP są durniejsi ode
              mnie.

              Gdyby ciotka miała wąsy toby była wujkiem. Z notatki jasno i wyraźnie wynika,
              ze była to sprawa cywilna o ochrone dóbr osobistych. Zanim napadniesz na
              mądzrejszych i kompetentniejszych od siebie, przynajmniej nieuku przeczytaj
              wiadomość którą chcesz "komentować"

    • Gość: bolek Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.crowley.pl 25.04.03, 09:57
      Wyrok wydany w I instancji, jesli zostal podtrzymany przez Sąd
      Apelacyjny jest prawomocny i z pewnoscia tak wlasnie musialo
      brzmiec orzeczenie w tej sprawie. Skarga kasacyjna jest
      oczywiscie mozliwa, jednak dotyczy wyroku juz prawomocnego. Stad
      zaprezentowany w artykule poglad jest bledny lub swiadomie lub
      nieswiadomie stara sie wprowadzic czyetlnikow w blad.Reasumujac,
      to Telewizja ma racje.
      • Gość: tnt Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: 195.245.213.* 25.04.03, 10:31
        nic dodać nic ująć
        • mn7 Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku 25.04.03, 10:45
          Gość portalu: tnt napisał(a):

          > nic dodać nic ująć

          wręcz przeciwnie, trzeba dodać, że tak by było w sprawie karnej a nie cywilnej.
          Poza tym co to za określenie "podtrzymany"???
    • Gość: g Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 10:20
      Oj kolezkowie przeginacie
      • mn7 Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku 25.04.03, 11:13
        Gość portalu: g napisał(a):

        > Oj kolezkowie przeginacie

        eeeee, tylko niektórzy ...
    • Gość: Beata Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 16:41
      W ogóle - to ciekawe, ze do skomentowania prawnej sytuacji GW po ogłoszonym
      wyroku sądu apelacyjnego zaangażowano p. Józefa Herolda. Jeśli się nie mylę, z
      wykształcenia jest muzykiem. W tych okolicznościach odnoszenie sie do zawartych
      w artykule stwierdzeń czy supozycji i tak nie daje szans na rozwikłanie
      sprawy :)
    • Gość: P-77 Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.03, 16:53
      Zanim zarzucicie innym ignorancję prawniczą sami wpierw poczytajcie procedurę
      karną i cywilną.
      Otóż w postępowaniu karnym jest system dwuinstancyjny i orzeczenie drugiej
      instacnji staje się prawomocne.
      W cywilnym są trzy instacnje (choć prawo do kasacji nie zawsze występuje) a to
      oznacza, że orzeczenie uprawomocnia się z chwilą upływu terminu do wniesienia
      kasacji.
      • mn7 Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku 25.04.03, 20:31
        Gość portalu: P-77 napisał(a):

        > Zanim zarzucicie innym ignorancję prawniczą sami wpierw poczytajcie procedurę
        > karną i cywilną.
        > Otóż w postępowaniu karnym jest system dwuinstancyjny i orzeczenie drugiej
        > instacnji staje się prawomocne.
        > W cywilnym są trzy instacnje (choć prawo do kasacji nie zawsze występuje) a
        to
        > oznacza, że orzeczenie uprawomocnia się z chwilą upływu terminu do wniesienia
        > kasacji.

        Dokładnie o tym jest dyskusja - tzn. ściślej próba wytłumaczenia tego właśnie
        niektórym aroganckim ignorantom.

    • Gość: Andrzej Re: Telewizja o nieprawomocnym wyroku IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 18:24
      Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):

      > Przepraszam bardzo, ale wydawało mi się, że skarga kasacyjna
      > przysługuje od orzeczeń PRAWOMOCNYCH i tylko tych, które były
      > uprzednio zaskarżone w trybie instancji (tj. apelacją).
      >
      > Orzeczenia sądów uprawomacniają się wraz z upływem terminu do
      > wniesienia apelacji (lub zażalenia) albo z chwilą wydania wyroku
      > przez sąd odwoławczy, o ile ten sąd orzeczenia nie uchylił.
      >
      Tak jest w procedurze karnej. W cywilnej jest trochę inaczej.

      Andrzej
      • Gość: babariba zapewne wielu na tym forum jest lepiej IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 19:17
        niźli ja poiformowanych. To może ktoś mi powie, w jakim trybie en wyrok został wydany: Kodeksu Karnego, czy Kodeksu Cywilnego, bo czytam ja, czytam tekst i nijak mi nie wynika...
        Hłe...
        *******************************************
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Gość portalu: Rodrig von Falkenstein napisał(a):
        >
        > > Przepraszam bardzo, ale wydawało mi się, że skarga kasacyjna
        > > przysługuje od orzeczeń PRAWOMOCNYCH i tylko tych, które były
        > > uprzednio zaskarżone w trybie instancji (tj. apelacją).
        > >
        > > Orzeczenia sądów uprawomacniają się wraz z upływem terminu do
        > > wniesienia apelacji (lub zażalenia) albo z chwilą wydania wyroku
        > > przez sąd odwoławczy, o ile ten sąd orzeczenia nie uchylił.
        > >
        > Tak jest w procedurze karnej. W cywilnej jest trochę inaczej.
        >
        > Andrzej
        • mr_watchman Re: zapewne wielu na tym forum jest lepiej 26.04.03, 21:14
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          > niźli ja poiformowanych. To może ktoś mi powie, w jakim trybie en wyrok
          > został wydany: Kodeksu Karnego, czy Kodeksu Cywilnego, bo czytam ja, czytam
          > tekst i ni jak mi nie wynika...

          Cywilnego, bo sprawa miała charakter cywilny. Z artykułu wynika, że pozew (nie
          akt oskarżenia) dotyczył naruszenia dóbr osobistych (a nie zniesławienia - to
          bardzo delikatna, ale jednak różnica), a żądanie pozwu obejmowało przeprosiny
          wyrażone w określonej formie (a nie skazanie na tzw. karę kryminalną).
          • Gość: Andrzej Re: zapewne wielu na tym forum jest lepiej IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:11
            mr_watchman napisał:

            > Gość portalu: babariba napisał(a):
            >
            > > niźli ja poiformowanych. To może ktoś mi powie, w jakim trybie en wyrok
            > > został wydany: Kodeksu Karnego, czy Kodeksu Cywilnego, bo czytam ja, czyta
            > m
            > > tekst i ni jak mi nie wynika...
            >
            > Cywilnego, bo sprawa miała charakter cywilny. Z artykułu wynika, że pozew
            (nie
            > akt oskarżenia) dotyczył naruszenia dóbr osobistych (a nie zniesławienia - to
            > bardzo delikatna, ale jednak różnica), a żądanie pozwu obejmowało przeprosiny
            > wyrażone w określonej formie (a nie skazanie na tzw. karę kryminalną).


            Ponadto jest mowa o sądzie apelacyjnym jako drugiej instancji, a więc
            niewątpliwie była to sprawa cywilna o ochronę dóbr osobistych. Jasno to więc
            wynika z treści informacji.

            Andrzej

            • Gość: babariba z tym, że niekoniecznie IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.04.03, 22:53
              albowiem sprawy z art. 212 kk odbywają się przed sądami rejonowymi, jako I instancją, instancją II są sądy apelacyjne.
              Hłe...
              *********************************************

              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > mr_watchman napisał:
              >
              > > Gość portalu: babariba napisał(a):
              > >
              > > > niźli ja poiformowanych. To może ktoś mi powie, w jakim trybie en wyr
              > ok
              > > > został wydany: Kodeksu Karnego, czy Kodeksu Cywilnego, bo czytam ja,
              > czyta
              > > m
              > > > tekst i ni jak mi nie wynika...
              > >
              > > Cywilnego, bo sprawa miała charakter cywilny. Z artykułu wynika, że pozew
              > (nie
              > > akt oskarżenia) dotyczył naruszenia dóbr osobistych (a nie zniesławienia -
              > to
              > > bardzo delikatna, ale jednak różnica), a żądanie pozwu obejmowało przepros
              > iny
              > > wyrażone w określonej formie (a nie skazanie na tzw. karę kryminalną).
              >
              >
              > Ponadto jest mowa o sądzie apelacyjnym jako drugiej instancji, a więc
              > niewątpliwie była to sprawa cywilna o ochronę dóbr osobistych. Jasno to więc
              > wynika z treści informacji.
              >
              > Andrzej
              >
              • Gość: P-77 Re: z tym, że niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.03, 22:56
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > albowiem sprawy z art. 212 kk odbywają się przed sądami rejonowymi, jako I
                inst
                > ancją, instancją II są sądy apelacyjne.
                > Hłe...
                Kompletna bzdura, drugą instancją od sądów rejonowcyh są sądy okręgowe tak w
                sprawach karnych jak cywilnych.
              • Gość: Andrzej babariba, idź już lepiej spać IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:59
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > albowiem sprawy z art. 212 kk odbywają się przed sądami rejonowymi, jako I
                inst
                > ancją, instancją II są sądy apelacyjne.

                Co ty nie powiesz? Apelację od wyroku sądu rejonowego rozpoznaje sąd
                apelacyjny??? Człowieku, czy ty nie masz kogoś znajomego, kto ma jakieś pojęcie
                o prawie i kogo mógłbys spytać o rzeczy podsatwowe, zanim po raz kolejny ciężko
                skompromitujesz się na forum?

                Idź już lepiej spać...

                Andrzej

                • Gość: babariba już pójdę pewnie sobie spać IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 03:32
                  chyba lufkę walnąć najpierw muszę, albowiem:
                  "Nadzwyczajne środki zaskarżenia
                  Rozdział 55
                  Kasacja
                  Art. 518.Jeżeli przepisy niniejszego rozdziału nie stanowią inaczej, do postępowania w trybie kasacji stosuje się odpowiednio przepisy działu IX.
                  Art. 519.Od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie może być wniesiona kasacja. Przepisu art. 425 § 2 zdanie drugie nie stosuje się.
                  Art. 520.
                  § 1. Do wniesienia kasacji uprawnione są strony.
                  § 2. Strona, która nie zaskarżyła orzeczenia sądu pierwszej instancji, nie może wnieść kasacji od orzeczenia sądu odwoławczego, jeżeli orzeczenie sądu pierwszej instancji utrzymano w mocy lub zmieniono na jej korzyść.
                  § 3. Ograniczenie, o którym mowa w § 2, nie dotyczy uchybień wymienionych w art. 439.
                  Art. 521.Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny a także Rzecznik Praw Obywatelskich może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie sądowe.
                  (...)
                  Art. 523. § 1. Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia; kasacja nie może być wniesiona wyłącznie z powodu niewspółmierności kary.
                  ***
                  a teraz przeczytaj sobie jeszcze raz tekst komentowany.
                  Nikt mi tutaj nie wyjaśnił, że proces dyrektora bydgoskiego telewizora odbywał się w trybie POSTĘPOWNIA CYWILNEGO
                  *********************************************
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Gość portalu: babariba napisał(a):
                  >
                  > > albowiem sprawy z art. 212 kk odbywają się przed sądami rejonowymi, jako I
                  >
                  > inst
                  > > ancją, instancją II są sądy apelacyjne.
                  >
                  > Co ty nie powiesz? Apelację od wyroku sądu rejonowego rozpoznaje sąd
                  > apelacyjny??? Człowieku, czy ty nie masz kogoś znajomego, kto ma jakieś pojęcie
                  >
                  > o prawie i kogo mógłbys spytać o rzeczy podsatwowe, zanim po raz kolejny ciężko
                  >
                  > skompromitujesz się na forum?
                  >
                  > Idź już lepiej spać...
                  >
                  > Andrzej
                  >
                  • Gość: Ed Re: już pójdę pewnie sobie spać - i dobrze IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 04:44
                    Drogi Andrzejku!
                    Temida już dawno śpi i nie łudź, się, że jest inaczej. Nowela kpk jest farsą
                    dostosowaną do - niestety - wcale nie społecznych ani logicznych potrzeb prawa
                    w powszechnym tego słowa znaczeniu.
                    Dla tego wyniki procesów (coraz częściej rozgrywanych w zakulisowej formie)
                    zależą od kondycji adwokatów a nie bynajmniej od "niezawisłych" składów
                    sędziowskich. Może do tego wszystkiego podniesiesz mi jeszcze stęchły problem
                    ławników?
                    Dobry sen jest na prawdę niezawodnym lekarstwem na wszystkie dolegliwości. Nie
                    wspominaj mi ani prof. Filara czy matkę Boskiej Senackiej. Rzeczywiście, żaba
                    w wodzie nie bodzie ;o((.
                    Stare porzekadło "set lex dura lex", wspaniale brzmi. Kompozytorem jednak nie
                    jestem i dla tego wolę muzykę lekką, łatwą i przyjemną. Kodeks Karny ZSRR
                    opierał się na bardzo podobnych zasadach uzupełnionych koniecznościami
                    ustrojowymi. A że nie powiedziane to było wprost? Przecież w swej wypowiedzi
                    uzupełniasz wręcz doskonale tę lukę :-)).
                    W naszym wypadku te wszystkie bzdety zastąpił imunitet sędziowskiej
                    bezkarności.
                    Chociaż imunitet sędziowski też dobrze brzmi i ponadto zagwarantowany został
                    wręcz niebywałą ochroną prawną - mimon popełnianych szkolnych błędów. Wszystko
                    to oczywiście w imię osławionej teorii winy a nie teorii ochrony praw
                    pokrzywdzonego. Czy jest tu jeszcze jakieś miejsce na prawa obywatelskie?
                    Takie rozwiązania nie mieszczą się to ani w systemia commen low ani, systenmie
                    prawa kontynentalnego. Instrukcje i porządek rzeczy w tej sytuacji powinieneś
                    sobie powiesić przed snem nad łóżkiem. Wspomne tylko krytykowany wcześniej
                    system prawny przed rokiem 1989!!!
                    Ja będę spał z pałą, czego innym dla przezorności życzę tylko i wyłącznie w
                    oparciu o aktualny kodeks karny. A Ty nowomodny prawniku udowadniaj mi, że ten
                    ktos wyłamując mi drzwi przyszedł pożyczyć pietruszkę. Nie jestem zwolennikiem
                    Leppera, ale na niektóre zawirowania wydaje się on być jedynym lekarstwem.
                    Wydaję mi się, że lektura historii prawa powinna Ci znacznie lepiej zrobić,
                    niż wykorzystywanie interpentynenckich źle napisanych instrukcji do pouczania
                    innych.

                    Gość portalu: babariba napisał(a):

                    > chyba lufkę walnąć najpierw muszę, albowiem:
                    > "Nadzwyczajne środki zaskarżenia
                    > Rozdział 55
                    > Kasacja
                    > Art. 518.Jeżeli przepisy niniejszego rozdziału nie stanowią inaczej, do
                    > postępowania w trybie kasacji stosuje się odpowiednio przepisy działu IX.
                    > Art. 519.Od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie
                    > może być wniesiona kasacja. Przepisu art. 425 § 2 zdanie drugie nie stosuje
                    > się.
                    > Art. 520.
                    > § 1. Do wniesienia kasacji uprawnione są strony.
                    > § 2. Strona, która nie zaskarżyła orzeczenia sądu pierwszej instancji, nie
                    > może wnieść kasacji od orzeczenia sądu odwoławczego, jeżeli orzeczenie sądu
                    > pierwszej instancji utrzymano w mocy lub zmieniono na jej korzyść.
                    > § 3. Ograniczenie, o którym mowa w § 2, nie dotyczy uchybień wymienionych w
                    > art. 439.
                    > Art. 521.Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny a także Rzecznik
                    > Praw Obywatelskich może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia
                    > kończącego postępowanie sądowe.
                    > (...)
                    > Art. 523. § 1. Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień
                    > wymienionych w art. 439 lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło
                    > ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia; kasacja nie może być wniesiona
                    > wyłącznie z powodu nie współmierności kary.
                    > ***
                    > a teraz przeczytaj sobie jeszcze raz tekst komentowany.
                    > Nikt mi tutaj nie wyjaśnił, że proces dyrektora bydgoskiego telewizora
                    > odbywał się w trybie POSTĘPOWNIA CYWILNEGO
                    > *********************************************
                    > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                    > >
                    > > > albowiem sprawy z art. 212 kk odbywają się przed sądami rejonowymi,
                    > > > jako I instancją, instancją II są sądy apelacyjne.
                    > >
                    > > Co ty nie powiesz? Apelację od wyroku sądu rejonowego rozpoznaje sąd
                    > > apelacyjny??? Człowieku, czy ty nie masz kogoś znajomego, kto ma jakieś
                    > > pojęcie o prawie i kogo mógłbys spytać o rzeczy podsatwowe, zanim po raz
                    > > kolejny ciężko skompromitujesz się na forum?
                    > >
                    > > Idź już lepiej spać...
                    > >
                    > > Andrzej
                    > >
                    • Gość: Andrzej Re: już pójdę pewnie sobie spać - i dobrze IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 10:17

                      Jaki związem mają te twoje (skądinąd dość bełkotliwe) wynurzenia z notatką,
                      wokół której toczy się ta dyskusja?
                  • Gość: Andrzej a jak wstaniesz, poucz się trochę terminologii IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 10:05
                    Gość portalu: babariba napisał(a):

                    > a teraz przeczytaj sobie jeszcze raz tekst komentowany.
                    > Nikt mi tutaj nie wyjaśnił, że proces dyrektora bydgoskiego telewizora
                    odbywał
                    > się w trybie POSTĘPOWNIA CYWILNEGO

                    Po pierwsze: Wyraźnie była mowa o tym, że chodziło o powództwo o ochrone dóbr
                    osobistych a nie oskarżenie o zniesławienie

                    Po drugie: dziennikarze byli pozwani a nie oskarzeni

                    Po trzecie: mowa była o żądaniu przeprosin a nie skazania na karę kryminalną

                    Po czwarte: wyraźnie było powiedzialne, że w II instancji orzekał Sąd
                    Apelacyjny w Gdańsku a więc pierwszą instancją musiał być sąd OKRęGOWY a nie
                    rejonowy.

                    Po piąte: Mowa nie o kasacji (jak w k.p.k.) lecz skardze kasacyjnej (jak w
                    k.p.c.)

                    W jasny oczywisty i nie budzący żadnych wątpliwści wynika z tego, ze była to
                    sprawa CYWILNA, tocząca się przed sądem CYWILNYM, w trybie kodeksu postępowania
                    CYWILNEGO. Jest to na PIĘĆ sposobów zawarte w komentowanej notatce.



                    • Gość: babariba jestem gotów przyjąć wszystkie twoje argumeny IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 10:40
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > Gość portalu: babariba napisał(a):
                      (...)
                      jednak, jeśli czytelnik musi się DOMYŚLAĆ, o co dziennikarzowi chodziło, to cała notatka udająca INFORMACJĘ jest do dupy. I o tym chyba głównie jest ten wątek.
                      pzdr, babariba
                      • mr_watchman Re: jestem gotów przyjąć wszystkie twoje argumeny 28.04.03, 11:22
                        Gość portalu: babariba napisał(a):

                        > jednak, jeśli czytelnik musi się DOMYŚLAĆ, o co dziennikarzowi chodziło, to
                        > cała notatka udająca INFORMACJĘ jest do dupy. I o tym chyba głównie jest ten
                        > wątek.

                        Ale to ciekawe, że tylko ty masz takie problemy. A wiesz dlaczego? Bo jesteś w
                        100% odporny na wiedzę. Kilka osób tłumaczyło ci, dlaczego sprawa była
                        cywilna, a ty wciąż powtarzasz: "nie rozumiem", "nie wiem", "jak to?". A
                        prawda jest taka, że tego, co ci napisano, nie da się już prościej
                        wytłumaczyć. Więc weź się za inny temat.
                      • mn7 Re: jestem gotów przyjąć wszystkie twoje argumeny 29.04.03, 11:11
                        Gość portalu: babariba napisał(a):

                        > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                        > (...)
                        > jednak, jeśli czytelnik musi się DOMYŚLAĆ, o co dziennikarzowi chodziło, to
                        cał
                        > a notatka udająca INFORMACJĘ jest do dupy. I o tym chyba głównie jest ten
                        wątek
                        > .
                        > pzdr, babariba

                        Nie, nie o tym, wielbicielu Millera.
                        O tym, że jeśli ktoś nie posiada przygotowania prawniczego, to ta notatka jest
                        dlań najzupełniej wystarczająca, bop nie dba o niuansa. Jeśli natomiast z
                        pozycji "znawcy prawa" zabierasz się do krytykowania, to powinieneś dysponować
                        przynajmniej najelementarniejszą wiedzą na ten temat. Jeśli zaś nie
                        dysponujesz - powinienieś uczyć się od KILKU osób, które Cię informowały a nie
                        przyjmować postawy tępakaodpowrnego - jak zauważył mr_watchman - na wszelką
                        wiedzę, reagującego "nie rozumiem", "nie pojmuję", "dalej nie mogę zrozumieć".

                        Poza tym to Ty chamsko i brutalnie zaatakowaleś (na samym początku) dyskutanta,
                        który trafnie i jasno objaśnił, w czym rzecz. To ty złośliwiłeś się, że
                        powinien zażądać odszkodowania od szkoły (?) w której się uczył, choć to on
                        miał rację.

                        mn

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka