prof_dr_hab
24.02.07, 16:59
Od bardzo dawna tak uważam. Dlatego tak nisko mniemam o tzw. polskich
elitach:
Fragment:
Sukces, biznes, duże pieniądze. Zmieniło to Pana?
- Jako młody człowiek czułem, że od osób z pierwszych stron gazet, magazynów
i ekranów TV dzieli mnie wielka przepaść, że oni są ulepieni z lepszej gliny,
są szlachetniejsi lub nieomylni. Dzisiaj już nikt mi nie imponuje tym, jakie
ma wykształcenie lub nazwisko, co mówi, co o nim piszą, z kim gra w golfa,
ile ma pieniędzy lub sławnych przyjaciół. Wszystko to jest opakowaniem.
Prawdziwą, wymierną oceną człowieka są jego czyny, osiągnięcia i wyniki -
tego nauczył mnie własny biznes.
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3925367.html?as=5&ias=5&startsz=x