agnostic5
30.03.07, 20:05
Maria Buczyło w kwartalniku "Karta":
"Jeśli akcję „Wisła” przeprowadzono tylko w celu
zwalczania UPA ― dlaczego wysiedlono Łemków, którzy w większości nie popierali
podziemia
i po co prowadzono wysiedlenia jeszcze w latach 50., gdy partyzantka ukraińska
już nie działała. Niejasna jest również odpowiedź na zasadnicze w tym kontekście
pytanie o liczebności partyzantów, niejednokrotnie podawane dane są zawyżane.
Znawca tematu, autor wydano niedawnej książki „Ukraińska partyzantka 1942–1960”
dr Grzegorz Motyka przytacza następujące dane: „W rzeczywistości siły UPA wiosną
1947 roku wynosiły około 1400-1500 partyzantów. [....] należy jeszcze doliczyć
200-250 członków bojówek oraz kilkuset członków siatki cywilnej z bronią.
Oddziały SKW w tym okresie już się w praktyce nie liczyły, a tylko część
członków siatki cywilnej była uzbrojona. W sumie daje to około 2–3 tysięcy ludzi
pod bronią. Widać wyraźnie, że stosunek sił ukraińskich do polskich wynosił
1:10, a w istocie był jeszcze większy, oddziały WP i Korpusu Bezpieczeństwa
Wewnętrznego miały bowiem większe zdolności manewrowania i mogły osiągnąć w
wybranym regionie znaczną przewagę, szczególnie z ich uzbrojeniem,
zaopatrzeniem, wreszcie wsparciem lotnictwa i czterech pociągów pancernych. Do
tego dochodziły jeszcze jednostki czechosłowackie i sowieckie blokujące granicę” .
Wysiedlono ponad 150 tysięcy osób, żeby rozgromić 3 tysiące partyzantów? Czy w
celu przeprowadzenia operacji naprawdę wyłącznie przeciwko partyzantom UPA nie
wystarczyłoby wysiedlenie tylko części mieszkańców Bieszczad, Pogórza
Przemyskiego i Roztocza, stworzenia w wielu wsiach garnizonów wojskowych, które
blokowałyby kontakty między miejscową ludnością i partyzantami, czyli możliwość
pozyskania żywności? Ponadto mechanizm osiedlania Ukraińców na ziemiach
odzyskanych ― w rozproszeniu, rozdzielając mieszkańców poszczególnych wsi ― a
także polityka władz wobec społeczności ukraińskiej po akcji „Wisła” dowodzą, że
wysiedlono ponad 150 tysięcy osób, gdyż chciano pozbyć się Ukraińców z terenów
południowo-wschodnich i doprowadzić do tego, aby rozrzuceni wśród ludności
polskiej szybko ulegli asymilacji, dzięki czemu problem mniejszości ukraińskiej
zostałby ostatecznie rozwiązany"