Gość: Kraken
IP: *.ipt.aol.com
26.11.01, 21:46
Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna,za ktore ciagnie kazdy kto chce
patrzac aby mu jak najwiecej w garsci zostalo-prawdopodobnie Sienkiewicz w
najczarniejszych snach nie przypuszczal,ze wlasnie nie tylko ukazal
przeszlosc.lecz zarazem przepowiedzial przyszlosc tego kraju.
To czego swiadkami jestesmy obecnie trudno okreslic
jednoznacznie,najbolesniejsze jest jednak to,ze rabunkiem zajmuja
sie "elyty",ktore same zreszta same sie nimi mianowaly przy niemalym udziale
panstwa obcego ustrojowo-a mianowicie Watykanu,nalezy bowiem zdac sobie jasno
sprawe z faktu,ze kazdy duchowny katolicki jest najpierw URZEDNIKIEM WATYKANU a
dopiero potem ewentualnie POLAKIEM,i prawdopodobnie z racji tej wlasnie
zaleznosci kler uwaza sie za stojacego ponad prawem,dodatkowo skompilkowala
sprawe kwestia ratyfikowanego konkordatu.
Nie jest to bynajmniej atak na kosciol,tyle sie ostatnio gledzi o potrzebie
naprawy finansow publicznych,a wiec dotyczacych WSZYSTKICH OBYWATELI,rzad
gdacze o koniecznosci "zaciskania pasa",lecz troska ta jakos nie dotyczy samych
rzadzacych-jakos bowiem glucho sie zrobilo na temat koniecznosci powaznego
ograniczenia wydatkow parlamentarnych czy zrewidowania zasadnosci tak
horendalnie wysokich diet w stosunku do sprawnosci aparatu wladzy,szczegolnie
jakrawo wyglada to w odniesieniu do odchodzacej sitwy AWS-nieudolnym
urzednikom "dzieki" ktorym narod zmuszony jest ciagac ten woz pod gore
przyznano sute odprawy-wyglada to jakby za straty jakie poniosla gospodarka
przyznano im jeszcze bardzo wysokie premie(bo tak sie rzekomo nalezy w mysl
przepisow)
Niech mi jednak ktos pokaze taki zaklad pracy,w
ktorym "leworecznym",nieudolnym,czy sabotujacym pracownikom przysparzajacym
okreslonych strat wlasciciel wyplaci premie-raczej poda takiego goscia do sadu
o wyrownanie strat spowodowanych jego "radosna tworczoscia"-TAK JEST W
NORMALNYM ZAKLADZIE PODLEGAJACYM TWARDEMU RACHUNKOWI EKONOMICZNEMU-ale gdzie
jest powiedziane ,ze Polska jest normalnym krajem????(tak mialo byc wedlug
krzykliwej zapowiedzi podkasanej aktoreczki niejakiej Szczepkowskiej-ze
wreszcie skonczyl sie komunizm i jestesmy WE WLASNTYM DOMU)
Zreszta gdyby wynagradzac poslow i innych urzedasow budzetowki wedlug zyskow
jakie przysporzyli podczas swej "pracy" obawiam sie,ze jeszcze ich prawnuki
splacalyby zadluzenie (z wlasnej oczywiscie kieszeni)-a przeciez sprawa jest
prosta jak konstrukcja cepa-kiedys,jeszcze w czasach politycznie nieslusznych
oraz czesciowo "we wlasnym (podobno) domu" pracowalem w Wielobranzowej
Spoldzielni Pracy "Miriada" w Poznaniu-otoz tam system wynagradzania byl
przerazliwie przejrzysty-pracownicy fizyczni otrzymywali wynagrodzenie akordowe
(zarobek brygady "szedl" do podzialu miedzy czlonkow z 20% dodatkiemdla
brygadzisty)-kierownik zakladu zarabial wielokrotnosc sredniego zarobku
wszystkich swoich brygad,dyrektor oddzialu wielokrotnosc sredniej kierowniczej
a prezes spoldzielni wielokrotnosc sredniego zarobku w tejze-w zwiazku z tym
dochodzilo czesto do takich paradoksow,ze kierownik zakladu otrzymywal czasem
wynagrodzenie rzedu 500.000 a prezes 200.000-bylo to przypominam w 1988-89-90
roku,kiedy np.srednia zarobkow w Zakladach Cegielskiego wynosila ok.40.000
otoz nie wiem co stoi na przeszkodzie,aby podobna gradacje wprowadzic we
wszystkich urzedach panstwowych,jednostkach samorzadowych,czy spolkach Skarbu
Panstwa-niech wojt gminy,czy starosta otrzymuje na reke powiedzmy 2-3 krotnosc
zarobkow na "swoim" terenie,wojewodowie 2-3 krotnosc srednich zarobkow na
terenie wojewodztwa a parlamentarzysci 2-3 krotnosc sredniej krajowej-wowczas
przypuszczam bylaby nadzieja dla tego nieszczesnego kraju-kazdy z decydentow
kazdego szczebla dazac do jak najwyzszych zarobkow zmuszony bylby "podciagac"
najnizsze zarobki,czy likwidowac zasilki dla bezrobotnych tworzac miejsca
pracy,bylby organicznie zmuszony do troski o rozwoj gospodarczy "swego"
regionu a nie tylko zainteresowany przywilejami,ktore sa obecnie ich udzialem-
podobnie rzecz wygladalaby z poronionym dzisiaj parlamentem-kazdy z demagogow
dbajac o swa "kase" glowkowalby jak podniesc poziom gospodarczy kraju,a wiec
srednie wynagrodzenie w nim,gdyz wowczas sam zarobi wiecej-natomiast to co
obecnie prezentuja soba politykierzy wszelkiej masci wola po prostu o pomste do
nieba-wieczne przepychanki personalne(nie wedlug kwalifikacji,lecz "zaslug" dla
tej,czy innej opcji politycznej,partyjne dzielenie lupow)stale obrzucanie sie
gnojem,czy wyciaganie pochodzenia(co ostatnio zaprezentowal PIERWSZY BURAK
RZPLITEJ-niejaki Jedrus od Lepperow myslalem,ze prymitywizmu Walesy juz nikt
nie przeskoczy-jakze sie mylilem),jest takie przyslowie:"nie ma gorszego
tyrana,jak z CHAMA NA PANA" co w tym akurat przypadku nabiera szczegolnie
ponurego wyrazu.
Nie rozumiem dlaczego bezwstydne okradanie kraju a szczegolnie
obywateli,jako ze z ich podatkow finansowana jest ta banda zlodziei nie
wywoluje glosnych protestow spolecznych,jak mialo to miejsce w 1980,kiedy to
opowiadano sobie bajki na temat marmurow spajanych srebrem w willi Gierka,czy
Grudnia,kiedy bajdurzono o luksusowym zyciu bonzow partyjnych gminnego
szczebla,gdy wrzeszczano o darmowych dostawach polskich towarow do ZSRR itd,itd.
Demagodzy z prawej strony sceny sejmowej stale powoluja sie na bajke(w
ktora zreszta ten glupi narod wierzy),ze komuna zostawila kraj
zrujnowany,gospodarke na skraju zapasci,no wogole otrzymali "w spadku"
zgliszcza i ruiny-ciekawi mnie jednak jak na tych "zgliszczach" mogly w tak
krotkim czasie wyrosnac horrendalne majatki dzialaczy prawicowych(lewicowych
zreszta rowniez)wmawia sie skutecznie Polaczkom,ze Rzad nic innego nie
robi,tylko ciezko pracuje wraz z parlamentem aby Polakom dobrze sie dzialo(nie
dodaja tylko,ze WYBRANYM POLAKOM) i z tego tylko tytulu naleza sie im
wynagrodzenia w takiej wysokosci,tudziez sowite odprawy w uznaniu "zaslug" po
zakonczeniu kadencji u zlobu-tyle tylko,ze te ich zarobki i odprawy nijak nie
przystaja do poziomu zycia wiekszosci rodzin polskich,jest wrecz odwrotnie-im
Polakom gorzej sie wiedzie-tym "rzadzacy" zarabiaja wiecej.
Rzymianie kierowali sie zasada"chleba i igrzysk",tymczasem wladze
IIIRzeczpospolitej daly narodowi tylko igrzyska(marnej zreszta jakosci) w
postaci roznego rodzaju hec lustracyjnych,stalego rozdrapywania kompleksow,
wiecznego szczucia jednych na drugich,w czym zreszta durny ludek znajduje
niewybredna rozrywke,co zreszta dobitnie widac chocby z tresci i formy
znakomitej wiekszosci wypowiedzi na tym forum-Melchior Wankowicz w jednym ze
swych felietonow stwierdzil,ze Polacy zawsze musza miec jakiegos wroga,kiedy
brakuje wrogow zewnetrznych szukaja ich pomiedzy soba(ze znakomitym zreszta
skutkiem)-przytacza zreszta przyklad,jak to kiedys skierowano transport polakow
na Cypr i w celu kwarantanny umieszczono ich w dwu roznych hotelach(zupelnie
zreszta przypadkowo,na chybil-trafil) po trzytygodniowym okresie z bram hoteli
wyszly rozzarte na siebie "partie"-nalezy wiec wnosic,ze pieniactwo polityczne
i spoleczne jest nieodlaczna cecha narodowego charakteru Polakow,po 60 z gora
latach NIC SIE NIE ZMIENILO!!!
A rzady wszelkich masci znakomicie to wykorzystuja przerzucajac wszelkie
wlasne "bledy" na barki ekipy poprzedniej(akurat obecnie nie da sie ukryc,ze
dziura budzetowa jest wybitna zasluga li tylko ekipy prawicowej)co poprzednikom
nie przeszkadza twierdzic,ze oni rzadzili znakomicie,tylko durni Polacy nie
potrafili tego ani zrozumiec,ani docenic-niepokoi tylko jedno- BRAK
JAKIEJKOLWIEK ODPOWIEDZIALNOSCI POLITYCZNEJ,MORALNEJ CZY MATERIALNEJ
za "efekty" swych rzadow-
kiedy prezydent USa przekroczy fundusz reprezentacyjny-roznice pokrywa z
wlasnej kieszeni,natomiast polski urzedniczyna nie czuje sie w tym wzgledzie
niczym skrepowany-najlepiej widac to bylo w globtroterskim zamilowaniu M