Dodaj do ulubionych

lustracja – kilka mało odkrywczych uwag

03.04.07, 17:14
z czysto formalnego punktu widzenia współpraca ze służbami PRL niczym nie
różni się od współpracy ze służbami obecnymi i w żadnym razie nie może być
traktowana jako przestępstwo, oczywiście pod warunkiem, że nie doszło do
łamania wówczas obowiązującego prawa

co więcej, PRL posiadała nie tylko legitymację formalną, bywały okresy, gdy
system popierała większość narodu, czego najprostszym dowodem chociażby
frekwencja na tzw. wyborach, o innych formach premanentnej “kolaboracji” już
nie wspominając

natomiast lustracyjne kwity zdobywane były z reguły nielegalnie, w sposób
sprzeczny nawet z PRL-owskim prawem, i jako takie nie powinny być dowodem w
jakimkolwiek postępowaniu urzędowym, zwłaszcza przy znikomej ich
wiarygodności

skoro mamy do czynienia z kwestiami natury etycznej czy moralnej, to od oceny
tego rodzaju postaw cywilizowane państwo winno trzymać jak najdalej – i im
dalej, tym dla obywatela lepiej

swoistym zwodem, pozwalającym ominąć część wymienionych zastrzeżeń było
wprowadzenie pojęcia karalnego “kłamstwa lustracyjnego”, sprowadzające rzecz
do prostego i chyba skutecznego (do czasu otwarcia archiwów) mechanizmu
prewencyjnego - jeśli masz coś za uszami, to się nie pchaj się na afisz, bo
wtedy, rzecznik i sąd lustracyjny wraz z instytutem pamięci narodowej się za
ciebie wezmą

miało to jakiś sens w odniesieniu do “górnej półki” - polityków i wyższych
urzędników, czyli osób pełniących f u n kc j e (!) publiczne, a straciło go
całkowicie w momencie objęcia tak rozumianą lustracją szerokich grup z a w o
d o w y c h (!), bowiem argument, że zlustrowany notariusz w Pcimiu jest
lepszy od notariusza niezlustrowanego nie wytrzymuje krytyki, nawet gdy jest
podnoszony przez funkcjonariuszy Pałacu i publicystów Rzeczypospolitej razem
wziętych

podobnie hipoteza - że zlustrowany pierwszoligowy prawnik, dziennikarz czy
naukowiec będzie lepiej wykonywał swój zawód od niezlustrowanego nadal nie
może się doczekać przekonywującego dowodu

w tym kontekście instytucja “deklaracji lustracyjnej” (zwana też kaczą
lojalką) stała się instrumentem upokarzającej oraz całkowicie nieuprawnionej
ingerencji państwa w sfery zawodowe i osobiste obywateli, zmuszając w dodatku
(polityk nie musi, może zrezygnować) do udziału w tym szemranym pokerze
(stawką jest prawo wykonywania zwodu!) liczne oraz - mniej lub bardziej, ale
jednak - szanowane grupy społeczne, co mogło się urodzić jedynie w umyśle na
wskroś robaczywym

a po co nam ta deklaracyjna żaba - żeby wyłowić kilku donosicieli, którzy
mogliby się prześlizgnąć przez oka kaczej sieci?

reasumując - lustracja jest złem i przyniesie więcej szkód niż korzyści, ale
w pewnym sensie (rozumiana jako otwarcie archiwów) jest złem koniecznym (coś
jak kacza koalicja), bo z tym teczkowym garbem trzeba coś wreszcie zrobić

problem w tym, że w atmosferze histerii, politycznej nagonki i medialnego
linczu, roznieconej przez lustratorów i obliczonej na rozgrzanie najniższych
instynktów, atawizmów i frustracji (patrz wpisy rozmaitych moralistów na
niniejszym forum) straty będą ogromne...
Obserwuj wątek
    • bubba49 Re: lustracja – kilka mało odkrywczych uwag 03.04.07, 17:58
      teraz mam nadzieje współpraca jest dpbrowolna,ale kiedyś była wymuszona,a więc niema porównań,wtedy człowiekowi bardzo często walił się świat na głowę,nie było wyboru musiał współpracowac nie wierzę w tak zwane bochaterstwo tych co nie podpisali.znam paru co pdpisali bo nie mieli wyboru,i paru co nie podpisali bi mieli wybór,pierws mieli żony,dziec-drudzy byli samotni nie musieli się martwic o swojch bliskich.
      • wanda43 Re: lustracja – kilka mało odkrywczych uwag 03.04.07, 18:14
        mylisz sie bardzo.Nic sie nie zmienilo.
    • figi.gov.pl natomiast głosy, że inteligencja jest przeciw 03.04.07, 18:09
      wszelkim działaniom lustracyjnym są najzwyczajniej w świecie kłamliwe i
      rozpowszechniane albo przez ciemniaków, albo najemnych propagandzistów
      • bubba49 Re:Przeciw takiej lustracji napewno, 03.04.07, 18:11
        • figi.gov.pl najlepsza ze złych forma 03.04.07, 19:32
          to otworzyć archiwa, dać prawo do obrony dobrego imienia w sądzie, i niech się
          dzieje co chce...
          • ewa9823 ale najpierw powinna być deubekizacja i desbekizac 03.04.07, 20:41
            • taziuta Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 20:43
              Stawiam na to, że wcześniej nastąpi dekaczyzacja, niż deubekizacja... :-)
              • off_nick Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 20:54
                taziuta napisał:

                > Stawiam na to, że wcześniej nastąpi dekaczyzacja, niż deubekizacja... :-)


                źle stawiasz,krzywo,zaraz się przewróci,może niech poleży trochę aż padnie?
            • figi.gov.pl Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 20:47
              również poprzez otwarcie archiwów, każda inna forma będzie jeszcze bardziej
              pokraczna
              • asso1 Re: ale najpierw powinna być dekretynizacja.... 03.04.07, 21:02
                ....może byśmy uniknęli tej katastrofy którą mamy dzisiaj.

                problem w tym, że w atmosferze histerii, politycznej nagonki i medialnego
                linczu, roznieconej przez lustratorów i obliczonej na rozgrzanie najniższych
                instynktów, atawizmów i frustracji (patrz wpisy rozmaitych moralistów na
                niniejszym forum) straty będą ogromne...

                Nie BĘDĄ tylko już są! Lustracja jest nieudolnie zakamuflowanym odwetem na PRL.
                Entuzjaści lustracji nie przedstawili żadnego racjonalnego argumentu za tą
                formą rozliczania. Nigdy!!! Argument tzw. szantażu, jest absolutną bzdurą!
                Jeżeli tuż po 90tym można by o tym dyskutować, tak dziś jest to absurd.
                Zresztą, entuzjaści lustracji już się tym "argumentem" nie posługują!
                I na koniec - mówienie, że inteligencja jest za lustracją obraża inteligencję!
                I w sensie grupy społecznej i w sensie pewnego przymiotu.
                Lustracja to instrument walki politycznej, wykorzystywany przez najgorszą część
                klasy ppolitycznej, kierującą się najbardziej prymitywną motywacją.
                Dobrze, że coraz więcej ludzi to zauważa.


              • p.smerf Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 21:05
                Otwarcie archiwów to mit. Jak to ma niby wyglądać? Otworzą bramy i tłum wpadnie
                i będzie kopał w tych setkach kilometrów regałów? A co ze zbiorami
                zastrzeżonymi? Też ich otworzą? Na pewno nie. Oczywiście najlepiej byłoby
                wszystko opublikować w Internecie. Ale to też mrzonka. To by były tetrabajty a
                skanowanie trwałoby kilkanaście lat. A przecież mają być chronione dane
                wrażliwe, a więc ktoś musi to odsiać. Kto i według jakich reguł?
                • ewa9823 Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 21:06
                  • p.smerf Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 21:11
                    To znaczy że co? Posypać jakąś trutkę?
                    • kasia510 Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 21:17
                      a co ?? najpierw dobierzmy się do ofiar???
                      • sawa.com Lustracja jest bardzo demonizowana, ale przez jej 03.04.07, 21:30
                        przeciwników. Nie sa przedstawiane, żadne argumenty. Słyszymy tylko jeden
                        wielki lament i inwektywy.
                        Oczywiście że narodowe katharsis powinno się rozpocząć od UB i SB i to zaraz po
                        90 roku. W wymiarze materialnym powinny były zostac wtedy zryczałtowane
                        emerytury do poziomu jaki jest teraz proponowany. Natomiast w wymiarze
                        społecznym w zakazie pełnienia funkcji publicznych i w zakazie udziału w
                        prywatyzacji majątku narodowego.
                      • p.smerf Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 21:31
                        Żeby mówić o ofiarach to trzeba by sądu ostatecznego. Normalny człowiek tego nie
                        rozsądzi. Obecnie nie ma UB ani SB. Nikt nikogo nie szantażuje, nie straszy
                        (przynajmniej mam taką nadzieję) a do najprzeróżniejszych urzędów wpływa rocznie
                        ponad 100 tysięcy ordynarnych donosów. Całkowicie spontanicznych. Wynikających z
                        samej miłości bliźniego.
                        • daktylek Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 21:44
                          A kto zapewni dzisiaj współpracujących, że przy dekaczyzacji ich nie będą
                          ciągać?
                          • p.smerf Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 21:51
                            Oczywiście, że nikt. Za 15 lat będzie można zacząć igrzyska od nowa.
                            Czy w ZSRR czystki kiedykolwiek się skończyły?
                            • daktylek Re: ale najpierw powinna być deubekizacja i desbe 03.04.07, 21:55
                              Raczej nie - Litwinienko ostatnim przykładem.
    • 1normalnyczlowiek Lustracja – jeszcze mniej odkrywczych uwag :))) 03.04.07, 21:21
      figi.gov.pl napisała:
      > z czysto formalnego punktu widzenia współpraca ze służbami PRL niczym nie
      > różni się od współpracy ze służbami obecnymi i w żadnym razie nie może być
      > traktowana jako przestępstwo, oczywiście pod warunkiem, że nie doszło do
      > łamania wówczas obowiązującego prawa
      ---> Jak to ładnie nazywasz :współpraca :) Współpraca rzeczywiście może się nie
      różnić. Tylko że wtedy nie była to współpraca, lecz zwykłe kablowanie, z własnej
      woli lub pod przymusem w ramach pozaprawnej inwigilacji ludzi i środowisk. Celem
      było utrzymanie w ryzach społeczeństwa, które w olbrzymiej większości nie
      zgadzało się z ówczesnym system.

      > co więcej, PRL posiadała nie tylko legitymację formalną, bywały okresy, gdy
      > system popierała większość narodu, czego najprostszym dowodem chociażby
      > frekwencja na tzw. wyborach, o innych formach premanentnej “kolaboracji&#
      > 8221; już nie wspominając
      ---> Zakłamujesz rzeczywistość poprzez nadinterpretację tamtych zachowań.
      Pójście na wybory nie było wyrazem poparcia dla systemu. Ludzie patrzyli na
      socjalizm z przymrużeniem oka i czasami dla "świętego spokoju" szli na wybory,
      nie wierząc, że nie pójście cokolwiek zmieni. Część natomiast szła, by na
      wszelki wypadek nie mieć kłopotów w dalszej karierze - a takie postawy były
      charakterystyczne dla "inteligencji pracującej" i dla innych środowisk
      inteligenckich.

      > natomiast lustracyjne kwity zdobywane były z reguły nielegalnie, w sposób
      > sprzeczny nawet z PRL-owskim prawem, i jako takie nie powinny być dowodem w
      > jakimkolwiek postępowaniu urzędowym, zwłaszcza przy znikomej ich
      > wiarygodności
      ---> Skoro kwity powstały w sposob nielegalny, to tym bardziej powinny być
      sprawdzane i być materiałem dowodowym w sądzie, jako dowód fałszerstwa. Czy
      chciałabyś życ ze świadomością, że gdzieś tam leżą jakieś papiery na Ciebie, nie
      wiesz co w nich jest i nie wiesz kiedy ujrzą światło dzienne - może w najmniej
      odpowiednim momencie? :)

      > skoro mamy do czynienia z kwestiami natury etycznej czy moralnej, to od oceny
      > tego rodzaju postaw cywilizowane państwo winno trzymać jak najdalej – i im
      > dalej, tym dla obywatela lepiej
      ---> Gdyby to były tylko kwestie natury estetycznej lub moralnej, to możnaby
      tak sądzić. Ale są to przede wszystkim kwestie natury społacznej (kapuś np.
      zniszczył życie komuś), gospodarczej i politycznej (kapuś dzięki kablowaniu i
      znajomościom np. osiągnął wyższą pozycję materialną, stanowisko, którego nigdy
      by nie osiągnął z racji miernych innych "talentów") - a to odbija się wprost na
      kondycji państwa.

      > swoistym zwodem, pozwalającym ominąć część wymienionych zastrzeżeń było
      > wprowadzenie pojęcia karalnego “kłamstwa lustracyjnego”, sprowadzające rzecz
      > do prostego i chyba skutecznego (do czasu otwarcia archiwów) mechanizmu
      > prewencyjnego - jeśli masz coś za uszami, to się nie pchaj się na afisz, bo
      > wtedy, rzecznik i sąd lustracyjny wraz z instytutem pamięci narodowej się za
      > ciebie wezmą
      ---> To nie jest żaden zwód, lecz przejaw sprawiedliwości dziejowej - by kapuś w
      sposob niezasłużony nie mógł robić kariery.

      > miało to jakiś sens w odniesieniu do “górnej półki” - polityków i wyższych
      > urzędników, czyli osób pełniących f u n kc j e (!) publiczne, a straciło go
      > całkowicie w momencie objęcia tak rozumianą lustracją szerokich grup z a w o
      > d o w y c h (!),
      ---> Ma głęboki sens w obu przypadkach, które różnią się tylko zakresem złego
      wpływu kapusiów na rzeczywistość.

      > bowiem argument, że zlustrowany notariusz w Pcimiu jest
      > lepszy od notariusza niezlustrowanego nie wytrzymuje krytyki, nawet gdy jest
      > podnoszony przez funkcjonariuszy Pałacu i publicystów Rzeczypospolitej razem
      > wziętych
      ---> Do tego, by "wytrzymał krytykę" nie są potrzebne argumenty publicystów i
      funkcjonariuszy - jesli zastanowisz się, co robi notariusz, z jakimi sprawami ma
      do czynienia, to zrozumiesz, że kapuś notariusz może jednym pomóc a drugim
      zaszkodzić.

      > podobnie hipoteza - że zlustrowany pierwszoligowy prawnik, dziennikarz czy
      > naukowiec będzie lepiej wykonywał swój zawód od niezlustrowanego nadal nie
      > może się doczekać przekonywującego dowodu
      ---> A jakiż to inny dowód jest potrzebny na to, że dziennikarz lub prawnik
      dobrze wykonuje swoją pracę, jak nie dowód uczciwości? W takich zawodach nie
      tylko większa lub mniejsza wiedza jest miernikiem dobrze wykonanej pracy. To w
      przypadku murarza możesz tak mówić, bo jak źle, ze złych materiałów wymuruje
      ścianę, to w nią kopniesz i ona się przewróci. A z powodu nieuczciwych
      dziennikarzy i prawników zawsze przewrócisz się Ty.

      > w tym kontekście instytucja “deklaracji lustracyjnej” (zwana też kaczą
      > lojalką) stała się instrumentem upokarzającej oraz całkowicie nieuprawnionej
      > ingerencji państwa w sfery zawodowe i osobiste obywateli,
      ---> Upokarza tylko tych, którzy sami sobie nie wierzą, a Państwo z kolei ma
      obowiązek pilnowania przestrzegania zasad ogólnych mających wpływ na sprawy
      także gospodarcze i polityczne - więc te dylematy nie należą li tylko do "sfery
      zawodowej i osobistej obywateli".

      > zmuszając w dodatku
      > (polityk nie musi, może zrezygnować) do udziału w tym szemranym pokerze
      > (stawką jest prawo wykonywania zwodu!)
      ---> Dobre i trafne określenie "szemrany poker" ... ale w stosunku do
      antylustratorów.

      > liczne oraz - mniej lub bardziej, ale
      > jednak - szanowane grupy społeczne, co mogło się urodzić jedynie w umyśle na
      > wskroś robaczywym
      ---> Jak widać niektóre grupy społeczne w swoim robaczywym umyśle zrodziły
      pogląd, że mogą same siebie uznać za szanowane i to bez względu na to, że w
      rzeczywistości są dnem moralnym.

      > a po co nam ta deklaracyjna żaba - żeby wyłowić kilku donosicieli, którzy
      > mogliby się prześlizgnąć przez oka kaczej sieci?
      ---> Żabę muszą przełknąć tylko kapusie...

      > reasumując - lustracja jest złem i przyniesie więcej szkód niż korzyści,
      ---> Jest złem dla kapusiów i przyniesie im sporo szkód a zniesie korzyści - i o
      to chodzi. :)

      > ale
      > w pewnym sensie (rozumiana jako otwarcie archiwów) jest złem koniecznym (coś
      > jak kacza koalicja), bo z tym teczkowym garbem trzeba coś wreszcie zrobić
      ---> To już wiem wreszcie dlaczego Nadredaktor często wygląda na tak zgarbionego

      Ten garb mu został od wizyty w tajnych archiwach bezpieki.

      > problem w tym, że w atmosferze histerii, politycznej nagonki i medialnego
      > linczu, roznieconej przez lustratorów i obliczonej na rozgrzanie najniższych
      > instynktów, atawizmów i frustracji (patrz wpisy rozmaitych moralistów na
      > niniejszym forum) straty będą ogromne...
      ---> Z uważnej obserwacji życia politycznego i społecznego wynika, że objawy
      histerii przejawiają określeni ludzie z określonych środowisk i to takich, które
      chciały na zawsze uchodzić za środowiska świętych ... krów.
      • asso1 Jednak dekretynizacja! Pilnie! 03.04.07, 21:33
        Gdybym miał w tej sprawie cień wątpliwości - elaborat normalnego inaczej
        przekonał by mnie ostatecznie.
        • 1normalnyczlowiek Tylko kretyn nie zauważa,że twórcą elaboratu jest 03.04.07, 21:44
          asso1 napisał: Jednak dekretynizacja! Pilnie!
          > Gdybym miał w tej sprawie cień wątpliwości - elaborat normalnego inaczej
          > przekonał by mnie ostatecznie.
          ---> ... figi.gov.pl. Nie zauważyłem takiej twojej reakcji w odpowiedzi na jej
          post. Trzeba być albo qTuskiem albo LiDiotą, by odpowiedź na czyjś tasiemiec
          nazywać elaboratem. No, ale nie ma się co dziwić zakrzykiwaczom - ostał im się
          ino krzyk ...
      • figi.gov.pl Re: Lustracja – jeszcze mniej odkrywczych 03.04.07, 22:14
        poddaję się, z czymś takim nie da się polemizować
        • 1normalnyczlowiek Brakuje mi słów : Dziękuję :))) 03.04.07, 22:32
          figi.gov.pl napisała:
          > poddaję się, z czymś takim nie da się polemizować
    • michal_polonus kolaboracja 03.04.07, 21:29
      Jeśli współpraca z SB niczym się nie rózni od dzisiejszej, jak piszesz, to
      dlaczego tak przeciwnicy lustracji tak jęczą?

      RPzecież lustracja to tylko ujawnienie współpracy - nikt tych ludzi nie będzie
      wsadzałdo więzień - dlaczego tak boją się przyznać?

      A może jednak wspólpraca z organami terroru państwa totalitarnego to nie jest
      taki mały pikuś?
      • asso1 Re: kolaboracja 03.04.07, 21:35
        O Matko! Kolejny dureń! Czy wy chodzicie na te same kursy?
        • michal_polonus Re: kolaboracja 03.04.07, 21:40
          Widać, żeś jest owocem edukacji towarzyszki Łybackiej i Magistra PiKa.
          • asso1 Re: kolaboracja 03.04.07, 21:45
            Tow. Łybacka to przynajmniej coś umiała w odtóżnieniu od obergrupen Giertych. I
            tego jego zastępcy, taliba.
            • michal_polonus Re: kolaboracja 03.04.07, 21:46
              To, że ktoś zna na pamięć Manifest PKWN nie znaczy, że posiadł wiedzę.
              • p.smerf Re: kolaboracja 03.04.07, 21:55
                A czy ktoś twierdzi, że posiadłeś wiedzę?
                • michal_polonus Re: kolaboracja 03.04.07, 21:57
                  Nie czytam do poduszki "Krótkiego Kursu WKP(b)" zatem, wg twoich kryteriów,
                  jeszcze wiedzy nie posiadłem. Nie jestem uświadomiony socalistycznie jak
                  towarzysze z ZSMP.
              • daktylek Re: kolaboracja 03.04.07, 21:56
                A to, że ktoś zna na pamięć program wyborczy PiS znaczy, że posiadł wiedzę?
                • 1normalnyczlowiek To znaczy,że nauczył się by opluwać :) 03.04.07, 22:00
                  daktylek napisał:
                  > A to, że ktoś zna na pamięć program wyborczy PiS znaczy, że posiadł wiedzę?
                  • daktylek Re: To znaczy,że nauczył się by opluwać :) 03.04.07, 22:03
                    Opluwać?? A kogóż to??
          • 1normalnyczlowiek I wiernym czytelnikiem pewnej gazety - co widać po 03.04.07, 21:46
            michal_polonus napisał:
            > Widać, żeś jest owocem edukacji towarzyszki Łybackiej i Magistra PiKa.
            ---> ... sile argumentów. :)))
            • pisubek towarszyszu "normalny" cisza nocna!!! 03.04.07, 21:59
              wy to macie argumenty zeklbym "Napoleonskie".
              • 1normalnyczlowiek Jak zwykle kłamiesz - była jeszcze minuta:)) 03.04.07, 22:02
                pisubek napisała: towarszyszu "normalny" cisza nocna!!!
                > wy to macie argumenty zeklbym "Napoleonskie".
              • michal_polonus Re: towarszyszu "normalny" cisza nocna!!! 03.04.07, 22:02
                "zekblym"? Zdawałeś maturę u tow. Łybackiej?
                • daktylek Re: towarszyszu "normalny" cisza nocna!!! 03.04.07, 22:04
                  No nie wiem, jak dla mnie matura w Łybackiej to honor, w odróżnieniu od matury
                  u Giertycha, bo to zdecydowanie dyshonor
                  • 1normalnyczlowiek Mówisz,że:w Łybackiej"można było zdać egzamin 03.04.07, 22:06
                    daktylek napisał:
                    > No nie wiem, jak dla mnie matura w Łybackiej to honor, w odróżnieniu od matury
                    > u Giertycha, bo to zdecydowanie dyshonor
                    ---> ... dojrzałości? :))
                    • daktylek Re: Mówisz,że:w Łybackiej"można było zdać egzamin 03.04.07, 22:37
                      Mówię, że egzamin dojrzałości, a przy Giertychu tylko egzamin
                      maturalny :PPPPPPPPP
                  • off_nick Re: towarszyszu "normalny" cisza nocna!!! 03.04.07, 22:11
                    daktylek napisał:

                    > No nie wiem, jak dla mnie matura w Łybackiej to honor, w odróżnieniu od
                    matury
                    > u Giertycha, bo to zdecydowanie dyshonor

                    no wszak to była baronowa z kujawsko - pomorskiego.
                    znam te partyjne pindy - nibynauczycielki.
                    Fakt,że matura "w Łybackiej" to honor.

                    amyniechcemy.salon24.pl/10371,index.html
                    • daktylek Re: towarszyszu "normalny" cisza nocna!!! 03.04.07, 22:35
                      Uprzejmie informuję, że Łybacka była i jest z POZNANIA. Doktor nauk
                      matematycznych pracujacy na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
                • asso1 Polonus! Do szkoły! 03.04.07, 22:08
                  i to podstawowej. Nie dość, ze nie umie czytać to jeszcze przekręca. A w szkole
                  od razu na oślą ławkę!
            • pisubek chroncie "normalnego", moze jest szansa na powrot 03.04.07, 22:07
              do zdrowia, nie dokuczajcie mu, okazcie litosc. A na dodatek boi sie strasznie
              lustracji.
              • asso1 Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 22:10
                On mi się kojarzy z godłem ZSSR. I nie chodzi mi o sierp!
                • michal_polonus Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 22:12
                  tobie się wszystko kojarzy z ZSSR - prawdizwy komunista ma tylko jedną
                  ojzycznę-matkę sowiecką
                  • asso1 Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 22:13
                    Ojzycznę, powiadasz? No to raczej do przedszkola.
                    • michal_polonus Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 22:15
                      wybacz, że uraziłem Twoje uczucia do ojczyzny proletariatu
                      • ewa9823 Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 23:03
                        widać, że zwolennicy lustracji to w większości sbecy albo ubecy
                        • michal_polonus Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 23:04
                          Udowodnij swoją tezę ...
                          • daktylek Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 23:18
                            udowodnij, że tak nie jest ...
                            • michal_polonus Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 23:20
                              udowodnij, że nie jesteś papuasem
                              • ewa9823 Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 23:28
                                Michalku - a nie jesteś/byłeś sbekiem ubekiem?? a może twoj tata albo mama albo
                                dziadek - ubecy robią nagonkę na swoje ofiary aby odwrócić uwagę od siebie
                                • michal_polonus Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 23:30
                                  Bzdura nie jestem ubekiem.
                                  Żeby cię uskoić - chętnie poprę deesebikzację i dekomunizację.
                              • daktylek Re: chroncie "normalnego", moze jest szansa na po 03.04.07, 23:29
                                udowodnij, że nie jesteś rasistą ....
                        • 1normalnyczlowiek Dziewczynka popluła i uciekła?A gdzie rozwinięcie 03.04.07, 23:30
                          ewa9823 napisała:
                          > widać, że zwolennicy lustracji to w większości sbecy albo ubecy
                          ---> ... tej odkrywczej tezy?
      • figi.gov.pl jeżeli kara jest tylko jedna 04.04.07, 00:07
        czyli wrzucenie wszystkich – winnych mniej, bardziej, średnio, trochę, z
        własnej woli, z przekonania, przymusu, szantażu, itd. - do wspólnego worka z
        napisem „kapuś” i wystawienie go przez dziennikarskie oraz polityczne hieny na
        widok żądnej krwii gawiedzi, to jest się czego bać, niezależnie czy się do
        kategorii TW należy, czy nie
    • figi.gov.pl a piętnowanie ofiar 04.04.07, 10:22
      bo TW to z reguły ofiary systemu, to jest dopiero szatański wynalazek
      • danus01 Re: a piętnowanie ofiar 04.04.07, 12:17
        figi.gov.pl napisała:

        > bo TW to z reguły ofiary systemu, to jest dopiero szatański wynalazek

        moznaby podyskutowac co jest najwiekszym 'szatanskim wynalazkiem' ,ale na pewno
        nie jest nim-nie powinno nim byc-wynalezienie drogi do poznania prawdy poprzez
        rozum. aby rozum mogl wyciagnac wlasciwe wnioski musi znac prawde.musi chciec
        ja poznac.inna sprawa do jakich celow dostepna wiedze sie uzywa.czy zeby
        potepic? to najprosciej.to najszybsze pozbycie sie problemu. zaczynam
        podejrzewac,ze obecnym rzadzacym o to wlasnie chodzi.zbic latwy kapital
        zaufania spolecznego przerzucajac winy na poprzednikow,ktorzy omijali szerokim
        lukiem temat wspolpracy ze sluzbami PRL osob zwanych TW.
        mnie osobiscie nie jest tych 'ofiar' publicznego napietnowania specjalnie
        zal.to sa ludzie dorosli i nawet jesli z glupoty dali sie wciagnac,to tak juz
        jest,ze za wlasna glupote sie placi.i lepiej nawet jak za wlasna glupote placi
        ten,ktory jej ulegl skuszony jakimis tam profitami czy uniknieciem jakis tam
        kar.dla mnie sposob obrony Damieckiego jest zenujacy. robi sie teraz z niego
        ofiare. a czy przez te wszystkie lata czegos mu brakowalo? a aktorzyna z niego
        raczej mizerny.
        tak,jestem za lustracja
        lustracja publiczna wszystkich,ktorzy mieli i maja wplyw na ksztaltowanie
        spoleczenstwa.
        w koncu Polacy do 'rozliczania sie' z grzechow i grzeszkow powinni byc nawykli.
        pora na zadoscuczynienie a nie tylko...puk puk i dowidzenia za rok.
        • asso1 Danusia lustratorka. A to ciekawe! 05.04.07, 19:17
          dla mnie sposob obrony Damieckiego jest zenujacy. robi sie teraz z niego
          ofiare. a czy przez te wszystkie lata czegos mu brakowalo? a aktorzyna z niego
          raczej mizerny.
          tak,jestem za lustracja
          lustracja publiczna wszystkich,ktorzy mieli i maja wplyw na ksztaltowanie
          spoleczenstwa.
          w koncu Polacy do 'rozliczania sie' z grzechow i grzeszkow powinni byc nawykli.
          pora na zadoscuczynienie a nie tylko...puk puk i dowidzenia za rok.
          • ewa9823 lustracja to sprawa UB i SB 05.04.07, 20:20
            lustracja ofiar po to aby odwrócić uwagę od siebie i swojej kasy
            • asso1 Re: lustracja to sprawa UB i SB 05.04.07, 22:01
              ewa9823 napisała:

              > lustracja ofiar po to aby odwrócić uwagę od siebie i swojej kasy

              Zwłaszcza kasy!!! Kasa najbardziej w oczy kole. Tak jak kiedyś te żydowskie
              kamienice. ( a nasze ulice!)
              Przy okazji - średnia emerytura mundurowa wynosi 2200 zł. Brutto! Mają czego
              bronić te dranie! Ale się nachapali!
              • ewa9823 Re: lustracja to sprawa UB i SB 05.04.07, 23:41
                emerytury sbekow i ubekow wynoszą ponad 10 tyś zł a ich ofiar 700 zł
                • asso1 Re: lustracja to sprawa UB i SB 06.04.07, 21:40
                  > emerytury sbekow i ubekow wynoszą ponad 10 tyś zł a ich ofiar 700 zł -
                  zeznała niejaka ewa, widać dobrze poinformowana. No, może nie do końca.

                  Przecież "wszyscy" wiedzą, że emerytury sbków ( ubecy to już nie żyją!) wynoszą
                  ponad 20 tys a niektórych to ohohoho! Jeszce więcej. A ofiary? No cóż, jak ktoś
                  był i jest ofiarą to ma 700! Widocznie na więcej nie zasługuje.
            • 1normalnyczlowiek Lustracja i nasze sprawy,to wewnętrzna sprawaUB/SB 07.04.07, 00:26
              ewa9823 napisała: lustracja to sprawa UB i SB
              > lustracja ofiar po to aby odwrócić uwagę od siebie i swojej kasy
              ---> Lustracja jest po to, by nasza kasa do nas wróciła. :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka