daktylek
24.02.07, 08:53
Za kilka dni Sejm zajmie się PiS-owskim projektem ustawy, która umożliwiłaby
prywatne bankructwo każdemu, kto wpadł w pętlę zadłużenia - zapowiada "Gazeta
Wyborcza". To wyjątkowy bubel prawny! - ostrzegają bankowcy i Krajowa Izba
Gospodarcza.
Projekt przewiduje, że każdy konsument, który nie radzi sobie ze spłatą
kredytu - a liczbę takich osób szacuje się na 100-200 tys. - mógłby złożyć do
specjalnego kolegium wniosek o upadłość. Za osobę niewypłacalną PiS chc uznać
każdego dłużnika, który nie spłaca bieżących rat, a wartość jego majątku jest
niższa od długów.
Bankowcy przekonują, że to zbyt łagodny warunek. I że upadłość powinna być
stosowana tylko w wyjątkowych przypadkach. Z jej dobrodziejstw - według
instytucji finansowych - powinny korzystać wyłącznie osoby, które udowodnią,
że ich kłopoty wynikły z okoliczności losowych, a nie zwykłej lekkomyślności.
Każdy po ogłoszeniu upadłości będzie mógł zachować na własność prawo do 10 m
kw. powierzchni mieszkalnej. Przy czym prawo do kolejnych 10 m kw. będzie
miał zarówno on, jak i każda osoba pozostająca na jego utrzymaniu.
Wystarczy kupić mieszkanie na kredyt i zameldować w nim bezrobotną siostrę,
braci, kuzynów, dorosłe dzieci. A potem ogłosić upadłość i mieć mieszkanie na
własność z czyściutką hipoteką! - mówi Piotr Jaworski, ekspert Krajowej Izby
Gospodarczej.
Jeśli upadłość wejdzie w życie w obecnej postaci, banki mogą podwyższyć
oprocentowanie kredytów lub zacząć odsyłać z kwitkiem osoby o niskich
zarobkach - ostrzega Jerzy Bańka, główny prawnik Związku Banków Polskich.
Budujemy 3 mln mieszkań .....