Dodaj do ulubionych

Fałszywy alarm SARS

IP: *.shizuoka.ocn.ne.jp 13.05.03, 02:15
Koreanczycy!Strzezcie sie,bo kaszel w Polsce grozi wam
zlinczowaniem.
Obserwuj wątek
    • Gość: kaszel Totalna paranoja IP: 202.133.161.* 13.05.03, 06:02
      Totalna paranoja. Madia tak bardzo rozdmuchały "sarsofobię", że
      już nawet kaszlnąć nie można. Paranoja.
      • krycek Re: Totalna paranoja 13.05.03, 07:47
        No ale nic wielkiego się prtzecież nie stało. Kilka godzin
        posiedzieli sobie w wygodnej izolatce a potem pojechali gdzie
        chcieli. Oczywiście było to dla nich uciążliwe ale ja myślę że
        lepiej dmuchać na zimne....

        Swoją drogą tej stewardesie trochę teraz musi być głupio ;)
      • Gość: Jeli Re: Totalna paranoja IP: 195.233.250.* 13.05.03, 08:26
        Gość portalu: kaszel napisał(a):

        > Totalna paranoja. Madia tak bardzo rozdmuchały "sarsofobię",
        że
        > już nawet kaszlnąć nie można. Paranoja.

        Rozumiem, ze kontrole w czasie podwyzszonego ryzyka nazywa sie
        paranoja... Ciekawe tylko, ze gdyby okazalo sie, iz ktos jest
        chory naprawde to pretensje bylyby zapewne do sluzb lotniczych
        za brak takowej... Ja tam wole o jedna niepotrzebna kontrole za
        duzo niz o jedna potrzebana za malo.
      • duddie Re: Totalna paranoja 13.05.03, 08:43
        zgadzam sie. mieszkam w samym sercu sarsa (guangdong) i u nas nie ma takiej
        paranoi w mediach. oczywiscie, non stop leca w telewizorze zajawki, zeby przede
        wszystkim dbac o higiene - nie dodykac rzeczy, nie kaszlec na ludzi a przede
        wszytskim czesto myc rece. najbardziej prawdopodobna droga zakazenia jest
        dotykanie instalacji publicznych, (na ktorych spoczywaja kropelki sliny z
        wirusami) a nastepnie dotykanie nosa, oczu lub ust.
        myjcie rece i sie nie bojcie !!! :)
        pozdrawiam
        • Gość: o rany! Re: Totalna paranoja IP: *.homechoice.co.uk 13.05.03, 09:12
          o rany! prosze nie pisz do nas z samego serca sarsa - przeciez
          tyle ludzi moze sie teraz zarazic przez internet!!!

          duddie napisał:

          > zgadzam sie. mieszkam w samym sercu sarsa (guangdong) i u nas
          nie ma takiej
          > paranoi w mediach. oczywiscie, non stop leca w telewizorze
          zajawki, zeby przede
          >
          > wszystkim dbac o higiene - nie dodykac rzeczy, nie kaszlec na
          ludzi a przede
          > wszytskim czesto myc rece. najbardziej prawdopodobna droga
          zakazenia jest
          > dotykanie instalacji publicznych, (na ktorych spoczywaja
          kropelki sliny z
          > wirusami) a nastepnie dotykanie nosa, oczu lub ust.
          > myjcie rece i sie nie bojcie !!! :)
          > pozdrawiam
      • Gość: macio Re: Totalna paranoja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 10:28
        Myślę że lepiej dmuchać na zimnie niż się sparzyć.Łatwo narzekać
        jeśli jest się daleko, gorzej jak kogoś bliskiego już dopadnie
        to wtedy mamy żal że służby medyczne nie zachowały ostrożności.
    • Gość: gosc Re: Fałszywy alarm SARS IP: *.net.external.hp.com 13.05.03, 08:42
      bardzo dobrze ze wykazala czujnosc,
      ciekawe czy warto przyjmowac tylu gosci z pd-wsch azji?!
      • mia11 Re: Fałszywy alarm SARS 13.05.03, 10:16
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > bardzo dobrze ze wykazala czujnosc,
        > ciekawe czy warto przyjmowac tylu gosci z pd-wsch azji?!

        no jasne, nie warto przyjmować żadnych gości

        najlepiej wszystkich kaszlących, z gorączką albo biegunką
        aresztować
        • duddie Re: Fałszywy alarm SARS 13.05.03, 10:38
          i wszystkich zoltkow, tak na wszelki wypadek.
    • Gość: UE NIE ORWELLOWSKA DOBRANOCKA IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.05.03, 08:52
      36 powodow dlaczego warto glosowac NIE:
      www.kapitalizm.republika.pl/ue/przeciwue.html
      ORWELLOWSKA DOBRANOCKA

      Raz w folwarku zwierzecym, przy okraglym stole,
      grupa równych z równiejszych zwolala zebranie
      by rozdzielic wsród wszystkich dole i niedole
      - to co kazdy ma robic i to co dostanie...

      kon, co silny, wóz dostal by ciagnac pod góre,
      krowa szaflik - by bylo do czego ja doic,
      koszem - jajka by skladac - obdarzono kure
      calej reszcie - policje - by nie mogla broic...

      Na fotelach zloconych posadzono swinie
      dajac berlo do reki i pelne koryto,
      traby dano - by trabic o swoim wyczynie,
      swinski gnój za fotelem flagami przykryto...

      By rozdzielic wyraznie i funkcje i role
      wiekszosc zwierzat zamknieto w oborze, w stodole,
      tlusta mniejszosc, w fotelach, ze wspólnego placu
      przeniesiono do Sejmu i innych palaców...

      Cóz - w oborach od dawna nikt slomy nie zmienia,
      w pozlacanych fotelach usnely sumienia,
      a dobrobyt folwarku, o którym tlum marzyl,
      maja równi. Z folwarku ciaglej wyprzedazy....

      Plyna dni i miesiace, uplywaja lata,
      sloma, wciaz nie zmieniana - to krowom zaplata,
      kurom, co juz nie gdacza, za ich jajka - plewy,
      swinie zyja w palacach - wiec sprzedaly chlewy,
      kon nie ciagnie juz wozu - bo i wóz sprzedany...
      Tylko kundle, te w mediach, spiewaja peany
      na czesc swin, ich sukcesów i zaslug ogromu...
      Krowy zuja. A myslec sie nie chce nikomu....

      Folwark wciaz sie rozpada, z dachu gonty leca,
      co niektórzy, zbudzeni, trzesa sie ze strachu,
      ziarn ostatnich w spichlerzu szukac trza ze swieca,
      gnój spod zlotych foteli dzis juz siega dachu...

      W koncu równym z równiejszych robi sie nieswojo,
      o zlocone fotele w folwarku sie boja...
      Bo choc wszyscy pokorni, karmieni pokora
      - moze zarznac nie zarzna - ale nie wybiora...
      No a jak nie wybiora - jak tu rzadzic dalej,
      jesli wiekszosc sprzedana, a reszta sie wali...

      Czesc równiejszych w pospiechu, skrycie tunel kopie
      by, po przejsciu tunelem, sprzedac Europie
      byla ziemie folwarku co dzis juz ruina...
      By ze swin z Magdalenki stac sie Euroswinia...
      Aby rzadzic ta resztka co sie w gruzy wali
      z Bonn, Brukseli, Paryza... Bezpiecznie - z oddali,
      marzac w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
      ze sprzedani, bezsilni, zapomna o kantach...

      Tak wiec Lesie i Wladki, Zbyszki i Adasie,
      majac w sercach nadzieje, a lapowki w kasie
      za to co juz zrobili i za to co zrobia,
      dzis do nowych, tych euro, stolków sie sposobia...

      Gdy ktos wskaze ten szwindel i szwindle poprzednie
      strach im dusze ogarnia i lico im blednie.
      Czasem nerwy puszczaja, napiete do granic
      - wiec zapluja, zastrasza, znów zaczna tumanic,
      by nie stracic nagrody co za Odra czeka...
      Bo gdy straca - nie bedzie juz dokad uciekac...

      * * *

      Wiem ze spac Wam wygodnie na slomie co gnije,
      nie czujecie lancucha, co uwiera szyje...
      Ze wiatr rozwial sprzed lat juz dwudziestu nadzieje
      i ze Was nie obchodzi ze rzadza zlodzieje...

      Ja tak tylko niesmialo... Wiem ze nic nie zmienie...
      - Ale chetnie bym ujrzal Wasze przebudzenie...

      Copyright (C) Miroslaw Krupinski, Albany, Australia, luty 2003
      roku.
      members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
      members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm


      ɚ>
    • Gość: UE NIE ORWELLOWSKA DOBRANOCKA IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.05.03, 08:56
      36 powodow dlaczego warto glosowac NIE:
      www.kapitalizm.republika.pl/ue/przeciwue.html
      ORWELLOWSKA DOBRANOCKA

      Raz w folwarku zwierzecym, przy okraglym stole,
      grupa równych z równiejszych zwolala zebranie
      by rozdzielic wsród wszystkich dole i niedole
      - to co kazdy ma robic i to co dostanie...

      kon, co silny, wóz dostal by ciagnac pod góre,
      krowa szaflik - by bylo do czego ja doic,
      koszem - jajka by skladac - obdarzono kure
      calej reszcie - policje - by nie mogla broic...

      Na fotelach zloconych posadzono swinie
      dajac berlo do reki i pelne koryto,
      traby dano - by trabic o swoim wyczynie,
      swinski gnój za fotelem flagami przykryto...

      By rozdzielic wyraznie i funkcje i role
      wiekszosc zwierzat zamknieto w oborze, w stodole,
      tlusta mniejszosc, w fotelach, ze wspólnego placu
      przeniesiono do Sejmu i innych palaców...

      Cóz - w oborach od dawna nikt slomy nie zmienia,
      w pozlacanych fotelach usnely sumienia,
      a dobrobyt folwarku, o którym tlum marzyl,
      maja równi. Z folwarku ciaglej wyprzedazy....

      Plyna dni i miesiace, uplywaja lata,
      sloma, wciaz nie zmieniana - to krowom zaplata,
      kurom, co juz nie gdacza, za ich jajka - plewy,
      swinie zyja w palacach - wiec sprzedaly chlewy,
      kon nie ciagnie juz wozu - bo i wóz sprzedany...
      Tylko kundle, te w mediach, spiewaja peany
      na czesc swin, ich sukcesów i zaslug ogromu...
      Krowy zuja. A myslec sie nie chce nikomu....

      Folwark wciaz sie rozpada, z dachu gonty leca,
      co niektórzy, zbudzeni, trzesa sie ze strachu,
      ziarn ostatnich w spichlerzu szukac trza ze swieca,
      gnój spod zlotych foteli dzis juz siega dachu...

      W koncu równym z równiejszych robi sie nieswojo,
      o zlocone fotele w folwarku sie boja...
      Bo choc wszyscy pokorni, karmieni pokora
      - moze zarznac nie zarzna - ale nie wybiora...
      No a jak nie wybiora - jak tu rzadzic dalej,
      jesli wiekszosc sprzedana, a reszta sie wali...

      Czesc równiejszych w pospiechu, skrycie tunel kopie
      by, po przejsciu tunelem, sprzedac Europie
      byla ziemie folwarku co dzis juz ruina...
      By ze swin z Magdalenki stac sie Euroswinia...
      Aby rzadzic ta resztka co sie w gruzy wali
      z Bonn, Brukseli, Paryza... Bezpiecznie - z oddali,
      marzac w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
      ze sprzedani, bezsilni, zapomna o kantach...

      Tak wiec Lesie i Wladki, Zbyszki i Adasie,
      majac w sercach nadzieje, a lapowki w kasie
      za to co juz zrobili i za to co zrobia,
      dzis do nowych, tych euro, stolków sie sposobia...

      Gdy ktos wskaze ten szwindel i szwindle poprzednie
      strach im dusze ogarnia i lico im blednie.
      Czasem nerwy puszczaja, napiete do granic
      - wiec zapluja, zastrasza, znów zaczna tumanic,
      by nie stracic nagrody co za Odra czeka...
      Bo gdy straca - nie bedzie juz dokad uciekac...

      * * *

      Wiem ze spac Wam wygodnie na slomie co gnije,
      nie czujecie lancucha, co uwiera szyje...
      Ze wiatr rozwial sprzed lat juz dwudziestu nadzieje
      i ze Was nie obchodzi ze rzadza zlodzieje...

      Ja tak tylko niesmialo... Wiem ze nic nie zmienie...
      - Ale chetnie bym ujrzal Wasze przebudzenie...

      Copyright (C) Miroslaw Krupinski, Albany, Australia, luty 2003
      roku.
      members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
      members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm


      ɡ>
      • Gość: Lepper Re: ORWELLOWSKA DOBRANOCKA IP: *.torun.mm.pl 13.05.03, 10:26
        stary jak tobie udało się dostrzec związek UE z Folwarkiem
        Zwierzęcym? Ty już nawet nie to, że czytasz między liniami, ale
        chyba generalnie czytałeś co 10 linijkę. Proponuję ci przeczytać
        całość, wtedy będziesz wiedział o czym to jest.
    • Gość: Lepper Re: Fałszywy alarm SARS IP: *.torun.mm.pl 13.05.03, 10:16
      Myślę, że specjalnie wstrzymywała kaszel.
      • mia11 Re: Fałszywy alarm SARS 13.05.03, 10:20
        Gość portalu: Lepper napisał(a):

        > Myślę, że specjalnie wstrzymywała kaszel.

        ja też tak myślę, to bagatela dla zarażonego - 10 godzin wstrzymywania i już
        zaraża następnych
        • duddie Re: Fałszywy alarm SARS 13.05.03, 10:40
          to podstepne swinie!
          badzcie czujni, twoj brat, wspolpracownik lub kochanek moze byc jednym z nich.
          juz dzis zawiadom wlasciwe organa.
    • Gość: Przemo Re: Fałszywy alarm SARS IP: *.euv-frankfurt-o.de 13.05.03, 11:39
      to jest Polska wlasnie...... bez komentarza...
    • Gość: Piotr Re: Fałszywy alarm SARS IP: *.eurx.dupont.com 13.05.03, 13:54
      Prawde mowiac spodziewalem sie takiej reakcji po Okeciu. Tam zawsze,
      niezaleznie od tego co sie na swiecie stanie (lub ma stac, lub moze sie stac)
      jest kompletna sraczka, wojsko, antyterrorysci, rentgen po calosci, bramki,
      maty antyzarazkowe, psy i Bog wie co jeszcze.

      W zyciu nie widzialem drugiego tak paranoicznego lotniska.

      pzdr

      PS. A dowcipnisiowi mowiacemu o "wygodnej izolatce" proponuje posiedziec pare
      godzin w samolocie stojacym na plycie. Najlepiej w klasie economy.
      • bdyniek Re: Fałszywy alarm SARS 13.05.03, 20:20
        To było lotnisko w Krakowie, nie w Warszawie

        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Prawde mowiac spodziewalem sie takiej reakcji po Okeciu. Tam zawsze,
        > niezaleznie od tego co sie na swiecie stanie (lub ma stac, lub moze sie stac)
        > jest kompletna sraczka, wojsko, antyterrorysci, rentgen po calosci, bramki,
        > maty antyzarazkowe, psy i Bog wie co jeszcze.
        >
        > W zyciu nie widzialem drugiego tak paranoicznego lotniska.
        >
        > pzdr
        >
        > PS. A dowcipnisiowi mowiacemu o "wygodnej izolatce" proponuje posiedziec pare
        > godzin w samolocie stojacym na plycie. Najlepiej w klasie economy.
    • Gość: gosc Re: Fałszywy alarm SARS IP: *.wsb-nlu.edu.pl 13.05.03, 14:52
      "stewardesa stwierdziła", jasne, bo stewardesa jest pielegniarka
      z wieloletnim doswiadzczeniem w obcowaniu z chorymi na SARS.
      jakas niedouczona szmata z dlugimi nogami dajaca dupy pilotowi
      spowodowala zamieszanie jak jasny szlag.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka