terraincognita
13.03.07, 13:54
Ostatnie ślady niszczenia dokumentów Wojskowych Służb Informacyjnych pochodzą
z maja ub.r. – obwieścił prezydent Lech Kaczyński w wywiadzie dla „Wprost”.
Dodał, że z tego właśnie powodu Antoni Macierewicz nie mógł ustalić
wszystkich faktów i udokumentować ich w swoim raporcie o WSI. Skandal! Gdzie
jest prokuratura? Powinni natychmiast sprawdzić, jakie i kogo dotyczące kwity
poszły z dymem. Haha... W maju ub.r. służbami wojskowymi nie kierował już
gen. Marek Dukaczewski, od pół roku był w rezerwie kadrowej ministra obrony.
Na czele WSI stał nie kto inny, jak płk Jan Żukowski, wieloletni
współpracownik koordynatora ds. służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna.
Służby nadzorował zaś ówczesny wiceminister obrony, późniejszy szef
Kancelarii Prezydenta i obecnie znowu urzędujący w MON Aleksander Szczygło.
Czyli co, V kolumna? Czyżby najwierniejsi z wiernych przeszli na ciemną
stronę?
"Dwie rzeczy nie mają granic: wszechświat i ludzka głupota." (ALBERT EINSTEIN)