alistair-p 11.04.07, 19:18 W TVN 24.BOR podwiózł Dubienieckiego najwyżej 2 km do kościoła.Ciekawe czy do spowiedzi,wszak on żyje w grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bebe3 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:20 Czy zięć z rodziny SLDowskiej w ogóle się spowiada? :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 14.04.07, 12:30 bebe3 napisała: > Czy zięć z rodziny SLDowskiej w ogóle się spowiada? :) Tak. Przed Gudzowatym. ;) S. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:22 Całkiem niedawno zeznawał publicznie w o wiele poważniejszej sprawie i już po trzech dniach publicznie tłumaczył, na czym polegało jego wcześniejsze łgarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:23 To się nie nazywa łgarstwo, lecz błąd semantyczny:) Nie słyszałeś? to juz przecież nie pierwszy raz Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:23 Mógł raz powiedzieć prawdę,pomylił się. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:24 alistair-p napisał: > W TVN 24.BOR podwiózł Dubienieckiego najwyżej 2 km do kościoła.Ciekawe czy do > spowiedzi,wszak on żyje w grzechu. > Zaraz, zaraz Alistair, ale to znaczy ,że zięć odwiedzał przyszłego teścia Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:27 bebe3 napisała: > alistair-p napisał: > > > W TVN 24.BOR podwiózł Dubienieckiego najwyżej 2 km do kościoła.Ciekawe cz > y do > > spowiedzi,wszak on żyje w grzechu. > > > > Zaraz, zaraz Alistair, ale to znaczy ,że zięć odwiedzał przyszłego teścia ***************************** Oczywiście.To było w Juracie,w rezydencji prezydenta(za przeproszeniem).I oni tam pod jednym dachem z Lechem Aleksandrem,fuj,nawet nie chce pisac co mogli wyprawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:38 bebe3 napisała: > A tatuś zięcia był? *********************** Chyba nie,niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:41 To niedobrze, Panowie mogą zostać wspólnie dziadkami, a nie znają się:( Odpowiedz Link Zgłoś
ross128 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:27 Czyli podwożenie przez borowików na dystansie do 2 km jest zupełnie normalną sprawą? Ekstra, jutro biorę GPSa z roboty, i sprawdzę gdzie kończy się 2 km odcinek pomiędzy moim domem a pracą. I będę sobie każdego ranka dzwonił po limuzynę z dwoma panami w ciemnych garniturach, coby mnie podwieźli :) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:31 ross128 napisał: > Czyli podwożenie przez borowików na dystansie do 2 km jest zupełnie normalną > sprawą? Do kosciola kolego. Do kosciola. Odpowiedz Link Zgłoś
ross128 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:33 pies_na_czarnych napisała: > > Do kosciola kolego. Do kosciola. Żaden problem. W okolicy są zdaje się co najmniej 3 sztuki... :) Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:33 No właśnie,a jak do kościoła,to Pan Bóg mu wybaczy.Ojciec pana młodego niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:36 No, jeśli Kaczory temu esbekowi gwałtem synalka ochrzczą, to może być z tego dym. Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:38 Może we śnie go ochrzczą?Nikt nie będzie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:40 To możliwe. Chrzest można utrzymać w tajemnicy. Jakie to szczęście, że chrześcijanie zrezygnowali z obrzezania. Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:42 To też mu mogą zrobic we śnie,kto wie. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:45 No, ale chyba się zorientuje? Choć z drugiej strony, jako syn esbeka, może się nie zorietować. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:39 Czy jeśli z tego związku narodzi się potomek, to będzie można powiedzieć; ,...że wiadomo z jakiej rodziny pochodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:41 :) Którego dziadka mu zazdrościsz? Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:42 bebe3 napisała: > :) Którego dziadka mu zazdrościsz? *********************Oczywiście OBU !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:41 Czy byl juz rozwod? Czy KK w PL udziela rozwodow? :o Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:46 O! to długa droga:) Po pierwsze nie ma rozwodów w KK. Można jedynie wystąpić o uznanie małzeństwa od początku nieważnym, bo kan. 1141 KPK 83 - Małżeństwo zawarte i dopełnione nie może być rozwiązane żadną ludzką władzą i z żadnej przyczyny, oprócz śmierci. Gdyby się udało znaczyłoby ,że dziecko jest z ...nieprawego łoża:) Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:48 :)) No właśnie - da Bóg, a okaże się, że ona zgrzeszyła ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:50 bebe3 napisała: > O! to długa droga:) Po pierwsze nie ma rozwodów w KK. O kurcza! A KK dalej niezdobyte :o( Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:53 Spoko! Dorn się ochrzcił i pewnie rychtują go na przyszłego papieża. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Re: Lech Kaczyński zeznał.... 13.04.07, 21:59 no to może byc ojcem chrzestnym dlaczego nie? skoro ojciec komuch a dziecko nieslubne... Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:43 :) Z tym może być problem. Ale zdaje się, że jest coś takiego jak Rodzina Radiowozu Maryja. To by nawet pasowało. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Lech Kaczyński zeznał.... 11.04.07, 19:48 alistair-p napisał: > W TVN 24.BOR podwiózł Dubienieckiego najwyżej 2 km do kościoła.Ciekawe czy do > spowiedzi,wszak on żyje w grzechu. A co? Pan mlody taki chorowity, ze nie mogl sie przejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki woleli nie ryzykować 11.04.07, 21:20 Pierwszy Gach ma troche dosyć Pierwsze (Lepszej) Rodzinki czyli mija mu.... borowiki pilnowały, żeby nie prysnął przed ślubem Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: woleli nie ryzykować 11.04.07, 21:29 Ciekawe kto będzie świadkiem.Słyszałem że teraz w wypadku rozwodu świadek musi zaopiekować się teściową :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: woleli nie ryzykować 11.04.07, 21:33 A nie mozna kleche dowiesc,co tam nie ma kaplicy? A ten belwederski ksiadz nie obrobi kaczego rodu,chyba ze brzydzi sie komucha/zbalamuconego/! Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: To wszystko po to, aby poczęte mogło potem 11.04.07, 21:35 w przedszkolu odpowiedzieć twierdząco na pytania niektóre... www.tvn24.pl/0,1502355,0,1,wiadomosc.html alistair-p napisał: > Lech Kaczyński zeznał.... > W TVN 24.BOR podwiózł Dubienieckiego najwyżej 2 km do kościoła.Ciekawe czy do > spowiedzi,wszak on żyje w grzechu. > Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: To wszystko po to, aby poczęte mogło potem 13.04.07, 23:56 Jedno z tego wynika.SBecy i ich rodziny sa bardzo pobozni.Nawet na wczasach nie zapominaja o modlitwie w kosciele. Odpowiedz Link Zgłoś
alistair-p Re: To wszystko po to, aby poczęte mogło potem 14.04.07, 00:03 To zbawienny wpływ kontaktów z kaczym preziem.Spłyneła na niego łaska. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikki Z przecieków 14.04.07, 12:09 borowiki go, spitego jeszcze po wczorajszym, do chrztu odstawili Odpowiedz Link Zgłoś